Dowody biją w twarz

Dowody biją w twarz

Ćmielowscy Żydzi
Ćmielowscy Żydzi / Źródło: Wprost / Fundacją Szalom, Fundacją Judaica
Wkrótce przedstawimy dowody wskazujące na znacznie większą, niż się wydawało, skalę uczestnictwa Polaków w wyniszczeniu żydowskich współobywateli – zapowiada prof. Jan Grabowski.

Jak pan ocenia zamieszanie wokół nowelizacji ustawy o IPN?

Szambo wybiło i się rozlało. Dużo się teraz mówi o obronie dobrego imienia Polski. Otóż jeśli ktoś chciałby unurzać to dobre imię w błocie, toby nie zrobił tego lepiej niż PiS. Patrzę na to z perspektywy Kanady, w której mieszkam i pracuję, oraz Stanów Zjednoczonych, które często odwiedzam. Polska stała się tam synonimem brunatnych sił, które podbijają wschodniąEuropę. Niedawno rozmawiałem z grupą żydowskich emerytów, którzy mieli jechać do Polski na wycieczkę. Masowo anulują rezerwacje, bo się boją! Niewiarygodne.

Przedstawiciele prawicy twierdzą, że już wcześniej mówiono o polskiej historii źle i dlatego trzeba było działać.

Mam dla nich złą wiadomość: Polska historia nikogo na świecie specjalnie nie obchodzi. Wyjątkiem jest Zagłada. Przekaz, jaki właśnie poszedł w świat, jest taki, że mamy coś w tej dziedzinie do ukrycia.

A mamy?

Nie jest tak, że jakieś fakty są ukrywane przez badaczy. Polski udział w Holokauście jest od dawna badany i opisywany przez historyków, choćby z Centrum Badań nad Zagładą Żydów, którego jestem członkiem. Problemem nie jest więc brak dostępu do informacji, lecz zbiorowa odmowa przyjęcia tych trudnych faktów do wiadomości. Jako społeczeństwo jesteśmy wychowani w kulcie własnej niewinności, i nie jest to wyłącznie wina PiS. Tak się działo w PRL, ale też przez cały okres po 1989 r., kiedy wszystkie kolejne rządy ten kult niewinności podtrzymywały i pogłębiały.

Premier mówi, że Polacy zasłużyli na jedno wielkie drzewo w Jad Waszem.

To kłamstwo. Prawda jest taka, że Polacy uczestniczyli w zagładzie Żydów. W marcu ukaże się na ten temat książka „Dalej jest noc”, którą wydaję na spółkę z prof. Barbarą Engelking. Dwa tomy, tysiąc kilkaset stron tekstu, dziewięciu historyków. Duże studia z różnych części Polski. Przedstawimy tam wiele dowodów wskazujących na znacznie większą, aniżeli się to dotychczas wydawało, skalę uczestnictwa Polaków w wyniszczeniu żydowskich współobywateli. Dowody, które przedstawiamy, po prostu biją w twarz.

Spodziewa się pan kontrowersji?

Ta publikacja siłą rzeczy wejdzie w sam środek gorącej dyskusji, którą obecnie mamy, choć z oczywistych względów wcale tego nie planowaliśmy. Będzie to pierwsza kompleksowa pozycja na ten temat. Oczywiście można odłożyć tę książkę na półkę i udawać, że jej nie ma. Doczekaliśmy czasów, kiedy prokurator i policja mają ustalać prawdę historyczną, więc wszystko jest możliwe.

PiS twierdzi, że w ustawie o IPN chodziło głównie o walkę ze zbitką językową „polskie obozy śmierci”.

Cała ta idiotyczna próba sugerowania, że chodzi o wyrażenie „polskie obozy”, jest jedynie przesłoną, która ma ukryć prawdziwy cel tej ustawy.

Czyli?

Utrudnienie badań i dyskusji nad ciemnymi stronami polskiej historii.

Czy pan, pracując na Zachodzie, często się spotyka z przypisywaniem Polakom odpowiedzialności za obozy zagłady?

… Ta chwila ciszy spowodowana jest tym, że błyskawicznie przeszukuję swoją pamięć. Ale nie, nigdy z niczym takim się nie spotkałem. Jeśli pojawia się określenie „Polish camps”, to wyłącznie w znaczeniu geograficznym. Po prostu zdarza się, że jakiś dziennikarz patrzy na mapę, widzi, że coś się działo w Polsce, więc trochę bezmyślnie pisze „polski”. To oczywiście błąd i powinniśmy zwracać uwagę, że nie należy tak robić. Ale walka z lapsusami językowymi przy pomocy ustawy to tak, jakby za pomocą czołgu próbować rozjechać muchę.

Ustawa o IPN paradoksalnie sprawiła, że dużo się mówi o polskich grzechach z czasów wojny. Ale temat od czasu do czasu pojawiał się już wcześniej. Chociażby za sprawą słowa „szmalcownik”, które padło jako wyzwisko w polskiej debacie politycznej. Ale też w wyniku prac komisji ds. warszawskiej reprywatyzacji, która pokazała, jak Polacy przejmowali mienie żydowskie. Pan badał te procesy, czego efektem jest m.in. książka pod znamiennym tytułem „Klucze i kasa”.

To cytat z napisanego po wojnie eseju Kazimierza Wyki: „Na Niemców wina i zbrodnia, dla nas klucze i kasa”, opisującego postawę Polaków wobec zagłady Żydów. Ten temat wyparliśmy całkowicie z naszej świadomości. Mimo nadzwyczajnej sytuacji, jaką były wojna i okupacja, życie musiało się toczyć możliwie normalnym trybem.

Dlaczego tak mało o tym wiemy?

To zaniedbanie polskich historyków. Najwyraźniej fakt przejmowania przez Polaków pożydowskiej własności nie pasował do heroicznej wizji historii, jaką kultywujemy.

Nie ma na ten temat opracowań?

Poza wspomnianą książką, która ukazała się pod redakcją moją i Dariusza Libionki, nie mamy ani jednej pracy o przekształceniach własnościowych w czasie wojny. Właściwie nikt nie wie, że w czasie okupacji funkcjonowała w Warszawie giełda papierów wartościowych. Że spekulowano akcjami. Że działały polskie sądy.

Polskie?

Orzekali w nich polscy sędziowie, ci sami, co przed wojną. Działali w oparciu o przedwojenny polski kodeks cywilny i karny, często uczestnicząc w przejmowaniu przez Polaków żydowskich kamienic czy domów. Nie słyszał pan o tym, prawda? To normalne. Nie ma o tym w żadnym z opracowań.

W czasie wojny Polacy nie mogli oficjalnie kupować żydowskich kamienic.

To prawda. Żydzi na samym początku zostali pozbawieni prawa dysponowania swoją własnością. Żeby zabezpieczyć ich majątek przed miejscową ludnością, Niemcy próbowali ten proces trzymać w ryzach i nie pozwalali, by Polacy przejmowali własność pożydowską. Polacy jednak starali się te obostrzenia obejść. Niemal od razu pojawiła się szara strefa, w której funkcjonowali właśnie głównie Polacy. W Warszawie cezurą było utworzenie getta i przeniesienie do niego Żydów z małych miejscowości spod stolicy. Wiązało się to z przejmowaniem części pozostawionego przez nich mienia. Niemcy chcieli pożydowską własność w przyszłości przejąć na potrzeby Rzeszy, więc potrzebowali „opiekunów” zrabowanego majątku. Tak więc dla poszczególnych kamienic czy domów wyznaczano powierników nazywanych Treuhänderami. Tyle że Niemcy nie dysponowali odpowiednią liczbą swoich urzędników, którzy mogliby pełnić tę funkcję. Dlatego dużą część kuratorów stanowili Polacy.

Kto konkretnie?

Z reguły „krewni i znajomi królika”. Ponieważ Treuhänderów wyznaczały funkcjonujące w czasie okupacji polskie sądy cywilne, powiernikami zostawały nieraz osoby zaprzyjaźnione z sędziami – woźni sądowi, adwokaci, członkowie rodzin. Gdy przeglądałem przedwojenne księgi wieczyste, byłem mocno poruszony – uświadomiłem sobie, że w proceder przejmowania żydowskiej własności zaangażowanych było wiele znamienitych i szanowanych rodzin adwokackich, których nazwiska są znane do dziś.

Jak częsty był to proceder?

Przed wojną w Warszawie mniej więcej jedna trzecia nieruchomości należała do Żydów. I nagle z dnia na dzień stały się one „niczyje”. Skala przejmowania pożydowskiej własności była zatem bardzo duża. Zbijano na tym fortuny, bo pieniądze leżały dosłownie na ulicy. Dodam, że Generalna Gubernia jest jedynym miejscem w Europie, gdzie Niemcy utrzymali system powiernictwa do końca. Oni po prostu uważali, że Polacy w przyszłości zostaną wywiezieni lub wytępieni, a na tych terenach osiedlą się Niemcy. W innych krajach było inaczej – na przykład we Francji pożydowskie domy szybko oficjalnie przeszły w ręce francuskie. Natomiast w Polsce stan prowizorki był utrzymywany. Tak jak wspomniałem, Polacy nie mogli oficjalnie kupować pożydowskich domów, ale mogli robić różne manewry. I robili.

Jakie?

Na przykład wchodzili na hipotekę. Wystarczyło w sądzie przedstawić spreparowane dowody, że żydowski właściciel kamienicy jest nam winien sprzed wojny 200 tys. zł. Zgodnie z obowiązującym polskim prawem wekslowym, jeśli dłużnik nie zgłaszał się przez sześć tygodni, można było wystąpić do sądu o wpis do hipoteki. Oczywiście żydowski właściciel albo był już w getcie, albo w Treblince, albo już nie żył, więc nie mógł się zgłosić. W efekcie Polak stawał się właścicielem domu, choć niczego nie kupił. Na masową skalę kasowano też wierzytelności.

Co to znaczy?

Podam typowy przykład. Polak Żydowi jest winien kolosalną kwotę. Przed wojną pożyczył od niego 200 tys. zł, zostawił weksle. Ale ponieważ wie, że jego wierzyciel jest w getcie, idzie do sądu i oświadcza, że chce właśnie oddać panu Filkensztejnowi 200 tysięcy. Problem w tym, że od dłuższego czasu pana Filkensztejna nie może znaleźć. Zgodnie z polskim prawem wekslowym, sąd wyznaczał sześć miesięcy na zgłoszenie się wierzyciela, a ponieważ ten się nie zgłaszał, dług zostawał anulowany. Takich historii było multum, to samo zresztą robili na przykład Francuzi. To, co mnie zbulwersowało, to tempo, w jakim własność żydowska stawała się własnością pożydowską. Sędziowie i adwokaci szermowali argumentem patriotycznym, że bronią substancji narodowej. Żeby nie dostała się w ręce Niemców.

W sumie jest to jakiś argument.

Niestety, na tym argumencie nie poprzestawano. Mało kto wie, ale przedwojenna palestra oraz sędziowie to była twarda, endecka prawica. A myśl endecka była taka, że Żydzi są pasożytem na polskim narodzie. Odebranie własności Żydom traktowano jako akt dziejowej sprawiedliwości. „Nie dość, że majątek jednych wrogów Polski, jakimi są Żydzi, przechodzi w ręce polskie, to jeszcze udaje się zapobiec wzbogaceniu drugich wrogów – czyli Niemców”. Dla wielu Polaków Żydzi nie byli współobywatelami, nie miano więc żadnych skrupułów moralnych. Słychać było opinie: „co Hitler zrobił złego, to zrobił, ale przynajmniej dobre to, że Polaków od Żydów uwolnił”. Nie jestem prawnikiem ani ekonomistą, część tych operacji jest dla mnie zbyt skomplikowana, ale gdyby specjaliści się im przyjrzeli, dowiedzielibyśmy się bardzo wielu zaskakujących faktów. Tyle że nikt tego nie bada.

W jakim stanie zachowały się źródła do ewentualnych badań?

W zaskakująco dobrym. Niemcy bardzo dbali o dokumenty, bo bronili własności, którą uważali za swoją. Bo własność żydowska była dla nich niemiecką. Liczyli, że jak wygrają wojnę, te papiery będą im potrzebne. Dlatego przed powstaniem warszawskim, w lipcu 1944 r., wywieźli księgi wieczyste do Niemiec. Dzięki temu ocalały do dziś i są dostępne w archiwach – estetycznie oprawione w przedwojenną skórę. Tyle że nikt się tymi dokumentami nie interesuje.

Chociaż to nie do końca prawda. W pewnym momencie mocno się interesowali nimi ludzie, którzy robili warszawską reprywatyzację. Z racji badań naukowych sporo siedziałem w archiwach, w tym przy warszawskim Krzywym Kole, gdzie znajdują się przedwojenne księgi wieczyste. Także moi koledzy tam przesiadywali i mieliśmy podobne wrażenie. Otóż kilkanaście lat temu zrobił się tam znienacka podejrzanie duży ruch. Nagle te zapomniane dokumenty badali ludzie, po których było widać, że nie są naukowcami…

Ludzie od reprywatyzacji?

Jestem przekonany, że tak. W tych starych teczkach było sporo przedwojennych blankietów, także niewypełnionych. Zaczęły one ginąć. Wie pan, co to znaczy? Jeśli się wykradnie oryginalny, pusty blankiet, to można na nim wpisać dowolną transakcję. Nie mam dowodów, że tak robiono, ale jest to przypuszczenie graniczące z pewnością. To cena, jaką zapłaciliśmy za brak ustawy reprywatyzacyjnej.

Mówimy o Warszawie. A co się działo z pożydowskim majątkiem poza nią?

Na prowincji Niemców było bardzo mało, więc domy we wsiach i miasteczkach niespecjalnie ich interesowały. W zasadzie pozwalali je więc Polakom przejmować, pilnowano tylko, żeby nie dochodziło do większych konfliktów czy anarchii. Domy na wsiach były zwykle drewniane, więc często od razu je rozbierano na budulec. Natomiast w miasteczkach co atrakcyjniejsze budynki, często położone przy rynku, przejmowano natychmiast, gdy jeszcze niemal nie wystygły garnki po poprzednich lokatorach. W opuszczonych przez ludność żydowską miejscowościach organizowano aukcje mebli, wyposażenia mieszkań, ubrań. Czytałem na przykład relacje z Łosic, gdzie kolejka chłopskich furmanek do domu aukcyjnego ciągnęła się na kilka kilometrów. Jednego dnia sprzedawano żydowskie koszule i czapki, drugiego kalesony, trzeciego spodnie… We wszystkich małych gettach na prowincji, a były ich setki, odbywał się jeden wielki rabunek. Gdy dzisiaj słyszę, że Polacy nic nie mieli wspólnego z Holokaustem, to jako historyk biorę się za głowę. Bo choćby przez ten masowy rabunek Polacy skorzystali na Holokauście.

A co się działo z mieniem pożydowskim po wojnie?

Zwykle większość żydowskich mieszkańców już nie żyła. Po wojnie do miasteczka wracało najczęściej kilku Żydów, którzy przeżyli wojnę, zwykle w ZSRR. Automatycznie zostawali spadkobiercami całego mienia pożydowskiego, takimi trochę pseudosyndykami, którzy za minimalną kwotę sprzedawali „odziedziczony” majątek Polakom. Wszystko to było oparte na fikcji prawnej i ekonomicznej. Coś, co Amerykanie nazywają fire sale, czyli nagła, hurtowa wyprzedaż. Oczywiście czasem sytuacja się komplikowała, bo niespodziewanie wracał „z zaświatów” uznany za zmarłego Żyd. I wtedy pojawiał się problem. O tym wszystkim musimy rozmawiać. Niestety w ostatnich tygodniach rozmawiamy o czymś zupełnie innym. W Polsce przekroczone zostały cienkie czerwone linie, dotąd uważane za nienaruszalne. Dopuszczono do głosu antysemickie demony. Sposób, w jaki się o Żydach w Polsce mówi, przynosi hańbę władzy, która te upiory wyzwoliła. To, co w otwarty sposób można dziś mówić w telewizji publicznej oraz prawicowej prasie, przywodzi na myśl nie tylko najgorsze miesiące po marcu 1968 r. To coś, co jako specjalista od tego okresu mogę porównać jedynie do dyskursu późnych lat 30. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 8/2018
Więcej możesz przeczytać w 8/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 8/2018 (1824)

  • Zerwijmy emerytalne kajdany 18 lut 2018, 20:00 Ekipa rządząca przygotowała emerytalną nowość dla Polaków – pracownicze plany kapitałowe, których szczegóły zostały zaprezentowane w ubiegłym tygodniu. Na szczęście tym razem udział w inicjatywie państwa ma być dobrowolny, a... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 18 lut 2018, 20:00 ELIZY OLCZYK I JOANNY MIZIOŁEK W PIS PLOTKUJĄ, ŻE ZATRZYMANIA LUDZI ODPOWIEDZIALNYCH ZA PRYWATYZACJĘ CIECHU to wbrew pozorom nie było uderzenie w PO, tylko w Mateusza Morawieckiego. Jak to możliwe, skoro prywatyzacja Ciechu miała miejsce w... 6
  • Obraz tygodnia 18 lut 2018, 20:00 650 zł otrzyma myśliwy za zabicie ciężarnej samicy dzika. Na strzelanie do lochy nie pozwala etyka łowiecka, ale według Ministerstwa Środowiska to najskuteczniejsza metoda „redukcji dzików”. Wygrani Paweł Kukiz Dzięki akcji na... 9
  • Info radar 18 lut 2018, 20:00 Ambasador z samego jądra partii Nowa ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher nie jest zwykłą urzędniczką Departamentu Stanu, wysłaną na placówkę do Europy. Wytykanie jej, że bardziej niż na dyplomacji zna się na kosmetykach, bo... 10
  • Pieniądze króla Grenady 18 lut 2018, 20:00 NIEWĄTPLIWA EUROPEJSKOŚĆ NASZEGO KRAJU PRZEJAWIA SIĘ MIĘDZY INNYMI W TYM, że cyklicznie, ale zawsze z nowym żarem, szukamy wrogów i kozłów ofiarnych. Wróg wzmacnia polityczną władzę, a kozioł ofiarny usprawiedliwia jej... 12
  • Bój Sarmaty z PiłS-em 18 lut 2018, 20:00 JEDYNĄ ORYGINALNĄ I POWAŻNĄ POLSKĄ TRADYCJĄ JEST SARMATYZM. Jego pozytywnym dziedzictwem jest waga, jaką przywiązujemy do wolności oraz gościnności. Negatywnym – uznawanie, że gościnność stanowi synonim obżarstwa oraz... 12
  • Zmiana sterów 18 lut 2018, 20:00 W 2006 r. rządził PiS, choć prezes tej partii na początku nie pełnił żadnej państwowej funkcji. Dopiero w połowie roku doszło do oficjalnego przejęcia sterów. Podobnie jak we „Wprost”. Wprost” dotarł do badań DNA Polaków,... 14
  • Jarosław Kaczyński Człowiekiem Roku po raz pierwszy 18 lut 2018, 20:00 „Nigdy nie potrafił zarobić większych pieniędzy, nie ma oszczędności. Odpoczywa przy muzyce, najczęściej klasycznej. Ostatnio martwi się swoją wagą – przyznaje, że dobił właśnie do 90 kg. »W końcu to polityk wagi ciężkiej«... 15
  • Bitwa o Warszawę 18 lut 2018, 20:00 Teoretycznie zdobycie stanowiska prezydenta Warszawy jest najważniejsze w wyborach samorządowych, bo dla partii to są tysiące posad do obsadzenia, a dla samego kandydata – trampolina do dalszej kariery politycznej. 16
  • Jednoczenie przez podział 18 lut 2018, 20:00 Samorządowa koalicja Platformy z Nowoczesną może się rozpaść, zanim na dobre zaistnieje. 20
  • Kulisy afery reprywatyzacyjnej Ciechu 18 lut 2018, 20:00 „Wprost” jako pierwszy dotarł do szczegółów zarzutów, jakie w sprawie prywatyzacji usłyszał Paweł T., wiceminister skarbu w rządzie PO-PSL. 22
  • Dowody biją w twarz 18 lut 2018, 20:00 Wkrótce przedstawimy dowody wskazujące na znacznie większą, niż się wydawało, skalę uczestnictwa Polaków w wyniszczeniu żydowskich współobywateli – zapowiada prof. Jan Grabowski. 24
  • Uprzedzenia i schematy Morawieckiego 18 lut 2018, 20:00 Na stronach „Deutsche Welle” czytam tłumaczenie wywiadu Mateusza Morawieckiego dla konserwatywnego dziennika „Die Welt”. W znacznej części wywiad dotyczy polskiej wizji własnej narodowej historii. Padają w nim m.in. takie oto zdania:... 28
  • Zmiażdżyć, zaorać, a potem zlikwidować 18 lut 2018, 20:00 Niedawno byłam świadkiem takiej sceny w berlińskim metrze: wychudzony, zniszczony narkotykami chłopak żebrze na peronie. Ledwo się trzyma na nogach. Po schodach wchodzi osiłek o szerokim karku. Na widok narkomana wrzeszczy po polsku: –... 30
  • Wyjść poza zaklęty krąg 18 lut 2018, 20:00 CYRYL EKIERSKI Sprawdzone metody zarządzania korporacjami są od lat z powodzeniem stosowane w usługach publicznych. Praktykują to administracje Nowej Zelandii, Australii, Wlk. Brytanii czy USA. Liczy się jakość usług i koszt ich... 32
  • Dotarłem do wstrząsających spraw 18 lut 2018, 20:00 Zgłaszałem się do dużych redakcji, ale też do osób, które są w stanie wyłożyć pieniądze. Od wszystkich słyszałem, że przy obecnym wpływie Kościoła na państwo nie chcą być łączeni z takim filmem – mówi Tomasz Sekielski, który chce nakręcić film o pedofilii w polskim Kościele. 35
  • Zawód: właściciel kilku mieszkań 18 lut 2018, 20:00 Polacy kupują mieszkania, aby je wynajmować na parę dni. Lub godzin. 38
  • Eksperci się mylili 18 lut 2018, 20:00 Niedługo wprowadzimy specustawę mieszkaniową, która skróci procedury wydawania pozwoleń na budowę z pięciu lat do roku – zapowiada Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju. 42
  • Polska-Ameryka, prawdziwi kumple 18 lut 2018, 20:00 To pierwsze tak duże gospodarcze spotkanie polsko-amerykańskie od lat – ocenili uczestnicy Szczytu Przywództwa PALS w Miami. 47
  • Trwałe powiązania z USA 18 lut 2018, 20:00 ADAM HAMRYSZCZAK W przygotowaniach do Polsko-Amerykańskiego Szczytu Przywództwa moją szczególną uwagę przykuły dane dotyczące koncentracji kapitału USA w Polsce. USA to jeden z największych inwestorów zagranicznych w naszym kraju.... 51
  • Powrót do zmienności 18 lut 2018, 20:00 Wielka korekta na giełdach w USA pozostawiła więcej pytań niż odpowiedzi. Dlaczego rynek nagle się załamał? 52
  • Hossa Bessa 18 lut 2018, 20:00 Czarne chmury nad rodziną Kulczyków Pierwszy cios przyszedł w niedzielę 11 lutego. Prokuratura krajowa poinformowała, że rusza śledztwo dotyczące budowy i eksploatacji autostrady A2 przez spółkę Autostrada Wielkopolska, w której... 54
  • Papież gra w chińczyka 18 lut 2018, 20:00 Wierni podziemnego Kościoła katolickiego w Chinach oskarżają Franciszka o sprzedanie ich komunistom. Umowa Stolicy Apostolskiej z Pekinem grozi też Tajwanowi, bo Watykan to jedno z nielicznych państw uznających niezależność wyspy od Chin. 56
  • Cierpliwy skoczek 18 lut 2018, 20:00 Gdyby „wyłączyć mu głowę”, Maciej Kot byłby idealnym skoczkiem, wygrałby setki konkursów i zdobył worek medali. 60
  • Showman o dwóch twarzach 18 lut 2018, 20:00 Sprawia wrażenie, że żyje po to, aby się śmiać. Piotr Żyła ma też inną twarz, której nie znają kibice oglądający jego wywiady. 61
  • Wyjście z cienia 18 lut 2018, 20:00 Dawid Kubacki to mocny numer 2 wśród biało-czerwonych skoczków. 62
  • Powiernik mistrzów 18 lut 2018, 20:00 Stefan Hula, przez lata niedoceniany, w Pjongczangu znalazł się o krok od medalu. 63
  • Wyśniony scenariusz emocji do pełna 18 lut 2018, 20:00 Wspieramy szkolenie dzieci i młodzieży. Po to, żeby Stochów, Lewandowskich, Błaszczykowskich było więcej – mówi Marcin Jastrzębski, prezes LOTOSU. 64
  • Sport? Głównie przed telewizorem 18 lut 2018, 20:00 Skoki narciarskie i długo, długo nic. Tak wygląda hierarchia popularności sportów na igrzyskach w Pjongczangu wśród Polaków. 66
  • Recepta na integrację 18 lut 2018, 20:00 Dobry wyjazd integracyjny pomaga lepiej funkcjonować w miejscu pracy – mówi Marta Szeszko, psycholog i konsultantka HR. 68
  • SPA na zamku 18 lut 2018, 20:00 Uroczysko Siedmiu Stawów Luxury Hotel to najlepsze Boutique SPA w Polsce. 69
  • Podróże białych kołnierzyków 18 lut 2018, 20:00 Turystyka biznesowa jest dziś głównym motorem rozwoju rynku hotelowego w Polsce. Na tym trendzie korzystają nie tylko wielkie ośrodki biznesowe. 70
  • Na wysokim POZIOMIE 18 lut 2018, 20:00 POZIOM 511 DESIGN HOTEL & SPA to 4-gwiazdkowy kameralny obiekt położony w sercu Jury Krakowsko-Częstochowskiej. 75
  • Ekskluzywne spotkania biznesowe nad jeziorem 18 lut 2018, 20:00 Stylowe i eleganckie wnętrza harmonizujące z naturą otaczającą MASURIA ARTE to cecha wyróżniająca ten wyjątkowy obiekt. 77
  • Hotel Sielanka nad Pilicą**** 100 hektarów możliwości 18 lut 2018, 20:00 Pośród malowniczych pejzaży Doliny Pilicy i otuliny Puszczy Stromeckiej rozciąga się 100-hektarowa posiadłość będąca kwintesencją filozofii jej twórców – pełnego pasji celebrowania radości życia i kontemplowania każdej chwili. 79
  • Rak płuca – da się z nim walczyć 18 lut 2018, 20:00 W Polsce rak płuca to zabójca nr 1 wśród nowotworów. Dzięki nowoczesnym terapiom można go powstrzymywać. Jest szansa na to, że uda się go okiełznać jeszcze bardziej. 80
  • Wielki Wybuch i ciasto z rodzynkami 18 lut 2018, 20:00 Jeśli nie rozumiesz początku Wszechświata, to znalazłeś się w doborowym towarzystwie. Nawet najmądrzejsi kosmologowie nie wiedzą, jak się to wszystko zaczęło. Najtęższe umysły świata nie mają pojęcia, co się wydarzyło przed Wielkim Wybuchem – ani nawet, czy takie pytanie w... 83
  • Know How 18 lut 2018, 20:00 Radar znalazł miasta Majów Dzięki technologii instalowanej w pojazdach autonomicznych naukowcy odkryli w północnej Gwatemali ogromne megalopolis Majów. Okazuje się, że antyczna cywilizacja mogła liczyć nawet 20 mln mieszkańców. Za... 86
  • Polskę najlepiej promuje kultura 18 lut 2018, 20:00 Filmy na zamówienie z reguły się nie udają. To artysta musi mieć wizję – mówi wiceminister kultury Paweł Lewandowski. 89
  • Druga szansa 18 lut 2018, 20:00 Wielu muzyków bezskutecznie szturmuje listy przebojów. Do czasu, aż ich utwory znajdą się na ścieżce dźwiękowej filmu. 94
  • Patriotyzm w wersji pozytywnej 18 lut 2018, 20:00 Pożar w Burdelu trafi do telewizji i zrobi musical o Bemie – o planach kabaretu mówi jego współzałożyciel Michał Walczak. 96
  • Wydarzenie 18 lut 2018, 20:00 TEATR Marzenie ściętej głowy Georg Büchner „Śmierć Dantona”, reż. Barbara Wysocka, Teatr Narodowy w Warszawie Zdanie, że rewolucja zjada własne dzieci, to dziś już banał – szczególnie w odniesieniu do dramatu Büchnera. Dantona... 99
  • Film 18 lut 2018, 20:00 DRAMAT Obca rzeczywistość URSZULA ANTONIAK NIE CHODZI NA KOMPROMISY. Eksperymentuje z formą i szuka świeżości, a jej filmy wzbudzają skrajne emocje. Ale może dlatego na każdy warto czekać. W konwencję czarno-białego „Pomiędzy... 100
  • Muzyka 18 lut 2018, 20:00 PŁYTA Ogień bez dymu Barbara Wrońska, „Dom z ognia”, Kayax Powiedzieć o niej debiutantka, to niemal obrazić. Znana z zespołów Pustki oraz Ballady i Romanse Barbara Wrońska odezwała się w momencie, w którym jej postrzeganie muzyki,... 101
  • Książka 18 lut 2018, 20:00 POWIEŚĆ Ryzykowne żarty Paul Beatty „Sprzedawczyk”, Wydawnictwo Sonia Draga Wykładowca kreatywnego pisania na Uniwersytecie Columbia, Paul Beatty, wydał dwa tomiki poezji i trzy tomy prozy, ale dopiero gdy napisał „Sprzedawczyka”,... 102
  • Kalejdoskop 18 lut 2018, 20:00 TEATR Ciemności kryją ziemię (i biura) Przeżywamy renesans Conrada. Zeszły rok był rokiem Conrada, Jacek Dukaj zrobił nowe tłumaczenie „Jądra ciemności” (jako „Serce miłości”), no i mamy problem uchodźczy, a nikt nie pisał o... 103
  • Kulturalna trzynastka 18 lut 2018, 20:00 Michał Żebrowski BYŁ PANEM TADEUSZEM, SKRZETUSKIM I WIEDŹMINEM. JEST DYREKTOREM TEATRU 6.PIĘTRO. 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Podręcznik do matematyki. 2. Którym bohaterem literackim chciałbyś być i dlaczego? Najbardziej... 104
  • Lękowe sny 18 lut 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Przez te kredyty, moi państwo, wszyscy jesteśmy tak znerwicowani... Nie ma zgody na lękowe sny o tym, że ja, już w wersji „gwiazda”, zostaję przyłapany w TK Maxxie przez mojego promotora od niedokończonego wiele lat... 105
  • W królestwie Saudów 18 lut 2018, 20:00 Właśnie wróciłem z kraju, w którym wcześniej nie byłem – Arabii Saudyjskiej. Ale Bliski Wschód i region Zatoki Perskiej odwiedzałem wiele razy: kilkakrotnie Egipt, trzykrotnie Jordanię czy Katar, nie mówiąc już o wielu wizytach w... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany