1,004 proc. dochodu do UE

1,004 proc. dochodu do UE

Dodano:   /  Zmieniono: 
Parlament Europejski przyjął budżet UE na 2005 rok w ustalonej wcześniej wysokości. Wyniesie on 106,3 mld euro, co oznacza, że każde z państw odprowadzi do niego 1,004 proc. dochodu narodowego brutto (DNB).
Budżet UE na 2005 rok będzie o 4,4 proc. wyższy niż tegoroczny. Po pierwszym czytaniu budżetu pod koniec października, Parlament Europejski zaproponował, aby był on wyższy o 11,5 proc., jednak w trakcie negocjacji z Radą UE obniżono jego wysokość, obniżając przede wszystkim wydatki na fundusze strukturalne. Parlament Europejski i Komisja Europejska zobowiązały się jednak we wspólnej deklaracji do zwiększenia wydatków na rolnictwo i działania strukturalne, w tym politykę regionalną, jeśli okaże się, że wykorzystanie funduszy unijnych będzie lepsze niż się obecnie przewiduje.

W budżecie na 2005 r. w porównaniu do  ubiegłorocznego wzrosną wydatki na wspólną politykę rolną o 10,2 proc., do 49,7 mld euro. Na działania strukturalne UE wyda 42,2 mld euro.

Na politykę wewnętrzną, czyli walkę z terroryzmem, zdrowie, ochronę konsumentów, badania, edukację, kulturę transport i  energetykę Unia przeznaczyła 9,1 mld euro.

Ponadto na wsparcie procesów demokratycznych i pokojowych poza Unią przeznaczono 5,2 mld euro. W kwocie tej mieści się 200 mln euro pomocy dla Iraku, zaś na pomoc przedakcesyjną planuje się wydać 2,1 mld euro.

Przyjęcie budżetu przez PE było formalnością - wcześniej został on wynegocjowany w ramach tzw. procedury koncyliacyjnej, czyli negocjacji między Parlamentem Europejskim a Radą UE (rządy państw członkowskich).

Budżety roczne muszą się mieścić w granicach ustalonej wcześniej wieloletniej perspektywy budżetowej UE.

Realne wydatki Unii (a nie tylko zobowiązania płatnicze) po raz pierwszy w 2005 roku mają przekroczyć 1 proc. DNB państw UE o 0,004 proc. Jak się sądzi to przekroczenie tej psychologicznej bariery może stać się w przyszłości ważnym argumentem w walce o większy budżet w nowej perspektywie finansowej Unii na lata 2007-2013. Sprzeciwiają się temu kraje (płatnicy netto do budżetu UE), które w grudniu podpisały tzw. list sześciu (Francja Niemcy, Wielka Brytania Austria, Szwecja i Holandia). Domagają się one zamrożenia wydatków Unii na poziomie 1 proc.

em, pap