Droga gra w zielone

Droga gra w zielone

wiatrak, wiatraki (fot. GKor/fotolia.pl)
Już 2010 r. Ministerstwo Gospodarki miało sygnały, że rynek zielonych certyfikatów może się załamać. W tym czasie koncerny energetyczne podpisywały długoletnie umowy z farmami wiatrowymi ze stałą ceną za certyfikat. Warte miliardy.

Wtorek, 12 września, okazał się gorącym dniem dla polskiej energetyki. – Działania, z jakimi się zetknęliśmy i jakie obecnie regulujemy i naprawiamy, noszą znamiona afery bądź przekrętu – powiedział na naprędce zwołanej konferencji Daniel Obajtek, prezes Energi, największego na Pomorzu producenta energii. I potwierdził informacje „Pulsu Biznesu”, że jego firma złożyła do sądu wnioski o uznanie nieważności długoterminowych umów, jakie spółka przed laty zawarła z farmami wiatrowymi. To była mała bomba atomowa w świecie odnawialnej energetyki. – Tylko przez trzy lata spółka straciła na tym 600 mln zł, a do końca trwania tych umów straciłaby ponad 2 mld zł. To były hazardowe umowy na 15-20 lat, niemożliwe do wypowiedzenia. Musiałem coś z tym zrobić – tłumaczył Obajtek. Chodzi głównie o 22 umowy (w sumie jest ich 150), które na początku poprzedniej dekady spółka córka Energa Obrót zawarła z zagranicznymi właścicielami farm wiatrowych. Na ich mocy spółka musiała kupować zielone certyfikaty po stałej cenie, niezależnie od tego, ile kosztują one na rynku. Tuż po zawarciu umów rynek certyfikatów się załamał, cena z ok. 300 zł spadła do 30 (dziś certyfikat kosztuje 55 zł). A Energa musiała płacić.

– Ponieważ zmieniły się relacje na rynku, cena wynosiła ok. 30 zł, my płaciliśmy prawie dziesięciokrotnie więcej. Były miesiące, gdy w skrajnych przypadkach traciliśmy ok. 30 mln zł – mówi Jarosław Dybowski, prezes Energi Obrót. Tygodnik „Wprost” dotarł do niektórych umów, które zawarto w tamtym czasie. Są one pisane według jednego wzoru, mają kilkadziesiąt stron i 17-18 artykułów. Te dotyczące ceny za certyfikaty są najkrótsze, zawierają trzy punkty. Pierwszy z nich to ustalona przez strony kwota netto za certyfikat, dwa pozostałe dotyczą indeksowania jej co roku o stopę inflacji. Znacznie bardziej uszczegółowiona jest część dotycząca rozwiązania umowy. W zasadzie jest ona nierozwiązywalna, chyba że któraś ze stron utraci koncesję. Za każdym razem, gdy dojdzie do zmian w prawie, strony mają usiąść „w dobrej wierze” do negocjacji. Jednak prawa i obowiązki stron mają pozostać „możliwie niezmienione w stosunku do pierwotnej wersji”. Okres obowiązywania umowy – 15 lat. Prawnicy, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą, że taka konstrukcja umowy jest niespotykana. Przypomina umowę opcji finansowej, w której tylko jedna strona ponosi ryzyko. – Tyle że opcje można sprzedać, można zapisać moment, w którym ucinamy straty. Tutaj tego nie ma, przez kilkanaście lat, mimo że ceny podlegają wahaniom i różnym zmiennym, koncern musi płacić stałą cenę. Tym samym bierze na siebie ryzyko czyjejś inwestycji – mówi jeden z nich. Co więcej, z naszych informacji wynika, że Ministerstwo Gospodarki już w 2010 r. dostawało sygnały, że rynek certyfikatów może się szybko załamać. Do resortu wpłynął nawet dokument, który przewidywał, że dojdzie do tego w pierwszym kwartale 2012 r.

NEGOCJACJE NIE POMOGŁY

O co chodzi z zielonymi certyfikatami? Zielone certyfikaty, czyli świadectwa pochodzenia, to dokument, który potwierdza wytworzenie energii elektrycznej za pomocą odnawialnych źródeł energii, czyli np. z wiatraków czy paneli słonecznych. System zielonych certyfikatów obowiązuje w Polsce od października 2005 r. Zakłada on, że każdy producent odnawialnej energii otrzymuje certyfikat za każdy 1 MW zielonej energii. Z kolei zakłady energetyczne są zobowiązane wykazać się odpowiednim udziałem zielonej energii w bilansie energii elektrycznej dostarczonej do odbiorców (w tym roku to 15,4 proc.). Producenci przez Towarową Giełdę Energii (taki jest wymóg) sprzedają certyfikaty, które kupują zakłady energetyczne. Cena jest rynkowa, jeśli certyfikatów jest za dużo – spada, jeśli jest ich za mało – rośnie. Sprzedawcy energii mogą zrealizować swój obowiązek także w drugi sposób – wpłacając na konto państwowego funduszu „opłatę zastępczą”. Poza nielicznymi wyjątkami tego jednak nie robią. Opłata kosztuje bowiem 300 zł za każdą 1 MW. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie długoterminowe umowy, które Energa, Tauron, PGE zawarły z niektórymi właścicielami wielkich farm wiatrowych. Tutaj nie ma już rynku, cena jest stała, a handel odbywa się na TGE, ale w transakcjach pozasesyjnych. Wszystko zgodnie z prawem, tyle że jak na rynku cena spada, to koncerny wcale nie mają niższych kosztów. Są one stałe przez 15-20 lat, bo na tyle zwykle zawierane były te umowy. Czyli był to rynek, ale umowny.

Ten problem dotknął nie tylko Energę. Podobne straty od lat notuje Tauron, który w latach 2009-2010 zawarł takie kilkunastoletnie umowy. Katowicka spółka już w 2012 r. próbowała zmienić zapisy co do stałej ceny. Negocjacje jednak niewiele dały. Firma próbowała więc innego wybiegu. Należąca do Tauronu spółka Polska Energia – Pierwsza Kompania Handlowa, która kupowała energię i zielone certyfikaty od operatorów farm wiatrowych, została postawiona w stan likwidacji. Właściciele farm wiatrowych interweniowali wówczas w Ministerstwie Skarbu Państwa. Twierdzili, że to próba „bezpodstawnego zerwania umów długoterminowych stanowiących zabezpieczenie kredytów bankowych”. Potem skierowali sprawę do sądu i w pierwszej instancji wygrali, do likwidacji spółki nie doszło. Tauron więc na początku roku wypowiedział umowy z operatorem farm wiatrowych, firmą Invenergy. Odpowiedzią był pozew o 1,2 mld zł odszkodowania. Podobnie próbowała działać Energa. W 2013 r. wypowiedziała jedną z umów z farmą wiatrową. I też skończyło się w sądzie. Niedawno Sąd Najwyższy orzekł, że Energa nie miała prawa do jednostronnego zakończenia obowiązywania umowy „bez uzasadniającej to doniosłej przyczyny w świetle interesów obu stron”. W następstwie tego wyroku gdański Sąd Apelacyjny z kolei orzekł, że rozwiązanie przez Energę umowy o sprzedaż zielonych certyfikatów nie wywarło skutków prawnych. To otworzyło drogę do odszkodowań i takie pozwy do Energi już wpłynęły.

WIADOMO BYŁO, ŻE RYNEK SIĘ ZAŁAMIE

Skoro wyjście z tych umów jest takie trudne, to dlaczego w ogóle je zawierano? Należy pamiętać, że wówczas ceny na umowach były o 15-20 proc. niższe od cen rynkowych. I koncerny na tym początkowo zarabiały. Duże farmy wiatrowe, które inwestowały miliony złotych, robiły to z zaciągniętych kredytów i banki wymagały, by biznesplan oparty był na stabilnych przychodach. A 15-letnia umowa z dużym odbiorcą i stałą ceną jest najlepszą gwarancją spłaty. Tyle że w takiej sytuacji ryzyko (a podlegający wycenie na giełdzie certyfikat stanowi ryzyko cenowe) było po stronie koncernów. Pojawia się więc pytanie, czy mogły one przewidzieć, że rynek certyfikatów się załamie. Z naszych informacji wynika, że takie ostrzeżenia były już w 2010 r. W 2011 r. w Instytucie Energetyki Odnawialnej powstał raport analizujący możliwość wystąpienia nadpodaży na rynku certyfikatów. Już wówczas ostrzegano, że lada moment na rynku pojawi się taka ilość certyfikatów, że ich cena spadnie. Proponowano też, jakie należy podjąć kroki, by temu zapobiec, oraz jak ochronić mniejszych wytwórców zielonej energii, którzy długoterminowych kontraktów ze stałą ceną nie mieli. – Wiedzieliśmy już w 2009 r. i w 2010, że na rynku nastąpi nadpodaż.

W 2011 r. napisaliśmy ostrzegawczy raport, którego wniosków Ministerstwo Gospodarki przez kilka miesięcy nie chciało przyjąć do wiadomości, odebrać raportu i opublikować. Osoby wspierające ministerstwo przy przekazywaniu pracy – a według naszego silnego przekonania związane z koncernami –argumentowały, że to nie jest żaden problem, że będzie działał wolny rynek i wszystko się ureguluje – mówi Grzegorz Wiśniewski, prezes instytutu i koordynator tego raportu. Według niego na rynku istniała wówczas asymetria informacyjna. – Byli ludzie i podmioty, które wiedziały, co się dzieje, i że jest w tym ryzyko nieuzasadnionego prawem UE wsparcia publicznego. Zielone certyfikaty mogły wytwarzać np. działające od dawna i już zamortyzowane elektrownie wodne. Do tego doszła gigantyczna skala współspalania – mówi Wiśniewski. Chodzi o to, że elektrownie węglowe mogą spalać biomasę i w ten sposób bez kosztów i bez nowych mocy także uzyskiwać zielone certyfikaty. – To prowadziło do pojawienia się masy certyfikatów z technologii, które zgodnie z celem regulacji – osiągnięcie odpowiednego wolumenu energii z OZE w 2020 r. – nie powinny ich dostawać. Przyrost nowych mocy też dawał efekty, gdyż z każdym rokiem farmy wiatrowe robiły się coraz wydajniejsze. Przez dekadę ich wydajność z 1 MW skoczyła z 1200 MWh/rok do 2600 MW – mówi Wiśniewski. Jak twierdzi, w koncernach energetycznych zwyciężyło myślenie krótkoterminowe. – Liczyła się prosta księgowość, skoro jest taniej, zamiast 280 zł opłaty zastępczej płacimy 220 zł, to będzie dobrze. Pamiętam, jak tworzyliśmy ten system w 2003 r. i chcieliśmy, by była tam założona cena minimalna certyfikatów na poziomie 140 zł. Ministerstwo jednak jej nie chciało i ówczesna decyzja doprowadziła ostatecznie do tej sytuacji, w której nie ma winnych, ale są olbrzymie straty dziś przerzucane przez koncerny na sektor OZE, które uderzają w zaufanie do państwa, w gospodarkę i w podatnika – mówi.

Energa w ubiegłym tygodniu zdecydowała, że wobec 150 umów długoterminowych wniesie wnioski do sądu o uznanie ich za nieważne. Firma dysponuje dwiema ekspertyzami prawnymi, które dowodzą, że w przypadku takiej umowy i w świetle ówczesnego prawa należało przeprowadzić przetarg (od 2015 r. przepisy się zmieniły i nie jest to konieczne). I w związku z tym umowa od początku była nieważna. Ma też w ręku korzystny wyrok NSA, który nakazuje traktować spółkę obrotu jako taką, która musi przeprowadzać przetargi. W dodatku niedawno w ekspresowym tempie przeprowadzono nowelizację ustawy o OZE, która pozwoli koncernom płacić znacznie niższą opłatę zastępczą. Ma ona być tylko o 25 proc. wyższa niż ceny certyfikatów na rynku (spadnie więc z 300 do ok. 92 zł).

BĘDZIE OSTRA WALKA

Z drugiej strony są duże farmy wiatrowe, które od początku argumentują, że podpisywały umowy w dobrej wierze i zgodziły się na nie obie strony. Trzeba się spodziewać, że nie obędzie się bez walki. Jednym z dużych inwestorów jest grupa Wind Invest, kontrolowana m.in. przez jednego z największych w USA producentów energii odnawialnej Invenergy LLC. Założycielem i szefem Invenergy jest Michael Polsky, z pochodzenia Ukrainiec, absolwent Politechniki w Kijowie. Zbudował Invenergy od zera i ma spore wpływy. Kiedy w lipcu Polskę odwiedził prezydent Trump, mówiło się, że zechce rozmawiać z nami o sytuacji na rynku OZE. Kilka dni wcześniej Invenergy pozwała Tauron o owe 1,2 mld zł. – Amerykanie nie zostawią tak tej sprawy, na pewno będą interweniowali – zapowiada jeden z prawników, z którym rozmawialiśmy. – Nie wiem, czemu podpisano takie długoterminowe umowy – mówi prezes Obajtek. – Rynek energii, tak jak paliw, jest rynkiem zmiennym. Jeżeli coś jest opłacalne przez rok czy dwa, to podpisujemy umowy na taki okres, a nie na lat 20 – tłumaczy. – Gdyby zastosowano rekomendacje, o których pisaliśmy w 2011 r., efekt nadpodaży udałoby się złagodzić i dziś certyfikaty mogłyby mieć racjonalną i bezpieczną cenę. Niestety nie zrobiono tego na czas – mówi Grzegorz Wiśniewski. Na razie szykuje się więc długa batalia prawna, której finał może wpłynąć na cały rynek OZE w Polsce. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 38/2017
Więcej możesz przeczytać w 38/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 38/2017 (1803)

  • Warto czytać 17 wrz 2017, 20:00 Do tego egzaminu na III roku studiów podchodziłem ze spokojem. Porównanie systemów gospodarczych było bardzo interesujące. Podzielam pogląd, że dobrobyt w kraju (lub jego brak) zależy od tego, na co pozwolimy (lub nie) jego mieszkańcom,... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 17 wrz 2017, 20:00 POLITYCY PEŁNĄ PARĄ ZACZĘLI SIĘ PRZYGOTOWYWAĆ do kampanii samorządowej. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz podobno szykuje się do kolejnego startu. – Jeszcze trzy miesiące temu był gotów poprzeć Jarosława Wałęsę na prezydenta... 6
  • Obraz tygodnia 17 wrz 2017, 20:00 1/3 uczniów unika korzystania ze szkolnych toalet – wynika z badania „Wzorowa Łazienka” Wśród najczęstszych problemów dzieci wskazują: brzydki zapach, brak ręczników papierowych, papieru toaletowego oraz mydła (za Centrum Prasowe... 8
  • Info radar 17 wrz 2017, 20:00 Skóra zdjęta z sobowtóra Z DR. PIOTREM BORSUKIEM, BIOLOGIEM I GENETYKIEM z Instytutu Genetyki i Biotechnologii Uniwersytetu Warszawskiego, rozmawiała Magdalena Gryn. Co i rusz dyskutujemy o sobowtórach. Ostatnio o zdjęciu niemieckiego... 12
  • Elity blokują obywateli 17 wrz 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI #WPROSTOBYWATELSKO „PODSTAWOWĄ BLOKADĄ SAMOORGANIZACJI OBYWATELSKIEJ W POLSCE jest więc niechętna sektorowi pozarządowemu postawa większości polskich elit – nie tylko zresztą elit politycznych, ale także kulturalnych,... 13
  • Mądre teleturnieje przetrwają 17 wrz 2017, 20:00 – mówi Wojciech Pijanowski, prowadzący w latach 90. „Koło Fortuny”, właśnie reaktywowane przez TVP 2. Blisko 2 mln widzów pierwszego odcinka „Koła Fortuny” to dobry wynik, choć nie tak imponujący jak 10 mln sprzed ponad 20 lat?... 14
  • Zdarzyło się jutro 17 wrz 2017, 20:00 Tort, Świeżaki i inne przysmaki. A TO NIESPODZIANKA. Wraca dobranocka. I to w TVN. Jej bohaterami będą słynne już Świeżaki z Biedronki. Że pokażą to przy „Faktach”, to chyba nie dziwi. Choć mogliby równie dobrze przy... 16
  • Zakopane przemocą silne 17 wrz 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka ZAKOPANE MA WIELE ATRAKCJI. Jest tam bodaj najwięcej reklamowych billboardów na metr kwadratowy; praktycznie nie widać gór, za to wiadomo, gdzie urządzić „wesele oraz iwent”. Zakopane ma też... 17
  • Taniec na gruzach salonu 17 wrz 2017, 20:00 WBREW TEMU, CO ZWYKŁO SIĘ POWTARZAĆ W DOBRYM TOWARZYSTWIE, działania PiS dają się jakoś bronić. W krajach demokratycznego Zachodu różnie bywa z Trybunałem Konstytucyjnym, sędziami, puszczą, stosunkiem do Unii, 500 plus, gimnazjami, a... 17
  • Powrót Balcerowicza 17 wrz 2017, 20:00 Od lat jest recenzentem życia publicznego, ale ostatnio staje się coraz bardziej aktywny. Mowa o Leszku Balcerowiczu, ekonomiście, liderze partyjnym, twórcy polskiej transformacji. Człowieku, który budzi emocje. 18
  • Lenie, cynicy, ekstremiści 17 wrz 2017, 20:00 Czy przywódca polityczny może wyzywać własnych obywateli? Oczywiście nie wszystkich, ale tylko tych, których zachowanie na scenie publicznej przyprawia go o irytację. W Polsce karierę zrobił wtręt Jarosława Kaczyńskiego w lipcowej... 23
  • Czas prezydenta 17 wrz 2017, 20:00 Wszystko wskazuje na to, że prezydent porozumiał się z prezesem PiS w sprawie reformy sądów. Największym przegranym batalii o wymiar sprawiedliwości zostanie więc prawdopodobnie Zbigniew Ziobro. 24
  • Gowina wyspy doskonałości 17 wrz 2017, 20:00 Znikną studia doktoranckie, zaoczne będą trwały dłużej – nawet sześć lat, system finansowania uczelni będzie premiował jednostki wyróżniające się. „Wprost” dotarł do założeń przygotowywanej przez Jarosława Gowina ustawy reformującej szkolnictwo wyższe. 28
  • Wojny przyszłości 17 wrz 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Cyberataki i propaganda – to formy wojny informacyjnej. Rosjanie toczą ją niezauważalnie, w okresie pokoju. Propaganda nieustannie atakuje nasze umysły przez media, polityków, agentów wpływu, świat... 31
  • Kierunek: decentralizacja 17 wrz 2017, 20:00 O Polsce lokalnej, roli partii politycznych, relacjach z Warszawą oraz pozycji kobiet z Elżbietą Polak, marszałek województwa lubuskiego, rozmawiał Jacek Pochłopień. 32
  • Chwała Wielkiej Polsce Wyspiarskiej! 17 wrz 2017, 20:00 EWA WANAT Sklep z odzieżą „patriotyczną” w Poznaniu przy pl. Cyryla Ratajskiego, koszulki z husarią i żołnierzami wyklętymi. Między nimi śpioszek dla niemowlaka – z orłem na brzuszku. Dziecko rodzi się jako Polak. I kropka. Już w... 35
  • Dziewuchy już nadchodzą 17 wrz 2017, 20:00 Nie każda kobieta musi być feministką. Niech sobie będzie, kim chce. Ale niech się dwa razy zastanowi, zanim skrytykuje feministki. Nie lubisz feministek, to zrezygnuj z ich dorobku – mówi Sylwia Chutnik, pisarka, felietonistka, aktywistka, feministka. 36
  • Dzisiaj porozmawiamy o seksie 17 wrz 2017, 20:00 Czy edukacja seksualna w szkole ma sens? Tak, ale musi być wiarygodna. 40
  • Droga gra w zielone 17 wrz 2017, 20:00 Już 2010 r. Ministerstwo Gospodarki miało sygnały, że rynek zielonych certyfikatów może się załamać. W tym czasie koncerny energetyczne podpisywały długoletnie umowy z farmami wiatrowymi ze stałą ceną za certyfikat. Warte miliardy. 45
  • Jak zdrowo zarobić 17 wrz 2017, 20:00 Aplikacja, która płaci za spalone kalorie. Platforma internetowa, która pomogła 40 tys. Polek zajść w ciążę. Młodzi polscy przedsiębiorcy robią biznes na zdrowiu. 48
  • Wet za VAT 17 wrz 2017, 20:00 Premier Morawiecki mówi stop i wrzuca kij w karuzele podatkowe. Ale przy okazji tego wielkiego hamowania obrywa się też tym, którzy wcale nie chcieli się kręcić. 52
  • Po co korporacjom start-upy 17 wrz 2017, 20:00 Duzi gracze oferują innowacyjnym firmom nie tylko pieniądze na inwestycje, lecz także możliwość korzystania z efektu skali i wsparcie. W zamian otrzymują rozwiązania, których nie sposób wypracować w korporacji. 54
  • Hossa Bessa 17 wrz 2017, 20:00 Rajd „Wiedźmina” W ciągu ostatniego tygodnia kurs akcji giełdowego CD Projektu podskoczył o jedną piątą, a producent „Wiedźmina” pierwszy raz w historii przebił stawkę 100 zł za jedną akcję. Kapitalizacja wzrosła ponad poziom... 56
  • Know How 17 wrz 2017, 20:00 Lego odjazd Podziwiam Lego za to, że konsekwentną strategią udało mu się podnieść z poziomu przykurzonego producenta klocków i zmienić w firmę, która potrafi wciąż wymyślać się na nowo. I to działa. Drugi największy producent... 58
  • Spod znaku homara 17 wrz 2017, 20:00 Nie musisz czekać na rocznicę ślubu, urodziny czy randkę z kimś wyjątkowym... Wystarczającym powodem, by odwiedzić restaurację L’Arc, jest chęć spróbowania owoców morza i promocje, jakimi raczą gości właściciele. 59
  • Niech Moc będzie z wami 17 wrz 2017, 20:00 Unia Europejska to galaktyczna republika z „Gwiezdnych wojen”. Rolę kanclerza Palpatine’a budującego Imperium odgrywa szef Komisji Europejskiej, Donald Tusk to lord Vader, rebeliantami są Polacy, a Brytyjczycy to separatyści z Federacji Kupieckiej. 61
  • Niezatapialna Angela Merkel 17 wrz 2017, 20:00 W zbliżających się wyborach do Bundestagu największe szanse na wygraną mają chadecy. Niezależnie od tego, kto będzie ich koalicjantem, na zwrot w polityce imigracyjnej nie ma co liczyć. 64
  • Przeklęte Monachium 17 wrz 2017, 20:00 45 lat temu podczas olimpiady terroryści zamordowali 11 izraelskich sportowców. Przez dziesięciolecia Niemcy ukrywali dowody swoich błędów i zaniedbań, które doprowadziły do tragedii. 68
  • Wystartuj po zdrowie 17 wrz 2017, 20:00 Wystarczy 30 minut marszu dziennie, by wydłużyć swoje życie o 3,5 roku. Umiarkowana aktywność fizyczna działa na serce leczniczo. 70
  • Uciec przed zawałem 17 wrz 2017, 20:00 Zawałom, które co roku zabijają ponad 30 tys. Polaków, można zapobiegać. Dowiedz się jak. 72
  • Cukier, który nie krzepi 17 wrz 2017, 20:00 Powikłania cukrzycy związane z zaburzeniami krążenia to pierwsza przyczyna zgonów w Polsce. Są nowoczesne leki, mamy dla nich rekomendacje, lecz brak refundacji powoduje, że dostępne są dla ograniczonej liczby pacjentów. 74
  • PKO Festiwal Biegowy – jedyny taki 17 wrz 2017, 20:00 Po raz ósmy biegacze przejęli Krynicę-Zdrój. Przez trzy dni ponad 9 tys. razy meldowali się na mecie PKO Festiwalu Biegowego. 76
  • Index dla polskiej nauki 17 wrz 2017, 20:00 Największą na świecie międzynarodową listą czasopism naukowych zarządza polska firma – Index Copernicus International. 78
  • Teraz będę szacownym klasykiem 17 wrz 2017, 20:00 Za „blogerkę modową” jestem na siebie wściekły. Mam nadzieję, że poważna i gruba powieść, jaką jest „Wymazane”, odbuduje mój wizerunek i pozycję – mówi Michał Witkowski, pisarz. 80
  • Sztuka nie tylko od święta 17 wrz 2017, 20:00 Polski rynek sztuki rozrasta się i profesjonalizuje. Czy nowi galerzyści odniosą sukces? Może na Warsaw Gallery Weekend? 84
  • Zbyt mądra na kobietę 17 wrz 2017, 20:00 Pomnik, banknot, spotkania, sympozja, festyny. Czemu Anglia, nie tylko ta literacka, żyje postacią zmarłej 200 lat temu Jane Austen? 88
  • Wydarzenie 17 wrz 2017, 20:00 MUZYKA Z otwartą przyłbicą Po udzieleniu przez Przybysz głośnego wywiadu „Wysokim obcasom” wokół wokalistki zrobiło się głośno.  Z tego też powodu gotowy album przeleżał na półce prawie rok. Dla artysty to zawsze niekomfortowa... 92
  • Koniecznie! 17 wrz 2017, 20:00 MUZYKA Marsz, marsz Zimerman W OSTATNIM ROKU ŻYCIA SCHUBERT NAPISAŁ TRZY SONATY FORTEPIANOWE. W sonatach A-dur nr 20 i B-dur nr 21, które nagrał właśnie Krystian Zimerman, słychać inspiracje Beethovenem, ale ważniejszy jest chyba motyw... 93
  • Powyżej średniej 17 wrz 2017, 20:00 SZTUKA Pod dachami Paryża JÓZEF PANKIEWICZ, OLGA BOZNAŃSKA, LEOPOLD GOTTLIEB, XAWERY DUNIKOWSKI tworzyli w Paryżu kolonię artystyczną, która na kartach polskiej historii sztuki odcisnęła swe wyraźne pięto. Wystawa w Katowicach próbuje... 94
  • Bez entuzjazmu 17 wrz 2017, 20:00 Masłowska albo i nie Przypadek Aury Xilonen dowodzi niezwykłej skuteczności marketingu. Otóż recenzentom sprzedano „Jankeskiego fajtera” pod hasłem „meksykańska Masłowska”, w związku z czym zachwytom nie było końca.  Owszem... 96
  • Cymbergaj, dwa ognie i futbol 17 wrz 2017, 20:00 W moich szczenięcych latach kopałem namiętnie piłkę. Wtedy ważne było podwórko z jego wszystkimi atrakcjami. Dzisiaj dzieci żyją w bogatszych rodzinach niż dzieci z mojego pokolenia, ale chyba nie mają czegoś, co my mieliśmy. Na... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany