Wojna na niby

Wojna na niby

Wojsko, zdj. ilustracyjne
Wojsko, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Jne Valokuvaus
Obawy przed szybkim wybuchem wielkiej wojny z Iranem okazały się przesadzone. Omyłkowe zestrzelenie ukraińskiego samolotu pasażerskiego nad Teheranem to dla Irańczyków wygodny pretekst do wycofania się z gróźb rozpętania konfliktu, którego nie mają szans wygrać.

Kiedy wreszcie będzie wojna? Wielki billboard z grafiką grupy artystycznej Twożywo zawierający takie pytanie zawisł przy ul. Koszykowej w Warszawie latem 2001. Odpowiedź nadeszła już 11 września, gdy za sprawą ataku na WTC, ciągnące się wiele dekad zmagania Zachodu ze światem muzułmańskim weszły w nową fazę. Od tego czasu konflikt na Bliskim Wschodzie przepoczwarzał się już kilkakrotnie. W zasadzie powinniśmy się z nim oswoić na tyle, żeby nie szukać odpowiedzi na prowokacyjne pytanie artystów sprzed 20 lat, gdy tylko któraś ze stron wykona jakiś gwałtowniejszy ruch. Mimo to za każdym razem reagujemy podobnie przewidywalnie, jakby tęsknota za jednoznaczną odpowiedzią była silniejsza od zdrowego rozsądku. Ten zaś podpowiada, żeby nie histeryzować z powodu śmierci jednego, choćby i najważniejszego, irańskiego generała i nie przenosić traum ostatnich dziesięcioleci na kolejne pokolenia. A tak się właśnie dzieje, co wnoszę z powagi, z jaką redakcyjne koleżanki relacjonują niepokoje własnych dzieci, martwiących się nieuchronną rzekomo wojną USA z Iranem. Spieszę donieść, że ona się już z powodzeniem toczy od wielu lat. Każda z uczestniczących w niej stron jest zadowolona z jej efektów i kosztów, które, choć wysokie, ciągle są rozsądne. Nikt nie ma więc specjalnego interesu w jej eskalowaniu. Kolejne eskalacje przemocy nie zmieniają znacząco sytuacji. Czy ktoś pamięta jeszcze, jaką histerię wywołało kilka lat temu zestrzelenie przez natowską Turcję rosyjskiego samolotu nad Syrią? Wojna też wisiała rzekomo na włosku. I co? I nic. Nic poważnego nie będzie się działo także z powodu śmierci irańskiego gen. Kasema Sulejmaniego. Amerykanie rozstrzelali go z drona tuż po tym, jak wylądował na lotnisku w Bagdadzie. Owszem, Sulejmani był ważną postacią, drugą po wielkim ajatollahu Alim Chameneiu osobą w państwie, ponoć człowiekiem ważniejszym nawet od prezydenta Rouhaniego.

Jako głównodowodzący elitarnymi formacjami Islamskiej Republiki Iranu był twórcą i wykonawcą irańskiej polityki ekspansji na Bliskim Wschodzie. To jemu Teheran zawdzięcza przejęcie kontroli nad Irakiem, Syrią i de facto także Libanem. Sulejmani z powodzeniem prowadził także rękami rebeliantów Huti dywersyjną wojnę w Jemenie, na tyłach arcywrogo do Iranu nastawionej Arabii Saudyjskiej. Generał cieszył się zasłużoną popularnością wśród rodaków i uznaniem sojuszników Iranu, ze szczególnym uwzględnieniem Władimira Putina, który znał go osobiście. Jednak czy to wystarczyło, żeby śmierć jednego wojskowego doprowadziła do wybuchu otwartej wojny z USA?

Lewantyńska afektacja

Jeśli ktoś zastanawia się, po co wydał rozkaz likwidacji Sulejmaniego, to jedyna sensowna odpowiedź brzmi: kazał go zabić, bo mógł sobie na to pozwolić. Cokolwiek byśmy sądzili o kompulsywnej i chaotycznej często polityce zagranicznej, prowadzonej przez amerykańskiego prezydenta, w przypadku egzekucji irańskiego generała Amerykanie po prostu postanowili sprawdzić siłę gróźb irańskich.

Zwłaszcza w sytuacji, gdy dosłownie kilka dni przed przybyciem Sulejmaniego do Bagdadu szyickie milicje, którym patronował, przypuściły szturm na amerykańską ambasadę w Iraku. Imperium uznało, że pomysł ograniczania obecności wojskowej USA na Bliskim Wschodzie odegrał już swoją rolę w mobilizowaniu poparcia wyborców dla prezydenta Trumpa. Trzeba było wytworzyć sytuację, która usprawiedliwiłaby wycofanie się z ryzykownego strategicznie kroku, a nawet dała pretekst do zwiększenia liczby wojsk amerykańskich w regionie. Stąd ostentacyjny charakter nauczki, jaką USA postanowiły dać coraz śmielej poczynającym sobie Irańczykom.

To, co nastąpiło po śmierci generała, jest przykładem typowej lewantyńskiej afektacji, znanej każdemu, kto dłużej obserwuje tę część świata. Energia, z którą ajatollahowie zaczęli grozić Ameryce i jej sojusznikom zemstą, jakiej świat nie widział, bardzo przypomina reakcje po zabójstwie Ahmada Jasina. Niezwykle popularny i powszechnie szanowany duchowy patron palestyńskiego Hamasu został w 2004 r. zabity rakietą przeciwpancerną Hellfire w drodze powrotnej z meczetu w Gazie. Rakietę wystrzelono z izraelskiego śmigłowca. Zabicie niewidomego poruszającego się na wózku inwalidzkim wywołało wielką histerię wśród Arabów. Jednak groźby utopienia Izraela w rzekach krwi nigdy nie zostały zrealizowane, podobnie jak te miotane po śmierci każdego kolejnego ważnego męczennika na Bliskim Wschodzie. Irański generał nie jest przecież ani pierwszym, ani ostatnim, którego śmierć uruchamia lawinę apokaliptycznych ostrzeżeń.

Zgodnie z przewidywaniami reagują na nie głównie troskliwi rodzice w Europie. Albo nieznająca sytuacji opozycja w Polsce, której kilku przedstawicieli zaczęło nagle martwić się losem polskich żołnierzy stacjonujących w Iraku. Z powodu amerykańskiej nieodpowiedzialności i gróźb irańskich mieliby oni znaleźć się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, wystawieni na niszczące uderzenia.

Bezczynna Europa: UE przespała irański kryzys, mimo że Ursula von der Leyen zapowiadała geopolityczną komisję, aktywnie grającą na arenie międzynarodowej. Wielkie ambicje ograniczyły się do niemrawego wezwania Iranu do trzymania się porozumienia nuklearnego, o którym wszyscy wiedzą, że jest martwe od czasu, jak wypowiedział je Donald Trump. Twarz Europy ratuje dla swoich własnych celów Władimir Putin, zapraszając niemiecką kanclerz Angelę Merkel do rozmów z Turcją na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Teheran faktycznie przeprowadził bombardowanie kilku amerykańskich baz w Iraku, w tym także tej, w której znajdują się Polacy. Atak został jednak uprzejmie zapowiedziany tak, by żołnierze mieli czas zamknąć się w schronach i przeczekać przeprowadzony na pokaz ostrzał. Jego mizerne efekty, sprowadzające się do niewielkich strat materialnych, pokazują, że irańscy przywódcy doskonale zdają sobie sprawę z niewielkich szans na skuteczną odpowiedź na amerykańską zaczepkę.

Przewaga militarna Ameryki nad Iranem jest ogromna. Otwarta wojna zakończyłaby się klęską ajatollahów i prawdopodobnie upadkiem ich władzy. Trzeba bowiem pamiętać, że wojownicza polityka Iranu na Bliskim Wschodzie, realizowana przez gen. Sulejmaniego, jest wśród Irańczyków skrajnie niepopularna. W ostatnich tygodniach ponad tysiąc z nich zginęło w masowych antyrządowych zamieszkach, domagając się zakończenia kosztownych wojen. Dlatego rząd poprzestał na wystrzeleniu kilku niegroźnych rakietowych fajerwerków i urządzeniu hałaśliwej demonstracji jedności narodowej z okazji pogrzebu zabitego bohatera. To ostatnie nie wypadło za dobrze, bo w żałobnym uniesieniu na śmierć stratowanych zostało kilkadziesiąt osób. Chwilę potem kolejna wpadka całkiem już rozłożyła na łopatki odwetowe plany wobec Ameryki.

Strzelać każdy może

Zaledwie kilka godzin po pozorowanym ataku rakietowym na bazy w Iraku, w Teheranie, tuż po starcie, rozbił się pasażerski boeing ze 176 osobami na pokładzie. Wedle kanadyjskiego premiera Justina Trudeau, a także kilku innych źródeł zachodnich, ukraińska maszyna miała zostać omyłkowo zestrzelona przez irańską obronę przeciwlotniczą, spodziewającą się amerykańskiego kontruderzenia. Teheran zaprzeczył tym oskarżeniom. Jednak korespondenci telewizji CBS podali, że na wszelki wypadek szczątki maszyny i jej pasażerów szybko i skrupulatnie usunięto z miejsca katastrofy. Awantura o przyczyny będzie trwała jeszcze długo. Iran zadba o jej podsycanie, bo dzięki temu ma pretekst do zawieszenia na kołku wojowniczych planów. Bo żeby mieć choć cień szansy na ich realizację, władze w Teheranie musiałyby mieć jakieś szersze poparcie.

Tyle że nikt go im nie udzieli. Chińczycy są zbyt zajęci dopinaniem porozumień handlowych, kończących wojnę celną z USA, żeby angażować się po stronie Iranu. Rosja też nie pali się do wojny. Popsułaby ona dobre relacje Putina z Arabią Saudyjską, Turcją, a przede wszystkim z Izraelem, gdzie za chwilę będzie głosił wyższość rosyjskiej wojny ojczyźnianej nad grzechami paktu Ribbentrop-Mołotow.

Wsparcie dla Iranu skomplikowałoby także starania Moskwy o uzyskanie europejskich ustępstw w sprawie Ukrainy. Nie wspominając o przyszłości strategicznego projektu Nord Stream 2, który po raz kolejny ucierpiałby z powodu sankcji. Putin uznał więc, że zamiast pchać sojuszników z Teheranu do wojny, lepiej po raz kolejny ściągnąć im cugle, próbując jednocześnie zarobić trochę na ich dozbrojeniu lub udziale we wznowionym przez prezydenta Rouhani programie atomowym. Czy doprowadzi on do nuklearnej pożogi na Bliskim Wschodzie? Bardzo wątpliwe.

Iran używa atomowego straszaka w tych samych celach, co północnokoreański dyktator Kim Dzong Un. Oba kraje muszą jakoś radzić sobie z międzynarodowymi sankcjami i izolacją. Chodzi więc bardziej o szantaż i wymuszenia niż o zagładę świata. Szczególnie w przypadku Iranu, którego władze są jak najdalsze od nieprzewidywalności i paranoi przypisywanej Kimowi.

Nie można jej ulegać. Główni gracze nie podpalą świata, bo mają powody do satysfakcji. Trump może powiedzieć wyborcom, że bardzo chciał zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie, ale sytuacja jest taka, że zamiast wycofać stamtąd żołnierzy, musi wysłać dodatkowe kilka tysięcy, bo przecież Iran znów grozi Ameryce. Putin może za to do woli bawić się teraz w rozjemcę, co szczególnie przyda mu się w Europie, która kompletnie przespała irański kryzys. Samym Irańczykom pozostały, jakże cenione w tamtej kulturze, kwieciste zwroty, jak „sroga zemsta” czy „miażdżąca odpowiedź”. Trzeba je teraz będzie skonfrontować nie z amerykańskim mordem na narodowym bohaterze, tylko z ukraińskim samolotem, który, być może, zaalarmował obronę przeciw lotniczą Teheranu. Będzie z tego sporo jadu, ale troskliwi rodzice mogą uspokoić swoje dzieci: wielkiej wojny z tego nie będzie.

Dlaczego zginął gen. Sulejmani: Irański generał przyleciał do Bagdadu z odpowiedzią dla Arabii Saudyjskiej, proponującej Teheranowi rozmowy na temat uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie. Nie jest to na rękę USA, dla których Arabia Saudyjska jest głównym, obok Izraela, sojusznikiem w regionie.
Okładka tygodnika WPROST: 3/2020
Artykuł został opublikowany w 3/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 3/2020 (1919)

  • Gang Olsena 12 sty 2020, 20:00 Dlaczego kilkunastu posłów PiS nie było na piątkowych głosowaniach? – Byli w tym czasie w sejmowej kaplicy. Modlili się za opozycję, by się nie zmieniała, bo jest świetna! 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 12 sty 2020, 20:00 Kota nie ma, to myszy harcują. Mowa o Jarosławie Kaczyńskim, który przechodzi rekonwalescencję po operacji, a tymczasem klub PiS jakoś wymyka się spod kontroli. Na ostatnich głosowaniach w Sejmie znowu nie było siedmiu posłów i mało... 6
  • 7 dni dookoła dni świata 12 sty 2020, 20:00 USA Producent przed sądem Harvey Weinstein stanął przed sądem w Nowym Jorku pod zarzutem gwałtów i molestowania seksualnego. Jeden z najważniejszych hollywoodzkich producentów odrzuca oskarżenia, twierdząc, że pozywające go kobiety... 8
  • Obraz tygodnia 12 sty 2020, 20:00 35 mln zł tyle oszczędności (zdaniem „Super Expressu”) przepuścił Michał Wiśniewski w ciągu 25 lat liderowania zespołowi Ich Troje. 2,4 lekarza przypada w Polsce na 100 tys. mieszkańców, co daje nam ostatnie miejsce w Europie. Dla... 11
  • Być albo nie być w Jerozolimie 12 sty 2020, 20:00 W cale nie jest tak, że odmawiając udziału w Światowym Forum Holokaustu, Andrzej Duda wymknął się z zastawionej przez Rosjan pułapki. Jego nieobecność może zostać przedstawiona jako lekceważenie przez Polskę pamięci Holokaustu. Pole... 12
  • Polska racja stanu 12 sty 2020, 20:00 Andrzej Duda nie pojedzie do Izraela na obchody 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau, bo w ich programie nie uwzględniono wystąpienia polskiego prezydenta. Czy Polska na tym straci? 13
  • Jak zostałam dziewczyną z poprawczaka 12 sty 2020, 20:00 – Bohaterka, którą zagrałam, jest zupełnie inna niż ja. Łączą nas chyba tylko upór i siła – mówi Zofia Domalik, aktorka. 14
  • Finansowe kłopoty Platformy 12 sty 2020, 20:00 Na Platformę Obywatelską padł blady strach. Politycy największej opozycyjnej partii boją się, że PKW odbierze im budżetowe pieniądze – ustalił „Wprost” 17
  • Walka o schedę po Schetynie 12 sty 2020, 20:00 Jeśli Borys Budka zostanie szefem Platformy Obywatelskiej, stanowisko sekretarza partii ma obiecane poseł Marcin Kierwiński – ustalił „Wprost” 20
  • CBA na służbie 12 sty 2020, 20:00 Centralne Biuro Antykorupcyjne apeluje do osób, które dały się uwikłać w korupcyjny proceder i wręczyły korzyść majątkową, o zgłaszanie się do szczecińskiej delegatury biura. Chodzi o śledztwo dotyczące korupcji w szczecińskim szpitalu”. 21
  • Operacja „odzyskać Senat” 12 sty 2020, 20:00 – Być może PiS wyobrażał sobie, że będę łatwym przeciwnikiem, bo jestem miły i kulturalny. To nie znaczy, że nie potrafię być stanowczy – mówi Tomasz Grodzki, marszałek Senatu. 22
  • Robert – reaktywacja 12 sty 2020, 20:00 Założyciel Wiosny wraca z europejskiej emigracji, by stanąć do gry o najwyższy urząd w państwie – niestety raczej przymuszony niż z prawdziwą pasją. 26
  • 7 rad dla Biedronia 12 sty 2020, 20:00 Robert Biedroń startuje w wyborach prezydenckich w momencie, gdy jego gwiazda mocno przygasła. Oto siedem rad, dzięki którym może odzyskać swoją szansę na sukces. 30
  • Nie wrzucam na FB zdjęć spalonych kangurów 12 sty 2020, 20:00 Mój ojciec miał oswojonego prosiaka o imieniu Mikuś. Mikuś odprowadzał go do szkoły, wychodził na drogę, gdy wracał, aportował piłeczki, kąpał się w łazience, spał pod łóżkiem. Przyszedł czas wyprowadzki ze wsi. Na Boże... 33
  • Wzywam seniorów do rewolucji 12 sty 2020, 20:00 – Wyrzućmy na śmietnik stereotypy. Zacznijmy żyć od nowa. Nauczmy się głośno mówić o swoich potrzebach – materialnych, miłosnych, seksualnych – mówi Urszula Dudziak, wokalistka jazzowa. 34
  • Srebrni buntownicy są szczęśliwi 12 sty 2020, 20:00 Wstali z kanap, odłożyli krzyżówki, wymówili usługi dorosłym dzieciom. Sami urządzili sobie Dzień Babci i Dziadka – tak, żeby trwał przez cały rok. 38
  • Politycy w kryzysie niepłodności 12 sty 2020, 20:00 – Państwo zmusza nas do ukrywania czegoś, co jest zupełnie naturalne i normalne – mówi Małgorzata Rozenek, która właśnie założyła fundację, by wspierać pary korzystające z zabiegów in vitro. 42
  • Za mundurem łowcy sznurem 12 sty 2020, 20:00 Polska jest kopalnią rzeczy z czasów wojennych. Biznes się kręci dzięki szperaczom, którzy drenują rynek i windują ceny. Działają ponad granicami państw, ale często na granicy prawa. 46
  • Śmiech to pieniądz 12 sty 2020, 20:01 Amerykańscy mistrzowie stand-upu to królowie życia, z którymi liczy się nawet prezydent. Ale polscy też nie mogą narzekać. Za jeden występ potrafią zgarnąć z biletów nawet milion złotych. 50
  • Boeing leci 12 sty 2020, 20:00 Czy katastrofa lotnicza w Iranie będzie gwoździem do trumny Boeinga? Dwie wcześniejsze pogrążyły liczącą 104 lata firmę w największym w jej historii kryzysie. 54
  • Hossa bessa 12 sty 2020, 20:00 Auto stop Na Zachodzie bez zmian. Postępujące spowolnienie gospodarcze bije w Niemcy. Ich produkcja samochodów spadła do najniższego poziomu od 23 lat. W zeszłym roku z niemieckich fabryk wyjechało 4,66 mln pojazdów, czyli o prawie jedną... 57
  • Pożytki z globalnego ocieplenia 12 sty 2020, 20:00 To, co dla jednych krajów jest ekologiczną i gospodarczą tragedią, dla innych może być wielką szansą na złoty interes. 58
  • Moda na czarno-zielone 12 sty 2020, 20:00 „Mostem dla przyszłości” nazwał Werner Kogler umowę koalicyjną, dzięki której w Wiedniu powstał precedensowy czarno-zielony rząd. W Austrii jest to nowość, gdyż od niepamiętnych czasów wszystko – nie tylko polityka, lecz także... 62
  • Kosmetyki 12 sty 2020, 20:00 ZO® Skin Health Growth Factor Serum Preparat o żelowej konsystencji, w której zostały skoncentrowane składniki aktywne. Ich połączenie z prekursorem kwasu hialuronowego wzmacnia produkcję kolagenu i kwasu hialuronowego, zapobiegając... 63
  • Wojna na niby 12 sty 2020, 20:00 Obawy przed szybkim wybuchem wielkiej wojny z Iranem okazały się przesadzone. Omyłkowe zestrzelenie ukraińskiego samolotu pasażerskiego nad Teheranem to dla Irańczyków wygodny pretekst do wycofania się z gróźb rozpętania konfliktu, którego nie mają szans wygrać. 64
  • Śmierć generała 12 sty 2020, 20:00 Nie ma chyba we współczesnym nam świecie bardziej doświadczanego wojnami kraju niż Irak. Praktycznie od blisko 30 lat przez ten kraj przewalają się nawały wojenne, doszczętnie go niszcząc. Liczba ofiar jest nie do oszacowania, ale na... 67
  • Styczniowy detoks 12 sty 2020, 20:00 Organizm potrzebuje czasem swoistego restartu, by stanąć na wysokości zadania i wspomóc cię w twoich postanowieniach. 68
  • Mocne wsparcie dla polskiej medycyny 12 sty 2020, 20:00 Jak przełożyć potencjał polskiej nauki na osiągnięcia naukowe i doprowadzić do ich komercjalizacji mówią Piotr Dardziński, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz, i Radosław Sierpiński, p.o. prezesa Agencji Badań Medycznych. 70
  • Cyrografy XXI wieku 12 sty 2020, 20:00 – Dobrze, że seriale stają się coraz bardziej wysublimowane. Ale czasem, gdy oglądam film w pustej sali kinowej, robi mi się zwyczajnie żal. Bo wierzę, że kino to nie tylko „content”, lecz także poczucie wspólnoty – mówi Jeremy Irons. 72
  • Co dalej z platformą, czyli Jeremy Irons jako ostatni dinozaur 12 sty 2020, 20:00 Co pan/pani sądzi o Netfliksie?” – to, obok „Jak pan/pani skomentuje sytuację kobiet w showbiznesie?”, standardowe pytanie, które od kilku lat z automatu dziennikarze zadają na każdej konferencji prasowej. Ale prawdą jest, że boom... 75
  • Gwiazda bez asekuracji 12 sty 2020, 20:00 Wystawa rysunków i obrazów Miriam Cahn zostawia widzów warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej w milczeniu. Wstrząsające i piękne malarstwo trafi a w sam splot słoneczny dzisiejszej refleksji o świecie. 76
  • Internet to my 12 sty 2020, 20:00 Jeśli jakiś system źle działa, trzeba go zrozumieć i naprawić, a nie odwrócić się i powiedzieć: „O, popsuł całe pokolenie!” – mówi Michał R. Wiśniewski, autor książki „Wszyscy jesteśmy cyborgami”. 80
  • Wydarzenie 12 sty 2020, 20:00 Powrót klasyka. Wiśniowy sad”, „Trzy siostry”, „Wujaszek Wania”, „Mewa”, „Iwanow”, „Płatonow” – te sztuki Antona Czechowa zna każdy miłośnik teatru. Powiedzieć „klasyka” to powiedzieć za mało. Bez nich nie... 83
  • Film 12 sty 2020, 20:00 Dziennik reżysera Elia Suleiman uważnie przygląda się współczesnemu światu. Nie tylko zza kamery: jako główny bohater „Tam gdzieś musi być niebo” w milczeniu przemierza ulice najpierw rodzinnego Nazaretu, potem Paryża i Nowego... 84
  • Muzyka 12 sty 2020, 20:00 Pióro i fortepian Na marginesie przemysłu muzycznego bardzo prężnie działa w Polsce scena dedykowana – jak to mawialiśmy dawniej – „piosenkom z tekstem”. Na płycie Andrzeja Jagodzińskiego i Agnieszki Wilczyńskiej „Wilcze... 85
  • Książka 12 sty 2020, 20:00 Strażnik Koniec roku/początek nowego to dla wielu spośród nas czas podejmowania budujących postanowień, ale też zadumy nad tym, czy one (jak i całe życie) mają jakiś sens. No i od tej zadumy najczęściej ogarnia nas smutek, więc wtedy... 86
  • Kalejdoskop 12 sty 2020, 20:00 Daj się ugryźć! Choć za oba seriale odpowiadają ci sami twórcy, „Drakula” nie dorównuje „Sherlockowi”. Jednak mimo położonego zakończenia i grubych nielogiczności to wciąż rozrywka na poziomie. Oferuje komiczne spojrzenie na... 87
  • Urodziny na trzeźwo 12 sty 2020, 20:00 Co tam wojna w Iranie, co tam pożary w Australii, kiedy ja za tydzień kończę 45 lat i wreszcie muszę gdzieś wyjechać, zaszyć się w lasach, przemyśleć wszystko, zastanowić się, czy leci z nami pilot i jaki kurs obrać w tym życiu. Bo... 88
  • Wielki format 12 sty 2020, 20:00 Murale wyrosły z kultury niezależnej, ale dziś są formą sztuki zinstytucjonalizowanej i skomercjalizowanej. A Polacy chcieliby właśnie tej formy sztuki widzieć jeszcze więcej. 90
  • Być jak Steve Jobs 12 sty 2020, 20:00 Nie był mądry jak Einstein ani wybitnie odkrywczy, nie był także bogaty z domu. Na dodatek wielokrotnie popełniał błędy. Jak więc udało mu się stworzyć najbardziej dochodową fi rmę świata? Ci, którzy analizowali jego osobowość,... 94
  • „Piżamę Jandy” zakładam na specjalne okazje 12 sty 2020, 20:00 Nocowałyśmy w jednym pokoju. Po zameldowaniu w hotelu ruszyłam w miasto szukać piżamy, w końcu Krystyna Janda zasługuje na coś lepszego niż widok zwykłej piżamy zabranej na narty. 95
  • Ślepe ryby 12 sty 2020, 20:00 Nazwa tej potrawy jest niezwykle myląca, ale też uruchamia wyobraźnię. Gdzie tu ryby, skoro próżno ich szukać wśród składników potrawy 96
  • Skitouring za granicą 12 sty 2020, 20:00 Skitouring, połączenie górskiej wędrówki z narciarstwem, staje się powoli numerem trzy wśród sportów zimowych, zaraz po nartach i snowboardzie. Gdzie za granicą można znaleźć najlepsze warunki do jego uprawiania? 97
  • Zrób sobie… Sapkowskiego 12 sty 2020, 20:00 Jest jak Midas – wszystko, czego tylko się dotknie, zamienia w szczere złoto i banknoty sumujące się w milionowe kwoty. Masz w szufladzie własną sagę fantasy i chcesz, żeby autor „Wiedźmina” dotknął jej swoim złotonośnym palcem? Zrób sobie własnego Sapkowskiego. Przy... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany