Tajemnice rodziny Wałęsów

Tajemnice rodziny Wałęsów

74. urodziny Lecha Wałęsy w ECS
74. urodziny Lecha Wałęsy w ECS / Źródło: Facebook / @lechwalesa
– Moje życie rodzinne się skończyło – powtarza ostatnio Lech Wałęsa. To cena, jaką zapłacił za politykę. Zapewnia jednak, że z żoną się nie rozstanie, bo katolik się nie rozwodzi.

Kilka miesięcy temu Andrzej Bober, dziennikarz, który z twórcą Solidarności przyjaźni się od lat 80., rozmawia z Lechem Wałęsą. Namawia go na wywiad rzekę, szczerą książkę, w której były prezydent opowie wreszcie nie tylko o polityce, lecz także o sobie. W spotkaniu uczestniczy Krzysztof Pusz, bliski współpracownik Wałęsy. Pusz: – Lechu, przecież Danka książkę napisała! Wałęsa: – I właśnie wtedy skończyło się moje życie rodzinne.

W końcu się otworzył

– To było zdanie, którego można było się złapać. Powiedziałem: „No to chyba jest o czym gadać!” – mówi „Wprost” Andrzej Bober, współautor książki „Ja”, czyli rozmowy, którą razem z Cezarym Łazarewiczem przeprowadził z Lechem Wałęsą. Dopiero pod wpływem tego argumentu Wałęsa ustąpił. Już wcześniej skarżył się znajomym, że ma do żony żal. Chodzi o autobiografię, w której Danuta Wałęsowa opowiedziała dziennikarzowi Piotrowi Adamowiczowi o ich wspólnym życiu. Jednak do tej pory po prostu narzekał na książkę żony. Teraz sam przerwał milczenie. Opowiada o sobie jak o mężu i ojcu, który stracił rodzinę i jest samotny. – Wiemy wiele o Wałęsie polityku, o tym, jaką drogę przeszedł, ale nie opowiadał o sobie jako człowieku, chronił swoją prywatność – mówi Cezary Łazarewicz. – W swoich autobiografiach, tak naprawdę pisanych przez jego współpracowników, nie wspominał o sprawach prywatnych. Kiedy przychodzili do niego dziennikarze przeprowadzić wywiad, trwało to zazwyczaj godzinę, pół, nie mieli czasu ani okoliczności, by go poznać. A my mieliśmy szansę być blisko, zdobyć jego zaufanie. Rozmawialiśmy długo. Wiedział, że chcemy poznać jego historię, wysłuchać go, że mamy czas i że to nie jest wywiad, w którym go atakujemy. Więc w końcu się otworzył.

Nie możemy się pozbierać

– Danka powiedziała parę rzeczy za dużo, dlatego od tego czasu nie możemy się pozbierać. Wcześniej byliśmy idealnym małżeństwem. Idealnym – mówi Wałęsa w książce „Ja”. Nie wyjaśnia, co to znaczy idealne małżeństwo. Można jednak przeczytać, jak wyglądało. – Była wychowana podobnie jak ja: żona odpowiada za dom, za dzieci, a ja mam do domu donieść wszystko, co potrzeba. Tak rozumując, nie mieliśmy kolizji. Ona tak to organizowała, że to działało. To dzielna kobieta! – A miłość? – Na to nie było czasu. Przy takich dużych rodzinach, przy robotniczym życiu nie ma takich zabaw. Tak się bawią intelektualiści. W robotniczych rodzinach są proste reguły gry. – Z tych prostych reguł przyszła ósemka dzieci. – Tak. Zawsze kiedy wychodziłem z aresztu czy jak wracałem z delegacji, kochaliśmy się bardziej. Tyle było miłości. Rok 1983, Wałęsa dostaje Pokojową Nagrodę Nobla. Wie, że jeżeli sam pojedzie do Oslo, by ją odebrać, nie wjedzie z powrotem do Polski. Decyduje, że pojedzie żona, a żeby władzom utrudnić działanie, pojedzie z dzieckiem. – Zaskoczyłem tym żonę – opowiada Wałęsa.

– Trudno ją było przekonać? – Nie, żona w tamtym okresie wykonywała jeszcze wszelkie polecenia. Potem dopiero się usamodzielniła. My byliśmy małżeństwo staroświeckie. Żona słucha męża, bez dyskusji. Kiedy wróciła, powiedział jej, że wypadła na trzy z plusem. Usamodzielniła się, jak mówi Wałęsa, po wydaniu swojej książki. Przejęła władzę, sama o wszystkim decyduje. Jednak nie można jej nic zarzucić, w domu jest wszystko zrobione, wszędzie jest porządek. To ona poprowadziła sprawy tak, że doszło do ślubu. On był jak inni robotnicy – nie myślał poważnie o życiu. Zorientował się, co się stało, kiedy wyszedł z kościoła w Węgrowie. Tak opowiada Lech. W książce Danuty wygląda to inaczej. Pamięta dokładnie, że to było 14 października 1968 r., kiedy do kiosku z kwiatami, w którym pracowała, wszedł Lech. Przyszedł rozmienić pieniądze. Następnego dnia przyniósł gumę do żucia, rozśmieszył ją tym. Nie zainteresował jej, ale sam zawiesił na niej oko. Tak pamięta to ona. U Wałęsy czytamy, że nie pamięta tej daty, nie pamięta, po co wszedł do kwiaciarni, ale na pewno nie po kwiaty, bo taki dżentelmen to on nie był. Nie pamięta, bo nie warto obciążać umysłu dawnymi rzeczami. Przyparty do muru przyznaje w końcu, że dziewczyna z kwiaciarni podobała mu się. A, co tam, w końcu przyznaje, że to było przeznaczenie. Kiedy Danuta Wałęsa napisała książkę, w której opowiada o samotnym życiu u boku Wałęsy, on się na nią obraził. A przecież ona tylko narzekała, że nie ma dla niej czasu. – Kiedyś postanowił, że będę siedziała przy komputerze i będziemy rozmawiać ze sobą przez Skype’a. On na dole, ja na górze czy odwrotnie, zresztą nieistotne. Dosłownie! My, przebywając w naszym domu, mamy rozmawiać za pośrednictwem maszyny! – napisała w autobiografii. Nie mógł jej wybaczyć, że wyciąga na zewnątrz domowe sprawy. Powtarzał: „Nie mów nikomu, co się dzieje w domu, ja byłem tak wychowany”. A ona wyciągnęła, opowiedziała wszystko, co chciała. W najnowszej książce Wałęsa się dziwi: widział wprawdzie, że Danuta pracowała z Adamowiczem nad książką, bo to było w ich domu, ale skąd miał wiedzieć, że ona ma tyle do powiedzenia! Powtarza, że katolik się nie rozwodzi, ma jedną żonę na całe życie. Nawet jeśli wyrwie się z ram i chce przejąć nad nim władzę. Bo Lech Wałęsa, choć mówi o żonie tak patriarchalnym tonem, oddaje jej w swojej książce, w miarę swoich emocjonalnych możliwości, hołd. Przyznaje, że została z życiem rodzinnym sama, że była świetną dziewczyną w czasie walki i świetną matką. Mówi: – Moja żona w tym, co mówi, ma więcej racji niż ja. Ale na reformowanie dla mnie jest trochę za późno. Ja jestem stare drzewo, którego się nie przesadza.

Bez dzieci

– Pytaliśmy go o najtrudniejsze dla niego sprawy polityczne, a jemu najciężej było mówić o sprawach prywatnych – mówi Łazarewicz. – Jakby nie potrafił tego robić, jakby był pozbawiony wrażliwości na ten temat. A najtrudniej było mu odpowiedzieć na pytanie: dlaczego nie powiedział pan dzieciom, że je kocha. Odpowiedział w końcu, że nie lubi się mazać. Jednak przyznał wcześniej: – Nie zabrałem ze sobą rodziny do Warszawy. Nie chciałem, żeby mi się plątali, bo wszystko by mi utrudniali. Tu poniosłem straszne straty. Wiem, że źle zrobiłem. Prezydentura to czas, w którym otoczenie ukrywało przed nim informacje o dzieciach. O niektórych rzeczach dowiadywał się z gazet. O wypadku samochodowym, który syn spowodował po pijanemu, chyba też. Zgadzał się na to, on miał na głowie Polskę, musiał być wolny, potrzebował odseparowania od spraw, które mogłyby go rozpraszać. – Jak wyjeżdżałem do Warszawy, była Danka i pełno dzieci, a kiedy wróciłem, zobaczyłem ją siedzącą w pustym domu.

Żadnego dzieciaka. Wszystko wyfrunęło. Nie byłem do tego przygotowany. Szukałem sposobu, ale nie dało rady. Moja rodzina mi się rozpierzchła, wszyscy się wyprowadzili. Każdy mieszka gdzie indziej. Całkowicie stracona łączność – opowiada. Łazarewicz: – Mam wrażenie, że 14 sierpnia 1980 r. wyszedł z domu i wpadł w oko cyklonu, w którym został do listopada 1995 r., kiedy to przegrał wybory prezydenckie. A jak wrócił, to już nic z dawnego życia nie zostało. – To jest człowiek samotny, który wie, że utracił dzieci – mówi Andrzej Bober. – Zadzwoniłem do jego córki Anny i powiedziałem, że rozmawiamy z ojcem o jego dzieciach. Zapytałem, czy mogliby napisać krótko, na niecałą stronę: „Kim dla mnie jest mój ojciec”. Chcieliśmy to zamieścić w książce. Anna długo milczała, więc po dwóch tygodniach zadzwoniłem z pytaniem, co się dzieje. A ona mówi, że nie dzwoniła, bo się wstydzi. Dlaczego? Bo nikt oprócz niej i Jarosława nie zgodził się pisać. Teraz z kolei Jarosław nie chce też rozmawiać o relacjach z ojcem w kontekście tego, co napisał o dzieciach w książce. Dlaczego? Bo jej jeszcze nie czytał. Będzie gotów do rozmowy dopiero wtedy, kiedy przeczyta. – Zabrakło mnie, kiedy się kształtowały, i teraz mnie już nie akceptują. Boję się, że już jestem dla nich kimś obcym – mówi Wałęsa w książce. – Oczywiście można coś gładzić, ale to stracony czas i dla dzieci, i dla ojca. Nie ma nic za darmo. Ja zapłaciłem rodziną. O trudnym dorastaniu dzieci Wałęsów opowiadał niedawno w rozmowie z „Wprost” Józef Drogoń, dawny przyjaciel rodziny, sąsiad ze Stogów, gdzie Wałęsowie mieszkali, zanim sprowadzili się na Zaspę. – W latach 70. żyli w biedzie, naprawdę było im ciężko. W latach 80., kiedy zaczął się kult ich ojca, mieli o wiele więcej niż ich rówieśnicy, żyli za parawanikiem. W latach 90., kiedy skończyła się komuna i zapanowała wolność, oni, dorośli, wpadli w kłopoty. Bo nie umieli radzić sobie sami z prawdziwym życiem – wspominał Drogoń. Największa tragedia to niedawna śmierć jego syna Przemysława. W styczniu znaleziono go martwego w mieszkaniu. Okoliczności dramatu to zresztą kolejna tajemnica Wałęsów. Sam były prezydent w emocjach wyznał, że przyczyną były kierowane po adresem ojca oskarżenia o współpracę z SB. – Mam tego serdecznie dość. Mój syn też nie wytrzymał tego psychicznie i przez Cenckiewiczów i innych skończył życie – powiedział w styczniu. Jednak później śledczy wykluczyli samobójstwo Przemysława. Prasa spekulowała, że zmagający się z chorobą alkoholową syn Wałęsy mógł niechcący przedawkować leki. Z chorobą alkoholową zmagał się też drugi syn Wałęsy, Sławomir. – Jak ojciec został prezydentem, ja zacząłem pić, by stać się bardziej śmiały. W taki sposób się uzależniłem. (...) Od kiedy pamiętam, zawsze byłem sam. Bez przyjaciół. Dla tych, którzy mnie poznawali, byłem synem Wałęsy. Zawsze coś ode mnie chcieli. Zawsze byłem bez rodziny. Ciągle upadałem – opowiadał w rozmowie z „Super Expressem”. Lech Wałęsa ma do siebie pretensje, że nie dopilnował dzieci. – Zapłaciłem ogromną cenę. Straciłem dzieci z oczu, kiedy dorastały. Gdybym był przy nich jako ojciec, to przytrzymałbym je i miałyby inne życie. Właściwie to straciłem swoją rodzinę. A potem okazało się, że to, o co walczyłem w polityce, uległo wypaczeniu. Miałem najgorsze i najtrudniejsze życie, jakiego nawet nie mogłem sobie wyobrazić – wyznał w wywiadzie dla portalu Gazeta.pl.

Ojciec, którego nie miałam

Z Lechem Wałęsą wielu chętnie pozuje do zdjęcia. Kilka dni temu na jego 74. urodzinach bawiło się 350 gości, w tym czołówka polityków opozycji. Ostatnio w obronie Wałęsy głos zabrały nawet dzieci. W obronie ojca stanęli Jarosław i Magdalena, po tym, jak IPN rozpoczął postępowanie karne w sprawie złożenia fałszywych zeznań dotyczących dokumentów TW Bolek. Magdalena napisała: „Boli mnie serce. Mój ojciec, którego nie miałam, jest niszczony. Mój ojciec, który poświęcił dla walki o wolną Polskę małżeństwo i rodzinę, jest poniewierany na zamówienie polityczne. Znam mojego tatę, można mu wiele zarzucić, ale nie to, że zdradził”. Wałęsa ma wokół siebie lojalnych współpracowników, starych znajomych. Jednak wydaje się być wśród nich oddzielny. – On sam mówi, że nie ma przyjaciół, nie ma z kim porozmawiać – opowiada Łazarewicz. – A potrzebuje chyba akceptacji. Mówił nam: „Pytacie mnie, co ja sądzę o innych ludziach. A ja bym chciał wiedzieć, co oni sądzą o mnie. To samo mówiłem Wajdzie”. Kiedy widzisz człowieka historię, twórcę naszej wolności, który jest tak osamotniony, to robi ci się go żal. Jednak Wałęsa się nie maże. W książce na pytanie o przyjaciół z lat 70., z którymi mógłby powspominać początki, odpowiada: – A po co oni są mi teraz potrzebni? Ludzie się dobierają mniej więcej podobnie, a ja jestem elektryk prezydent. Nigdzie nie pasuję. Na pytanie, czy ma przyjaciół, z którymi mógłby porozmawiać, odpowiada, że woli szachy albo warcaby. Gra z komputerem. – Wolę komputer, bo nie marudzi. Słucha. Na zdjęciach z ostatnich urodzin Wałęsa pozuje z żoną. Siedzą obok siebie, uśmiechają się, wyglądają na normalne małżeństwo. – Kiedy weszliśmy z Cezarym na te urodziny, pani Danuta krzyknęła do nas roześmiana: „Straszna książka, okropna, nie mogłam się oderwać”. Wydaje mi się, że przez tę naszą książkę nastąpiło między nimi porozumienie – opowiada Andrzej Bober. I dodaje: – Wałęsa to tak naprawdę biedny człowiek. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 41/2017
Więcej możesz przeczytać w 41/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 41/2017 (1806)

  • Zaczynam się obawiać ministra Jakiego 8 paź 2017, 20:00 JACEK POCHŁOPIEŃ, redaktor naczelny Źle się dzieje w państwie polskim. Od dawna, żeby było jasne. W ubiegłym tygodniu Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości i szef komisji weryfikacyjnej zajmującej się reprywatyzacją w Warszawie,... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 8 paź 2017, 20:00 ELIZY OLCZYK I JOANNY MIZIOŁEK WITOLD WASZCZYKOWSKI, SZEF MSZ, jest pewnym kandydatem do wymiany podczas zapowiedzianego przez prezesa PiS listopadowego przeglądu kadr rządowych. – Już nawet nikt nie pyta, czy Waszczykowski odejdzie ze... 8
  • Obraz tygodnia 8 paź 2017, 20:00 1mln widzów zobaczyło „Botoks” od premiery 29 września do chwili zamknięcia tego numeru „Wprost”. Wcześniej, mimo kiepskich recenzji, film Patryka Vegi zanotował najlepszy weekend otwarcia 2017 r. i drugie najlepsze otwarcie... 10
  • Info radar 8 paź 2017, 20:00 Postrach reżyserów, ulubieniec publiczności To nie jest tak, że reżyser mówi mi, co chce i ja to wykonuję. Nie wyobrażam sobie robienia czegoś wbrew sobie – tak Ennio Morricone powiedział nam w wywiadzie kilka miesięcy temu. Teraz... 11
  • Za życiem i… za wyborem 8 paź 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI MÓJ SYN MA 18 LAT. Jest osobą głuchoniewidomą ze sprzężeniami: deficyty ruchowo-kostne, łuszczyca, zaburzenia neurologiczne, zaburzenia koncentracji i zachowania. Codziennie wstajemy o 5 rano i jedziemy do specjalnego... 13
  • Zdarzyło się jutro 8 paź 2017, 20:00 Pytanie tygodnia: kto drukuje paski TVP Info? POLACY ZDEMOLOWALI ARMENIĘ, WYGRYWAJĄ 6:1 NA WYJEŹDZIE. Robert Lewandowski ustrzelił hat tricka i dzięki tym trzem trafieniom stał się najlepszym strzelcem w historii naszej reprezentacji.... 16
  • Zielona wyspa 8 paź 2017, 20:00 PODCZAS INAUGURACJI ROKU AKADEMICKIEGO NA UNIWERSYTECIE WARSZAWSKIM rektor Marcin Pałys przestrzegał przed inwazją postaw antynaukowych. „Nie jest przecież tak – mówił rektor – że mamy homeopatię, znachorów, ruchy antyszczepionkowe... 17
  • U żyteczni radykałowie 8 paź 2017, 20:00 „NIE JESTEM TEŻ ZWOLENNICZKĄ ABORCJI NA ŻYCZENIE... CO WIELOKROTNIE PODKREŚLAŁAM. Chodzi o zachowanie kompromisu tylko w trzech i tak dramatycznych przypadkach” – napisała jedna z naszych najlepszych aktorek Magdalena Boczarska... 17
  • W stronę Zachodu 8 paź 2017, 20:00 W latach 1986-88 „Wprost” pochwalał przedsiębiorczość, z obawą i fascynacją patrzył na niemieckich (ciągle jeszcze dwóch) sąsiadów i pomagał Polakom rzucać palenie. Czasami trzeba było się tłumaczyć – oficjalnie przed... 18
  • Rząd to tata i wujek Urban 8 paź 2017, 20:00 Wujek Urban jest fajny. Lubię też Ireneusza Sekułę, dostałam od niego papużkę Mimi – mówiła w rozmowie z „Wprost” w grudniu 1988 r. ośmioletnia Ola Kwaśniewska, córka przyszłego prezydenta. 19
  • Tajemnice rodziny Wałęsów 8 paź 2017, 20:00 – Moje życie rodzinne się skończyło – powtarza ostatnio Lech Wałęsa. To cena, jaką zapłacił za politykę. Zapewnia jednak, że z żoną się nie rozstanie, bo katolik się nie rozwodzi. 21
  • Europejskie wartości 8 paź 2017, 20:00 JAN ROKITA Kryzys wokół secesji Katalonii wprawił Unię Europejską w rozterkę i konsternację. Oto jeden z najbardziej prounijnych narodów Europy idzie głosować nad własną przyszłością, ale konserwatywny rząd w Madrycie posyła... 25
  • Nowoczesna nie musi być Ryszarda Petru 8 paź 2017, 20:00 Trzeba zdemokratyzować partię. Chcę to zrobić jako jej przewodniczący – mówi poseł Piotr Misiło, członek władz klubu poselskiego Nowoczesnej. 26
  • Jak atakuje Rosja 8 paź 2017, 20:00 Wiele pozornie nieznaczących zjawisk. Trudno je uchwycić, wyłowić. Jak się okazuje, mają jednak podobny wzór. I ten sam cel. Jak działa rosyjska propaganda w Polsce i innych krajach Grupy Wyszehradzkiej? 30
  • Armia rosyjska – mity czy fakty? 8 paź 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Zakończyły się „rozreklamowane” przez media i polityków ćwiczenia armii rosyjskiej Zapad-17. Rosjanie od początku procesu przygotowania tych ćwiczeń nie kryli się z zamiarami „straszenia” swoich... 34
  • Zabawy z bronią 8 paź 2017, 20:00 Broń palną posiada co setny Polak. Politycy chcą jeszcze ułatwić do niej dostęp. Masakra w Las Vegas może im te plany pokrzyżować. 36
  • Hoplofilia 8 paź 2017, 20:00 EWA WANAT Polski Sejm debatuje nad ułatwieniem dostępu do broni. Projekt złożył klub Kukiz’15. Ramię w ramię z kukizowcami staje dziś były prezydent Bronisław Komorowski, twierdząc, że Polska ma w tej kwestii zbyt restrykcyjne prawo... 38
  • Prezydent, kij i marchewka 8 paź 2017, 20:00 Piątkowa wizyta prezesa PiS u prezydenta to sygnał pojednania. Ale jednocześnie w partii ruszyły tajne prace nad ordynacją. Chodzi o to, by po wyborach obóz władzy mógł odrzucić każde weto. 40
  • CEPiK 2.0 i przestępczość gospodarcza 8 paź 2017, 20:00 Kulisom realizacji nowego systemu ewidencji pojazdów i kierowców przygląda się stołeczny wydział przestępczości gospodarczej – dowiedział się „Wprost”. 42
  • Gdy polityka wypycha sprawiedliwość 8 paź 2017, 20:00 Sędziowie są przeciążeni, procedury zbyt formalistyczne. Proponowane ustawy nie rozwiążą problemów Polaków – uważa Paweł Gieras, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie. 44
  • Niania z piekła rodem 8 paź 2017, 20:00 Obiecuje, że zajmie się dzieckiem jak swoim. Ale czasem potrafi uderzyć, wyzwać, podać maluchowi leki nasenne albo okraść mieszkanie. 47
  • Bierzcie i jedzcie 8 paź 2017, 20:00 Powstał na Zachodzie jako instrument walki z marnowaniem jedzenia. W Polsce foodsharing przede wszystkim pomaga zaspokoić głód potrzebujących. 50
  • Możesz pomóc 8 paź 2017, 20:00 Walka o życie męża i syna Tomek z zawodu jest fizjoterapeutą. Całe swoje zawodowe życie poświecił rehabilitacji dzieci z dystrofią Duchenne’a. Od kilku lat nie jest już w stanie im już pomagać – własne ciało odmawia mu... 53
  • Cena, która sprawia ból 8 paź 2017, 20:00 Zarabiamy trzy razy mniej niż Niemcy, a za niektóre produkty płacimy w sklepach dwa razy więcej od nich. Oto, jak zachodnie sieci handlowe biją po kieszeniach Polaków. 54
  • Ma 250 mln złotych długu i nadal prowadzi biznes. „Wprost” na tropie tzw. „układu zakopiańskiego” 16 paź 2017, 10:14 Małgorzata Chechlińska udowadnia, że mając 250 mln zł długu, można znaleźć sobie komornika, który uchroni od egzekucji. I zagrać w ten sposób wierzycielom na nosie. O sprawie tzw. układu zakopiańskiego pisaliśmy wielokrotnie na łamach tygodnika „Wprost”. 58
  • Z sympatią do pieniędzy 8 paź 2017, 20:00 Portale randkowe są popularniejsze od niektórych portali horyzontalnych. A przez to, że mają niższe koszty, wyciskają lepsze marże. I zarabiają miliony. 62
  • Hossa Bessa 8 paź 2017, 20:00 Polak w NBA Piotr Szulczewski, bohater naszej Listy 100 najbogatszych Polaków, sponsorem Los Angeles Lakers. 16-krotni mistrzowie NBA podpisali właśnie kontrakt reklamowy z Wish. To aplikacja, którą Szulczewski uruchomił wspólnie z Dannym... 65
  • Kontra warta miliardy 8 paź 2017, 20:00 Polska próbuje uchylić wyrok sądu arbitrażowego przyznający funduszowi Abris rację w sporze o odszkodowanie. Teraz wszystko w rękach szwedzkich sędziów. 66
  • Jak Wrocław staje się Wroclove 8 paź 2017, 20:00 Emocje, prawdziwe i nowe przeżycia, zaangażowanie – to wszystko niosą ze sobą nowe technologie i turystyka. Idealny mariaż. 68
  • Know How 8 paź 2017, 20:00 Wszyscy w kosmos Lockheed Martin też chce podbijać kosmos. Podczas Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego zorganizowanego w australijskim Adelaide koncern przedstawił swój nowy plan zakładający wysłanie astronautów na Czerwoną... 70
  • Koniec Europy, jaką znamy 8 paź 2017, 20:00 Jeśli Katalonia wybije się na niepodległość, nasz kontynent może zalać fala separatystycznych żądań, które rozbiją jedność UE. 72
  • Mundial, nowy pomnik Putina 8 paź 2017, 20:00 Piłkarskie mistrzostwa w 2018 r. miały potwierdzić pozycję Rosji w świecie. Jednak na razie toczy je korupcja i strach przed brutalnością stadionowych chuliganów. 76
  • Polki w łóżkach carów 8 paź 2017, 20:00 Polsko-rosyjskie relacje były o niebo lepsze w sypialni niż w polityce. Historia pełna jest romansów carów z naszymi rodaczkami. 80
  • Ryzyko jest nam potrzebne 8 paź 2017, 20:00 Na naszych granicach z wychłodzenia umiera wielu ludzi. Widziałam zdjęcia zamarzniętych dzieci, które nie przetrwały nocy. W Polsce zdarzają się takie sceny, których scenarzyści by nie wymyślili – mówi Aleksandra Popławska, która powróci do świata pograniczników w drugim... 82
  • Chodź, pomaluj mój świat 8 paź 2017, 20:00 Polska animacja swoje 70. urodziny obchodzi bez szampana. Ale wiele wskazuje na to, że już niedługo wystrzelą korki. 86
  • Wydarzenie 8 paź 2017, 20:00 SZTUKA Żona swojego męża, mąż swojej żony Historia sztuki chodzi krętymi ścieżkami. Jeszcze niedawno Diego Rivera był synonimem malarstwa meksykańskiego, a nawet całej Ameryki Łacińskiej, podczas gdy Frida była tylko jego żoną.... 90
  • Koniecznie! 8 paź 2017, 20:00 FILM Biegnąc w miejscu „DWIE NOCE DO RANA” TO FILM, KTÓRY NIE KOKIETUJE WI DZA. Z ZAMIERZENIA „NIESPEKTAKULARNY”, OSCHŁY, WYCYZELOWANY. A jednak Mikko Kuparinenowi udaje się dotknąć czułej struny. Powiedzieć coś ważnego o... 91
  • Powyżej średniej 8 paź 2017, 20:00 SZTUKA Półprawda z byłych demoludów Słowo „półprawda” zrobiło błyskotliwą karierę w polityce. W sztuce też – przecież artyści wytwarzaniem półprawd zajmują się poniekąd zawodowo. „Półprawdy” pokazane w Królikarni... 92
  • W mediach 8 paź 2017, 20:00 INTERNET Anime Runner ZBIERAJĄCY ENTUZJASTYCZNE RECENZJE „Blade Runner 2049” już na ekranach, ale na kilka dni przed premierą udostępniono prawdziwą gratkę. Wyreżyserowana przez twórcę kultowego „Kowboja Bebopa”, japońskiego... 94
  • Bez entuzjazmu 8 paź 2017, 20:00 LUDOMIR ROGOWSKI JEST JEDNYM Z CIEKAWSZYCH, ale zapomnianych kompozytorów 20-lecia. Pochodził z Lublina, w Wilnie założył orkiestrę symfoniczną, w Paryżu poznał śmietankę towarzyską, ostatnich 28 lat życia spędził w Chorwacji –... 94
  • Agnieszka Cegielska: To się państwu spodoba 8 paź 2017, 20:00 LUBIĘ KSIĄŻKI, KTÓRE WIĄŻĄ SIĘ Z MOIMI ZAINTERESOWANIAMI i tym, co w danym momencie mi w duszy gra. Raczej nie przeczytam i nie obejrzę horroru, to gatunek, który absolutnie do mnie nie przemawia. Najczęściej sięgam po tytuły... 96
  • Rosyjscy agenci, zamach stanu i... Mazurek Dąbrowskiego 8 paź 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Właśnie wróciłem z Czarnogóry. Najmłodszego członka rodziny NATO. Podgorica jest w Pakcie Północnoatlantyckim raptem cztery miesiące – ale jest. „Daremne żale, próżny trud”, rosyjski trud i rosyjskie żale, bo... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany