Jak zarobić na piłce

Jak zarobić na piłce

Walka o piłkę
Walka o piłkę / Źródło: Newspix.pl / Lukasz Grochala
Piłka jest okrągła, bramki są dwie, czyli gra jest prosta. Ale jak zarobić na klubie piłkarskim, to już nie jest takie oczywiste.

Miało być spektakularne przejęcie jednego z największych polskich klubów piłkarskich, a skończyło się widowiskowym skandalem i widmem procesu w sądzie. Polski futbol, mimo że z roku na rok staje się coraz bardziej profesjonalny, to wciąż daleko mu do standardów najlepszych lig Europy. W połowie czerwca Grzegorz Ślak, niegdyś bliski współpracownik Aleksandra Gudzowatego, a obecnie prezes konsorcjum Wratislavia-BIOdiesel SA, wygrał przetarg na zakup Śląska Wrocław. To klub z olbrzymimi tradycjami piłkarskimi, ale też olbrzymimi problemami finansowymi. Nadzieje kibiców na powrót do świetności szybko jednak prysły, bo negocjacje ze Ślakiem zakończyły się fiaskiem. Teraz Wrocław musi z kasy miasta ratować klub i zapowiada, że będzie się domagał 30 mln zł odszkodowania od biznesmena. Pikanterii dodają sprawie informacje, jakie o Ślaku ujawnił Sylwester Latkowski, były redaktor naczelny „Wprost”. Okazało się, że Ślak ma postawione zarzuty prokuratorskie o wielomilionowe nadużycia gospodarcze. Poza tym dziennikarz twierdzi, że Śląsk ma problemy finansowe i jeden z banków wymówił mu kredyt. Sam Ślak zaprzecza. W takich warunkach i w takiej atmosferze trudno jest jednak budować wielką piłkę.

Solorz też chciał

A to nie jest pierwsza przygoda klubu z Oporowskiej z milionerem, który chce zarobić na piłce. Kilka lat wcześniej pojawił się tutaj właściciel Polsatu, Zygmunt Solorz-Żak. Był jednocześnie i zbawieniem, i przekleństwem. Zbawieniem, bo doprowadził drużynę do największych jej sukcesów – mistrzostwa Polski, wicemistrzostwa i trzeciego miejsca. Ale gdy miasto nie zgodziło się przekazać mu gruntów pod galerię handlową, Śląsk stanął przed widmem bankructwa. Solorz z klubu się wycofał, a miasto zostało z olbrzymim stadionem do zapełnienia, drogimi piłkarzami do utrzymania i przede wszystkim trudnym biznesem. – Najpierw trzeba by usiąść i zlokalizować źródło problemu – uważa ekonomista Zbigniew Sulewski z Centrum im. Adama Smitha. – Bo rzeczywiście we Wrocławiu jest coś nie tak, że klub z takimi tradycjami, miasto z takim potencjałem, posiadające jeden z najnowocześniejszych stadionów w Polsce, nie może znaleźć inwestora, który zbuduje klasową drużynę na bardzo wysokim poziomie, na której mecze będą przychodziły tłumy – mówi. A owych tłumów niestety nie ma. Śląsk ma najniższy wskaźnik wypełnienia stadionu kibicami podczas meczu, który wynosi zaledwie 21 proc. To nieco ponad 9 tys. kibiców. To tyle, ile wynosi średnia dla całej polskiej Lotto Ekstraklasy, ale jednocześnie to fatalnie wygląda na tak dużym stadionie, który w 80 proc. jest pusty. – Z jednej strony problemem są właśnie zbyt duże stadiony, ale one były nam potrzebne na Euro 2012. Zresztą, duże stadiony powinny być w dużych miastach – dodaje Sulewski. – Skoro we Wrocławiu nie można go zapełnić, to w mniejszym mieście byłby jeszcze większy problem. Nie tylko Śląsk miał problemy z pozyskaniem strategicznego inwestora. Po aferze korupcyjnej z Korony Kielce wycofał się Krzysztof Klicki, twórca Kolportera, a klub przeszedł w ręce miasta. I prezydent przez kilka lat bezskutecznie szukał chętnego na zakup pakietu kontrolnego klubu. Gdy pojawił się Ibrahima Iyane Thiam, właściciel NSFC Football Academy z Senegalu, włodarz twierdził, że ufa mu w stu procentach. Tymczasem po przedłużających się negocjacjach okazało się, że inwestor z Afryki nie zamierza wykładać 2,5 mln zł. Po zakończonych pertraktacjach i dogadaniu się z Kielcami po prostu... nie przelał pieniędzy na konto miasta i już nigdy więcej nie odebrał telefonu z Polski. – W polskich realiach rzeczywiście bardzo często właścicielem klubu jest po prostu miasto, ale na dłuższą metę to nie może w taki sposób funkcjonować, bo utrzymanie drużyny na poziomie ekstraklasy jest niezwykle kosztowne i nadwyrężające finanse publiczne – dodaje Sulewski. A prywatni polscy inwestorzy sparzyli się na polskim futbolu już nieraz.

SPEKTAKULARNE PORAŻKI

Z Listy 100 najbogatszych Polaków „Wprost” wielu już próbowało swoich sił w piłce i wielu na tym poległo. Wystarczy wspomnieć Bogusława Cupiała, właściciela Telefoniki, który w Wisłę Kraków wpompował ponad 100 mln zł i nie wszedł do upragnionej Ligi Mistrzów. Zdobywał co prawda tytuły mis trza Polski, ale to kompletnie nie przekładało się na kwestie finansowe. Jeszcze gorzej w tym przypadku wypadł Janusz Wojciechowski, szef J.W. Construction, który przejął Polonię Warszawa i chciał stworzyć wielką piłkę w stolicy. Przeszedł jednak do historii futbolu jako rekordzista: prezes, który zwolnił największą liczbę trenerów pierwszej drużyny. Wprowadził szalony model prowadzenia klubu, gdzie piłkarze zarabiający po kilkaset tysięcy złotych rocznie grali w rezerwach albo wręcz trenowali w parku. Ostatecznie doprowadził do całkowitej degrengolady klubu. Polonia w tym sezonie występować będzie w III lidze (czyli de facto IV, bo najpierw jest Ekstraklasa, a później I liga) razem z takimi zespołami jak Huragan Morąg czy Olimpia Zambrów. „Wspólnymi siłami prezes Józef Wojciechowski i warszawscy politycy zrobili to, co nie udało się nawet Niemcom w trakcie wojny, czyli zniszczyli Polonię” – mówił o działalności piłkarskiej prezesa J.W. Construction Michał Listkiewicz, były prezes PZPN. Niemal identycznie skończył Widzew Łódź pod sterami Sylwestra Cacka, właściciela sieci restauracji Sphinx. Obiecywał europejskie puchary i porównywał Widzew do Realu Madryt. „Nie mamy się czego wstydzić. Real to przede wszystkim bardzo wysoki poziom sportowy i głównie tym oraz skalą organizacji się różnimy. Jeśli chodzi o działalność samego klubu, wielkich różnic nie ma, oczywiście zachowując proporcje. Real robi to samo, tylko na większą skalę” – mówił w 2010 r.

Na słowach jednak się skończyło, bo zespół z Łodzi niemal przestał istnieć, a biznesmen z Piaseczna do dziś jest znienawidzony przez kibiców. Inni kibice potrafili dać się we znaki Radosławowi Osuchowi. On z kolei chciał stworzyć wielki futbol w Bydgoszczy. Zdobył nawet z nią Puchar Polski i grał w europejskich pucharach (z marnym skutkiem oczywiście). Popadł jednak w poważny konflikt ze środowiskami kibicowskimi. Do tego stopnia, że ci przygotowali mu jego własną trumnę, którą zostawili na terenie klubu. Innym razem wybili mu okna w jego prywatnej posesji. W takiej atmosferze polski menedżer piłkarski dał sobie spokój i zostawił Zawiszę, która całkowicie zniknęła wówczas z mapy polskiego futbolu.

LEGIA MA BYĆ WIELKA

Nie najlepiej z kibicami układało się także właścicielom ITI, którzy wykupili Legię Warszawa. Tam inwestycje w Wojskowych poszły w ponad 100 mln zł. Bojkot Legii przez kibiców i ciągła z nimi walka doprowadziły włodarzy koncernu medialnego do decyzji o sprzedaży Legii. I w taki sposób właścicielami stołecznego klubu zostali Dariusz Mioduski, Bogusław Leśnodorski i Maciej Wandzel, czyli trójka wizjonerów, którzy po raz pierwszy od przeszło 20 lat doprowadziłi polski klub do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Coś, co powinno stać się początkiem wielkiego pasma sukcesów, skończyło się jednak kłótnią wspólników, której niedawnym efektem było wykupienie przez Mioduskiego udziałów należących do pozostałych współwłaścicieli klubu. Mioduski zapowiada zmiany, ale jak sam mówi, nie rewolucję. Przed Legią gorący okres. Wojskowi muszą szukać wzmocnień przed ligą i eliminacjami Ligi Mistrzów. Priorytetem jest nowy napastnik. Co ciekawe, to właśnie Mioduski, dawny współpracownik Jana Kulczyka, może być pierwszym biznesmenem, któremu uda się osiągnąć sukces w świecie polskiej piłki. Już teraz Legia jest uważana za najlepiej zorganizowany klub w Polsce. Według raportu „Piłkarska liga finansowa”, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte, przychody Wojskowych za 2016 r. wyniosły ponad 200 mln zł i były wyższe aż o 150 mln od drugiego Lecha Poznań. Do tego Legia może się pochwalić najwyższą frekwencją na stadionie, która wyniosła średnio ponad 20 tys. kibiców na mecz. Co jednak najistotniejsze, ma niezwykle zbilansowaną strukturę wydatków na pensje dla piłkarzy i wynoszą one jedynie 47 proc. całego budżetu (najniższy wskaźnik w całej Ekstraklasie). Dla przykładu, w Wiśle Płock jest to 109 proc., a jeszcze rok temu było 227 proc.! – Rzeczywiście, to absurdalne, gdy klub „osiąga” takie wyniki w finansach – tłumaczy Sulewski. – Musimy jednak pamiętać o tym, że zarówno Legia, jak i Wisła Płock są na tym samym rynku. I jeden, i drugi klub rywalizują o piłkarzy. I o ile bogaci mogą sobie pozwolić na wysokie wynagrodzenia bez uszczerbku dla budżetu, o tyle ci najmniejsi, żeby móc z nimi rywalizować, wręcz się zapożyczają. Co jest oczywiście bardzo niekorzystne, bo może prowadzić nawet do bankructwa – tłumaczy.

ŁATWO STRACIĆ

Jak jednak pokazują statystyki firmy Deloitte, polska piłka rozwija się i z roku na rok w polskich klubach jest coraz lepiej. Frekwencja na stadionach rośnie, podobnie jak same przychody finansowe. Chociaż trzeba przyznać, że nie same pieniądze w piłce grają, ale również umiejętne ich wydatkowanie. Legia Warszawa ze swoimi 200 mln zł do ostatniej kolejki walczyła o mistrzostwo Polski z biedną Jagiellonią Białystok, której przychody wyniosły zaledwie 15 mln i z takim wynikiem finansowym była dopiero 12. klubem. Ale w lidze zajęła drugie miejsce i gra w europejskich pucharach. – Cena za zdobycie jednego punktu jest chyba najniższa w całej lidze w przypadku Jagiellonii – wylicza Mariusz Jurczewski, były szef marketingu drużyny z Białegostoku. – I to świadczy o tym, że obecne władze klubu doskonale wiedzą, co robią. Od lat ściągają zdolnych piłkarzy niemal za darmo lub promują wychowanków, by później z dużym zyskiem ich sprzedać. Jurczewski uważa też, że polska piłka klubowa będzie się tylko rozwijać i osiągać coraz lepsze wyniki mimo wcześniejszego złego zarządzania przez milionerów. – Większość z nich nie znała się na futbolu. Uważała, że wystarczy przenieść model biznesowy ze swoich poprzednich spółek do sportu i wszystko pójdzie zgodnie z planem. A wcale tak nie jest, bo wystarczy jedno potknięcie na murawie w kluczowym meczu i cały roczny biznesplan można wyrzucić do kosza – dodaje. Twierdzi też, że z powodu braku wiedzy o modelach zachowań menedżerów sportowych, piłkarzy i trenerów polscy milionerzy byli wręcz oszukiwani i wykorzystywani. – Cupiał ciągle liczył na awans do Ligi Mistrzów – tłumaczy. – To trochę jak z ruletką. Skoro włożyłem już tyle pieniędzy, to może następnym razem się uda i się odkuję, jak dołożę jeszcze trochę. A to wykorzystywali ludzie, którzy w szybki sposób chcieli się dorobić i niekoniecznie działać na rzecz dobra klubu. Polska piłka zaczęła już grę o wielkie pieniądze, bo takie są właśnie w Lidze Mistrzów. Jeżeli Legia Warszawa trafi na słabe drużyny w eliminacjach i znowu zagra w elicie europejskiej, to może ziścić się marzenie Mioduskiego o wielkim futbolu w stolicy. I jako pierwszy z polskich tuzów będzie mógł szczycić się tym, że jemu w końcu się udało. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 30/2017
Więcej możesz przeczytać w 30/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 30/2017 (1796)

  • Przełomowe reformy zasługują na debatę 23 lip 2017, 20:00 Pamiętam, kiedy zwątpiłem w nieomylność Sądu Najwyższego. 3
  • Marcin Dzierżanowski: Dlaczego byłem pod Pałacem Prezydenckim 23 lip 2017, 20:00 Rolą dziennikarza jest obiektywne informowanie opinii publicznej oraz wpływanie na jej poglądy przez publicystykę. Jest przyjęte, że dziennikarze nie działają w partiach politycznych, nie kandydują w wyborach, a nawet nie mówią, na kogo głosują. W zasadzie nie uczestniczą też... 4
  • Niedyskrecje parlamentarne 23 lip 2017, 20:00 Niech cię zobaczą – oto dewiza pani Irenki od protokołu (na zdj. w fioletowym kostiumie) JAK PRZEKUĆ PORAŻKĘ W SUKCES, DOWIEDZIELIŚMY SIĘ OD POSŁANKI PIS, która na spotkaniu wyborczym gdzieś w Polsce miała odpowiedzieć na pytanie,... 8
  • Obraz tygodnia 23 lip 2017, 20:00 100 mln Próg tylu subskrybentów na całym świecie przekroczył Netflix. W Polsce serwis ma 743 tys. użytkowników 16 MLN turystów zagranicznych odwiedza co roku Polskę, a ich wydatki sięgają ok. 13 mld euro. Udział turystyki w naszym PKB... 11
  • Info radar 23 lip 2017, 20:00 Chińczycy i Rosjanie na Bałtyku Niszczyciel rakietowy Hefei, fregata i okręt pomocniczy floty wojennej Chińskiej Republiki Ludowej wezmą udział w rosyjskich manewrach morskich na wodach wokół obwodu kaliningradzkiego. Chińska i rosyjska... 12
  • Czy prezydent znajdzie czas? 23 lip 2017, 20:00 Rafał Górski Od 2012 r. prowadzimy kampanię „Obywatele decydują”. Współpracujemy przy niej m.in. z NSZZ „Solidarność”, Klubem Jagiellońskim i Kongresem Ruchów Miejskich. W ramach kampanii przygotowaliśmy projekt nowelizacji... 12
  • Zdarzyło się jutro 23 lip 2017, 20:00 MARIUSZ CIEŚLIK I ROBERT GÓRSKI, KABARET MORALNEGO NIEPOKOJU Okoń na skuterze,czyli co wy na to mordeczki? TYDZIEŃ TEMU TRZEBA BYŁO TYLKO POWSTRZYMAĆ PIS. Teraz mamy już zamach stanu. Czyli Prezes czerpie z najlepszych polskich tradycji.... 14
  • Bo tak! 23 lip 2017, 20:00 WYDAWNICTWO TAKO WYDAŁO WŁAŚNIE KSIĄŻKĘ DLA DZIECI „Oto jest dyktatura”. Nie wiem, jaki ma nakład, ale z całą pewnością popyt przewyższy podaż. Rozsądni rodzice będą chcieli uświadomić dzieciom, gdzie dziś żyją i jaka... 15
  • Co będzie potem 23 lip 2017, 20:00 WŚRÓD NIE NAJMŁODSZYCH GAZET PRZECHOWYWANYCH W PUDLE MAM I TAKĄ Z PRZEŁOMOWYCH DNI ROKU, NO TAK, 1974. Rzecz jasna, rzecz dotyczy rewolucji goździków w Portugalii. Na jednym ze zdjęć więzienna cela, a pod zdjęciem radosny podpis, że w... 15
  • O dwóch takich 23 lip 2017, 20:00 W tle batalii o sądy toczy się zacięta rozgrywka dwóch prawników z UJ: prezydenta Andrzeja Dudy i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Każdy chciał być kiedyś tam, gdzie dziś jest drugi. 17
  • Sąd ostateczny 23 lip 2017, 20:00 Wojna o sądy obnażyła słabości obozu Zjednoczonej Prawicy i opozycji oraz pokazała siłę ulicy. PiS po raz pierwszy udało się uruchomić ogromne negatywne emocje społeczne wśród młodych ludzi. 20
  • Wewnętrzny rozpad prezesa 23 lip 2017, 20:00 Wydarzenia ostatniego tygodnia to dowód na bezsilność opozycji. Mimo różnic programowych powinna się ona jak najszybciej połączyć. Zagrożenia są zbyt poważne, żeby z tym zwlekać – mówi prof. Jadwiga Staniszkis, socjolożka. 24
  • Obejdźmy bokiem wojnę polsko-polską 23 lip 2017, 20:00 Musimy działać razem i skupić się na programie dla Polski, który połączy centrum, umiarkowaną lewicę i umiarkowaną prawicę. 27
  • Bywamy głupi 23 lip 2017, 20:00 Tylko wspólny, zdecydowany, ale rozważny protest większości z nas może pomóc zatrzymać bezprawie i psucie demokracji – mówi Daniel Olbrychski, aktor. 29
  • Biedademokracja 23 lip 2017, 20:00 Dziś, 20.07.2017 r., PiS ostatecznie zarżnął państwo prawa. Emocjonalne wzmożenie, choć zrozumiałe, jest trudne do wytrzymania. Jak w stanie wojennym. Na Facebooku szantaż moralny wobec tych, którzy zamiast pod Sejmem, leżą na plaży.... 32
  • Solidarność z PiS-em 23 lip 2017, 20:00 Solidarność wspiera PiS – i w polityce, i w zakładach pracy. Dla PiS takie wsparcie jest bezcenne. Pytanie, jak to się skończy dla związku. 34
  • Seks to zdrowie 23 lip 2017, 20:00 Seks starzeje się z nami, choruje z nami i umiera z nami – mówi Michał Pozdał, seksuolog, psychoterapeuta, założyciel Instytutu Psychoterapii i Seksuologii w Katowicach. 37
  • Tarczyca – słaby punkt kobiety 23 lip 2017, 20:00 Choroby tarczycy mogą prowadzić do niepłodności, niedoczynności jajników i obniżenia libido – mówi prof. dr hab. med. Marek Ruchała, endokrynolog. 41
  • ABC zdrowia intymnego 23 lip 2017, 20:00 Infekcje dróg rodnych mogą prowadzić nawet do nowotworów. Wizyta u ginekologa raz w roku jest więc absolutną koniecznością. 43
  • Masowy zabójca Polek 23 lip 2017, 20:00 Rośnie liczba Polek umierających na raka płuca. Nowoczesne terapie wydłużają życie, ale do polskich pacjentów trafiają z kilkuletnim opóźnieniem. 44
  • Drapieżniki przy wodopoju 23 lip 2017, 20:00 Czym grozi powołanie Narodowego Instytutu Wolności – wyjaśnia Jakub Wygnański, socjolog, działacz społeczny, współtwórca polskiego trzeciego sektora. 46
  • ZUS – informatyczny rollercoaster 23 lip 2017, 20:00 Co nowy dyrektor, to nowa koncepcja na informatyzację ZUS. Efekt jest taki, że kluczowe przetargi stoją, a system nie jest wcale tańszy ani bezpieczniejszy. 50
  • Jak zarobić na piłce 23 lip 2017, 20:00 Piłka jest okrągła, bramki są dwie, czyli gra jest prosta. Ale jak zarobić na klubie piłkarskim, to już nie jest takie oczywiste. 55
  • Klienci drugiej kategorii 23 lip 2017, 20:00 W ZESZŁYM TYGODNIU SŁOWACKI RZĄD ZAGROZIŁ WSTRZYMANIEM IMPORTU ŻYWNOŚCI Z ZACHODU, jeśli jej jakość będzie gorsza niż sprzedawanej na Zachodzie. Premier Słowacji Robert Fico powiedział w ubiegły wtorek, że cała sprawa podwójnych... 58
  • Z Carsson nic cię nie zaskoczy 23 lip 2017, 20:00 Bez auta trudno się obyć. Nie chcesz tracić czasu i odwoływać spotkań? Skorzystaj z usług Carsson Car Rental. 59
  • Biegiem przez życie 23 lip 2017, 20:00 150 km po górach w trzy dni – o tym, co trzeba zrobić, aby się to udało, i o innych wyczynach opowiada Zygmunt Berdychowski, organizator Festiwalu Biegowego w Krynicy, zdobywca Korony Ziemi. 60
  • Google Glass dla robotników 23 lip 2017, 20:00 Google Glass, czyli słynne okulary, wracają. W nowej wersji i z nowym przeznaczeniem. Przez ostatnie dwa lata z tej wersji okularów Google Glass Enterprise Edition w tajemnicy korzystały setki pracowników firm takich jak GE, Boeing, DHL czy... 64
  • Kapitał o obiegu zamkniętym 23 lip 2017, 20:00 Oferując start-upom wsparcie na rynkowych zasadach, zwiększamy szanse na ich sukces. A gdy kapitał wróci, wspieramy kolejne firmy. 65
  • Kaczyńskiemu ku przestrodze 23 lip 2017, 20:00 Omawianie problemu wyjścia Polski z ue byłoby wielką porażką pisowskiej władzy. 67
  • Hulaj dusza, piekła nie ma 23 lip 2017, 20:00 Szanse Unii na skuteczną interwencję w sprawie zmian w polskim prawie są znikome. 68
  • Manifest prezydencki 23 lip 2017, 20:00 Sędziwy Bob Dole, kandydat na prezydenta USA w wyborach z 1996 r., ikona Partii Republikańskiej, uznał wystąpienie Donalda Trumpa w Warszawie za epokowe, a dziennik „Wall Street Journal” nazwał je programowym. Donald Trump po raz pierwszy... 69
  • To była bardzo polska narracja 23 lip 2017, 20:00 Prezydent, stojąc przed pomnikiem Powstania Warszawskiego, powiedział to, co słuchacze chcieli usłyszeć. Świadczyły o tym wiwaty na jego cześć – mówi o wystąpieniu amerykańskiego prezydenta na placu Krasińskich niemiecki historyk Gregor Feindt. 70
  • Czy Trump ma strategię 23 lip 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Od blisko roku świat z uwagą śledzi dokonania nowego prezydenta USA. Obserwatorzy skupiają się na spotkaniach z liderami potęg światowych i na zaangażowaniu Trumpa w wydarzenia w skali globalnej.... 72
  • Marzenia o niepodległości 23 lip 2017, 20:00 W Kalifornii zaroiło się od separatystów. Jedni nie chcą już być częścią usa, inni chcą powołać nowy stan. Ale kto za nimi stoi? 74
  • Na krawędzi kosmosu 23 lip 2017, 20:00 Mimo że od katastrofy lotniczej concorde’a minęło 17 lat, eksperci nadal spierają się, czy dałoby się uniknąć tragedii i końca ery pasażerskich lotów ponaddźwiękowych. 76
  • Perfekcyjne malowanie 23 lip 2017, 20:00 Remont mieszkania nie musi się kojarzyć z bałaganem i użeraniem z ekipą budowlaną. Sami szybko i łatwo odświeżymy wnętrze. 78
  • Król jest tylko jeden 23 lip 2017, 20:00 Filmy i seriale, dzieła zebrane w księgarniach – takiego urodzaju Stephena Kinga w Polsce chyba jeszcze nie było. Wciąż jednak nie wiemy, co o nim myśleć. 83
  • Gdyby zapłonął cały świat 23 lip 2017, 20:00 Joe Hill ukrywał, że jest synem Stephena Kinga, aż uznał, że już nikt nie zarzuci mu, że karierę zawdzięcza ojcu. I teraz opowiada o literackim życiu rodzinnym. 84
  • Zostawią Polskę murowaną? 23 lip 2017, 20:00 Na kongresie PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział odbudowę piastowskich zamków. Pytanie zadawane często po wojnie – które zabytki odbudowywać i jak? – nagle znowu stało się aktualne. 86
  • Przed postępem nie ma odwrotu 23 lip 2017, 20:00 W czasach szalejącego populizmu najnowsza powieść Péreza-Revertego, mimo XVIIIwiecznego kostiumu, to ważny głos w dyskusji o tolerancji i wolności. 90
  • Wydarzenie 23 lip 2017, 20:00 FILM Byle przetrwać To nie jest film o walce. Raczej o desperacji, przetrwaniu, umierającej nadziei. O moralnych decyzjach, do podejmowania których żaden człowiek nie powinien być zmuszony. W „Dunkierce” Christopher Nolan opowiada o... 92
  • Koniecznie! 23 lip 2017, 20:00 FILM Zemsta małej Makbet WILLIAM OLDROYD SIĘGNĄŁ PO „POWIATOWĄ LADY MAKBET” – opowiadanie Nikołaja Leskowa z 1864 r., na podstawie którego Dmitrij Szostakowicz stworzył klasyczną operę i które zekranizował już Andrzej Wajda. Ale... 93
  • Powyżej średniej 23 lip 2017, 20:00 muzyka Atak świeżości Za anglojęzyczną nazwą i tekstami piosenek kryje się grupa młodych polskich muzyków zafascynowanych latami 60., przede wszystkim jeśli chodzi o warstwę aranżacyjną i wokalną. I nie jest to inspiracja... 94
  • Bez entuzjazmu 23 lip 2017, 20:00 KSIĄŻKA Putin bije naszych Pomysłwydawał się świetny. Atak putinowskiej Rosji na Polskę to temat, który można rozegrać w najlepszym stylu amerykańskich fachowców (choćby tak jak w „Dniu Niepodległości”). I przyznać trzeba, że... 95
  • Karolina Szostak: To się państwu spodoba 23 lip 2017, 20:00 WŁAŚNIE WRACAM Z KINA, KTÓRE JEST NA STACJI KOLEJOWEJ W FALENICY, ZALEDWIE 20 KM OD CENTRUM WARSZAWY. 96
  • O Bałkanach i głupiutkiej Heather 23 lip 2017, 20:00 W marcu jak w garncu” – mówi stare polskie przysłowie. Stare, ale jare i do tego prawdziwe, a pamiętamy wszak detektywa Banaczka z amerykańskiego serialu kryminalnego, który sypał jak z rękawa polskimi przysłowiami, z których żadne... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany