Zostawią Polskę murowaną?

Zostawią Polskę murowaną?

Zamek Książ
Zamek Książ / Źródło: Wikimedia Commons / fot. jar,ciurcus/praca własna
Na kongresie PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział odbudowę piastowskich zamków. Pytanie zadawane często po wojnie – które zabytki odbudowywać i jak? – nagle znowu stało się aktualne.

Jakub Głaz

Cofamy się o ponad 600 lat. Do łask wracają czasy Kazimierza Wielkiego jako symbol modernizacji i rozwoju. TVP zaczyna superprodukcję o królewskim dworze, a PiS zamierza odbudowywać kazimierzowskie warownie. Jarosław Kaczyński ogłosił powołanie Funduszu Odnowy Zabytków, autorstwo nowych-starych zamków przypisując wicepremierowi Morawieckiemu. – Mogą być taką samą porażką, jak pierwsze zdjęcia z serialowego planu – komentuje prof. Małgorzata Omilanowska, historyk sztuki, badaczka architektury i minister kultury w poprzednim rządzie. Wtórują jej specjaliści przeciwni nienowej modzie na „rekonstrukcje” nie tylko zamków, lecz także innych historycznych budowli.

Kamieni kupa

Kilkadziesiąt warowni zbudowanych w czasach rozkwitu państwa za Kazimierza Wielkiego to dziś przeważnie trwałe ruiny, m.in. w Rabsztynie, Mirowie, Ojcowie czy Międzyrzeczu. Po zapowiedzi prezesa entuzjazm wykazali prawicowi publicyści. „To pomysł arcyrozwojowy” – zawyrokował Maciej Pawlicki w portalu wPolityce.pl. „Nadszedł w końcu czas, by zerwać z (…) «czczeniem porażek» uosabianych dzisiaj przez sterty kamieni” – pisał Michał Wałach na portalu Polonia Christiana. – To dziecinne. Budowa zamków jako projekt cywilizacyjny jest niepoważną ofertą ze strony władzy – komentuje krytyk i badacz architektury Grzegorz Piątek. Wspomina rozsądniejsze, jego zdaniem, programy tego typu: budowę szkół tysiąclatek lub Orlików. – Niedorzeczny pomysł – wtóruje mu historyk sztuki dr Tomasz Ratajczak z poznańskiego UAM. – Nawet liczba zamków kazimierzowskich jest przedmiotem dyskusji. Opinie, że jest ich aż 50, są nie do przyjęcia – mówi i dodaje, że większość nie nadaje się do odbudowy. Podkreśla, że brakuje wiarygodnych źródeł i obrazów, na podstawie których można oprzeć projekty. Piątek dodaje, że niemożliwe jest stworzenie przekonującej iluzji, choćby ze względu na przepisy budowlane, nowe technologie i wymagania użytkowe. – To będą falsyfikaty. W Zawichoście nie wiadomo nawet, gdzie dokładnie zamek stał – ciągnie Ratajczak, który od lat walczy z przeróbkami zamków lub ruin. Sprawie poświęcił facebookowy profil „Zamki na nowo”. Był też przeciwnikiem „odbudowy” poznańskiego zamku Przemysła, który w 2012 r. stanął na dawnych fundamentach, ale według nowego projektu opartego na mglistych opisach sprzed wieków. Zamek straszy m.in. gładką współczesną cegłą, betonowymi łukami i sklepieniami z karton-gipsu. Ratajczak nazwał go zamkiem Gargamela. Epitet się przyjął. Skąd więc pomysł, by nadal iść tą drogą? Biuro prasowe resortu odpowiedzialnego za zabytki odpowiedziało nam, że „Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego znana jest taka idea, jednak o jej szczegóły prosimy pytać pomysłodawcę, wicepremiera, ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego”.

Czyżby więc odbudową zamków miały się zajmować resorty finansów i rozwoju? – Wygląda to więc na projekt biznesowy, za którym może stać jakieś lobby. Na podrabianiu historii można dobrze zarobić, co pokazuje przykład zamku w Bobolicach. Jednak dla konserwatorów i historyków sztuki jest to porażka – twierdzi Ratajczak. Bobolice to współczesna wariacja na temat dawnego zamku, którą postawiono na jego ruinach, podobnie jak w Poznaniu, bez porządnej historycznej dokumentacji. Od otwarcia w 2012 r. w Bobolicach działa dochodowy hotel i ośrodek kongresowo-szkoleniowy. Motyw zysków z turystyki przewija się w wielu pozytywnych komentarzach na temat odbudowy. W celach biznesowych odtworzono niedawno także zamki o innym rodowodzie niż kazimierzowski: w Tykocinie i Gostyninie – oba także krytykowane. I nic dziwnego, bo oficjalna „Karta ochrony historycznych ruin” jasno informuje, że „historyczna ruina (ukształtowana w wielowiekowym procesie niszczenia) jest pełnowartościową formą zabytku”. To zbieżne z obowiązującą w XX w. doktryną konserwatorską, która każe zachowywać zabytki w dotychczasowym kształcie. W XIX stuleciu konserwatorzy poczynali sobie bowiem zbyt swobodnie. Na fali romantyzmu i umacniania narodowych tożsamości przetwarzali autentyczne budynki tak, by pasowały do mglistych wyobrażeń o ich pierwotnej lub bardziej „prawidłowej” formie. We Francji Viollet-le-Duc „ulepszał” gotyckie katedry, w Warszawie Idźkowski przebudował katedrę św. Jana w duchu angielskiego gotyku. Przerabiano też krakowskieCollegium Maius. Mało kto wie, że Sukiennice uzyskały charakterystyczne podcienia dopiero w latach 70. XIX w.

Szukanie formy pierwotnej

W następnym stuleciu miało być inaczej: koniec przeróbek i rekonstrukcji. Wojenny kataklizm, jako zdarzenie nadzwyczajne, zmusił jednak specjalistów do czasowej rewizji przekonań. Nie bez dyskusji po 1945 r. zwyciężył pogląd, że masowo zniszczone dziedzictwo należy odtworzyć jako próbę zachowania historycznej ciągłości. W ten sposób odrodziły się liczne kościoły i pałace oraz starówki Warszawy, Gdańska, Poznania czy Wrocławia – w podobnych lub zmodyfikowanych formach. W niełasce były bowiem XIX-wieczne style historyczne, eklektyzm i secesja. Przerabiano nawet zachowane domy na modłę barokową lub klasycystyczną; rozgęszczano zabudowę. W odstawkę szły XIX-wieczne przebudowy. Kościół św. Aleksandra na placu Trzech Krzyży w Warszawie odzyskał formę sprzed rozbudowy w XIX w., a angielski neogotyk stołecznej katedry ustąpił fantazji na temat gotyku rodzimego. Swoje robiła polityka. Inaczej działo się na ziemiach rdzennie polskich, a inaczej – na poniemieckich, gdzie ceniono głównie wybrane zabytki najwyższej klasy. I tak w Jeleniej Górze zachowaną zabudowę rynku zburzono lekką ręką w latach 60., zastępując historyzującymi domami z mieszkaniami o blokowym standardzie.

Co ciekawe, tak odtwarzane budynki trafiały nierzadko do rejestru zabytków jako autentyki, często bez wzmianki o powojennych modyfikacjach. Za ostatni akord konserwatorskiego stanu wyjątkowego powszechnie uznaje się odbudowę całkowicie zrujnowanego Zamku Królewskiego, rozpoczętą 26 lat po wojnie. To jeszcze był dobry moment na ten wyjątkowy gest dotyczący budowli bardzo ważnej dla polskiej tożsamości. – Pokolenie, które odbudowało zamek, bezpośrednio doświadczyło straty. Ludzie czuli się tak, jakby ktoś im spalił dom. Poza tym przy odbudowie pracowali fachowcy, którzy przed wojną otarli się o autentyk. To była gwarancja wysokiej jakości rekonstrukcji – komentuje Piątek. – I na Zamku Królewskim powinno było się skończyć – uważa prof. Omilanowska. Dopuszcza jednak bardzo szczególne wyjątki, jak np. w Biłgoraju, gdzie dwa lata temu odtworzono drewnianą synagogę stojącą kiedyś na Kresach pod Wołkowyskiem. – To jedyny tego rodzaju obiekt w Polsce. Uzmysławia, jak wyglądały takie świątynie; wszystkie zniszczone podczas wojny. Poza tym to pierwszorzędnie wykonana rekonstrukcja oparta na zachowanej dokładnej inwentaryzacji. No i stoi w neutralnym miejscu; nie zniekształca historycznych reliktów – wylicza. Po 1990 r. nastąpił jednak powrót do rekonstrukcji, nie tylko w Polsce. Po burzliwych debatach Niemcy odbudowują berliński zamek oraz kościół Frauenkirche w Dreźnie. Z kolei w Wilnie Litwini „odtworzyli” niedawno zamek Jagiellonów, który przestał istnieć jeszcze na początku XIX w. Nad Wisłą odbudowy przebiegały często bardzo niefrasobliwie. Przykładem są wspomniane już zamki, a także starówki, m.in. w Szczecinie lub Głogowie. Na placu Teatralnym w Warszawie odtworzono z kolei nieudolnie fasadę Pałacu Jabłonowskich, do której z tyłu doklejono współczesny biurowiec. Stropy jego pięter, niższych niż historyczne kondygnacje, tną wysokie okna pałacu na pół.

Pudrowanie przeszłości

od kilku lat bardzo dyskutowany jest pomysł odbudowy Pałacu Saskiego, z którego ocalał jedynie fragment kolumnady z Grobem Nieznanego Żołnierza. „Pałac odtworzony od zera po 80 latach jest wart tyle, co kupowane przez zakompleksionych nuworyszy przemysłowe repliki ludwików” – studził zapały Piątek na łamach „Gazety Stołecznej”. – To byłoby tworzenie niefunkcjonalnej makiety, bez postawienia sobie pytania: po co i dla kogo? Za 800 mln zł, które miałby kosztować Saski, można uratować dziesiątki autentycznych walących się pałaców – dopowiada dzisiaj. Postuluje jednak dobrze przemyślane współczesne uzupełnienie przestrzeni placu Piłsudskiego. – Ale współczesność wciąż nie jest lubiana, nawet jeśli w ostatnich latach polskie realizacje znajdują się w światowej czołówce – zauważa prof. Omilanowska, doceniając przede wszystkim kulturalne inwestycje Katowic, Gdańska lub Szczecina. Skąd więc tak silny zwrot ku przeszłości? – Kluczowe może tu być doświadczenie okresu powojennego. Rekonstrukcja okazała się docenionym przez świat narodowym sukcesem. Na drugim biegunie mamy z kolei niechęć do dorobku powojennego modernizmu – mówi Omilanowska. Socjolog, prof. Rafał Drozdowski z UAM, wskazuje z kolei, że wybór historycznego, bezpiecznego projektu może wynikać ze strachu przed modernizacją, powszechnego obecnie nie tylko w dziedzinie architektury. Przywołuje Zygmunta Baumanna, który uważał, że ludzie wybierają historię, bo jest im znana, w odróżnieniu od coraz mniej pewnej przyszłości.

Czemu więc nie nawiązywać do przytulnej historii w luźny sposób, tak jak robiono to w XIX w.? – Równie dobrze możemy też wrócić do ówczesnych metod leczenia. Od tego czasu jednak czegoś się nauczyliśmy – komentuje Omilanowska. – Nie widzę problemu w tym, że jakiś milioner zrobi sobie rezydencję w stylu stanisławowskim – twierdzi z kolei Piątek. – Ale państwo i samorządy nie są od zaspokajania fanaberii, do których zaliczam sprawę zamków. Powinny rozwiązywać realne problemy – mówi. Dla zwolenników rekonstrukcji realnym, a nie godnościowym, problemem wydaje się jednak to, że zamki zostały zrujnowane przez obcych, zwłaszcza przez „luterańskich Szwedów”. – To mit. Czasem tak było, ale do zniszczeń przyczyniły się też brak finansów, zaniedbania, zabory – wylicza Ratajczak. Tłumaczy, że ruiny są już częścią dziedzictwa. – Szkoda, że tego, co nazywamy „zabytkiem”, nie określamy tak jak Niemcy lub Anglosasi. Używają słowa „Denkmal” i „monument”, czyli „pomnik” rozumiany jako upamiętnienie, świadectwo zmiennej historii, w naszym przypadku niepomyślnej, ale przecież prawdziwej – tłumaczy. Rekonstruktorzy chcą jednak pudrować przeszłość, by pokazać światu „dawną potęgę Rzeczypospolitej”. – To polityka adresowana do krajowego odbiorcy pod pozorem budowania silnej pozycji na zewnątrz – diagnozuje prof. Drozdowski. – Środowiska prawicowe bardzo łatwo zwabić łatwymi patriotycznymi hasłami – ubolewa dr Ratajczak, zauważając przy tym, że sam lokuje sympatie raczej po prawej stronie sceny politycznej. – Mamy do czynienia z ludową falą wznoszącą, która akceptuje pomysły na poziomie tandetnych, lecz popularnych zajazdów lub dworków w guście alla polacca – mówi. Wszyscy podkreślają, że przede wszystkim trzeba zachować od zniszczenia to, co istnieje. – Choć boję się, że np. na fali pseudopatriotycznego wzmożenia poniemieckie pałace i zamki Dolnego Śląska mogą być traktowane po macoszemu – mówi Ratajczak. – Częścią populizmu politycznego jest właśnie sięganie po łatwą historyzującą estetykę: przeskalowanie, dekoracyjność czy nawet kicz. Przekaz brzmi: już nie musicie się uczyć, próbować nowych rzeczy, szukać innowacyjnych rozwiązań. Pozostańcie, jacy jesteście i bądźcie z tego dumni – podsumowuje Drozdowski. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 30/2017
Więcej możesz przeczytać w 30/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 30/2017 (1796)

  • Przełomowe reformy zasługują na debatę 23 lip 2017, 20:00 Pamiętam, kiedy zwątpiłem w nieomylność Sądu Najwyższego. 3
  • Marcin Dzierżanowski: Dlaczego byłem pod Pałacem Prezydenckim 23 lip 2017, 20:00 Rolą dziennikarza jest obiektywne informowanie opinii publicznej oraz wpływanie na jej poglądy przez publicystykę. Jest przyjęte, że dziennikarze nie działają w partiach politycznych, nie kandydują w wyborach, a nawet nie mówią, na kogo głosują. W zasadzie nie uczestniczą też... 4
  • Niedyskrecje parlamentarne 23 lip 2017, 20:00 Niech cię zobaczą – oto dewiza pani Irenki od protokołu (na zdj. w fioletowym kostiumie) JAK PRZEKUĆ PORAŻKĘ W SUKCES, DOWIEDZIELIŚMY SIĘ OD POSŁANKI PIS, która na spotkaniu wyborczym gdzieś w Polsce miała odpowiedzieć na pytanie,... 8
  • Obraz tygodnia 23 lip 2017, 20:00 100 mln Próg tylu subskrybentów na całym świecie przekroczył Netflix. W Polsce serwis ma 743 tys. użytkowników 16 MLN turystów zagranicznych odwiedza co roku Polskę, a ich wydatki sięgają ok. 13 mld euro. Udział turystyki w naszym PKB... 11
  • Info radar 23 lip 2017, 20:00 Chińczycy i Rosjanie na Bałtyku Niszczyciel rakietowy Hefei, fregata i okręt pomocniczy floty wojennej Chińskiej Republiki Ludowej wezmą udział w rosyjskich manewrach morskich na wodach wokół obwodu kaliningradzkiego. Chińska i rosyjska... 12
  • Czy prezydent znajdzie czas? 23 lip 2017, 20:00 Rafał Górski Od 2012 r. prowadzimy kampanię „Obywatele decydują”. Współpracujemy przy niej m.in. z NSZZ „Solidarność”, Klubem Jagiellońskim i Kongresem Ruchów Miejskich. W ramach kampanii przygotowaliśmy projekt nowelizacji... 12
  • Zdarzyło się jutro 23 lip 2017, 20:00 MARIUSZ CIEŚLIK I ROBERT GÓRSKI, KABARET MORALNEGO NIEPOKOJU Okoń na skuterze,czyli co wy na to mordeczki? TYDZIEŃ TEMU TRZEBA BYŁO TYLKO POWSTRZYMAĆ PIS. Teraz mamy już zamach stanu. Czyli Prezes czerpie z najlepszych polskich tradycji.... 14
  • Bo tak! 23 lip 2017, 20:00 WYDAWNICTWO TAKO WYDAŁO WŁAŚNIE KSIĄŻKĘ DLA DZIECI „Oto jest dyktatura”. Nie wiem, jaki ma nakład, ale z całą pewnością popyt przewyższy podaż. Rozsądni rodzice będą chcieli uświadomić dzieciom, gdzie dziś żyją i jaka... 15
  • Co będzie potem 23 lip 2017, 20:00 WŚRÓD NIE NAJMŁODSZYCH GAZET PRZECHOWYWANYCH W PUDLE MAM I TAKĄ Z PRZEŁOMOWYCH DNI ROKU, NO TAK, 1974. Rzecz jasna, rzecz dotyczy rewolucji goździków w Portugalii. Na jednym ze zdjęć więzienna cela, a pod zdjęciem radosny podpis, że w... 15
  • O dwóch takich 23 lip 2017, 20:00 W tle batalii o sądy toczy się zacięta rozgrywka dwóch prawników z UJ: prezydenta Andrzeja Dudy i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Każdy chciał być kiedyś tam, gdzie dziś jest drugi. 17
  • Sąd ostateczny 23 lip 2017, 20:00 Wojna o sądy obnażyła słabości obozu Zjednoczonej Prawicy i opozycji oraz pokazała siłę ulicy. PiS po raz pierwszy udało się uruchomić ogromne negatywne emocje społeczne wśród młodych ludzi. 20
  • Wewnętrzny rozpad prezesa 23 lip 2017, 20:00 Wydarzenia ostatniego tygodnia to dowód na bezsilność opozycji. Mimo różnic programowych powinna się ona jak najszybciej połączyć. Zagrożenia są zbyt poważne, żeby z tym zwlekać – mówi prof. Jadwiga Staniszkis, socjolożka. 24
  • Obejdźmy bokiem wojnę polsko-polską 23 lip 2017, 20:00 Musimy działać razem i skupić się na programie dla Polski, który połączy centrum, umiarkowaną lewicę i umiarkowaną prawicę. 27
  • Bywamy głupi 23 lip 2017, 20:00 Tylko wspólny, zdecydowany, ale rozważny protest większości z nas może pomóc zatrzymać bezprawie i psucie demokracji – mówi Daniel Olbrychski, aktor. 29
  • Biedademokracja 23 lip 2017, 20:00 Dziś, 20.07.2017 r., PiS ostatecznie zarżnął państwo prawa. Emocjonalne wzmożenie, choć zrozumiałe, jest trudne do wytrzymania. Jak w stanie wojennym. Na Facebooku szantaż moralny wobec tych, którzy zamiast pod Sejmem, leżą na plaży.... 32
  • Solidarność z PiS-em 23 lip 2017, 20:00 Solidarność wspiera PiS – i w polityce, i w zakładach pracy. Dla PiS takie wsparcie jest bezcenne. Pytanie, jak to się skończy dla związku. 34
  • Seks to zdrowie 23 lip 2017, 20:00 Seks starzeje się z nami, choruje z nami i umiera z nami – mówi Michał Pozdał, seksuolog, psychoterapeuta, założyciel Instytutu Psychoterapii i Seksuologii w Katowicach. 37
  • Tarczyca – słaby punkt kobiety 23 lip 2017, 20:00 Choroby tarczycy mogą prowadzić do niepłodności, niedoczynności jajników i obniżenia libido – mówi prof. dr hab. med. Marek Ruchała, endokrynolog. 41
  • ABC zdrowia intymnego 23 lip 2017, 20:00 Infekcje dróg rodnych mogą prowadzić nawet do nowotworów. Wizyta u ginekologa raz w roku jest więc absolutną koniecznością. 43
  • Masowy zabójca Polek 23 lip 2017, 20:00 Rośnie liczba Polek umierających na raka płuca. Nowoczesne terapie wydłużają życie, ale do polskich pacjentów trafiają z kilkuletnim opóźnieniem. 44
  • Drapieżniki przy wodopoju 23 lip 2017, 20:00 Czym grozi powołanie Narodowego Instytutu Wolności – wyjaśnia Jakub Wygnański, socjolog, działacz społeczny, współtwórca polskiego trzeciego sektora. 46
  • ZUS – informatyczny rollercoaster 23 lip 2017, 20:00 Co nowy dyrektor, to nowa koncepcja na informatyzację ZUS. Efekt jest taki, że kluczowe przetargi stoją, a system nie jest wcale tańszy ani bezpieczniejszy. 50
  • Jak zarobić na piłce 23 lip 2017, 20:00 Piłka jest okrągła, bramki są dwie, czyli gra jest prosta. Ale jak zarobić na klubie piłkarskim, to już nie jest takie oczywiste. 55
  • Klienci drugiej kategorii 23 lip 2017, 20:00 W ZESZŁYM TYGODNIU SŁOWACKI RZĄD ZAGROZIŁ WSTRZYMANIEM IMPORTU ŻYWNOŚCI Z ZACHODU, jeśli jej jakość będzie gorsza niż sprzedawanej na Zachodzie. Premier Słowacji Robert Fico powiedział w ubiegły wtorek, że cała sprawa podwójnych... 58
  • Z Carsson nic cię nie zaskoczy 23 lip 2017, 20:00 Bez auta trudno się obyć. Nie chcesz tracić czasu i odwoływać spotkań? Skorzystaj z usług Carsson Car Rental. 59
  • Biegiem przez życie 23 lip 2017, 20:00 150 km po górach w trzy dni – o tym, co trzeba zrobić, aby się to udało, i o innych wyczynach opowiada Zygmunt Berdychowski, organizator Festiwalu Biegowego w Krynicy, zdobywca Korony Ziemi. 60
  • Google Glass dla robotników 23 lip 2017, 20:00 Google Glass, czyli słynne okulary, wracają. W nowej wersji i z nowym przeznaczeniem. Przez ostatnie dwa lata z tej wersji okularów Google Glass Enterprise Edition w tajemnicy korzystały setki pracowników firm takich jak GE, Boeing, DHL czy... 64
  • Kapitał o obiegu zamkniętym 23 lip 2017, 20:00 Oferując start-upom wsparcie na rynkowych zasadach, zwiększamy szanse na ich sukces. A gdy kapitał wróci, wspieramy kolejne firmy. 65
  • Kaczyńskiemu ku przestrodze 23 lip 2017, 20:00 Omawianie problemu wyjścia Polski z ue byłoby wielką porażką pisowskiej władzy. 67
  • Hulaj dusza, piekła nie ma 23 lip 2017, 20:00 Szanse Unii na skuteczną interwencję w sprawie zmian w polskim prawie są znikome. 68
  • Manifest prezydencki 23 lip 2017, 20:00 Sędziwy Bob Dole, kandydat na prezydenta USA w wyborach z 1996 r., ikona Partii Republikańskiej, uznał wystąpienie Donalda Trumpa w Warszawie za epokowe, a dziennik „Wall Street Journal” nazwał je programowym. Donald Trump po raz pierwszy... 69
  • To była bardzo polska narracja 23 lip 2017, 20:00 Prezydent, stojąc przed pomnikiem Powstania Warszawskiego, powiedział to, co słuchacze chcieli usłyszeć. Świadczyły o tym wiwaty na jego cześć – mówi o wystąpieniu amerykańskiego prezydenta na placu Krasińskich niemiecki historyk Gregor Feindt. 70
  • Czy Trump ma strategię 23 lip 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Od blisko roku świat z uwagą śledzi dokonania nowego prezydenta USA. Obserwatorzy skupiają się na spotkaniach z liderami potęg światowych i na zaangażowaniu Trumpa w wydarzenia w skali globalnej.... 72
  • Marzenia o niepodległości 23 lip 2017, 20:00 W Kalifornii zaroiło się od separatystów. Jedni nie chcą już być częścią usa, inni chcą powołać nowy stan. Ale kto za nimi stoi? 74
  • Na krawędzi kosmosu 23 lip 2017, 20:00 Mimo że od katastrofy lotniczej concorde’a minęło 17 lat, eksperci nadal spierają się, czy dałoby się uniknąć tragedii i końca ery pasażerskich lotów ponaddźwiękowych. 76
  • Perfekcyjne malowanie 23 lip 2017, 20:00 Remont mieszkania nie musi się kojarzyć z bałaganem i użeraniem z ekipą budowlaną. Sami szybko i łatwo odświeżymy wnętrze. 78
  • Król jest tylko jeden 23 lip 2017, 20:00 Filmy i seriale, dzieła zebrane w księgarniach – takiego urodzaju Stephena Kinga w Polsce chyba jeszcze nie było. Wciąż jednak nie wiemy, co o nim myśleć. 83
  • Gdyby zapłonął cały świat 23 lip 2017, 20:00 Joe Hill ukrywał, że jest synem Stephena Kinga, aż uznał, że już nikt nie zarzuci mu, że karierę zawdzięcza ojcu. I teraz opowiada o literackim życiu rodzinnym. 84
  • Zostawią Polskę murowaną? 23 lip 2017, 20:00 Na kongresie PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział odbudowę piastowskich zamków. Pytanie zadawane często po wojnie – które zabytki odbudowywać i jak? – nagle znowu stało się aktualne. 86
  • Przed postępem nie ma odwrotu 23 lip 2017, 20:00 W czasach szalejącego populizmu najnowsza powieść Péreza-Revertego, mimo XVIIIwiecznego kostiumu, to ważny głos w dyskusji o tolerancji i wolności. 90
  • Wydarzenie 23 lip 2017, 20:00 FILM Byle przetrwać To nie jest film o walce. Raczej o desperacji, przetrwaniu, umierającej nadziei. O moralnych decyzjach, do podejmowania których żaden człowiek nie powinien być zmuszony. W „Dunkierce” Christopher Nolan opowiada o... 92
  • Koniecznie! 23 lip 2017, 20:00 FILM Zemsta małej Makbet WILLIAM OLDROYD SIĘGNĄŁ PO „POWIATOWĄ LADY MAKBET” – opowiadanie Nikołaja Leskowa z 1864 r., na podstawie którego Dmitrij Szostakowicz stworzył klasyczną operę i które zekranizował już Andrzej Wajda. Ale... 93
  • Powyżej średniej 23 lip 2017, 20:00 muzyka Atak świeżości Za anglojęzyczną nazwą i tekstami piosenek kryje się grupa młodych polskich muzyków zafascynowanych latami 60., przede wszystkim jeśli chodzi o warstwę aranżacyjną i wokalną. I nie jest to inspiracja... 94
  • Bez entuzjazmu 23 lip 2017, 20:00 KSIĄŻKA Putin bije naszych Pomysłwydawał się świetny. Atak putinowskiej Rosji na Polskę to temat, który można rozegrać w najlepszym stylu amerykańskich fachowców (choćby tak jak w „Dniu Niepodległości”). I przyznać trzeba, że... 95
  • Karolina Szostak: To się państwu spodoba 23 lip 2017, 20:00 WŁAŚNIE WRACAM Z KINA, KTÓRE JEST NA STACJI KOLEJOWEJ W FALENICY, ZALEDWIE 20 KM OD CENTRUM WARSZAWY. 96
  • O Bałkanach i głupiutkiej Heather 23 lip 2017, 20:00 W marcu jak w garncu” – mówi stare polskie przysłowie. Stare, ale jare i do tego prawdziwe, a pamiętamy wszak detektywa Banaczka z amerykańskiego serialu kryminalnego, który sypał jak z rękawa polskimi przysłowiami, z których żadne... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany