Wielki Wybuch i ciasto z rodzynkami

Wielki Wybuch i ciasto z rodzynkami

Ziemia
Ziemia / Źródło: Fotolia / janez volmajer
Jeśli nie rozumiesz początku Wszechświata, to znalazłeś się w doborowym towarzystwie. Nawet najmądrzejsi kosmologowie nie wiedzą, jak się to wszystko zaczęło. Najtęższe umysły świata nie mają pojęcia, co się wydarzyło przed Wielkim Wybuchem – ani nawet, czy takie pytanie w ogóle ma sens.

Govert Schilling

Nawet Stephen Hawking nie wie na pewno, czy Wszechświat jest naprawdę nieskończony i czy mogą istnieć jeszcze inne wszechświaty. Najważniejsze pytania – te, które pojawiają się w umyśle każdego dziecka – wciąż pozostają bez odpowiedzi. Być może nigdy nie uda się na nie odpowiedzieć. Ale nauka pokonała już długą drogę od czasów alegorii i mitów starożytnego świata.

Ruch w kosmosie

Każdy chyba słyszał o Wielkim Wybuchu. Około 13,8 mld lat temu cały Wszechświat był ściśnięty do postaci jednego bezwymiarowego punktu w przestrzeni, a potem Wielki Wybuch rozrzucił całą tę materię we wszystkich możliwych kierunkach, zgadza się? Nie.

W tym miejscu mamy już pierwsze – i największe – nieporozumienie. Wielki Wybuch nie był wybuchem w przestrzeni. Był wybuchem samej przestrzeni. A przynajmniej taki opis tego wydarzenia jest dużo lepszy. Większość osób wyobraża sobie Wielki Wybuch jako gigantyczny pokaz fajerwerków – zaczyna się w określonym punkcie, a potem rozrzuca materię w przestrzeni we wszystkich kierunkach. Taki obraz tego wydarzenia jest całkowicie błędny. Aby to wyjaśnić, cofnijmy się w czasie mniej więcej o stulecie. Astronomowie odkryli właśnie mgławice spiralne, takie jak Mgławica Andromedy czy Wir – skupiska gwiazd znajdujące się daleko poza granicami Drogi Mlecznej. Zmierzenie odległości do mgławicy spiralnej było niemożliwe. Istnieje jednak wiele innych cech mgławic spiralnych, które możemy ustalić: ich położenie na niebie, rozmiar kątowy, obserwowaną jasność i kształt. Vesto Slipher uświadomił sobie, że możemy zmierzyć coś jeszcze, a mianowicie ruch mgławicy w naszym kierunku. Podobnie jak jego młodszy brat Earl, Vesto był astronomem w Obserwatorium Lowella we Flagstaff w Arizonie. Earl zajmował się głownie planetami, natomiast Vesto bardziej interesował się mgławicami. W 1912 r. udało mu się jako pierwszemu w historii zmierzyć prędkość mgławicy spiralnej.

Jak można zmierzyć prędkość obiektu, jeśli nie wiemy nawet, jak daleko się znajduje? Wykorzystując efekt Dopplera. (...) Gdy jakaś gwiazda przemieszcza się w naszą stronę, obserwowana długość fali jej światła ulega ściśnięciu, a zatem docierające do nas światło ma wyższą częstotliwość, co odpowiada barwie o nieco bardziej błękitnym odcieniu. Jeśli ta sama gwiazda będzie się od nas oddalała, stwierdzimy, że jej światło ma niższą częstotliwość, a więc nieco bardziej czerwoną barwę. Mierząc tę niewielką zmianę barwy, możemy ustalić, ile wynosi prędkość gwiazdy, nawet jeśli nie wiemy, w jakiej odległości się znajduje. Na początku XX w. astronomowie mieli już spore doświadczenie w mierzeniu tych tak zwanych prędkości radialnych gwiazd (chodzi o prędkość zbliżania się lub oddalania gwiazdy, a więc mierzoną wzdłuż linii wzroku). Jednak w przypadku mgławic spiralnych jest to znacznie trudniejsze. Mgławica nie jest, tak jak gwiazda, dobrze zdefiniowaną kropką światła. Bardziej przypomina mglistą smugę – a do tego świeci dość słabo. Mimo to Slipherowi się udało. Wkrótce za jego przykładem poszli inni astronomowie z różnych obserwatoriów na całym świecie. (...) Możemy sobie wyobrazić, jak bardzo musiał się zdziwić Slipher i jego koledzy, gdy okazało się, że wszystkie obserwowane mgławice spiralne najwyraźniej się od nas oddalają (wszystkie, poza jedną, o czym za chwilę). W przypadku każdej z nich światło docierające na Ziemię ma niższą częstotliwość, co odpowiada bardziej czerwonej barwie. Innymi słowy, światło wszystkich mgławic jest przesunięte ku czerwieni. Było to zaskakujące odkrycie – można było odnieść wrażenie, że Ziemia zajmuje we Wszechświecie jakieś szczególne miejsce. (…) Uczeni odkryli więc coś zagadkowego: otóż okazało się, że wszystkie mgławice spiralne oddalają się od nas, do tego z bardzo dużymi prędkościami. Nikt nie potrafił tego wyjaśnić – przynajmniej do końca lat dwudziestych XX w., gdy zagadnieniem tym zajął się amerykański kosmolog Edwin Hubble. W 1924 r. zdołał udowodnić, że mgławice spiralne nie są częścią Drogi Mlecznej. Stwierdził, że są wszechświatami wyspowymi – jak nazywali je wówczas astronomowie – czyli niezależnymi galaktykami, zawierającymi miliardy gwiazd. W 1929 r., Hubble dokonał zdumiewającego odkrycia. Stwierdził mianowicie, że im dalej znajduje się jakaś galaktyka, tym szybciej oddala się od Drogi Mlecznej. Nieodległe galaktyki uciekają od nas z umiarkowaną prędkością, natomiast te, które znajdują się znacznie dalej, pędzą o wiele szybciej. (…)

Co się rozszerza

Na rozwiązanie tej zagadki jako pierwszy wpadł belgijski jezuita i astronom Georges Lemaître. Czy zajmujemy szczególne miejsce we Wszechświecie? Nie. Czy pozostałe galaktyki z jakiegoś tajemniczego powodu uciekają od Drogi Mlecznej? Nie. Czy naprawdę mierzymy tu prędkości ucieczki? Nie. To sama przestrzeń się rozszerza, zgodnie z jednym szczególnym rozwiązaniem równań teorii względności Alberta Einsteina. Zupełnie zasłużenie Lemaître’a uważa się za ojca teorii Wielkiego Wybuchu. Aby wyjaśnić, co się tu dzieje, posłużymy się porównaniem do ciasta z rodzynkami. Jest ono dobrze znane i często wykorzystywane. Przeprowadźmy zatem eksperyment myślowy z ciastem z rodzynkami. Zanim wstawimy ciasto do piekarnika, powinniśmy je przygotować w pewien bardzo szczególny sposób, a mianowicie musimy rozmieścić w nim wszystkie rodzynki bardzo regularnie, tak by każda rodzynka znajdowała się w odległości jednego centymetra od wszystkich swoich najbliższych sąsiadek. Innymi słowy, rodzynki muszą się znajdować w wierzchołkach hipotetycznej siatki sześcianów, w której każdy sześcian ma wymiary 1 na 1 na 1 cm. Postaraj się bardzo dokładnie sobie to wyobrazić. Teraz włączamy piekarnik. Ponieważ zastosowaliśmy superciasto (w końcu jest to eksperyment myślowy), nasza babka z rodzynkami rośnie wprost spektakularnie. W ciągu godziny pieczenia ciasto podwaja swoje rozmiary. Zatem po godzinie każda rodzynka znajduje się w odległości 2 cm od swoich najbliższych sąsiadek. Teraz wyobraźmy sobie, że znajdujemy się na jednej wybranej rodzynce.

Na początku sąsiednia rodzynka jest od nas oddalona o 1 cm. Jednak po upieczeniu ciasta jej odległość od nas wynosi 2 cm. W ciągu jednej godziny dystans zwiększył się z 1 cm do 2 cm. Innymi słowy, siedząc w piekarniku, widzimy, jak sąsiednia rodzynka oddala się od nas z prędkością 1 cm na godzinę. Jednak następna rodzynka co do odległości była na początku oddalona od nas o 2 cm, a po upieczeniu jej odległość wynosi 4 cm. Wygląda więc na to, że ta rodzynka oddalała się z prędkością 2 cm na godzinę. Podobnie rodzynka znajdująca się jeszcze dalej, w odległości 10 cm, po godzinie znajdzie się w odległości dwukrotnie większej, a więc stwierdzimy, że poruszała się z prędkością 10 centymetrów na godzinę. Bliska rodzynka – nieduża prędkość ucieczki. Dalsza rodzynka – większa prędkość ucieczki. Bardzo odległa rodzynka – bardzo duża prędkość ucieczki. Tak samo, jak stwierdził Hubble. Musimy sobie uświadomić w tym miejscu jedną ważną rzecz: nie ma znaczenia, na której rodzynce akurat się znajdujemy. Wszystko będzie wyglądało tak samo, gdy popatrzymy z dowolnego innego punktu ciasta. Żadna rodzynka nie znajduje się w jakimś szczególnym położeniu. Każda stwierdzi, że jej sąsiadki uciekają od niej. Podobnie Droga Mleczna nie zajmuje jakiegoś szczególnego miejsca we Wszechświecie. Kosmici obserwujący Wszechświat z dowolnej innej galaktyki zauważą dokładnie taką samą prawidłowość. Drugą ważną rzeczą, jaką musimy sobie uświadomić, jest to, że same rodzynki w ogóle się nie poruszają. Przynajmniej nie względem ciasta.

Po prostu siedzą sobie w jednym miejscu. To prawda, że ich wzajemna odległość rośnie, ale nie wynika to z faktu, że się poruszają – przyczyną tego jest rozszerzanie się ciasta. Podobnie galaktyki wypełniające Wszechświat nie przemierzają przestrzeni kosmicznej z zawrotnymi prędkościami. Owszem, odległości między nimi się zwiększają, ale wynika to z tego, że rozszerza się sama przestrzeń. Mówiłem wcześniej, że porównywanie rozszerzania się Wszechświata do pokazu fajerwerków należy traktować z dużą nieufnością. Podczas wybuchu ogni sztucznych fragmenty świecących kawałków materii poruszają się w przestrzeni, oddalając się od miejsca wybuchu. Na końcu znajdą się dużo dalej od siebie, niż były na początku, ale wynika to z tego, że się faktycznie przemieszczały. W przypadku rozszerzającego się Wszechświata jest zupełnie inaczej. Możemy powiedzieć, że odległość między Ziemią a galaktyką NGC 474 (znajdującą się obecnie w odległości 100 mln lat świetlnych) zwiększa się z prędkością około 2000 km/s. Byłoby jednak błędem, gdybyśmy powiedzieli, że NGC 474 przemierza przestrzeń kosmiczną z taką prędkością. Jej odległość od nas rośnie, ponieważ rozszerza się przestrzeń między nią a nami.

Kosmiczne odległości

Należy jednak zauważyć, że w tym miejscu porównanie do ciasta z rodzynkami przestaje być całkowicie adekwatne. Chodzi o to, że rodzynki nie poruszają się w cieście, natomiast galaktyki przejawiają pewien rzeczywisty ruch w przestrzeni. Na przykład nasza Droga Mleczna i sąsiednia Galaktyka Andromedy tak naprawdę zbliżają się do siebie z prędkością około 100 km/s – to jest właśnie ów jedyny wyjątek odkryty przez Vesto Sliphera w 1912 r.

Wynika to stąd, że obie te galaktyki odczuwają wzajemnie wpływ swojego przyciągania grawitacyjnego. Naprawdę poruszają się w przestrzeni, zmierzają w swoją stronę i za kilka miliardów lat dojdzie prawdopodobnie do ich zderzenia. (Nie ma powodów do paniki – do tego czasu na Ziemi i tak nie będzie już życia, bowiem ulegnie zagładzie już wcześniej w wyniku nieustającego powiększania się Słońca). A ponieważ obecnie obie galaktyki dzieli zaledwie 2,5 mln lat świetlnych, to między Drogą Mleczną i Galaktyką Andromedy nie ma wystarczająco dużo przestrzeni, by jej rozszerzanie mogło zrównoważyć ruch własny obu galaktyk. Z drugiej strony, w przypadku jakiejś bardzo odległej galaktyki, jej ruch w przestrzeni jest o wiele za mały, by przeciwdziałać powiększaniu się odległości spowodowanemu rozszerzaniem się przestrzeni między tą galaktyką a Drogą Mleczną. Jest jeszcze inny powód, dla którego porównanie z ciastem z rodzynkami nie jest doskonałe. Chodzi mianowicie o to, że ciasta mają zazwyczaj skończony rozmiar, natomiast Wszechświat może być nawet nieskończony. To jest już jednak szukanie dziury w całym. We wszystkich najważniejszych kwestiach porównanie do ciasta sprawdza się doskonale.

Tak czy inaczej, jeśli jeszcze kiedyś przyjdzie ci do głowy porównanie rozszerzania się Wszechświata do wybuchu fajerwerków, to mam nadzieję, że zapali ci się wtedy czerwona lampka i krzykniesz głośno: „Ciasto z rodzynkami, ciasto z rodzynkami!”. No dobrze, a co z przesunięciem ku czerwieni światła galaktyk? Czy ono nie świadczy o tym, że uciekają one od nas? Owszem – ruch galaktyki w przestrzeni prowadzi do powstania efektu Dopplera. Jeśli się od nas oddala, jej fale świetlne ulegają rozciągnięciu, częstotliwość światła maleje, zwiększa się długość jego fali i obserwujemy przesunięcie ku czerwieni. Jeśli się do nas zbliża (jak Galaktyka Andromedy i garstka innych pobliskich małych galaktyk), to stwierdzimy nieduże przesunięcie ku błękitowi.

Gdy jednak mowa jest o rozszerzaniu się przestrzeni, to raczej powinniśmy zapomnieć o porównaniu z karetką pogotowia. Zamiast tego spróbujmy sobie wyobrazić falę świetlną wysłaną z odległej galaktyki z określoną częstotliwością i odpowiadającą jej długością fali. Przez miliony, a nawet miliardy lat fala ta przemierza przestrzeń kosmiczną, zmierzając do teleskopu stojącego na Ziemi. Gdybyśmy żyli we Wszechświecie statycznym, po dotarciu do Ziemi fala miałaby dokładnie taką samą długość, jak na początku podroży. Jednak Wszechświat nie jest statyczny. Przestrzeń się rozszerza. W efekcie fala świetlna przemieszczająca się wewnątrz przestrzeni również się rozszerza. Powoli się rozciąga i długość jej fali ulega zwiększeniu – światło przybiera bardziej czerwony odcień. Im dłużej dana fala świetlna przemieszcza się w przestrzeni, tym bardziej się rozciąga. Zatem światło z odległych galaktyk – przemieszczające się do nas dłużej – będzie bardziej czerwone od światła dobiegającego z galaktyk położonych bliżej. Jak powiedzieliśmy, właśnie to stwierdził Hubble. Prawdę mówiąc, kosmologowie traktują przesunięcie ku czerwieni światła danej galaktyki jako przybliżoną miarę jej odległości. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 8/2018
Więcej możesz przeczytać w 8/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 8/2018 (1824)

  • Zerwijmy emerytalne kajdany 18 lut 2018, 20:00 Ekipa rządząca przygotowała emerytalną nowość dla Polaków – pracownicze plany kapitałowe, których szczegóły zostały zaprezentowane w ubiegłym tygodniu. Na szczęście tym razem udział w inicjatywie państwa ma być dobrowolny, a... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 18 lut 2018, 20:00 ELIZY OLCZYK I JOANNY MIZIOŁEK W PIS PLOTKUJĄ, ŻE ZATRZYMANIA LUDZI ODPOWIEDZIALNYCH ZA PRYWATYZACJĘ CIECHU to wbrew pozorom nie było uderzenie w PO, tylko w Mateusza Morawieckiego. Jak to możliwe, skoro prywatyzacja Ciechu miała miejsce w... 6
  • Obraz tygodnia 18 lut 2018, 20:00 650 zł otrzyma myśliwy za zabicie ciężarnej samicy dzika. Na strzelanie do lochy nie pozwala etyka łowiecka, ale według Ministerstwa Środowiska to najskuteczniejsza metoda „redukcji dzików”. Wygrani Paweł Kukiz Dzięki akcji na... 9
  • Info radar 18 lut 2018, 20:00 Ambasador z samego jądra partii Nowa ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher nie jest zwykłą urzędniczką Departamentu Stanu, wysłaną na placówkę do Europy. Wytykanie jej, że bardziej niż na dyplomacji zna się na kosmetykach, bo... 10
  • Pieniądze króla Grenady 18 lut 2018, 20:00 NIEWĄTPLIWA EUROPEJSKOŚĆ NASZEGO KRAJU PRZEJAWIA SIĘ MIĘDZY INNYMI W TYM, że cyklicznie, ale zawsze z nowym żarem, szukamy wrogów i kozłów ofiarnych. Wróg wzmacnia polityczną władzę, a kozioł ofiarny usprawiedliwia jej... 12
  • Bój Sarmaty z PiłS-em 18 lut 2018, 20:00 JEDYNĄ ORYGINALNĄ I POWAŻNĄ POLSKĄ TRADYCJĄ JEST SARMATYZM. Jego pozytywnym dziedzictwem jest waga, jaką przywiązujemy do wolności oraz gościnności. Negatywnym – uznawanie, że gościnność stanowi synonim obżarstwa oraz... 12
  • Zmiana sterów 18 lut 2018, 20:00 W 2006 r. rządził PiS, choć prezes tej partii na początku nie pełnił żadnej państwowej funkcji. Dopiero w połowie roku doszło do oficjalnego przejęcia sterów. Podobnie jak we „Wprost”. Wprost” dotarł do badań DNA Polaków,... 14
  • Jarosław Kaczyński Człowiekiem Roku po raz pierwszy 18 lut 2018, 20:00 „Nigdy nie potrafił zarobić większych pieniędzy, nie ma oszczędności. Odpoczywa przy muzyce, najczęściej klasycznej. Ostatnio martwi się swoją wagą – przyznaje, że dobił właśnie do 90 kg. »W końcu to polityk wagi ciężkiej«... 15
  • Bitwa o Warszawę 18 lut 2018, 20:00 Teoretycznie zdobycie stanowiska prezydenta Warszawy jest najważniejsze w wyborach samorządowych, bo dla partii to są tysiące posad do obsadzenia, a dla samego kandydata – trampolina do dalszej kariery politycznej. 16
  • Jednoczenie przez podział 18 lut 2018, 20:00 Samorządowa koalicja Platformy z Nowoczesną może się rozpaść, zanim na dobre zaistnieje. 20
  • Kulisy afery reprywatyzacyjnej Ciechu 18 lut 2018, 20:00 „Wprost” jako pierwszy dotarł do szczegółów zarzutów, jakie w sprawie prywatyzacji usłyszał Paweł T., wiceminister skarbu w rządzie PO-PSL. 22
  • Dowody biją w twarz 18 lut 2018, 20:00 Wkrótce przedstawimy dowody wskazujące na znacznie większą, niż się wydawało, skalę uczestnictwa Polaków w wyniszczeniu żydowskich współobywateli – zapowiada prof. Jan Grabowski. 24
  • Uprzedzenia i schematy Morawieckiego 18 lut 2018, 20:00 Na stronach „Deutsche Welle” czytam tłumaczenie wywiadu Mateusza Morawieckiego dla konserwatywnego dziennika „Die Welt”. W znacznej części wywiad dotyczy polskiej wizji własnej narodowej historii. Padają w nim m.in. takie oto zdania:... 28
  • Zmiażdżyć, zaorać, a potem zlikwidować 18 lut 2018, 20:00 Niedawno byłam świadkiem takiej sceny w berlińskim metrze: wychudzony, zniszczony narkotykami chłopak żebrze na peronie. Ledwo się trzyma na nogach. Po schodach wchodzi osiłek o szerokim karku. Na widok narkomana wrzeszczy po polsku: –... 30
  • Wyjść poza zaklęty krąg 18 lut 2018, 20:00 CYRYL EKIERSKI Sprawdzone metody zarządzania korporacjami są od lat z powodzeniem stosowane w usługach publicznych. Praktykują to administracje Nowej Zelandii, Australii, Wlk. Brytanii czy USA. Liczy się jakość usług i koszt ich... 32
  • Dotarłem do wstrząsających spraw 18 lut 2018, 20:00 Zgłaszałem się do dużych redakcji, ale też do osób, które są w stanie wyłożyć pieniądze. Od wszystkich słyszałem, że przy obecnym wpływie Kościoła na państwo nie chcą być łączeni z takim filmem – mówi Tomasz Sekielski, który chce nakręcić film o pedofilii w polskim Kościele. 35
  • Zawód: właściciel kilku mieszkań 18 lut 2018, 20:00 Polacy kupują mieszkania, aby je wynajmować na parę dni. Lub godzin. 38
  • Eksperci się mylili 18 lut 2018, 20:00 Niedługo wprowadzimy specustawę mieszkaniową, która skróci procedury wydawania pozwoleń na budowę z pięciu lat do roku – zapowiada Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju. 42
  • Polska-Ameryka, prawdziwi kumple 18 lut 2018, 20:00 To pierwsze tak duże gospodarcze spotkanie polsko-amerykańskie od lat – ocenili uczestnicy Szczytu Przywództwa PALS w Miami. 47
  • Trwałe powiązania z USA 18 lut 2018, 20:00 ADAM HAMRYSZCZAK W przygotowaniach do Polsko-Amerykańskiego Szczytu Przywództwa moją szczególną uwagę przykuły dane dotyczące koncentracji kapitału USA w Polsce. USA to jeden z największych inwestorów zagranicznych w naszym kraju.... 51
  • Powrót do zmienności 18 lut 2018, 20:00 Wielka korekta na giełdach w USA pozostawiła więcej pytań niż odpowiedzi. Dlaczego rynek nagle się załamał? 52
  • Hossa Bessa 18 lut 2018, 20:00 Czarne chmury nad rodziną Kulczyków Pierwszy cios przyszedł w niedzielę 11 lutego. Prokuratura krajowa poinformowała, że rusza śledztwo dotyczące budowy i eksploatacji autostrady A2 przez spółkę Autostrada Wielkopolska, w której... 54
  • Papież gra w chińczyka 18 lut 2018, 20:00 Wierni podziemnego Kościoła katolickiego w Chinach oskarżają Franciszka o sprzedanie ich komunistom. Umowa Stolicy Apostolskiej z Pekinem grozi też Tajwanowi, bo Watykan to jedno z nielicznych państw uznających niezależność wyspy od Chin. 56
  • Cierpliwy skoczek 18 lut 2018, 20:00 Gdyby „wyłączyć mu głowę”, Maciej Kot byłby idealnym skoczkiem, wygrałby setki konkursów i zdobył worek medali. 60
  • Showman o dwóch twarzach 18 lut 2018, 20:00 Sprawia wrażenie, że żyje po to, aby się śmiać. Piotr Żyła ma też inną twarz, której nie znają kibice oglądający jego wywiady. 61
  • Wyjście z cienia 18 lut 2018, 20:00 Dawid Kubacki to mocny numer 2 wśród biało-czerwonych skoczków. 62
  • Powiernik mistrzów 18 lut 2018, 20:00 Stefan Hula, przez lata niedoceniany, w Pjongczangu znalazł się o krok od medalu. 63
  • Wyśniony scenariusz emocji do pełna 18 lut 2018, 20:00 Wspieramy szkolenie dzieci i młodzieży. Po to, żeby Stochów, Lewandowskich, Błaszczykowskich było więcej – mówi Marcin Jastrzębski, prezes LOTOSU. 64
  • Sport? Głównie przed telewizorem 18 lut 2018, 20:00 Skoki narciarskie i długo, długo nic. Tak wygląda hierarchia popularności sportów na igrzyskach w Pjongczangu wśród Polaków. 66
  • Recepta na integrację 18 lut 2018, 20:00 Dobry wyjazd integracyjny pomaga lepiej funkcjonować w miejscu pracy – mówi Marta Szeszko, psycholog i konsultantka HR. 68
  • SPA na zamku 18 lut 2018, 20:00 Uroczysko Siedmiu Stawów Luxury Hotel to najlepsze Boutique SPA w Polsce. 69
  • Podróże białych kołnierzyków 18 lut 2018, 20:00 Turystyka biznesowa jest dziś głównym motorem rozwoju rynku hotelowego w Polsce. Na tym trendzie korzystają nie tylko wielkie ośrodki biznesowe. 70
  • Na wysokim POZIOMIE 18 lut 2018, 20:00 POZIOM 511 DESIGN HOTEL & SPA to 4-gwiazdkowy kameralny obiekt położony w sercu Jury Krakowsko-Częstochowskiej. 75
  • Ekskluzywne spotkania biznesowe nad jeziorem 18 lut 2018, 20:00 Stylowe i eleganckie wnętrza harmonizujące z naturą otaczającą MASURIA ARTE to cecha wyróżniająca ten wyjątkowy obiekt. 77
  • Hotel Sielanka nad Pilicą**** 100 hektarów możliwości 18 lut 2018, 20:00 Pośród malowniczych pejzaży Doliny Pilicy i otuliny Puszczy Stromeckiej rozciąga się 100-hektarowa posiadłość będąca kwintesencją filozofii jej twórców – pełnego pasji celebrowania radości życia i kontemplowania każdej chwili. 79
  • Rak płuca – da się z nim walczyć 18 lut 2018, 20:00 W Polsce rak płuca to zabójca nr 1 wśród nowotworów. Dzięki nowoczesnym terapiom można go powstrzymywać. Jest szansa na to, że uda się go okiełznać jeszcze bardziej. 80
  • Wielki Wybuch i ciasto z rodzynkami 18 lut 2018, 20:00 Jeśli nie rozumiesz początku Wszechświata, to znalazłeś się w doborowym towarzystwie. Nawet najmądrzejsi kosmologowie nie wiedzą, jak się to wszystko zaczęło. Najtęższe umysły świata nie mają pojęcia, co się wydarzyło przed Wielkim Wybuchem – ani nawet, czy takie pytanie w... 83
  • Know How 18 lut 2018, 20:00 Radar znalazł miasta Majów Dzięki technologii instalowanej w pojazdach autonomicznych naukowcy odkryli w północnej Gwatemali ogromne megalopolis Majów. Okazuje się, że antyczna cywilizacja mogła liczyć nawet 20 mln mieszkańców. Za... 86
  • Polskę najlepiej promuje kultura 18 lut 2018, 20:00 Filmy na zamówienie z reguły się nie udają. To artysta musi mieć wizję – mówi wiceminister kultury Paweł Lewandowski. 89
  • Druga szansa 18 lut 2018, 20:00 Wielu muzyków bezskutecznie szturmuje listy przebojów. Do czasu, aż ich utwory znajdą się na ścieżce dźwiękowej filmu. 94
  • Patriotyzm w wersji pozytywnej 18 lut 2018, 20:00 Pożar w Burdelu trafi do telewizji i zrobi musical o Bemie – o planach kabaretu mówi jego współzałożyciel Michał Walczak. 96
  • Wydarzenie 18 lut 2018, 20:00 TEATR Marzenie ściętej głowy Georg Büchner „Śmierć Dantona”, reż. Barbara Wysocka, Teatr Narodowy w Warszawie Zdanie, że rewolucja zjada własne dzieci, to dziś już banał – szczególnie w odniesieniu do dramatu Büchnera. Dantona... 99
  • Film 18 lut 2018, 20:00 DRAMAT Obca rzeczywistość URSZULA ANTONIAK NIE CHODZI NA KOMPROMISY. Eksperymentuje z formą i szuka świeżości, a jej filmy wzbudzają skrajne emocje. Ale może dlatego na każdy warto czekać. W konwencję czarno-białego „Pomiędzy... 100
  • Muzyka 18 lut 2018, 20:00 PŁYTA Ogień bez dymu Barbara Wrońska, „Dom z ognia”, Kayax Powiedzieć o niej debiutantka, to niemal obrazić. Znana z zespołów Pustki oraz Ballady i Romanse Barbara Wrońska odezwała się w momencie, w którym jej postrzeganie muzyki,... 101
  • Książka 18 lut 2018, 20:00 POWIEŚĆ Ryzykowne żarty Paul Beatty „Sprzedawczyk”, Wydawnictwo Sonia Draga Wykładowca kreatywnego pisania na Uniwersytecie Columbia, Paul Beatty, wydał dwa tomiki poezji i trzy tomy prozy, ale dopiero gdy napisał „Sprzedawczyka”,... 102
  • Kalejdoskop 18 lut 2018, 20:00 TEATR Ciemności kryją ziemię (i biura) Przeżywamy renesans Conrada. Zeszły rok był rokiem Conrada, Jacek Dukaj zrobił nowe tłumaczenie „Jądra ciemności” (jako „Serce miłości”), no i mamy problem uchodźczy, a nikt nie pisał o... 103
  • Kulturalna trzynastka 18 lut 2018, 20:00 Michał Żebrowski BYŁ PANEM TADEUSZEM, SKRZETUSKIM I WIEDŹMINEM. JEST DYREKTOREM TEATRU 6.PIĘTRO. 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Podręcznik do matematyki. 2. Którym bohaterem literackim chciałbyś być i dlaczego? Najbardziej... 104
  • Lękowe sny 18 lut 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Przez te kredyty, moi państwo, wszyscy jesteśmy tak znerwicowani... Nie ma zgody na lękowe sny o tym, że ja, już w wersji „gwiazda”, zostaję przyłapany w TK Maxxie przez mojego promotora od niedokończonego wiele lat... 105
  • W królestwie Saudów 18 lut 2018, 20:00 Właśnie wróciłem z kraju, w którym wcześniej nie byłem – Arabii Saudyjskiej. Ale Bliski Wschód i region Zatoki Perskiej odwiedzałem wiele razy: kilkakrotnie Egipt, trzykrotnie Jordanię czy Katar, nie mówiąc już o wielu wizytach w... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany