Żarty na bok

Żarty na bok

Żarty na bok
Żarty na bok / Źródło: Mikołaj Mikołajczyk
Pan Bóg niesie Ziemię do serwisu. Wie, że wymaga naprawy – to najlepszy, zdaniem czytelników, rysunek Andrzeja Mleczki. On sam dzięki tej bożej fuszerce ma z czego kpić.

Nowy album rysunków Andrzeja Mleczki jest wyjątkowy, bo jak żadna z jego blisko 50 dotąd wydanych książek nie został podporządkowany jednemu tematowi. To zbiór 100 najlepszych rysunków według klientów odwiedzających autorską galerię i stronę internetową Mleczki. A więc jego zawartość powstała w wyniku demokratycznych wyborów, a nie namysłu autora, redaktora czy wydawcy. Mleczko poddał się ocenie elektoratu. „Mógłby ktoś zapytać, czy ranking rysunków ma sens?” – pisze we wstępie do albumu i blokuje odpowiedź na tak postawione pytanie swoim: „A ja pytam: czy wszystko musi mieć sens?”. To zapytanie kokieteryjne, bo wszyscy, którzy znają dorobek Mleczki, dobrze wiedzą, że jego tworzone przez dekady rysunki są jednym wielkim apelem o znalezienie czy nadanie sensu temu wszystkiemu, w czym żyjemy. On oczywiście wie, bo to mądry człowiek, że zabawnymi rysunkami dużo nie zmieni w naszym świecie, ale – jak często podkreśla – nic innego nie umie robić, więc robi, co może. Niby z satyrycznym zacięciem ośmiesza ludzkie przywary, kpi z hipokryzji, doktrynerstwa i czego tylko się da, ale nie daje się uwikłać w polityczną doraźność – trzyma dystans i przez postrzegane gołym okiem ludzkie śmieszności dociera do tego, co możemy nazwać ponadczasową wiedzą o człowieku. W jednym z wywiadów sprzed kilku lat mówił: „Nie komentuję spraw bieżących (…). Mnie interesuje, żeby mój rysunek był zrozumiały za kilka czy kilkanaście lat”. To nie jest deklaracja gazetowego satyryka – to deklaracja myśliciela.

Igła szyderstwa

Rysowników u nas dostatek, ale Andrzej Mleczko jest zjawiskiem wyjątkowym. Właściwie to on już nie jest rysownikiem czy satyrykiem, jak się o nim także mawia, on już od dawna jest człowiekiem instytucją, którego prosi się o wypowiedzi na najrozmaitsze tematy. Ba, zdarzają mu się wypowiedzi profetyczne, jak ta z 2004 r. z wywiadu dla „Playboya”, kiedy Polska miała już podpisany traktat akcesyjny, ale jeszcze nie była członkiem UE. Łukasz Klinke i Piotr Szygalski, nawiązując do jego wcześniejszej wypowiedzi, że z Unii nas wyrzucą, pytają: – Kiedy? „Jak się zorientują, w co się wpieprzyli” – odpowiedział Mleczko. „A w co się wpieprzyli?” – naciskali go dziennikarze. „W kooperację z krajem, którego żywiołem jest destrukcja” – wyjaśnił im. „Z krajem, którego obywatele upajają się niepowodzeniami i klęskami i mają za złe całemu światu, że nie użala się nad nimi”. No i teraz jakoś to jego proroctwo zaczyna się spełniać. Niestety. Ale on konsekwentnie odcina się od polityki: – Jeszcze nie zwariowałem, żeby popierać jakąś partię polityczną, a potem tłumaczyć się, kiedy doprowadzi kraj do ruiny. Jeśli więc poszukać wśród jego wypowiedzi i z uwagą przestudiować jego rysunki, to okazuje się, że pod żartobliwymi scenkami, często prowokacyjnymi obyczajowo, ukrywa się przenikliwe spojrzenie na świat. Bez niego Mleczko byłby jednym z wielu sprawnych rysowników, z nim jest właśnie zjawiskiem wyjątkowym, bo jego prace nie służą politycznym rozgrywkom czy pustej zabawie, tylko zdrowemu rozsądkowi, który jest właśnie podstawą poważnego spojrzenia na rzeczywistość.

Tyle że Mleczko tę swoją powagę konsekwentnie maskuje żartami, a nawet z uporem przekonuje kolejnych dziennikarzy, by nie traktowali go zbyt poważnie. „Nie przywiązywałbym szczególnej wagi do tego, co mówię, bo mówię, co mi ślina na język przyniesie” – to zdanie, które z niewielkimi modyfikacjami powraca w wywiadach z nim. To rodzaj asekuracji – tak to rozumiem – bo nie chce jednak wypaść z roli, w której świetnie się czuje, roli złośliwego obserwatora i komentatora. Nie bójmy się tego słowa: błazna, ale błazna w najbardziej szlachetnym tego słowa znaczeniu, czyli mędrca, który bliźnim wystawia bezlitosne cenzurki. Ale też wie, że robiąc to niby żartem, wolno mu więcej, bo unika polemiki. Który z nadętych obywateli chciałby wdawać się w spór z kimś, kto mówi mu w twarz rzeczy nieprzyjemne, ale jednocześnie ośmieszając go i wyśmiewając postawę swego ewentualnego polemisty. Strategia ewentualnego ataku na takie błaznowanie jest od razu ośmieszona i zlekceważona, a zarazem – jak to opisał kilka dekad temu Leszek Kołakowski w eseju „Kapłan i błazen” – błazen dokonuje „gwałtu na umysłach (…) igłą szyderstwa”. Nie bez powodu Mleczko przypomina, że „poczucie humoru czy ironia mają zawsze głęboko w sobie smutek i tragedię”. I dodaje: „To jest po prostu rodzaj naturalnej obrony u ludzi inteligentnych. Jedni przed absurdem istnienia uciekają w metafizykę, a inni starają się wybrnąć z tego idiotyzmu, jakim jest życie, przy pomocy poczucia humoru”. No, to tu już mówi jak filozof, choć używa języka kolokwialnego. I tu muszę wrócić do rozpoczętej przed chwilą wypowiedzi dla portalu Styl.pl o tym, że mówi to, co mu ślina na język przynosi. Jej dalszy ciąg brzmi tak: „Większą wagę bym przywiązywał do moich rysunków, ponieważ tam jest cały Andrzej Mleczko i tam najlepiej moje przekonania pokazuję. Chociaż też bym nie przesadzał, bo jestem trochę jak Cygan z powiedzenia, że dla żartu dał się powiesić. Dla mnie, mówiąc szczerze, nie ma większego znaczenia, czy ten żart uderza w lewo, w prawo, w środek, w tarczę, obok tarczy. Dla mnie jest ważne, żeby on był fajny, inteligentny, błyskotliwy, świeży. Dla mnie sama wartość żartu jako takiego, oderwanego od rzeczywistości, jest istotna, natomiast komu on zrobi dobrze albo zrobi krzywdę – jest mi to dokładnie obojętne”. Mówiąc inaczej: Mleczko sytuuje się sam i jest sytuowany przez innych jako Stańczyk ponad podziałami, jako ktoś, kto „igłą szyderstwa” kłuje po równo wszystkich, których uznaje za zasługujących na to. I to mu pozwoliło i pozwala funkcjonować z równymi sukcesami i w PRL, i w Polsce po ustrojowej transformacji, i w Polsce przeżywającej dobrą zmianę.

Bardziej mądry niż piękny

Mleczkę poznałem na początku lat 70. ubiegłego wieku w redakcji krakowskiego dwutygodnika „Student”. Czasy wtedy nie były łatwe, ale wesołe i wydawało się, że w naszym baraku zaświeciło słońce. W „Studencie” działem kultury kierował dzisiejszy kandydat do literackiego Nobla Adam Zagajewski, od czasu do czasu wpadał dziś już nieżyjący Staszek Barańczak, środowisko ekscytowało się możliwością powstania dodatku do „Studenta” – „Młoda Kultura”, który to dodatek miał być miejscem, gdzie wyartykułuje się wreszcie wszystkie pokoleniowe tęsknoty i wykuje przyszłość nowej polskiej kultury. Mleczko – jak mi podpowiada sfatygowana pamięć – nie ekscytował się i chyba nie wierzył, że cokolwiek się uda wykuć. Młodszy o kilka lat od koryfeuszy ówczesnej kultury młodych, był bardziej od nich przytomny i skądś wiedział, że z porywów młodych serc w tamtych warunkach nic nie wyniknie. Rzeczywiście: „Młoda Kultura” powstała dzięki stosownym zezwoleniom władz, ale rychło została zamknięta, bo władza się połapała, że młodzi zbyt są zbuntowani, by byli jej do czegoś potrzebni. Odnoszę wrażenie, że to gdzieś w tamtym czasie powstał jeden z najsłynniejszych rysunków Mleczki: nosorożec wykorzystujący seksualnie żyrafę, podpisany „Obywatelu, nie pieprz bez sensu!”. Niby nic, niby czysty żart, ale jak się nad nim zastanowić, to może nie tylko czysty żart: kto tu jest żyrafą, kto nosorożcem? Kto wtedy kogo pieprzył? Mleczko nie chciał się w to bawić, nie chciał mieć poczucia pieprzenia. Chciał być twórcą osobnym, nie biec w tłumie innych. I to mu się udało, bo się pilnuje. Niedawno zastanawiałem się nad tym, skąd się wziął jako artysta. Wiadomo, że zakorzeniony jest, jak większość naszego pokolenia, w tym, co się działo w światowej kulturze przełomu lat 60. i 70. Więc co? Robert Crumb go natchnął i jego prowokacyjne komiksy rysowane pozornie niedbałą kreską? Ich obnażanie głupoty i zakłamania?

Ale czy wtedy, gdy Mleczko tworzył się jako artysta, wiedzieliśmy cokolwiek o Crumbie? Pytam go więc, czy czuje się związany z amerykańskim rysownikiem, a on – cytuję z pamięci, bo przecież nie nagrywam rozmów z kumplami – mówi coś w stylu: „Ty mnie nie związuj z Crumbem, ty patrz na mnie jako na mnie”. Więc jednak osobny. I jeszcze opowiada mi o tym, jak napisał do niego z emigracji Sławomir Mrożek i pytał, czy nie chce, by przysłał mu jakieś albumy. Mleczko miał mu powiedzieć, że on nie wie, co tam się wydaje, co jest ciekawe. Więc Mrożek przysłał mu album Crumba. Więc jednak… Zabawne byłoby wiedzieć, czy Mrożek dostrzegł artystyczne pokrewieństwo Mleczki z Crumbem, czy po prostu poszedł do księgarni i kupił mu to, co było modne? No, ale jakieś pokrewieństwo jest, choć można na to spojrzeć szerzej: większość ważnych rysowników z tamtego okresu tworzyło z wystudiowaną niedbałością, posługiwało się agresywna kreską, pozornie bez troski o estetyczną elegancję rysunkowych żartów z czasopism. U nas już Mrożek był taki, potem Andrzej Czeczot, no i oczywiście cała fala młodych rysowników z tamtych czasów, z których większość zmieniła kierunek swojej sztuki, idąc w stronę coraz bardziej wystudiowanych plakatów, celując w muzeum – mówiąc z pewną ironią. Mleczko pozostał wierny sobie, swojemu sposobowi rysowania i temu, że rysunek musi być bardziej mądry niż piękny w klasycznym rozumieniu. Stał z boku, ale pilnie obserwował to, co się wokół niego dzieje, jak Mrożek, a z biegiem czasu jeszcze bardziej dociekliwie niż Mrożek docierał do polskich kompleksów i uzurpacji, jak choćby wtedy, gdy narysował orła leżącego na kanapie u psychoanalityka i żalącego się: „ Kiedy zorientowałem się, że jestem symbolem Polski, wpadłem w depresję”. Zdzierał zasłony z systemu tego i – jak się okazuje – owego, gdy narysował faceta piszącego na murze: „Rządzą idioci!” i milicjantów zastanawiających się: „Aresztować go za obrazę władzy czy za zdradę tajemnicy państwowej?”. Albo gdy narysował kury grzecznie siedzące na grzędach i witające okrzykiem „Niech żyje kochany pan gospodarz!!!” faceta z siekierą, który wchodzi do kurnika. Mleczko wyczuwa nastroje lepiej niż inni i potrafi to, co wyczuwa, przekształcić w rysunek, choćby dwóch żółwi, z których jeden mówi: „Są takie chwile w życiu żółwia, że musi komu ś dać w mordę”. A w tle leży powalony przez niego słoń. I choć się odżegnuje od tego, zanurzony jest we współczesności. Narysował koniki polne przyglądające się krzątaninie mrówek.„Pracuje najwyżej kilka procent. Reszta to konsultanci” – mówi jeden z nich. Albo wygłodniałe wilki patrzące na zadowolonego zająca jedzącego marchewkę. „Lepiej dajmy mu spokój. Ma świetnego adwokata” – radzi jeden. Wygląda na to, że materiału do żartów Mleczce nie braknie. I on o tym wie. To dlatego narysował Syzyfa pchającego kamień pod górę i mówiącego do kogoś przez telefon komórkowy: „Oddzwonię jak skończę”. Jakoś jestem głęboko przekonany, że ten rysunek to akurat jest autoportret Mleczki. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 40/2017
Więcej możesz przeczytać w 40/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 40/2017 (1805)

  • Gospodarcza oś sporu o Polskę 1 paź 2017, 20:00 Film „Raport mniejszości” nakręcony na podstawie opowiadania Philipa K. Dicka (ze świetną rolą Toma Cruise’a) rozpoczyna się dramatyczną sceną morderstwa w afekcie, a właściwie jego próbą. Oto bowiem, gdy zdradzany małżonek... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 1 paź 2017, 20:00 ELIZY OLCZYK I JOANNY MIZIOŁEK JAROSŁAW KACZYŃSKI NA ZAMKNIĘTYM SPOTKANIU Z POSŁAMI SWOJEGO KLUBU PARLAMENTARNEGO zapowiedział zmianę terminu wyborów samorządowych. Pierwotnie miały one odbyć się 11 listopada, PiS chce, aby Polacy... 8
  • Obraz tygodnia 1 paź 2017, 20:00 9,2 tys. zł miesięcznie zarabiają przeciętnie polscy youtuberzy. Ci najpopularniejsi – 13-27 tys. zł. Głównymi źródłami wpływów są reklamy AdSense, a także branded content i eventy. Wygrane Kobiety w Arabii Saudyjskiej Król Salman... 10
  • Info radar 1 paź 2017, 20:00 Play-old-boy Śmierć Hugh Hefnera to symboliczna śmierć epoki nieśmiałego, chłopięcego erotyzmu opartego na marzeniach i grze wyobraźni. Na tym zbudowana była filozofia „Playboya”, pisma, które młody Hefner wymyślił, którym... 11
  • Zdarzyło się jutro 1 paź 2017, 20:00 Perfekcyjna Pani Domu i szlafrok Wojewódzkiego 14
  • Rezolucja i do przodu! 1 paź 2017, 20:00 RADNI SEJMIKU DOLNOŚLĄSKIEGO PRZEGŁOSOWALI W ZESZŁYM TYGODNIU REZOLUCJĘ o uczczeniu 300. rocznicy ukoronowania Matki Boskiej Częstochowskiej. Nie wiem, czy już zdążyli obwieścić odpowiednim dokumentem, że Jezus jest królem Dolnego... 16
  • Seks Polek i PiS 1 paź 2017, 20:00 W WAKACJE PRZECZYTAŁEM W „ELLE” DŁUGI WYWIAD Z EKSPERTKĄ – SEX COUCHEM. Bez paniki, to tylko seksbełkot, możemy spokojnie dalej..., no, wiecie, jak uważamy za stosowne. Bo jednak w żadnej sprawie nie można brać na serio przemyśleń... 16
  • Na dobry początek 1 paź 2017, 20:00 Lata 1982-1985 to początki „Wprost”. Przypominamy, jak się zaczęła 35-letnia już historia najbardziej opiniotwórczego tygodnika ostatnich dekad. W następnych numerach będziemy przypominać najważniejsze teksty z kolejnych lat. Nie... 17
  • Dociskanie prezydenta 1 paź 2017, 20:00 Dopiero gdy PiS będzie pewny, że partii uda się osiągnąć kompromis z Andrzejem Dudą, zacznie sejmowe prace nad ustawami. Jeśli porozumienia nie będzie, reformę porzuci. I prezydenta też. 18
  • Wezwanie do oporu 1 paź 2017, 20:00 JAN ROKITA Prezydent Macron nie zamierza wyhamować swej retorycznej ofensywy przeciwko Polsce. A wtorkowe zdarzenia na paryskiej Sorbonie nie zostawiają tu cienia wątpliwości. Po prelekcji na temat Europy, skierowanej do zagranicznych... 23
  • Biedroń może zostać liderem lewicy 1 paź 2017, 20:00 Gdyby Andrzej Duda nie zdecydował się na weto, na stałe zostałby sprowadzony do roli Adriana – mówi Aleksander Kwaśniewski, były prezydent. 25
  • Oskarżony papież Franciszek 1 paź 2017, 20:00 Polski naukowiec znalazł się w grupie ponad stu księży, teologów i intelektualistów katolickich, którzy oskarżają Franciszka o szerzenie herezji. 28
  • Węzeł syryjski więcej niż… gordyjski 1 paź 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Konflikt w regionie Bliskiego Wschodu nie ma końca. I nic tego końca nie zapowiada. O ile państwo ISIS chyli się ku upadkowi, o tyle źródła konfliktu pozostają. I rodzą się kolejne. Problem Bliskiego... 31
  • Dyplom lekiem na depresję 1 paź 2017, 20:00 Wyższe wykształcenie to nie tylko szansa na lepsze perspektywy na rynku pracy i dobrą pensję. Jak pokazuje nowy raport OECD, osoby z dyplomem uczelni rzadziej tracą radość i chęć do życia. 32
  • Świat, jaki znamy, odchodzi 1 paź 2017, 20:00 EWA WANAT W latach 50. gazety niemieckie, takie jak „Die Welt” lub „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, biły na alarm – katoliczki w Bawarii noszą chustki, sterowane przez Watykan chcą zrobić z Niemiec katolicki kraj! W 2017 r. 61 proc.... 35
  • Kto oszukuje w grze o życie 1 paź 2017, 20:00 Antysmogowa krucjata wywołała panikę wśród sprzedawców węgla. Efektem jest kampania „NIE dla smogu, TAK dla węgla”. Rzetelna? 36
  • Szkoła tylko dla normalsów 1 paź 2017, 20:00 Nauczyciele rzadko bronią uczniów przed dyskryminacją, bo sami są pełni uprzedzeń. 39
  • Prawa nie są dane raz na zawsze 1 paź 2017, 20:00 Rzecznik praw obywatelskich jest od tego, żeby stać po stronie obywateli, jeśli dzieje się im krzywda ze strony państwa i instytucji publicznych. Stara się pomóc każdemu, ale nie zawsze może – mówi Adam Bodnar. 42
  • Księgowa Ojca Dyrektora 1 paź 2017, 20:00 Pilnuje finansów ojca Rydzyka i bije się o jego interesy. Teraz wypowiedziała wojnę Francuzom z koncernu energetycznego EDF. Kim jest Lidia Kochanowicz-Mańk, nadzorująca budżet redemptorystów z Torunia? 46
  • Nieśmieszne pieniądze 1 paź 2017, 20:00 Kilka milionów złotych rocznie – tyle może zarobić topowy kabaret w Polsce. 50
  • Dolnośląskie Orły nagrodzone 1 paź 2017, 20:00 Najlepsi przedsiębiorcy oraz ambasadorzy regionu odebrali nagrody podczas gali we Wrocławiu. 54
  • Czysta współpraca 1 paź 2017, 20:00 Nie uda się zagospodarować odpadów, jeśli ludzie nie będą segregować śmieci. 56
  • TIR-kartel 1 paź 2017, 20:00 880 mln euro kary nałożyła Komisja Europejska na Scanię. Producent samochodów ciężarowych uczestniczył w zmowie cenowej razem z MAN-em, DAF-em, Daimlerem, koncernem Iveco oraz Volvo/Renault. Śledztwo wykazało, że firmy od 1997 do 2011... 57
  • Przetworzyć przyszłość 1 paź 2017, 20:00 Jarosław Czaja pierwsze 800 zł zarobił, sprzedając program do analizy nieba. Dziś zatrudnia 800 osób i chce walczyć z rakiem. 58
  • Know How 1 paź 2017, 20:00 Kask rozszerzony Japońska firma Borderless stworzyła koncepcję kasku motocyklowego, który wykorzystuje rzeczywistość rozszerzoną. Cross Helmet X1 ma tylną kamerę, wbudowane wyświetlacze i funkcję kontroli dźwięków umożliwiającą... 60
  • Czego potrzeba polskim start-upom? 1 paź 2017, 20:00 Założyciele start-upów mogą liczyć na wiele form pomocy, m.in. ze strony inkubatorów przedsiębiorczości. 61
  • Niemiecki zakręt z wybojami 1 paź 2017, 20:00 W precyzyjnie zaprojektowanej i jeszcze lepiej wykonanej niemieckiej maszynie coś się zacięło. Polsce może się to przydać, choć granica między korzyściami a zagrożeniem dla rządu w Warszawie jest dosyć cienka. 62
  • W Wenezueli jest już tylko benzyna 1 paź 2017, 20:00 Z ogrodu zoologicznego w Caracas znikają zwierzęta, których mięso nadaje się do zjedzenia, a to niechybny znak, że koniec kolejnego socjalistycznego mirażu jest już bliski. 66
  • Życie po zawale 1 paź 2017, 20:00 Będzie lepszy dostęp do kardiologa, rehabilitacji kardiologicznej oraz niezbędnych zabiegów dla pacjentów po zawale. 68
  • Niewydolność serca – ukryta epidemia 1 paź 2017, 20:00 Na niewydolność serca cierpi milion Polaków – mówi prof. Piotr Ponikowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. 69
  • Zdrowie w dobrej cenie 1 paź 2017, 20:00 Aż trzy czwarte Polek nie kupuje drogich leków, ale prosi o tańsze zamienniki – wynika z badania przeprowadzonego przez Ipsos. 70
  • Mądre i tajemnicze grzyby 1 paź 2017, 20:00 Są grzyby olbrzymy i grzyby drapieżne. Największy grzyb świata zajmuje powierzchnię 880 hektarów, a jego mali krewniacy zjadają mrówki. Inne grzyby harmonijnie współżyją z drzewami. 73
  • Spętani tradycją, opętani wolnością 1 paź 2017, 20:00 Nagrywając płytę „Zbójnickie”, Krzysztof Trebunia-Tutka i Tymon Tymański podważyli obiegową opinię, że góralskie melodie są proste. – Mają emocjonalną siarczystość, są też bardzo energetyczne w eksponowaniu góralskich radości i smutków – przekonują muzycy, którzy chcą trochę... 76
  • Żarty na bok 1 paź 2017, 20:00 Pan Bóg niesie Ziemię do serwisu. Wie, że wymaga naprawy – to najlepszy, zdaniem czytelników, rysunek Andrzeja Mleczki. On sam dzięki tej bożej fuszerce ma z czego kpić. 80
  • Vega. Nowe porządki 1 paź 2017, 20:00 Nowy film Patryka Vegi „Botoks” ma utrzymać dobrą passę. Jak to się stało, że kolejne obrazy tego reżysera to kury znoszące złote jajka? 84
  • Nie serwuję powtórek 1 paź 2017, 20:00 Mechanizmy rynkowe są tak dziwne, że nie wiadomo, co będzie bestsellerem – mówi Jakub Małecki, zdumiony własnym sukcesem. 86
  • Wydarzenie 1 paź 2017, 20:00 FILM Żyć godnie W „Fantastycznej kobiecie” jeden z najlepszych współczesnych chilijskich reżyserów, Sebastián Lelio, portretuje transseksualistkę, która ż yje w zwią zku z wpływowym, zamoż nym facetem. Nagle, w nocy, mę ż czyzna... 88
  • Koniecznie! 1 paź 2017, 20:00 SZTUKA Sztuka wysoka WSIADAMY DO WINDY I JEDZIEMY NA 42. PIĘTRO COSMOPOLITAN – jednego z najładniejszych i najdroższych apartamentowców w Warszawie. I wkraczamy w świat malarstwa Meli Muter. Jej obrazy pochodzą ze zbiorów Grzegorza... 90
  • Powyżej średniej 1 paź 2017, 20:00 MUZYKA Klezmerski jazz PRZED CHWILĄ WYSKOCZYŁO MI NA FACEBOOKU ZDJĘCIE SYNAGOGI NA TŁOMACKIEM, wystającej znad przystanku tramwajowego. Takie zdjęcie nigdy nie powstało – to fotomontaż – wysadzili ją Niemcy, niszcząc warszawskie... 92
  • Bez entuzjazmu 1 paź 2017, 20:00 FILM Jest dym bez ognia Dystrybutor tego filmu obiecywał, że Patryk Vega podpali świat. I dym faktycznie jest, ale jednak bez ognia. „Botoks” to kolejny odcinek kina nafaszerowanego stereotypami zbudowanymi na suchych żartach spod budki z... 94
  • Maria Maj: To się państwu spodoba 1 paź 2017, 20:00 CZYTAM WIELE KSIĄŻEK NARAZ, WCZORAJ NP. SKOŃCZYŁAM SZÓSTY TOM KARLA OVE KNAUSGÅRDA „MOJA WALKA”. Na rynku ukaże się chyba w styczniu, na szczęście w TR Warszawa pracujemy nad spektaklem na podstawie tego tytułu, dlatego miałam do... 96
  • Emmanuel Katastrofa 1 paź 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Jeśli chcesz poznać człowieka – pozwól mu wydawać rozkazy”. To francuskie przysłowie pasuje jak ulał do francuskiego prezydenta. Emmanuel Macron rządzi drugim co do wielkości (a ściślej: liczby ludności) państwem... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany