Polska Čaputová

Polska Čaputová

Małgorzata Kidawa-Błońska
Małgorzata Kidawa-Błońska / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Małgorzata Kidawa-Błońska chce powtórzyć sukces Zuzany Čaputovej, która „polityką miłości” wygrała wybory prezydenckie na Słowacji.

Dostała właśnie najważniejszą rolę do odegrania w swoim politycznym życiu. I nareszcie nie jest to rola drugoplanowa, jakie dotąd jej proponowano w Platformie. Choć w partii mają się odbyć prawybory, nikt nie ma wątpliwości, że to Małgorzata Kidawa-Błońska jest najbardziej prawdopodobną kandydatką Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Polski. „Pani z dworku” – jak mówią o niej partyjni koledzy – stała się w ostatnich tygodniach postacią bezalternatywną w partii, w której brakuje liderów. Reżyserem tego politycznego spektaklu z jej udziałem jest lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna, ale wszystko wskazuje na to, że wkrótce wicemarszałek Sejmu może odegrać bardziej samodzielną rolę.

Scenariusze Schetyny

Scenariusze pisane przez szefa PO zmieniały się w ostatnim czasie kilkakrotnie, ale w każdym z nich chodziło o to, by mógł on uniknąć wewnątrzpartyjnych rozliczeń i ocalić fotel przewodniczącego partii. Początkowo chciał błyskawicznie ogłosić kandydaturę Kidawy-Błońskiej na prezydenta i rozpocząć okres kampanii wyborczej. Liczył, że w ten sposób odsunie dyskusję nad przywództwem w Platformie. Ten scenariusz okazał się jednak niewykonalny – w partii bunt podnieśli młodsi działacze, a z Brukseli wspierał ich po cichu Donald Tusk. – To politycznie skleiło Schetynę i Małgosię. Kiedy Tusk zaczął podważać jej kandydaturę, uderzył w nią ambicjonalnie – mówi nasz rozmówca. Nowszym pomysłem Schetyny były więc partyjne prawybory, mające wyłonić kandydata na prezydenta. Kilku kandydatów ubiegałoby się o partyjną nominację, z wysokim poparciem wygrałaby je zapewne Kidawa-Błońska.

Prawybory, rzecz jasna, również odciągnęłyby uwagę działaczy od wymiany szefa PO. – Taka ucieczka do przodu – komentuje polityk bliski Schetynie. W piątek zarząd Platformy zatwierdził koncepcję prawyborów. Jednak poza tym prawie nic nie poszło zgodnie z pomysłem przewodniczącego partii. Według naszych informacji szef PO planował maksymalnie przeciągnąć czas trwania prawyborów, by dopiero po Nowym Roku ogłosić kandydata (a właściwie kandydatkę) na prezydentai tym samym odsunąć w czasie rozliczenia w partii. – Chciał odwlec wybory szefa partii do czerwca. Argumentował to tym, że w czasie kampanii prezydenckiej zmiana lidera to zły pomysł – mówi nasz informator. Tymczasem piątkowy zarząd PO zdecydował, że partyjne wybory mają się zakończyć 25 stycznia. Zdecydował też, że kandydata na prezydenta wybiorą nie wszyscy członkowie partii, jak działo się to w Platformie już wcześniej, a elektorzy na Konwencję Krajową PO. To 1200 osób. Do walki o partyjną nominację kandydaci na kandydata zgłaszać się mogą do 19 listopada, zaś nazwisko zwycięzcy poznamy 14 grudnia. Jak ustalił „Wprost”, w prawyborach – oprócz Kidawy-Błońskiej i prawdopodobnie Radosława Sikorskiego – chce też startować Bartosz Arłukowicz. – Żaden scenariusz nie może być wykluczony – mówi nam Arłukowicz. A to oznacza, że Kidawie-Błońskiej może przybyć poważny kontrkandydat. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że to ona wiosną przyszłego roku zostanie główną rywalką Andrzeja Dudy.

Korzenie polityczne

– Wierzę, że tak dobre geny polityczne zobowiązują do politycznej rzetelności i przyzwoitości – mówił o niej w rozmowie z „Wprost” były prezydent Bronisław Komorowski. Bo Małgorzata Kidawa-Błońska jest prawnuczką przedwojennego prezydenta Stanisława Wojciechowskiego, ale też prawnuczką trzykrotnego premiera Władysława Grabskiego. W jej domu w Gołąbkach mieszkał zresztą i jeden, i drugi, bo choć posiadłość należała do Grabskich, to po wojnie schronienie w nim znaleźli także Wojciechowscy. Przez lata rodzinną pamiątkę stanowił odłamek szrapnela, który w czasie zamachu majowego wpadł do pokoju babci Zosi (córki prezydenta) w Belwederze.

– Na szczęście nikomu nic się wtedy nie stało, kilka lat temu oddaliśmy tę pamiątkę do muzeum – wspominała w rozmowie z „Wprost” Małgorzata Kidawa-Błońska. Prababka Kidawy-Błońskiej, Maria Kiersnowska, już w czasach szkolnych w Wilnie poznała Józefa Piłsudskiego. To właśnie późniejszy Naczelnik Polski poznał ją z przyszłym mężem i prezydentem. Wielka przyjaźń skończyła się w czasie zamachu majowego dnia 12 maja 1926 r. Doszło wtedy do słynnego spotkania Piłsudskiego z Wojciechowskim na moście Poniatowskiego. – To była ich ostatnia rozmowa, później Piłsudski próbował się pojednać, ale pradziadek odmawiał wszelkich kontaktów, nawet listownych – wspomina Kidawa-Błońska. Pradziadka-prezydenta Kidawa-Błońska nie pamięta – zmarł trzy lata przed jej urodzeniem. Jak przez mgłę pamięta prababkę Marię, przedwojenną pierwszą damę. – Mam dwa wspomnienia z nią związane.

Jeden obrazek: starsza pani siedząca w ogrodzie w olbrzymim kapeluszu. I drugi: ona w fotelu, z laską. Moim marzeniem było, żeby tę laskę od niej wziąć, ale prababcia nie pozwalała. Zmarła, jak miałam dwa lata – wspomina wicemarszałek Sejmu. To, że Kidawa-Błońska jest także potomkiem premiera Grabskiego, to niezwykły zbieg historii – tak się bowiem złożyło, że syn szefa rządu (pisarz) zakochał się w prezydentównie (malarce) i tak dwa polityczne rody się połączyły. Dom w Gołąbkach podarował im Władysław Grabski, twórca przedwojennej reformy walutowej. Jako ekonomista wiedział, że małżeństwo artystów może mieć kłopoty z utrzymaniem tak dużej posiadłości, wiec syn i synowa otrzymali od niego też gospodarstwo, w którym hodowano kwiaty. To była dobra decyzja, zwłaszcza w czasach PRL, gdy rodzinę przedwojennego prezydenta prześladowano. Grabscy utrzymywali się wtedy ze sprzedaży róż i tulipanów. Kidawa-Błońska do dziś mieszka w tym domu – wśród antyków, porcelany i obrazów malowanych przez babkę Zofię Wojciechowską-Grabską. Tam też – podczas jakiejś imprezy na początku lat 80. – poznała swego męża, reżysera Jana Kidawę-Błońskiego. Pobrali się w stanie wojennym, mają syna. Pochodzili z kompletnie różnych światów – ona z dworku, on ze śląskich familoków. Jego bratankiem był Rysiek Riedel z Dżemu. W 2005 r. o nieżyjącym już wtedy legendarnym artyście wspólnie nakręcą film „Skazany na bluesa” (on będzie reżyserem, ona producentką). Małgorzata Kidawa- -Błońska mówi dziś, że było to najbardziej ekscytujące doświadczenie w jej życiu, ciekawsze nawet niż kariera polityczna.

Wehikuł do polityki

Choć skończyła socjologię, za późnego PRL-u pracowała w redakcji literackiej Studia Filmowego im. Karola Irzykowskiego. Już w wolnej Polsce wraz z mężem założyli spółkę Gambit Production, która zajmowała się m.in. produkcją spotów i reklam. I właśnie ten fakt nieoczekiwanie stał się dla niej wehikułem do polityki. Paweł Piskorski, były prezydent Warszawy i były polityk Platformy Obywatelskiej, wspomina, że jeszcze w czasach Kongresu Liberalno-Demokratycznego współpracował z Janem Kidawą-Błońskim przy produkcji klipów na potrzeby kampanii. – Poznaliśmy wtedy jego żonę, Małgosię, przeuroczą osobę. Miała dużo cech potrzebnych w polityce. Inteligentna, ładnie się wysławiała, no i oczywiście dobrze wyglądała – mówi Paweł Piskorski. Wkrótce Kidawa-Błońska została warszawskim samorządowcem.

– Jej debiutowi w polityce pomogło to, że wcześniej się znaliśmy. Gdy w Ursusie [teraz Gołąbki są częścią tej dzielnicy – red.] wybieraliśmy kandydata na lidera listy radnych, jako szef warszawskich struktur UW postawiłem na Małgosię – zdradza Piskorski. Później wspólnie działali w Platformie. Jednak z czasem pozycja Piskorskiego zaczęła wyraźnie słabnąć. Tymczasem Kidawa była „człowiekiem Piskorskiego” i jej los nie był pewny. – Od 2003 r. Donald Tusk rozpoczął stopniowe odsuwanie lub wyrzucanie „ojców założycieli” PO, jednym z nich byłem ja – opowiada były prezydent Warszawy. – Uderzało to również w ludzi współpracujących ze mną, z których większość została w 2005 r. wykreślona z list kandydatów na posłów. Jedną z niewielu osób, które się ostały, była Małgorzata. Dostała od nas duże wsparcie w kampanii, a potem, w 2006 r. została niemal jednogłośnie wybrana szefową struktur warszawskich PO. Wszyscy liczyli, że wykorzystując swoje zdolności koncyliacyjne, nie dopuści do wyrzucania ludzi, co, jak słusznie sądziliśmy, planował Tusk – mówi Piskorski.

Człowiek Tuska czy Piskorskiego

Jednak kilka miesięcy później zarząd krajowy Platformy wykluczył Pawła Piskorskiego z partii. Bezpośrednim powodem była dziennikarska publikacja na temat kupna ziemi, której kwota miała przewyższać wartość środków zadeklarowanych przez europosła w oświadczeniu majątkowym. Nie zakwestionował go nigdy żaden organ państwowy, dlatego Piskorski do dziś uważa, że to był tylko pretekst. – Wraz ze mną Tusk wyrzucił wtedy 120 osób z bolszewickim zarzutem „szkodzenia wizerunkowi partii”, resztę próbował złamać.

Małgosia była jedną z osób, które uległy ówczesnemu przewodniczącemu PO. Jako szefowa warszawskich struktur wyrzucała z niej ludzi, którzy pół roku wcześniej pomagali jej w kampanii – kwituje Piskorski. Niektórzy jednak wspominają ten czas inaczej. Sławomir Potapowicz, ówczesny warszawski działacz PO, dziś we władzach Nowoczesnej: – Małgorzata zeznawała przeciw wykluczeniu mnie z PO. Jest niewątpliwie osobą uczciwą i samodzielną. W tej sprawie potrafiła iść w poprzek decyzji ówczesnych władz Platformy i samego Tuska. Szefowanie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej warszawskim strukturom partii trwało siedem lat. Skończyło się, bo polityk sama zrezygnowała z kandydowania. – Andrzej Halicki z Marcinem Kierwińskim, stronnicy Grzegorza Schetyny, postrzegali ją jako popleczniczkę Tuska. Walczyli z nią tak usilnie, że się poddała – opowiada nasz rozmówca.

Tusk o niej jednak nie zapomniał – w 2014 r. została rzeczniczką jego rządu, później tę samą funkcję pełniła w gabinecie Ewy Kopacz. W politycznym CV ma też fotel marszałka i wicemarszałka Sejmu. Nigdy jednak otwarcie nie angażowała się w polityczne spory, nie budowała swojej frakcji ani strefy wpływów. Dotąd to była raczej wada. Zdaniem naszego rozmówcy z PO przez całą karierę raczej wykonywała partyjne zadania, niż kreowała politykę. – Tak było choćby wtedy, kiedy była rzecznikiem rządu. Nie tworzyła polityki informacyjnej, tylko mówiła okrągłymi zdaniami. Nigdy nie zapomnę, jak skomentowała spadek sondaży Platformy. Powiedziała: „Bo zima była ciężka” – wyzłośliwia się polityk Platformy Obywatelskiej. Ta strategia sprawiła jednak, że Kidawa-Błońska w partii nie ma otwartych wrogów. I dziś to jest jej największym atutem. – Pomimo długotrwałego funkcjonowania w polityce, i to na najwyższych stanowiskach w państwie, nie jest uwikłana w ostre, brutalne spory polityczne. Ma walory polityka, który, jeśli mówi o potrzebie zgody narodowej, to jest w tym wiarygodny – ocenia były prezydent Bronisław Komorowski. Rzeczywiście, z badań, które jeszcze w czasie kampanii parlamentarnej zleciła PO, wynika, że Małgorzata Kidawa-Błońska ma najbardziej koncyliacyjny wizerunek z rozpoznawalnych polityków partii. Dlatego jej kampanijne hasło brzmiało: „Współpraca, nie kłótnie”. Badania wykazały jednak, że polityk ma jedną poważną wadę: sprawia wrażenie zimnej i zdystansowanej. – Dlatego, by pokazać, że jest ciepłą osobą, na billboardach przytulała kobietę – mówi nasz rozmówca.

Inspiracja ze Słowacji

Zdaniem naszych rozmówców właśnie ta koncyliacyjność ma się stać motywem przewodnim jej kampanii prezydenckiej. Pośrednio potwierdza to sama zainteresowana, przyznając, że z sympatią patrzy na wybraną niedawno prezydent Słowacji.

– Zuzana Čaputová na pewno jest pewnego rodzaju inspiracją – przyznawała kilkanaście dni temu w rozmowie z „Wprost”. Mówiła w niej też, że zasypywanie podziałów powinno stać się najważniejszym zadaniem na najbliższy czas: – Polsko-polska wojna, która dzieli już nie tylko polityków, lecz także całe rodziny, musi się skończyć. Słyszałam o przypadkach, kiedy dzieci nie mogą spotkać się z kolegą lub koleżanką z klasy, bo ich rodzice popierają inną opcję. To zaczyna trochę przypominać polską wersję historii o zwaśnionych rodach Romea i Julii! Kidawa-Błońska nazwisko Čaputovej wymienia nieprzypadkowo. Jej zwycięstwo na Słowacji było wynikiem specyficznej atmosfery, w jakiej znalazł się ten kraj wiosną 2018r. Społeczeństwem wstrząsnęło wtedy zabójstwo znanego dziennikarza śledczego Jána Kuciaka, które – jak się okazało – zlecił powiązany z politykami biznesmen. Morderstwo stało się źródłem ogromnych podziałów na scenie politycznej, które umiejętnie podsycał premier Robert Fico. By ratować swoją słabnącą pozycję, zaczął oskarżać przeciwników o próbę przewrotu sterowaną przez „liberalną mafię”. Wulgarny i agresywny język dominował zresztą z obu stron – chętnie przejęła go także opozycja.

Okazało się jednak, że społeczeństwo jest tą wojną coraz bardziej znużone. Čaputová, niezbyt znana wtedy jeszcze prawniczka, potrafiła to wykorzystać. Mówiła pojednawczym językiem, jednocześnie odwoływała się do haseł progresywnych, łącznie z poparciem dla małżeństw jednopłciowych. Ku zaskoczeniu obserwatorów, konserwatywni Słowacy dali się tej retoryce uwieść – w kwietniu 2019 r. wygrała wybory prezydenckie. Czy jej strategia będzie do powtórzenia nad Wisłą? – Ważnym zadaniem, w którym prezydent powinien odegrać kluczową rolę, będzie odbudowa naszej polskiej wspólnoty, a w ostatnich latach, w dużej mierze przez działania polityków partii rządzącej, w znacznej mierze straciliśmy poczucie, że możemy nią być – ocenia Kidawa-Błońska.

Światopoglądowo plasuje się od Čaputovej nieco bardziej na prawo. Jest osobą wierzącą, unika jasnych deklaracji w kontrowersyjnych sprawach, takich jak liberalizacja prawa aborcyjnego, jednocześnie jednak popiera związki partnerskie, finansowanie procedury in vitro z budżetu państwa i upowszechnianie edukacji seksualnej. Coraz częściej wspomina też o ekologii. A więc – jak na polskie polityczne centrum – jest raczej progresywna. – Może budzić nadzieje na jakieś złagodzenie obyczajów, na powrót do kultury politycznej po epoce gigantycznego chamstwa i prostactwa w polskiej polityce – uważa Bronisław Komorowski. – Znaczna część wyborców ma już dość brutalizacji polityki. Dotyczy to także tego, co pokazały ostatnie wybory, części wyborców PiS. Dlatego uważam, że te wybory prezydenckie da się wygrać tylko kolejną fazą „polityki miłości”, manifestacją zdolności do szanowania także przeciwników politycznych i ich poglądów czy wrażliwości. Kiedyś z sukcesem politykę miłości ogłosił Donald Tusk. Kidawa-Błońska do takiej wersji stylu politycznego pasuje nadzwyczajnie – dodaje. W podobnym duchu wypowiada się Katarzyna Piekarska z wchodzącej w skład Koalicji Obywatelskiej Inicjatywy Polskiej: – W ostatnich wyborach z różnych klubów do Sejmu dostało się wiele fantastycznych kobiet. To znamienne – ocenia. – Jest takie powiedzenie, że najlepszą ideą jest idea, której czas właśnie nadszedł. W Polsce przyszedł czas na prezydenta-kobietę.

Nowa rola

Czy Kidawie-Błońskiej zaszkodzi osłabienie pozycji Schetyny? Przewodniczący PO stał się bowiem w ostatnich tygodniach dla niej protektorem, licząc, że jej start pomoże mu ocalić pozycję w partii. Bo to, że Schetyna jest dziś słaby, nie ulega wątpliwości. Jak ustalił „Wprost”, przed piątkowym posiedzeniem zarządu partii szef PO miał proponować swoim partyjnym konkurentom stanowiska. Wszytko po to, żeby stłumić wewnętrzny bunt. – Oprócz szefa klubu, zaproponował Borysowi Budce funkcję pierwszego wiceprzewodniczącego Platformy – mówi nasz informator. Budka odrzucił propozycję.

– Jest coraz silniejszy w partii, na zarządzie krajowym został jednomyślnie rekomendowany na szefa klubu PO-KO – mówi polityk Platformy. Nasz kolejny informator dodaje, że spotkanie pokazało siłę młodych polityków w partii. – Oni przed zarządem byli na wszystko dogadani. Przegłosowali Schetynę w każdej sprawie. Nawet zwolennicy Grześka relacjonowali, że był bezradny – raportuje nasz informator. Paradoksalnie, dla Kidawy-Błońskiej nie musi to być jednak zła wiadomość. Bo Budka i stojący za nim młodzi politycy PO w większości też popierają jej kandydaturę w wyścigu do prezydentury. Jeśli więc wicemarszałek Sejmu wygra prawybory, może zmienić rolę z wykonawczyni partyjnych zadań na znacznie bardziej samodzielną.

Joanna Miziołek – dziennikarka działu Kraj Marcin Dzierżanowski – redaktor naczelny

Okładka tygodnika WPROST: 46/2019
Więcej możesz przeczytać w 46/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 46/2019 (1911)

  • W biznesie idzie młodość 11 lis 2019, 20:00 Tematem numeru najnowszego „Wprost” są młodzi i bogaci. Szef działu Biznes SZYMON KRAWIEC już po raz czwarty przygotował ranking 40 najbogatszych Polaków przed czterdziestką (s. 47). Przy okazji opisujemy nowe zjawisko, jakim jest... 4
  • Niedyskrecje parlamentarne 11 lis 2019, 20:00 MAREK SUSKI, szef gabinetu premiera MATEUSZA MORAWIECKIEGO, z ulgą porzuca rząd i wraca do Sejmu (o czym napisałyśmy jako pierwsze). Nasi informatorzy twierdzą, że Suski był sfrustrowany tym, że w rządzie niewiele miał do powiedzenia, a... 8
  • 7 dni dookoła świata 11 lis 2019, 20:00 Impeachment trumpa Izba Reprezentantów rozpoczyna w tym tygodniu publiczne przesłuchania w sprawie o odwołanie prezydenta ze stanowiska. Chodzi o zarzut wywierania presji na władze Ukrainy, żeby szukały haków na rywala Trumpa w wyborach... 10
  • Silniejszy Morawiecki 11 lis 2019, 20:00 Mateusz Morawiecki pokazał nowy rząd, w którym więcej jest znanych twarzy niż tych nowych. – Zmiany się robi, kiedy rząd się wypali i trzeba pokazać nowe otwarcie, a w tym wypadku nie ma takiej potrzeby – przekonuje polityk... 13
  • Macierewicz, czyli tam i z powrotem 11 lis 2019, 20:00 Wielki lustrator wraca jako marszałek senior Sejmu. Czy Macierewicz znów zagra w wielkiej polityce, czy tylko dostał prezencik na otarcie łez? 14
  • Polska Čaputová 11 lis 2019, 20:00 Małgorzata Kidawa-Błońska chce powtórzyć sukces Zuzany Čaputovej, która „polityką miłości” wygrała wybory prezydenckie na Słowacji. 16
  • Kto powalczy z Andrzejem Dudą? Subiektywny przegląd Jana Śpiewaka 11 lis 2019, 20:00 Rezygnacja Donalda Tuska z ubiegania się o najwyższy urząd w państwie sprawiła, że rozwiązał się worek z potencjalnymi kandydatami na prezydenta. Oto subiektywny przegląd pretendentów. 21
  • Dwie głowy Lewicy 11 lis 2019, 20:00 Już w grudniu ma się odbyć konwencja, podczas której SLD i Wiosna połączą się w jedną partię, która przez rok będzie miała podwójne przywództwo – dowiedział się „Wprost”. 24
  • Omerta 11 lis 2019, 20:00 Milion złotych – to dużo czy mało jako odszkodowanie za 18 miesięcy piekła? 549 dni i 549 nocy takich jak ta: „Siada przy stole i zaczyna jeść. Pytam: czy przywiózł mi ksiądz coś do jedzenia? Jestem bardzo głodna, od dwóch dni nic... 27
  • Zatrzymać atak patologii 11 lis 2019, 20:00 Sygnały, czym jest Fame MMA, docierały do nas od początku tych imprez. Obawę biura RPO wzbudził fakt, że osoby, które żyją z patologii, dzięki nim są wynoszone na piedestał. I zarabiają na tym w realu – mówi Zuzanna Rudzińska-Bluszcz z biura Rzecznika Praw Obywatelskich. 28
  • Podróżnicy w szponach bezpieki 11 lis 2019, 20:00 Tony Halik zgodził się na współpracę ze służbami PRL, ale nie miały one z niego pożytku. Elżbietę Dzikowską próbowano zwerbować, lecz bezskutecznie. To wnioski z lektury książki Romana Warszewskiego „Dzikowska”, która wkrótce ukaże się w księgarniach. 30
  • To, co bolesne, trzeba zostawiać 11 lis 2019, 20:00 Nic nie wiedziałam o tym, że Tony zgodził się na współpracę. Ale to, że niewiele mógł mieć służbom do powiedzenia, to akurat prawda – mówi Elżbieta Dzikowska, podróżniczka. 31
  • Skarb 11 lis 2019, 20:00 Dwaj wicepremierzy Jacek Sasin i Jarosław Gowin zapowiadają odtworzenie resortu Skarbu Państwa. Tyle że ma on teraz nosić nową, bardziej „uroczystą” i „narodową” nazwę: „Ministerstwo Zasobów Narodowych”. Wedle propagandowej... 34
  • Koniec imprezy 11 lis 2019, 20:00 Alkohol nie idzie w parze z coraz bardziej popularnym zdrowym trybem życia. To główny powód, dla którego ludzie zostają abstynentami – bo chcą, a nie dlatego, że muszą. 37
  • Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet 11 lis 2019, 20:00 Polska i Amazonia jeszcze nigdy nie były tak blisko. Wprawdzie tamtejsze puszcze nie bardzo nas w historii interesowały – gdy zgniły Zachód wysyłał konkwistadorów, my murowaliśmy przedmurze – teraz jednak wszystko się zmieniło.... 41
  • Zabójcze zebry 11 lis 2019, 20:00 Na przejściach dla pieszych w polskich miastach przechodnie nie mogą się czuć bezpiecznie. Giną, bo kierowcy jeżdżą za szybko. 42
  • 285 pieszych zginęło w zeszłym roku na pasach. Większości wypadków winni są kierowcy 15 lis 2019, 16:54 Na przejściach dla pieszych w polskich miastach ginie prawie najwięcej przechodniów w całej UE. Winni są pędzący kierowcy. 42
  • Ranking 40 najbogatszych przed 40 11 lis 2019, 20:00 Kilkunastu przejęło firmy od rodziców. Kilku dostało od ojca fundusze na start. Ale większość najmłodszych polskich milionerów gigantycznych pieniędzy dorobiło się samodzielnie. Nie pochodzą z bogatych domów. Nie odziedziczyli fortuny w spadku. Nie snuli się po sejmowych... 48
  • Taki młody, a już milioner 11 lis 2019, 20:00 Najbogatsi Polacy są coraz młodsi i coraz częściej budują własne fortuny od zera. 64
  • Wojna gazowa z Donbasem w tle 11 lis 2019, 20:00 By spełnić obietnicę zakończenia wojny w Donbasie, prezydent Zełenski idzie na taktyczne ustępstwa wobec Rosji. Kreml próbuje je wykorzystać do przepchnięcia projektu Nord Stream 2 w Europie. 66
  • Jesień ludów 11 lis 2019, 20:00 Młode pokolenie ma dość ustalonego porządku. Masowe rewolty wstrząsają systemami politycznymi od Iraku i Libanu po Hiszpanię, Chile czy Hongkong. 70
  • Jesień w SPA 11 lis 2019, 20:00 Może i nie mamy w Polsce najcieplejszego morza czy najwyższych gór w Europie. Z pewnością możemy się jednak cieszyć najwSPAnialszymi hotelami! Na co zwracać uwagę przy ich wyborze? 74
  • Villa Rubinstein 11 lis 2019, 20:00 Luksusowa willa o butikowym charakterze i intymnej atmosferze. Nowoczesna architektura, gra kolorów i świateł, a do tego szklane konstrukcje i oryginalne tekstylia tworzą luksusowy i niepowtarzalny klimat miejsca. Wszystkie pokoje są... 77
  • Hotel Sielanka nad Pilicą**** 11 lis 2019, 20:00 Poszukiwacze przygód i bliskiego kontaktu z naturą odnajdą swoją oazę w hotelu Sielanka nad Pilicą****, zaledwie 50 km od Warszawy. 78
  • Naturalne wsparcie 11 lis 2019, 20:00 Herbatki i napary ziołowe znane są w medycynie naturalnej od wieków. Warto po nie sięgać nie tylko w sezonie jesienno- -zimowym. Mają dobroczynny wpływ na nasze samopoczucie. 80
  • Pokolenie spadających gwiazd 11 lis 2019, 20:00 Wysyłamy w kosmos świadectwa naszego dziedzictwa i próbujemy skomunikować się z obcymi cywilizacjami, a sami między sobą nie potrafimy się porozumieć – mówi Mary Komasa. Właśnie ukazała się jej płyta „Disarm”. 82
  • Wydarzenie 11 lis 2019, 20:00 Czarna magia telewizji AppleTV debiutuje z hukiem: mocnym i aktualnym serialem o świecie mediów. Od niemal dwóch dekad miliony Amerykanów zaczynają dzień z Mitchem (Steve Carell) i Alex (powracająca na mały ekran po 15 latach Jennifer... 86
  • Film 11 lis 2019, 20:00 Wstawanie z kolan „250 DOLARÓW? TO DOKŁADNIE TYLE, ILE TRZEBA, ŻEBY ZOSTAĆ GWIAZDĄ” – mówi Rudy Ray Moore, bohater „Nazywam się Dolemite”. Eddie Murphy wcielił się w komika z lat 70., który odkrył, że Afroamerykanie nie chcą... 87
  • Muzyka 11 lis 2019, 20:00 Iść pod prąd COLD WAR KIDS NIGDY NIE ZO- STALI GWIAZDAMI. Ale w kręgach muzycznych wstyd się przyznać, jeśli się tego zespołu nie słyszało. „New Age Norms 1”, pierwsza płyta ich zapowiadanej trylogii, okazuje się zaskakująco... 88
  • Kalejdoskop 11 lis 2019, 20:00 Polskie sekrety CO RÓŻNI POLSKIE SERIALE OD AMERYKAŃSKICH? Na pewno nie zdjęcia. Te zrealizowane przez Michała Sobocińskiego w „Żmijowisku”, ekranizacji prozy Wojciecha Chmielarza, są popisowe. Opętany myślą o znalezieniu zaginionej... 89
  • Książka 11 lis 2019, 20:00 Pod walcem historii AKCJA „WISŁA” TO CIEMNY EPIZOD W HISTORII PRL-U. Zastosowano w nim na masową skalę odpowiedzialność zbiorową wobec mieszkańców południowo-wschodniego regionu Polski: wysiedlono na Ziemie Odzyskane wszystkich... 90
  • Mister Polski 11 lis 2019, 20:00 Wielu z Państwa zapewne umknął doniosły fakt, że wybrano nowego Mistera Polski, którym został ze wszech miar przeciętny Daniel Borzewski. Tym samym koronę najpiękniejszego Polaka z niechęcią oddał nieco już ciekawszy Tomasz Zarzycki.... 92
  • Świat ciekawszy niż iluzja 11 lis 2019, 20:00 Nasze występy są unikatowe, mówią Paweł Kluz i Paweł Orleański, autorzy programu „Iluzja vs. Nauka” i prowadzący galę Innowatory „Wprost”. 93
  • Dwie sceny 11 lis 2019, 20:00 Co mnie inspiruje mówi Paweł Małaszyński aktor filmowy i teatralny, wokalista i autor tekstów zespołu Cochise. Właśnie ukazała się ich szósta płyta – „Exit: A Good Day to Die”. 94
  • Nie daj się jesieni 11 lis 2019, 20:00 Opadające liście i gasnące kolory natury uzmysławiają nam, że coś się kończy. Odczuwamy typowe dla tej pory roku nostalgię, spleen, smutek. Jesienna chandra u bardziej wrażliwych może przekształcić się w depresję – wtedy konieczna jest wizyta u lekarza. Jednak typowy dla... 95
  • Nie tylko od święta 11 lis 2019, 20:00 „Na świętego Marcina dobra gęsina” – mówi staropolskie przysłowie. Ale i po 11 listopada warto pamiętać o pełnym walorów smakowych polskim hicie eksportowym. 96
  • Dieta fleksitariańska 11 lis 2019, 20:00 Fleksitarianizm to sposób odżywiania, którego głównymi zasadami są ograniczenie spożycia mięsa oraz oparcie diety na produktach roślinnych, głównie owocach i warzywach. 97
  • Zrób sobie Krystiana Lupę 11 lis 2019, 20:00 Co słychać w teatrze? Świat w kryzysie, wartości zdeptane, ludzka kondycja leci na pysk. Do tego listopad, przegrane wybory i Marsz Niepodległości. Nic, tylko uciec na Capri z Krystianem Lupą! 98

ZKDP - Nakład kontrolowany