Terroryści zabijają w Chinach

Terroryści zabijają w Chinach

Dodano:   /  Zmieniono: 
Co najmniej dwanaście osób zginęło w wybuchu w autobusie na północnym zachodzie Chin w Xinjiangu (Sinkiangu). Władze nie wykluczają zamachu terrorystycznego.
W wybuchu ranne zostały też dwie osoby.

Na razie nie znane są przyczyny eksplozji. Sprawa jest przedmiotem śledztwa. Według pekińskiego korespondenta agencji ITAR-TASS, nie wyklucza się zamachu terrorystycznego.

Autobus jechał z miejscowości Karamay do odległego o 150 km miasteczka Usu. Xinjiang, wielokrotnie podbijany przez Chińczyków (począwszy od I  wieku p.n.e.) oraz Dżurdżenów, Turków i Mongołów, od  1955 r. ma  status regionu autonomicznego. Około 45 procent mieszkańców stanowią Ujgurzy, którzy po wojnie usiłowali tu ustanowić niezależne państwo Turkiestanu Wschodniego. W 1949 r. ziemie te  zostały zajęte przez armię chińską.

Większość Ujgurów to muzułmanie, przeciwstawiający się dominacji chińskiej i w ostatnich latach coraz głośniej domagający się rzeczywistej autonomii a nawet - oderwania Kotlin Dżungarskiej i  Kaszgarskiej od Chin. W latach 90. przez region przetoczyła się fala zamachów, których celem byli chińscy mieszkańcy regionu -  Pekin odpowiedział represjami oraz wzmocnieniem obecności oddziałów armii w Xinjiangu.

W ramach kampanii antyterrorystycznej, islamscy separatyści z  Xinjiangu zostali przez Waszyngton umieszczeni na liście organizacji terrorystycznych.

em, pap