Do eksplozji doszło także w argentyńskim Banco Galicia, gdzie bomba wyrządziła jedynie szkody materialne.
Wybuchy nastąpiły jeszcze przed godzinami otwarcia banków. Policji udało się rozbroić jeden z pakunków przed filią Citibanku, zawierający domowej produkcji ładunek wybuchowy o względnie słabej mocy.
Na razie nie wiadomo, kto jest odpowiedzialny za wybuchy. Reuter przypomina, że po raz ostatni bomby, również o słabej sile, eksplodowały w bankach w Buenos Aires w sierpniu tego roku, podczas wizyty szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Rodrigo Rato. Nikt nie doznał wówczas obrażeń.
Po zapaści finansowej w Argentynie w 2002 roku wielu obywateli przypisywało bankom zagranicznym odpowiedzialność za gospodarcze kłopoty kraju.
ss, pap