Polskę najlepiej promuje kultura

Polskę najlepiej promuje kultura

Wiedźmin - znaczek w bloku
Wiedźmin - znaczek w bloku / Źródło: Poczta Polska / CD Projekt
Filmy na zamówienie z reguły się nie udają. To artysta musi mieć wizję – mówi wiceminister kultury Paweł Lewandowski.

O czym chciałby pan obejrzeć wielki polski film historyczny?

Chciałbym zobaczyć historię, która pokazywałaby prawdę tam, gdzie panują stereotypy albo brakuje wiedzy – mam na myśli taki rodzaj filmu, który pokaże zupełnie nieznane, ciekawe fakty. Związane z nawet tak znanymi postaciami jak rotmistrz Pilecki, o którym na pewno powstanie film, Piłsudski, o którym zobaczymy serial i film, czy generał Anders, o którym też zdaje się TVP zrobi serial. Ale mamy również wielu nieznanych bohaterów. Niedawno przyszli do mnie producenci z pomysłem na film pt. „Jerusalem Avenue”. Miałaby to być oparta na faktach historia brytyjskiego pilota, który na początku lat 40. został zestrzelony nad Polską. Znaleźli go nasi partyzanci, lotnik dołączył do polskiego ruchu oporu. Przeżył wojnę, po której wrócił do siebie. To może być nawet materiał na produkcję hollywoodzką – w końcu jest o postaci z anglosaskiego kręgu, a przy tym pokazuje historię, która dzieje się w Polsce.

Ta funkcja filmu – nazwijmy ją edukacyjną – w Polsce jest bardziej istotna niż gdzie indziej?

Tworzenie filmu tylko po to, by ludziom mówić, jak mają żyć i jak mają myśleć, jest zbytnim uproszeniem. Film to dzieło sztuki. Oczywiście, są filmy, które nimi nie są i nie niosą ze sobą innej wartości niż rozrywka. Natomiast dzieła sztuki są bardzo złożone, powinny pełnić wiele funkcji. Czasami można czegoś się nauczyć, czasem film po prostu opowie jakąś ciekawą historię. Najważniejsze, by sztuka wywoływała emocje. Jeśli chodzi o postaci historyczne na ekranie, to co do Piłsudskiego mamy jasność – powstają „Legiony” w reżyserii Dariusza Gajewskiego i film Michała Rosy z Dawidem Ogrodnikiem w roli Naczelnika. Mniej wiemy o rotmistrzu Pileckim. TVP wycofała się ze współpracy z BBC, która chciała robić o nim serial. Zdaje się, że TVP nie podjęła projektu, ponieważ miała jakieś zastrzeżenia do producenta wykonawczego. Ale to są pytania do telewizji. Wolałbym nie recenzować tego, co robi TVP, bo ktoś mógłby powiedzieć, że w ten czy inny sposób wpływam na media.

Teraz bez pomocy ministerstwa bardzo trudno zrobić megaprodukcję.

Minister zasadniczo nie prowadzi polityki audiowizualnej w zakresie finansowego wspierania produkcji filmowej, bo od tego jest Polski Instytut Sztuki Filmowej, który ma swój budżet. Jako ministerstwo mamy tworzyć warunki dla artystów, ramy prawne i instytucjonalne. Teraz właśnie powołujemy Polski Fundusz Audiowizualny, który będzie dysponował tzw. zachętami. Filmy na zamówienie z reguły się nie udają. To artysta musi mieć wizję. Teraz wielu artystów myśli, że jest jakieś szczególne ciśnienie na filmy historyczne. Oczywiście chciałbym, żeby powstał dobry film historyczny. Na nasz konkurs na taki film przysłano aż 800 scenariuszy. Niezależna i bardzo pluralistyczna komisja wybrała trzy, a kolejne trzy zostały wyróżnione. Już teraz realizowany jest zwycięzca, czyli scenariusz „Sanatorium Gorkiego” Roberta Glińskiego – to zresztą koincydencja [reżyser jest bratem ministra kultury – red.]. Dlatego Robert Gliński przekazał całą nagrodę na cele dobroczynne. Wspomniałem o TVP w kontekście filmu historycznego, bo kiedyś ta instytucja przeznaczała więcej pieniędzy na produkcję czy współprodukcję filmów kinowych niż teraz. Rzeczywiście jeszcze do niedawna głównym filarem kinematografii była TVP. A ponieważ brak systemowego wsparcia dla produkcji filmowej spowodował kryzys, został powołany – dzięki głosom PiS – Polski Instytut Sztuki Filmowej. PISF wziął na siebie ciężar wspierania produkcji filmowej, a TVP miała być ewentualnie drugą, słabszą nogą, bo produkowanie filmów kinowych to nie jest podstawowa funkcja Telewizji Polskiej.

Budżet „Legionów” wynosi 28 mln zł. Maksymalne dofinansowanie z PISF to 6 mln zł. Bez dodatkowej pomocy ten tytuł nie ma szans na realizację.

Z tego, co wiem, prywatnych pieniędzy jest już tam niemal połowa. To, jakiego finansowania udzieli PISF, jest już w gestii dyrektora tej instytucji. My ze swej strony daliśmy temu filmowi takie wsparcie, że jest on produkowany w naszej wytwórni, którą dodatkowo wsparliśmy 2 mln zł [Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w Warszawie – red.].

Megaprodukcja historyczna musi kosztować. Filmowcy boją się, że w PISF nie starczy pieniędzy na filmy współczesne, na debiuty.

PISF oparty jest na programach, mamy regulamin i teraz mielibyśmy to wszystko wywracać i powiedzieć: „Cała kasa idzie na jeden film”? Produkcja filmu historycznego na poziomie hollywoodzkim to kilkadziesiąt milionów dolarów. Jeśli budżet PISF – ok. 160-170 mln zł – podzielimy przez wartość dolara, to nie jest wysoka suma. Poza tym PISF ma przede wszystkim wspierać sztukę filmową. Czyli filmy, które nie muszą być hitami. Nie do tego został powołany. Ma wspierać dzieła, które ze względu na swoją złożoność wielkiego sukcesu kasowego raczej nie osiągną, a niosą ze sobą wartości artystyczne. Komedii romantycznych ani innych tego typu filmów nie wspiera się w PISF.

Wciąż szukamy tych pieniędzy na wielkie produkcje. Podaliśmy przykład „Legionów” jako filmu, w przypadku którego sam PISF nie wystarczy…

I tak istnieje zasada, że maksymalnie połowa kosztów filmu może być finansowana ze środków publicznych. Jeśli chodzi o ten tytuł, to producentom udało się pozyskać również prywatnych partnerów. Celowo podkreślam „prywatnych”, żeby ktoś nie pomyślał, że mowa wyłącznie o spółkach Skarbu Państwa. Nawet spotkałem się z jednym z inwestorów, którzy chcą wesprzeć projekt, bo są patriotami i uważają, że taki film powinien powstać.

Czasem produkcje na ważne tematy są nie do końca udane. Jakie są mocne i słabe strony naszego kina historycznego czy – może lepiej użyć takiego słowa – patriotycznego?

Mamy dwa nurty kina historycznego. Jedni chcą tworzyć laurki, inni wręcz przeciwnie. Brakuje kina prawdy. Kina, które pokazuje wszystkie odcienie szarości. Polacy, tak jak wszyscy ludzie na świecie, mają i pozytywne, i negatywne cechy. W naszej historii można jednak znaleźć wiele heroicznych i chwalebnych wątków. Jestem przekonany, że nasze dzieje są nimi przesiąknięte. Ale zdarzają się, oczywiście, i dylematy. Takie wydarzenia jak wojna, popularny motyw wielu filmów, pełne są trudnych wyborów. Wtedy ludzie musieli ich dokonywać niemal codziennie.

A jakie kino pan lubi najbardziej?

Kiedyś wydawało mi się, że lubię filmy sensacyjne – mój ulubiony film to „Psy” Pasikowskiego. Teraz, ponieważ podlega mi kinematografia, coraz częściej zdarza mi się obejrzeć filmy, po które wcześniej bym pewnie nie sięgnął, a które zrobiły na mnie wrażenie, jak np. „Młyn i krzyż” Lecha Majewskiego. Ale nie jestem ekspertem od filmów. Od tego jest PISF.

Wspomniał pan o zachętach finansowych. Chodzi o to, żeby zagranicznym producentom opłacało się robić u nas filmy. Na razie jesteśmy w Europie niemal samotną wyspą – obok Białorusi, Rosji czy kilku państw bałkańskich, które takich zachęt nie mają. Kiedy taka ustawa wpłynie do Sejmu?

Zachęty to nie tylko system cash rebate [refundacja części wydatków związanych z produkcją audiowizualną – red.], lecz także inne elementy. Na przykład sposób rozliczania produkcji filmowej na taki jak na całym świecie, bo nasz się zatrzymał na latach 70. Chcemy, żeby ten system był transparentny i kompatybilny z tym, co się dzieje na świecie, bo to też jest zachęta dla inwestorów. Podobnie jak miejsca, gdzie można kręcić filmy. Nie mówię o plenerach, bo to rzecz oczywista, ale o rodzaju „fabryki”. Czesi mają studio Barrandov w Pradze – jedno z największych w Europie. Chcielibyśmy, aby podobne powstało w Polsce, choć trudno tu mówić o terminach. To jest oczywiście tylko element, ale dosyć ważny, szerszego spojrzenia – czyli miejsca, gdzie można profesjonalnie kręcić, systemu rozliczeń i dopiero cash rebate. Chcemy też uszczelnić pobór opłat od kin dla PISF. Dzięki temu będziemy mieli na kinematografię kilkadziesiąt milionów złotych więcej.

Kiedy zachęty wejdą w życie?

To kwestia miesiąca, dwóch. Teraz ustalamy ostatnie wersje z Ministerstwem Finansów, które bardzo nam pomogło. Projekt wkrótce wejdzie pod obrady rządu, a potem do parlamentu. Wśród posłów, niezależnie od przynależności partyjnej, jest niezwykły konsensus w kwestii wspierania kultury. Wydaje mi się, że kultura to taka wyjątkowa sfera, gdzie nie ma specjalnych sporów na komisjach sejmowych. Oczywiście poza kwestiami Telewizji Polskiej, która nigdy się żadnej partii opozycyjnej nie podoba (śmiech).

Niedawno połączono Filmotekę Narodową (FN) z Narodowym Instytutem Audiowizualnym (NInA) w jeden organizm: Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny (FINA). Już widać efekty tego połączenia? Filmy były w FN przechowywane w fatalnych warunkach…

To prawda. Kiedyś pojechałem tam, bo chciałbym zobaczyć każdą z 30 podlegających mi instytucji. Warunki są średnie, nie są tragiczne. Ten budynek jest specyficzny, bo celowo nie ma fundamentów i przez to bardziej „żyje”. Generalnie cały czas w niego inwestujemy. W planach mamy wybudowanie obiektu przeznaczonego właśnie do przechowywania filmów. Natomiast co przyniosło połączenie? Te dwie instytucje są ze sobą kompatybilne, ale jakoś szczególnie nie współpracowały do tej pory. NInA była „superkomputerem” stworzonym po to, by digitalizować i w ten sposób ratować filmy. Nie dosyć, że z taśmy filmowej robione były kopie cyfrowe, to przy okazji były czyszczone i udostępniane na stronie instytucji. Ale NInA nie wypełniała swojego podstawowego zadania, ponieważ nie miała skąd czerpać taśm, ma je FN. Uznaliśmy więc, że ich połączenie zmniejszy koszty i da efekt synergii.

Czyli digitalizacja polskich zbiorów filmowych przyspieszy?

Mam nadzieję. Tylko przypominam, że dyrektor FINA Dariusz Wieromiejczyk jest nim dopiero od niedawna i jeszcze trochę czasu minie, zanim uda się zestroić wszystkie elementy nowej instytucji.

Wyjdźmy poza filmy: w pana gestii było przygotowywanie kandydatury Łodzi do Expo. Żal panu przegranej?

Porównując wynik Łodzi (62 Buenos Aires: 56 Łódź) do wcześniejszych polskich kandydatur, widać, że wykonaliśmy ogromną pracę. Mimo że prezydentem Łodzi jest ważna postać z PO [Hanna Zdanowska – red.], a wicepremierem odpowiedzialnym za Expo – ważna postać z PiS [Piotr Gliński – red.], potrafili się dogadać. Byłby to wielki sukces Polski i przykład, że gdy Polacy odłożą animozje na bok i się zjednoczą, to mogą wygrać duży projekt. Bo to było do wygrania, ale w ostatniej chwili niektóre kraje europejskie w ogóle nie zagłosowały. Dlaczego? Pewnie wynika to z faktu, że tego samego dnia godzinę wcześniej było wydumane głosowanie nad tym, czy w Polsce jest praworządność. Połączenie przez głosujących tych dwóch kwestii według wielu komentatorów było powodem naszej przegranej.

W naszej kandydaturze podobały nam się dwie rzeczy. Po pierwsze, temat – rewitalizacja, bo trudno wyobrazić sobie lepsze miasto do prezentacji tej tematyki niż Łódź. I druga sprawa, że Expo w Łodzi – w przeciwieństwie do ostatnich wystaw światowych, które odbywały się na terenach targowych poza miastem – miało być w centrum, jak w Paryżu w 1889 r.

To było jedno z kluczowych haseł – wracamy do korzeni Expo. W przypadku tej imprezy ważne jest Expo Legacy, czyli dziedzictwo. Chodzi na przykład o to, by po wystawie pawilony nie były demontowane, tylko zostały, ewentualnie dostosowywane do nowych zadań. Wieża Eiffla czy wiele interesujących budynków w innych miastach to również jest Expo Legacy. My mielibyśmy zrewitalizowane całe centrum Łodzi. Łódź ma duże potrzeby, to jedyna metropolia, która nie była beneficjentem rozwoju po 1989 r. Wszystkie miasta coś dostały: jedne wielkie inwestycje, drugie ważne wydarzenia (ŚDM, EURO, itp.) Łódź nie. Miasto się wyludniało, następowała degradacja krajobrazu miejskiego i Expo byłoby świetnym impulsem rozwojowym. Obwodnica czy kolej podziemna łącząca Łódź Fabryczną z Łodzią Kaliską – to są rzeczy, które i tak będą budowane, ale niektóre inwestycje przez brak Expo zrealizowane będą później niż w 2022 r. Wszelkie dane wskazują na to, że do 2050 r. niemal dwie trzecie populacji Ziemi będzie mieszkać w miastach, więc zajęcie się problemami miasta w Łodzi w 2022 r. byłoby bardzo na czasie. Sukces Expo kryje się również w rzeszy odwiedzających. Chcieliśmy, by zobaczyli, że Polska to fajny kraj, a Łódź – miasto do inwestycji, w samym centrum Europy i Polski, gdzie krzyżują się autostrady, gdzie niedługo będzie centralny port lotniczy i gdzie prawdopodobnie będzie końcówka Nowego Jedwabnego Szlaku. Mimo przegranej Łódź i Polska zyskały na promocji. Spotkaliśmy się z przedstawicielami ponad 100 krajów. Z wieloma na nowo nawiązaliśmy relacje i przedstawiliśmy się światu.

W jakie inne projekty jest pan teraz zaangażowany?

Niedawno znowelizowaliśmy prawo prasowe w zakresie autoryzacji oraz wyrzuciliśmy zapis, według którego można było kogoś zwolnić, jeśli nie pisał zgodnie z linią pisma. Teraz chcielibyśmy rozpocząć ze środowiskiem dziennikarskim debatę, której celem byłoby unowocześnienie całości prawa medialnego. Dążę do tego, by za kilka lat w ogóle nie było obowiązku autoryzacji wywiadów, a kwestia ta byłaby elementem kultury i umowy. Sam udzieliłem kilku krótkich wywiadów i eksperymentalnie powiedziałem, że nie chcę autoryzacji. Potem je przeczytałem, nie było się do czego przyczepić. Według mnie politycy powinni się pilnować, żeby nie popłynąć tylko dlatego, że nie ma kamery.

Jako wiceminister odpowiada pan również za gry komputerowe. Polska jest potentatem, ale niedawno wyemigrowało do Kanady 50 naszych wysokiej klasy specjalistów – grafików, animatorów…

Jesteśmy potentatem też dlatego, że produkcja gier jest u nas stosunkowo tania. Paradoksalnie problem dla rynku pojawia się wówczas, gdy twórca ma już w portfolio dobrą grę – wtedy szuka lepszych ofert pracy i wybiera inne studio w innym kraju. Staramy się więc stworzyć system zachęt i mechanizmów, które nie tylko utrzymają poziom produkcji gier, ale też zachęcą zagranicznych producentów, by u nas lokowali swoją działalność. Gry są wielkim agregatem przemysłu kultury. Technicy, graficy, aktorzy podkładający dialogi, muzycy, scenarzyści. Dlatego będziemy tworzyć różne instrumenty wspierania przemysłów kreatywnych. Przypomnę tylko, że Mateusz Morawiecki jeszcze jako wicepremier i minister finansów nie szczędził pieniędzy na kulturę. W końcówce zeszłego roku wsparliśmy dodatkowymi środkami Szkołę Filmową w Łodzi i PISF. Staramy się spoglądać na kulturę nie tylko pod kątem sztuki, ale również towaru – wiem, że to niezbyt elegancko brzmi – który można sprzedać. To jest też narzędzie promocji Polski. Weźmy choćby „Wiedźmina” opartego na prozie Sapkowskiego, który odwołuje się do mitologii słowiańskiej. Przez „Wiedźmina” ktoś może się zainteresować naszym krajem. Powinniśmy inwestować w przemysł kultury. Kultura najlepiej promuje kraj. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 8/2018
Więcej możesz przeczytać w 8/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 8/2018 (1824)

  • Zerwijmy emerytalne kajdany 18 lut 2018, 20:00 Ekipa rządząca przygotowała emerytalną nowość dla Polaków – pracownicze plany kapitałowe, których szczegóły zostały zaprezentowane w ubiegłym tygodniu. Na szczęście tym razem udział w inicjatywie państwa ma być dobrowolny, a... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 18 lut 2018, 20:00 ELIZY OLCZYK I JOANNY MIZIOŁEK W PIS PLOTKUJĄ, ŻE ZATRZYMANIA LUDZI ODPOWIEDZIALNYCH ZA PRYWATYZACJĘ CIECHU to wbrew pozorom nie było uderzenie w PO, tylko w Mateusza Morawieckiego. Jak to możliwe, skoro prywatyzacja Ciechu miała miejsce w... 6
  • Obraz tygodnia 18 lut 2018, 20:00 650 zł otrzyma myśliwy za zabicie ciężarnej samicy dzika. Na strzelanie do lochy nie pozwala etyka łowiecka, ale według Ministerstwa Środowiska to najskuteczniejsza metoda „redukcji dzików”. Wygrani Paweł Kukiz Dzięki akcji na... 9
  • Info radar 18 lut 2018, 20:00 Ambasador z samego jądra partii Nowa ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher nie jest zwykłą urzędniczką Departamentu Stanu, wysłaną na placówkę do Europy. Wytykanie jej, że bardziej niż na dyplomacji zna się na kosmetykach, bo... 10
  • Pieniądze króla Grenady 18 lut 2018, 20:00 NIEWĄTPLIWA EUROPEJSKOŚĆ NASZEGO KRAJU PRZEJAWIA SIĘ MIĘDZY INNYMI W TYM, że cyklicznie, ale zawsze z nowym żarem, szukamy wrogów i kozłów ofiarnych. Wróg wzmacnia polityczną władzę, a kozioł ofiarny usprawiedliwia jej... 12
  • Bój Sarmaty z PiłS-em 18 lut 2018, 20:00 JEDYNĄ ORYGINALNĄ I POWAŻNĄ POLSKĄ TRADYCJĄ JEST SARMATYZM. Jego pozytywnym dziedzictwem jest waga, jaką przywiązujemy do wolności oraz gościnności. Negatywnym – uznawanie, że gościnność stanowi synonim obżarstwa oraz... 12
  • Zmiana sterów 18 lut 2018, 20:00 W 2006 r. rządził PiS, choć prezes tej partii na początku nie pełnił żadnej państwowej funkcji. Dopiero w połowie roku doszło do oficjalnego przejęcia sterów. Podobnie jak we „Wprost”. Wprost” dotarł do badań DNA Polaków,... 14
  • Jarosław Kaczyński Człowiekiem Roku po raz pierwszy 18 lut 2018, 20:00 „Nigdy nie potrafił zarobić większych pieniędzy, nie ma oszczędności. Odpoczywa przy muzyce, najczęściej klasycznej. Ostatnio martwi się swoją wagą – przyznaje, że dobił właśnie do 90 kg. »W końcu to polityk wagi ciężkiej«... 15
  • Bitwa o Warszawę 18 lut 2018, 20:00 Teoretycznie zdobycie stanowiska prezydenta Warszawy jest najważniejsze w wyborach samorządowych, bo dla partii to są tysiące posad do obsadzenia, a dla samego kandydata – trampolina do dalszej kariery politycznej. 16
  • Jednoczenie przez podział 18 lut 2018, 20:00 Samorządowa koalicja Platformy z Nowoczesną może się rozpaść, zanim na dobre zaistnieje. 20
  • Kulisy afery reprywatyzacyjnej Ciechu 18 lut 2018, 20:00 „Wprost” jako pierwszy dotarł do szczegółów zarzutów, jakie w sprawie prywatyzacji usłyszał Paweł T., wiceminister skarbu w rządzie PO-PSL. 22
  • Dowody biją w twarz 18 lut 2018, 20:00 Wkrótce przedstawimy dowody wskazujące na znacznie większą, niż się wydawało, skalę uczestnictwa Polaków w wyniszczeniu żydowskich współobywateli – zapowiada prof. Jan Grabowski. 24
  • Uprzedzenia i schematy Morawieckiego 18 lut 2018, 20:00 Na stronach „Deutsche Welle” czytam tłumaczenie wywiadu Mateusza Morawieckiego dla konserwatywnego dziennika „Die Welt”. W znacznej części wywiad dotyczy polskiej wizji własnej narodowej historii. Padają w nim m.in. takie oto zdania:... 28
  • Zmiażdżyć, zaorać, a potem zlikwidować 18 lut 2018, 20:00 Niedawno byłam świadkiem takiej sceny w berlińskim metrze: wychudzony, zniszczony narkotykami chłopak żebrze na peronie. Ledwo się trzyma na nogach. Po schodach wchodzi osiłek o szerokim karku. Na widok narkomana wrzeszczy po polsku: –... 30
  • Wyjść poza zaklęty krąg 18 lut 2018, 20:00 CYRYL EKIERSKI Sprawdzone metody zarządzania korporacjami są od lat z powodzeniem stosowane w usługach publicznych. Praktykują to administracje Nowej Zelandii, Australii, Wlk. Brytanii czy USA. Liczy się jakość usług i koszt ich... 32
  • Dotarłem do wstrząsających spraw 18 lut 2018, 20:00 Zgłaszałem się do dużych redakcji, ale też do osób, które są w stanie wyłożyć pieniądze. Od wszystkich słyszałem, że przy obecnym wpływie Kościoła na państwo nie chcą być łączeni z takim filmem – mówi Tomasz Sekielski, który chce nakręcić film o pedofilii w polskim Kościele. 35
  • Zawód: właściciel kilku mieszkań 18 lut 2018, 20:00 Polacy kupują mieszkania, aby je wynajmować na parę dni. Lub godzin. 38
  • Eksperci się mylili 18 lut 2018, 20:00 Niedługo wprowadzimy specustawę mieszkaniową, która skróci procedury wydawania pozwoleń na budowę z pięciu lat do roku – zapowiada Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju. 42
  • Polska-Ameryka, prawdziwi kumple 18 lut 2018, 20:00 To pierwsze tak duże gospodarcze spotkanie polsko-amerykańskie od lat – ocenili uczestnicy Szczytu Przywództwa PALS w Miami. 47
  • Trwałe powiązania z USA 18 lut 2018, 20:00 ADAM HAMRYSZCZAK W przygotowaniach do Polsko-Amerykańskiego Szczytu Przywództwa moją szczególną uwagę przykuły dane dotyczące koncentracji kapitału USA w Polsce. USA to jeden z największych inwestorów zagranicznych w naszym kraju.... 51
  • Powrót do zmienności 18 lut 2018, 20:00 Wielka korekta na giełdach w USA pozostawiła więcej pytań niż odpowiedzi. Dlaczego rynek nagle się załamał? 52
  • Hossa Bessa 18 lut 2018, 20:00 Czarne chmury nad rodziną Kulczyków Pierwszy cios przyszedł w niedzielę 11 lutego. Prokuratura krajowa poinformowała, że rusza śledztwo dotyczące budowy i eksploatacji autostrady A2 przez spółkę Autostrada Wielkopolska, w której... 54
  • Papież gra w chińczyka 18 lut 2018, 20:00 Wierni podziemnego Kościoła katolickiego w Chinach oskarżają Franciszka o sprzedanie ich komunistom. Umowa Stolicy Apostolskiej z Pekinem grozi też Tajwanowi, bo Watykan to jedno z nielicznych państw uznających niezależność wyspy od Chin. 56
  • Cierpliwy skoczek 18 lut 2018, 20:00 Gdyby „wyłączyć mu głowę”, Maciej Kot byłby idealnym skoczkiem, wygrałby setki konkursów i zdobył worek medali. 60
  • Showman o dwóch twarzach 18 lut 2018, 20:00 Sprawia wrażenie, że żyje po to, aby się śmiać. Piotr Żyła ma też inną twarz, której nie znają kibice oglądający jego wywiady. 61
  • Wyjście z cienia 18 lut 2018, 20:00 Dawid Kubacki to mocny numer 2 wśród biało-czerwonych skoczków. 62
  • Powiernik mistrzów 18 lut 2018, 20:00 Stefan Hula, przez lata niedoceniany, w Pjongczangu znalazł się o krok od medalu. 63
  • Wyśniony scenariusz emocji do pełna 18 lut 2018, 20:00 Wspieramy szkolenie dzieci i młodzieży. Po to, żeby Stochów, Lewandowskich, Błaszczykowskich było więcej – mówi Marcin Jastrzębski, prezes LOTOSU. 64
  • Sport? Głównie przed telewizorem 18 lut 2018, 20:00 Skoki narciarskie i długo, długo nic. Tak wygląda hierarchia popularności sportów na igrzyskach w Pjongczangu wśród Polaków. 66
  • Recepta na integrację 18 lut 2018, 20:00 Dobry wyjazd integracyjny pomaga lepiej funkcjonować w miejscu pracy – mówi Marta Szeszko, psycholog i konsultantka HR. 68
  • SPA na zamku 18 lut 2018, 20:00 Uroczysko Siedmiu Stawów Luxury Hotel to najlepsze Boutique SPA w Polsce. 69
  • Podróże białych kołnierzyków 18 lut 2018, 20:00 Turystyka biznesowa jest dziś głównym motorem rozwoju rynku hotelowego w Polsce. Na tym trendzie korzystają nie tylko wielkie ośrodki biznesowe. 70
  • Na wysokim POZIOMIE 18 lut 2018, 20:00 POZIOM 511 DESIGN HOTEL & SPA to 4-gwiazdkowy kameralny obiekt położony w sercu Jury Krakowsko-Częstochowskiej. 75
  • Ekskluzywne spotkania biznesowe nad jeziorem 18 lut 2018, 20:00 Stylowe i eleganckie wnętrza harmonizujące z naturą otaczającą MASURIA ARTE to cecha wyróżniająca ten wyjątkowy obiekt. 77
  • Hotel Sielanka nad Pilicą**** 100 hektarów możliwości 18 lut 2018, 20:00 Pośród malowniczych pejzaży Doliny Pilicy i otuliny Puszczy Stromeckiej rozciąga się 100-hektarowa posiadłość będąca kwintesencją filozofii jej twórców – pełnego pasji celebrowania radości życia i kontemplowania każdej chwili. 79
  • Rak płuca – da się z nim walczyć 18 lut 2018, 20:00 W Polsce rak płuca to zabójca nr 1 wśród nowotworów. Dzięki nowoczesnym terapiom można go powstrzymywać. Jest szansa na to, że uda się go okiełznać jeszcze bardziej. 80
  • Wielki Wybuch i ciasto z rodzynkami 18 lut 2018, 20:00 Jeśli nie rozumiesz początku Wszechświata, to znalazłeś się w doborowym towarzystwie. Nawet najmądrzejsi kosmologowie nie wiedzą, jak się to wszystko zaczęło. Najtęższe umysły świata nie mają pojęcia, co się wydarzyło przed Wielkim Wybuchem – ani nawet, czy takie pytanie w... 83
  • Know How 18 lut 2018, 20:00 Radar znalazł miasta Majów Dzięki technologii instalowanej w pojazdach autonomicznych naukowcy odkryli w północnej Gwatemali ogromne megalopolis Majów. Okazuje się, że antyczna cywilizacja mogła liczyć nawet 20 mln mieszkańców. Za... 86
  • Polskę najlepiej promuje kultura 18 lut 2018, 20:00 Filmy na zamówienie z reguły się nie udają. To artysta musi mieć wizję – mówi wiceminister kultury Paweł Lewandowski. 89
  • Druga szansa 18 lut 2018, 20:00 Wielu muzyków bezskutecznie szturmuje listy przebojów. Do czasu, aż ich utwory znajdą się na ścieżce dźwiękowej filmu. 94
  • Patriotyzm w wersji pozytywnej 18 lut 2018, 20:00 Pożar w Burdelu trafi do telewizji i zrobi musical o Bemie – o planach kabaretu mówi jego współzałożyciel Michał Walczak. 96
  • Wydarzenie 18 lut 2018, 20:00 TEATR Marzenie ściętej głowy Georg Büchner „Śmierć Dantona”, reż. Barbara Wysocka, Teatr Narodowy w Warszawie Zdanie, że rewolucja zjada własne dzieci, to dziś już banał – szczególnie w odniesieniu do dramatu Büchnera. Dantona... 99
  • Film 18 lut 2018, 20:00 DRAMAT Obca rzeczywistość URSZULA ANTONIAK NIE CHODZI NA KOMPROMISY. Eksperymentuje z formą i szuka świeżości, a jej filmy wzbudzają skrajne emocje. Ale może dlatego na każdy warto czekać. W konwencję czarno-białego „Pomiędzy... 100
  • Muzyka 18 lut 2018, 20:00 PŁYTA Ogień bez dymu Barbara Wrońska, „Dom z ognia”, Kayax Powiedzieć o niej debiutantka, to niemal obrazić. Znana z zespołów Pustki oraz Ballady i Romanse Barbara Wrońska odezwała się w momencie, w którym jej postrzeganie muzyki,... 101
  • Książka 18 lut 2018, 20:00 POWIEŚĆ Ryzykowne żarty Paul Beatty „Sprzedawczyk”, Wydawnictwo Sonia Draga Wykładowca kreatywnego pisania na Uniwersytecie Columbia, Paul Beatty, wydał dwa tomiki poezji i trzy tomy prozy, ale dopiero gdy napisał „Sprzedawczyka”,... 102
  • Kalejdoskop 18 lut 2018, 20:00 TEATR Ciemności kryją ziemię (i biura) Przeżywamy renesans Conrada. Zeszły rok był rokiem Conrada, Jacek Dukaj zrobił nowe tłumaczenie „Jądra ciemności” (jako „Serce miłości”), no i mamy problem uchodźczy, a nikt nie pisał o... 103
  • Kulturalna trzynastka 18 lut 2018, 20:00 Michał Żebrowski BYŁ PANEM TADEUSZEM, SKRZETUSKIM I WIEDŹMINEM. JEST DYREKTOREM TEATRU 6.PIĘTRO. 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Podręcznik do matematyki. 2. Którym bohaterem literackim chciałbyś być i dlaczego? Najbardziej... 104
  • Lękowe sny 18 lut 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Przez te kredyty, moi państwo, wszyscy jesteśmy tak znerwicowani... Nie ma zgody na lękowe sny o tym, że ja, już w wersji „gwiazda”, zostaję przyłapany w TK Maxxie przez mojego promotora od niedokończonego wiele lat... 105
  • W królestwie Saudów 18 lut 2018, 20:00 Właśnie wróciłem z kraju, w którym wcześniej nie byłem – Arabii Saudyjskiej. Ale Bliski Wschód i region Zatoki Perskiej odwiedzałem wiele razy: kilkakrotnie Egipt, trzykrotnie Jordanię czy Katar, nie mówiąc już o wielu wizytach w... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany