Pożegnanie z giełdą

Pożegnanie z giełdą

Karkosik
Przeżyłem przy niej hossy i bessy, a także totalny, męczący bezruch. Giełda bywa urocza, uwodzicielska, a czasem nudna i chimeryczna. Niestety, minusy zaczęły przesłaniać pozytywne strony – Roman Karkosik, rekin warszawskiej giełdy, po 24 latach schodzi z parkietu.

Pamięta pan swoje pierwsze pieniądze zainwestowane na warszawskiej giełdzie?

Obserwowałem polski rynek kapitałowy od momentu jego powstania po transformacji ustrojowej. Przez pierwsze dwa lata niewiele się na nim działo, ale już pod koniec 1992 r. udało mi się odłożyć, jak na tamte czasy, sporą sumę pieniędzy. Między innymi dzięki zyskom ze sprzedaży złomu z naszego regionu Europy do polskich hut oraz jego eksportu na Zachód. Gdy warszawska giełda zaczęła być modna i akcje w 1993 r. rosły jak na drożdżach, zdecydowałem się wziąć udział w publicznej ofercie Banku Śląskiego. Wszyscy wokoło byli przekonani, że zarobią. To nie była zwykła hossa. To była po prostu euforia, w której brała udział czekającaw kolejkach do biur maklerskich cała Polska. Był okres, że każdy inwestor był po każdej sesji o 10 proc. bogatszy, bo tylko tyle mogły się maksymalnie zmieniać kursy na GPW. Pamiętam, że popyt na akcje BSK był tak duży, że jedna osoba mogła ich otrzymać maksymalnie trzy. Ponieważ zawsze miałem instynkt do interesów, to skorzystałem z uprzejmości 250 osób, które zapisały się niejako w moim imieniu na te papiery. Jednak sztuką było nie tylko się zapisać, ale i szybko potwierdzić świadectwa depozytowe, które pozwalały na rejestrację akcji i ich sprzedaż, jeszcze przy wysokim kursie niedługo po debiucie. Mnie się to udało. Zarobiłem wówczas naprawdę spore pieniądze. I nie byłem jedyny.

Ile pan wtedy zainwestował i ile udało się zarobić?

Akcje sprzedawano po 500 tys. starych złotych, czyli przed denominacją. Zadebiutowały po 6,75 mln zł, co oznaczało przebitkę w wysokości 1350 proc.! Na papiery zapisało się wówczas 820 tys. Polaków. Prawdziwe szaleństwo, które się już nigdy nie powtórzyło. Udało mi się zamknąć inwestycje z dużym zyskiem i ochronić kapitał przed potężnym krachem w 1994 r., który potem zdziesiątkował rzesze drobnych inwestorów. Gdy sytuacja się uspokoiła, wróciłem na parkiet.

To był 1994 r. Jest pan na warszawskiej giełdzie prawie ćwierć wieku. Nie żal odchodzić?

Warszawska giełda to na pewno część mojego życia. To dreszcz emocji, to codzienny rytuał, podobnie jak poranna kawa czy ulubiony papieros. To miejsce, gdzie zarobiłem pierwsze naprawdę duże pieniądze. To miejsce, gdzie inwestując, przejmowałem kontrolę nad spółkami, a one potem rozwijały się, wręcz rozkwitały na moich oczach, dzięki zdobywanemu na GPW kapitałowi. Byłem jednym z pionierów w kategorii: duży indywidualny inwestor. Przecierałem szlaki, po których szli inni. Można powiedzieć, że giełdę znam od podszewki, znam jej plusy i minusy. Przeżyłem przy niej hossy i bessy, a także totalny, męczący bezruch. Giełda bywa urocza, uwodzicielska, a czasem nudna i chimeryczna. Wiele jej wybaczałem, ale i ona mnie. Niestety, nadszedł czas, gdy minusy zaczęły przesłaniać pozytywne strony.

Skąd decyzja o wycofaniu wszystkich spółek z giełdy? Media piszą, że się pan na giełdę obraził.

Przestałem inwestować na warszawskim parkiecie. I to nie jest tak, że się na kogoś obraziłem. Jestem pragmatykiem. Rynek kapitałowy po prostu przestał być mi potrzebny, bo są tańsze źródła pozyskiwania kapitału. Więc utrzymywanie na siłę akcji w obrocie, przy sporych kosztach i rosnących wymogach informacyjnych, traci sens. Ponadto jestem zniesmaczony ciągłą wojną, jaką prowadzi ze mną Komisja Nadzoru Finansowego.

Pana spór z KNF, zarzuty prokuratorskie. Skąd się to wszystko pana zdaniem wzięło?

Kolejne oskarżenia prokuratorskie wspaniale się medialnie sprzedają. Zarówno KNF, jak i prokurator nie mogą jednak znaleźć osób pokrzywdzonych, które straciły na moich rzekomych manipulacjach. Nie może ich znaleźć nawet powołany przez KNF biegły. To przykre, że ktoś taki jak ja, kto współtworzył polski rynek kapitałowy, zamiast być dla urzędu partnerem, jest wrogiem i przeciwnikiem, którego trzeba gnębić tylko dlatego, że pewne działania nie są w prawie jednoznacznie określone. I co ciekawe, za brak tego typu regulacji nikt do KNF nie ma pretensji, a przecież powinien.

To już kolejny raz, kiedy prokuratura oskarża pana o manipulację kursem akcji na giełdzie. W zeszłym roku sąd warunkowo umorzył postępowanie. Tym razem może być inaczej.

Wszystkie oskarżenia wobec mnie są oparte na domniemaniach. Dziwi mnie też to, że ostatnio nawet pani prokurator nie zgodziła się na złożenie przeze mnie zeznań, choć taką prośbę do niej wystosowałem. Zamierzam też zreorganizować grupę kapitałową, którą kontroluję. Nie wykluczam pozbycia się niektórych aktywów. Jest bowiem spore zainteresowanie ze strony światowych funduszy inwestycyjnych. Poszukują perspektywicznych biznesów, które będą przynosić stabilne przychody. Z tego punktu widzenia atrakcyjne są zwłaszcza aktywa Boryszewa, gdyż działa on w rosnących na świecie sektorach motoryzacyjnym oraz aluminium. Nie mogę zdradzać jednak szczegółów.

Patrząc po liście 100 najbogatszych Polaków, można odnieść wrażenie, że interesy najzamożniejszych ludzi kraju są pod lupą obecnej władzy. Kłopoty ma nie tylko pan, ale też rodzina Kulczyków, Zygmunt Solorz, Jerzy Krzanowski.

Nie sądzę, by była to jakaś zmasowana i skoordynowana akcja na pokaz. Po prostu państwo, o którym mówiono, że jest czysto teoretyczne, czyli bezwładne, stara się być obecnie bardziej efektywne. I jest, biorąc pod uwagę m.in. uszczelnienie systemu podatkowego czy zastopowanie patologii związanej z dziką reprywatyzacją. Z drugiej strony organy państwa nie mogą przekraczać delikatnej linii, jaka jest pomiędzy wolnością gospodarczą a urzędniczo-kontrolnym zniewoleniem. Z taką nadinterpretacją nieprecyzyjnych przepisów i wykorzystywaniem wyłącznie poszlak i domysłów przeciwko mojej osobie mam do czynienia w sprawach, o jakie posądza mnie KNF. Pewne działania wobec mnie są niewspółmierne do stawianych mi zarzutów i, moim zdaniem, mają charakter retorsji. Ja, moja żona i jeszcze jedna osoba musieliśmy zapłacić łącznie prawie 6 mln zł kary za działanie podobno w porozumieniu [w związku z oskarżeniami o manipulację na akcjach spółki Krezus – red.]. My nie zyskaliśmy na tych transakcjach, a biegły sądowy przyznał ponadto w opinii, że giełdowi inwestorzy na tym nie stracili. Czyli nie ma pokrzywdzonych, ale jest odstraszająca kara. Odwrotnie niż w wielu głośnych sprawach, gdzie ludzie stracili setki milionów złotych. Czy nie jest złośliwością działanie prokuratora, który postanowił zrobić zabezpieczenie w wysokości 1 mln zł na hipotece mojego domu? Chodzi o to, by w Lipnie, małej miejscowości, gdzie mieszkam, zrobić pokazówkę, by wszyscy się dowiedzieli. Bo gdyby rzeczywiście chodziło o pieniądze, to w każdej chwili mógłbym zrobić przelew. Ale przecież nie o nie chodzi, tylko o efekt propagandowy. To trochę przypomina historię Romana Kluski, walczącego z izbą skarbową, któremu nagle wojsko zabezpieczyło samochody terenowe.

Czy to jest tak, że uderzanie w najbogatszych bardzo dobrze medialnie się sprzedaje? Ludzie czytają o zarzutach dla Romana Karkosika i myślą: „O, nareszcie ktoś się zabrał za tych bogaczy!”.

Oczywiście, że media zawsze będą szukać sensacji, bo to się dobrze sprzedaje i taka jest ich natura. Jednak organizowanie konferencji prasowych przez rzeczników czy prokuratorów z okazji postawienia zarzutów w sprawach niewielkiego kalibru tylko po to, by zdobyć poklask i pokazać efektywność swojej pracy, według mnie jest niestosowne. Szkody wizerunkowe są wówczas bardzo duże. Inicjały zamiast nazwisk i czarne opaski na oczach to są już wydane wyroki. O zatrzymaniu znanej osoby i postawieniu zarzutów dowie się cała Polska. Natomiast o uniewinnieniu nie dowiaduje się praktycznie nikt, bo nie jest to już tak sensacyjne.

Od lat przedsiębiorcy walczą o zmianę stereotypów: że nie są wyzyskiwaczami, że nie jest tak, że jak ktoś się dorobił w Polsce pieniędzy, to na pewno ukradł. Taki szum medialny wokół najbogatszych nie stanowi ryzyka, że znów wrócą stare demony?

Ciągle w nas drzemią typowo polskie kompleksy i fatalne cechy charakteru. Zawiść, zazdrość, podejrzliwość. Amerykanie są dumni z tego, że są bogaci. To świadczy o ich zaradności. Natomiast Polacy ukrywają majątek przed sąsiadami, starają się nie epatować luksusem, bo to społecznie nie jest dobrze widziane. Nawet politycy, nie wiadomo dlaczego, wolą jeździć mniej brandowymi samochodami, nawet jeśli miałyby kosztować dwa razy więcej niż mercedesy. Niestety, taką psychozę wywołują też media. Jedna z lokalnych gazet napisała, że radca prawny, który mnie reprezentuje „z fasonem podjechał pod sąd czarnym jaguarem”. Jakież to typowo polskie. A przecież powinien podjechać bez fasonu, najlepiej autobusem, albo podejść pieszo.

Mówi się, że pierwszy milion łatwiej było zdobyć w szalonych latach 90. Jak dzisiaj, pana zdaniem, młoda osoba może najszybciej zarobić pierwszy milion?

Nie sądzę, by dzisiaj było trudniej niż wtedy. Uważam wręcz, że jest nawet łatwiej. Wówczas, nawet jak się miało genialny pomysł, to barierą był kapitał. Obecnie fundusze intensywnie poszukują dobrze rokujących start-upów. Istnieją też platformy crowdfundingowe. Jest dobrze rozwinięty rynek kapitałowy. Dzięki internetowi młodzi ludzie nie muszą zdobywać przyczółków w Polsce. Od razu wchodzą do gry globalnej i odnoszą tam sukcesy.

Pan słynie z zatrudniania młodych ludzi na kierowniczych stanowiskach. Natalia Siałkowska miała 22 lata, kiedy została prezesem kontrolowanej przez pana spółki Taleja. Dzięki panu Karina Wściubiak-Hankó została prezesem Alchemii w wieku 26 lat, co dało jej tytuł najmłodszej prezes na warszawskiej giełdzie. A kiedy w państwowej spółce ląduje jakiś dwudziestoparolatek, to jest raban.

Nie widzę nic niewłaściwego w dawaniu szansy młodym. Muszą oni być jednak przede wszystkim dojrzali emocjonalnie i znać swoje miejsce w szeregu, z pokorą odnosić się do doświadczenia i rangi swoich zwierzchników czy współpracowników. Jeśli potrafią oprzeć się na dobrych doradcach, są rozsądni i wiedzą, jak czerpać z doświadczenia innych i uczyć się nowych rzeczy, to tylko kwestia czasu, jak zaczną odnosić sukcesy.

Pan czerpał z doświadczenia takich ludzi jak Warren Buffet. Spotkaliście się w końcu?

Nie doszło do takiego spotkania i być może nigdy do niego nie dojdzie. Podziwiam go jako wielkiego inwestora i filantropa. Ma niezwykłe wyczucie rynku. Takich ludzi darzę prawdziwym szacunkiem, o czym na pewno bym mu powiedział, gdybym go spotkał.

A co powiedziałby pan premierowi Morawieckiemu?

Ubiegły rok, jeśli chodzi o biznes, był rokiem zapowiedzi, więc chciałbym, by ten rok był rokiem czynów. Obiecać bowiem można wszystko. Na fali entuzjazmu gospodarka będzie miała się jeszcze dobrze. Jeśli nie uda się jednak wygenerować prawdziwego wzrostu, napędzanego inwestycjami i eksportem, a nie stymulowanego wzmożonym popytem z 500 +, to czeka nas niezła zadyszka. Budżet na dłuższą metę nie wytrzyma zarówno ograniczenia wieku emerytalnego, jak i rosnących wydatków socjalnych. Jeśli rządzący tego nie zrozumieją, to mogą nam zgotować krach finansowy. Dodam do tego jeszcze, że zdecydowanie zmaleje w kolejnych latach strumień pieniędzy płynący do nas z UE. Rządzącym powinno się już zapalić żółte światło, jeśli chcą zdążyć wyhamować przed czerwonym. Jeśli nie zdążą, to katastrofa będzie blisko. Tym niemniej ekipie premiera Mateusza Morawieckiego należy dać szansę, bo naprawdę jest zdeterminowana. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 9/2018
Więcej możesz przeczytać w 9/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 9/2018 (1825)

  • Prawda doceniona 25 lut 2018, 20:00 Nie mogłem uwierzyć własnym uszom: pełnomocnik rządu ds. smogu w rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF FM tłumaczył w ostatni piątek, że ewentualne zakazy wjazdu samochodów do centrów miast będą wydawać samorządy, bo to one są blisko... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 25 lut 2018, 20:00 POLITYKA KRĘCI SIĘ OSTATNIO WOKÓŁ SAMORZĄDÓW I UNII EUROPEJSKIEJ. I w obu przypadkach jest to uzasadnione, bo zbliżają się wybory samorządowe i negocjacje w sprawie nowego budżetu unijnego. Ta druga sprawa prawdopodobnie wyznaczy nową... 6
  • Obraz tygodnia 25 lut 2018, 20:00 1,5 mld dol. ze swojej rynkowej wartości stracił Snap po tym, jak celebrytka Kylie Jenner ogłosiła zamiar opuszczenia należącego do tej spółki Snapchata. Wygrana Aldona Reczek-Chachulska została laureatką szwedzkiej Nagrody... 10
  • Info radar 25 lut 2018, 20:00 Generał oszust skuteczny jak wnuczek Na portalu społecznościowym 35-letnią samotną prawniczkę zaczepia wysoko postawiony oficer armii amerykańskiej. Przesyła jej zdjęcia z misji, jest bardzo zainteresowany kobietą. Zaczynają flirtować.... 12
  • Zwykły człowiek 25 lut 2018, 20:00 PIS BARDZO LUBI ODWOŁYWAĆ SIĘ W SWOJEJ RETORYCE DO „ZWYKŁEGO CZŁOWIEKA”. To on jest beneficjentem reform, to on ma swój udział (poza Piłsudskim i Kaczyńskim) w wywalczeniu niepodległości Polski, to dla niego bogacą się partyjne... 14
  • Będzie nam przykro 25 lut 2018, 20:00 CO BY BYŁO, GDYBY PAWEŁ WROŃSKI OPISAŁ, ŻE ŻOŁNIERZE WYKLĘCI „ZATRZYMALI CIĘŻARÓWKĘ, KTÓRĄ GRUPA ŻYDÓW PRÓBOWAŁA UCIEC Z POLSKI. Kazali im wysiąść, wylegitymowano ich, a potem rozstrzelano. Zginęło 13 osób, w tym dzieci... 14
  • Gorące newsy 25 lut 2018, 20:00 W 2007 r. wiadomości z Polski obiegały cały świat. I to nie tylko z powodów przedterminowych wyborów, po których PiS oddał władzę PO Pierwszy raz w życiu mam jakieś oszczędności i trochę mi ich szkoda. Choć nadal nie mam konta.... 16
  • Rydzyk o Kaczyńskiej 25 lut 2018, 20:00 „Maria Kaczyńska to czarownica, która powinna się poddać eutanazji. Prezydent to oszust ulegający lobby żydowskiemu. Sprawa Jedwabnego służyła tylko temu, by środowiska żydowskie mogły wyłudzić od Polski 65 mld dolarów. A... 17
  • A może by zacząć jeszcze raz? 25 lut 2018, 20:00 Eskalowanie sporu Polaków z Żydami jest szkodliwe dla obu stron. Zbyt wiele nas łączy i zbyt wiele mamy wspólnych spraw do załatwienia, żeby dać się ponieść prymitywnym prowokacjom. 18
  • Prezent dla wrogów Polski i Izraela 25 lut 2018, 20:00 Jak ważna jest Polska dla Żydów? Rola Polski jest nieproporcjonalnie duża w stosunku do jej wielkości, liczebności społeczności żydowskiej i wpływów politycznych czy dyplomatycznych. Z Polską związana jest tożsamość milionów... 22
  • Gdzie jest premier? 25 lut 2018, 20:00 Cieszenie się z wyroków zapadających przeciw Polsce jest świadectwem poważnego zamętu umysłu i uczuć. Ale tym razem trzeba by od tej zasady uczynić wyjątek. Czwartkowy wyrok luksemburskiego Trybunału Sprawiedliwości stwierdzający, iż... 23
  • Wysadzanie Platformy 25 lut 2018, 20:00 W Platformie po deklaracji Pawła Adamowicza dochodzi do rozłamu. Część samorządowców i posłów chce wypowiedzieć lojalność szefowi partii Grzegorzowi Schetynie. 25
  • Prezydent na czerwonej kanapie 25 lut 2018, 20:00 Robert Biedroń rozpoczął intensywną kampanię wyborczą. Na razie na prezydenta Słupska, ale za dwa lata być może zechce powalczyć o prezydenturę Polski. 28
  • Zdolności militarne... renesans czy kolejna klęska? 25 lut 2018, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Każda zmiana przy sterze w Ministerstwie Obrony Narodowej rozbudza nadzieje, że może nadejdzie czas kompetencji. Czy raczej kompetentnych ludzi. Co najmniej od kilkunastu lat każda ekipa polityczna składa... 31
  • Nowy konflikt z UE na horyzoncie 25 lut 2018, 20:00 Komisja Europejska ma poważne zarzuty do projektu nowej ustawy o ochronie danych osobowych, nad którym pracuje resort cyfryzacji – wynika z dokumentu, do którego dotarł „Wprost”. 32
  • Obóz prawicy hoduje potwora 25 lut 2018, 20:00 Gdy oglądałam program o neonazistach, poczułam się wręcz chora. Obóz rządzący ma skłonności do legitymizowania agresji wobec obcych – mówi socjolog, prof. Jadwiga Staniszkis. 34
  • Być jak Turcja 25 lut 2018, 20:00 Trzeba czynić wszystko, by Polska była tym, czym jest dziś Turcja. O niej mówi się, że to poważne państwo” – powiedział w 2014 r. Jarosław Kaczyński. Podkreślił, że wymaga to „najpierw zmiany władzy, a potem przebudowy... 37
  • Szkoła uczy przetrwania 25 lut 2018, 20:00 Mamy nadzieję, że Pani Minister podziela naszą opinię, że homofobia jest groźnym problemem społecznym – napisali w liście do minister edukacji rodzice dzieci LGBT. 38
  • Sprzedam dziewictwo 25 lut 2018, 20:00 Za torebkę od projektanta lub buty z Paryża. Czasem za roczne czesne na wyższej uczelni, ale na ogół za gotówkę. Handel dziewictwem kwitnie, a specjaliści nie mają złudzeń – rośnie popyt, będzie rosła podaż. 42
  • Szkoły: ekonomia zamiast religii 25 lut 2018, 20:00 JERZY WYSOCKI Taki postulat zgłasza Wadim Tyszkiewicz, urodzony na Białorusi, przedsiębiorca, wieloletni prezydent Nowej Soli, 40-tysięcznego miasta w województwie lubuskim, który ostatnio zadeklarował, że będzie ubiegać się o... 45
  • Dzieci lubią latać 25 lut 2018, 20:00 Rośnie kolejne pokolenie skoczków narciarskich. Po sukcesach polskiej reprezentacji dzieci i rodzice pokochali ten zimowy sport. 46
  • Skok po pełnię sławy 25 lut 2018, 20:00 Polscy skoczkowie mają w tym sezonie wciąż dużo do wygrania. Przede wszystkim Kamil Stoch ma szansę na Kryształową Kulę. 49
  • Nawałka od skoczków 25 lut 2018, 20:00 Zaczynając pracę z Polakami, Horngacher skoczył na głęboką wodę. I stał się cud, Biało‑Czerwoni latają jak nigdy wcześniej. 50
  • Pożegnanie z giełdą 25 lut 2018, 20:00 Przeżyłem przy niej hossy i bessy, a także totalny, męczący bezruch. Giełda bywa urocza, uwodzicielska, a czasem nudna i chimeryczna. Niestety, minusy zaczęły przesłaniać pozytywne strony – Roman Karkosik, rekin warszawskiej giełdy, po 24 latach schodzi z parkietu. 53
  • Wyjść z długu 25 lut 2018, 20:00 Nawet jedna czwarta Polaków ma albo zetknęła się z problemem związanym z przeterminowanymi lub niespłaconymi długami. 57
  • Sportowa sztuka zarabiania 25 lut 2018, 20:00 Na igrzyskach na pewno zarobi MKOl. Inni może zarobią lub ledwo wyjdą na zero. Reszta musi się nagimnastykować, by nie stracić. 58
  • Hossa Bessa 25 lut 2018, 20:00 Męka Piotra i cierpienia Pawła Złe rzeczy dzieją się w sieci supermarketów Piotr i Paweł. Zaniepokojeni klienci wrzucają do internetu zdjęcia pustych półek i donoszą, że w niektórych sklepach brakuje podstawowych produktów. Powtarza... 60
  • Kielce targami stoją 25 lut 2018, 20:00 Jesteśmy numerem dwa nie tylko w Polsce, lecz także Europie Środkowej – mówi Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce. 62
  • Wiosna pachnie wojną 25 lut 2018, 20:00 Żaden z konfliktów dzielących Wschód i Zachód nawet nie zbliżył się do rozwiązania. Politycy coraz bardziej skaczą sobie do oczu, a generałowie przygotowują się na najgorsze. 64
  • Cienie przeszłości 25 lut 2018, 20:00 O historii rozmawia się dziś nie tylko w Polsce. Portugalczyków dogoniła właśnie ich kolonialna przeszłość. Pomysł upamiętnienia w Lizbonie ofiar niewolnictwa podzielił kraj na zwolenników bicia się w piersi i na obrońców historycznej prawdy. 68
  • Know How 25 lut 2018, 20:00 Urodzinowe Lego Firma Lego świętuje 60 lat. Pierwotne klocki były płaskie, więc miały ograniczone funkcje w zabawie. Można było budować z nich modele, które rozpadały się lub przewracały, gdy się je poruszyło. Wszystko zmieniło... 71
  • Stres ma wielkie oczy 25 lut 2018, 20:00 Dziś nie musimy jak nasi przodkowie uciekać przed dzikimi zwierzętami. Naszym źródłem stresu są presja czasu oraz natłok obowiązków. Właśnie to często przytłacza Polaków. 73
  • Muzyka może uratować życie 25 lut 2018, 20:00 Przed oscarową galą warto przypomnieć sobie piosenki z filmów nagrodzonych w poprzednich latach. Tomasz Raczek spróbował stworzyć z nich muzyczny spektakl. 79
  • Wydarzenie 25 lut 2018, 20:00 WYSTAWA Archanioł o rudych włosach Mniej więcej w połowie drogi między dwoma warszawskimi pomnikami Piłsudskiego znajduje się pomnik Paderewskiego. Tak też ten zapomniany kompozytor oraz genialny pianista jest dziś przede wszystkim... 82
  • Film 25 lut 2018, 20:00 BIOGRAFIA Tańcząc na lodzie Ten ton powraca ostatnio w wielu filmach. Pozornie lekki, niemal komediowy. Ale pod osłoną śmiechu kryją się zadry, cierpienie i społeczne problemy. Craig Gillespie sięgnął po prawdziwą historię.... 84
  • Muzyka 25 lut 2018, 20:00 OPERA 50 twarzy Peleasa i Melizandy Fabuła tej baśniowej opowieści o miłosnym trójkącie jest ledwie zarysowana. Nie poznajemy motywacji bohaterów, nie wiemy, jakie historie za nimi stoją. W interpretacji Mitchell świat opery staje się... 86
  • Książka 25 lut 2018, 20:00 Starszy brat Puchatka Michael Bond „Paddington. Więcej przygód”, „Paddington daje sobie radę”, „Paddington tu i teraz”, „Paddington się krząta”, Znak Emotikon W kinach sukcesy święci kolejny film o misiu Paddingtonie. Jego... 88
  • Kalejdoskop 25 lut 2018, 20:00 WYSTAWA Cywilizowany Wschód Kresy wciąż są w naszym imaginarium krainą dworków, a Lwów miastem secesji. Tymczasem w II RP stolica Galicji zaczęła się szybko modernizować. W latach 1921-1939 odbywały się tu Targi Wschodnie (których... 89
  • Za kulisami Opernballu 25 lut 2018, 20:00 Młodzi z całego świata debiutują na wielkim balu w Wiedniu. W tym roku było wśród nich sześcioro Polaków. Mistrz ceremonii specjalnie dla nich otworzył występ polonezem Chopina. 90
  • Na koń! 25 lut 2018, 20:00 Zawody jeździeckie w Polsce rozgrywane są w wielu dyscyplinach i różnych klasach. Udział w nich motywuje do dalszych treningów i daje ogromną satysfakcję. 92
  • Koniom w smak 25 lut 2018, 20:00 Naszą wizytówką są karmione przez nas konie – mówi Roland Aschinger, współwłaściciel marki Epona i ekspert ds. żywienia koni. 93
  • Jeździectwo – sport dla elit? 25 lut 2018, 20:00 Jeździectwo staje się coraz modniejsze. Można je uprawiać niezależnie od wieku. Czy faktycznie ten sport jest tak kosztowny? 94
  • Kulturalna trzynastka 25 lut 2018, 20:00 Aleksandra Popławska AKTORKA FILMOWA I TEATRALNA, W TEATRZE PRACUJE TEŻ JAKO REŻYSERKA. 1. Największy filmowy koszmar? W sensie dosłownym „Szczęki” Stevena Spielberga. To pierwszy film, na którym bałam się koszmarnie. Jeśli chodzi o... 96
  • Suplementy diety 25 lut 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Ależ moja droga, przecież nietrzymanie moczu wcale nie musi być przeciwwskazaniem do prowadzenia aktywnego życia seksualnego! Też kiedyś nie trzymałam, ale od kiedy jest suplement XYZ, już trzymam! Osiemdziesiąt lat to... 97
  • Kuwejt, czyli polityka dynastyczna 25 lut 2018, 20:00 Do Kuwejtu udaję się z Arabii Saudyjskiej. W Rijadzie, stolicy królestwa Saudów, na lotnisku niespodziewanie żegna mnie… śpiew muezzina. Jest po godz. 17, akurat czas wieczornych modłów. Pod względem muzułmańskiej ortodoksji Kuwejt... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany