Zbyt mądra na kobietę

Zbyt mądra na kobietę

Zbyt mądra na kobietę
Zbyt mądra na kobietę
Pomnik, banknot, spotkania, sympozja, festyny. Czemu Anglia, nie tylko ta literacka, żyje postacią zmarłej 200 lat temu Jane Austen?

Bartosz Czartoryski

Dziś Austen to niemal instytucja „od spraw sercowych”, choć ani nie była sentymentalna, ani nie miała złudzeń co do ludzkiej natury. Za życia Jane ukazały się drukiem cztery jej książki – wszystkie podpisane jako „dama”. Jej ironia i trzeźwe widzenie świata były w XIX-wiecznej Anglii tak niespotykane, że prowokowały opinie – jak tę po wydaniu „Dumy i uprzedzenia” – typu: „To książka zbyt mądra, by mogła ją napisać kobieta”.

Życie wyzute z wydarzeń

Z powodu okrągłej rocznicy do końca roku przez Wielką Brytanię przetaczają się rozmaite wydarzenia, na czele ze spektaklami, wystawami, spotkaniami dyskusyjnymi i spacerami po miejscach związanych z życiem i twórczością pisarki. Co ciekawe, niekiedy strojem obowiązującym jest ten stylizowany na odpowiednią epokę. Dla niektórych to nic nowego, bo w Bath czy Chawton, gdzie znajdują się muzea poświęcone Austen, personel zakłada szykowne suknie i eleganckie fraki nie tylko na specjalne okazje, a członkowie międzynarodowego Jane Austen Society regularnie spotykają się na piknikach i herbatkach żywcem wyjętych ze stron powieści swojej idolki. Ale nie trzeba szukać aż tak daleko, bo Polacy nie gęsi i w Krakowie założyli Szkołę Tańca Jane Austen, gdzie „można zatańczyć niczym Lizzy Bennet i pan Darcy”. Popularność pisarki nie przyszła jednak tak od razu… To oczywiście przypadek, że Austen zmarła niecałe pół roku przed wydaniem „Frankensteina” Mary Shelley, bodaj pierwszej powieści SF. Warto jednak prześledzić losy tych dwóch literackich konstelacji. Choć wydawca Jane, John Murray, utyskiwał na pleniące się w literaturze angielskiej po debiucie Shelley mroczne zamczyska, siły nieczyste i inne potwory z piekła rodem, to prawda jest taka, że za życia Austen sprzedawała się średnio, a jej książki lądowały na regałach z literaturą niewymagającą, podczas gdy opowieść o studencie medycyny ożywiającym trupa rozchodziła się jak świeże bułeczki. Dziś jest na odwrót. O ile losy Frankensteina wywołują u nas ledwie uśmieszek lub wzruszenie ramion, o tyle Austen posiadła pełnię władzy nad czytelnikami, a jej powieści nadal są ekranizowane i czytane jak świat długi i szeroki.

Obchody 200. rocznicy śmierci pisarki, którym w rodzinnym kraju towarzyszy zasłużona pompa, to nie ukoronowanie, lecz raczej kolejny przystanek na trasie triumfalnego pochodu. Autorka „Emmy” wreszcie doczekała się pomnika w Basingstoke, nieopodal miejsca swoich narodzin, a od września do obiegu trafi banknot z jej podobizną. I pomnik, i banknot są o tyle dyskusyjne, że nikt do końca nie wie, jak Austen wyglądała. Został co prawda jej portret autorstwa Cassandry Austen, ale specjaliści twierdzą, że prawdziwa Jane była nieco szczuplejsza i ładniejsza niż na rysunku siostry. Zresztą nie tylko niewiele wiemy o jej obliczu, ale również o jej… biografii. Siostra spaliła lub zredagowała większość jej korespondencji, a bratanek, jej biograf, nazwał życie ciotki „wyzutym z wydarzeń”. Bez względu na to, jaka faktycznie Austen była prywatnie, niezaprzeczalnie bardziej interesujące od jej życia osobistego jest jej życie literackie. Urodziła się w 1775 r. jako siódme dziecko anglikańskiego duchownego, człowieka o skromnych dochodach, ale otwartego intelektualnie, co zapewniło Jane i jej rodzeństwu dogodne warunki do nauki. Przyszła pisarka, choć z przyczyn finansowych nie mogła podjąć formalnej edukacji szkolnej, dokształcała się w domowej bibliotece. To tam odnajdywała inspiracje do pierwszych prób literackich, zresztą przy rodzicielskiej aprobacie, pomimo wysokiej ceny papieru i przybornika. Pisała wtedy poezję i sztuki teatralne, główne ku uciesze domowego ogniska, lecz z czasem przerzuciła się na beletrystykę. Parała się chociażby satyrycznymi odpowiedziami na królującą wówczas literaturę sentymentalną i napisała krótką powieść epistolarną „Lady Susan”. Następnie zaczęła tworzyć swoje pierwsze dłuższe dzieło, z którego ostatecznie miała się zrodzić wydana dopiero w 1811 r. „Rozważna i romantyczna”.

Ukończona niedługo później „Duma i uprzedzenie” również przeleżała ponad dekadę na biurku mimo ojcowskich prób zainteresowania nią wydawcy, prawdopodobnie podjętych bez wiedzy 21-letniej Jane. Kolejną powieść, napisaną na początku następnego stulecia – „Opactwo Northanger” – udało jej się sprzedać, ale i tym razem nie miała szczęścia, bo zwodzono ją latami co do terminu oddania tekstu do druku. Ostatecznie odkupiła prawa do swojej książki, lecz nie znalazła nowego wydawcy. I nie wiedziała, że prawdziwe rozczarowania mają dopiero nadejść. Pod koniec 1800 r. ojciec zadecydował o przeprowadzce ze Steventon do Bath. Jane poczuła się oderwana od korzeni, co znalazło odbicie w jej (bez)produktywności. Zaczęła pisać powieść, jednak nigdy jej nie ukończyła. Zresztą okres do 1805 r., czyli do śmierci głowy rodu, jest białą plamą w życiorysie Austen, choć wiemy, że to właśnie wtedy pisarka otrzymała propozycję małżeństwa od brata swojej przyjaciółki. Przyjęła oświadczyny, skuszona perspektywą zabezpieczenia materialnego siebie i rodziny, lecz zerwała je już następnego dnia. Po śmierci ojca sytuacja finansowa Jane była kiepska, a próby znalezienia wydawcy spełzały na niczym, co wymusiło na niej wiele przeprowadzek. Ostatecznie razem z matką i siostrą przeniosły się do Chawton, gdzie zamieszkały na terenie posiadłości należącej do jednego z braci. Tam Jane spędziła ostatnie osiem lat życia i w tym czasie, po długich bojach, udało jej się opublikować cztery powieści; prócz wyżej wymienionych jeszcze „Mansfield Park”. „Perswazje” ukazały się już po jej śmierci, razem z „Opactwem Northanger”. Wszystkie cieszyły się względnym powodzeniem (niektóre tłumaczono bez wiedzy autorki na francuski) i – jeśli w ogóle recenzenci zaszczycili je spojrzeniem – zbierały pochlebne opinie. Mark Twain mógł się wyzłośliwiać, że dobrą bibliotekę można poznać po tym, że nie ma tam żadnej książki Jane Austen, ale nie sposób zaprzeczyć, że z roku na rok krytyka była coraz przychylniejsza pisarce, a jej nazwisko z czasem weszło do kanonu.

Doceniona po latach

Co sprawiło, że „Duma i uprzedzenie” albo „Rozważna i romantyczna” nadal stanowią interesującą lekturę oraz intrygujący materiał adaptacyjny? Otóż stało się tak nie za sprawą złożoności „Dumy i uprzedzenia” czy „Rozważnej i romantycznej”, lecz ich… prostoty. Literacka elita z czasem zaczęła doceniać ucho autorki do dialogów, nowatorski język opowieści, wypychający na pierwszy plan narratora dopowiadającego myśli i emocje mówiących oraz odcięcie się od XVIII-wiecznego sentymentalizmu na rzecz raczkującego jeszcze realizmu. Bo powieści Brytyjki śmiało zrywały z popularnymi wówczas gatunkami, nierzadko z zacięciem pastiszowym, jak choćby nawiązujące do gotyckich fantazji „Opactwo Northanger”. Zresztą Austen miała znakomite poczucie humoru, którym chętnie obdarzała swoje bohaterki, dzięki czemu nierzadko obalały one bariery stawiane przez strywializowane życie. Tak jak i ona sama, upierając się przy pisaniu, choć zajęcie to nie przystawało kobiecie, a beletrystykę uważano za cokolwiek plebejską formę ekspresji. Akademicy zaczęli interesować się Austen pod koniec XIX stulecia, ale jej proza zakotwiczyła na uniwersytetach dopiero kilkadziesiąt lat później. Na początku XX w. powstał nawet krąg wielbicieli prozy Austen zwany Janeitami, do którego należał chociażby amerykański prozaik Henry James. Dziś mianem tym określają się najwięksi miłośnicy książek angielskiej pisarki. Równolegle z zaakceptowaniem Austen przez przedstawicieli i odbiorców kultury wysokiej ciepło przyjęła ją również popkultura. Jeszcze przed nastaniem ery kinowych blockbusterów prozę Austen przenoszono na celuloid, radiowe fale i teatralną frazę co najmniej kilkudziesięciokrotnie.

Pierwszą filmową adaptację „Dumy i uprzedzenia” z Greer Garson i Laurence’em Olivierem z 1940 r. i rozpoczynającą nową falę ekranizacji „Rozważną i romantyczną” Anga Lee z 1995 r. rozdzielają cenione, aczkolwiek często kręcone po kosztach i może aż nazbyt wierne materiałowi źródłowemu inscenizacje telewizji BBC. Zresztą Hollywood i Brytyjczycy prowadzili nieformalną batalię, bo ci pierwsi dysponowali pieniędzmi i gwiazdami, a drudzy swobodą. Dzięki tej nieustannej gonitwie rok 1995 okazał się przełomowy również dla małego ekranu. Wyemitowano bowiem wtedy serial „Duma i uprzedzenie”, a pochodzące z niego ikoniczne już ujęcie wychodzącego z wody pana Darcy’ego pozostaje chyba najbardziej rozpoznawalnym obrazem kojarzonym z Jane Austen; ujęcie to doczekało się nie tylko licznych westchnień Bridget Jones, ale i sporego pomnika w londyńskim Lyme Park. Do końca dekady zekranizowano trzy inne powieści Austen i raz jeszcze „Dumę i uprzedzenie”, a w zeszłym roku do kin trafiła adaptacja młodzieńczej powieści „Lady Susan” pod nieco swojskim tytułem „Przyjaźń czy kochanie?”. Pewnym popkulturowym fenomenem stały się „Słodkie zmartwienia” z 1995 r., czyli uwspółcześniona wersja „Emmy”. Mowa tu tylko o adaptacjach zachodnich, a przecież Austen czytana jest chętnie chociażby w Indiach, gdzie ze względu na uwarunkowania społeczne jej powieści trafiają na podatny grunt. Wydaje się, że tak jak jej bohaterki obalały niegdyś granice wytyczone przez georgiański patriarchat, tak literatura Austen przenika przez wszystkie szerokości i długości geograficzne. I to już od przeszło 200 lat. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 38/2017
Więcej możesz przeczytać w 38/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 38/2017 (1803)

  • Warto czytać 17 wrz 2017, 20:00 Do tego egzaminu na III roku studiów podchodziłem ze spokojem. Porównanie systemów gospodarczych było bardzo interesujące. Podzielam pogląd, że dobrobyt w kraju (lub jego brak) zależy od tego, na co pozwolimy (lub nie) jego mieszkańcom,... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 17 wrz 2017, 20:00 POLITYCY PEŁNĄ PARĄ ZACZĘLI SIĘ PRZYGOTOWYWAĆ do kampanii samorządowej. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz podobno szykuje się do kolejnego startu. – Jeszcze trzy miesiące temu był gotów poprzeć Jarosława Wałęsę na prezydenta... 6
  • Obraz tygodnia 17 wrz 2017, 20:00 1/3 uczniów unika korzystania ze szkolnych toalet – wynika z badania „Wzorowa Łazienka” Wśród najczęstszych problemów dzieci wskazują: brzydki zapach, brak ręczników papierowych, papieru toaletowego oraz mydła (za Centrum Prasowe... 8
  • Info radar 17 wrz 2017, 20:00 Skóra zdjęta z sobowtóra Z DR. PIOTREM BORSUKIEM, BIOLOGIEM I GENETYKIEM z Instytutu Genetyki i Biotechnologii Uniwersytetu Warszawskiego, rozmawiała Magdalena Gryn. Co i rusz dyskutujemy o sobowtórach. Ostatnio o zdjęciu niemieckiego... 12
  • Elity blokują obywateli 17 wrz 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI #WPROSTOBYWATELSKO „PODSTAWOWĄ BLOKADĄ SAMOORGANIZACJI OBYWATELSKIEJ W POLSCE jest więc niechętna sektorowi pozarządowemu postawa większości polskich elit – nie tylko zresztą elit politycznych, ale także kulturalnych,... 13
  • Mądre teleturnieje przetrwają 17 wrz 2017, 20:00 – mówi Wojciech Pijanowski, prowadzący w latach 90. „Koło Fortuny”, właśnie reaktywowane przez TVP 2. Blisko 2 mln widzów pierwszego odcinka „Koła Fortuny” to dobry wynik, choć nie tak imponujący jak 10 mln sprzed ponad 20 lat?... 14
  • Zdarzyło się jutro 17 wrz 2017, 20:00 Tort, Świeżaki i inne przysmaki. A TO NIESPODZIANKA. Wraca dobranocka. I to w TVN. Jej bohaterami będą słynne już Świeżaki z Biedronki. Że pokażą to przy „Faktach”, to chyba nie dziwi. Choć mogliby równie dobrze przy... 16
  • Zakopane przemocą silne 17 wrz 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka ZAKOPANE MA WIELE ATRAKCJI. Jest tam bodaj najwięcej reklamowych billboardów na metr kwadratowy; praktycznie nie widać gór, za to wiadomo, gdzie urządzić „wesele oraz iwent”. Zakopane ma też... 17
  • Taniec na gruzach salonu 17 wrz 2017, 20:00 WBREW TEMU, CO ZWYKŁO SIĘ POWTARZAĆ W DOBRYM TOWARZYSTWIE, działania PiS dają się jakoś bronić. W krajach demokratycznego Zachodu różnie bywa z Trybunałem Konstytucyjnym, sędziami, puszczą, stosunkiem do Unii, 500 plus, gimnazjami, a... 17
  • Powrót Balcerowicza 17 wrz 2017, 20:00 Od lat jest recenzentem życia publicznego, ale ostatnio staje się coraz bardziej aktywny. Mowa o Leszku Balcerowiczu, ekonomiście, liderze partyjnym, twórcy polskiej transformacji. Człowieku, który budzi emocje. 18
  • Lenie, cynicy, ekstremiści 17 wrz 2017, 20:00 Czy przywódca polityczny może wyzywać własnych obywateli? Oczywiście nie wszystkich, ale tylko tych, których zachowanie na scenie publicznej przyprawia go o irytację. W Polsce karierę zrobił wtręt Jarosława Kaczyńskiego w lipcowej... 23
  • Czas prezydenta 17 wrz 2017, 20:00 Wszystko wskazuje na to, że prezydent porozumiał się z prezesem PiS w sprawie reformy sądów. Największym przegranym batalii o wymiar sprawiedliwości zostanie więc prawdopodobnie Zbigniew Ziobro. 24
  • Gowina wyspy doskonałości 17 wrz 2017, 20:00 Znikną studia doktoranckie, zaoczne będą trwały dłużej – nawet sześć lat, system finansowania uczelni będzie premiował jednostki wyróżniające się. „Wprost” dotarł do założeń przygotowywanej przez Jarosława Gowina ustawy reformującej szkolnictwo wyższe. 28
  • Wojny przyszłości 17 wrz 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Cyberataki i propaganda – to formy wojny informacyjnej. Rosjanie toczą ją niezauważalnie, w okresie pokoju. Propaganda nieustannie atakuje nasze umysły przez media, polityków, agentów wpływu, świat... 31
  • Kierunek: decentralizacja 17 wrz 2017, 20:00 O Polsce lokalnej, roli partii politycznych, relacjach z Warszawą oraz pozycji kobiet z Elżbietą Polak, marszałek województwa lubuskiego, rozmawiał Jacek Pochłopień. 32
  • Chwała Wielkiej Polsce Wyspiarskiej! 17 wrz 2017, 20:00 EWA WANAT Sklep z odzieżą „patriotyczną” w Poznaniu przy pl. Cyryla Ratajskiego, koszulki z husarią i żołnierzami wyklętymi. Między nimi śpioszek dla niemowlaka – z orłem na brzuszku. Dziecko rodzi się jako Polak. I kropka. Już w... 35
  • Dziewuchy już nadchodzą 17 wrz 2017, 20:00 Nie każda kobieta musi być feministką. Niech sobie będzie, kim chce. Ale niech się dwa razy zastanowi, zanim skrytykuje feministki. Nie lubisz feministek, to zrezygnuj z ich dorobku – mówi Sylwia Chutnik, pisarka, felietonistka, aktywistka, feministka. 36
  • Dzisiaj porozmawiamy o seksie 17 wrz 2017, 20:00 Czy edukacja seksualna w szkole ma sens? Tak, ale musi być wiarygodna. 40
  • Droga gra w zielone 17 wrz 2017, 20:00 Już 2010 r. Ministerstwo Gospodarki miało sygnały, że rynek zielonych certyfikatów może się załamać. W tym czasie koncerny energetyczne podpisywały długoletnie umowy z farmami wiatrowymi ze stałą ceną za certyfikat. Warte miliardy. 45
  • Jak zdrowo zarobić 17 wrz 2017, 20:00 Aplikacja, która płaci za spalone kalorie. Platforma internetowa, która pomogła 40 tys. Polek zajść w ciążę. Młodzi polscy przedsiębiorcy robią biznes na zdrowiu. 48
  • Wet za VAT 17 wrz 2017, 20:00 Premier Morawiecki mówi stop i wrzuca kij w karuzele podatkowe. Ale przy okazji tego wielkiego hamowania obrywa się też tym, którzy wcale nie chcieli się kręcić. 52
  • Po co korporacjom start-upy 17 wrz 2017, 20:00 Duzi gracze oferują innowacyjnym firmom nie tylko pieniądze na inwestycje, lecz także możliwość korzystania z efektu skali i wsparcie. W zamian otrzymują rozwiązania, których nie sposób wypracować w korporacji. 54
  • Hossa Bessa 17 wrz 2017, 20:00 Rajd „Wiedźmina” W ciągu ostatniego tygodnia kurs akcji giełdowego CD Projektu podskoczył o jedną piątą, a producent „Wiedźmina” pierwszy raz w historii przebił stawkę 100 zł za jedną akcję. Kapitalizacja wzrosła ponad poziom... 56
  • Know How 17 wrz 2017, 20:00 Lego odjazd Podziwiam Lego za to, że konsekwentną strategią udało mu się podnieść z poziomu przykurzonego producenta klocków i zmienić w firmę, która potrafi wciąż wymyślać się na nowo. I to działa. Drugi największy producent... 58
  • Spod znaku homara 17 wrz 2017, 20:00 Nie musisz czekać na rocznicę ślubu, urodziny czy randkę z kimś wyjątkowym... Wystarczającym powodem, by odwiedzić restaurację L’Arc, jest chęć spróbowania owoców morza i promocje, jakimi raczą gości właściciele. 59
  • Niech Moc będzie z wami 17 wrz 2017, 20:00 Unia Europejska to galaktyczna republika z „Gwiezdnych wojen”. Rolę kanclerza Palpatine’a budującego Imperium odgrywa szef Komisji Europejskiej, Donald Tusk to lord Vader, rebeliantami są Polacy, a Brytyjczycy to separatyści z Federacji Kupieckiej. 61
  • Niezatapialna Angela Merkel 17 wrz 2017, 20:00 W zbliżających się wyborach do Bundestagu największe szanse na wygraną mają chadecy. Niezależnie od tego, kto będzie ich koalicjantem, na zwrot w polityce imigracyjnej nie ma co liczyć. 64
  • Przeklęte Monachium 17 wrz 2017, 20:00 45 lat temu podczas olimpiady terroryści zamordowali 11 izraelskich sportowców. Przez dziesięciolecia Niemcy ukrywali dowody swoich błędów i zaniedbań, które doprowadziły do tragedii. 68
  • Wystartuj po zdrowie 17 wrz 2017, 20:00 Wystarczy 30 minut marszu dziennie, by wydłużyć swoje życie o 3,5 roku. Umiarkowana aktywność fizyczna działa na serce leczniczo. 70
  • Uciec przed zawałem 17 wrz 2017, 20:00 Zawałom, które co roku zabijają ponad 30 tys. Polaków, można zapobiegać. Dowiedz się jak. 72
  • Cukier, który nie krzepi 17 wrz 2017, 20:00 Powikłania cukrzycy związane z zaburzeniami krążenia to pierwsza przyczyna zgonów w Polsce. Są nowoczesne leki, mamy dla nich rekomendacje, lecz brak refundacji powoduje, że dostępne są dla ograniczonej liczby pacjentów. 74
  • PKO Festiwal Biegowy – jedyny taki 17 wrz 2017, 20:00 Po raz ósmy biegacze przejęli Krynicę-Zdrój. Przez trzy dni ponad 9 tys. razy meldowali się na mecie PKO Festiwalu Biegowego. 76
  • Index dla polskiej nauki 17 wrz 2017, 20:00 Największą na świecie międzynarodową listą czasopism naukowych zarządza polska firma – Index Copernicus International. 78
  • Teraz będę szacownym klasykiem 17 wrz 2017, 20:00 Za „blogerkę modową” jestem na siebie wściekły. Mam nadzieję, że poważna i gruba powieść, jaką jest „Wymazane”, odbuduje mój wizerunek i pozycję – mówi Michał Witkowski, pisarz. 80
  • Sztuka nie tylko od święta 17 wrz 2017, 20:00 Polski rynek sztuki rozrasta się i profesjonalizuje. Czy nowi galerzyści odniosą sukces? Może na Warsaw Gallery Weekend? 84
  • Zbyt mądra na kobietę 17 wrz 2017, 20:00 Pomnik, banknot, spotkania, sympozja, festyny. Czemu Anglia, nie tylko ta literacka, żyje postacią zmarłej 200 lat temu Jane Austen? 88
  • Wydarzenie 17 wrz 2017, 20:00 MUZYKA Z otwartą przyłbicą Po udzieleniu przez Przybysz głośnego wywiadu „Wysokim obcasom” wokół wokalistki zrobiło się głośno.  Z tego też powodu gotowy album przeleżał na półce prawie rok. Dla artysty to zawsze niekomfortowa... 92
  • Koniecznie! 17 wrz 2017, 20:00 MUZYKA Marsz, marsz Zimerman W OSTATNIM ROKU ŻYCIA SCHUBERT NAPISAŁ TRZY SONATY FORTEPIANOWE. W sonatach A-dur nr 20 i B-dur nr 21, które nagrał właśnie Krystian Zimerman, słychać inspiracje Beethovenem, ale ważniejszy jest chyba motyw... 93
  • Powyżej średniej 17 wrz 2017, 20:00 SZTUKA Pod dachami Paryża JÓZEF PANKIEWICZ, OLGA BOZNAŃSKA, LEOPOLD GOTTLIEB, XAWERY DUNIKOWSKI tworzyli w Paryżu kolonię artystyczną, która na kartach polskiej historii sztuki odcisnęła swe wyraźne pięto. Wystawa w Katowicach próbuje... 94
  • Bez entuzjazmu 17 wrz 2017, 20:00 Masłowska albo i nie Przypadek Aury Xilonen dowodzi niezwykłej skuteczności marketingu. Otóż recenzentom sprzedano „Jankeskiego fajtera” pod hasłem „meksykańska Masłowska”, w związku z czym zachwytom nie było końca.  Owszem... 96
  • Cymbergaj, dwa ognie i futbol 17 wrz 2017, 20:00 W moich szczenięcych latach kopałem namiętnie piłkę. Wtedy ważne było podwórko z jego wszystkimi atrakcjami. Dzisiaj dzieci żyją w bogatszych rodzinach niż dzieci z mojego pokolenia, ale chyba nie mają czegoś, co my mieliśmy. Na... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany