Znów alarm w samolocie (aktl.)

Znów alarm w samolocie (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Samolot greckich linii lotniczych Olympic Airlines, lecący do Nowego Jorku, wylądował awaryjnie na lotnisku Shannon w Irlandii po ogłoszeniu alarmu bombowego na pokładzie.
Z udzielonych przez rzeczniczkę linii Olympic, Melinę Pittę informacji wynika, że Airbus A340, odleciał z Aten o godz. 13.13 czasu miejscowego (12.13 czasu polskiego). Około godz. 16.00 (15.00 czasu polskiego), kiedy samolot znajdował się już nad Atlantykiem, anonimowy rozmówca zadzwonił do redakcji ateńskiego dziennika "Eleftherotypia" mówiąc, ze na pokładzie maszyny znajduje się bomba, która wybuchnie za godzinę.

Postanowiono skierować samolot do Irlandii. Władze amerykańskie zapowiedziały, że nie zgodzą się na lądowanie samolotu w Nowym Jorku.

Na pokładzie maszyny znajdowało się 295 pasażerów i 12 członków załogi. Wszyscy bezpiecznie opuścili samolot, który jest obecnie przeszukiwany.

Był to już drugi tego rodzaju incydent w ciągu ostatnich trzech dni.

Zdaniem przedstawicieli linii Olympic, cytowanych przez półoficjalną grecką agencję prasową ANA, "jest to kolejna farsa w  złym guście". Podkreślają oni, że kontrola pasażerów na lotnisku w  Atenach jest wyjątkowo ostra, zwłaszcza w przypadku lotów transatlantyckich.

W niedzielę inny samolot linii Olympic, również lecący do Nowego Jorku, wylądował awaryjnie, z takiego samego powodu, na londyńskim lotnisku Stansted. Po szczegółowych poszukiwaniach bomby nie  znaleziono i samolot odleciał do Nowego Jorku w poniedziałek.

ss, pap