Turystyka ekstremalna z Polskim Busem

Turystyka ekstremalna z Polskim Busem

Polsku Bus
Polsku Bus / Źródło: Wikimedia Commons / Ziggi 2011
Polskim Busem od roku można podróżować na Ukrainę. Na tej trasie firma zapewnia klientom dodatkowe atrakcje.

Artur Zaborski

Nazwa Polski Bus kojarzy się z niską ceną, eleganckim czerwonym autokarem, internetem na pokładzie i gniazdkiem do ładowarki. No chyba że ktoś skorzystał z transportu na Ukrainę. Wtedy skojarzenia są już zupełnie inne – najczęściej z podróżą w czasie, gdzieś w lata 80. W autobusach, które jeżdżą na trasie Warszawa – Lwów, internet to pomysł z powieści futurologicznej, w gniazdko nie jest wyposażone nawet stanowisko kierowcy, a klimatyzacja wydaje się nieosiągalnym szczytem luksusu. Czasami brakuje nawet pasów bezpieczeństwa.

Bitwa o klimatyzację

O klimatyzację zdarzają się nawet spory między kierowcami. 32-letnia Karolina z Nowego Tomyśla wracała ze Lwowa do Warszawy. Był środek wakacji, niemożliwie gorąco. Usadowiła się w przedniej części autobusu, poza nią na pokładzie było jeszcze 20 pasażerów. – Kiedy czekaliśmy na odjazd, do kierowcy podszedł inny i powiedział, że muszą się zamienić na pojazdy, bo u niego na trasie do Kijowa nie działa klimatyzacja. Nasz kierowca, Polak, skwitował to słowami: „Dzisiaj nic z tego. Na pokładzie mam aż osiem polskich paszportów” – wspomina. Polscy podróżni są na tych trasach jedynym (choć też nie zawsze skutecznym) argumentem dla przewoźnika. 51-letnia Małgorzata z Warszawy wracała ze Lwowa autobusem, w którym toaleta co prawda była, ale nieczynna. Po przekroczeniu granicy autokar nie zatrzymywał się przez kilka godzin. – Do kierowcy Polaka podszedł Ukrainiec i zapytał o możliwość postoju i skorzystania z toalety. Nasłuchał się, że o takich sprawach trzeba myśleć wcześniej, a najbliższy przystanek to Warszawa Zachodnia za dwie godziny.

Chłopak pokornie wrócił na miejsce. Nie wytrzymał mój kolega, Polak. Jakby nigdy nic podszedł do kierowcy i zadał to samo pytanie. Postój na toaletę był pięć minut później – mówi. Ukraińcy na pokładzie nie awanturują się ani nie dochodzą swoich praw, nawet gdy firma zostawia ich na lodzie. Bo Polskiemu Busowi zdarza się zapowiedzianych kursów z Ukrainy i na nią w ogóle nie realizować, nikogo o tym nie uprzedzając. Chociaż przy zakupie biletu podróżni są proszeni o podanie numeru telefonu, na który w razie opóźnienia ma przyjść SMS z informacją, na Ukrainie próżno go wyczekiwać. Przekonał się o tym 12 sierpnia 30-letni Artur. Z lwowskiego dworca miał o godz. 20 wyruszyć do Wrocławia, ale o takim rejsie nie słyszał nawet lokalny dyspozytor, który z uśmiechem informował kilku oczekujących, że w ogóle nie ma takiego połączenia. – „To bilet jest, a autobusu nie ma?”, zapytałem, nie dowierzając. „No da, biljet jest, awtobusa nie ma”, przyznał dyspozytor z nieschodzącym uśmiechem – wspomina Artur. Kiedy podróżni z Polski i Zachodu wściekają się, próbują – zazwyczaj bezskutecznie – dodzwonić się na emergency line i szukają pomocy, Ukraińcy po prostu starają się zdobyć bilety na kolejne połączenie. – Na infolinię nie dzwonimy, bo minuta połączenia kosztuje 3,69 zł brutto, co dla nas jest stawką zaporową – mówi 24-letni Siergiej, który często podróżuje na trasie Warszawa – Lwów. Według niego Ukraińcy nie widzą nic niezwykłego w tym, że usługodawca nie wywiązuje się ze zobowiązań. – Tylko Polacy i zagraniczni turyści awanturują się, gdy w autobusie nie ma klimatyzacji albo kurs jest spóźniony kilka godzin. Dla Ukraińców największym stresem i tak jest przejście przez granicę. Nigdy nie wiadomo, do czego przyczepi się strażnik albo na jaką kontrolę mnie wyśle. Warunki podróży są tu najmniejszym problemem, a kursy realizowane przez Polski Bus, choć dalekie od tego, co obiecywały reklamy, i tak są zazwyczaj lepsze niż w tych wszystkich autobusach, którymi podróżują budowlańcy – mówi.

Obiecanki cacanki

Kiedy przewoźnik otwierał połączenia z Ukrainą w październiku 2016 r., zapewniał, że większość pojazdów będzie wyposażona w wi-fi, toalety oraz gniazdka elektryczne, a z przodu każdego pojazdu będą informacje o trasie wraz z logo PolskiBus.com. Przewozy są jednak realizowane przez autokary firm Ideal Travel, Polonus oraz ukraińskiego partnera Fortuna Reisen. Ich pojazdy wyglądają inaczej niż Polskie Busy kursujące po Polsce. Oznaczeń zazwyczaj nie ma, a jeśli są, to napisane cyrylicą, której większość nie-Ukraińców nie jest w stanie rozszyfrować. Znalezienie właściwego autobusu to loteria. Z przystanków pośrednich kursy rzadko odjeżdżają o czasie. Na Dworcu Zachodnim w Warszawie czy na lwowskim dworcu autobusowym nikogo nie dziwi widok biegających w popłochu ludzi z wydrukowanymi biletami Polskiego Busa. Ale nawet jeśli podróżnemu uda się zidentyfikować pojazd, to jeszcze nie znaczy, że do niego wsiądzie.

Przekonała się o tym 25-letnia Paulina, która bilety dla siebie i trójki przyjaciół na powrót ze Lwowa do Warszawy kupiła z miesięcznym wyprzedzeniem. Wyjazd zaczął się od trudności w namierzeniu pojazdu. Gdy już to się udało, okazało się, że kierowca w pierwszej kolejności wpuszcza ludzi kupujących u niego bilety. – Staliśmy za nimi, krzyczeliśmy, że mamy wykupione rezerwacje, ale kierowca nie reagował, mówił coś do nas po ukraińsku – opowiada Paulina. W końcu przyszła ich kolej, ale wtedy się okazało, że pojazd jest już szczelnie wypełniony. Kierowca nie wydał się tym szczególnie przejęty. – Kiedy usłyszał, że jedziemy we czwórkę, powiedział, że nie ma tyle miejsc. Nic go nie obchodziło, że mamy dawno wykupione bilety – wspomina dziewczyna i dodaje, że próby dodzwonieniasię na emergency line zakończyły się fiaskiem. Nikogo z obsługi Polskiego Busa nie było też na miejscu. Wreszcie zjawiła się kobieta, Ukrainka, rezydentka przewoźnika, która próbowała zaprowadzić porządek. – Zaproponowała nam jazdę na stojąco albo czekanie na kolejny autobus. Odmówiliśmy – relacjonuje Paulina. Podróżni przez kilka minut próbowali jeszcze jakoś się dogadać, ale kierowca uznał, że nie ma czasu na dyskusje. – Chciał nam wcisnąć zwrot pieniędzy za bilet, pod warunkiem że oddamy kartki z rezerwacjami. Nie zgodziliśmy się, więc trzasnął drzwiami i odjechał – mówi. Poza Pauliną i jej znajomymi, którzy zrezygnowali z dalszej podróży, na dworcu została jeszcze dwójka innych Polaków. Oni zdecydowali się zaczekać na kolejny autobus za trzy godziny.

Paulina reklamowała bilety i domagała się od Polskiego Busa zwrotu kosztów za hotel we Lwowie. Opisała zajście w e-mailu wysłanym do firmy. Z odpowiedzi, którą nadesłała Izabela Ż. (nie podała swojego stanowiska w firmie), dowiedziała się, że obowiązkiem pasażera jest stawić się 15 minut przed planowanym odjazdem, okazać bilet i wykonać podróż. Tylko jeśli przewoźnik potwierdzi, że odmówiono przejazdu, zostanie wykonany pełny zwrot za rezerwację. Dodatkowe roszczenia należy kierować do przewoźnika, bo przez firmę Polski Bus nie zostaną uznane. Paulina nie odzyskała pieniędzy za hotel, ale cieszy się, że podjęła decyzję, żeby nie jechać. – Śledziłam profil Polskiego Busa na Facebooku i dowiedziałam się, że kolejny kurs, którym mielibyśmy wracać ze Lwowa, wyglądał dokładnie tak samo. Jedna z pasażerek nie została zabrana i szczegółowo to opisała – mówi. Dodaje, że dzisiaj tego opisu już nie znajdziemy, bo Polski Bus lubi kasować niewygodne dla siebie wpisy. Ale i tak wystarczy przewinąć fanpage, aby napotkać dziesiątki podobnych historii, którymi dzielą się oburzeni podróżni. Na organizację przewozów narzekają także polscy kierowcy, którzy na tej trasie jeżdżą rzadziej niż Ukraińcy i są zatrudniani nie przez Polskiego Busa, ale przez przewoźnika realizującego jego kursy. – Podróżni mają do nas pretensje, że nie wywiązujemy się z obietnic, które dał im Polski Bus, a my mamy zobowiązania wobec pasażerów, którzy jeżdżą z nami niezależnie. Jest bałagan, bo ustalenia między przewoźnikami a Polskim Busem są niejasne. W dodatku na trasie przez granicę nie da się dokładnie oszacować czasu przejazdu, co przekłada się na opóźnienia, a firma nie kwapi się, by zorganizować zapasowe autokary, które odbierałyby pasażerów z granicy, gdy autobus na niej utknie. A takie sytuacje się zdarzają, bo to zależy od tego, na kogo spośród celników się trafi – mówi jeden z kierowców.

Noc listopadowa na granicy

O tym przekonał się 24-letni Mateusz, który utknął na dworcu we Lwowie, czekając na autobus odjeżdżający według planu o 19.30. – Około godz. 20 dodzwoniłem się wreszcie na emergency line. Powiedziano mi, że termin odjazdu na bilecie nie jest podawany według czasu ukraińskiego, tylko polskiego, czyli z godzinną różnicą! – mówi. W końcu zjawił się pojazd – i tak spóźniony – z zagubionym kierowcą, który nie był pewien, czy jedzie do Wrocławia, czy do Poznania. – Kierowca okazał się królem szosy, na granicy byliśmy już o godz. 22 – wspomina Mateusz. Ale tam utknęli na kolejnych kilka godzin. – Autobus miał ukraińską rejestrację, więc celnik uznał, że postoimy sobie na granicy. Pytaliśmy: „Dlaczego?”, odpowiadał: „Bo tak” – mówi. Wreszcie okazało się, że dalsza podróż jest niemożliwa, bo kierowca nie ma wymaganego zezwolenia, by wjechać do Polski. – Zaczęło się gorączkowe poszukiwanie innego kierowcy, ale powiedziano nam, że on może się pojawić dopiero za kilka godzin.

Znów udało nam się dodzwonić na emergency line Polskiego Busa. Konsultant powiedział, że jedyne, co mogą zrobić, to podstawić nam inny autokar, ale to także potrwa parę godzin – wspomina. Wyruszyli o 8.30, po spędzeniu na granicy zimnej listopadowej nocy. Pasażerowie i kierowcy zgodnie przyznają, że na przejściach granicznych Polacy są traktowani inaczej niż Ukraińcy. Kierowcy zwracają uwagę, że nieustannie widzą, jak ukraińscy pasażerowie poddawani są dodatkowej kontroli. – Ukraińcy wciąż szmuglują do Polski papierosy, alkohol, kiełbasę i inną żywność domowej roboty. Wielokrotnie uczulałem ich przed odjazdem, że jeśli mają takie towary, powinni się ich pozbyć, bo i tak nie przejdą przez granicę. Oczywiście wszyscy zgodnie odpowiadają, że nikt nic takiego nie przewozi, po czym na granicy jak zwykle okazuje się inaczej – mówi jeden z kierowców i dodaje, że dla Polaków to już dziś jednak folklor. Podobnie dla podróżnych z Zachodu folklorem są przejazdy Polskim Busem na Ukrainę. Na stronie przewoźnika znaleźć można dziesiątki zdjęć wrzucanych przez zagranicznych turystów, zazwyczaj opatrzonych krótkim opisem podróży. Furorę zrobiło zdjęcie wykonane przez Costina, Belga, z autokaru, w którym brakowało nie tylko toalety, ale nawet pasów bezpieczeństwa.

Za to osłony przeciwsłoneczne kierowca ozdobił dwiema ikonami. „Boże, ocal nas!” – skomentował Costin. Jest też opowieść o autobusie, który stanął w Czerniowcach, bo zamarzło w nim paliwo, oraz o takim, który w trakcie podróży zaczął płonąć. Pracownicy obsługujący fanpage firmy podobne doniesienia przyjmują ze spokojem. Do klientów zwracają się po imieniu i nakazują więcej optymizmu (tryb rozkazujący to w przypadku komunikacji z tą firmą naturalna forma odpowiedzi), chociaż klienci nie przebierają w słowach, a ich historie potrafią zmrozić krew w żyłach. Autor niniejszego tekstu próbował na różne sposoby skontaktowac się z firmą Polski Bus. Na wysyłane e-maile nie otrzymał odpowiedzi. Prośba o kontakt telefoniczny została zlekceważona. Przejazdy na Ukrainę Polski Bus ma w ofercie od prawie roku, a skargi podróżnych wciąż dotyczą tych samych kwestii. Najwyraźniej przewoźnik próbuje realizować na tej trasie turystykę ekstremalną. Wychodzi mu świetnie. Szkoda tylko, że o dodatkowych atrakcjach nie informuje zawczasu pasażerów. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 35/2017
Więcej możesz przeczytać w 35/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 35/2017 (1800)

  • „Wprost” – tygodnik opinii i dyskusji 27 sie 2017, 20:00 Lewica, prawica, środek, „Wprost” – tak zatytułowałem swój pierwszy tekst w roli pełniącego obowiązki redaktora naczelnego. Chodziło o to, aby nie opowiadając się z góry po żadnej stronie sceny politycznej, chwalić to, co dobre, ganić to, co złe oraz inicjować dyskusje, bo... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 27 sie 2017, 20:00 BORYS BUDKA CHCE ZASTĄPIĆ GRZEGORZA SCHETYNĘ na stanowisku lidera PO. Mówi się o tym nie tylko w PiS, ale również w Platformie Obywatelskiej. Ostatnio wiceprzewodniczący PO udzielił głośnego wywiadu niemieckiemu dziennikowi „Zeit... 6
  • Obraz tygodnia 27 sie 2017, 20:00 53% Polaków uznaje treści publikowane na portalach społecznościowych za prawdziwe, choć 20 proc. informacji pojawiających się w internecie piszą boty, czyli zaprogramowane roboty udające człowieka Wygrany Tomasz Marczyński dotąd... 8
  • Nie upolityczniajcie nawałnicy 27 sie 2017, 20:00 Potrzebujemy spokoju. Ludzie zaczęli pękać, przydadzą nam się psycholodzy, ale nie polityka – mówi sołtys Rytla Łukasz Ossowski. Od nawałnicy minęły dwa tygodnie. Co się teraz u państwa dzieje? Prawie w całym Rytlu mamy prąd.... 10
  • Inforadar 27 sie 2017, 20:00 Wojna pluszaków WYGLĄDA NA TO, ŻE BĘDZIEMY MIELI PIERWSZY POJEDYNEK PLUSZAKÓW. I to nie byle gdzie, bo w branży dyskontów. Od 28 sierpnia Lidl rozpoczyna sprzedaż Lidlaków. To seria pluszowych zabawek, podobna do biedronkowego Gangu... 11
  • Bezpieczna żywność? Chcę wiedzieć! 27 sie 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI OSTATNIO ZACZĄŁEM ŚLEDZIĆ, CZY ŻYWNOŚĆ TRAFIAJĄCA NA TALERZE MOJEJ RODZINY MIAŁA KONTAKT Z GLIFOSATEM, np. kasza gryczana. Glifosat to podstawowy składnik herbicydów wynaleziony przez Monsanto na początku lat 70. Zawiera... 11
  • Szkoła polityczna 27 sie 2017, 20:00 Coraz więcej polityków deklaruje, że ich dzieci uczęszczają do szkół publicznych. Wszystko przez presję wyborców. 12
  • Zdarzyło się jutro 27 sie 2017, 20:00 Nadeszła PiS-owska dyktatura. Dyktatura mody. WYSTARCZYŁO, ŻE PREZES ZAŁOŻYŁ śmieszną patriotyczną pelerynę i jej sprzedaż zwiększyła się wielokrotnie. No, jednak dyktator. Choć na razie tylko mody. CHOĆ Z DRUGIEJ STRONY, CZY... 14
  • Śmierć multi-kulti? 27 sie 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka WAKACJE TO GORĄCY CZAS NIEPODLEGŁOŚCIOWYCH MITÓW (POWSTANIE), religijnych symboli (cud na Wisłą), podkoszulek i pamiątek. Nie będę pisała o ONR-owskich marszach, które przypominają toczka w... 15
  • Żeby króliczek nie zdechł 27 sie 2017, 20:00 KIEDY U WŁADZY POJAWIA SIĘ NAD WISŁĄ PRAWICA MADE IN POLAND, rzesza publicystów, blogerów i kawiarnianych polityków oddycha z ulgą. Wystarczy pisać o małych, obrzydliwych ludziach z NSDAPiS, a ma się i radość w sercu, i czytelników... 15
  • Polskie dzieci jedzą śmieci 27 sie 2017, 20:00 Naukowcy i dietetycy biją na alarm: polskie dzieci jedzą coraz gorzej. Jeśli nie zaczniemy walki z naszymi żywieniowymi grzechami, czeka nas plaga otyłości oraz drastyczny wzrost chorych na serce i cukrzycę. 16
  • Wojna o pamięć 27 sie 2017, 20:00 Obchody rocznicy Sierpnia ’80 r. przerodziły się w spór między obozem władzy a opozycją o prawo do dziedzictwa pierwszej Solidarności. 23
  • Krokodyl płacze nad muzułmanką 27 sie 2017, 20:00 EWA WANAT Berlińskie metro. Upał. Tłok. Duszno. Grupa arabskich kobiet szczelnie zawiniętych w czarną materię, widać tylko oczy i kawałek spoconego czoła. Obok towarzyszący im mężczyźni – w koszulkach z krótkimi rękawami. 15 lat... 25
  • Kibicuję PiS-owi 27 sie 2017, 20:00 Pracuję jako kierowca w domu starców. Myślę, że dziennikarstwo stało się zbędne – mówi Maria Wiernikowska, wieloletnia korespondentka wojenna i reporterka. 27
  • Duda to pomysł Kaczyńskiego 27 sie 2017, 20:00 Andrzeja Dudę wymyślił Jarosław Kaczyński. Prezydent powinien o tym pamiętać – mówi Ryszard Czarnecki, europoseł PiS oraz wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. 30
  • Europa bez parasola? 27 sie 2017, 20:00 Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker wystąpił ostatnio w roli grabarza NATO. Na łamach wychodzącej w Innsbrucku „Tiroler Tageszeitung” oświadczył, iż: „Jest jasne, że na dłuższą metę nie możemy liczyć na amerykańską... 33
  • Polska osamotniona i okrążona? 27 sie 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Za kilka dni obchodzić będziemy kolejną rocznicę wybuchu II wojny światowej. Historycy tematu definiują wiele powodów naszych niepowodzeń i naszego osamotnienia. Zgadzam się z tymi, którzy za to, co... 34
  • Turystyka ekstremalna z Polskim Busem 27 sie 2017, 20:00 Polskim Busem od roku można podróżować na Ukrainę. Na tej trasie firma zapewnia klientom dodatkowe atrakcje. 37
  • Aborcja wraca do gry 27 sie 2017, 20:00 Zwolennicy i przeciwnicy zakazu aborcji mobilizują się do kolejnej batalii. Tym razem chodzi także o wizję państwa. 40
  • Grillowanie giełdy 27 sie 2017, 20:00 Szefowie NBP i KNF budują dziś niezależny i potężny ośrodek władzy w Polsce. Celem jest kontrola kadrowa spółek i ograniczenie wpływów Mateusza Morawieckiego. W decydującą fazę wkracza bitwa o giełdę. 45
  • Hossa Bessa 27 sie 2017, 20:00 Wyspy z milionem Wracajcie, Polska przyjmie was z otwartymi ramionami”– mówiła premier Szydło w zeszłym roku do Polaków w Wielkiej Brytanii. No i nie posłuchali. Według najnowszych danych brytyjskiego urzędu statystycznego na koniec... 49
  • Katobiznesmeni 27 sie 2017, 20:00 Wierzą w cuda, głoszą Ewangelię, zachęcają pracowników do modlitwy. Chrześcijańscy przedsiębiorcy pokazują, że biznes nie służy tylko do zarabiania. Mówią, że nie mają nic, bo majątek dostali od Boga. 50
  • Kuchnia polskiego Davos 27 sie 2017, 20:00 Zebrać 4 tys. przedsiębiorców, prezesów, dziennikarzy, polityków, prezydentów i ministrów, by przez trzy dni ze sobą porozmawiali. Tak wygląda Krynica od kulis. 54
  • Własny biznes w handlu ma przyszłość 27 sie 2017, 20:00 Praca w handlu zyskuje coraz większy prestiż i dla wielu osób staje się pierwszym wyborem zawodowym. Dzisiaj piszemy o tym, w jaki sposób można zwiększyć swoje szanse w tej branży. 56
  • Marzenia o Austerlitz 27 sie 2017, 20:00 Coraz mniej popularny prezydent Francji potrzebuje sukcesu. Spodziewa się go osiągnąć w walce z przewoźnikami ze wschodniej Europy, znacznie tańszymi i wydajniejszymi niż francuscy. 59
  • Wylęgarnia dżihadystów 27 sie 2017, 20:00 Król Maroka dwoi się i troi, żeby uchronić swój kraj przed wojującym islamem. Być może dlatego jego rodacy są sprawcami większości ostatnich zamachów terrorystycznych w Europie. 62
  • Dzieci chore na cywilizację 27 sie 2017, 20:00 Mała aktywność fizyczna oraz nadmierne korzystanie ze smartfonów, tabletów, komputerów czy odtwarzaczy muzyki to największe cywilizacyjne zagrożenia młodych Polaków. 65
  • Przełom w leczeniu dzieci z SMA 27 sie 2017, 20:00 Do tej pory rodzice małych pacjentów z rdzeniowym zanikiem mięśni słyszeli diagnozę: dziecko będzie żyło dwa lata. 67
  • Słoneczna witamina 27 sie 2017, 20:00 Niedobór witaminy D dotyczy 90 proc. populacji Polaków. Należy ją uzupełniać zależnie od wieku i sposobu odżywiania. 68
  • Ważna perspektywa 27 sie 2017, 20:00 Nie warto oszczędzać na okularach dla najmłodszych. Im będą wygodniejsze i im lepszą jakość obrazu będzie miało dziecko, tym chętniej będzie je nosić – mówi Szymon Grygierczyk. 70
  • Wyciszyć emocje 27 sie 2017, 20:00 Dziecko z problemami emocjonalnymi może liczyć na pomoc szkoły i specjalistów. O ile rodzic zechce z niej skorzystać. 72
  • Dobroczynne omega-3 27 sie 2017, 20:00 Ich niedobór może hamować rozwój intelektualny i psychoruchowy dziecka. Dlatego kwasów omega-3 nie może zabraknąć w diecie przedszkolaków i uczniów. 75
  • Kiedy rozpoczęła się ta wojna? 27 sie 2017, 20:00 Jabłonkowo, Tarnów, Szymankowo, Wieluń i wiele innych miejscowości zostało wcześniej niż Westerplatte zaatakowanych przez wojska Hitlera w 1939 r. Dyskutowana jest nie tylko data 1 września, ale i to, czy II wojna światowa w ogóle zaczęła się w Polsce. 76
  • Minister mrocznej prawdy 27 sie 2017, 20:00 Kocham grać bardzo złe postaci – mówi nam odtwórca głównej roli w „Mrocznej wieży” Matthew McConaughey. Poza planem jest idealnym mężem i ojcem. 81
  • Świat bez Głowy 27 sie 2017, 20:00 Sobota, wczesne popołudnie. Koło pierwszej. Ja w mieście. Jest miło i przyjemnie. Telefon – prezes poważnego wydawnictwa: – Słyszałeś już? Janusz Głowacki umarł. 84
  • Król białego szaleństwa 27 sie 2017, 20:00 Przewiózł narkotyki warte 5 mld dolarów. Współpracował z kartelem z Medellín, ale i z FBI. Jego nazwisko pojawiało się na ustach prezydentów USA. Zanim pójdziecie na film z Tomem Cruise’em grającym Barry’ego Seala, poznajcie historię pierwowzoru. 88
  • Cztery w jednym 27 sie 2017, 20:00 W nowym serialu Netflixa „Defenders” spotkają się bohaterowie… czterech innych seriali. 92
  • Wydarzenie 27 sie 2017, 20:00 KSIĄŻKA Lem z tej ziemi To zdumiewające, że książka Wojciecha Orlińskiego jest pierwszą polską biografią Stanisława Lema. Od śmierci pisarza minęło już 11 lat, a mówimy przecież o twórcy książek kultowych, który... 93
  • Koniecznie! 27 sie 2017, 20:00 SZTUKA Z autoportretem przez życie Wystawa Marii Lassnig w Zachęcie to rzecz o życiu artystki dokumentowanym przez autoportrety. Bo malowanie siebie było jej głównym zajęciem. Robiła to na przestrzeni 70 lat, a my dziś widzimy, jak... 94
  • Powyżej średniej 27 sie 2017, 20:00 MUZYKA Ciemne sprawki w ładnym opakowaniu Znakomity i wiekowy już amerykański songwriter obecnie zajmuje się kolekcjonowaniem nagród Grammy za muzykę filmową m.in. dla giganta branży – Pixara. Raz na mniej więcej dekadę wydaje jednak... 95
  • Olga Bończyk: To się państwu spodoba 27 sie 2017, 20:00 KILKA TYGODNI TEMU W WARSZAWSKIEJ KINOTECE WIDZIAŁAM „MĘŻCZYZNĘ IMIENIEM OVE”. To piękna, wzruszająca i zabawna historia o potędze miłości. Tytułowy Ove po stracie żony zamierza popełnić samobójstwo. Im bardziej pragnie to... 97
  • Angela, Jens, perły i... Zbawienie 27 sie 2017, 20:00 Jeden z niemieckich portali ogłosił: „Merkel jak seksbombą”. Żeby było jasne, chodziło o TĘ Merkel, przy czym tekst bynajmniej nie był wcale kpiną. Cóż, dziennikarze pracujący w służbie niemieckiego państwa są przyzwyczajeni do... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany