Chodź, pomaluj mój świat

Chodź, pomaluj mój świat

kadr z filmu "Twój Vincent" (2017)
kadr z filmu "Twój Vincent" (2017)
Polska animacja swoje 70. urodziny obchodzi bez szampana. Ale wiele wskazuje na to, że już niedługo wystrzelą korki.

Artur Zaborski

W filmowym rodzeństwie wciąż jest uważana za gorszą. Produkcja animacji nie jest tania ani łatwa. Mało tego – gatunek ten wciąż jest okrutnie n iedoceniany, bo w naszym kraju nieustannie kojarzy się z filmem dla dzieci.

Nowe planety

Ten sezon może okazać się czasem przełomu. Trzy projekty robią w ostatnim czasie dużo zamieszania, a żaden z nich nie ma z kinem dla milusińskich nic wspólnego. To obecny na naszych ekranach „Twój Vincent” Doroty Kobieli i Hugh Welchmana, czekający na premierę „Jeden dzień życia” Damiana Nenowa i Raúla de la Fuente oraz „Cipka” Renaty Gąsiorowskiej, która zjeździła festiwale filmowe, a teraz emituje ją telewizja Ale kino+. Te trzy tytuły dzieli wszystko: czas trwania, tematyka, sposób wykonania, forma. Bo taka też jest współczesna animacja: jak stale rozrastający się kosmos, w którym nieustannie objawiają się nowe planety. Polski widz jednak nie ma do nich dostępu, bo w naszym kraju animacja to twór głównie festiwalowy. Pełnometrażowe filmy, które znajdują dystrybucję kinową, zdarzają się raz na kilka lat; krótkie metraże nie mają natomiast agregującej je platformy. Animacją nie interesują się ani telewizja, ani internetowe platformy typu Netflix czy Showmax. Taki stan rzeczy nie dziwi Roberta Jaszczurowskiego, prezesa Stowarzyszenia Producentów Polskiej Animacji i współzałożyciela Grupy Smacznego, który zwraca uwagę, że trzeba oswajać widzów z animacją. – Bardzo by się nam to przydało. Polscy odbiorcy filmów nie są chętni tej dziedzinie sztuki. To wina słabej edukacji artystycznej w szkołach. Mam nadzieję, że „Twój Vincent” czy „Jeden dzień życia” pomogą w przełamywaniu tych oporów – mówi. Oba tytuły mają ku temu potencjał, bo wiążą się ze znanymi nazwiskami. W „Twoim Vincencie” twórcy w nowy sposób patrzą na śmierć van Gogha, a w „Jednym dniu życia” reżyserzy mierzą się z postacią Ryszarda Kapuścińskiego, dla którego tytułowy utwór był przełomowy: zmienił jego styl pisania i wpłynął na sposób postrzegania rzeczywistości. – Wcześniej była „Wojna futbolowa”, ale to „Jeszcze dzień życia” jest pierwszą pozycją w jego dorobku, w której pojawia się ten charakterystyczny styl autora, oparty na poezji i kreacji – tłumaczy Damian Nenow. – Dla mnie język filmu animowanego jest tym, czym dla niego był język literacki, którym posługiwał się w swoich reportażach. Tylko animacja może pokazać to, co jest u Kapuścińskiego między linijkami. Kobiela i Welchman są z nim zgodni. Uważają, że poruszoną przez nich tematykę w pełni może oddać jedynie animacja. – Chcieliśmy skupić się na ostatnich dniach Vincenta. Zainteresowały nas rozmaite teorie dotyczące powodu jego śmierci. Zrobiliśmy badania i odkryliśmy hipotezę, jakoby został zastrzelony przez tajemniczego nastolatka. Zdecydowaliśmy, że osią fabuły będzie śledztwo wokół tych wydarzeń. Tylko w ten sposób mogliśmy spróbować wejść w jego umysł i zrozumieć, jaki był pod koniec życia. Najłatwiej oddała to animacja – mówi Welchman.

Plusy mieszania gatunków

Przemieszanie animacji z dokumentem to dziś dominująca w animacji tendencja, która w Polsce nie zdążyła się jeszcze zadomowić, choć mamy jej pierwsze próby – choćby polsko-rumuńską „Drogę na drugą stronę” (2011) Anki Damian o Claudiu Crulicu, którego na podstawie mglistych zeznań świadków niesłusznie oskarżono o kradzież. Mężczyzna zmarł w polskim areszcie w wyniku strajku głodowego. Znamy za to obrazy z zagranicy: obecne na naszych ekranach „Persepolis” (2007) Marjane Satrapi, o rewolucji islamskiej w Iranie w 1979 r. widzianej z perspektywy małej dziewczynki, czy nagrodzony Złotym Globem „Walc z Baszirem” (2008) Ariego Fomana, w którym bohater wspomina wojnę w Libanie z 1982 r. Filmy te cechuje perspektywa w pełni podporządkowana pamięci bohaterów. Zdaniem Jaszczurowskiego taki mariaż jest naturalny. – Wiele elementów opowieści w dokumencie nie ma atrakcyjnego materiału filmowanego, ubarwienie ich animacją jest dobrym ruchem. Tego typu zjawisko można spotkać zwłaszcza w seriach popularnonaukowych. Trzeba oczywiście mieć świadomość, że produkcje typu „Persepolis” czy „Walc z Baszirem” to nie są klasyczne dokumenty. To animowane opowieści, które bazują na materiale dokumentalnym, wspomnieniach. Z taką formą czy formą klasycznego dokumentu łączonego z animowanymi fragmentami łatwiej powinniśmy trafić do dorosłego widza – mówi.

Objawienia bez kazań

Jego słowa znalazły potwierdzenie na Cartoon Movie, marcowym święcie animacji w Bordeaux, gdzie odbył się nawet specjalny panel, podczas którego dyskutanci zastanawiali się nad wykorzystaniem powstających w ten sposób filmów w edukacji, która na Zachodzie za priorytet stawia sobie walkę z natłokiem fałszywych informacji. – Opowiadanie w animowanej formie historii, które wydarzyły się naprawdę, z góry zakłada interpretację tych wydarzeń, bo przecież animacja nie jest w stanie przedstawić rzeczywistości jeden do jednego, zawsze jest wariacją na jej temat. Dokument fabularyzowany charakteryzuje natomiast pewna dosłowność miejsca i sytuacji, które chętnie zapisują się w naszej głowie jako pewnik – mówił w Bordeaux Aurelien Froment, twórca „Josepa” o Josepie Bartolí, światowej sławy ilustratorze, walczącym z reżimem Franco za pomocą rysunków. Na animację dotykającą ważkich spraw stawia też Bartosz Kik. Jego „Fatima” będzie o wierze i o objawieniach maryjnych, ale bez ideologizowania i indoktrynacji. Twórca zapowiada film, w którym ważne są wartości: miłość rodzinna i przyjaźń, dziś interpretowane przecież zupełnie inaczej niż w czasach, gdy świat obiegły sensacje z Fatimy. W pokazanym w Bordeaux zwiastunie powstającej w studiu Platige Image (ze wsparciem portugalskiego Imaginew) animacji z nieba spada piegowaty anioł, przeszłość miesza się ze współczesnością, a sowy nie są tym, czym się wydają. Zapowiada się intrygujące kino, bo autorem historii jest Philip LaZebnik mający na koncie scenariusze do „Pocahontas” czy „Księcia Egiptu”. Premiera zapowiedziana jest na 2018 r. I takie kino jest nam bez wątpienia potrzebne, bo polska animacja miała moment, gdy wydawało się, że zostanie zawłaszczona przez inny światowy trend: wychowania religijnego. Jego jaskółką był „Karol, który został świętym” Grzegorza Sadurskiego i Orlando Corradiego z 2014 r., który zdobył aż sześć nominacji do Węży, antynagród dla najgorszych filmów roku. Podobne „czytanki” są standardem w Hiszpanii, Portugalii i we Włoszech, ale w Polsce się nie przyjęły. Bartoszowi Kikowi marzy się film zgoła inny, który nawiązuje do najlepszych tradycji polskiej animacji z lat 70. i 80., kiedy to w naszym kraju prężnie działali artyści wyrażający przez tę formę swój autorski styl. Dość wspomnieć pokazywaną w Cannes „Łagodną” Piotra Dumały (1985), „Jak działa jamniczek” Juliana Józefa Antonisza (1971) czy nagrodzone Oscarem „Tango” Zbigniewa Rybczyńskiego (1980), by odtworzyć klimat lat, kiedy animacja była nasycona głęboką refleksją, ale też dystansem do komentowanej rzeczywistości. Animacja artystyczna rozwijała się proporcjonalnie do animacji dla dzieci, która dawała radość i ukojenie kolejnym pokoleniom żyjącym w PRL.

Odbić się od dna

Działało wtedy pięć państwowych studiów filmów animowanych: w Bielsku-Białej, Krakowie, Łodzi i Warszawie, a spod rąk pracujących w nich animatorów wychodziły ukochane przez widzów przeboje: „Miś Uszatek” i „Przygoda Misia Colargola” (Se-ma-for), „Bolek i Lolek” i „Kangurek Hip-Hop” (Studio Filmów Rysunkowych) czy „Proszę słonia” i „Dziwne przygody Koziołka Matołka” (Studio Miniatur Filmowych). Nieoczekiwanie jednak prężnie rozwijające się animację i animację lalkową zatrzymał przełom ustrojowy. – Dziecięce produkcje, które były mocną stroną polskiej animacji, przestały praktycznie w ogóle powstawać w latach 90. – żali się Jaszczurowski. – Stare studia zmniejszały liczbę tworzonych serii i odcinków. Dekadę temu sięgnęliśmy dna, od którego odbiliśmy się dopiero dzięki wsparciu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej wspomagającego nowe projekty tworzone już w nowych studiach. Nie ma więc w polskiej animacji ciągłości, ale jest szacunek dla tradycji i starych mistrzów oraz klasycznych produkcji, które młodym dziś jawią się jako awangardowe i „odjechane”. Nie ma też poczucia, że musimy się buntować wobec ukształtowanej sytuacji w biznesie, bo wszystko i tak było w rozsypce – dodaje. Rafał Jankowski, rzecznik PISF, zwraca uwagę na wysoki stosunek liczby projektów dofinansowanych do tych wnioskowanych. – W ciągu dwóch pierwszych sesji tego roku w priorytecie „Produkcja filmów animowanych” do PISF wpłynęły 32 wnioski, nie wszystkie zostały przyjęte formalnie, a i tak dofinansowanie dostało aż 17 projektów. Podobna sytuacja dotyczy stypendiów scenariuszowych i rozwoju projektu – mówi. – To bardzo korzystna proporcja z punktu widzenia instytutu, jak i samych wnioskodawców. Oznacza to, że projekty są obiecujące, dobrze rozwinięte i warto wspierać ich produkcję – dodaje. Nie zmienia to jednak tego, że problemem polskiego rynku animacji jest to, że PISF wciąż pozostaje jedynym znaczącym źródłem jej dofinansowania, a pozyskiwanie prywatnych inwestorów jest nadal bardzo trudne. Także przez brak zachęt finansowych, co nie sprzyja ściąganiu do nas dużych produkcji z zagranicy. – Przy szukaniu międzynarodowych partnerów zagraniczni producenci zwracają uwagę na trzy rzeczy: jakość, cenę i dobre połączenia lotnicze – tłumaczy Jankowski. – O kwestie logistyki i jakości (mamy znakomitych animatorów i specjalistów od efektów specjalnych) nie musimy się martwić. Nasze ceny z kolei są bardzo konkurencyjne, ale nie na tyle, żeby wygrać w krajami, które mają zachęty podatkowe. Tylko ich wprowadzenie może zwiększyć konkurencyjność polskich przedsiębiorców i naszego rynku audiowizualnego – mówi.

Planeta małp i cipka

Czy bez tych zachęt polska animacja zginie? Na pewno nie, bo w kraju nie brakuje pasjonatów, którzy i tak znajdą sposób, by tworzyć w tej technice. Najwięcej jest ich w szkołach filmowych i akademiach sztuki, gdzie przygotowują swoje filmy jako dyplomy. Taki jest przypadek Renaty Gąsiorowskiej, studentki łódzkiej Szkoły Filmowej, która w roku 2015 przygotowała film „Cipka”. Odważny obraz – upominający się o prawo kobiet do swoich ciał, najczęściej ukazywanych w kinie i reklamie pod męskie spojrzenie – przyniósł młodej animatorce naręcze nagród i zjeździł cały świat. Ale przyszłość Gąsiorowskiej wcale nie maluje się w jasnych barwach. – Artystyczna animacja jest dziś marginalnym nurtem kinematografii. Nie ma pasm telewizyjnych, co najwyżej może liczyć, i jak widać, to się dzieje, na uznanie na międzynarodowych festiwalach – mówi Anna Wróblewska, wykładowczyni akademicka, która zwraca uwagę, że wyprodukować film dyplomowy nie jest trudno. – W Szkole Filmowej w Łodzi grupą niezwykle zdolnych studentów, a w ostatnich latach w zasadzie studentek, zajmuje się wspaniała kadra: profesorowie Dumała [laureat Oscara z 2008 r. za animację „Piotruś i wilk”– red.], Skrobecki, Wilczyński. To, co mnie najbardziej niepokoi, to częste znikanie zdolnych nazwisk z mapy polskiej animacji. Tak jakby między tym symbolicznym drugim filmem a poziomem mistrzowskim była czarna dziura, w którą czasem wpadają supertalenty. Czyli świetnie zaczynają, pierwsze filmy odnoszą sukcesy, a potem znikają – dodaje. Niestety talenty na miarę Gąsiorowskiej nie pracują ku chwale ojczystej animacji. Wybrali albo studia reklamowe i postprodukcyjne, albo wielkie studia we Francji, Hiszpanii czy Hollywood, gdzie dowodzą, że Polak potrafi. Przykład? Maciej Sznabel, który kierował zespołem do animacji postaci przy takich filmach, jak: „Hobbit: Pustkowie Smauga” (2013) i „Hobbit: Bitwa Pięciu Armii” (2015) Petera Jacksona czy „Ewolucja Planety Małp” Matta Reevesa (2014). Bo o Tomaszu Bagińskim, nominowanym do Oscara za „Katedrę” (2002), który pracuje teraz nad animowanym serialem „Wiedźmin” dla amerykańskiego Netflixa, wspominać nawet nie trzeba. Jak zatrzymać odpływ takich talentów? g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 41/2017
Więcej możesz przeczytać w 41/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 41/2017 (1806)

  • Zaczynam się obawiać ministra Jakiego 8 paź 2017, 20:00 JACEK POCHŁOPIEŃ, redaktor naczelny Źle się dzieje w państwie polskim. Od dawna, żeby było jasne. W ubiegłym tygodniu Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości i szef komisji weryfikacyjnej zajmującej się reprywatyzacją w Warszawie,... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 8 paź 2017, 20:00 ELIZY OLCZYK I JOANNY MIZIOŁEK WITOLD WASZCZYKOWSKI, SZEF MSZ, jest pewnym kandydatem do wymiany podczas zapowiedzianego przez prezesa PiS listopadowego przeglądu kadr rządowych. – Już nawet nikt nie pyta, czy Waszczykowski odejdzie ze... 8
  • Obraz tygodnia 8 paź 2017, 20:00 1mln widzów zobaczyło „Botoks” od premiery 29 września do chwili zamknięcia tego numeru „Wprost”. Wcześniej, mimo kiepskich recenzji, film Patryka Vegi zanotował najlepszy weekend otwarcia 2017 r. i drugie najlepsze otwarcie... 10
  • Info radar 8 paź 2017, 20:00 Postrach reżyserów, ulubieniec publiczności To nie jest tak, że reżyser mówi mi, co chce i ja to wykonuję. Nie wyobrażam sobie robienia czegoś wbrew sobie – tak Ennio Morricone powiedział nam w wywiadzie kilka miesięcy temu. Teraz... 11
  • Za życiem i… za wyborem 8 paź 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI MÓJ SYN MA 18 LAT. Jest osobą głuchoniewidomą ze sprzężeniami: deficyty ruchowo-kostne, łuszczyca, zaburzenia neurologiczne, zaburzenia koncentracji i zachowania. Codziennie wstajemy o 5 rano i jedziemy do specjalnego... 13
  • Zdarzyło się jutro 8 paź 2017, 20:00 Pytanie tygodnia: kto drukuje paski TVP Info? POLACY ZDEMOLOWALI ARMENIĘ, WYGRYWAJĄ 6:1 NA WYJEŹDZIE. Robert Lewandowski ustrzelił hat tricka i dzięki tym trzem trafieniom stał się najlepszym strzelcem w historii naszej reprezentacji.... 16
  • Zielona wyspa 8 paź 2017, 20:00 PODCZAS INAUGURACJI ROKU AKADEMICKIEGO NA UNIWERSYTECIE WARSZAWSKIM rektor Marcin Pałys przestrzegał przed inwazją postaw antynaukowych. „Nie jest przecież tak – mówił rektor – że mamy homeopatię, znachorów, ruchy antyszczepionkowe... 17
  • U żyteczni radykałowie 8 paź 2017, 20:00 „NIE JESTEM TEŻ ZWOLENNICZKĄ ABORCJI NA ŻYCZENIE... CO WIELOKROTNIE PODKREŚLAŁAM. Chodzi o zachowanie kompromisu tylko w trzech i tak dramatycznych przypadkach” – napisała jedna z naszych najlepszych aktorek Magdalena Boczarska... 17
  • W stronę Zachodu 8 paź 2017, 20:00 W latach 1986-88 „Wprost” pochwalał przedsiębiorczość, z obawą i fascynacją patrzył na niemieckich (ciągle jeszcze dwóch) sąsiadów i pomagał Polakom rzucać palenie. Czasami trzeba było się tłumaczyć – oficjalnie przed... 18
  • Rząd to tata i wujek Urban 8 paź 2017, 20:00 Wujek Urban jest fajny. Lubię też Ireneusza Sekułę, dostałam od niego papużkę Mimi – mówiła w rozmowie z „Wprost” w grudniu 1988 r. ośmioletnia Ola Kwaśniewska, córka przyszłego prezydenta. 19
  • Tajemnice rodziny Wałęsów 8 paź 2017, 20:00 – Moje życie rodzinne się skończyło – powtarza ostatnio Lech Wałęsa. To cena, jaką zapłacił za politykę. Zapewnia jednak, że z żoną się nie rozstanie, bo katolik się nie rozwodzi. 21
  • Europejskie wartości 8 paź 2017, 20:00 JAN ROKITA Kryzys wokół secesji Katalonii wprawił Unię Europejską w rozterkę i konsternację. Oto jeden z najbardziej prounijnych narodów Europy idzie głosować nad własną przyszłością, ale konserwatywny rząd w Madrycie posyła... 25
  • Nowoczesna nie musi być Ryszarda Petru 8 paź 2017, 20:00 Trzeba zdemokratyzować partię. Chcę to zrobić jako jej przewodniczący – mówi poseł Piotr Misiło, członek władz klubu poselskiego Nowoczesnej. 26
  • Jak atakuje Rosja 8 paź 2017, 20:00 Wiele pozornie nieznaczących zjawisk. Trudno je uchwycić, wyłowić. Jak się okazuje, mają jednak podobny wzór. I ten sam cel. Jak działa rosyjska propaganda w Polsce i innych krajach Grupy Wyszehradzkiej? 30
  • Armia rosyjska – mity czy fakty? 8 paź 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Zakończyły się „rozreklamowane” przez media i polityków ćwiczenia armii rosyjskiej Zapad-17. Rosjanie od początku procesu przygotowania tych ćwiczeń nie kryli się z zamiarami „straszenia” swoich... 34
  • Zabawy z bronią 8 paź 2017, 20:00 Broń palną posiada co setny Polak. Politycy chcą jeszcze ułatwić do niej dostęp. Masakra w Las Vegas może im te plany pokrzyżować. 36
  • Hoplofilia 8 paź 2017, 20:00 EWA WANAT Polski Sejm debatuje nad ułatwieniem dostępu do broni. Projekt złożył klub Kukiz’15. Ramię w ramię z kukizowcami staje dziś były prezydent Bronisław Komorowski, twierdząc, że Polska ma w tej kwestii zbyt restrykcyjne prawo... 38
  • Prezydent, kij i marchewka 8 paź 2017, 20:00 Piątkowa wizyta prezesa PiS u prezydenta to sygnał pojednania. Ale jednocześnie w partii ruszyły tajne prace nad ordynacją. Chodzi o to, by po wyborach obóz władzy mógł odrzucić każde weto. 40
  • CEPiK 2.0 i przestępczość gospodarcza 8 paź 2017, 20:00 Kulisom realizacji nowego systemu ewidencji pojazdów i kierowców przygląda się stołeczny wydział przestępczości gospodarczej – dowiedział się „Wprost”. 42
  • Gdy polityka wypycha sprawiedliwość 8 paź 2017, 20:00 Sędziowie są przeciążeni, procedury zbyt formalistyczne. Proponowane ustawy nie rozwiążą problemów Polaków – uważa Paweł Gieras, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie. 44
  • Niania z piekła rodem 8 paź 2017, 20:00 Obiecuje, że zajmie się dzieckiem jak swoim. Ale czasem potrafi uderzyć, wyzwać, podać maluchowi leki nasenne albo okraść mieszkanie. 47
  • Bierzcie i jedzcie 8 paź 2017, 20:00 Powstał na Zachodzie jako instrument walki z marnowaniem jedzenia. W Polsce foodsharing przede wszystkim pomaga zaspokoić głód potrzebujących. 50
  • Możesz pomóc 8 paź 2017, 20:00 Walka o życie męża i syna Tomek z zawodu jest fizjoterapeutą. Całe swoje zawodowe życie poświecił rehabilitacji dzieci z dystrofią Duchenne’a. Od kilku lat nie jest już w stanie im już pomagać – własne ciało odmawia mu... 53
  • Cena, która sprawia ból 8 paź 2017, 20:00 Zarabiamy trzy razy mniej niż Niemcy, a za niektóre produkty płacimy w sklepach dwa razy więcej od nich. Oto, jak zachodnie sieci handlowe biją po kieszeniach Polaków. 54
  • Ma 250 mln złotych długu i nadal prowadzi biznes. „Wprost” na tropie tzw. „układu zakopiańskiego” 16 paź 2017, 10:14 Małgorzata Chechlińska udowadnia, że mając 250 mln zł długu, można znaleźć sobie komornika, który uchroni od egzekucji. I zagrać w ten sposób wierzycielom na nosie. O sprawie tzw. układu zakopiańskiego pisaliśmy wielokrotnie na łamach tygodnika „Wprost”. 58
  • Z sympatią do pieniędzy 8 paź 2017, 20:00 Portale randkowe są popularniejsze od niektórych portali horyzontalnych. A przez to, że mają niższe koszty, wyciskają lepsze marże. I zarabiają miliony. 62
  • Hossa Bessa 8 paź 2017, 20:00 Polak w NBA Piotr Szulczewski, bohater naszej Listy 100 najbogatszych Polaków, sponsorem Los Angeles Lakers. 16-krotni mistrzowie NBA podpisali właśnie kontrakt reklamowy z Wish. To aplikacja, którą Szulczewski uruchomił wspólnie z Dannym... 65
  • Kontra warta miliardy 8 paź 2017, 20:00 Polska próbuje uchylić wyrok sądu arbitrażowego przyznający funduszowi Abris rację w sporze o odszkodowanie. Teraz wszystko w rękach szwedzkich sędziów. 66
  • Jak Wrocław staje się Wroclove 8 paź 2017, 20:00 Emocje, prawdziwe i nowe przeżycia, zaangażowanie – to wszystko niosą ze sobą nowe technologie i turystyka. Idealny mariaż. 68
  • Know How 8 paź 2017, 20:00 Wszyscy w kosmos Lockheed Martin też chce podbijać kosmos. Podczas Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego zorganizowanego w australijskim Adelaide koncern przedstawił swój nowy plan zakładający wysłanie astronautów na Czerwoną... 70
  • Koniec Europy, jaką znamy 8 paź 2017, 20:00 Jeśli Katalonia wybije się na niepodległość, nasz kontynent może zalać fala separatystycznych żądań, które rozbiją jedność UE. 72
  • Mundial, nowy pomnik Putina 8 paź 2017, 20:00 Piłkarskie mistrzostwa w 2018 r. miały potwierdzić pozycję Rosji w świecie. Jednak na razie toczy je korupcja i strach przed brutalnością stadionowych chuliganów. 76
  • Polki w łóżkach carów 8 paź 2017, 20:00 Polsko-rosyjskie relacje były o niebo lepsze w sypialni niż w polityce. Historia pełna jest romansów carów z naszymi rodaczkami. 80
  • Ryzyko jest nam potrzebne 8 paź 2017, 20:00 Na naszych granicach z wychłodzenia umiera wielu ludzi. Widziałam zdjęcia zamarzniętych dzieci, które nie przetrwały nocy. W Polsce zdarzają się takie sceny, których scenarzyści by nie wymyślili – mówi Aleksandra Popławska, która powróci do świata pograniczników w drugim... 82
  • Chodź, pomaluj mój świat 8 paź 2017, 20:00 Polska animacja swoje 70. urodziny obchodzi bez szampana. Ale wiele wskazuje na to, że już niedługo wystrzelą korki. 86
  • Wydarzenie 8 paź 2017, 20:00 SZTUKA Żona swojego męża, mąż swojej żony Historia sztuki chodzi krętymi ścieżkami. Jeszcze niedawno Diego Rivera był synonimem malarstwa meksykańskiego, a nawet całej Ameryki Łacińskiej, podczas gdy Frida była tylko jego żoną.... 90
  • Koniecznie! 8 paź 2017, 20:00 FILM Biegnąc w miejscu „DWIE NOCE DO RANA” TO FILM, KTÓRY NIE KOKIETUJE WI DZA. Z ZAMIERZENIA „NIESPEKTAKULARNY”, OSCHŁY, WYCYZELOWANY. A jednak Mikko Kuparinenowi udaje się dotknąć czułej struny. Powiedzieć coś ważnego o... 91
  • Powyżej średniej 8 paź 2017, 20:00 SZTUKA Półprawda z byłych demoludów Słowo „półprawda” zrobiło błyskotliwą karierę w polityce. W sztuce też – przecież artyści wytwarzaniem półprawd zajmują się poniekąd zawodowo. „Półprawdy” pokazane w Królikarni... 92
  • W mediach 8 paź 2017, 20:00 INTERNET Anime Runner ZBIERAJĄCY ENTUZJASTYCZNE RECENZJE „Blade Runner 2049” już na ekranach, ale na kilka dni przed premierą udostępniono prawdziwą gratkę. Wyreżyserowana przez twórcę kultowego „Kowboja Bebopa”, japońskiego... 94
  • Bez entuzjazmu 8 paź 2017, 20:00 LUDOMIR ROGOWSKI JEST JEDNYM Z CIEKAWSZYCH, ale zapomnianych kompozytorów 20-lecia. Pochodził z Lublina, w Wilnie założył orkiestrę symfoniczną, w Paryżu poznał śmietankę towarzyską, ostatnich 28 lat życia spędził w Chorwacji –... 94
  • Agnieszka Cegielska: To się państwu spodoba 8 paź 2017, 20:00 LUBIĘ KSIĄŻKI, KTÓRE WIĄŻĄ SIĘ Z MOIMI ZAINTERESOWANIAMI i tym, co w danym momencie mi w duszy gra. Raczej nie przeczytam i nie obejrzę horroru, to gatunek, który absolutnie do mnie nie przemawia. Najczęściej sięgam po tytuły... 96
  • Rosyjscy agenci, zamach stanu i... Mazurek Dąbrowskiego 8 paź 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Właśnie wróciłem z Czarnogóry. Najmłodszego członka rodziny NATO. Podgorica jest w Pakcie Północnoatlantyckim raptem cztery miesiące – ale jest. „Daremne żale, próżny trud”, rosyjski trud i rosyjskie żale, bo... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany