Gwiazda bez asekuracji

Gwiazda bez asekuracji

Twórczość Miriam Cahn
Twórczość Miriam Cahn / Źródło: ZDJĘCIA: JAKUB MOZOLEWSKI/ MUZEUM SZTUKI NOWOCZESNEJ, DANIEL CHROBAK/ MUZEUM SZTUKI NOWOCZESNEJ
Wystawa rysunków i obrazów Miriam Cahn zostawia widzów warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej w milczeniu. Wstrząsające i piękne malarstwo trafi a w sam splot słoneczny dzisiejszej refleksji o świecie.

O takich autorkach jak Miriam Cahn zwykło mówić się „late bloomer” („późno rozkwitła”). Cahn w zeszłym roku skończyła 70 lat. I choć zadebiutowała niemal przed półwieczem, międzynarodowe uznanie przyniósł jej dopiero udział w 2017 r. w documenta, najbardziej prestiżowej imprezie artystycznej świata. To było jedno z tych odkryć, o których myślimy, że nie są już możliwe: oto w dobie zglobalizowanego, zrośniętego wirtualną siecią świata sztuki objawiła się twórczość niezwykła, do tego od kilku dekad funkcjonująca niemalże pod nosem. Dziś Cahn to obok Marlene Dumas czy Luca Tuymansa jedna z najważniejszych realistycznych malarek naszych czasów. Nic dziwnego: jej obrazy mają olbrzymią siłę rażenia, są magnetyzujące, a przy tym niepokojące, przeszywają do głębi. Potwierdza to warszawska wystawa. Jest to pokaz krystaliczny: proste, oszczędne obrazy niepodzielnie zawładnęły wielką, pustą halą Muzeum nad Wisłą. Jednak nie tylko malarstwo Cahn jest niezwykłe. To samo dotyczy jej biografii i metody twórczej.

Córka uciekiniera

Miriam Cahn urodziła się w 1949 r. w Bazylei. W Szwajcarii mieszka do dziś, choć przeprowadziła się na wieś. Jak sama deklaruje, jej pracownia jest maksymalnie oczyszczona ze wszelkich sprzętów i przedmiotów – to dla niej optymalne warunki do tworzenia. Jest tylko ona i medium. To samo zapewnia jej cicha górska dolina.

Ze sztuką miała kontakt od dziecka. Jej ojciec – Żyd, uciekinier z nazistowskich Niemiec i Francji – był znanym marszandem. O swoim pochodzeniu Cahn pisała: „Ma ono coś wspólnego z poczuciem przynależności z wyboru. Utożsamiłam się z tą historią. Ma to również związek z nazwiskiem Cahn – gdybym nazywała się Müller, wszystko potoczyłoby się być może inaczej”. Bez wątpienia inna byłaby jej sztuka, w której odbijają się najbardziej palące problemy XX i XXI w.: konflikty zbrojne, terroryzm, uprzedmiotowienie kobiet czy kryzys uchodźczy. Jednak malarstwo Cahn nie jest dosłowne, emocje pulsują tu pod powierzchnią, a treść i forma splatają się w błyskotliwie wydobytym detalu, czasem tytule. To hipnotyzujące obrazy, a przedstawione na nich tematy można czytać w sposób uniwersalny: jako prace o śmierci, cierpieniu, miłości, kruchości ludzkiego ciała. Tak jest choćby w przejmującym cyklu „Mare Nostrum”, w którym Cahn od 2015 r. portretuje uchodźców: wystraszone, drżące sylwetki, które mogłyby uciekać z każdego miejsca na Ziemi ogarniętego pożogą. I w każdym czasie. „Mare Nostrum” brzmi jak „mare monstrum”, potworne morze, morski potwór – jednak to po prostu łacińska nazwa Morza Śródziemnego. Tak samo zwodnicze są same prace Cahn: uwodząco piękne i wstrząsające zarazem.

Czerń i biel

Miriam Cahn studiowała grafikę i pozostała wierna tej dyscyplinie aż do połowy lat 80. Równocześnie angażowała się politycznie, włączając się w ruch feministyczny i pacyfistyczny. Jednak najważniejsza była nowa artystyczna fala, która właśnie zmieniała sztukę całego zachodniego świata. W połowie lat 70. Cahn związała się z niezależną szwajcarską galerią Stampa, w której skupiało się międzynarodowe środowisko radykalnych, pracujących z własnym ciałem performerów, w tym tak znanych później twórców jak Vito Acconci czy Valie Export. Miriam Cahn była od nich młodsza, sama nie była performerką, ale oglądanie ich działań stało się dla niej doświadczeniem formacyjnym. Widać to w jej metodzie twórczej, szczególnie w czarno-białych rysunkach węglem, tworzonych na wielkich, kilkumetrowych płachtach. Cahn rysuje je całą sobą: na podłodze, intuicyjnie, nie mając odejścia, a więc nie widząc efektu całości. Można powiedzieć, że traktuje rysowanie właśnie jak performans, który jest aktem jednorazowym – czasem się udaje, a kiedy indziej nie.

W katalogu wystawy Natalia Sielewicz zauważa, że przybranie kucającej czy klęczącej pozy, rysowanie nawet z zamkniętymi oczami, otwarcie się na przypadek – to coś więcej niż technika twórcza. W tym specyficznym tańcu można widzieć rezygnację z hierarchicznej, „męskiej” postawy, skłonienie się ku ziemi i kobiecej, pierwotnej energii. Deklaracją ideową jest zresztą samo sięgnięcie po rysunek, przez wieki traktowany jako medium podrzędne, służebne, nadające się ledwie do szkicowania, często kobiecych ciał. Cahn odwraca tę logikę, tworzy w rytmie menstruacji, podkreśla swoistość kobiecej percepcji.

W Warszawie można oglądać kilka monumentalnych papierów Cahn. To wspaniałe prace, przez niemal 40 lat nic się nie zestarzały. Rysunki przedstawiają elementarne obiekty: łóżko, miejski pejzaż, rurę (jak głosi tytuł: polską, przypominającą wyrzutnię rakietową; praca pochodzi z 1982 r.). Surowe, proste, zbliżają się do abstrakcji. W gablotach i na ścianach znajdziemy też mniejsze prace – szybkie, niezwykle sensualne, kameralne, świetnie łączące kreskę i plamę roztartego węgla. Ale Cahn to dziś przede wszystkim malarka.

Kolor

Prezentacji twórczości Cahn na documenta w 2017 r. towarzyszyła legenda. W 1982 r. artystka wycofała swoje prace z tej imprezy, bo poczuła się niesprawiedliwie potraktowana przez ówczesnego dyrektora artystycznego, słynnego kuratora Rudiego Fuchsa. Później były jeszcze ważne wystawy w Kunsthalle Basel (1983 r.) i na Biennale w Wenecji (1984 r.), gdzie Cahn reprezentowała Szwajcarię. Jednak prawdziwy przełom przyszedł rok później – kiedy to artystka wprowadziła do swoich rysunków kolor, a następnie, po kilku latach, sięgnęła po malarstwo.

W połowie lat 80. olbrzymie, ekspresyjne prace Cahn łatwo wpisywały się w dominujący wówczas trend „transawangardowego” malarstwa, które zdobywało sale wystawowe (i aukcyjne) od Nowego Jorku przez Rzym po Kolonię. Sztuka jednak zmienia się szybko, w kolejnej dekadzie do głosu doszło nowe pokolenie artystów, a scenę zdominowały postkonceptualne instalacje. Malarstwo wypadło z obiegu. Do głównego nurtu wróciło dopiero w połowie pierwszej dekady XXI w., jednak szybko zamieniło się w przedmiot rynkowej spekulacji. Po kilkunastu latach widać, że przetrwały postawy osobne i, co chyba znamienne, przede wszystkim reprezentujące malarstwo realistyczne.

Miriam Cahn jest bez wątpienia jedną z artystek, które wytrzymały próbę czasu. Wystawa w Warszawie to – by użyć quasi-reklamowej frazy Charlesa Saatchiego – prawdziwy tryumf malarstwa. Kilkadziesiąt płócien zostało zaaranżowanych przez samą Cahn. Wypełniają salę muzeum na wysokości wzroku, ale są i przy suficie; najczęściej powieszone seriami, gęsto, jednak kilka wisi pojedynczo, jakby artystka chciała uderzyć punktowo. To całe spektrum formatów: od miniaturowych po kilkumetrowe płótna. Trudno wybrać najlepsze, ta wystawa działa masą, a zarazem w każdym obrazie jest coś niezwykłego. W sumie dostajemy kilkadziesiąt prac czy raczej – obrazów. To ważne rozróżnienie, bo Cahn nie lubi dzisiejszej nomenklatury towarzyszącej sztuce – „prace”, „realizacje”, „projekty”. Jakbyśmy byli w korporacji, a nie w muzeum. Artystka podkreśla, że nie robi projektów, tylko maluje i rysuje, farbami i węglem – tak jak pisarz pisze książki, używając zdań i słów. Ta powaga, brak cudzysłowu, asekuracji – jakże typowych dla dzisiejszej sztuki – bardzo do twórczości Cahn pasują.

Zwrot

Malarstwo Miriam Cahn jest przeżyte każdym porem ciała i każdym nerwem. I jako takie trafia w sam splot słoneczny dzisiejszej refleksji o świecie. Bo od początku wieku zmieniła się humanistyka. Gaśnie przekonanie, że rzeczywistość powinna być odbierana intelektualnie i w zobiektywizowany sposób opisywana. Dowartościowuje się doświadczenie i jego intensywność, a percepcja na poziomie emocji, ale także ciała, nie jest niczym gorszym niż rozumowy odbiór świata. Świadomy swej cielesności i emocjonalności podmiot odzyskuje sprawczość, dzięki czemu może wpływać na bieg rzeczy. Podobnie ewoluuje sztuka. Długo dominowało w niej podejście rozumowe, a prace przypominały szarady z instrukcją obsługi. Dziś jednak emocje przestały być czymś wstydliwym. Jak zresztą mogło być inaczej, skoro świat coraz trudniej objąć rozumem, a nawet najważniejsi politycy globu zdają się działać w afekcie? To również z tego powodu gwiazda Miriam Cahn rozbłysła tak pełnym blaskiem – oto w 2017 r. metoda praktykowana od dekad w zaciszu szwajcarskiej pracowni okazała się lingua franca dzisiejszej sztuki. Na documenta była czytelna dla każdego: ekspertów z całego świata i widzów. Jakby Cahn wzięła co swoje po 35 latach od zbojkotowania documenta Rudiego Fuchsa. Warszawska wystawa nie przez przypadek nosi tytuł „Ja, istota ludzka”. Znaczy to przede wszystkim: współodczuwająca, cielesna, reagująca. Miriam Cahn kucająca na wielkiej płachcie papieru, zawierzająca instynktowi, tworząca w rytmie menstruacji – to świetny symbol czasu, w jakim wszyscy się znaleźliśmy. Dawno nie było u nas tak doskonałej, pełnej i aktualnej wystawy.

Autor: Jakub Banasiak

Okładka tygodnika WPROST: 3/2020
Artykuł został opublikowany w 3/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 3/2020 (1919)

