Dzieciom trudno się wraca

Dzieciom trudno się wraca

Dodano:   /  Zmieniono: 
Brexit i ksenofobiczne hasła pod adresem Polaków na Wyspach Brytyjskich mogą sprawić, że część naszej emigracji będzie rozważać możliwość powrotu do kraju. Doświadczenia tych, którzy już wrócili, pokazują, że to nie będzie łatwe. Zwłaszcza dla dzieci.

O dzieciach nie mówi się, że wracają. Zazwyczaj znają Polskę słabo, przyjeżdżają tutaj na wakacje albo na święta, a ich życie toczy się na emigracji. Kiedy więc rodzice decydują o powrocie do kraju, dzieci raczej się wyprowadzają. – Zostawiają swoich rówieśników, szkoły i zaczynają na nowo w kraju, który słabo znają – mówi Joanna Grzymała-Moszczyńska, psycholożka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, jedna z autorek projektu „Niełatwe powroty do domu? Badanie funkcjonowania dzieci i młodzieży powracającej z emigracji”.

Skala tych powrotów jest trudna do oszacowania. Badacze próbują ją mierzyć na podstawie danych dotyczących zameldowania osób przyjeżdżających z zagranicy (ok. 6 tys. rocznie), jednak sporo z nich, wyjeżdżając, nie wymeldowało się w Polsce. Można kierować się statystykami MEN na temat uczniów, którzy znają język polski na niedostatecznym poziomie i korzystają z bezpłatnych lekcji (200-300 osób rocznie). Jednak i tu miara jest niedokładna, bo część dzieci może mieć problemy, ale nie korzystać z takich lekcji albo uczyć się na korepetycjach prywatnych.

Z danych wynika jedynie, że trend rośnie, ale zjawisko nie jest masowe. – Możemy się spodziewać, że liczba powrotów znacząco wzrośnie z powodu Brexitu i ksenofobicznych ataków na Polaków mieszkających na Wyspach – mówi Grzymała-Moszczyńska. Z badań, których jest współautorką, wynika, że dzieci i młodzież wracający do Polski mają problemy z przystosowaniem się do naszych szkół, w relacjach z rówieśnikami i adaptacją ze względu na różnice kulturowe. Dlatego szkoły, poradnie psychologiczne, MEN powinny być przygotowane do zaopiekowania się tymi dziećmi. Na razie idzie im to słabo.

Różnice kulturowe

W siedzibie Fundacji Sto Pociech w Warszawie spotykają się regularnie osoby, które wróciły z emigracji i chcą lepiej przystosować się do nowych warunków życia. Bez względu na to, skąd wróciły, z Wielkiej Brytanii, Niemiec czy nawet z Tajwanu, problemy mają podobne. Mogą brać udział w warsztatach na temat powrotnego szoku kulturowego i w ten sposób dostać wsparcie dla dzieci przystosowujących się do polskiego systemu szkolnictwa. – Jedna z pierwszych różnic, z jaką mogą zderzyć się dzieci w szkole, dotyczy ściągania – opowiada Aleksandra Mościcka, która z Katarzyną Tu , także dawną emigrantką, która wróciła do Polski, współtworzy to miejsce. Dotyczy to zwłaszcza tych dzieci, które wróciły z krajów anglosaskich. Tam ściąganie jest traktowane jako nieuczciwość, złamanie reguł. Nie robi się tego. Dlatego dzieci, które wróciły z Wielkiej Brytanii czy USA i w polskiej szkole widzą, że ktoś ściąga, chcą powiedzieć o tym nauczycielowi. A potem nie rozumieją, dlaczego rówieśnicy ich z tego powodu napiętnują jako donosicieli, przecież zachowali się tak, jak należy. Taka sytuacja to także wyzwanie dla nauczycieli. Oni wiedzą, dlaczego dziecko spotyka ostracyzm, trudno im jednak znaleźć

sposób, w który mogliby mu to wytłumaczyć. Przecież powinni napiętnować ściąganie, a nie uczyć przymykać na nie oko. – Dzieci, które po emigracji zaczynają naukę w polskiej szkole, mogą mówić do nauczyciela na „ty” i nie rozumieją, dlaczego jemu to się nie podoba – wylicza dalej Aleksandra Mościcka. Przeszkadza im głośny dzwonek i hałas, jaki panuje w polskich szkołach. W Skandynawii na przerwach obowiązkowo musiały wychodzić na dwór, a tu im się zabrania, mogą tylko wyjść na boisko na lekcji WF. A badania, których współautorką jest Joanna Grzymała-Moszczyńska, pokazują jeszcze jedno źródło nieporozumienia – inny model „dobrego ucznia”. – Dzieci są przyzwyczajone, że na bieżąco powinny zadawać pytania, kwestionować to, co mówi nauczyciel, i sprawdzać, co odpowie. I robią to, jednak u nas takie zachowanie jest traktowane jak impertynencja – opowiada o wywiadach przeprowadzonych do badań.

Słaba znajomość języka

Większość problemów szkolnych dzieci wynika jednak z niedostatecznej znajomości języka polskiego. Podobną obserwację ma Aleksandra Mościcka. – Dzieci w domach na ogół rozmawiały po polsku, ale nie o tym, o czym rozmawia się na lekcjach. Nie znają więc języka potrzebnego w szkole – tłumaczy. – Nie umieją na przykład nazwać po polsku zwierząt, roślin, nie rozumieją staropolskich słów, wierszy, terminologii matematycznej. W raporcie z badania na temat powrotów z emigracji jest zacytowana relacja matki, której syn zmienił brytyjską szkołę na polską. Kobieta opowiada, jak chłopak na lekcji matematyki siedział nad zadaniem tak długo, aż nauczycielka nie podeszła i nie wytłumaczyła polecenia. Kiedy już zrozumiał, co ma zrobić, robił to bez problemu. – I tu mam największy problem, żeby dotrzeć do nauczycieli, że on naprawdę tego nie rozumie – opowiada kobieta. – Dostał z rzędu chyba z pięć czy sześć jedynek z polskiego za brak zadania domowego, ale on nie miał polecenia w zeszycie, bo go sobie nie zdążył zapisać. – Łucja nie znała odpowiedników nazw po polsku, nie wiedziała, że odejmować to jest odejmować, ona zawsze miała less, czyli minus – opowiada badaczkom z UJ inna matka, której rodzina także wróciła z Wielkiej Brytanii. – Jak już opanowała te rzeczy, to się okazało, że z matematyką świetnie sobie radzi.

O podobnych problemach opowiada Joanna Barańska, matka dwójki dzieci, która trzy i pół roku temu wróciła z rodziną do Polski po dziewięciu latach spędzonych za granicą, m.in. w Niemczech. Emigracja była związana z pracą jej męża. Tak się stało, że kontrakt skończył się w połowie roku szkolnego. Kiedy wrócili do Polski, starszy syn znalazł się w trzeciej klasie gimnazjum, pół roku przed egzaminem gimnazjalnym. – Wychowuje się w polskiej rodzinie, ale w szkole uczył się po angielsku – opowiada Joanna Barańska. – Wiedzieliśmy, że w polskiej szkole zginie, nie podoła ze względu na język. Problem był tym większy, że kilka miesięcy po rozpoczęciu nauki w polskiej szkole jej syna czekał egzamin gimnazjalny. Nauczyciele zapewniali, że nie da się go nie zdać, jednak Joannie Barańskiej zależało na tym, żeby syn zdał go dobrze i dostał się do liceum, po którym będzie mógł zdawać międzynarodową maturę. Na polskiej maturze raczej by sobie nie poradził. – Z matematyki był świetny, ale miał problem z polską terminologią, nie rozumiał poleceń – opowiada. Co gorsza, polecenia były także pisane po polsku w testach z języka angielskiego, z którymi chłopak mógłby sobie poradzić najlepiej. – Dotychczas odnosił w szkole sukcesy i nagle, nie ze swojej winy, dostał się w system, w którym poczułby się gorszy. Bałam się, że to mu podetnie skrzydła, że się zniechęci do nauki. Dlatego walczyłam o tę szkołę z maturą międzynarodową. Udało się, syn Joanny Barańskiej dostał się do liceum z programem IB, zdał maturę, dostał się na Oksford. Ale umieszczenie go w odpowiednich szkołach było dla Barańskiej jak bieg z przeszkodami. Gdyby się nie udało, przyszłość jej syna byłaby zupełnie inna. Anna Lech, matka trójki dzieci, rok temu wróciła z rodziną do Polski po pięciu latach za granicą. Kiedy tam wyjeżdżali, dzieci miały 5, 11 i 14 lat. Uczyły się w międzynarodowej szkole amerykańskiej. Kiedy wrócili, najmłodsze trafiło do czwartej klasy polskiej podstawówki, średnie do liceum, a najstarsze poszło na studia. – Mam więc do porównania trzy etapy edukacji i z każdym po powrocie był problem – mówi. Najstarsza córka zdała po angielsku maturę i zaczęła w tym języku studia. W Polsce postanowiła rozpocząć nowe, na tutejszym uniwersytecie. Pierwsze, co zobaczyła na tablicy ogłoszeń koło dziekanatu, to wielki komunikat, że uczelnia nie akceptuje egzaminów językowych zaliczonych na innych uczelniach. Chodzi więc dwa razy w tygodniu na zajęcia z angielskiego i się nudzi, bo wszystko wie.

– Zła znajomość języka polskiego powoduje też kłopoty w relacjach z rówieśnikami – mówi Aleksandra Mościcka z Fundacji Sto Pociech. – Kiedy dziecko nie zna jakiegoś słowa, stara się je zastąpić innym; mówi „złamany samochód” zamiast „zepsuty samochód”, bo tak tłumaczy sobie „broken car”. A rówieśnicy śmieją się z niego. W ten sposób może się ono stać klasową ofiarą. Nauczyciele nie zawsze potrafią w takich sytuacjach wesprzeć dzieci i reagować, kiedy jest to konieczne.

Inny system edukacji

Relacja matki, której dziecko uczyło się w angielskiej szkole w Niemczech, zamieszczona w raporcie z badań: „Bardzo mi się podobało w tej szkole to, że oceny były utajnione, a silny akcent kładziono na rywalizację z samym sobą. Nauczyciel pokazywał mocne i słabe punkty – gdzie naprawdę możesz spokojnie powalczyć o lepsze wyniki, czyli takie ukierunkowanie na indywidualny rozwój. Nie lubię w polskiej szkole tej walki o podwyższanie ocen, tego lizusostwa”. Inna matka, która wróciła z Wielkiej Brytanii, narzeka na to, że dla nauczycieli większą wartość ma to, czy oddając wypracowanie, dziecko zrobiło błędy ortograficzne, niż to, o czym napisało. Bo kolejny wielki problem powracających dzieci także dotyczy szkoły. Tym razem chodzi o różnice w systemach edukacji. W międzynarodowych szkołach amerykańskich i angielskich, do których chodziły dzieci Anny Lech i Joanny Barańskiej, nauka odbywa się w systemie projektowym. Nie ma chemii, fizyki, matematyki, jest blok przedmiotów science. Dzieci w jego ramach wykonują projekty. W Polsce trafiają do szkoły, w której każdy przedmiot jest nauczany osobno, w formie wykładu i pracy domowej. Syn Joanny Barańskiej miał na przywitanie w trzeciej klasie gimnazjum zderzenie z chemią. – Uczył się tego przedmiotu pół roku, jego polscy koledzy kilka lat. Nie miał szans w rywalizacji z nimi – opowiada kobieta. Syn Anny Lech z kolei odczuł różnice w sposobie nauczania historii. Na emigracji miał w klasie uczniów z różnych krajów. Każde z nich miało innych bohaterów narodowych. Nauczyciel nie uczył więc o zwycięskich bitwach, tylko o procesie prowadzącym do wybuchu wojny i o tym, czym ona się kończy. W Polsce trzeba znać daty i wydarzenia. A więc młody emigrant, który powrócił do kraju, musi się uczyć historii na nowo. A także polskiego, który nie ogranicza się przecież tylko do poprawnej

polszczyzny, lecz również zakłada znajomość lektur, których dziecko nigdy nie czytało, bohaterów, o których się nie uczyło. To, co jego rówieśnicy przerabiają od wielu lat, ono słyszy po raz pierwszy. I choćby było nie wiadomo jak zdolne, w swojej klasie jest jednym ze słabszych uczniów.

Relacje z rówieśnikami

Na początku roku szkolnego, w którym jedno z dzieci Anny Lech zaczęło naukę w nowej szkole, klasa pojechała na wycieczkę. Chłopak przez kilka dni nie miał się do kogo odezwać. Nie należał do żadnej paczki. Musiało minąć sporo czasu, zanim znalazł kolegów. To typowy problem, zarówno nastolatków, jak i młodszych dzieci. Wyjeżdżając, zostawiają znajomych, a czas leci. Kiedy wracają o kilka lat starsi, muszą budować sieć znajomych na nowo. Sprawę utrudnia im fakt, że są inni. – A bycie innym w tym wieku nie jest atutem, może prowadzić do izolacji towarzyskiej – mówi Aleksandra Mościcka. Joanna Grzymała-Moszczyńska dodaje: – Polska szkoła nie jest gotowa do zaopiekowania się dziećmi, które w jakikolwiek sposób różnią się od innych.

Próby rozwiązania problemu

Autorzy badania piszą w raporcie, że należy kształcić nauczycieli tak, żeby radzili sobie z tymi problemami. Ośrodki doskonalenia zawodowego mogłyby organizować kursy, a MEN zorganizować przy uczelniach pedagogicznych studia podyplomowe przygotowujące do pracy z uczniami po emigracji. Już teraz można zapisać dzieci na bezpłatne kursy języka polskiego. Ale są one organizowane głównie w dużych miastach. Dziecko, które wraca do wiejskiej szkoły, nie może liczyć na taką pomoc. Również do mieszkańców dużych miast kierują swoją ofertę NGO, takie jak Fundacja Sto Pociech. To jednak nie jest stała forma pomocy. Projekt „(Z)powrotem w Polsce” w tym roku jest współfinansowany przez Senat w ramach sprawowania opieki nad Polonią i Polakami i będzie trwał do grudnia 2016 r. Czy będzie działał przez kolejne lata, zależy od dotacji. W internecie działa portal Powrotnik.eu – platforma wymiany informacji na temat emigracji i powrotów. Nie chodzi w końcu o to, żeby ludziom, którzy wyjechali przecież na własne życzenie, stwarzać specjalne warunki w Polsce, tylko o to, żeby po powrocie mogli na nowo przystosować się do tutejszych zasad.

Okładka tygodnika WPROST: 29/2016
Więcej możesz przeczytać w 29/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2016 (1745)

  • Ile razy jeszcze? 17 lip 2016, 20:00 W miarę jak ubywać będzie nam symbolicznych miejsc, miast pomników naszej cywilizacji, niewolnych od terrorystów, Europa będzie musiała przebudować to, co uważała za europejski system wartości. Tolerancję do granic bezmyślności, polityczną poprawność do granic utraty własnej... 3
  • Feminizacja polityki 17 lip 2016, 20:00 Kobiety przejmują władzę w Europie. Nowa brytyjska premier Theresa May jest już kolejną osobą, która skutecznie rzuca wyzwanie dominacji mężczyzn w polityce. Najważniejszą z nich pozostaje niemiecka kanclerz Angela Merkel, która od lat... 6
  • Zamach w Nicei 17 lip 2016, 20:00 Ponad 84 zabitych, w tym dziesięcioro dzieci. Przeszło 50 osób w stanie krytycznym. To ostrożny piątkowy bilans zamachu terrorystycznego w Nicei. 14 lipca podczas obchodów Dnia Bastylii, najważniejszego francuskiego święta narodowego,... 9
  • Kalifat idzie do Europy 17 lip 2016, 20:00 Państwo Islamskie przegrywa wojny, ale nie rezygnuje z ekspansji. Dżihadyści przygotowują już pierwszy europejski kalifat, a raczej pierwszy, który ma się tu odrodzić po 600 latach panowania chrześcijan. 12
  • Inicjatywa Kijowskiego więdnie 17 lip 2016, 20:00 Skupiająca kilkanaście ugrupowań od prawa do lewa koalicja Wolność, Równość, Demokracja zaczyna się rozpadać. Powodem są rozbieżności programowe i ambicje partyjnych liderów. 16
  • Pracujemy nad własną marką 17 lip 2016, 20:00 W polityce od razu widać, czy coś dobrze idzie, złapało wiatr w żagle czy nie. W przypadku koalicji Wolność, Równość, Demokracja tego wiatru nie widzę. Nie odnotowałem też żadnej aktywności Nowoczesnej w związku z tą koalicją – mówi „Wprost” Tomasz Siemoniak,... 18
  • KOD pod dyktando Nowoczesnej 17 lip 2016, 20:00 – Na pierwszym spotkaniu nie ustaliliśmy nic. Zrobiono za to medialny show. Zacząłem wątpić, czy inicjatywa ta ma przyszłość. Co więcej, nie mam dzisiaj wątpliwości, że KOD nie powstał spontanicznie – o kulisach działania koalicji WRD mówi „Wprost” Arkadiusz Brodziński. 19
  • Mistrz zamieszania 17 lip 2016, 20:00 Ministrowie się na niego wściekają, bo wychodzi przed szereg, opowiada o sprawach, które nie leżą w jego kompetencjach. Henryk Kowalczyk, szef Stałego Komitetu Rady Ministrów, stał się symbolem chaosu informacyjnego rządu. Ma dużą wiedzę i chętnie dzieli się nią z dziennikarzami. 20
  • Wiceministerialny potok słów 17 lip 2016, 20:00 Warto słuchać wiceministrów, bo to oni sondują różne pomysły rządu. Ale są też i tacy, którzy zwyczajnie wychodzą przed szereg, by pleść androny. 22
  • Si vis pacem, para bellum? 17 lip 2016, 20:00 Decyzje warszawskiego szczytu NATO są dla Polski i krajów bałtyckich korzystne, ale nie wybiegają poza wcześniejsze ustalenia i oczekiwania uczestników. Najbardziej zwraca jednak uwagę deklaracja polskiego ministra obrony zwiększenia... 23
  • Skazani bez wyroku 17 lip 2016, 20:00 Nawet 150 polskich ojców rocznie pada ofiarą niesłusznego oskarżenia o pedofilię. To często efekt zemsty eksżony albo fałszywe działo wytoczone w trakcie sprawy rozwodowej. 24
  • Dorośli, którzy boją się dzieci 17 lip 2016, 20:00 Pedofobia jest szalenie szkodliwą odpowiedzią na pedofilię. Powoduje, że rodzice mają mniejszy kontakt ze swoimi dziećmi – mówi Cosimo Schinaia, włoski psychiatra i psychoanalityk, autor książki „Pedofilia. Psychoanaliza i świat pedofila”. 25
  • Dzieciom trudno się wraca 17 lip 2016, 20:00 Brexit i ksenofobiczne hasła pod adresem Polaków na Wyspach Brytyjskich mogą sprawić, że część naszej emigracji będzie rozważać możliwość powrotu do kraju. Doświadczenia tych, którzy już wrócili, pokazują, że to nie będzie łatwe. Zwłaszcza dla dzieci. 28
  • Technologia pomocą dla firm 17 lip 2016, 20:00 Sterta papieru w okienku i przedsiębiorca czekający na urzędnika – te obrazki odchodzą do lamusa. Wszystko dzięki e-usługom, które pomogą firmom szybciej załatwić to wszystko, na co przez lata traciły masę czasu. 31
  • Powrót pokolenia JP2 17 lip 2016, 20:00 Wierzą nieco rzadziej, ale coraz mocniej. Tak według najnowszych badań zmienia się religijność młodych Polaków od śmierci Jana Pawła II. „Pokolenie JP2” zatem istnieje, choć jest inne, niż 11 lat temu przewidywali socjologowie. 32
  • Przywrócić egzaminy wstępne 17 lip 2016, 20:00 Przeczytałam rozmowę z prof. Andrzejem Waśkiewiczem, dyrektorem Instytutu Socjologii UW, w której wyjaśniał przyczyny wprowadzenia egzaminów wstępnych na studia. W pełni podzielam jego zdanie. Od kilkunastu lat uczę studentów... 34
  • Drużyna Nawałki coraz bardziej złota 17 lip 2016, 20:00 Bariera została przełamana. Europejskie kluby przestały traktować polskich piłkarzy jak zawodników trzeciej kategorii. Po udanym Euro największe kluby są w stanie zapłacić za Biało-Czerwonych najwyższe stawki. 36
  • Podróż do natury 17 lip 2016, 20:00 W wakacyjnym cyklu „Wprost” „Polska na lato” tym razem czas na naturę. Podpowiadamy dziesięć unikatowych pod względem przyrodniczym miejsc, które udowodnią, że Polska jest najpiękniejsza. 40
  • Dieta z zasadami 17 lip 2016, 20:00 Zakochało się w niej pół Hollywood na czele z Gwyneth Paltrow, Kirsten Dunst i Jennifer Aniston. Oprócz utraty wagi ten styl jedzenia obiecuje więcej zdrowia, witalności i dobrego humoru. Jaka jest tajemnica sukcesu diety zasadowej? 43
  • Szukając auta idealnego 17 lip 2016, 20:00 Wybór nowego samochodu to niełatwa sprawa. Wszyscy chcielibyśmy mieć auto na każdą okazję. 44
  • Pięć rad, jak rozmawiać z nastolatkiem 17 lip 2016, 20:00 Małe dzieci – mały kłopot, duże dzieci…? Jeśli ktoś nie przeszedł przez bunt nastolatka, to nawet nie wie, jak duży jest ten kłopot. Joanna Żewakowska, psycholog z Kliniki PsychoMedic, podpowiada, jak go przetrwać. 46
  • Raport o zdrowiu kobiety. Polka pod presją 17 lip 2016, 21:09 Rozpoczynamy cykl artykułów o zdrowiu Polaków, które ma kluczowe znaczenie dla dobrego i szczęśliwego życia. Pierwszy – o kondycji Polek: zdrowiu psychicznym i najczęściej trapiących je schorzeniach. 48
  • Z ręką na sercu 17 lip 2016, 20:00 Choroby układu krążenia zabijają aż 50 proc. Polek. To dwukrotnie więcej niż wszystkie choroby nowotworowe. Kobiety chorują na serce głównie po menopauzie – mówi dr n. med. Jadwiga Wolszakiewicz z Instytutu Kardiologii w warszawskim Aninie. 51
  • Cichy zabójca 17 lip 2016, 20:00 W Polsce na raka jajnika umiera o 15 proc. więcej kobiet niż średnio w innych krajach Unii. To jeden z trudniejszych do wykrycia nowotworów. 52
  • Tarczyca, kobiecy problem 17 lip 2016, 20:00 Schorzenia tarczycy należą do najczęstszych problemów endokrynologicznych. Guzki tego organu stwierdza się u ponad połowy dorosłych Polek, coraz częściej też rozpoznajemy zaburzenia hormonalne, zwłaszcza niedoczynność. 53
  • Wstydliwy problem 17 lip 2016, 20:00 Zaparcia stają się już problemem cywilizacyjnym. Szczególnie często skarżą się na nie kobiety. 54
  • Spakuj spokój na wakacje 17 lip 2016, 20:00 Wakacje to czas upragnionego wypoczynku i wyjazdów, często za granicę. Dobrze mieć odpowiednią polisę, czyli taką, która zapewni wygodny i bezstresowy urlop. 56
  • Najbardziej zabójczy i źle rokujący 17 lip 2016, 20:00 Rak płuca jest w Polsce najczęściej diagnozowanym, najbardziej śmiertelnym i źle rokującym typem nowotworu. Pod względem zachorowalności (na 100 tys. mieszkańców) zajmujemy w Europie trzecie miejsce – po Danii i Węgrzech. Na całym świecie rak płuca co roku zabija 1,6 mln osób. 58
  • Dzień z życia milionera 17 lip 2016, 20:00 Wydaje ci się, że codzienne życie ajbogatszych Polaków bardzo różni się od twojego? No to zobacz, czy tak jest rzeczywiście. Sprawdziliśmy, jak żyją, co jedzą i w jakich warunkach pracują najbogatsi ludzie w kraju. Mają za co zaszaleć, ale na codzień „szału nie ma”. 66
  • Matka Theresa 17 lip 2016, 20:00 Nowa premier Wielkiej Brytanii ma wyprowadzić kraj z UE. Już pierwsze nominacje w rządzie Theresy May wskazują, że Unię czekają ciężkie rozmowy z Brytyjczykami, a Brytyjczyków lżejsza transformacja, niż ich straszono. 70
  • (Nie)popularność „Star Treka” 17 lip 2016, 20:00 Wielkie amerykańskie marki kultury popularnej wcale nie są tak ogólnoświatowe, jak wmawiają nam reklamy. 74
  • Bać się czy nie bać 17 lip 2016, 20:00 Wirus zika dzieli środowisko naukowe. Kilkuset uczonych wezwało do przeniesienia olimpiady z Rio do innego miasta, podczas gdy eksperci WHO uspokajają, że nie ma takiej potrzeby. 77
  • Top 10 polskich kryminałów 17 lip 2016, 20:00 Popularność polskiej prozy kryminalnej w dużym stopniu zasadza się na seriach powieściowych, wcale nie gorszych niż te pisane przez Skandynawów czy Amerykanów. Oto dziesięć najlepszych polskich serii kryminalnych. 80
  • Kryminał jest silny jako gatunek 17 lip 2016, 20:00 Kryminał absorbuje wątki z innych dziedzin i przez to pięknie sprawdza się jako powieść realistyczna – mówi Marcin Wroński, autor cyklu o komisarzu Zydze Maciejewskim. 81
  • Podlaska gościnność 17 lip 2016, 20:00 Ludzie gastronomii są na ogół nieco zblazowani. „Stek? Ribeye? Black angus? Czterotygodniowy? Stary, w zeszłym miesiącu jadłem sześciotygodniowego!”. „Homar? A ile waży? 3 kg? Ten, co to nam zrobił Onufry, to był homar!”.... 82
  • Przekręcone, pominięte, przemilczane 17 lip 2016, 20:00 Wątpliwości na temat tego, co tak naprawdę powiedział Barack Obama w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, wywołały w Polsce prawdziwą burzę. I słusznie, bo od tego typu nieporozumień zaczęła się niejedna wojna. 84
  • Książki 17 lip 2016, 20:00 Skóra w której żyję "Skóra” to jedna z najlepszych psychologicznych powieści ostatnich lat i jedna z najbardziej udanych książek w dorobku amerykańskiej noblistki Toni Morrison. Oto na świat przychodzi córka pary Mulatów, nazwana... 87
  • Muzyka 17 lip 2016, 20:00 Ameryka z Islandii Kto wie, czy największą zasługą serialu „Vinyl” nie jest równie świetna ścieżka dźwiękowa. Nie tylko komentuje ona kolejne odcinki, ale przede wszystkim prezentuje nowych wykonawców, pozwalających sobie na... 88
  • Film - recenzje 17 lip 2016, 20:00 Odgrzewany popcorn Filmowe ciasteczko z nostalgią. Kilka dekad temu radosna komedia z elementami grozy o grupce nerdów biegających po Nowym Jorku i łapiących duchy w odkurzacze była rewelacyjną rozrywką. Do tego świetna piosenka i jedna z... 89
  • Bez przebaczenia 17 lip 2016, 20:00 Porsche Cayenne GTS O takim samochodzie marzy bardzo wielu. Już sam znaczek budzi emocje. Gdy jeszcze dodamy, że sportowe parametry łączą się z luksusowym wnętrzem, to znamy już powody westchnień. Gdy wypowiadamy słowo Porsche, to... 90
  • Know-How 17 lip 2016, 20:00 Uber – wzloty i upadki UBER WYCOFUJE SIĘ Z WĘGIER. Powodem jest nowe prawo, które pozwala na zablokowanie przez władze aplikacji i serwisów oferujących nielegalne usługi przewozowe. W komunikacie firma wyjaśniła, że nie jest stanie... 91
  • Zbawca z Brukseli 17 lip 2016, 20:30 Teoretycznie zapowiedź Grzegorza Schetyny o wystawieniu Donalda Tuska w wyborach prezydenckich można by uznać za zapowiedź wielkiego planu odbudowy Platformy Obywatelskiej. Oto obecny szef partii mówi, że chce, by na czele państwa stanął człowiek bywały w świecie, który zna... 92
  • Kilowaty ze śmieci 17 lip 2016, 20:00 Świat obrasta śmieciami. Na spalaniu odpadów powstaje cała nowa branża gospodarki, a z tym się wiąże jak zwykle całe mnóstwo gier o rynek. 94
  • Energia z odzysku 17 lip 2016, 20:00 W Rzeszowie powstaje nowoczesna instalacja termicznego przetwarzania odpadów. Pozwoli ona w sposób całkowicie bezpieczny dla otoczenia wytworzyć energię z odpadów komunalnych, które dotychczas trafiały na wysypiska śmieci. 96
  • Z cysterny do skrzydła 17 lip 2016, 20:00 Czy budowa pomp przy torach kolejowych może obniżyć ceny biletów lotniczych? Na Lotnisku Chopina właśnie tak się dzieje. Efekty wkrótce odczujemy w portfelach. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany