Szatan czasami wygrywa

Szatan czasami wygrywa

Jan Żaryn
Jan Żaryn / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
Ludzie na kontrmiesięcznicy i opozycja w Sejmie zachowywali się jak prowokujący szatani – mówi prof. Jan Żaryn, senator PiS.

Czy mamy wojnę na górze?

Nie. W ogóle nie odczuwam atmosfery wojny na górze w rozumieniu klasycznym, czyli takiej, z jaką mieliśmy do czynienia na początku lat 90. Wtedy w obozie Solidarności nastąpiła bardzo głęboka różnica zdań na temat tego, czy mamy podtrzymywać układ okrągłostołowy i porozumienia z Magdalenki, czy też rewolucyjnie wprowadzać system demokratyczny w Polsce. Czy po jesieni narodów 1989 r. stać nas na pełne wyzwolenie i odzyskanie niepodległości, czy też musimy trwać w okowach układu. Tamten spór był fundamentalny. Dziś, w naszym obozie, fundamenty są wspólne.

Ale jest spór. Atmosfera momentami też jest rewolucyjna, stanęły na przeciwko siebie dwa obozy, a prezydent w sprawie sądów wziął stronę przeciwników PiS.

Nie sądzę. Po pierwsze, jeśli chodzi o środowisko PiS, to jest u nas pełna zgoda, że pan prezydent miał prawo do użycia weta. Miał też zapewne poważne argumenty. Nie musimy ich podzielać, ale powinniśmy przyjąć do wiadomości, że mogły być zasadne. Ale ponieważ pan prezydent jest z naszego wspólnego obozu, to oczekujemy, że nowe projekty ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym, które, zgodnie z zapowiedzią w ciągu dwóch miesięcy zostaną przesłane przez głowę państwa do parlamentu, okażą się co najmniej tak samo radykalne, jak zawetowane ustawy. Wyrażamy nadzieję, że problem nie leży w większym czy mniejszym radykalizmie reformy, tylko w tych niedoskonałościach, o których część z nas też mówiła. Sam należałem do tych, którzy słowo „wątpliwość” wprowadzali w obieg publiczny.

Jakie były pana wątpliwości?

Można dyskutować, czy należało aż tak dużo kompetencji przekazać prokuratorowi generalnemu, czyli ministrowi sprawiedliwości. Albo czy zasadne jest wygaszanie kadencji sędziów Sądu Najwyższego. Pojawiły się zarzuty, że robimy to, ponieważ nie możemy wytrzymać, iż na czele Sądu Najwyższego stoi osoba otwarcie krytyczna wobec PiS i należąca do innego obozu politycznego. Pewnie była taka pokusa, żeby ją usunąć ze stanowiska, ale za tym idzie pytanie, czy rozwiązania prawne powinny wypływać z chęci pozbycia się kogokolwiek. Ustawa nie powinna być pisana ze względu na osoby, tylko sprawy, których dotyczy. Jednakże władza sądownicza ma olbrzymi wpływ na społeczeństwo, a także na władzę ustawodawczą i wykonawczą. Pytanie, dlaczego władza ustawodawcza lub wykonawcza nie może mieć żadnego wpływu na organizację sądownictwa.

Między „żadnym wpływem” a „wpływem ogromnym” jest przepaść, a wy rzuciliście się z jednej skrajności w drugą.

To jest pole do dyskusji. W PiS uważamy, że sądownictwo przez 28 lat nie przysłużyło się narodowi polskiemu. Mówiłem o tym podczas senackich wystąpień. Przypominałem, że całe pokolenie sędziów jest odpowiedzialne za dominujące poczucie niesprawiedliwości w społeczeństwie polskim z racji rozmyślnego nierozliczenia przez sądy zbrodniarzy komunistycznych w okresie po 1989 r.

Co konkretnie ma pan na myśli?

Sędziowie z jednej strony ochronili się przed możliwością zewnętrznej kontroli, ze strony władzy ustawodawczej i wykonawczej, a z drugiej – nie wykonali podstawowego zadania, jakie na nich ciążyło, czyli rozliczenia z komunizmem. Jeżeli w PRL było oczywiste, że prokurator, milicjant na komendzie czy esbek czuli się bezkarni, ponieważ mieli gwarancje bezpieczeństwa ze strony Czesława Kiszczaka i żaden sędzia w latach 80. nie był w stanie ich skazać, bo natychmiast przestałby być sędzią, to przeniesienie tego samego mechanizmu bezkarności na lata 90. i pierwszą dekadę XXI w. oznaczało hańbę dla tej korporacji. Poczucie niesprawiedliwości społecznej jest jednym z największych zaniedbań państwa. Przykłady można mnożyć.

Chodzi panu o wyroki, które zapadały?

Nie tylko. Jeżeli zbrodnia na górnikach w Wujku była rozliczana przez 28 lat, choć znane były nazwiska milicjantów biorących w tym udział, nazwisko dowódcy i nazwisko decydenta, czyli Czesława Kiszczaka, to jak to świadczy o naszym wymiarze sprawiedliwości? Czy to jest przypadek, nieudolność czy metodologia funkcjonowania władzy sądowniczej? Kolejny przykład to zabójstwo Grzegorza Przemyka. W latach 80. znalazł się prokurator, który zaczął zbierać rzeczowe dowody w tej sprawie. Został natychmiast odsunięty przez Kiszczaka. Jego następca obarczył winą sanitariusza i ten został skazany. Dzisiaj ten sanitariusz, Michał Wysocki, jest franciszkaninem i wierzę, że przebaczył swoim prześladowcom. Ale dlaczego III Rzeczpospolita nie potrafiła rozliczyć tej zbrodni i wskazać prawdziwych winowajców? O bezkarności można mówić bez końca. Choćby zabójstwo księdza Jerzego Popiełuszki – do dzisiaj nie mamy innego wyroku niż ten z 1985 r. III Rzeczpospolita była zatem zdolna wyłącznie do powtórzenia, że proces z czasów PRL był właściwie przeprowadzony. Polityczni decydenci: Władysław Ciastoń, Zenon Płatek, Wojciech Jaruzelski i Kiszczak nie mieli z tego powodu żadnego procesu czy wyroku skazującego. Okazuje się, że dopiero sąd ostateczny jest tym miejscem, gdzie rachunek zostanie sprawiedliwie wystawiony. No ale nie jest to dobre państwo, które ma do zaproponowania społeczeństwu, żeby czekało na sprawiedliwość przed boskim majestatem.

Pojawiły się opinie w obozie PiS, że weto prezydenta całkowicie zablokuje reformę sądownictwa. Czy pan się z tym zgadza?

Takie wypowiedzi składam na karb goryczy wynikającej z zaskoczenia decyzją prezydenta. Sądzę, że gdy emocje opadną, to takich wypowiedzi nie będzie. Nic nie przemawia za tym, że pan prezydent zamierza przygotować reformę gorszą z punktu widzenia jej stanowczości. Mam nadzieję, że będzie to lepszy projekt pod względem legislacyjnym, ale tak samo radykalny, jeśli chodzi o organizację sądownictwa i naprawę systemu. Tak samo będzie angażował władzę ustawodawczą i wykonawczą w proces porządkowania sądownictwa. Jedyne, co mnie zaniepokoiło w argumentacji prezydenta, to sformułowanie, że chce prowadzić takie konsultacje, aby wszyscy zaakceptowali jego projekt. To słowo „wszyscy” mi się nie podoba.

Wszyscy nie mogą być zadowoleni?

Jeżeli sędziowie przez 28 lat nie zdecydowali się na uzdrowienie systemu, to na pewno część nie będzie zadowolona, gdy ktoś z zewnątrz się o to postara. Oczywiście, radykalizm może mieć niejedno imię. Możliwe, że trzeba przenieść część władzy nad sądownictwem z ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego, na prezydenta. Może warto przypomnieć, że jest Senat, w którym warunki debaty są dużo lepsze niż w Sejmie. Być może taki klimat byłby bardziej sprzyjający do wyboru osób do ważnych struktur sądowych przez tę izbę. Na obecnym etapie zostaliśmy pominięci.

Czy po wecie prezydenta w sprawie sądów PiS będzie miał jeszcze zaufanie do głowy państwa?

Nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej.

Wydaje się, że to zaufanie zostało mocno nadszarpnięte.

Nie widzę tego. Mieliśmy w ubiegłym tygodniu zebranie senatorów PiS, podczas którego omawialiśmy bieżącą sytuację. Różne zdania padały, ale nie było żadnej wypowiedzi dezawuującej pana prezydenta. W naszym obozie to jest niewyobrażalne. Przynajmniej z perspektywy Senatu.

Jednak w obozie prawicy pojawiły się sugestie, że Andrzej Duda nie musi być kandydatem na prezydenta. Że PiS może postawić na kogoś innego, np. na Beatę Szydło.

Wewnątrz obozu PiS taka dyskusja w ogóle się nie toczy.

A jak pan odebrał wyścig na orędzia między premier Szydło a prezydentem Dudą? Gdy pani premier przemawiała w TVP Info, pan prezydent w tym samym momencie przemawiał w TVN24 i Polsacie.

Nie wiedziałem tego, ale nawet jeżeli tak było, to wydaje mi się to totalnie nieważne. Istotne było to, że premier Szydło broniła poselskiego i rządowego zarazem pomysłu na reformę, ale także dawała jednoznaczny sygnał, że nie ma co dłużej na ten temat rozmawiać, tylko trzeba czekać na ruch głowy państwa. Z kolei pan prezydent położył nacisk na wyjaśnienie powodów, dla których zawetował ustawę. I to jest efekt pewnej dyskusji, która odbywała się w gremiach kierowniczych PiS i Pałacu Prezydenckiego.

Podczas debaty nad ustawami sądowymi Jarosław Kaczyński w emocjonalnym wystąpieniu wykrzyczał do opozycji, że mają „mordy zdradzieckie” i są „kanaliami”. Uważa pan takie słowa za uprawnione?

Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. Ostatnio sam nazwałem „wyjątkową hołotą” Obywateli RP po tym, gdy podczas jednej z miesięcznic został uderzony w twarz Adam Borowski, działacz PRL-owskiej opozycji. Wiadomo, że nikt z nas nie mógł oddać ciosu, aby obronić kolegę, bo wybuchnąłby skandal. Tylko hołota jest w stanie uderzyć człowieka, wiedząc, że napadnięty nie może oddać. Poza tym ten hałas, który wytwarzali ludzie zakłócający miesięcznicę, to jest iście diabelskie wycie. Jako osoba wierząca uważam, że diabeł działa wśród nas i używa ludzi do niecnych celów. Ludzie na kontrmiesięcznicy i opozycja w Sejmie zachowywali się jak prowokujący szatani. A szatan prowokujący ma to do siebie, że czasami wygrywa. Jarosław Kaczyński widział, jak politycy PO gnębili i poniżali jego brata, doprowadzili do tego, że do dzisiaj nie wiemy, jaka jest prawda o katastrofie smoleńskiej, a teraz używają nazwiska Lecha Kaczyńskiego do atakowania pana Jarosława. To jest właśnie dzieło diabła.

W obronie sądów na ulice polskich miast wyszli licznie młodzi ludzie, których na wcześniejszych protestach nie było. Czy to może być problem dla PiS przy następnych wyborach

Pytanie – czy młodzież nam odpłynęła – jest dla nas ważne. W 2015 r. ewidentnie młodzież stanęła po naszej stronie. Wygraliśmy wśród młodzieży, bo odwołaliśmy się do pięknej polskiej historii, czyli do żołnierzy wyklętych, do patriotyzmu, do poświęcenia. Okazało się, że tym trafiliśmy do najmłodszych wyborców. Ale to nie jest jedyny język, którym należy przemawiać do młodego człowieka.

Trzeba znaleźć nowy?

On już został znaleziony. Wprowadzili go do debaty publicznej pan premier Mateusz Morawicki oraz pani minister Elżbieta Rafalska. To oni pokazują, że dobra zmiana wprowadza sprawiedliwość społeczną i uczciwość gwarantującą, iż młodzi ludzie nie będą musieli szukać swojego miejsca do życia poza Polską. Ten przekaz jest prawdziwy, bo rząd ma wiele do zaoferowania młodym ludziom: program 500 plus, mieszkanie plus, nowe miejsca pracy.

Ale młodzi mimo to wyszli na ulice. Reforma sądownictwa, którą wiążą z zagrożeniem dla demokracji, okazała się dla nich ważniejsza.

Żadnego zagrożenia dla demokracji w Polsce nie ma. Jako ludzie przytomni dobrze to wiemy. Natomiast młodzi nie są oczywiście nieprzytomni, ale zostali wykorzystani za pomocą nośnego kłamstwa, a ich poglądy związane są z emocjami. I w te emocje został wprowadzony fałsz, czyli opowieść o zagrożeniu demokracji.

Chce pan powiedzieć, że młodzi zostali oszukani? To jest jednak protekcjonalne potraktowanie młodych wyborców. Przecież oni mają swój rozum.

W żadnym wypadku nie jest to protekcjonalne. Młodzi ludzie mają rozum, ale i emocje. Młodzież ma naturalną skłonność do stawania w obronie zagrożonych wartości. Ale w Polsce nie ma zagrożenia demokracji. Młodym ludziom skutecznie to wmówiono. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 31/2017
Więcej możesz przeczytać w 31/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 31/2017 (1797)

  • Porozmawiajmy o nowej ordynacji 30 lip 2017, 20:00 Ostatni kryzys i protesty na ulicach są dla mnie kolejnym dowodem na to, że zmiany w systemie politycznym w Polsce są nieuchronne. Właściwie to one już się dokonują, a pytanie brzmi: jakie reformy instytucjonalne powinny wychodzić im naprzeciw. 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 30 lip 2017, 20:00 PATRYK JAKI, WICEMINISTER SPRAWIEDLIWOŚCI, dostał zakaz udzielania wywiadów po tym, jak napisał na Twitterze, że różni ludzie wymiękali w godzinie próby. I był to przytyk do decyzji prezydenta o wetach. Na dodatek wiceminister zarzucił... 6
  • Obraz tygodnia 30 lip 2017, 20:00 2 mld użytkowników korzysta z Facebooka. Ponad połowa codziennie wizytuje portal Kolejny samochód, który kupię, będzie elektryczny Ben Van Beurden, szef koncernu paliwowego Shell Wygrana Anonimowa 50-latka, którą uratował książę... 9
  • Info radar 30 lip 2017, 20:00 Sukces, który ma wielu ojców Komisja weryfikacyjna zajmująca się aferą reprywatyzacyjną stwierdziła w ubiegłym tygodniu, że decyzje w sprawie działek przy Chmielnej 70 w Warszawie podjęte przez władze stolicy (czyli prezydent Hannę... 10
  • Sądny czas 30 lip 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI „NASZA IMPULSYWNOŚĆ W POŁĄCZENIU Z LEKKOMYŚLNOŚCIĄ SĄDÓW DAJE W SUMIE CIASNOTĘ POGLĄDÓW I BRAK WYROZUMIAŁOŚCI DLA DRUGICH, co ma nader smutne następstwa w życiu społecznym. Polak nie może zrozumieć, że ktoś... 10
  • Polacy kochają kolarstwo 30 lip 2017, 20:00 W sobotę ruszył największy wyścig kolarski w Polsce – Tour de Pologne, zaliczany do najważniejszych i najbardziej prestiżowych w europejskim kolarstwie. Opowiada o nim Czesław Lang, niegdyś wybitny kolarz, dzisiaj główny organizator TdP. 12
  • Zdarzyło się jutro 30 lip 2017, 20:00 Gustaw, Konrad, Adrian, Andrzej – wybierz ulubione imię prezydenta. JEŚLI KTOŚ NIE WIEDZIAŁ, W JAKI SPOSÓB SIĘ ZOSTAJE BOHATEREM POZYTYWNYM POLSKICH MEDIÓW, to już wie. Trzeba zatrzymać PiS, nawet jak się jest z PiS. Gustaw się stał... 14
  • Po powstaniu 30 lip 2017, 20:00 NO I PO POWSTANIU. ZŁA WIADOMOŚĆ! PRZEGRALIŚMY POWSTANIE WARSZAWSKIE. Niby nie nowina, ale warto to sobie uświadamiać, wybierając się na rozmaite eventy z okazji pamiątki jego wybuchu. Bohaterom należy się chwała, bez dwóch zdań,... 15
  • Nie lękajcie się? 30 lip 2017, 20:00 JAROSŁAW KACZYŃSKI OŚWIADCZYŁ NA FA- LACH RADIA MARYJA (27.07), że chce budować „państwo podmiotowe”. Trudno powiedzieć, co to dokładnie znaczy, ale wiadomo, z wypowiedzi posła, że „państwo podmiotowe” jest przeciwieństwem... 15
  • Chrzest prezydenta 30 lip 2017, 20:00 Nowa sytuacja polityczna nieoczekiwanie stała się katalizatorem projektu „partii prezydenckiej”. Czy wojna na górze będzie początkiem nowego projektu politycznego? 17
  • Nowa wojna na górze 30 lip 2017, 20:00 Jeżeli PiS się nie dogada z prezydentem, najważniejsze planowane reformy rządu, w tym ustawa medialna, mogą być zagrożone. 20
  • Rebelia głowy państwa 30 lip 2017, 20:00 Podwójne weto Andrzeja Dudy przywraca polskiej polityce swoistą „zwyczajność”. Częścią trywialnej szarzyzny polskiej polityki jest bowiem odnawiający się konflikt pomiędzy głową państwa i rządem, za którym najczęściej stoi... 23
  • Szatan czasami wygrywa 30 lip 2017, 20:00 Ludzie na kontrmiesięcznicy i opozycja w Sejmie zachowywali się jak prowokujący szatani – mówi prof. Jan Żaryn, senator PiS. 24
  • Wolność – kocham i rozumiem 30 lip 2017, 20:00 Na pierwszym zebraniu Niezależnego Zrzeszenia Studentów, do którego zapisałam się natychmiast po rozpoczęciu studiów w 1981 r., zapytałam z nieskrywaną nadzieją: – Czy w tym roku też będzie strajk? Wzbudziłam tym ogólną... 27
  • Opozycja musi się zmienić 30 lip 2017, 20:00 Młodzi protestujący są groźni także dla partii opozycyjnych – mówi prof. Paweł Śpiewak, socjolog. 28
  • Młoda twarz opozycji 30 lip 2017, 20:00 Podczas batalii o sądy Kamila Gasiuk-Pihowicz wyrosła na liderkę młodej opozycji i zaczęła zagrażać Ryszardowi Petru. 32
  • Inżynierowie manipulacji 30 lip 2017, 20:00 Za atakami w polskich mediach społecznościowych mógł stać jeden człowiek. Polak, który zarządza siecią 20 tys. kont na Facebooku. Pracuje dla różnych rządów świata. 34
  • Alchemia Sorosa 30 lip 2017, 20:00 Spekulant i zdolny finansista czy hojny i zaangażowany filantrop? A może już walczący na barykadzie polityk? Trudno opisać Sorosa jednym określeniem. 39
  • Najważniejszy mięsień mężczyzny 30 lip 2017, 20:00 Serce jest tym dla ciała, czym silnik dla samochodu. Odpowiednio zadbane dowiezie daleko. 43
  • Dla zdrowia i dla ego 30 lip 2017, 20:00 Mężczyźni rzadko rozmawiają o wielkości penisa i ze swoim problemem zmagają się sami – mówi dr n. med. Ahmed Elsaftawy. 45
  • Słaby punkt faceta 30 lip 2017, 20:00 Każdy mężczyzna po 45. roku życia powinien zainteresować się swoją prostatą. To może mu uratować życie. 46
  • Nie przegap raka 30 lip 2017, 20:00 Rafał Olejnik, specjalista urolog, FEBU z Kliniki Nova mówi o tym, jak nie dać się nowotworom i że profilaktyka nie boli. 48
  • Bo wielkość ma znaczenie 30 lip 2017, 20:00 Duży, mały, prosty, zakrzywiony, gruby, cienki – jest ważny i dla kobiet, i dla mężczyzn. Dlatego o penisa trzeba po prostu dbać. 49
  • Mity wazektomii 30 lip 2017, 20:00 O zdrowiu mężczyzny, faktach i mitach o wazektomii mówi dr Robert Kulik, lekarz zajmujący się ginekologią i andrologią. 50
  • Kobieca twarz Powstania 30 lip 2017, 20:00 Młodzi ludzie często uważają, że fajnie byłoby pobiegać i postrzelać jak powstańcy. Dlatego tak ważny jest głos kobiet – mówi Anna Czerwińska, współtwórczyni filmu „Powstanie w bluzce w kwiatki. Życie codzienne kobiet w czasie Powstania Warszawskiego”. 52
  • Niewesołe miasteczka 30 lip 2017, 20:00 W małej nadmorskiej dziurze, w wielkim kurorcie czy na działce – wypoczywamy w otoczeniu architektury. Niestety, rzadko pierwszej jakości. 56
  • Upadek królowej Zakopanego 30 lip 2017, 20:00 Co najmniej ćwierć miliarda długu, na karku jeden z najbogatszych Polaków, który uważa, że został przez nią oszukany na przeszło 20 mln zł, w tle prokuratura – to kulisy działalności Małgorzaty Chechlińskiej określanej mianem gwiazdy hotelarstwa. 61
  • Inwestycja w odpowiedzialność i bezpieczeństwo 30 lip 2017, 20:00 Polska jest ważnym punktem na mapie inwestycji amerykańskiego innowacyjnego przemysłu farmaceutycznego – mówi dr Marcin Kruk z firmy Pfizer 65
  • Z zadłużeniem można wygrać 30 lip 2017, 20:00 Liczy się skuteczny dialog z osobami zadłużonymi, który da kompromis satysfakcjonujący obie strony – mówi Konrad Kąkolewski, prezes zarządu GetBack SA. 66
  • Pojedynek samców alfa 30 lip 2017, 20:00 Już nie Bill Gates, ale Jeff Bezos jest obecnie najbogatszym człowiekiem na świecie. W ubiegły czwartek twórca Amazona, największego sklepu internetowego na świecie, wzbogacił się o okrągły miliard dolarów. Wszystko za sprawą wzrostu... 67
  • Kobiety przejmują Uncharted 30 lip 2017, 20:00 Nie wiem, czy z całą pewnością można pisać, że „Uncharted. Zaginione dziedzictwo” to pożegnanie z tą serią, bo poprzednia edycja gry „Uncharted 4” też miała być jej zwieńczeniem. I naprawdę jest to wspaniała gra. Na tyle... 68
  • Niełatwa sztuka 30 lip 2017, 20:00 Volkswagen Arteon, następca modelu cc, ma wszystko, by walczyć jak równy z równym z autami segmentu premium. 69
  • Pracownik do wynajęcia 30 lip 2017, 20:00 Leasing pracowniczy czy outsourcing eliminuje większość problemów firmy związanych z organizacją pracy, wysoką rotacją czy organizacją zastępstw i urlopów. 70
  • UE chce bronić Gazpromu przed USA 30 lip 2017, 20:00 Komisja Europejska jest gotowa na wojnę z Ameryką w obronie wspólnych inwestycji gazowych z Rosją. Za to polskie obawy o uzależnienie od Gazpromu są ignorowane w europejskich sądach. 73
  • Łaźnia turecka 30 lip 2017, 20:00 Tak ostrej przepychanki między Berlinem a Ankarą w sprawie łamania praw człowieka jeszcze nie było. 76
  • Gdy nie widać brzegu 30 lip 2017, 20:00 Jako jeden z dziesięciu Polaków przepłynął kanał La Manche, choć nie jest zawodowym sportowcem, a biznesmenem. Teraz Bogusław Woźniak chce wspierać młodzież. 78
  • Emocje morskich zmagań 30 lip 2017, 20:00 Volvo Gdynia Sailing Days to największe regaty w Polsce. O medale walczyło ponad tysiąc żeglarzy z 34 krajów. 80
  • Kto nie wierzy w impotencję Salvadora Dalí 30 lip 2017, 20:00 Ekscentryczny artysta musi przewracać się w grobie z uciechy. Jego osobliwe upodobania seksualne znów stały się przedmiotem publicznej debaty. 82
  • Żelazna dama 30 lip 2017, 20:00 Chciałam formułę filmu detektywistycznego postawić na głowie – mówi w rozmowie z „Wprost” Charlize Theron, odtwórczyni głównej roli i współproducentka filmu „Atomic Blonde”, kobieta, która w tym sezonie jest największym kozakiem Hollywoodu. 85
  • Wlazł kotek na podium 30 lip 2017, 20:00 Wchodzący do kin film „Kedi – sekretne życie kotów” przypieczętowuje panowanie mruczków w zbiorowej świadomości. 88
  • Otwieramy nowe fronty 30 lip 2017, 20:00 Kojarzona z walką z germanizacją Września może się stać symbolem walki z brzydotą, a to za sprawą architektów z biura Ultra Architects. 91
  • Wydarzenie 30 lip 2017, 20:00 KSIĄŻKA Korona dla Cherezińskiej Pisarska sprawność Cherezińskiej jest niezwykła: rok po dwutomowej opowieści o córce Mieszka I Świętosławie dostajemy nie gorszą literacko, tysiącstronicową „Płomienną koronę”. W tej książce... 92
  • Koniecznie! 30 lip 2017, 20:00 KSIĄŻKA Nadzieja matką cierpliwych BOBA RZUCIŁA WŁAŚNIE ŻONA; Matthew bezskutecznie liczy na pomoc finansową brata; ojciec Burta w błyskawicznym tempie traci pamięć; Ed ma nadzieję na spotkanie ze swoją eks, a musi spędzić cały... 93
  • Powyżej średniej 30 lip 2017, 20:00 FILM Nieszczęśliwego Nowego Jorku Piotr Stasik pół roku mieszkał w Nowym Jorku, jeździł metrem, błąkał się po nieodwiedzanych przez turystów ulicach i przeprowadzał wywiady z przypadkowo spotkanymi ludźmi. Z ich intymnych spowiedzi... 94
  • Bez entuzjazmu 30 lip 2017, 20:00 SZTUKA Na prawo patrz! Ale na co? Ta wystawa jest „uzupełnieniem” innej stołecznej ekspozycji, czyli „Późnej polskości” w CSW. Tak przynajmniej uważa kurator Piotr Bernatowicz. Upomina się o tych artystów współczesnych, którzy... 95
  • Renata Przemyk: To się państwu spodoba 30 lip 2017, 20:00 KOCHAM TEATR. To przestrzeń magiczna. Przebywanie tam w czasie spektaklu, będąc jednocześnie jego częścią, to coś zupełnie innego, niż gdy jest się widzem. W Krakowie widziałam ostatnio „Tatę” Artura Pałygi w Teatrze Bagatela –... 96
  • Austriackie gadanie 30 lip 2017, 20:00 Termin „austriackie gadanie” to spuścizna po czasach c.k. Austrii, gdy część polskich ziem była pod zaborem austriackim. Polacy radzili sobie w nim znacznie lepiej niż w bardziej opresyjnych zaborach rosyjskim i pruskim. Dochodzili nawet... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany