Kibicuję PiS-owi

Kibicuję PiS-owi

Kibicuję PiS-owi
Kibicuję PiS-owi / Źródło: SR
Pracuję jako kierowca w domu starców. Myślę, że dziennikarstwo stało się zbędne – mówi Maria Wiernikowska, wieloletnia korespondentka wojenna i reporterka.

Gdzie była pani podczas lipcowych manifestacji?

W domu, potwornie wk..wiona. Godzinami siedziałam przed telewizorem. Byłam gotowa tam biec, gdyby policja tknęła demonstrantów. Ale gdyby został zaatakowany jakiś policjant, to im pobiegłabym z odsieczą.

Skąd to zdenerwowanie?

Bo pamiętam, jak zaczynał się Majdan w Kijowie. Wtedy płakałam ze wściekłości, patrząc na dzieciaki wystawione jako mięso armatnie. Rewolucja „live”, nakręcanie emocji. I nie było dziennikarza ani polityka, który stanąłby pomiędzy nimi, żeby tej rzezi zapobiec. Tego samego próbowano w Warszawie. „Wychodźcie na ulice. Zrobimy Majdan”. Fachowcy od Majdanu, psiakrew!

A sam powód protestów?

Nie znam się na sądownictwie i strasznie mnie dziwi, że teraz nagle wszyscy się na tym znają. Zresztą, skoro jakaś grupa została wybrana w wyborach, jeśli ma projekt na rządzenie, to niech to robi. Poczekajmy na efekty. Jeśli będą złe, a opozycja będzie bezradna, to wtedy na ulice!

Ale przecież konstytucja…

Nie jestem do tej książeczki bardzo przywiązana. Rewolucje zwykle są niekonstytucyjne. Poza tym bardzo jestem ciekawa, co 18-latkowie wiedzą o zgodności pisowskich propozycji z konstytucją.

To dlaczego protestowali?

Świetnie, że wyszli na ulice, rezygnując z leżakowania nad Wisłą w modnym pubie. Dzięki temu, że przyszli pod Sejm czy pod Sąd Najwyższy, dowiedzieli się, że jest coś takiego jak sprawa publiczna. Martwi mnie to, że ktoś im trochę namieszał w głowach.

Wszystkim, którzy protestowali, czy tylko młodym?

Dlaczego tylko młodym? Starsi to się dopiero wkręcili! Ruszyli tyłki na ulicę po raz pierwszy w życiu i z samozachwytem się do tego przyznawali.

To źle?

Ja tylko pytam, dlaczego teraz? Dlaczego nie w stanie wojennym albo przez następne lata? Co robili, kiedy upadały PGR-y, kiedy Balcerowicz zamykał fabryki i stocznie?

Kibicuje pani PiS, prawda?

Od dobrych kilku lat. Tym bardziej, im bardziej mnie wkurza anty-PiS. PiS ma u mnie kredyt zaufania.

Na jak długo ten kredyt?

Do pierwszej skuchy.

Jeszcze nie było skuchy?

Dla mnie nie.

A pospieszne procedowanie ważnych ustaw?

Z podziwem patrzyłam na całą tę grę. Na ten blitzkrieg, który przeprowadził Kaczyński z kolegami. Bo mnie skuteczność w działaniu imponuje. A że ustawy „niezgodne z konstytucją”? Ostatnio czytałam, że niezgodne z konstytucją było odebranie emeryturek byłym funkcjonariuszom SB. Skoro tak, to obalenie komuny było niekonstytucyjne. Patrzę na to, co się w Polsce dzieje, z nadzieją. Ten rząd w bardzo wielu posunięciach odpowiada mojej tak zwanej lewicowej wrażliwości. Wiem, zaraz usłyszę, że to populizm. OK. Temu ludowi coś się należy i jeśli on coś dostanie, niechby chociaż to 500 plus, to oby tak dalej. Plus tanie mieszkanie bez lichwiarskiego kredytu, umowę o pracę nieśmieciową i szpital bez „biletu wstępu”.

A jeśli tego nie dostanie?

To wtedy niech wyjdzie na ulice. A ja wyjdę razem z nim. Tak w ogóle to strasznie mi się chce w Polsce prawa i sprawiedliwości. Podoba mi się, kiedy lekarza łapownika wyprowadza się o świcie w kajdankach. Ja jestem zwykłym ludem i strasznie potrzebuję poczucia, że za zbrodnie jest kara.

A jeśli to tylko show? Procesy, wyprowadzanie w kajdankach…

Bajka o Czerwonym Kapturku to też show, a jak dobrze działa. Od dziecka uczą nas, co to dobro i zło. Uważam, że strasznie potrzebujemy poczucia historycznej sprawiedliwości. Nie rozumiem, dlaczego to dziś tak bardzo irytuje moich jeszcze do niedawna kolegów i przyjaciół. Te wszystkie „ciotki rewolucji” wyrywające sobie włosy z głowy, że ubekom zabierają świadczenia. A ja przez 20 lat marzyłam o prawdziwym rozliczeniu generałów za stan wojenny, za Staszka Pyjasa i za księdza Popiełuszkę. Ludzie lecą gotowymi tekstami: „będzie jak w PRL”, „dyktatura!”. Wszystko strachy na Lachy. Ktoś wrzuca mema, który w trymiga się multiplikuje w internecie, bo każdy może go udostępnić jak własny i zebrać za to lajki. I być „in” i „cool”. Modny ostatnio astroturfing to przecież stara, poczciwa propaganda, tylko w nowej technologii.

Czyja propaganda?

Anty-PiS. Rząd zagraża interesom wielu ludzi, którym wygodniej jest stać w cieniu, a na pierwszą linię wypuszczani są politycy, nasze gwiazdy. A im potrzebni są klakierzy. Najlepiej, żeby to była spontaniczna, szczera ulica. Tylko ostatnio ta ulica prosi, żeby politycy już nie wychodzili na trybuny. „Panom dziękujemy”. Ale obawiam się, że ta niewinna anonimowość tłumu długo nie potrwa. Już coś tam inżynierowie informacji wymyślą, wytrzasną jakiegoś nowego pana z kucykiem. Za komuny była propaganda sukcesu. Teraz anty-PiS uprawia propagandę klęski, wojny i końca świata. Zbiorowy hejt i święty oburz.

Opozycji nie wolno krytykować władzy?

Ależ proszę bardzo! Szkoda tylko, że PiS jest w gorszej sytuacji, bo ma słabszą prasę i nieudolną telewizję. W ogóle nie ma dobrych sposobów na pokazywanie sukcesów… Przepadłam? Wiem. I tak już mam przechlapane u większości znajomych.

PiS szykuje ustawę o dekoncentracji mediów.

Za chwilę wybuchnie o to draka, choć dzisiaj media służą głównie do kręcenia korbki w maszynce, która wytwarza sztuczny dym. Ale i tak się zacznie: Olaboga, Kaczor robi zamach na niepodleglość prasy! Miller też próbował coś przy tym dłubać i się przejechał. Pamięta ktoś w ogóle, o co poszło w aferze Rywina? Kto kogo? – jak mawiał Lenin. Swoją drogą, co by to było, gdyby wyszło na jaw, że połowa gazet w Polsce należy do Ruskich? Bosz... Czarny humor. Na szczęście gazety trzymają Niemcy, a telewizje Amerykanie. Uff.

Były różne protesty. Do żadnego pani nie dołączyła?

Owszem, demonstrowałam zimą, kiedy do Polski weszli Amerykanie. Przecież zawsze domagaliśmy się, żeby obcych żołnierzy w Polsce nie było! A teraz witają kwiatami jankesów.

Ta demonstracja nie była liczna…

Około 30 osób. Z czego jedna z dwoma psami.

A inne protesty?

Nie przejęłam się tabletką „po” może dlatego, że przy całej swojej lewicowości, w kwestii rodziny, patrz: biologii, zaczynam być konserwatywna. A inne protesty? Nadmuchiwane.

Protest kobiet też?

Jeszcze nic się nie stało, a ludzie już byli na ulicach. To szukanie na siłę ogniska zapalnego, żeby problem nadmuchać i wyprowadzić tłum. Oglądałam TVN dzień po tym, jak Jarosław Kaczyński powiedział w Sejmie o „zdradzieckich mordach”. Jedna z kamer wciąż filmująca tylko jego. Oczekiwanie na jakiś grymas, dowód na to, że oszalał.

Nie jest pani obiektywna. Już kiedyś deklarowała pani, że lubi Kaczyńskiego…

Lubię. Czuję, że ma poczucie humoru. Taki zakapior. W głowę zachodzę, co się stało, że on sobie tak nagrabił. Bo przecież cały ten hejt, te demonstracje niby-polityczne i niby-opozycje, karmią się jakąś osobistą nienawiścią do Kaczora. Dobrych parę lat temu zagadnęłam kogoś z peerelowskiej opozycji o niechęć tych środowisk do Macierewicza, który przecież był jednym z nich. „A bo zgarnął wszystkim sprzed nosa najlepszą laskę!”. Ale Jarosław?

Zna go pani?

Trochę wstydzę się o tym mówić…

Nalegam…

Spotkałam go raz. Poszłam zapytać, czy jest gejem. Robiłam wtedy duży raport dla „Gazety Wyborczej” o gejach w Polsce. No i chodziłam po ludziach, znanych z nieheteroseksualnej orientacji z nadzieją, że zrobią w moim artykule swój coming out. Wtedy, w latach 90., to było tabu. Wykręcali się, puszczali pytanie mimo uszu, jeden zadzwonił z awanturą do Adama Michnika. Ktoś w „Gazecie” mi powiedział „idź do Kaczyńskiego”. A on zwyczajnie mnie wyrzucił. Po prostu utarł mi nosa i pokazał, że dziennikarzowi nie wolno wszystkiego.

Jego inwektywy w Sejmie pani nie rażą?

Trzeba mieć jaja, żeby się zachować jak on z tymi „zdradzieckimi mordami”. Żeby się przyznać: „Jestem normalnym człowiekiem i daję się wyprowadzić z równowagi, nie możecie bezkarnie napluć mi w gębę” Wku...ło go to i miał prawo odpowiedzieć.

Widzi pani kogoś w opozycji, kto mógłby stanąć dziś naprzeciw Kaczyńskiemu?

Gdyby mógł, toby stanął. Jakoś nie ma.

Schetyna?

A kto to?

Petru?

Fajny kowboj, kozak po naszemu. Kocha kamery. Poza tym nie istnieje.

Frasyniuk?

We Frasyniuku się kiedyś kochałam. Na zabój. Tylko że to było ponad 30 lat temu. Znałam go tylko z gazetek podziemnych, oczywiście. Bohater Solidarności dziś nie chce płacić swoim kierowcom w Niemczech minimalnej wymaganej stawki. To, że dziś opozycja woła go na pomoc… A kogo ma wołać? U nich tam już naprawdę bieda…

Nikogo nie ma?

Jest, Jan Śpiewak. Mój idol. Proszę koniecznie napisać, że moim idolem jest Jan Śpiewak. Chodził do przedszkola z moim synem. Strasznie mi się podoba ta rozpierducha, którą zrobił w Warszawie wokół prywatyzacji. On jako lider jakiegoś ruchu… Na taką partię mogłabym głosować.

Jest jeszcze jakiś sposób na pogodzenie zwaśnionych plemion?

A po co je godzić? Nie jesteśmy jednym narodem. 40 milionów ludzi to nie jest jakaś jedna wspólna sprawa. Są różne interesy i konflikty interesów. Walka musi być. Mam przyjaciółkę, która ma taką skłonność do godzenia, przypominania publicznie, że jesteśmy jednym narodem i że nie możemy toczyć wojny. Nie zgadzam się z tym. Trzeba pokazywać obie Polski, a ja dziś w telewizji widzę jedną. Jedną wściekłą.

A która to telewizja?

Oglądam głównie TVN i strasznie mnie to złości.

Więc może TVP?

Odpada. Tu złości mnie co innego: jej siermiężność. Oni są tak nieudolni! Szkodzą temu rządowi swoją nieumiejętnością podawania informacji, swoim lizusostwem. Nie mogę patrzeć, jak na wizji te wszystkie kabelki im się plączą!

A upolitycznienie?

Telewizja zawsze była upolityczniona jak cholera! I zawsze panowała w niej cenzura. Zawsze był jakiś czerwony telefon. Prawdziwy albo wyimaginowany, bo najgorsza jest autocenzura.

A teraz?

Mało oglądam.

Więc co dziś zajmuje Marię Wiernikowską?

Miałam swoją przygodę z sądem. Zagiął na mnie parol sąsiad, który skupuje dookoła kamienice, a ja mu weszłam w drogę z powodu jakiejś samowolki budowlanej. Założył mi kilkanaście spraw o… psie kupy.

To chyba drobna sprawa…

Drobna? Wysoki Sąd przez dwa lata przesłuchiwał świadków, sąsiadów, policję, straż miejską, oglądał zdjęcia. Przed majestatem rozstrzygano, czym się różni kupa od siku. Na początku przysolili mi taką grzywnę, że przez pół roku spłacałam komornika. Więc potem zaczęłam się bronić. Moja lekcja prawa. Ściągnęłam swoich świadków, artykuły, opinie sejmowe, orzeczenia. W gruncie rzeczy chodziło o to, czy można chodzić z psem bez smyczy. I oto po dwóch latach zostałam uniewinniona. Mam kilkustronicowe uzasadnienie, z którego wynika, że nakaz chodzenia na smyczy jest niezgodny z prawem. I to jest mój pierwszy od dawna sukces. W walce o wolność jednostki ludzkiej i psiej. Głęboki ukłon dla sędziów z Mokotowa.

A dziennikarstwo?

W tej chwili pracuję jako kierowca w domu starców. Wożę staruszków do lekarzy, pomagam wysiąść z samochodu, kiedy trzeba – założyć protezę.

Staruszkowie nie dziwią się, gdy widzą, kto ich wiezie?

Dlaczego? Oni ciekawsze rzeczy w życiu widzieli. Jedni powstanie warszawskie, inni pogrzeb Piłsudskiego. To są ciekawe historie. Poza tym mam satysfakcję, że robię coś konkretnego dla konkretnych ludzi.

Dziennikarstwo tej satysfakcji nie daje? Bo „Talibowie w Klewkach”…

Tytuł książki „Zwariowałam” stał się już moim znakiem firmowym?

Mówi się, że to materiał, który złamał pani karierę.

E tam, po prostu przestawił mnie na inny tor. Boczny, ale dla mnie ważny. Zahamował mnie w pracy na dobrych kilka lat, ale nie zatrzymał. A bilans? Z trzech bohaterów mojej opowieści jeden się powiesił, drugi jest od 11 lat ścigany przez Interpol, a trzeci siedzi w więzieniu od siedmiu lat, wciąż ma kolejne procesy za duperele i jak podaje służba więzienna, będzie siedział do 2048 r.

Za duperele tyle się nie siedzi.

To dobre pytanie o polskie sądownictwo.

Więc dlaczego?

Może dlatego, że to słynny „świadek Leppera”. Opowiadał różne rzeczy. Wiele rzeczy, tych najbardziej fantazyjnych, okazało się prawdą. I nic z tego nie wynikło! Nad tą sprawą wciąż ktoś siał „sztuczną trawę”. Lepper za te rzeczy stracił wszystkie swoje funkcje w państwie, a Gasiński poszedł siedzieć. Napisałam o tym książkę, zrobiłam film, kilka tekstów i nic. To mnie po prostu…

Koledzy dziennikarze nie zadali sobie wiele trudu, żeby zadać kolejne pytania.

W powszechnej nieświadomości Klewki zlały się z Szymanami. Tu i tam coś latało, jakieś helikoptery, jacyś Afgańczycy… Właściciel Klewek, ten ścigany do dziś przez Interpol, przywoził szmaragdy z Afganistanu, zaś klientom chwalił się swoimi krowami na Mazurach. Dlatego z prywatnego helikoptera w PGR Klewki wysiadali panowie w turbanach. I cała tajemnica.

Słynni „talibowie w Klewkach”, o których opowiadał Lepper. Nie ma tajemnicy?

Trochę tajemnic jest. Na przykład, czym płacił za szmaragdy? Albo jakie miał interesy w Polsce? I z kim? Blisko Klewek jest lotnisko w Szymanach, na które samoloty CIA przywoziły jeńców z Kabulu. To jest dopiero ciekawe. Kiedy pisałam o Klewkach, o Szymanach nic nie wiedziałam. Sprawę Szyman badałam później. Ale znów nikt nie chciał tego tematu. Nie przechodził przez gardło polskiej prasy. Opublikowałam dopiero to i owo z tylnego siedzenia, na łamach prasy włoskiej. Dziś rząd polski musi płacić odszkodowanie za tortury na naszym terytorium. Nie wyjaśniono, gdzie podział się karton z 15 mln dolarów, które CIA przywiozła do Warszawy w podzięce. Ale kogo to obchodzi? Nikogo. Wie pani, czasem myślę, że dziennikarstwo stało się zbędne.

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 35/2017
Więcej możesz przeczytać w 35/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 35/2017 (1800)

  • „Wprost” – tygodnik opinii i dyskusji 27 sie 2017, 20:00 Lewica, prawica, środek, „Wprost” – tak zatytułowałem swój pierwszy tekst w roli pełniącego obowiązki redaktora naczelnego. Chodziło o to, aby nie opowiadając się z góry po żadnej stronie sceny politycznej, chwalić to, co dobre, ganić to, co złe oraz inicjować dyskusje, bo... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 27 sie 2017, 20:00 BORYS BUDKA CHCE ZASTĄPIĆ GRZEGORZA SCHETYNĘ na stanowisku lidera PO. Mówi się o tym nie tylko w PiS, ale również w Platformie Obywatelskiej. Ostatnio wiceprzewodniczący PO udzielił głośnego wywiadu niemieckiemu dziennikowi „Zeit... 6
  • Obraz tygodnia 27 sie 2017, 20:00 53% Polaków uznaje treści publikowane na portalach społecznościowych za prawdziwe, choć 20 proc. informacji pojawiających się w internecie piszą boty, czyli zaprogramowane roboty udające człowieka Wygrany Tomasz Marczyński dotąd... 8
  • Nie upolityczniajcie nawałnicy 27 sie 2017, 20:00 Potrzebujemy spokoju. Ludzie zaczęli pękać, przydadzą nam się psycholodzy, ale nie polityka – mówi sołtys Rytla Łukasz Ossowski. Od nawałnicy minęły dwa tygodnie. Co się teraz u państwa dzieje? Prawie w całym Rytlu mamy prąd.... 10
  • Inforadar 27 sie 2017, 20:00 Wojna pluszaków WYGLĄDA NA TO, ŻE BĘDZIEMY MIELI PIERWSZY POJEDYNEK PLUSZAKÓW. I to nie byle gdzie, bo w branży dyskontów. Od 28 sierpnia Lidl rozpoczyna sprzedaż Lidlaków. To seria pluszowych zabawek, podobna do biedronkowego Gangu... 11
  • Bezpieczna żywność? Chcę wiedzieć! 27 sie 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI OSTATNIO ZACZĄŁEM ŚLEDZIĆ, CZY ŻYWNOŚĆ TRAFIAJĄCA NA TALERZE MOJEJ RODZINY MIAŁA KONTAKT Z GLIFOSATEM, np. kasza gryczana. Glifosat to podstawowy składnik herbicydów wynaleziony przez Monsanto na początku lat 70. Zawiera... 11
  • Szkoła polityczna 27 sie 2017, 20:00 Coraz więcej polityków deklaruje, że ich dzieci uczęszczają do szkół publicznych. Wszystko przez presję wyborców. 12
  • Zdarzyło się jutro 27 sie 2017, 20:00 Nadeszła PiS-owska dyktatura. Dyktatura mody. WYSTARCZYŁO, ŻE PREZES ZAŁOŻYŁ śmieszną patriotyczną pelerynę i jej sprzedaż zwiększyła się wielokrotnie. No, jednak dyktator. Choć na razie tylko mody. CHOĆ Z DRUGIEJ STRONY, CZY... 14
  • Śmierć multi-kulti? 27 sie 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka WAKACJE TO GORĄCY CZAS NIEPODLEGŁOŚCIOWYCH MITÓW (POWSTANIE), religijnych symboli (cud na Wisłą), podkoszulek i pamiątek. Nie będę pisała o ONR-owskich marszach, które przypominają toczka w... 15
  • Żeby króliczek nie zdechł 27 sie 2017, 20:00 KIEDY U WŁADZY POJAWIA SIĘ NAD WISŁĄ PRAWICA MADE IN POLAND, rzesza publicystów, blogerów i kawiarnianych polityków oddycha z ulgą. Wystarczy pisać o małych, obrzydliwych ludziach z NSDAPiS, a ma się i radość w sercu, i czytelników... 15
  • Polskie dzieci jedzą śmieci 27 sie 2017, 20:00 Naukowcy i dietetycy biją na alarm: polskie dzieci jedzą coraz gorzej. Jeśli nie zaczniemy walki z naszymi żywieniowymi grzechami, czeka nas plaga otyłości oraz drastyczny wzrost chorych na serce i cukrzycę. 16
  • Wojna o pamięć 27 sie 2017, 20:00 Obchody rocznicy Sierpnia ’80 r. przerodziły się w spór między obozem władzy a opozycją o prawo do dziedzictwa pierwszej Solidarności. 23
  • Krokodyl płacze nad muzułmanką 27 sie 2017, 20:00 EWA WANAT Berlińskie metro. Upał. Tłok. Duszno. Grupa arabskich kobiet szczelnie zawiniętych w czarną materię, widać tylko oczy i kawałek spoconego czoła. Obok towarzyszący im mężczyźni – w koszulkach z krótkimi rękawami. 15 lat... 25
  • Kibicuję PiS-owi 27 sie 2017, 20:00 Pracuję jako kierowca w domu starców. Myślę, że dziennikarstwo stało się zbędne – mówi Maria Wiernikowska, wieloletnia korespondentka wojenna i reporterka. 27
  • Duda to pomysł Kaczyńskiego 27 sie 2017, 20:00 Andrzeja Dudę wymyślił Jarosław Kaczyński. Prezydent powinien o tym pamiętać – mówi Ryszard Czarnecki, europoseł PiS oraz wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. 30
  • Europa bez parasola? 27 sie 2017, 20:00 Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker wystąpił ostatnio w roli grabarza NATO. Na łamach wychodzącej w Innsbrucku „Tiroler Tageszeitung” oświadczył, iż: „Jest jasne, że na dłuższą metę nie możemy liczyć na amerykańską... 33
  • Polska osamotniona i okrążona? 27 sie 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Za kilka dni obchodzić będziemy kolejną rocznicę wybuchu II wojny światowej. Historycy tematu definiują wiele powodów naszych niepowodzeń i naszego osamotnienia. Zgadzam się z tymi, którzy za to, co... 34
  • Turystyka ekstremalna z Polskim Busem 27 sie 2017, 20:00 Polskim Busem od roku można podróżować na Ukrainę. Na tej trasie firma zapewnia klientom dodatkowe atrakcje. 37
  • Aborcja wraca do gry 27 sie 2017, 20:00 Zwolennicy i przeciwnicy zakazu aborcji mobilizują się do kolejnej batalii. Tym razem chodzi także o wizję państwa. 40
  • Grillowanie giełdy 27 sie 2017, 20:00 Szefowie NBP i KNF budują dziś niezależny i potężny ośrodek władzy w Polsce. Celem jest kontrola kadrowa spółek i ograniczenie wpływów Mateusza Morawieckiego. W decydującą fazę wkracza bitwa o giełdę. 45
  • Hossa Bessa 27 sie 2017, 20:00 Wyspy z milionem Wracajcie, Polska przyjmie was z otwartymi ramionami”– mówiła premier Szydło w zeszłym roku do Polaków w Wielkiej Brytanii. No i nie posłuchali. Według najnowszych danych brytyjskiego urzędu statystycznego na koniec... 49
  • Katobiznesmeni 27 sie 2017, 20:00 Wierzą w cuda, głoszą Ewangelię, zachęcają pracowników do modlitwy. Chrześcijańscy przedsiębiorcy pokazują, że biznes nie służy tylko do zarabiania. Mówią, że nie mają nic, bo majątek dostali od Boga. 50
  • Kuchnia polskiego Davos 27 sie 2017, 20:00 Zebrać 4 tys. przedsiębiorców, prezesów, dziennikarzy, polityków, prezydentów i ministrów, by przez trzy dni ze sobą porozmawiali. Tak wygląda Krynica od kulis. 54
  • Własny biznes w handlu ma przyszłość 27 sie 2017, 20:00 Praca w handlu zyskuje coraz większy prestiż i dla wielu osób staje się pierwszym wyborem zawodowym. Dzisiaj piszemy o tym, w jaki sposób można zwiększyć swoje szanse w tej branży. 56
  • Marzenia o Austerlitz 27 sie 2017, 20:00 Coraz mniej popularny prezydent Francji potrzebuje sukcesu. Spodziewa się go osiągnąć w walce z przewoźnikami ze wschodniej Europy, znacznie tańszymi i wydajniejszymi niż francuscy. 59
  • Wylęgarnia dżihadystów 27 sie 2017, 20:00 Król Maroka dwoi się i troi, żeby uchronić swój kraj przed wojującym islamem. Być może dlatego jego rodacy są sprawcami większości ostatnich zamachów terrorystycznych w Europie. 62
  • Dzieci chore na cywilizację 27 sie 2017, 20:00 Mała aktywność fizyczna oraz nadmierne korzystanie ze smartfonów, tabletów, komputerów czy odtwarzaczy muzyki to największe cywilizacyjne zagrożenia młodych Polaków. 65
  • Przełom w leczeniu dzieci z SMA 27 sie 2017, 20:00 Do tej pory rodzice małych pacjentów z rdzeniowym zanikiem mięśni słyszeli diagnozę: dziecko będzie żyło dwa lata. 67
  • Słoneczna witamina 27 sie 2017, 20:00 Niedobór witaminy D dotyczy 90 proc. populacji Polaków. Należy ją uzupełniać zależnie od wieku i sposobu odżywiania. 68
  • Ważna perspektywa 27 sie 2017, 20:00 Nie warto oszczędzać na okularach dla najmłodszych. Im będą wygodniejsze i im lepszą jakość obrazu będzie miało dziecko, tym chętniej będzie je nosić – mówi Szymon Grygierczyk. 70
  • Wyciszyć emocje 27 sie 2017, 20:00 Dziecko z problemami emocjonalnymi może liczyć na pomoc szkoły i specjalistów. O ile rodzic zechce z niej skorzystać. 72
  • Dobroczynne omega-3 27 sie 2017, 20:00 Ich niedobór może hamować rozwój intelektualny i psychoruchowy dziecka. Dlatego kwasów omega-3 nie może zabraknąć w diecie przedszkolaków i uczniów. 75
  • Kiedy rozpoczęła się ta wojna? 27 sie 2017, 20:00 Jabłonkowo, Tarnów, Szymankowo, Wieluń i wiele innych miejscowości zostało wcześniej niż Westerplatte zaatakowanych przez wojska Hitlera w 1939 r. Dyskutowana jest nie tylko data 1 września, ale i to, czy II wojna światowa w ogóle zaczęła się w Polsce. 76
  • Minister mrocznej prawdy 27 sie 2017, 20:00 Kocham grać bardzo złe postaci – mówi nam odtwórca głównej roli w „Mrocznej wieży” Matthew McConaughey. Poza planem jest idealnym mężem i ojcem. 81
  • Świat bez Głowy 27 sie 2017, 20:00 Sobota, wczesne popołudnie. Koło pierwszej. Ja w mieście. Jest miło i przyjemnie. Telefon – prezes poważnego wydawnictwa: – Słyszałeś już? Janusz Głowacki umarł. 84
  • Król białego szaleństwa 27 sie 2017, 20:00 Przewiózł narkotyki warte 5 mld dolarów. Współpracował z kartelem z Medellín, ale i z FBI. Jego nazwisko pojawiało się na ustach prezydentów USA. Zanim pójdziecie na film z Tomem Cruise’em grającym Barry’ego Seala, poznajcie historię pierwowzoru. 88
  • Cztery w jednym 27 sie 2017, 20:00 W nowym serialu Netflixa „Defenders” spotkają się bohaterowie… czterech innych seriali. 92
  • Wydarzenie 27 sie 2017, 20:00 KSIĄŻKA Lem z tej ziemi To zdumiewające, że książka Wojciecha Orlińskiego jest pierwszą polską biografią Stanisława Lema. Od śmierci pisarza minęło już 11 lat, a mówimy przecież o twórcy książek kultowych, który... 93
  • Koniecznie! 27 sie 2017, 20:00 SZTUKA Z autoportretem przez życie Wystawa Marii Lassnig w Zachęcie to rzecz o życiu artystki dokumentowanym przez autoportrety. Bo malowanie siebie było jej głównym zajęciem. Robiła to na przestrzeni 70 lat, a my dziś widzimy, jak... 94
  • Powyżej średniej 27 sie 2017, 20:00 MUZYKA Ciemne sprawki w ładnym opakowaniu Znakomity i wiekowy już amerykański songwriter obecnie zajmuje się kolekcjonowaniem nagród Grammy za muzykę filmową m.in. dla giganta branży – Pixara. Raz na mniej więcej dekadę wydaje jednak... 95
  • Olga Bończyk: To się państwu spodoba 27 sie 2017, 20:00 KILKA TYGODNI TEMU W WARSZAWSKIEJ KINOTECE WIDZIAŁAM „MĘŻCZYZNĘ IMIENIEM OVE”. To piękna, wzruszająca i zabawna historia o potędze miłości. Tytułowy Ove po stracie żony zamierza popełnić samobójstwo. Im bardziej pragnie to... 97
  • Angela, Jens, perły i... Zbawienie 27 sie 2017, 20:00 Jeden z niemieckich portali ogłosił: „Merkel jak seksbombą”. Żeby było jasne, chodziło o TĘ Merkel, przy czym tekst bynajmniej nie był wcale kpiną. Cóż, dziennikarze pracujący w służbie niemieckiego państwa są przyzwyczajeni do... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany