Sztuką w mrowisko

Sztuką w mrowisko

Pod warszawską Zachętą stanęła kapitalna „Prosta tęcza”. Współczesna sztuka w przestrzeni publicznej chce budzić debatę o tożsamości i symbolach oraz zmieniać nasze najbliższe otoczenie. Tylko czy może wygrać z barykadą politycznych podziałów?
Jakub Banasiak

W czerwcu przed Zachętą wyrosła tęcza. Prostokątna. W 1991 r. w tym samym miejscu postawił ją Marek Sobczyk, malarz, członek legendarnej Gruppy. „Prosta tęcza” została przygotowana na wystawę: „Epitafium i siedem przestrzeni. Drogi, tradycje, osobliwości życia duchowego w Polsce odbite w lustrze sztuki pod koniec XX wieku”, przygotowaną przez Janusza Boguckiego i Ninę Smolarz. Ponowne wystawienie „Prostej tęczy” – znowu pod nadzorem Sobczyka – to kapitalny pomysł. Trudno bowiem o lepszy symbol tego, jak przez ostatnie 30-lecie zmieniło się rozumienie nie tylko sztuki w przestrzeni publicznej, ale po prostu sztuki jako takiej. I co najważniejsze – jej polityczności.

Życie i śmierć pomników

Ekspozycja „Epitafium i siedem przestrzeni” jedną nogą stała jeszcze w latach 80. i w tradycji wystaw przykościelnych, których najznakomitsze przykłady dali właśnie Bogucki i Smolarz. To typowy dla początku lat 90. rozkrok: artyści pamiętali jeszcze atmosferę poprzedniej dekady, ale pędzący kapitalizm przynosił już zupełnie inne tematy i estetyki. Wtedy też nastąpiło pęknięcie, które trwa bodaj do dziś: część twórców chciała ocalić w sztuce pierwiastek duchowy, odcinając się od „postmodernistycznego relatywizmu”, inni szybko przyjęli nowe formy wyrazu. Bogucki był jednym z tych, którzy uważali, że oba te porządki da się jakoś połączyć. Jednak Marek Sobczyk prostym gestem pokazał, że sytuacja ze sztuką współczesną i religią przypomina kwadraturę koła – albo-albo. A może wskazywał, że w nowej rzeczywistości należy inaczej opowiedzieć prawdy wiary? Tak czy inaczej „Prosta tęcza” należała do epoki ekumenizmu, nie tylko artystycznego. Mówimy przecież o czasach, w których istotny wpływ na życie publiczne mieli ks. Józef Tischner, Jan Paweł II czy Leszek Kołakowski – wszyscy oni kładli nacisk na dialog religii i współczesności. Być może dlatego w 1991 r. „Prosta tęcza” nie została uszkodzona, stała przed Zachętą przez półtora roku. Inna „Tęcza” – instalacja Julity Wójcik z 2011 r. – płonęła na warszawskim pl. Zbawiciela kilkukrotnie, aż w końcu została zdemontowana.

„Tęcza” Wójcik należy już do czasów, w których kościół „toruński” ostatecznie wygrał z „łagiewnickim”, a w postawie najważniejszych polskich biskupów trudno znaleźć wrażliwość, empatię i skruchę Franciszka. Debatę publiczną przecina barykada i również sztuka musi opowiedzieć się po którejś ze stron. Szczególnie sztuka w przestrzeni publicznej. Sprawa „Tęczy” pokazuje to tym jaskrawiej, że w swych pierwotnych założeniach instalacja Wójcik miała być neutralna znaczeniowo. Sama artystka deklarowała, że kilkumetrowa tęcza zrobiona z kolorowych sztucznych kwiatów ma być po prostu… piękna. Jednak w przestrzeni publicznej, szczególnie w realiach wojny kulturowej, nie ma neutralnych znaków. „Tęcza” szybko została zdefiniowana jako symbol hipsterki z pl. Zbawiciela, ale przede wszystkim – ruchów LGBT. Została więc zniszczona. I mimo że chodziło o spór ideologiczny, rykoszetem oberwało się również sztuce. Po kilku podpaleniach władze Warszawy skapitulowały i nakazały usunąć „Tęczę”. Wolały święty spokój niż świętą wojnę. Teraz kurzy się w magazynach CSW, które kupiło pracę Wójcik, ale też nie kwapi się wystawić jej przed swoją siedzibą. Sztuka w przestrzeni publicznej pod kluczem to sytuacja paradoksalna, ale w pewnym sensie symptomatyczna. Bo tego typu twórczość przestaje być własnością artysty w momencie odsłonięcia realizacji. Społeczny żywioł zawłaszcza ją lub odrzuca, bo przecież sztuka w przestrzeni miasta z definicji jest operacją na zbiorowej pamięci. Dawniej pomniki obalali ikonoklaści i rewolucjoniści. Dziś może zrobić to każdy, wystarczy zapalniczka czy kubeł czerwonej farby. Albo interwencja artystyczna. W 2008 r. Kamila Szejnoch zawiesiła huśtawkę na wyciągniętej dłoni monumentalnego pomnika Kościuszkowców na warszawskiej Pradze. Zderzenie zabawy i powagi, psoty i historii – nie tylko rozbroiło powagę monumentu, lecz także przywróciło go życiu. Bo artyści już dawno zrozumieli, że najbardziej typowe pomniki – statuaryczne, klasyczne rzeźby – to zarazem te, których ideologia wżera się w społeczną tkankę najmocniej i najgłębiej. Współczesna sztuka wznoszona na ulicach, miejskich skwerach i parkach zaś nie chce upamiętniać. Woli zmuszać do krytycznego myślenia, negocjować znaczenia symboli i funkcje wspólnych przestrzeni.

Pod palmą, nad sadzawką

Wszystko zaczęło się od palmy, czyli „Pozdrowień z Alej Jerozolimskich” Joanny Rajkowskiej. Palma (sztuczna) stanęła na rondzie de Gaulle’a w 2002 r., od razu wywołując olbrzymie kontrowersje. No bo jak to – palma w Warszawie? Rzeczywiście, pomysł był rewolucyjny. Nowatorstwo „Pozdrowień” polegało na rozziewie pomiędzy przesłaniem a formą. „Palma” nawiązuje do genezy nazwy Alej Jerozolimskich, czyli osady Nowa Jerozolima, która w XVIII w. mieściła się na wysokości dzisiejszego pl. Zawiszy. Żydowscy kupcy zostali szybko oskarżeni o zbyt konkurencyjne ceny, osada zniszczona, a majątek skonfiskowany. Rajkowska przypomniała, że nazwa, do której przywykł każdy warszawiak, nie jest niewinna. Jednocześnie szybko okazało się, że „Pozdrowienia” mają olbrzymi potencjał promocyjny. Palma szybko stała się jednym z symboli Warszawy, powszechnie lubianym przez mieszkańców i wykorzystywanym przez władze miasta. Zaczęła też obrastać nowymi sensami: świętujący mistrzostwo kraju kibice Legii wieszają na niej szaliki, strajkujące pielęgniarki powiesiły czepiec, podczas Majdanu na palmie zawisła ukraińska flaga, a ostatnio otrzymała ona „wyschnięte” liście, przypominające o zmianach klimatycznych. Rajkowska na te interwencje pozwala, czyniąc z „Pozdrowień” modelowy przykład dzieła otwartego, podatnego na reinterpretacje i migracje znaczeń.

Mniej szczęścia Rajkowska miała przy innym projekcie – „Dotleniaczu” (2007). Również i w tym przypadku teren został precyzyjnie wybrany – pl. Grzybowski (jego skrawek), dawniej teren getta, obecnie miejsce spotkań okolicznych mieszkańców, białych kołnierzyków z pobliskiego city i wiernych z kościoła Wszystkich Świętych (w latach 90. słynącego z księgarenki z antysemickimi broszurami). Istny tygiel. Ale i to, co dzisiaj nazywa się betonozą, czyli przestrzeń publiczna bez zieleni, przyjazna raczej samochodom niż pieszym. „Dotleniacz”, czyli otoczona trawą i drzewkami niewielka sadzawka z mgiełką wydobywającego się z niej tlenu, miał stworzyć przestrzeń kontemplacji, odpoczynku i rozmowy. Szybko stał się ulubionym miejscem spotkań wspomnianych wyżej grup. Jednocześnie „Dotleniacz” krytykowali… urzędnicy.

Tomasz Gamdzyk, naczelnik wydziału estetyki przestrzeni publicznej w stołecznym ratuszu, mówił: „Mieszkańcy nie mogą, ot tak, przychodzić sobie na pl. Grzybowski i go zawłaszczać. To, co tam zrobiono w ubiegłym roku, było kuriozalne: trawka, staw, pływające kaczuszki. Jak na wsi, a to przecież centrum miasta”. Ostatecznie „Dotleniacz” – mimo protestów mieszkańców – przegrał z powszechnym niestety u nas modelem miejskiego placu: sporo betonu, ławki, trochę zieleni, dużo pieniędzy. Tym razem Rajkowska wyprzedziła swój czas: dziś głos mieszkańców i zieleń w mieście to oczywistość.

Agorafilia zagrożona

„Dotleniacz” i „Pozdrowienia” były ważną lekcją: pokazywały, że krytyczna sztuka publiczna nie powinna negocjować swoich stawek, ale je oznajmiać. Historyk sztuki Piotr Piotrowski w głośnej książce „Agorafilia” pisał, że w demokracji – w przeciwieństwie do reżimów autorytarnych – to agora publiczna jest areną budowania wspólnoty. Dobrym przykładem takiego rozumienia przestrzeni publicznej jest Park Rzeźby na Bródnie, stworzony w 2009 r. z inicjatywy zarządu dzielnicy Targówek, który zaprosił do realizacji tego projektu artystę Pawła Althamera, wieloletniego mieszkańca Bródna. Dzisiaj, po dekadzie, Park Rzeźby – koordynowany przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej – stał się modelowym przykładem obecności sztuki w przestrzeni wspólnej. Z jednej strony mamy tu autonomiczne, stacjonarne obiekty wybitnych artystów i artystek: Moniki Sosnowskiej, Olafura Eliassona, Katarzyny Przezwańskiej, Romana Stańczaka, Rirkrita Tiravaniji czy samego Althamera.

Z drugiej strony Park Rzeźby stał się elementem jednoczącym lokalną wspólnotę, nadającym jej tożsamość i tonującym potencjalne konflikty. Jednak Park Rzeźby to wyjątek. Dzisiaj sztuka w przestrzeni publicznej coraz rzadziej jest podmiotem debaty, częściej staje się przedmiotem plemiennej wojny politycznej. Dotyczy to nawet tradycyjnych pomników, żeby wspomnieć tylko realizacje upamiętniające Lecha Kaczyńskiego i katastrofę pod Smoleńskiem. Postawione przy najbardziej reprezentatywnym placu stolicy, który decyzją Sejmu został wyłączony spod jurysdykcji ratusza, stały się symbolem arogancji władzy. Dodajmy: obu stron politycznego sporu. Była prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz długo zwlekała z decyzją dotyczącą smoleńskich pomników, a kiedy ją podjęła, okazało się, że zaproponowała niewielką przestrzeń na tyłach Traktu Królewskiego, tuż obok pętli autobusowej. Tak nakręca się konflikt.

Wydaje się, że dzisiaj sztuka spod znaku „Tęczy”, „Pozdrowień z Alej Jerozolimskich” czy „Dotleniacza” musi stać się zakładnikiem w populistycznej wojnie dwóch plemion; a na wojnie się nie rozmawia. Z kolei model Parku Rzeźby może być nawet zbyt horyzontalny – podczas tegorocznej odsłony mieszkańcy mogli budować zapylacze, wznosić namioty, poznawać lokalną faunę i florę, wysłuchać wykładów, a nawet zjeść wspólną kolację. To bez wątpienia cenne inicjatywy, jednak na ile sztuka ma tu jeszcze ambicje krytyczne, a na ile staje się jedną z wielu form spędzania wolnego czasu, z pogranicza pikniku naukowego i festynu, miłą i niespecjalnie kontrowersyjną? Być może jest to poprawna odpowiedź na antagonizm debaty publicznej, a być może – oddanie pola dla bardziej wyrazistych tożsamości. Niekoniecznie przychylnych sztuce współczesnej. Niewykluczone, że odpowiedź da „Prosta tęcza”. Zobaczymy, czy przetrwa raz jeszcze.

Okładka tygodnika WPROST: 34/2019
Więcej możesz przeczytać w 34/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 34/2019 (1899)

  • Potknąć się o prawdę 18 sie 2019, 20:00 W najnowszym „Wprost” przedstawiamy historię, która nami wstrząsnęła. W ramach dziennikarskiego śledztwa SYLWESTER LATKOWSKI („Luksusowy świadek koronny”) przyjrzał się jednej z największych afer finansowych współczesnej... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 18 sie 2019, 20:00 PO TYM, JAK MICHAŁ SYSKA ODSZEDŁ Z WIOSNY, CORAZ WIĘCEJ OSÓB CHCE OPUŚCIĆ TO UGRUPOWANIE. Kilku działaczy już znalazło schronienie w Platformie Obywatelskiej. – W ostatnim czasie przyjęłam cztery osoby z lewicy do swojego sztabu –... 6
  • Obraz tygodnia 18 sie 2019, 20:00 28% Polaków przyznaje się do słuchania disco polo 250 tys. Polaków nie ma prawa do emerytury minimalnej z powodu zbyt krótkiego stażu pracy (który wynosi 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn) Wygrana Stéphanie Frappart Pierwsza... 9
  • Info radar 18 sie 2019, 20:00 krynica 10
  • Słowa dranie 18 sie 2019, 20:00 NAJWIĘKSZYM ZMARTWIENIEM CZĘSTOCHOWSKIEJ policji w zeszłym tygodniu było kierowanie ruchem ulicznym tak, aby 70 tys. pielgrzymów bezpiecznie dotarło na jasnogórskie uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Uroczystości... 11
  • Dokąd zmierza lewica 18 sie 2019, 20:00 SLD, Wiosna i Razem wychodzą z hibernacji i zabierają się za robienie polityki. A my p ytamy: czy w Polsce możliwa jest prawdziwa lewica? 12
  • Trzej fałszywi tenorzy 18 sie 2019, 20:00 Po wyborach parlamentarnych Wiosna ma przestać istnieć i połączyć się z SLD. Z kolei Sojusz będzie przekazywał pod stołem partii Razem jedną piątą swojej subwencji z budżetu państwa. „Wprost” dotarł do tajnych dokumentów negocjacyjnych Lewicy. Zdaniem ekspertów ich zapisy to... 14
  • Koniec Biedronia i Zandberga 18 sie 2019, 20:00 Zjednoczenie lewicy pod skrzydłami Włodzimierza Czarzastego to reanimacja politycznego trupa, jakim było SLD, a jednocześnie wyrok śmierci na Wiosnę i Razem. 19
  • Luksusowy świadek koronny 18 sie 2019, 20:00 „Wprost” ujawnia, jak państwo chroni bohatera jednej z największych afer finansowych współczesnej Polski. 22
  • Zróbmy referendum w sprawie euro 18 sie 2019, 20:00 W sprawie terminu wejścia do strefy euro powinno zostać przeprowadzone w Polsce referendum – proponuje Ryszard Czarnecki, europoseł PiS. 26
  • A tak dobrze się zapowiadało 18 sie 2019, 20:00 Można uznać, że walka z ociepleniem klimatu, w którą angażują się w tej chwili młodzi ludzie, to nowa forma duchowości 30
  • O niemądrych naczelnych 18 sie 2019, 20:00 Pamiętam czasy, w których każdy cytat czy przedruk gazetowego tekstu albo zamieszczenie go w przeglądzie mediów był marzeniem redaktorów 32
  • Miłość w czasach Tindera 18 sie 2019, 20:00 Korzystanie z aplikacji randkowych w rodzaju Tindera przypomina zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Myśli są natrętne, a działania przymusowe. 34
  • Amazonki pełne nadziei 18 sie 2019, 20:00 Mamy to! Dostałyśmy zapewnienie, że leki, o które zabiegamy, znajdą się od września na liście refundacyjnej – mówi Krystyna Wechmann, prezeska Federacji Stowarzyszeń Amazonki. 40
  • W sieci oszustów 18 sie 2019, 20:00 W świecie nowoczesnych technologii nie wolno ulegać ludzkim odruchom. Internetowi złodzieje wciąż kombinują, jak wykorzystać twoje słabości. Jeśli stracisz pieniądze albo prywatność, usłyszysz, że to na własne życzenie. 42
  • Bal u Wiedźmy 18 sie 2019, 20:00 Mówią o sobie „biebrznięci”. Podlasie staje się dla nich tym, czym dla pokolenia ich rodziców były Bieszczady. Miejscem, gdzie odnajdują spokój i sposób na życie. 46
  • Klawe życie rentiera 18 sie 2019, 20:00 Coraz więcej Polaków inwestuje w mieszkania na wynajem, marząc o „wolności finansowej”. Zderzenie oczekiwań z rzeczywistością może być jednak bolesne – lokatorzy nie zawsze płacą, rentowność wynajmu spada, a Polacy od cudzego wciąż wolą własne „M”. 50
  • Rekord w polskim Davos 18 sie 2019, 20:00 Tegoroczne Forum Ekonomiczne w Krynicy ma być rekordowe. Prawdopodobnie po raz pierwszy liczba gości uczestniczących w tym wydarzeniu przekroczy 5 tys. 54
  • Europa jutra w Krynicy 18 sie 2019, 20:00 Debaty o cyberbezpieczeństwie z generałem, który dowodził wojskami USA w Europie, rozmowy o przyszłości Ukrainy czy Unii Europejskiej. To tylko kilka z setek dyskusji, które odbędą się na tegorocznym Forum Ekonomicznym w Krynicy - mówi dr Kinga Redłowska, dyrektor programowa... 58
  • Karabiny zamiast włóczni 18 sie 2019, 20:00 Wojny plemienne wciąż zbierają krwawe żniwo. Tradycyjne konflikty eskalują z powodu łatwiejszego dostępu do nowoczesnej broni, a podsycane są przez pogłębiającą się biedę i religijnych radykałów. 60
  • Jak Stalin i Hitler rozpętali II wojnę światową 18 sie 2019, 20:00 80 lat temu zawarto porozumienie, które umożliwiło dokonanie największej rzezi na naszej planecie. Pakt Ribbentrop-Mołotow do dziś jest podstawą imperialnych pretensji Władimira Putina. 65
  • Igraszki z trucizną 18 sie 2019, 20:00 Fluorek, znajdujący się w paście do zębów, stosowany w dużej ilości staje się trucizną. Ale nie ulegajmy fake newsom na jego temat – to właśnie on w większości przypadków ratuje nasze uzębienie. 68
  • Odporność na szóstkę 18 sie 2019, 20:00 Pierwszy jesienny deszcz zwiastuje często pierwszą infekcję dziecka i jego nieobecność w szkole. Jedni machną ręką, inni zawczasu zadbają o to, by dziecko było niepodatne na choroby. 72
  • Głośniej nad tym reggae 18 sie 2019, 20:00 Niektórych ta muzyka prowokuje do drwin, innym daje ukojenie. Reggae w polskiej wersji przeżywa teraz ciężkie chwile. Ale nie z takich opresji się podnosiło. I są przesłanki, że będzie lepiej. Jedną z nich jest nowa polsko-jamajska płyta duetu I Grades. 74
  • Sztuką w mrowisko 18 sie 2019, 20:00 Pod warszawską Zachętą stanęła kapitalna „Prosta tęcza”. Współczesna sztuka w przestrzeni publicznej chce budzić debatę o tożsamości i symbolach oraz zmieniać nasze najbliższe otoczenie. Tylko czy może wygrać z barykadą politycznych podziałów? 79
  • Genialne grzebanie w koszu z bielizną 18 sie 2019, 20:00 Pisząc o kimś konkretnym, opowiada Zweig o mechanizmach nienawiści, zazdrości czy żądzy władzy w ogóle 82
  • All inclusive z komarami 18 sie 2019, 20:00 Coraz modniejszy glamping to idealne rozwiązanie dla tych, którzy, doceniając zalety biwakowego życia, nie znoszą walki o przetrwanie w czasie rozkładania namiotu i rozpalania ogniska. 84
  • Etyka podróżnika 18 sie 2019, 20:00 Turyści często nie zdają sobie sprawy, ile szkody może przynieść ich zachowanie w egzotycznym kraju. Nie doceniają też, jak bardzo dane miejsce może wpływać na nich. 88
  • Syn mafii 18 sie 2019, 20:00 „MCMAFIA” twórcy: Hossein Amini, James Watkins. Emisja: BBC First, poniedziałki, godz. 22.30 Premierowy epizod tego serialu zobaczyło prawie sześć milionów Brytyjczyków szukających następcy „Nocnego recepcjonisty”. Do nas... 90
  • Film 18 sie 2019, 20:00 Książę i potwór Wielu ludziom znajomość z Harveyem wydawała się ścieżką do rzeczywistości, o której wcześniej mogli tylko fantazjować. Do świata kina festiwali, przepychu” – mówi w „Nietykalnym” badaczka show-biznesu.... 91
  • Muzyka 18 sie 2019, 20:00 Między operą a metalem Według wielu psychologów muzyka może pomagać w radzeniu sobie z emocjami. Jeśli to prawda, album „Caligula” powinien być sprzedawany na receptę ludziom walczącym z bólem, samotnością, poczuciem wyobcowania.... 92
  • Książka 18 sie 2019, 20:00 Zabawy Eco Porażająca erudycja była podstawą, na której Umberto Eco wzniósł swój pomnik. Miał ledwie 30 lat, gdy pracą „Dzieło otwarte” zdobył sławę jako uczony literaturoznawca, ale nie zamknął się w uniwersyteckim świecie... 93
  • Kalejdoskop 18 sie 2019, 20:00 Mumio na 102 MUMIO FESTIVAL Teatr Śląski, Katowice 6 września, Przybora na 102 7 września, Welcome Home Boys 8 września – Ktoś zapukał mi do buta, spektakl finałowy Od kilku lat (sic!) Mumio obchodzi 21. rocznicę swego powstania. Z... 94
  • Nie ulegam inspiracjom 18 sie 2019, 20:00 Fotografia jest walką z przemijaniem, a moją obsesją jest właśnie czas. 95
  • Rzymskie wakacje 18 sie 2019, 20:00 Przyzwyczajeni do stereotypów dotyczących włoskiej kuchni często nie wiemy, jakie sekretne smaki kryją się w sercu Rzymu. 96
  • 5 sposobów na przetrwanie po kradzieży za granicą 18 sie 2019, 20:00 Szybkie zażegnanie kryzysu, zorganizowanie sobie pieniędzy i dokumentu pozwalającego wrócić do kraju to wyzwanie. Oto, co robić, gdy za granicą ktoś nas okradnie. 97
  • Zrób sobie... Markowskiego 18 sie 2019, 20:00 Dla wakacyjnych podróżników jeżdżących BlaBlaCarem człowiek, który wylansował ich zmotoryzowaną wspólnotę. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany