Spętani tradycją, opętani wolnością

Spętani tradycją, opętani wolnością

Spętani tradycją, opętani wolnością
Spętani tradycją, opętani wolnością
Nagrywając płytę „Zbójnickie”, Krzysztof Trebunia-Tutka i Tymon Tymański podważyli obiegową opinię, że góralskie melodie są proste. – Mają emocjonalną siarczystość, są też bardzo energetyczne w eksponowaniu góralskich radości i smutków – przekonują muzycy, którzy chcą trochę pozbójnikować.

Połączeń muzyki tradycyjnej, góralskiej z innymi stylami było już na świecie trochę. Ale tak eksperymentalnej, jazzującej wersji chyba jeszcze nie słyszeliśmy.

Krzysztof Trebunia-Tutka: Muzyka, która znalazła się na płycie, oddaje nasze osobowości i to, w jaki sposób postrzegamy muzykę. Poznaliśmy się już jakiś czas temu i od razu przypadliśmy sobie do gustu i zaprzyjaźniliśmy się. Od dawna obserwowałem twórczość Tymona – jego ciekawe, a czasem nawet szalone pomysły muzyczne. Od lat prowadzę dialogi muzyczne z różnymi artystami z różnych stron świata i z różnych stylistyk. Ale przyszedł czas, by spróbować powiedzieć coś nowego. Tymon Tymański: Pomysł zrodził się ze współpracy przy dokumencie „Szlakiem Kolberga” (Oskar Kolberg – polski etnograf i kompozytor – red.). Przypadła mi w udziale rola współpropagatora, wielbiciela muzyki góralskiej, którym faktycznie jestem. Ta muzyka ma w sobie emocjonalną siarczystość, jest też bardzo energetyczna w eksponowaniu góralskich radości i smutków. Góralszczyzna jest niestety często podrabiana, robi się z tego paradyskotekowa młócka. A jest to muzyka piękna i szlachetna, która konserwuje kulturę pogranicza, z piękną gwarową polszczyzną, z tekstami o biedzie i zmaganiu z życiem. Przy okazji tego pomysłu wróciła moja dziecięca sympatia do postaci Janosika – bodajże Słowaka, ale przecież i Polacy, i Słowacy traktują go jak swego.

To dla ciebie, Tymon, bliska postać?

TT: Wychowałem się na serialu „Janosik”, na charyzmatycznie zagranej przez pana Marka Perepeczkę roli. My, dzieciaki z komuny, oglądaliśmy serial na stojąco, a potem odtwarzaliśmy to, co się tam działo – może nie wieszaliśmy nikogo na hakach, ale zawsze biliśmy dworskich. I ten klimat: Janosik, jego góralska partyzantka, jego moralny kodeks – krój bogatych, wspomóż biednych – jest mi do dzisiaj bardzo bliski. Góralszczyznę lubię i szanuję od dziecka.

Ciężko cię było namówić na projekt?

TT: Kiedy pojawiła się propozycja, powiedziałem: chętnie się tego nauczę. I tak poznałem dwoje cudownych ludzi, panią Stasię Górkiewicz, propagatorkę muzyki góralskiej, a przy okazji autorkę wspaniałych książek o Podhalu, oraz Krzysia Trebunię-Tutkę, artystę i nauczyciela. Dwa dni później odwiedziłem go w domu i dogadaliśmy się co do wspólnego projektu. Tak powstał luźny pomysł współpracy. Przy wspólnych zdjęciach przy ognisku Krzysztof ze śmiechem określił mnie mianem zbójnika z Trójmiasta, którym pewnie jestem. Uważam się trochę za Robin Hooda. W jakimś sensie kroiłem TVP i Agorę, kroiłem też Polsat i TVN… Żeby przeżyć i też po to, żeby rozdać – uprawiam filozofię darmowych sesji nagraniowych dla potrzebujących, gram też chętnie koncerty charytatywne. Zatem ta postawa jest mi bardzo bliska. Od słowa do słowa doszliśmy do tego, że warto stworzyć wspólną rzecz o zbójnictwie. Parę miesięcy wspólnie pracowaliśmy nad płytą „Zbójnickie” i był to bardzo owocny, twórczy okres. Zaczęliśmy od koncertów. Powołaliśmy nietypowy, acz znany z historii muzyki skład: podwójny kwartet. Zaproponowałem znakomitych muzyków z trójmiejskiej sceny postyassowo-jazzowej (patrz ramka): Irka Wojtczaka, Adama Żuchowskiego i Romka Ślefarskiego. Krzysztof z kolei namówił do współpracy swoje duże dzieci Anię i Marcina oraz skrzypka Łukasza Miętusa. Wszyscy zostali wrzuceni na głęboką wodę, nawet sam Krzysztof, który choć był naszym przewodnikiem, musiał zderzyć się z chaosem jazzowej i postrockowej improwizacji. Nie ukrywam, że ochoczo skorzystałem z okazji, żeby się czegoś nauczyć. Jest to dla mnie nowe doświadczenie i frapująca ścieżka – eksploracja folkloru polskiego.

Wiele osób postrzega muzykę góralską jako prostą, a nawet prostacką. Ty, doświadczony muzyk, mówisz o nauce.

TT: Muzyka góralska nie jest prosta, podobnie jak na przykład proste nie jest reggae. Tak samo japońskie haiku czy formy kata w karate wydają się proste – to niby parę ruchów, ale pracuje się nad nimi całe życie i często go nawet nie starcza, ażeby doskonale opanować formę. Tak samo jest z formami muzyki góralskiej. Są pozornie niezłożone, ale wymagają serca, werwy i zrozumienia, można się ich uczyć przez całe życie. Jest tam dużo istotnych szczegółów: głównie zmiany tempa i nastroju, który przechodzi z głębokiej zadumy w żywiołową radość. Musiałem się nieco nauczyć góralskiej gwary, bo Krzysiek namawiał mnie, bym coś zaśpiewał, a coś innego wyrecytował. Nie było to takie proste, chcieliśmy bowiem, by dla góralskiego ucha nie zabrzmiało to cepersko. Nie mam pojęcia, jak ten projekt będzie przyjęty, bo nie jestem posiadaczem przeciętnych uszu. Ktoś, kto będzie chciał kupić tę płytę, najpewniej ma świadomość, po co sięga. Nie liczę na sprzedaż rzędu 50 tys. egzemplarzy, ale mam nadzieję, że sięgnie po nią ktoś, komu moja droga albo droga Krzysztofa jest bliska. Parę tysięcy odważnych melomanów zapewne się znajdzie. Ta muzyka to rodzaj kolaboracji, która otwiera głowy z obu stron.

Krzysztof, czy wy – mówiąc wy, myślę o ludziach z Podhala grających muzykę tradycyjną – potrzebujecie raz na jakiś czas oddechu, nowego spojrzenia na swą twórczość, by nie popaść w monotonną powtarzalność schematów?

KTT: Trzon, do którego nawiązujesz, jest najważniejszy. To jest serce, to jest tradycja. I staram się pielęgnować wartości, grając muzykę góralską w tradycyjnym wydaniu. A wszystkie inne wydarzenia ożywiają nasze myślenie. Tak było od pierwszego spotkania z Twinkle Brothers (patrz ramka) – z jednej strony to jest chęć pokazania światu naszej tradycji. Z drugiej szybko okazuje się, że dzięki wymianie kulturowej, otwarciu na inne dźwięki wiele – w szczególności młodych – osób zaczyna poszukiwać. W innym przypadku do tradycji mogłyby nie dotrzeć.

Jak osoby poszukujące i otwarte są przyjmowane przez resztę środowiska muzycznego na Podhalu? Czy to jest przyjazne spojrzenie?

KTT: Jest wiele osób, które stwierdzają, że kultura góralska to jest materia zamknięta, w której nie ma już nic do dodania i wszystko co najpiękniejsze zostało już stworzone. Czasami pojawiają się jednak osoby, które chcą coś zrobić odważniej i śmielej. Ja do nich należę. Jednak nie jest to droga bez żadnych granic. Już parę lat temu powiedziałem, że jestem spętany tradycją i opętany nowoczesnością. Jednak muszę zaznaczyć, że eksperymenty muzyczne nie są dla mnie celem samym w sobie. Tym czymś jest kontynuacja wartości, które niesie tradycyjna kultura góralska. A tę można przedstawiać w różny sposób

A miałeś kiedyś problemy w związku z drogą, jaką obrałeś?

KTT: Tak, już od pierwszych nagrań z Twinkle Brothers, potem przez współpracę z producentem Adrianem Sherwoodem, może mniej znaną, ale równie ciekawą współpracę z zespołem Ordo Sakhna z Kirgizji – z jednej strony wszystko to spotykało się z entuzjazmem naszych fanów. Z drugiej – cały czas spotykam się ze zdziwieniem ludzi, którzy nie rozumieją, po co takich eksperymentów próbować. Ja staram się być wierny sobie i nigdy nie posuwam się do granic, które sobie wyznaczyłem. A tym byłoby ośmieszanie tradycji czy jej wynaturzanie. A takich propozycji jest bardzo dużo. Świat idzie do przodu, pojawiają się nowe możliwości – nie interesują mnie jednak sytuacje, w których miałbym tylko zaistnieć.

Krzysztofie, Tymon Tymański jest dla wielu środowisk osobą kontrowersyjną. O części swej twórczości mówi sam, że jest sowizdrzalska. Nie paliła ci się kontrolka w głowie – w co i z kim ja się pakuję? I czy podczas pracy w studiu trzeba było ograniczać Tymona, by nie posunął się za daleko?

KTT: Wręcz przeciwnie – nawet czasami musiałem zachęcać Tymona do tego, by bardziej sowizdrzalsko podchodził do tego, co możemy nagrać. Kiedy poznałem Tymona osobiście, przekonałem się o jego autentycznym zainteresowaniu góralszczyzną. I nie miałem obaw. Dzięki temu powstał projekt, w którym pokazujemy tradycję w sposób, w jaki jeszcze nie była pokazana. Było już wiele eksperymentów, sami zapoczątkowaliśmy wiele kierunków. Zgłębiając temat, zobaczyłem jednak trop, który nie był tak eksploatowany jak inne. To temat zbójnictwa. Z jednej strony zależy nam na pokazaniu natury anarchistycznej, a z drugiej – skupiamy się na tym, że to zjawisko pozytywne, że nie polega tylko na burzeniu. Wiele osób, rozmawiając z nami o „Zbójnickich”, mówi o skojarzeniu, że teraz żyjemy w czasach, które są bardzo zbójnickie. My chcielibyśmy być prawdziwymi zbójnikami – zachować ich etos, który w tradycji góralskiej zawsze był obecny. Zbójnik to nie zbój, choć zmuszony jest często działać na granicy. To też człowiek odważny, który nie boi się poważnych wyzwań, ale stara się walczyć honorowo. Dla wielu osób trudne jest przełożenie tego na język współczesny. A przecież wiadomo, że nie ruszymy w góry i nie będziemy rabować turystów albo napadać na szkodników, choć może w tym ostatnim przypadku, kiedy widzi się ludzi niszczących puszczę, by korciło. My chcemy zbójnikować na polu kultury. TT: Nie ukrywajmy też – to projekt Krzysztofa, ja tu gram drugie skrzypce. Część numerów napisał specjalnie na płytę, a część wygrzebał z archiwów. I wzięliśmy się za pieśni, które opiewały życie góralskie, a ono nie jest łatwe: długa zima, krótkie lato, do tego mało możliwości podjęcia jakiejś pracy, oprócz strzyżenia owiec. I tu pojawił się motyw zbójnicki, opisany w piosenkach góralskich w sposób sowizdrzalski. Mowa jest o okradaniu dworzan – kiedy się ich obiło ciupazkami w taki sposób, by ich jednak nie zabić, zabierało się im majątek. I szło się do karczmy pić okowitę, trochę się dawało na Kościół, resztę rozdawało biednym. Tak to przynajmniej wygląda w pieśni. Zbójowanie szlachetne jest mi bliskie. Robin Hood czy Janosik to przykłady takich kolesi. Ja mieszkam w Gdańsku przy lesie i też zbójuję. Dojeżdżam do Warszawy – nie kradnę, napracuję się – potem tu wracam i to rozdaję. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 40/2017
Więcej możesz przeczytać w 40/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 40/2017 (1805)

  • Gospodarcza oś sporu o Polskę 1 paź 2017, 20:00 Film „Raport mniejszości” nakręcony na podstawie opowiadania Philipa K. Dicka (ze świetną rolą Toma Cruise’a) rozpoczyna się dramatyczną sceną morderstwa w afekcie, a właściwie jego próbą. Oto bowiem, gdy zdradzany małżonek... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 1 paź 2017, 20:00 ELIZY OLCZYK I JOANNY MIZIOŁEK JAROSŁAW KACZYŃSKI NA ZAMKNIĘTYM SPOTKANIU Z POSŁAMI SWOJEGO KLUBU PARLAMENTARNEGO zapowiedział zmianę terminu wyborów samorządowych. Pierwotnie miały one odbyć się 11 listopada, PiS chce, aby Polacy... 8
  • Obraz tygodnia 1 paź 2017, 20:00 9,2 tys. zł miesięcznie zarabiają przeciętnie polscy youtuberzy. Ci najpopularniejsi – 13-27 tys. zł. Głównymi źródłami wpływów są reklamy AdSense, a także branded content i eventy. Wygrane Kobiety w Arabii Saudyjskiej Król Salman... 10
  • Info radar 1 paź 2017, 20:00 Play-old-boy Śmierć Hugh Hefnera to symboliczna śmierć epoki nieśmiałego, chłopięcego erotyzmu opartego na marzeniach i grze wyobraźni. Na tym zbudowana była filozofia „Playboya”, pisma, które młody Hefner wymyślił, którym... 11
  • Zdarzyło się jutro 1 paź 2017, 20:00 Perfekcyjna Pani Domu i szlafrok Wojewódzkiego 14
  • Rezolucja i do przodu! 1 paź 2017, 20:00 RADNI SEJMIKU DOLNOŚLĄSKIEGO PRZEGŁOSOWALI W ZESZŁYM TYGODNIU REZOLUCJĘ o uczczeniu 300. rocznicy ukoronowania Matki Boskiej Częstochowskiej. Nie wiem, czy już zdążyli obwieścić odpowiednim dokumentem, że Jezus jest królem Dolnego... 16
  • Seks Polek i PiS 1 paź 2017, 20:00 W WAKACJE PRZECZYTAŁEM W „ELLE” DŁUGI WYWIAD Z EKSPERTKĄ – SEX COUCHEM. Bez paniki, to tylko seksbełkot, możemy spokojnie dalej..., no, wiecie, jak uważamy za stosowne. Bo jednak w żadnej sprawie nie można brać na serio przemyśleń... 16
  • Na dobry początek 1 paź 2017, 20:00 Lata 1982-1985 to początki „Wprost”. Przypominamy, jak się zaczęła 35-letnia już historia najbardziej opiniotwórczego tygodnika ostatnich dekad. W następnych numerach będziemy przypominać najważniejsze teksty z kolejnych lat. Nie... 17
  • Dociskanie prezydenta 1 paź 2017, 20:00 Dopiero gdy PiS będzie pewny, że partii uda się osiągnąć kompromis z Andrzejem Dudą, zacznie sejmowe prace nad ustawami. Jeśli porozumienia nie będzie, reformę porzuci. I prezydenta też. 18
  • Wezwanie do oporu 1 paź 2017, 20:00 JAN ROKITA Prezydent Macron nie zamierza wyhamować swej retorycznej ofensywy przeciwko Polsce. A wtorkowe zdarzenia na paryskiej Sorbonie nie zostawiają tu cienia wątpliwości. Po prelekcji na temat Europy, skierowanej do zagranicznych... 23
  • Biedroń może zostać liderem lewicy 1 paź 2017, 20:00 Gdyby Andrzej Duda nie zdecydował się na weto, na stałe zostałby sprowadzony do roli Adriana – mówi Aleksander Kwaśniewski, były prezydent. 25
  • Oskarżony papież Franciszek 1 paź 2017, 20:00 Polski naukowiec znalazł się w grupie ponad stu księży, teologów i intelektualistów katolickich, którzy oskarżają Franciszka o szerzenie herezji. 28
  • Węzeł syryjski więcej niż… gordyjski 1 paź 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Konflikt w regionie Bliskiego Wschodu nie ma końca. I nic tego końca nie zapowiada. O ile państwo ISIS chyli się ku upadkowi, o tyle źródła konfliktu pozostają. I rodzą się kolejne. Problem Bliskiego... 31
  • Dyplom lekiem na depresję 1 paź 2017, 20:00 Wyższe wykształcenie to nie tylko szansa na lepsze perspektywy na rynku pracy i dobrą pensję. Jak pokazuje nowy raport OECD, osoby z dyplomem uczelni rzadziej tracą radość i chęć do życia. 32
  • Świat, jaki znamy, odchodzi 1 paź 2017, 20:00 EWA WANAT W latach 50. gazety niemieckie, takie jak „Die Welt” lub „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, biły na alarm – katoliczki w Bawarii noszą chustki, sterowane przez Watykan chcą zrobić z Niemiec katolicki kraj! W 2017 r. 61 proc.... 35
  • Kto oszukuje w grze o życie 1 paź 2017, 20:00 Antysmogowa krucjata wywołała panikę wśród sprzedawców węgla. Efektem jest kampania „NIE dla smogu, TAK dla węgla”. Rzetelna? 36
  • Szkoła tylko dla normalsów 1 paź 2017, 20:00 Nauczyciele rzadko bronią uczniów przed dyskryminacją, bo sami są pełni uprzedzeń. 39
  • Prawa nie są dane raz na zawsze 1 paź 2017, 20:00 Rzecznik praw obywatelskich jest od tego, żeby stać po stronie obywateli, jeśli dzieje się im krzywda ze strony państwa i instytucji publicznych. Stara się pomóc każdemu, ale nie zawsze może – mówi Adam Bodnar. 42
  • Księgowa Ojca Dyrektora 1 paź 2017, 20:00 Pilnuje finansów ojca Rydzyka i bije się o jego interesy. Teraz wypowiedziała wojnę Francuzom z koncernu energetycznego EDF. Kim jest Lidia Kochanowicz-Mańk, nadzorująca budżet redemptorystów z Torunia? 46
  • Nieśmieszne pieniądze 1 paź 2017, 20:00 Kilka milionów złotych rocznie – tyle może zarobić topowy kabaret w Polsce. 50
  • Dolnośląskie Orły nagrodzone 1 paź 2017, 20:00 Najlepsi przedsiębiorcy oraz ambasadorzy regionu odebrali nagrody podczas gali we Wrocławiu. 54
  • Czysta współpraca 1 paź 2017, 20:00 Nie uda się zagospodarować odpadów, jeśli ludzie nie będą segregować śmieci. 56
  • TIR-kartel 1 paź 2017, 20:00 880 mln euro kary nałożyła Komisja Europejska na Scanię. Producent samochodów ciężarowych uczestniczył w zmowie cenowej razem z MAN-em, DAF-em, Daimlerem, koncernem Iveco oraz Volvo/Renault. Śledztwo wykazało, że firmy od 1997 do 2011... 57
  • Przetworzyć przyszłość 1 paź 2017, 20:00 Jarosław Czaja pierwsze 800 zł zarobił, sprzedając program do analizy nieba. Dziś zatrudnia 800 osób i chce walczyć z rakiem. 58
  • Know How 1 paź 2017, 20:00 Kask rozszerzony Japońska firma Borderless stworzyła koncepcję kasku motocyklowego, który wykorzystuje rzeczywistość rozszerzoną. Cross Helmet X1 ma tylną kamerę, wbudowane wyświetlacze i funkcję kontroli dźwięków umożliwiającą... 60
  • Czego potrzeba polskim start-upom? 1 paź 2017, 20:00 Założyciele start-upów mogą liczyć na wiele form pomocy, m.in. ze strony inkubatorów przedsiębiorczości. 61
  • Niemiecki zakręt z wybojami 1 paź 2017, 20:00 W precyzyjnie zaprojektowanej i jeszcze lepiej wykonanej niemieckiej maszynie coś się zacięło. Polsce może się to przydać, choć granica między korzyściami a zagrożeniem dla rządu w Warszawie jest dosyć cienka. 62
  • W Wenezueli jest już tylko benzyna 1 paź 2017, 20:00 Z ogrodu zoologicznego w Caracas znikają zwierzęta, których mięso nadaje się do zjedzenia, a to niechybny znak, że koniec kolejnego socjalistycznego mirażu jest już bliski. 66
  • Życie po zawale 1 paź 2017, 20:00 Będzie lepszy dostęp do kardiologa, rehabilitacji kardiologicznej oraz niezbędnych zabiegów dla pacjentów po zawale. 68
  • Niewydolność serca – ukryta epidemia 1 paź 2017, 20:00 Na niewydolność serca cierpi milion Polaków – mówi prof. Piotr Ponikowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. 69
  • Zdrowie w dobrej cenie 1 paź 2017, 20:00 Aż trzy czwarte Polek nie kupuje drogich leków, ale prosi o tańsze zamienniki – wynika z badania przeprowadzonego przez Ipsos. 70
  • Mądre i tajemnicze grzyby 1 paź 2017, 20:00 Są grzyby olbrzymy i grzyby drapieżne. Największy grzyb świata zajmuje powierzchnię 880 hektarów, a jego mali krewniacy zjadają mrówki. Inne grzyby harmonijnie współżyją z drzewami. 73
  • Spętani tradycją, opętani wolnością 1 paź 2017, 20:00 Nagrywając płytę „Zbójnickie”, Krzysztof Trebunia-Tutka i Tymon Tymański podważyli obiegową opinię, że góralskie melodie są proste. – Mają emocjonalną siarczystość, są też bardzo energetyczne w eksponowaniu góralskich radości i smutków – przekonują muzycy, którzy chcą trochę... 76
  • Żarty na bok 1 paź 2017, 20:00 Pan Bóg niesie Ziemię do serwisu. Wie, że wymaga naprawy – to najlepszy, zdaniem czytelników, rysunek Andrzeja Mleczki. On sam dzięki tej bożej fuszerce ma z czego kpić. 80
  • Vega. Nowe porządki 1 paź 2017, 20:00 Nowy film Patryka Vegi „Botoks” ma utrzymać dobrą passę. Jak to się stało, że kolejne obrazy tego reżysera to kury znoszące złote jajka? 84
  • Nie serwuję powtórek 1 paź 2017, 20:00 Mechanizmy rynkowe są tak dziwne, że nie wiadomo, co będzie bestsellerem – mówi Jakub Małecki, zdumiony własnym sukcesem. 86
  • Wydarzenie 1 paź 2017, 20:00 FILM Żyć godnie W „Fantastycznej kobiecie” jeden z najlepszych współczesnych chilijskich reżyserów, Sebastián Lelio, portretuje transseksualistkę, która ż yje w zwią zku z wpływowym, zamoż nym facetem. Nagle, w nocy, mę ż czyzna... 88
  • Koniecznie! 1 paź 2017, 20:00 SZTUKA Sztuka wysoka WSIADAMY DO WINDY I JEDZIEMY NA 42. PIĘTRO COSMOPOLITAN – jednego z najładniejszych i najdroższych apartamentowców w Warszawie. I wkraczamy w świat malarstwa Meli Muter. Jej obrazy pochodzą ze zbiorów Grzegorza... 90
  • Powyżej średniej 1 paź 2017, 20:00 MUZYKA Klezmerski jazz PRZED CHWILĄ WYSKOCZYŁO MI NA FACEBOOKU ZDJĘCIE SYNAGOGI NA TŁOMACKIEM, wystającej znad przystanku tramwajowego. Takie zdjęcie nigdy nie powstało – to fotomontaż – wysadzili ją Niemcy, niszcząc warszawskie... 92
  • Bez entuzjazmu 1 paź 2017, 20:00 FILM Jest dym bez ognia Dystrybutor tego filmu obiecywał, że Patryk Vega podpali świat. I dym faktycznie jest, ale jednak bez ognia. „Botoks” to kolejny odcinek kina nafaszerowanego stereotypami zbudowanymi na suchych żartach spod budki z... 94
  • Maria Maj: To się państwu spodoba 1 paź 2017, 20:00 CZYTAM WIELE KSIĄŻEK NARAZ, WCZORAJ NP. SKOŃCZYŁAM SZÓSTY TOM KARLA OVE KNAUSGÅRDA „MOJA WALKA”. Na rynku ukaże się chyba w styczniu, na szczęście w TR Warszawa pracujemy nad spektaklem na podstawie tego tytułu, dlatego miałam do... 96
  • Emmanuel Katastrofa 1 paź 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Jeśli chcesz poznać człowieka – pozwól mu wydawać rozkazy”. To francuskie przysłowie pasuje jak ulał do francuskiego prezydenta. Emmanuel Macron rządzi drugim co do wielkości (a ściślej: liczby ludności) państwem... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany