Na to wysokie odznaczenie Unii Europejskiej może liczyć niewielu – tylko ci, którzy wnieśli znaczący wkład w integrację europejską (lub za zasługi w promocji i obronie wartości zapisanych w Traktatach).
W gronie laureatów znalazł się były prezydent i noblista – Lech Wałęsa, a także były premier (a później szef Parlamentu Europejskiego w latach 2009-2012) – Jerzy Buzek.
„Dziś honorujemy tych, którzy budowali UE”
Na wstępie, przed uroczystym wręczeniem odznaczeń, na mównicy w głównej sali plenarnej w Strasburgu stanęła przewodnicząca PE – Roberta Metsola. – UE nie została nam dana, ona została zbudowana traktat po traktacie. Dziś honorujemy tych, którzy ją budowali – podkreśliła.
Wałęsa otrzymał tytuł Wybitnego Członka Europejskiego Orderu Zasługi, natomiast Buzek – tytuł Honorowego Członka Europejskiego Orderu Zasługi.
Jeśli chodzi o pierwszego z nich, Ewa Kopacz – była szefowa rządu, a obecnie wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego – poinformowała zebranych, że został laureatem, ponieważ odegrał ważną rolę w pokojowym zakończeniu rządów komunistycznych w Polsce. Wskazała też na jego duży wkład w budowę demokracji czy na to, że angażował się w działania na rzecz integracji ojczyzny z członkami UE i NATO (krajami Sojuszu Północnoatlantyckiego). Wałęsa podziękował. – Zależy mi na tym, aby Unia Europejska i pokolenie posolidarnościowe odniosły sukces – zaznaczył.
Jerzy Buzek „liderem integracji europejskiej”
Kopacz powiedziała też, dlaczego Prezydium PE zdecydowało się wręczyć odznaczenie byłemu Prezesowi Rady Ministrów. Wskazała, że gdy pełnił tę funkcję, jednocześnie cały czas działał na rzecz integracji Rzeczypospolitej z UE i NATO. Uznano go także za „lidera integracji europejskiej”, gdy był przewodniczącym PE w okresie przejścia od traktatu z Nicei do traktatu z Lizbony. Wskazano, że jako szef „zreformował i wzmocnił PE”.
Po tym, jak odczytywano imiona i nazwiska nagrodzonych Polaków, na sali rozlegały się gromkie brawa.
Czytaj też:
Plan awaryjny po wecie prezydenta ws. SAFE. Co dalej z ponad 7 mld zł?Czytaj też:
UE szykuje mocne uderzenie w import z Chin. Firmy mogą stanąć przed nowym obowiązkiem
