Mniej ofiar katastrofy w Egipcie

Mniej ofiar katastrofy w Egipcie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wbrew wcześniejszym doniesieniom w katastrofie pociągów w Egipcie zginęło 58 osób, a 143 zostały ranne. Wcześniej egipskie służby bezpieczeństwa twierdziły, że ofiar śmiertelnych jest co najmniej 80, a rannych ponad 160.
Jeden z pociągów wykoleił się; wywróciła się część wagonów, miażdżąc znajdujących się w środku ludzi. Na wykolejony skład następnie najechał jadący po tych samych torach inny pociąg - podają kairskie źródła.

Do katastrofy doszło w Delcie Nilu na północ od Kairu, w rejonie miasta Kaljub. Według agencji MENA, maszynista pociągu podmiejskiego najprawdopodobniej zignorował sygnał i najechał na inny podmiejski pociąg. Maszynista zginął na miejscu. Fotograf Reutera, który dotarł na miejsce katastrowy, powiedział, że jeden z pociągów wykoleił się po zderzeniu. Część wagonów była wypalona.

Zarząd egipskich kolei jako przyczynę katastrofy podał wstępnie "błąd człowieka".

Minister el-Gabali zapowiedział, że rząd pokryje koszty pogrzebów oraz wypłaci po 5 tys. funtów egipskich (871 USD) rodzinom zmarłych i po 1 tys. funtów wszystkim rannym.

Jest to największa od 2002 r. katastrofa kolejowa, do jakiej doszło w Egipcie. Przed czterema laty w wypadku kolejowym, w wyniku którego spłonęło siedem wypełnionych pasażerami wagonów, zginęło 360 ludzi.

pap, ss, em