Turcja wynegocjowała warunki negocjacji (aktl.)

Turcja wynegocjowała warunki negocjacji (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Unia Europejska uzgodniła z Turcją warunki, na jakich 3 października 2005 r. rozpocznie z nią negocjacje członkowskie.
Zawarte na zakończonym w piątek dwudniowym spotkaniu przywódców państw Unii Europejskiej w Brukseli porozumienie przewiduje, że przed rozpoczęciem negocjacji Turcja uzna suwerenność Republiki Cypru. Odbędzie się to poprzez podpisanie przez turecki rząd protokołu, który rozszerzy na nowe państwa członkowskie Unii, w tym na Republikę Cypru, porozumienie z Ankary, łączące Turcję z UE od 1963 roku.

Od 1974 roku Turcja uznawała jedynie funkcjonuje Republikę Turecką Północnego Cypru, której poza nią nie uznaje żadne inne państwo świata.

Premier Marek Belka powiedział w Brukseli, że członkostwo Turcji w UE stworzy zarówno wielką szansę, jak i wielkie wyzwania. Mówiąc o szansie, zwrócił uwagę przede wszystkim na wielki rynek turecki i na dynamicznie rozwijający się polski eksport do Turcji, który wzrósł w tym roku o 138 proc. Co do wyzwań, wymienił koszty poszerzenia Unii o Turcję oraz problem "wewnętrznej organizacji UE". Według premiera, "trudno sobie wyobrazić, że przy członkostwie Turcji proces podejmowania decyzji w Unii będzie taki sam jak dzisiaj".

Kanclerz Austrii Wolfgang Schuessel oświadczył w piątek w  Brukseli, że jego kraj przeprowadzi referendum w sprawie wejścia Turcji do Unii Europejskiej.

"Jesteśmy demokratami i nie możemy być obojętni wobec tego, jak kształtuje się opinia publiczna w naszych krajach" - zaznaczył szef austriackiego rządu.

Przeciwko ewentualnemu wejściu Turcji do Unii Europejskiej protestowali w piątek w Brukseli przedstawiciele społeczności Ormian z krajów Europy, przybyli z Francji, Niemiec, Holandii, Szwecji, a także z Rosji. Według organizatorów, było ich 8 tysięcy, według policji 2,3 tys.

Diaspora ormiańska domaga się, by warunkiem rozpoczęcia rozmów Unii z Turcją było jej przyznanie się do ludobójstwa Ormian, dokonanego w latach 1915-16. Turcja twierdzi, że Ormianie padli ofiarą działań wojennych, i kwestionuje liczbę zabitych, których według strony ormiańskiej było 1,5 mln.

ss, em, pap