Szef służby prasowej petersburskiej milicji Wiaczesław Stiepanczenko powiedział, że właściciele sklepów sieci "Maksidom" dostawali w ostatnim czasie listy z pogróżkami, że będą mieli "zepsuty handel przed Nowym Rokiem".
Według Stiepanczenki, wybuchły butle z merkaptanem w dwóch z czterech sklepów, gdzie je później znaleziono. Dodał, że całkowicie można już wykluczyć wersję o zamachu terrorystycznym.
Stiepanczenko zapewnił, że merkaptan nie stanowi zagrożenia dla życia ludzi. Jednak "wywołuje suchość w ustach i torsje i te objawy zaobserwowano u wszystkich poszkodowanych" - powiedział przedstawiciel petersburskiej milicji.
54 osoby, po otrzymaniu pierwszej pomocy, zostały tego samego dnia zwolnione ze szpitala. Do incydentu doszło ok. godziny 9.30 czasu polskiego.
Sieć sklepów "Maksidom" specjalizuje się w sprzedaży artykułów gospodarstwa domowego.
ss, pap