Precz z dyżurną singielką od depresji!

Precz z dyżurną singielką od depresji!

Nie pierwszy raz Katarzyna Groniec zrzuca starą skórę. Jej nowa płyta „Ach!” może odstraszyć trochę dawnych fanów. I zjednać nowych.

„Ach!” to radość, zdumienie? A może żachnięcie się?

Chyba zachwyt – chciałam, żeby tak to było odczytywane. „Ach!” to jest też tytuł piosenki, która jest na płycie, która jest o zmianie, o nadziei.

O nadziei? Pierwszym nagraniem, które przyjęły rozgłowśnie radiowe, jest „Nie kocham”. To nie jest coś, co nam daje wiarę i nadzieję.

Ale jest to nośny utwór. Wiadomo, że singla wybiera się w sposób matematyczny – zostaje nim piosenka, której refren ma szansę na zapamiętanie. To są wybory może niekoniecznie opowiadające to, co zawiera cała płyta.

Kiedyś powiedziałaś, że jeśli chodzi o rozstania, to zdecydowanie wolisz gilotynę niż wolne podrzynanie gardła. W tym nagraniu mamy gilotynę.

Wolę zdecydowanie gilotynę w sprawach zakończeniowych – bez względu na to, czy dotyczy to rozstań damsko-męskich, pracowych czy powodowanych czym innym. Męczenie tematu, jak się przeciąga i trwa za długo, na nikogo dobrze nie wpływa i nie pomaga rozstawać się dobrze. Czasem wystarczy powiedzieć sobie to, co się ma do powiedzenia – nawzajem, oczywiście, wysłuchać i zastanowić nad zdaniem innym niż własne – i się rozstać. Także po to, by móc jeszcze ewentualnie do siebie wracać. Przecież życie układa się różnie.

Powiedziałaś też, że każdy związek powinno się zaczynać z takim myśleniem, jakby to miało trwać do grobowej deski.

Tak, ja tak do życia podchodzę.

A może przez to są ciężkie rozstania? Może powinniśmy myśleć tylko o tym, jak wygląda dziś i ewentualnie jutro?

Ty masz trochę takie buddyjskie myślenie, że żyjemy teraźniejszością. Można to sobie wykształcić na krótką metę i przeżywać małe olśnienia, mówiąc: „Ach, jak się cieszę, że moja teraźniejszość wygląda cudownie”. Wiążąc się z drugą osobą, nie da się wejść w relacje na zasadzie: „Pospotykajmy się, może będzie miło i zobaczymy, co dalej, nie angażujmy się zbytnio”. Taki dystans i próba nieangażowania się, takie zostawianie sobie furtki na wszelki wypadek wydają mi się mało odważne i chyba nieuczciwe. Oczywiście ludzkie losy plotą się różnie i na pewno znalazłyby się osoby, które opowiedziałyby o takich właśnie początkach, które sprawiły, że zostali ze sobą na 50 lat. To zależy od wielu okoliczności.Ale ja, jak się już w coś pakowałam, to z taką myślą, że po coś to się dzieje i by to mogło trwać.

A czym cię urzekła Basia Wrońska, że nawiązałaś z nią artystyczny związek?

Jest bardzo utalentowaną osobą. Z własnym światem, który wypracowała właściwie od podstaw. Pamiętam, kiedy pojawiła się na scenie z Pustkami, w tej chwili wydała solową, świetną płytę. Absolutnie kapitalną. Przede wszystkim jest wykształconym muzykiem i to, co pisze, to nie są banalne piosenki, banalne harmonie. U Basi wszystko gra. Jest diamencikiem.

Od razu wszystko między wami zagrało?

Historia tej płyty wyglądała w ten sposób, że zaczęło się od spotkania z Marcinem Macukiem podczas pracy nad przedstawieniem „Chopin musi umrzeć”, które reżyserował świętej pamięci Marcin Wrona. Macuk powiedział do mnie: „Mam tu takie piosenki, gdybyś chciała, to może byśmy je razem zrobili?”. W międzyczasie dostałam propozycję zagrania piosenek Agnieszki Osieckiej. Zrobiłam „Zoo”, które tak odpaliło, że był siwy dym, choć myślałam, że zagramy 20 koncertów i koniec. Myślałam sobie: „Piosenki Agnieszki Osieckiej – ileż można tego przetwarzania słuchać?”. A jednak – było tak, że ludzie chcieli słuchać piosenek, które znają. „Zoo” odsuwało jednak projekt, o którym wcześniej mówiłam – kontakt z Marcinem zaczął się rozluźniać. Zaczęłam się rozglądać za kimś, kto pomoże wyprodukować, albo dopisze resztę rzeczy, a Marcin zapytał mnie, czy znam Basię Wrońską. Znałam jej tatę, bo pracowałam z nim w Teatrze Ateneum w spektaklu o Édith Piaf. Spotkałam się z Basią. Wydaje mi się, że nasza wrażliwość na wielu płaszczyznach ma punkty styczne. Może nie do końca to są te same stylistyki, bo jednak dzieli nas 15 lat, zaczynałyśmy w innych środowiskach muzycznych i co innego nas pewnie kształtowało. Ale było też tak dużo rzeczy, które były podobne, że zaczęła się rozmowa. Basia twierdzi, że najlepiej się czuje, tworząc. Że to jest jej środowisko najbardziej naturalne – kiedy może komponować. Wysłałam jej kilka moich tekstów, do których ona – o dziwo – tak dobrze napisała muzykę, że nie spodziewałam się, że tak dobrze mnie pojmie.

Droga do tego, by dwie bratnie dusze się spotkały, bardzo długo wam zajęła.

Ale ja nie odpuszczę tego spotkania. Będziemy coś razem robić, ja bym bardzo chciała. Mamy jakieś pomysły, ale najpierw niech się przewali to, co teraz. Zagramy koncerty z „Ach!” i potem powoli będę myśleć, jak tę współpracę, jeśli Basia będzie chciała, rozszerzyć. Na płycie jest piosenka „Deszcz” – jej tekst powstał jako pierwszy z „Ach!”, trzy lata temu. Usiłowałam ułożyć do niego jakąś melodię, która nie była zła, ale tak przeciążała ten tekst, który jest niewesoły, że tylko się pochlastać. Basia dla rzeczy ciężkich w naturalny sposób znajduje przeciwwagę w melodii. Mówi o rzeczach ważnych, ale takim językiem muzycznym, który człowieka nie morduje gołymi rękami. Jak przysłała mi melodię, którą wymyśliła do „Deszczu”, padłam i powiedziałam: „Tak, to jest w punkt!”. Piosenka „Nie kocham” to w całości Basi rzecz, która powstała jako ostatnia. Napisałam jej: „Nie, ja jej nie wezmę, bo nie chciałabym, żeby ludzie się mordowali”. I nie popełniali na koncercie seppuku. Lubię smutne rzeczy, ale nie chciałam, żeby ta płyta taka była. Ale ta wersja od Basi była z akompaniamentem klawisza. Pomyślałam sobie: a co by było, gdyby to była rzecz mocniejsza, wykrzyczana? Jeszcze raz się do niej przymierzyłam i tak powstał singiel. To kariera od pucybuta do milionera – od niechcianej pieśni do singla.

Co w tym momencie dla Katarzyny Groniec będzie takim momentem spełnienia – słupki sprzedaży płyty, sprzedana trasa koncertowa?

Na słupki sprzedaży bym się nie obraziła, gdyby się okazały wysokie. Oczywiście byłoby to fajne. Ale dla mnie najistotniejszą rzeczą są koncerty.

Pełna sala czy zrozumienie w oczach?

Oczywiście i to, i to, chociaż wiem, że za każdym razem, kiedy pojawia się coś nowego i jest to inne, niż było przed chwilą, to o zrozumienie w oczach trzeba zawalczyć. Jak się pojawiło „Zoo”, to dostawałam dużo pozytywnych reakcji, ale przychodzili też ludzie, którzy mówili: „Nie, mi się to nie podoba, bo pani tak kiedyś stała, takim pięknym, ciepłym, melancholijnym głosem śpiewała pani piosenki, a teraz się pani drze i jeszcze pani skacze”. Z tym trzeba się liczyć. Po każdym takim kroczku, próbie znalezienia nowej przestrzeni, część osób zrejteruje. Powiedzą, że nie chcą się ruszać ze swego świata, a nowa płyta do tego świata już nie należy. Liczę się z tym. Na tyle na szczęście to jest ruchome, że są nowe osoby, które dochodzą, i tak się to plecie od wielu, wielu lat. Sukcesem będzie granie dla pełnych sal. Na razie jesteśmy na etapie tworzenia wersji koncertowych tych piosenek. Nie stać mnie, by zagrać z takim składem, jak był chociażby na płycie. Trzeba to przełożyć na język tria, a ze mną – kwartetu. To wymaga od nas sporego wysiłku.

„Zoo” było oddechem. Mam wrażenie, że pozwoliło na to, by w wywiadach nie być dyżurnym sumieniem narodu, a przynajmniej dużej części kobiet. Było dużo pretekstów do rozmów o czym innym, np. o Agnieszce Osieckiej. Teraz płyta znów jest osobista, kipiąca od emocji. A przecież uskarżałaś się na to, że raz opowiedziałaś o depresji poporodowej i już zawsze do tego wracano, stałaś się dyżurną specjalistką tego problemu.

Co więcej – stałam się dyżurną singielką tego kraju. Jeśli były tematy dotyczące samotności, bardzo chętnie mnie zapraszano (śmiech). A tych wywiadów nie chciałam udzielać, bo było to dalece niestosowne. Bo to jest nieprawda. Jestem szczęśliwą osobą w związku małżeńskim. Płyta nie jest przełożeniem jeden do jednego życia na twórczość. To są pozbierane doświadczenia, ja rozumiem, o czym śpiewam, ale niekoniecznie właśnie teraz tego doświadczam.

Ciężko jest ci funkcjonować jako artystce, która unika czerwonych dywanów i nie pojawia się w związku z tym w kolorowej prasie?

Nie. To byłoby trudne, gdybym mimo wszystko miała pretensje, że nie istnieję w mainstreamie. Gdybym miała ochotę nie chadzać na czerwone dywany, nie stawać na ściankach, a jednocześnie była mocno nieszczęśliwa, że nie ma mnie na ściankach i nie chadzam na czerwone dywany. Mam wrażenie, że stworzył się drugi nurt artystów, którzy nie są rozpoznawalni na ulicach, a mimo to nieźle funkcjonują w przestrzeniach koncertowych.

Mamy dwa rynki równoległe.

Chyba tak. Ten nasz rynek jest oczywiście mniejszy.

Czyżby? Popatrzmy, kto sprzedaje więcej koncertów…

Zwróćmy uwagę, w jakich salach są te nasze koncerty. Musimy być uczciwi, to nie są Spodki. To są sale do 500 osób. Ja nie jestem klubowa. Moja publiczność jest bardziej z ramienia teatralnego (śmiech). Oni pójdą chętnie do teatru, a do klubu niechętnie. Ale wracając – to jest inny obieg, ale on jest żywy i bardzo prężny. Koncerty są. Z tego, co zaobserwowałam, mainstream gra latem – na dniach miasta, festynach…

Co będziecie grali na koncertach? Wiadomo – płytę „Ach!”. Ale potem jest bardzo dużo rzeczy do wyboru.

Na pewno pojawią się dwie-trzy piosenki z płyty „Mężczyźni”, bo one bardzo dobrze korelują z tym materiałem. Jakby spojrzeć z boku, to one tu siedzą idealnie. Pewnie też po jednej piosence z innych płyt i tyle, bo nie chcę, by koncert był za długi. Taki czas godzina piętnaście, dwadzieścia minut jest idealny. Od teatru odczepić się za bardzo nie mogę, więc myślę o scenografii, świetle. Nie wszędzie to będzie możliwe – czasem są dwa światła na krzyż i już nic nie zrobisz. Trzeba się będzie bronić muzyką (śmiech).

„Trzeba się bronić muzyką” – czy ludzie, którzy cię bliżej poznają, nie są zaskoczeni tym, jak duży masz do siebie dystans?

Bywam zaskakująca, jeśli ktoś mnie postrzega poprzez pryzmat emploi, tej gęby, która mi została dorobiona. Nie mam też o to pretensji, bo to chyba też na moją prośbę, może nie do końca świadomą, się stało. Wchodziłam w klimaty, w których byłam mile widziana i nie twierdzę, że się w nich źle czułam. Dobrze się czułam. Ale nie doceniałam siły sprawczej mediów. Że można człowieka ulepić albo wykorzystać. Mam wrażenie, że parę razy się tak stało. Wspomniałeś o depresji – to był wywiad, którego udzieliłam „Gazecie Wyborczej”, chyba „Wysokim Obcasom”. Tam skończył się wspaniały cykl „Rodzić po ludzku”. Ktoś wpadł na pomysł, że będzie kontynuacja, znajdziemy sobie coś, co też trzeba jeszcze poprawić. Miano rozmawiać o depresji i chorobach psychicznych, na zasadzie „Leczyć się po ludzku”. Ponieważ „Rodzić po ludzku” zrobiło naprawdę dobrą robotę, pomyślałam sobie: „Zacznę cykl od depresji poporodowej”. Opowiedziałam o tym, ale dalszego ciągu już nie było. A ja zostałam, jako ta dyżurna od tematu. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

KONCERT KATARZYNY GRONIEC PROMUJĄCY NOWĄ PŁYTĘ ODBĘDZIE SIĘ 8 KWIETNIA W WARSZAWSKIM TEATRZE SYRENA.

Okładka tygodnika WPROST: 12/2018
Więcej możesz przeczytać w 12/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 12/2018 (1828)

  • Kartki z kalendarza cywilizacji 18 mar 2018, 20:00 Ech, ta Polska. Zaprzaństwo, ciemnota i ksenofobia. Nie to, co cywilizowany Zachód, któremu bezskutecznie próbujemy dorównać. Właściwie to już nawet nie wiadomo, za co po kolei Polacy powinni przepraszać, tyle się tego przez lata... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 18 mar 2018, 20:00 MINISTER PRZEDSIĘBIORCZOŚCI I TECHNOLOGII JADWIGA EMILEWICZ SŁYNIE Z ZASKAKUJĄCYCH DECYZJI. Po tym jak uznała, że wjazd samochodem do centrów miast powinien być płatny, a 30 zł to nieduża kwota za tę przyjemność, zajęła się... 6
  • Obraz tygodnia 18 mar 2018, 20:00 2 złote dziennie wynosi opłata klimatyczna, która po decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego jest w Zakopanem pobierana nielegalnie ze względu na złą jakość powietrza Wygrany Senat RP Nie godząc się na udział dzieci w polowaniach,... 10
  • Info radar 18 mar 2018, 20:00 Kampania w kampanii Duże kontrowersje wzbudza kampania billboardowa zachęcająca wrocławianki do profilaktycznych badań onkologicznych. Jedną z jej twarzy jest bowiem Jerzy Michalak, który w ten sposób zwiększa swoją rozpoznawalność... 12
  • Ludzie listy piszą… 18 mar 2018, 20:00 BŁAŻEJ, STUDENT Z BYDGOSZCZY, NAPISAŁ DO MNIE: „CZY NIE SĄDZI PANI, IŻ ZAJMOWANIE SIĘ PRZEZ LEWICĘ: GENDER, PRAWAMI KOBIET, HOMOSEKSUALISTAMI I TEGO TYPU SFERĄ OBYCZAJOWĄ PRZYCZYNIŁO SIĘ DO JEJ KLĘSKI? (…) Czy zalegalizowanie... 14
  • Na kółkach 18 mar 2018, 20:00 UCIESZYŁ MNIE WIDOK JEŻDŻĄCYCH PO ULICACH BILLBOARDÓW PO, których treść krytykuje pazerność i hipokryzję rządzących. Z jednej strony rządzącym naprawdę wypada w tej sprawie przysolić. Dobrze, że robi to opozycja, bo po to jest. Z... 14
  • Wstrząs 18 mar 2018, 20:00 Rok 2010 przyniósł Polsce niewyobrażalną tragedię. W katastrofie lotniczej w kwietniu pod Smoleńskiem zginęła elita polityczna kraju, na czele z prezydentem i prezydentową RP. Najpierw były szok i żałoba, potem pytania… 16
  • Ostatni wywiad Marii Kaczyńskiej 18 mar 2018, 20:00 8 kwietnia 2010 r., czyli dwa dni przed tragedią w Smoleńsku, Marcin Dzierżanowski, dziennikarz „Wprost” (dzisiaj wicenaczelny), rozmawiał z Marią Kaczyńską. „Nie wiedziałem, że będzie to Jej ostatnia wypowiedź dla mediów.... 17
  • Wszystkie oszustwa Michała Dzięby 18 mar 2018, 20:00 Oskarżał Rafała Trzaskowskiego, sam wyciągał pieniądze od przedsiębiorców. Historia o tym, jak idol prawicowych mediów Michał Dzięba nabrał dziennikarzy, polityków, biznesmenów i naukowców. 18
  • Nie jestem specem od burzenia 18 mar 2018, 20:00 Potrzebna jest koalicja wyborcza nie tylko Platformy z Nowoczesną, ale też z lewicą – mówi Rafał Trzaskowski, kandydat PO na prezydenta Warszawy. 24
  • Wyznawca i liberał 18 mar 2018, 20:00 Tak się zdarzyło, że niemal równocześnie zmienili się szefowie dyplomacji USA i Niemiec – dwóch państw kluczowych dla polskich interesów w świecie. Nominacja szefa wywiadu Michaela Pompeo na sekretarza stanu była nagła i... 27
  • Kukiz i jego kłopoty 18 mar 2018, 20:00 Spadające notowania, nieobecny lider, odchodzący posłowie. Kukiz’15 po ponad dwóch latach w Sejmie nie może na swoim koncie zapisać znaczących sukcesów. Za to porażki – owszem, tak. 29
  • Początek końca 18 mar 2018, 20:00 Postępowanie nadzorcze w centrali stowarzyszenia, śledztwa w sprawie wykupu mieszkania przez lidera i wykorzystywania przez niego znajomości w policji do politycznych rozgrywek to złe wieści dla trzeciej siły w Sejmie, o których dowiedział się „Wprost”. 32
  • Zakopiański Belvedere z nakazem rozbiórki 18 mar 2018, 20:00 Nadzór budowlany domaga się demontażu części luksusowego hotelu, który od lat bez pozwoleń na użytkowanie i bez odbioru przez strażaków przyjmował gości. Na przykład prezydenta Andrzeja Dudę z żoną Agatą, o czym pisał „Wprost”. 34
  • Mocna sprawa 18 mar 2018, 20:00 O kulisach śledztwa dziennikarskiego prowadzonego z Janem Kuciakiem opowiada „Wprost” Pavla Holcova z Czeskiego Centrum Dziennikarstwa Śledczego. 36
  • Społeczeństwo przyjemniaczków 18 mar 2018, 20:00 Polak ludzi nie lubi. Przynajmniej, jeśli wierzyć sondażowi CBOS. W sumie mnie to nie dziwi, za co niby miałby ich lubić, skoro są inni niż on? Że to nielubienie z niewiedzy wynika? A skąd taki pomysł? Polak jest inteligentny nad wyraz,... 39
  • Siłownia – świątynia hedonizmu 18 mar 2018, 20:00 Polacy chodzą do fitness klubu zrobić rzeźbę, pokazać się, załatwić interesy albo znaleźć partnera do seksu. 40
  • Skąd te piękne ciała 18 mar 2018, 20:00 Siłownia to dobre miejsce na podryw. Wyzwala się energia, hormony czuć w powietrzu – mówi Dawid Woliński, projektant mody, stylista i bywalec klubów fitness. 43
  • Skok na zbiórki 18 mar 2018, 20:00 Nie dziwię się, że Jurek Owsiak bije na alarm. Zbiórki do puszek to dla wielu organizacji społecznych jedyny sposób, aby zdobyć środki – mówi Ewa Kulik-Bielińska, dyrektorka Fundacji Batorego. 44
  • Wrocław – miasto otwarte 18 mar 2018, 20:00 Można? Można. Władze Wrocławia – oraz mieszkańcy – starają się z nieuchronnego napływu imigrantów wyciągnąć jak największe korzyści. Do sprawy podeszli systemowo. 48
  • Worek pomysłów na pracę 18 mar 2018, 20:00 Miał być wielki skok cywilizacyjny i koniec powszechnego zatrudniania na umowy cywilnoprawne. Zamiast tego mamy kilkadziesiąt różnych i niejasnych pomysłów na nowe prawo pracy, z których nikt nie jest zadowolony. 51
  • Wyboisty jedwabny szlak 18 mar 2018, 20:00 Zakupy w chińskich sklepach internetowych to ryzyko. Mimo to Polacy kupują tam coraz chętniej, bo nigdzie nie ma tak niskich cen. 54
  • Japońska lekcja dla Polski 18 mar 2018, 20:00 MICHAŁ KURTYKA Rok wystarczył Japonii, by po katastrofie w Fukushimie przestawić się z atomu na produkcję energii elektrycznej ze źródeł kopalnych. Węgiel i gaz odpowiadają dziś aż za ponad 70 proc. wytwarzania prądu. Ilościowo to... 56
  • Hossa Bessa 18 mar 2018, 20:00 Koniec zabawy Znany sprzedawca zabawek, amerykańska firma Toys „R” Us, zamyka wszystkie swoje sklepy w Stanach. Pracę straci 30 tys. osób. Spółka borykała się z problemami już od kilkunastu lat. Głównie przez konkurencję ze strony... 58
  • Luksus w centrum Warszawy 18 mar 2018, 20:00 Sheraton Warsaw Hotel od ponad 20 lat uchodzi za miejsce, które łączy świat biznesu, polityki oraz prywatnych podróży. 59
  • Jak się bronić przed oszustami w sieci 18 mar 2018, 20:00 Internetowi przestępcy stają się coraz bardziej przebiegli i bezwzględni. Żeby im przeciwdziałać, potrzeba współpracy ekspertów od bezpieczeństwa w sieci i użytkowników. 60
  • Problem ważny jak oddychanie 18 mar 2018, 20:00 Na poprawę jakości powietrza w Polsce musimy czekać co najmniej pięć lat. Potrzeba wielkich pieniędzy, zmian w prawie i współdziałania rządu z samorządami. 62
  • Dwa kroki w przód, jeden w tył 18 mar 2018, 20:00 O smogu, ocieplaniu domów i jakości paliw mówi Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego. 68
  • Enea dla czystego powietrza 18 mar 2018, 20:00 Enea walczy ze smogiem, proponując atrakcyjne rozwiązania dla klientów. 69
  • Uderzyć w smog 18 mar 2018, 20:00 Innowacyjne techniki ogrzewania elektrycznego oraz elektromobilność to skuteczne narzędzia w walce z niską emisją i smogiem w Polsce. 70
  • Know How 18 mar 2018, 20:00 Podniebna taksówka już lata W Nowej Zelandii odbyły się testy latającej taksówki. Projekt finansuje Larry Page, współzałożyciel Google’a. Pojazd o nazwie Cora poruszający się w powietrzu bez udziału pilota ma w przyszłości... 71
  • Putin sprawdza NATO 18 mar 2018, 20:00 W odwecie za użycie broni chemicznej w Wielkiej Brytanii Londyn idzie na zimną wojnę z Moskwą. Pytanie: jak długo Theresa May wytrwa w bojowym nastroju i czy jej rząd znajdzie dość sojuszników? 73
  • Jastrząb na czele dyplomacji 18 mar 2018, 20:00 Nagła zmiana na stanowisku szefa Departamentu Stanu USA może zwiastować bardziej zdecydowaną politykę zagraniczną Waszyngtonu. 76
  • Lusterko z kosmonautą 18 mar 2018, 20:00 Pierwszy Polak w kosmosie był też pierwszym celebrytą PRL. Być może dlatego historia nie obeszła się z Mirosławem Hermaszewskim zbyt łaskawie. 78
  • Precz z dyżurną singielką od depresji! 18 mar 2018, 20:00 Nie pierwszy raz Katarzyna Groniec zrzuca starą skórę. Jej nowa płyta „Ach!” może odstraszyć trochę dawnych fanów. I zjednać nowych. 81
  • Docenione dymki 18 mar 2018, 20:00 Polski komiks wreszcie wszedł na salony. Wystawa w Krakowie przypomina, że mimo swojej hardości wiek młodzieniaszka ma już dawno za sobą. 84
  • W sztuce nie można się bać 18 mar 2018, 20:00 Nie jesteśmy posiadaczami świata, tylko jego leasingowcami – mówi Jagoda Szelc. Do kin wchodzi jej „Wieża. Jasny dzień”. 88
  • Wydarzenie 18 mar 2018, 20:00 Talent i pustka I oto doczekaliśmy ostatniego tomu cyklu „Moja walka”. Najbardziej opasłego (ponad 1100 stron), a poprzednie też nie były szczupłe. Podkreślam objętość, bo to najważniejsza cecha przedsięwzięcia Knausgårda. To ona... 90
  • Film 18 mar 2018, 20:00 KOMEDIA Późna miłość TO NIE JEST KOLEJNY ROMANTYCZNY PRODUKCYJNIAK. Loncraine wpisuje się w nurt, który Amerykanie nazywają polowaniem na siwe dolary. Ale robi to z urokiem i brytyjskim poczuciem humoru. Impreza z okazji przejścia... 91
  • Muzyka 18 mar 2018, 20:00 METAL Odczuwamy przyjemno Anhedonia” – drugi materiał po długiej przerwie w działalności grupy – stoi blisko tego, co w latach 90. sprawiło, że o Illusion mówimy jako jednym z zespołów, które narzuciły brzmienie tamtej dekady.... 92
  • Książka 18 mar 2018, 20:00 DLA DZIECI Stara szkoła NIBY JEST TO KSIĄŻKA DLA DZIECI, ALE PEW- NIE SPRAWI NAJWIĘKSZĄ RADOŚĆ ICH DZIAD- KOM, bo jej strona graficzna przypomni im ich własne dzieciństwo i książeczki zupełnie inne niż te „wypasione”, wydawane... 93
  • Kalejdoskop 18 mar 2018, 20:00 Całujcie mnie wszyscy w dupę Antysemicka nagonka 1968 r. była dotychczas obecna głównie w debatach historyków, publicystów i polityków. Wiadomo było, że wcześniej czy później tą tematyką musi zainteresować się teatr. A musi, bo to... 94
  • Święto jeździectwa 18 mar 2018, 20:00 Cavaliada Tour to cykl zawodów rozgrywanych w trzech odsłonach – w Poznaniu, Lublinie i Warszawie. 95
  • Kulturalna trzynastka 18 mar 2018, 20:00 Grzegorz Hyży WOKALISTA, FINALISTA PROGRAMU „X FACTOR”, ZAŁOŻYCIEL I LIDER ZESPOŁU GRZEGORZ HYŻY & BAND 1. Największy filmowy koszmar? „Księga ocalenia” z Denzelem Washingtonem. Film z kiepską fabułą, jakich wiele, ale akurat... 96
  • Dzienniki Łapickiego, wspomnienia Łapickiej 18 mar 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Zuzanna Łapicka, dawniej Łapicka-Olbrychska, córka Andrzeja i była żona Daniela Olbrychskiego, „pasierbica” młodszej od siebie o wiele lat Kamili Łapickiej, osoba, która przez wiele lat pracowała (i przetrwała) jako... 97
  • Nowy rząd w Berlinie: gender i prokurator Maas 18 mar 2018, 20:00 A więc stało się! Fanfary! Niemcy mają rząd! Zmieścili się w pierwszym półroczu od wrześniowych wyborów do Bundestagu, dając odpór szydercom, którzy śmiali się, że Republika Federalna pobije rekord Królestwa Belgii, które... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany