Minister mrocznej prawdy

Minister mrocznej prawdy

Matthew McConaughey na planie filmu „Mroczna wieża”
Matthew McConaughey na planie filmu „Mroczna wieża” / Źródło: comingsoon.net
Kocham grać bardzo złe postaci – mówi nam odtwórca głównej roli w „Mrocznej wieży” Matthew McConaughey. Poza planem jest idealnym mężem i ojcem.

ROZMAWIAŁ Will Richardson

Wielu uważa, że „Detektyw” jest jednym z pięciu najlepszych seriali telewizyjnych. Jedno jest pewne – rola „Rusta” Cohle’a w „Detektywie” to najbardziej udana kreacja mojego rozmówcy, Matthew McConaugheya. To taki rodzaj aktorstwa, które zmienia cały gatunek, wpływając na inne filmy oraz scenariusze, i podnosi poprzeczkę dla całej branży. McConaughey długo czekał, aby dojść do tego momentu. Zagrał w „Prawniku z Lincolna”, po którym przyszedł „Zabójczy Joe”, a następnie „Witaj w klubie”. To bogata mozaika filmów, którą uzupełnił „Wilk z Wall Street” ze sceną z martini, która skradła cały show. Rolą w „Detektywie” aktor stworzył nie tylko bohatera, ale też własne alter ego, kreśląc swoją drugą mroczną naturę. W czarny charakter ponownie wciela się w „Mrocznej wieży” – epickim westernie opartym na powieści Stephena Kinga. Przy bliższym spotkaniu McConaughey emanuje energią, którą widać również na ekranie. W dodatku umie słuchać. Kiedy jakieś pytanie wzbudzi jego ciekawość, lśnią mu oczy. Nie można mu odmówić nieodpartego uroku. W „Mrocznej wieży” wciela się w Człowieka w czerni (Walter), którego plany destrukcji świata czynią go śmiertelnym wrogiem Rewolwerowca (Roland). W tej produkcji jest w świetnej formie. Widać, że starannie przygotował się do roli. Odbył nawet serię rozmów ze Stephenem Kingiem. – Rozmawialiśmy o tym, jak Walter trzyma cały świat na cynglu, a jednocześnie, jak na jego twarzy wciąż widać uśmieszek – tłumaczy aktor. – Ta postać widzi samego siebie jako ministra prawdy. To ciemna opowieść o chrześcijaństwie. Epicka historia mitycznej wojny między dobrem i złem. Akcja dzieje się w dwóch równoległych światach, do których podróżują bohaterowie. Na ekranie zobaczycie, jak Walter i Roland prześcigają się w krążeniu między nimi – dodaje aktor. Poza ekranem McConaughey i jego żona, brazylijska eksmodelka Camila Alves, żyją w Los Angeles z trójką dzieci: ośmioletnim Levim, sześcioletnią Vidą oraz czteroletnim Livingstonem. McConaughey niedawno zakończył zdjęcia do kolejnego filmu „White Boy Rick”, który pojawi się na ekranach już w przyszłym roku.

Zdecydowałeś się zagrać w „Mrocznej wieży” zamiast zrobić sobie przerwę w pracy. Co sprawiło, że zmieniłeś plany?

Z utęsknieniem wyczekiwałem kilku miesięcy przerwy, ale kiedy zaproponowano mi rolę w filmie inspirowanym powieścią Stephena Kinga, nie mogłem odmówić. Nie będę ukrywał, że kocham grać bardzo złe postaci. Zachęcająca była również perspektywa współpracy z Idrisem Elbą, którego ogromnie szanuję.

Chodzą pogłoski, że „Mroczna wieża” stanie się pierwszą częścią serii. Chciałbyś zagrać w sequelach?

Rzeczywiście istnieje taka możliwość. Jest wiele historii do opowiedzenia w związku z tym tematem. Nigdy wcześniej nie występowałem w serii filmów. Mam jednak nadzieję, że „Mroczna wieża” okaże się sukcesem, bo chętnie zagrałbym w kolejnej części.

Przeżywasz dobry okres w swojej karierze? Wydaje się, że od kilku lat wszystko idzie perfekcyjnie.

„Prawnik z Lincolna” (2011) stał się początkiem tego procesu i był niczym nowy rozdział w moim życiu. Produkcja odniosła duży komercyjny sukces. Podobał mi się również pomysł pracy nad filmem, który sam chciałbym obejrzeć. To kryterium stało się później moją zasadą przy wyborze ról.

Jednak po „Prawniku” zrobiłeś sobie długą przerwę…

Nie pracowałem przez 18 miesięcy, ponieważ nie mogłem znaleźć żadnej produkcji na podobnym poziomie. Zamierzałem się przebranżowić. Chciałem zacząć robić filmy w inny sposób i to założenie przyniosło dobre skutki. Na chwilę usunąłem się w cień i pracowałem nad mniejszymi projektami jak: „Zabójczy Joe”, „Pokusa” czy „Uciekinier”. To są role antybohaterów i nawet jeśli nie przyciągnęły szerokiej publiczności, zmieniły sposób, w jaki widzowie zaczęli mnie postrzegać. Zagrałem też w „Magic Mike’u”, po którym nikt nie oczekiwał, że odniesie taki sukces.

Kiedy patrzysz wstecz, to musi być dla ciebie satysfakcjonujące – pomimo tego, że podjąłeś duże ryzyko…

Co jakiś czas trzeba podejmować ryzyko. Wiele osób zastanawiało się, co ja u diabła robię. Jednak te filmy zmieniły oczekiwania wobec mnie i zmieniły mnie jako aktora – nie tylko w oczach publiczności, ale również reżyserów. Nigdy nie byłbym brany pod uwagę do roli w „Witaj w klubie”, gdybym nie zagrał w tych mniejszych filmach.

Jak uważasz, jaka jest opinia publiczności o tobie jako aktorze?

Mam nadzieję, że ludzie patrzą na mnie jako na osobę, która podejmuje wiele odważnych decyzji. Nie wiem, czy mają określoną opinię o tym, jakich lubię grać bohaterów, prócz tego, że są to zawsze outsiderzy. Chcę to kontynuować i wcielać się w takie postaci jak Kenny w „Gold” czy Walter w „Mrocznej wieży”... Wszyscy ci goście są w jakimś stopniu obłąkani.

Często mówisz, że wspomnienie o twoim tacie inspiruje cię do grania postaci starających się przekraczać własne ograniczenia…

Umieściłem cząstkę taty w Kennym. Za każdym razem, kiedy spotykam bohatera z wielkim apetytem na życie, przypomina mi się mój tata. To ważne, aby poszukiwać w życiu takich przygód i możliwości, które tobą wstrząsną.

Przez ostatnie lata zagrałeś kilku naprawdę dzikich bohaterów w filmach takich jak: „Witaj w klubie”, „Wilk z Wall Street” czy ostatnio „Gold”. Chyba musisz czuć sympatię do postaci, które czerpią z życia pełnymi garściami?

Po moim ojcu odziedziczyłem pragnienie prowadzenia interesującego życia. Jestem również optymistą, który uważa, że lepiej patrzeć w przyszłość niż skupiać się na przeszłości. Uważam, że powinniśmy być wdzięczni za to, co otrzymujemy. Ja za wiele rzeczy odczuwam wdzięczność. Niektóre sam stworzyłem, ale wiele z nich było kwestią szczęścia.

Zawsze przyznajesz, że masz wewnętrzną ciekawość świata. Czy chcesz to przekazać swoim dzieciom?

Tak. Jako dziecko zawsze zadawałem mamie miliony pytań. Jestem dużym szczęściarzem, że moja praca pozwala mi podróżować, spotykać nowych ludzi oraz uczyć się historii i kultur innych krajów. Chcę, aby moje dzieci poszukiwały odpowiedzi dotyczących otaczającego ich świata oraz starały się zrozumieć tak wiele, ile tylko zdołają. To jest proces, który nigdy się nie kończy.

Jakie wychowanie otrzymałeś w rodzinnym Teksasie?

Moja mama pracowała jako nauczycielka w przedszkolu – była bardzo silna i bardzo zdeterminowana, zawsze stanowiła dla nas przykład. Mój tata był zawodnikiem futbolu amerykańskiego, ale mama nigdy nie pozwalała nas rozpieszczać. Pamiętam, jak mając siedem lub osiem lat, nieustannie męczyłem ją o nową parę butów. Zabrała mnie do biednej dzielnicy i pokazała dzieci nie mające żadnych butów. Spytała: „Naprawdę potrzebujesz kolejnej pary butów?”. To był rodzaj moralnej postawy, którą moi rodzice starali mi się przekazać.

Czy wciąż jesteś blisko ze swoją mamą i resztą rodziny z Teksasu?

Tak, wciąż utrzymuję z nimi bardzo bliski kontakt. W zeszłym roku spędziliśmy razem z mamą fantastyczne Święto Dziękczynienia. Pomimo swoich 84 lat mama wciąż ma mnóstwo energii. Nie mam pojęcia, jak to robi. Bardzo lubimy się również z moim bratem Patem, który jest ode mnie o siedem lat starszy. Zawsze go podziwiałem i stanowił dla mnie inspirację. Pamiętam, że w dzieciństwie byłem przekonany, że jest bardziej cool niż James Dean. Miał w samochodzie najlepsze stereo i pozwalał mi na nim puszczać najnowsze hity. Pilnował, aby mnie w szkole nikt nie dręczył. W dodatku nauczył mnie grać w golfa.

Odbyłeś wiele egzotycznych podróży. Czy teraz, kiedy jesteś ojcem trójki dzieci, wciąż znajdujesz na to czas?

Tak. Kocham podróże do dzikich miejsc w Afryce Południowej czy Tajlandii. Czasem latam sam, czasem z dzieciakami, ale nie wszystkie są jeszcze wystarczająco duże, aby mogły przyjąć wymagane szczepienia. Moja żona rozumie, że to dla mnie ważne wyjechać czasem samemu i mieć czas na pisanie. Nigdy jednak nie opuszczam ich na dłużej niż tydzień. Camila zawsze mówi, że mogę zostać tak długo, jak potrzebuję, za co jestem jej bardzo wdzięczny. Wiem jednak, jakie obciążenie na nią spada przy wychowywaniu trójki dzieci. W dodatku jestem często na planie filmowym. Mam więc duży szacunek dla niej i naszego wspólnego czasu jako rodziny.

Swoją pierwszą wielką podróż odbyłeś do Australii przed studiami.

Tak, ta podróż otworzyła mi oczy i umysł na świat. Wyjechałem do Australii na rok, aby pracować jako asystent adwokata, bo byłem zainteresowany studiami prawniczymi. Zakochałem się w tym kraju. Od Australijczyków nauczyłem się nie przyjmować od nikogo ściemy.

Momentem przełomowym w twoim życiu była decyzja, aby ze studiów prawniczych przenieść się do szkoły filmowej. Jak zareagowali rodzice?

Pamiętam 15 sekund ciszy w słuchawce po tym, jak im powiedziałem. Byłem mocno zdenerwowany. Po pierwsze dlatego, że płacili moje czesne, a po drugie – bo zostało już ustalone, że będę prawnikiem. Nie uśmiechało mi się jednak studiować przez kolejne cztery lata, potem odbywać praktykę i dopiero w wieku 28 lat wyjść do prawdziwego świata, zastanawiając się, gdzie zniknęła moja młodość. W końcu tata zabrał głos i nie był zmartwiony ani rozzłoszczony. Po prostu spytał: „Czy to jest to, co naprawdę chcesz robić w życiu?”. „Tak, proszę pana” – odpowiedziałem. On dodał: „Dobrze, to do dzieła. Tylko nie rób tego na odwal się”.

Wnosisz wiele energii i entuzjazmu we wszystko, co robisz. Czy takiej intensywności potrzebujesz na planie?

Lubię to podekscytowanie, jakie towarzyszy projektom. Podoba mi się, kiedy nie do końca wiem, gdzie zaprowadzi mnie historia, którą kręcimy. Lubię jednak również, kiedy film odzwierciedla część mojego życia i kiedy patrząc na rolę, mogę powiedzieć: „Znam ten rodzaj ludzi”. Zdałem sobie również sprawę z tego, że w życiu sprawy nigdy nie dzieją się tak, jak je zaplanujesz. Nic nie wydarza się zgodnie z wcześniej napisanym scenariuszem. Wiele projektów pojawia się znikąd i od razu wiesz, że musisz się w nie zaangażować.

Publiczność wciąż zachwyca się twoją rolą w serialu „Detektyw” oraz tym, że zadeklarowałeś, iż chciałbyś wznowić swoją rolę jako Rust Cohle.

To był jeden z najlepszych filmów, w jakich grałem. „Detektyw” to jedna z tych szans, które przyszły do mnie zupełnie nieoczekiwanie. Nigdy nie podejrzewałem, że wezmę udział w takim projekcie, ale gdy mi go zaproponowano, od razu mi się spodobał. Podobnie było z filmami animowanymi. Specjalnie dla moich dzieci podłożyłem głos do kreskówki „Sing”. Wciąż są za małe, aby obejrzeć inne moje role, a dzięki dubbingowi mogły w końcu zobaczyć coś, nad czym pracuję. Kilka lat temu poprosiłem agenta, aby poszukał dla mnie ról w animacjach właśnie ze względu na moje dzieci. Tak nagrałem „Kubo i dwie struny”, a potem „Singa”.

I co myślą o twoich zdolnościach wokalnych?

Kiedy po raz pierwszy oglądaliśmy razem „Kubo”, nie powiedziałem im, że to ja podkładam głos pod jedną z postaci. Moje dzieci nachylały się do mnie w kinie, patrzyły na mnie ze zdziwieniem i komentowały: „Tato, on brzmi bardzo podobnie do ciebie”. Ja udawałem, że nic nie wiem. Kiedy wyszliśmy z kina, powiedziałem im, że to był mój głos. Nigdy nie widziałem ich takich podnieconych i szczęśliwych. Potem w domu byłem w ich oczach niezłym gościem! (śmiech)

Jak wygląda idealny rodzinny wieczór McConaugheyów?

Cieszy mnie wspólne gotowanie. Lubię przygotowywać żeberka na grillu w ogrodzie, a potem siadać razem z żoną przy butelce włoskiego amarone, kiedy dzieci bawią się obok. To jest dla mnie dom. g

Tłum. Maria Kądzielska

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 35/2017
Więcej możesz przeczytać w 35/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 35/2017 (1800)

  • „Wprost” – tygodnik opinii i dyskusji 27 sie 2017, 20:00 Lewica, prawica, środek, „Wprost” – tak zatytułowałem swój pierwszy tekst w roli pełniącego obowiązki redaktora naczelnego. Chodziło o to, aby nie opowiadając się z góry po żadnej stronie sceny politycznej, chwalić to, co dobre, ganić to, co złe oraz inicjować dyskusje, bo... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 27 sie 2017, 20:00 BORYS BUDKA CHCE ZASTĄPIĆ GRZEGORZA SCHETYNĘ na stanowisku lidera PO. Mówi się o tym nie tylko w PiS, ale również w Platformie Obywatelskiej. Ostatnio wiceprzewodniczący PO udzielił głośnego wywiadu niemieckiemu dziennikowi „Zeit... 6
  • Obraz tygodnia 27 sie 2017, 20:00 53% Polaków uznaje treści publikowane na portalach społecznościowych za prawdziwe, choć 20 proc. informacji pojawiających się w internecie piszą boty, czyli zaprogramowane roboty udające człowieka Wygrany Tomasz Marczyński dotąd... 8
  • Nie upolityczniajcie nawałnicy 27 sie 2017, 20:00 Potrzebujemy spokoju. Ludzie zaczęli pękać, przydadzą nam się psycholodzy, ale nie polityka – mówi sołtys Rytla Łukasz Ossowski. Od nawałnicy minęły dwa tygodnie. Co się teraz u państwa dzieje? Prawie w całym Rytlu mamy prąd.... 10
  • Inforadar 27 sie 2017, 20:00 Wojna pluszaków WYGLĄDA NA TO, ŻE BĘDZIEMY MIELI PIERWSZY POJEDYNEK PLUSZAKÓW. I to nie byle gdzie, bo w branży dyskontów. Od 28 sierpnia Lidl rozpoczyna sprzedaż Lidlaków. To seria pluszowych zabawek, podobna do biedronkowego Gangu... 11
  • Bezpieczna żywność? Chcę wiedzieć! 27 sie 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI OSTATNIO ZACZĄŁEM ŚLEDZIĆ, CZY ŻYWNOŚĆ TRAFIAJĄCA NA TALERZE MOJEJ RODZINY MIAŁA KONTAKT Z GLIFOSATEM, np. kasza gryczana. Glifosat to podstawowy składnik herbicydów wynaleziony przez Monsanto na początku lat 70. Zawiera... 11
  • Szkoła polityczna 27 sie 2017, 20:00 Coraz więcej polityków deklaruje, że ich dzieci uczęszczają do szkół publicznych. Wszystko przez presję wyborców. 12
  • Zdarzyło się jutro 27 sie 2017, 20:00 Nadeszła PiS-owska dyktatura. Dyktatura mody. WYSTARCZYŁO, ŻE PREZES ZAŁOŻYŁ śmieszną patriotyczną pelerynę i jej sprzedaż zwiększyła się wielokrotnie. No, jednak dyktator. Choć na razie tylko mody. CHOĆ Z DRUGIEJ STRONY, CZY... 14
  • Śmierć multi-kulti? 27 sie 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka WAKACJE TO GORĄCY CZAS NIEPODLEGŁOŚCIOWYCH MITÓW (POWSTANIE), religijnych symboli (cud na Wisłą), podkoszulek i pamiątek. Nie będę pisała o ONR-owskich marszach, które przypominają toczka w... 15
  • Żeby króliczek nie zdechł 27 sie 2017, 20:00 KIEDY U WŁADZY POJAWIA SIĘ NAD WISŁĄ PRAWICA MADE IN POLAND, rzesza publicystów, blogerów i kawiarnianych polityków oddycha z ulgą. Wystarczy pisać o małych, obrzydliwych ludziach z NSDAPiS, a ma się i radość w sercu, i czytelników... 15
  • Polskie dzieci jedzą śmieci 27 sie 2017, 20:00 Naukowcy i dietetycy biją na alarm: polskie dzieci jedzą coraz gorzej. Jeśli nie zaczniemy walki z naszymi żywieniowymi grzechami, czeka nas plaga otyłości oraz drastyczny wzrost chorych na serce i cukrzycę. 16
  • Wojna o pamięć 27 sie 2017, 20:00 Obchody rocznicy Sierpnia ’80 r. przerodziły się w spór między obozem władzy a opozycją o prawo do dziedzictwa pierwszej Solidarności. 23
  • Krokodyl płacze nad muzułmanką 27 sie 2017, 20:00 EWA WANAT Berlińskie metro. Upał. Tłok. Duszno. Grupa arabskich kobiet szczelnie zawiniętych w czarną materię, widać tylko oczy i kawałek spoconego czoła. Obok towarzyszący im mężczyźni – w koszulkach z krótkimi rękawami. 15 lat... 25
  • Kibicuję PiS-owi 27 sie 2017, 20:00 Pracuję jako kierowca w domu starców. Myślę, że dziennikarstwo stało się zbędne – mówi Maria Wiernikowska, wieloletnia korespondentka wojenna i reporterka. 27
  • Duda to pomysł Kaczyńskiego 27 sie 2017, 20:00 Andrzeja Dudę wymyślił Jarosław Kaczyński. Prezydent powinien o tym pamiętać – mówi Ryszard Czarnecki, europoseł PiS oraz wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. 30
  • Europa bez parasola? 27 sie 2017, 20:00 Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker wystąpił ostatnio w roli grabarza NATO. Na łamach wychodzącej w Innsbrucku „Tiroler Tageszeitung” oświadczył, iż: „Jest jasne, że na dłuższą metę nie możemy liczyć na amerykańską... 33
  • Polska osamotniona i okrążona? 27 sie 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Za kilka dni obchodzić będziemy kolejną rocznicę wybuchu II wojny światowej. Historycy tematu definiują wiele powodów naszych niepowodzeń i naszego osamotnienia. Zgadzam się z tymi, którzy za to, co... 34
  • Turystyka ekstremalna z Polskim Busem 27 sie 2017, 20:00 Polskim Busem od roku można podróżować na Ukrainę. Na tej trasie firma zapewnia klientom dodatkowe atrakcje. 37
  • Aborcja wraca do gry 27 sie 2017, 20:00 Zwolennicy i przeciwnicy zakazu aborcji mobilizują się do kolejnej batalii. Tym razem chodzi także o wizję państwa. 40
  • Grillowanie giełdy 27 sie 2017, 20:00 Szefowie NBP i KNF budują dziś niezależny i potężny ośrodek władzy w Polsce. Celem jest kontrola kadrowa spółek i ograniczenie wpływów Mateusza Morawieckiego. W decydującą fazę wkracza bitwa o giełdę. 45
  • Hossa Bessa 27 sie 2017, 20:00 Wyspy z milionem Wracajcie, Polska przyjmie was z otwartymi ramionami”– mówiła premier Szydło w zeszłym roku do Polaków w Wielkiej Brytanii. No i nie posłuchali. Według najnowszych danych brytyjskiego urzędu statystycznego na koniec... 49
  • Katobiznesmeni 27 sie 2017, 20:00 Wierzą w cuda, głoszą Ewangelię, zachęcają pracowników do modlitwy. Chrześcijańscy przedsiębiorcy pokazują, że biznes nie służy tylko do zarabiania. Mówią, że nie mają nic, bo majątek dostali od Boga. 50
  • Kuchnia polskiego Davos 27 sie 2017, 20:00 Zebrać 4 tys. przedsiębiorców, prezesów, dziennikarzy, polityków, prezydentów i ministrów, by przez trzy dni ze sobą porozmawiali. Tak wygląda Krynica od kulis. 54
  • Własny biznes w handlu ma przyszłość 27 sie 2017, 20:00 Praca w handlu zyskuje coraz większy prestiż i dla wielu osób staje się pierwszym wyborem zawodowym. Dzisiaj piszemy o tym, w jaki sposób można zwiększyć swoje szanse w tej branży. 56
  • Marzenia o Austerlitz 27 sie 2017, 20:00 Coraz mniej popularny prezydent Francji potrzebuje sukcesu. Spodziewa się go osiągnąć w walce z przewoźnikami ze wschodniej Europy, znacznie tańszymi i wydajniejszymi niż francuscy. 59
  • Wylęgarnia dżihadystów 27 sie 2017, 20:00 Król Maroka dwoi się i troi, żeby uchronić swój kraj przed wojującym islamem. Być może dlatego jego rodacy są sprawcami większości ostatnich zamachów terrorystycznych w Europie. 62
  • Dzieci chore na cywilizację 27 sie 2017, 20:00 Mała aktywność fizyczna oraz nadmierne korzystanie ze smartfonów, tabletów, komputerów czy odtwarzaczy muzyki to największe cywilizacyjne zagrożenia młodych Polaków. 65
  • Przełom w leczeniu dzieci z SMA 27 sie 2017, 20:00 Do tej pory rodzice małych pacjentów z rdzeniowym zanikiem mięśni słyszeli diagnozę: dziecko będzie żyło dwa lata. 67
  • Słoneczna witamina 27 sie 2017, 20:00 Niedobór witaminy D dotyczy 90 proc. populacji Polaków. Należy ją uzupełniać zależnie od wieku i sposobu odżywiania. 68
  • Ważna perspektywa 27 sie 2017, 20:00 Nie warto oszczędzać na okularach dla najmłodszych. Im będą wygodniejsze i im lepszą jakość obrazu będzie miało dziecko, tym chętniej będzie je nosić – mówi Szymon Grygierczyk. 70
  • Wyciszyć emocje 27 sie 2017, 20:00 Dziecko z problemami emocjonalnymi może liczyć na pomoc szkoły i specjalistów. O ile rodzic zechce z niej skorzystać. 72
  • Dobroczynne omega-3 27 sie 2017, 20:00 Ich niedobór może hamować rozwój intelektualny i psychoruchowy dziecka. Dlatego kwasów omega-3 nie może zabraknąć w diecie przedszkolaków i uczniów. 75
  • Kiedy rozpoczęła się ta wojna? 27 sie 2017, 20:00 Jabłonkowo, Tarnów, Szymankowo, Wieluń i wiele innych miejscowości zostało wcześniej niż Westerplatte zaatakowanych przez wojska Hitlera w 1939 r. Dyskutowana jest nie tylko data 1 września, ale i to, czy II wojna światowa w ogóle zaczęła się w Polsce. 76
  • Minister mrocznej prawdy 27 sie 2017, 20:00 Kocham grać bardzo złe postaci – mówi nam odtwórca głównej roli w „Mrocznej wieży” Matthew McConaughey. Poza planem jest idealnym mężem i ojcem. 81
  • Świat bez Głowy 27 sie 2017, 20:00 Sobota, wczesne popołudnie. Koło pierwszej. Ja w mieście. Jest miło i przyjemnie. Telefon – prezes poważnego wydawnictwa: – Słyszałeś już? Janusz Głowacki umarł. 84
  • Król białego szaleństwa 27 sie 2017, 20:00 Przewiózł narkotyki warte 5 mld dolarów. Współpracował z kartelem z Medellín, ale i z FBI. Jego nazwisko pojawiało się na ustach prezydentów USA. Zanim pójdziecie na film z Tomem Cruise’em grającym Barry’ego Seala, poznajcie historię pierwowzoru. 88
  • Cztery w jednym 27 sie 2017, 20:00 W nowym serialu Netflixa „Defenders” spotkają się bohaterowie… czterech innych seriali. 92
  • Wydarzenie 27 sie 2017, 20:00 KSIĄŻKA Lem z tej ziemi To zdumiewające, że książka Wojciecha Orlińskiego jest pierwszą polską biografią Stanisława Lema. Od śmierci pisarza minęło już 11 lat, a mówimy przecież o twórcy książek kultowych, który... 93
  • Koniecznie! 27 sie 2017, 20:00 SZTUKA Z autoportretem przez życie Wystawa Marii Lassnig w Zachęcie to rzecz o życiu artystki dokumentowanym przez autoportrety. Bo malowanie siebie było jej głównym zajęciem. Robiła to na przestrzeni 70 lat, a my dziś widzimy, jak... 94
  • Powyżej średniej 27 sie 2017, 20:00 MUZYKA Ciemne sprawki w ładnym opakowaniu Znakomity i wiekowy już amerykański songwriter obecnie zajmuje się kolekcjonowaniem nagród Grammy za muzykę filmową m.in. dla giganta branży – Pixara. Raz na mniej więcej dekadę wydaje jednak... 95
  • Olga Bończyk: To się państwu spodoba 27 sie 2017, 20:00 KILKA TYGODNI TEMU W WARSZAWSKIEJ KINOTECE WIDZIAŁAM „MĘŻCZYZNĘ IMIENIEM OVE”. To piękna, wzruszająca i zabawna historia o potędze miłości. Tytułowy Ove po stracie żony zamierza popełnić samobójstwo. Im bardziej pragnie to... 97
  • Angela, Jens, perły i... Zbawienie 27 sie 2017, 20:00 Jeden z niemieckich portali ogłosił: „Merkel jak seksbombą”. Żeby było jasne, chodziło o TĘ Merkel, przy czym tekst bynajmniej nie był wcale kpiną. Cóż, dziennikarze pracujący w służbie niemieckiego państwa są przyzwyczajeni do... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany