W wywiadzie dla czwartkowej opozycyjnej gazety "Narodnaja Wola" zapowiedział, że na ulice białoruskich miast wyjdzie około 1,5 miliona ludzi. W stolicy Mińsku na antyrządowej demonstracji ma zebrać się w piątek po południu około pół miliona ludzi.
Jak stwierdził Klimau, "najważniejsze jest ogłosić początek rewolucji".
Jednak znani liderzy partii opozycyjnych powściągliwie podchodzą do zapowiedzi Klimaua; opozycyjne partie oficjalnie nie udzieliły mu wsparcia. Lider opozycyjnego Białoruskiego Frontu Narodowego, Wincuk Wiaczorka, powiedział, że członkowie jego organizacji będą uczestniczyć w okolicznościowych prelekcjach, rozdawać ulotki informujące o święcie oraz uczestniczyć w imprezach kuluarowych z okazji Dnia Woli - jak nazywa się często święto proklamowania BRL.
W latach ubiegłych to właśnie Białoruski Front Narodowy organizował demonstracje dla upamiętnienia rocznicy proklamowania Białoruskiej Republiki Ludowej.
ks, pap