Ludzie się przyzwyczaili

Ludzie się przyzwyczaili

Premier Węgier Victor Orban, fot. Wikipedia
Obecnie już wszystkie gazety ogólnokrajowe i lokalne na Węgrzech są w rękach proorbanowskich oligarchów – mówi Pal Daniel Rényi, dziennikarz 444.hu.

Na Węgrzech podobno publikowane są czarne listy dziennikarzy i organizacji pozarządowych – agentów George’a Sorosa.

Zbliżamy się do wyborów, które odbędą się w przyszłym roku. To będą bardzo ważne wybory dla Viktora Orbána, walczy o wygraną i utrzymanie większości po raz trzeci. I wszystko wskazuje na to, że swoją pozycję i wpływy utrzyma. Od kilku lat kontroluje głównych graczy medialnych. Opozycja jest tak podzielona i słaba, że ludzie nie wierzą, by ktokolwiek mógł zastąpić Fidesz. Ale to także działa w drugą stronę – usypia elektorat, więc Fidesz musi wciąż mobilizować swoich zwolenników. Niezależna prasa, NGO, które są właściwie bardziej wpływowe niż opozycja, to wróg. Tak więc ostrze jest skierowane na nie. Temu właśnie służą takie akcje, jak publikowanie w prorządowym portalu czarnej listy dziennikarzy, zawierającej nazwiska korespondentów zagranicznych.

Jak to jest odbierane?

George Soros, który finansowo wspiera media czy NGO, jest kreowany jako wróg numer jeden. Prowadzona jest przeciw niemu systematyczna, szeroko zakrojona kampania. Mamy do czynienia z komiczną sytuacją, w której rząd prowadzi kampanię polegającą na pokazaniu ukrytego imperium Sorosa, które wpływa na węgierską politykę, relacje. Ludzie już się do tego przyzwyczaili.

Kiedy Orbán wprowadzał nowe prawo medialne, a jego oligarchowie przejmowali kolejne gazety, ludzie wychodzili na ulice.

Tak było na początku. Po tym jak przejął większość wydawnictw, zbudował nowe medialne imperium. Kontroluje w stu procentach media publiczne. Po kilku latach kampanii propagandowej w tych mediach, przeciw NGO, imigrantom, Sorosowi, okazało się, że to działa.

Jak ta kampania wygląda?

To są billboardy na ulicach, spoty telewizyjne, materiały. Głoszą, że Soros manipuluje węgierską polityką, pomaga imigrantom, podpala kraj, chce osłabić rząd. Nazywają to „planem Sorosa”. Soros jest głównym kozłem ofiarnym, wszystko jest jemu przypisywane. Toczy się to zwłaszcza wokół tematu imigrantów, który rząd usiłuje uprościć i wykreować biało-czarny spór: za migracją albo przeciw. Orbán nie jest człowiekiem, który jednoczy – to fighter, musi kogoś ścigać, walczyć, mieć wroga. Podobnie jak Erdoğan w Turcji, lider Fideszu zawsze musi mieć wroga i wokół walki z nim skupia swoich zwolenników, mobilizuje elektorat. Na Węgrzech wystarczy, że zagłosuje na kogoś 1,8 mln ludzi i ma swoją większość, może rządzić krajem. Pozostałe 5 mln, które w to wszystko nie wierzy, w ogóle Orbána nie interesuje.

Kwestia imigrantów to nośny temat polityczny nie tylko na Węgrzech. Tyle że ostatnio dziennikarze Politico wytknęli skrajną hipokryzję Orbána. Ujawnili, że z jednej strony walczy on z imigrantami, a w tym samym czasie po cichu sprzedaje im państwowe obligacje, które są przepustką do życia w całej Europie. Ich koszt jest astronomiczny – to ok. 300 tys. euro. Obligacje są nieoprocentowane, zwracają się po pięciu latach. Reklamują je ulotki z hasłem „Jeszcze nigdy Europa nie była tak dostępna!”, kolportowane m.in. w Iranie, Turcji, Arabii Saudyjskiej.

Jednak mało kto na Węgrzech o tym słyszał, ludzie nie mają pojęcia o tej historii. Przecież nie dowiedzą się tego z głównych mediów… Propaganda działa, ludzie, którzy w życiu nie widzieli na oczy ani jednego imigranta, autentycznie się boją. Czujesz to w powietrzu, kiedy rozmawiamy z ludźmi, widzimy, w jaki sposób o tym mówią, zwłaszcza na prowincji. Kampania, którą prowadził Orbán wokół referendum, dotyczyła bezpieczeństwa kraju, zagrożenia terroryzmem i to do ludzi przemawia. To właśnie jest tajemnica jego nieustającej popularności. Orbán zrozumiał, że strach jest główną motywacją polityczną. Ludzie chcą się czuć bezpieczni – więc trzeba podtrzymywać ich strach i przekonywać: tylko my was obronimy. Przed imigrantami, Sorosem, Brukselą, a wszystko jest ze sobą sekretnie połączone. Nawet europejski trybunał sprawiedliwości.

Jak w tej chwili wygląda medialny krajobraz na Węgrzech?

Prawo medialne, które ustanowił Orbán, początkowo dotyczyło treści. Ustawa wprowadzała przepisy mówiące, że jeśli uprawiasz „niemoralne dziennikarstwo”, możesz być ukarany karą kosmicznej sumy pieniędzy. Wtedy wyszło mnóstwo ludzi na ulice, były protesty Brukseli. Ale to był tylko trik. Tak naprawdę nie chodzi o treści czy opinie wbrew rządowi, przeciwko nim. Na Węgrzech teoretycznie możesz napisać, co tylko chcesz. Możesz napisać, że chcesz, żeby Orbán zniknął z polityki. Nie tu jest pies pogrzebany. Chodzi o prawo i wpływ na cały rynek medialny.

W jaki sposób Orbán budował ten wpływ?

Obecnie już wszystkie gazety ogólnokrajowe i lokalne są w rękach jego kolegów, proorbanowskich oligarchów. Rada ds. mediów powinna stwierdzić, że to wbrew uczciwej konkurencji, że nie może być tak, że ktoś posiada wszystko, bo to rujnuje rynek. Ale teraz właśnie tak się dzieje, bo przecież to Fidesz kontroluje radę. Jego oligarchowie mogą więc skupić wszystko. Rada ds. mediów decyduje też o tym, kto dostaje koncesje radiowe, licencje. To się naprawdę liczy, a treści to sprawa wtórna, kiedy już mają największe gazety i telewizje. Syn szefa banku centralnego kupił sobie niedawno grupę medialną posiadającą największe portale informacyjne na Węgrzech. Wcześniej wójt miejscowości, z której pochodzi Orbán, kupił akcje w wydawnictwie, które jest właścicielem kilku gazet. Te wszystkie duże media są przestrzenią prorządowej propagandy, przy której jakieś małe blogi, gdzie piszesz krytyczne teksty o działaniach rządu, nie mają już większego znaczenia. Oni biorą media, nie opinie. Ludzie Orbána stworzyli system scentralizowanej propagandy.

Jak to się zaczęło?

Kluczowa zmiana dotyczyła sposobu wyłaniania członków Rady ds. mediów. Wcześniej partie w parlamencie musiały wspólnie uzgadniać, jak ta rada będzie wyglądać, kto wejdzie w jej skład. Każda partia mogła kogoś delegować. Teraz w radzie większość ma Fidesz, co gwarantuje mu kontrolę nad mediami. Zwiększyły się też jej wpływy, bo zyskała nowe uprawnienia, jeśli chodzi o fuzje czy częstotliwości. Kiedy Ringier w całej Europie łączył się z Axlem, rada nie dała mu pozwolenia na Węgrzech. Musiał zorganizować trzecią firmę, która dzisiaj też jest w posiadaniu oligarchy.

Czy tym niezależnym portalom, które funkcjonują, rada albo rząd utrudniają jakoś życie?

Nie w bezpośredni sposób, nie grożą nam. Jesteśmy w końcu członkami Unii Europejskiej. Główny problem to brak dostępu do informacji, politycy rządzący nie rozmawiają z nami, nie odpowiadają na pytania. Dostępu do publicznej informacji nie traktują poważnie. Jesteśmy też pod presją prawną i finansową. Oczywiście firmy związane z rządem czy spółki z udziałem Skarbu Państwa nie zamawiają żadnych reklam w niezależnych mediach. Wszystko trafia do mediów prorządowych, portali, a to są olbrzymie sumy pieniędzy. Poza tym prorządowa prasa non stop monitoruje nas i przypuszcza regularne ataki po krytycznych publikacjach. Napiszesz post na Facebooku, oni napiszą o tym tekst. Atakują nas w mediach społecznościowych, prowokują, trollują. Usiłują przedstawiać niezależnych dziennikarzy jako agentów Sorosa albo opozycji, którzy realizują ich interesy. Rosną też wpływy rosyjskiej propagandy w mediach, zwłaszcza via agencja Sputnik. Nie jesteśmy jeszcze Turcją ani Serbią, ale podążamy w tym kierunku.

Ta lista dziennikarzy-agentów Sorosa ukazała się właśnie w prorządowym portalu 888.hu. Ty pracujesz w 444.hu – czy ta nazwa to odpowiedź?

Dokładnie odwrotnie. Założyliśmy 444. hu – niezależny, innowacyjny portal, cztery lata temu. Zespół liczy dzisiaj 25 osób. Jesteśmy mali, ale silni. Rząd powołał portal 888.hu dwa lata później jako odpowiedź na naszą działalność. Usiłują nas cały czas prowokować, trollują niezależne media.

Mówisz, że ludzie się już przyzwyczaili.

Odwracają się, przestają zwracać uwagę. Kilka lat temu masowo wychodzili na ulice, teraz jeszcze czasem się to zdarza, ale ludzie są już zmęczeni tym wszystkim, polityką. Tylko ci najbardziej zaangażowani się przejmują. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 39/2017
Więcej możesz przeczytać w 39/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 39/2017 (1804)

  • Pochłopień: O wolności trzeba nieustannie rozmawiać 24 wrz 2017, 20:00 Opowiem wam o pewnym paradoksie. Oto w Warszawie grupa muzułmanów postanowiła pomodlić się na ulicy. Rozłożyli chodniczki i przystąpili do modłów akurat w tym miejscu, które im odpowiadało – przy jakimś podwórku na Muranowie. Ktoś... 6
  • Niedyskrecje parlamentarne 24 wrz 2017, 20:00 W piątek prezes przedstawił prezydentowi postulaty PiS dotyczące ustaw o sądownictwie. Prezydent ma się nad nimi pochylić KONSULTACJE PREZYDENTA ANDRZEJA DUDY W SPRAWIE USTAW SĄDOWYCH SPODOBAŁY SIĘ W PIS. – Po pierwsze poszerzają... 10
  • Obraz tygodnia 24 wrz 2017, 20:00 500 tys. to szacowana wartość obrazu Stanisława Wyspiańskiego „Portret doktora Jana Raczyńskiego”, który zapowiada się na hit jesiennej oferty domu aukcyjnego Agra Art. Uważany dotychczas za zaginiony, obraz odnalazł się w prywatnej... 12
  • Info radar 24 wrz 2017, 20:00 Gorąca linia z Budapesztem To była demonstracja jedności Polski i Węgier wobec krytyki ze strony UE. Premierzy Beata Szydło i Viktor Orbán potwierdzili w Warszawie, że w takich sprawach jak polityka migracyjna czy sprawa pracowników... 14
  • My, Pasażerowie – czego chcemy? 24 wrz 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI „CHCIAŁBYM, ŻEBY ZRÓWNOWAŻONY TRANSPORT BYŁ NASZYM UDZIAŁEM PRZEZ 52 TYGODNIE I 365 DNI W ROKU. Żeby nie była to tylko tygodniowa inicjatywa, ale coś, co wejdzie nam już w nawyk, pozwoli łatwiej, bezpieczniej i... 15
  • Info radar 24 wrz 2017, 20:00 Nagrody, które łączą W Warszawie doszło do podwójnie niezwykłego wydarzenia. Fundacja From the Depths z inicjatywy prezesa Jonny’ego Danielsa po raz drugi wręczyła nagrody im. Antoniny i Jana Żabińskich. Podczas II wojny w swojej... 16
  • Zdarzyło się jutro 24 wrz 2017, 20:00 Prezes w lesie, czyli TVP robi wycinkę. JEST JUŻ LOKALIZACJA CENTRALNEGO LOTNISKA. Lokalizacja to podstawa. Jak się nie uda z lotniskiem, można tam postawić coś innego. Elektrownię jądrową. Telewizję Polską. Albo Puszczę Białowieską.... 18
  • Ślub, którego nie ma 24 wrz 2017, 20:00 DWÓCH ZNAJOMYCH GEJÓW POJECHAŁO DO EDYNBURGA WZIĄĆ ŚLUB. Była to wzruszająca uroczystość. Panowie są razem od wielu lat, kochają się, wspierają, tworzą trwały związek, jak to czasem bywa wśród ludzi i niektórych zwierząt.... 19
  • Temida i Platforma 24 wrz 2017, 20:00 GRANIE SYMETRYZMU JEST POTĘPIONE. Ci, którzy krytykują PiS i jednocześnie mówią, że „Platforma też to robiła”, faktycznie bywają męczący przez swoją manierę ostentacyjnej ponadpartyjności. Prawdziwie niezależny umysł nie musi... 19
  • Wojna na górze z Kukizem w tle 24 wrz 2017, 20:00 Jeśli rząd rzeczywiście uderzy w prezydenckiego doradcę Michała Królikowskiego, będzie to też cios w Jarosława Gowina, który marzy o tym, by z ugrupowaniem Kukiz’15 budować polityczny obóz Andrzeja Dudy. 21
  • Jesienna depresja Platformy 24 wrz 2017, 20:00 Partia szykuje się do nowego otwarcia, ale nastroje są podobne do ostatnich sondaży. Słabe. 24
  • Nowy obiad drawski 24 wrz 2017, 20:00 JAN ROKITA Polska polityka ma to do siebie, że złe idee powracają w niej jak bumerang, nawet jeśli w przeszłości eksperymentalnie dowiedziono ich szkodliwości. Tak jest z pokraczną ideą tzw. resortów prezydenckich, do których ostatnio... 26
  • Elity wojskowe… 24 wrz 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Temat niewyobrażalnego bohaterstwa polskich żołnierzy jest wszystkim obywatelom naszego kraju dobrze znany. Nie zawsze politycy potrafili to docenić. Często wykorzystywali żołnierzy do osiągania swoich... 28
  • Uszkodzone przez alkohol 24 wrz 2017, 20:00 Problemu FAS, czyli alkoholowego zespołu płodowego, nie rozwiąże proponowane przymusowe leczenie alkoholiczek w ciąży. Trzeba zrobić o wiele więcej. 31
  • Irracjonalność bywa zaraźliwa 24 wrz 2017, 20:00 Nigdy nie było zaufania do lekarzy. Dawniej pacjenci się bali, dziś są bardziej świadomi swoich praw – mówi profesor Marek Wichrowski. 34
  • Czysto po męsku 24 wrz 2017, 20:00 Dlaczego mężczyźni tak rzadko pracują jako sprzątacze? Ci, którzy w ten sposób zarabiają, nie mają wątpliwości: z lenistwa. 36
  • Nie chciałam, to bił 24 wrz 2017, 20:00 Wychowanka rodzinnego domu dziecka oskarżyła po latach opiekunów o molestowanie. Wymyśliła to, by dostać odszkodowanie, czy ujawniła prawdę? 40
  • Co nowego na liście? 24 wrz 2017, 20:00 46 mln zł – taki trzeba było mieć majątek, żeby zadebiutować na tegorocznej Liście 50 najbogatszych Polek. 44
  • Fajterka, trenerka, milionerka 24 wrz 2017, 20:00 Polska ma swoje tabu i pieniądze są jednym z nich. Szkoda, bo ludzie powinni głośniej mówić o swoich osiągnięciach – mówi Ewa Chodakowska w rozmowie o pieniądzach, o tym, dlaczego nie rozebrała się dla „Playboya” i co sądzi o rywalizacji z Anną Lewandowską. 45
  • 50 najbogatszych Polek 24 wrz 2017, 20:00 1. Dominika Kulczyk 7,7 mld zł Gdyby tak przeliczyć majątek Dominiki Kulczyk ze złotówek na dolary, okazałoby się, że dysponuje fortuną większą od Karla Scheufele’a, bajecznie zamożnego Niemca, właściciela szwajcarskiej marki... 50
  • Elektromobilność osobista 24 wrz 2017, 20:00 Nim Polska stanie się wielkim producentem aut elektrycznych, spraw sobie zasilany prądem rower, hulajnogę czy deskorolkę. 80
  • Muzułmanie na podwórku 24 wrz 2017, 20:00 Modlący się na ulicy w Warszawie wywołali gorącą dyskusję o wolności religijnej i zagrożeniu radykalnym islamem. Seyran Ateş, muzułmanka z Berlina, wyjaśnia, dlaczego nie należy wszystkiego usprawiedliwiać swobodą wyznania. 82
  • Swąd podpalanych meczetów 24 wrz 2017, 20:00 EWA WANAT Czterech muzułmanów rozłożyło chodniki modlitewne, zdjęło buty i odmówiło modlitwę. Tak się złożyło, że na warszawskim Muranowie, na ulicy, gdzie postanowili się modlić, mekka znajduje się za ścianą, na której ktoś... 85
  • Ludzie się przyzwyczaili 24 wrz 2017, 20:00 Obecnie już wszystkie gazety ogólnokrajowe i lokalne na Węgrzech są w rękach proorbanowskich oligarchów – mówi Pal Daniel Rényi, dziennikarz 444.hu. 86
  • Twarz bardziej luksusowa 24 wrz 2017, 20:00 Mija 25 lat od pierwszego zastosowania botoksu w medycynie estetycznej – mówi dr Andrzej Ignaciuk. Pacjentki, które długo go stosują, uzyskują trwały efekt odmłodzenia twarzy. 90
  • Piękno tkwi w naturalności 24 wrz 2017, 20:00 Coraz więcej pacjentów chce, żeby efekt zabiegu był naturalny – mówi dr n. med. Joanna Kuschill-Dziurda 92
  • Gdzie wzrok jest najważniejszy 24 wrz 2017, 20:00 Operacje zaćmy, jaskry, stożka rogówki, chirurgia refrakcyjna. Głównym narzędziem chirurga okulisty jest dziś laser. 94
  • Świadome Polki 24 wrz 2017, 20:00 Cena może i czyni cuda, ale niekoniecznie przekłada się na jakość i bezpieczeństwo zabiegów medycyny estetycznej. 96
  • Gotowi na luksus 24 wrz 2017, 20:00 Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym rynkiem dla luksusowych sieci hotelowych. 98
  • World Travel Show – w trzy dni dookoła świata 24 wrz 2017, 20:00 Oferta krajów i regionów z całego świata, znani podróżnicy na wyciągnięcie ręki, salon jachtowy. To tylko niewielka część atrakcji Międzynarodowych Targów Turystycznych. 102
  • Powrót królowej dachów 24 wrz 2017, 20:00 Dachówka, zdetronizowana przez tańsze pokrycia blaszane, powraca na należne jej czołowe miejsce wśród pokryć dachowych. 104
  • Zatrzymać ciepło w domu 24 wrz 2017, 20:00 60 proc. ciepła ucieka z domu, kiedy wentylujemy – zwraca uwagę dr hab. inż. Marek Krzaczek, profesor Katedry Budownictwa i Inżynierii Materiałowej Politechniki Gdańskiej. 106
  • Tajemnice kociego picia 24 wrz 2017, 20:00 Kot, żeby się napić, musi tak szybko poruszać językiem z góry na dół, że nie sposób gołym okiem dostrzec, co się tam dzieje. Przez setki lat ludzie nie wiedzieli, jak piją koty, i dopiero współczesna nauka zbadała sprawę. 110
  • Zagrać śpiewająco 24 wrz 2017, 20:00 „Chicago”, „Doktor Żywago”, „Les Misérables”, „Nine”, „Piloci” czy „Wiedźmin” – w tym sezonie polscy wielbiciele musicalu będą mieli w czym wybierać. 114
  • O życiu, ojczyźnie, wolności 24 wrz 2017, 20:00 Panika, gniew, niezgoda na rzeczywistość. Najistotniejsze filmy festiwalu w Gdyni zrodziły się z przerażenia współczesnością. 120
  • Niekończąca się opowieść 24 wrz 2017, 20:00 Nowy serial „Star Trek: Discovery” to nie tylko powrót do znanej baśni science fiction, lecz także nawiązanie do równościowego przesłania poprzednich tytułów serii. 122
  • Wydarzenie 24 wrz 2017, 20:00 FILM Po zagładzie Dlaczego polscy twórcy opowiadają o Afryce? – dziwił się zagraniczny dziennikarz po premierze filmu na festiwalu w Karlowych Warach. A jednak „Ptaki śpiewają w Kigali” są opowieścią o nas. O pytaniach, jakie... 124
  • Koniecznie! 24 wrz 2017, 20:00 ARCHITEKTURA Powrót do formy MAŁŻEŃSTWO HANSENÓW POWRÓCIŁO DO SPOŁECZNEJ ŚWIADOMOŚCI W 2013 R. PO PO ŚWIĘCONEJ IM KSIĄŻCE FILIPA SPRINGERA. Wystawa w MSN nie jest jej pokłosiem, bo muzeum było pierwsze – tyle że ekspozycja o... 125
  • Powyżej średniej 24 wrz 2017, 20:00 TEATR Ofiara – nie tylko losu Adam Sajnuk tworzy swój teatr konsekwentnie: ani nie poddaje się modnym tematom, ani nie korzysta z technologiczno-scenicznych podpórek, bez których wielu reżyserom trudno pracować. Zresztą przez kilka lat... 126
  • Bez entuzjazmu 24 wrz 2017, 20:00 W cieniu Larssona Kryminał bywa lekceważony, bo wielu uważa, że to działalność z literaturą mająca niewiele wspólnego. I często tak jest. Ale także w tym gatunku rzemieślnicza biegłość to nie wszystko. Dowodzi tego choćby... 127
  • Olga Borys: To się państwu spodoba 24 wrz 2017, 20:00 PONOWNIE JESTEM STUDENTKĄ SZKOŁY FILMOWEJ W ŁODZI, tym razem robię doktorat, dlatego ostatnio dużo oglądam. Polecam słynną trylogię Lindsaya Andersona, którego odkryłam na nowo – „Szpital Brytania”, „O Lucky Man” oraz „If”... 128
  • Donald jest 1, a dni 6 (w Ameryce) 24 wrz 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Ameryka jest pasjonująca. Także amerykańska polityka. Jakoś coraz bardziej przypomina tę naszą, polską. Stosunek „The New York Timesa” do Donalda Trumpa jest dokładnie taki, jak „Gazety Wyborczej” do Jarosława... 130

ZKDP - Nakład kontrolowany