Postanowiono skierować samolot do Irlandii. Władze amerykańskie zapowiedziały, że nie zgodzą się na lądowanie samolotu w Nowym Jorku.
Na pokładzie maszyny znajdowało się 295 pasażerów i 12 członków załogi. Wszyscy bezpiecznie opuścili samolot, który jest obecnie przeszukiwany.
Był to już drugi tego rodzaju incydent w ciągu ostatnich trzech dni.
Zdaniem przedstawicieli linii Olympic, cytowanych przez półoficjalną grecką agencję prasową ANA, "jest to kolejna farsa w złym guście". Podkreślają oni, że kontrola pasażerów na lotnisku w Atenach jest wyjątkowo ostra, zwłaszcza w przypadku lotów transatlantyckich.
W niedzielę inny samolot linii Olympic, również lecący do Nowego Jorku, wylądował awaryjnie, z takiego samego powodu, na londyńskim lotnisku Stansted. Po szczegółowych poszukiwaniach bomby nie znaleziono i samolot odleciał do Nowego Jorku w poniedziałek.
ss, pap