  • Gang Olsena 12 sty 2020, 20:00 Dlaczego kilkunastu posłów PiS nie było na piątkowych głosowaniach? – Byli w tym czasie w sejmowej kaplicy. Modlili się za opozycję, by się nie zmieniała, bo jest świetna! 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 12 sty 2020, 20:00 Kota nie ma, to myszy harcują. Mowa o Jarosławie Kaczyńskim, który przechodzi rekonwalescencję po operacji, a tymczasem klub PiS jakoś wymyka się spod kontroli. Na ostatnich głosowaniach w Sejmie znowu nie było siedmiu posłów i mało... 6
  • 7 dni dookoła dni świata 12 sty 2020, 20:00 USA Producent przed sądem Harvey Weinstein stanął przed sądem w Nowym Jorku pod zarzutem gwałtów i molestowania seksualnego. Jeden z najważniejszych hollywoodzkich producentów odrzuca oskarżenia, twierdząc, że pozywające go kobiety... 8
  • Obraz tygodnia 12 sty 2020, 20:00 35 mln zł tyle oszczędności (zdaniem „Super Expressu”) przepuścił Michał Wiśniewski w ciągu 25 lat liderowania zespołowi Ich Troje. 2,4 lekarza przypada w Polsce na 100 tys. mieszkańców, co daje nam ostatnie miejsce w Europie. Dla... 11
  • Być albo nie być w Jerozolimie 12 sty 2020, 20:00 W cale nie jest tak, że odmawiając udziału w Światowym Forum Holokaustu, Andrzej Duda wymknął się z zastawionej przez Rosjan pułapki. Jego nieobecność może zostać przedstawiona jako lekceważenie przez Polskę pamięci Holokaustu. Pole... 12
  • Polska racja stanu 12 sty 2020, 20:00 Andrzej Duda nie pojedzie do Izraela na obchody 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau, bo w ich programie nie uwzględniono wystąpienia polskiego prezydenta. Czy Polska na tym straci? 13
  • Jak zostałam dziewczyną z poprawczaka 12 sty 2020, 20:00 – Bohaterka, którą zagrałam, jest zupełnie inna niż ja. Łączą nas chyba tylko upór i siła – mówi Zofia Domalik, aktorka. 14
  • Finansowe kłopoty Platformy 12 sty 2020, 20:00 Na Platformę Obywatelską padł blady strach. Politycy największej opozycyjnej partii boją się, że PKW odbierze im budżetowe pieniądze – ustalił „Wprost” 17
  • Walka o schedę po Schetynie 12 sty 2020, 20:00 Jeśli Borys Budka zostanie szefem Platformy Obywatelskiej, stanowisko sekretarza partii ma obiecane poseł Marcin Kierwiński – ustalił „Wprost” 20
  • CBA na służbie 12 sty 2020, 20:00 Centralne Biuro Antykorupcyjne apeluje do osób, które dały się uwikłać w korupcyjny proceder i wręczyły korzyść majątkową, o zgłaszanie się do szczecińskiej delegatury biura. Chodzi o śledztwo dotyczące korupcji w szczecińskim szpitalu”. 21
  • Operacja „odzyskać Senat” 12 sty 2020, 20:00 – Być może PiS wyobrażał sobie, że będę łatwym przeciwnikiem, bo jestem miły i kulturalny. To nie znaczy, że nie potrafię być stanowczy – mówi Tomasz Grodzki, marszałek Senatu. 22
  • Robert – reaktywacja 12 sty 2020, 20:00 Założyciel Wiosny wraca z europejskiej emigracji, by stanąć do gry o najwyższy urząd w państwie – niestety raczej przymuszony niż z prawdziwą pasją. 26
  • 7 rad dla Biedronia 12 sty 2020, 20:00 Robert Biedroń startuje w wyborach prezydenckich w momencie, gdy jego gwiazda mocno przygasła. Oto siedem rad, dzięki którym może odzyskać swoją szansę na sukces. 30
  • Nie wrzucam na FB zdjęć spalonych kangurów 12 sty 2020, 20:00 Mój ojciec miał oswojonego prosiaka o imieniu Mikuś. Mikuś odprowadzał go do szkoły, wychodził na drogę, gdy wracał, aportował piłeczki, kąpał się w łazience, spał pod łóżkiem. Przyszedł czas wyprowadzki ze wsi. Na Boże... 33
  • Wzywam seniorów do rewolucji 12 sty 2020, 20:00 – Wyrzućmy na śmietnik stereotypy. Zacznijmy żyć od nowa. Nauczmy się głośno mówić o swoich potrzebach – materialnych, miłosnych, seksualnych – mówi Urszula Dudziak, wokalistka jazzowa. 34
  • Srebrni buntownicy są szczęśliwi 12 sty 2020, 20:00 Wstali z kanap, odłożyli krzyżówki, wymówili usługi dorosłym dzieciom. Sami urządzili sobie Dzień Babci i Dziadka – tak, żeby trwał przez cały rok. 38
  • Politycy w kryzysie niepłodności 12 sty 2020, 20:00 – Państwo zmusza nas do ukrywania czegoś, co jest zupełnie naturalne i normalne – mówi Małgorzata Rozenek, która właśnie założyła fundację, by wspierać pary korzystające z zabiegów in vitro. 42
  • Za mundurem łowcy sznurem 12 sty 2020, 20:00 Polska jest kopalnią rzeczy z czasów wojennych. Biznes się kręci dzięki szperaczom, którzy drenują rynek i windują ceny. Działają ponad granicami państw, ale często na granicy prawa. 46
  • Śmiech to pieniądz 12 sty 2020, 20:01 Amerykańscy mistrzowie stand-upu to królowie życia, z którymi liczy się nawet prezydent. Ale polscy też nie mogą narzekać. Za jeden występ potrafią zgarnąć z biletów nawet milion złotych. 50
  • Boeing leci 12 sty 2020, 20:00 Czy katastrofa lotnicza w Iranie będzie gwoździem do trumny Boeinga? Dwie wcześniejsze pogrążyły liczącą 104 lata firmę w największym w jej historii kryzysie. 54
  • Hossa bessa 12 sty 2020, 20:00 Auto stop Na Zachodzie bez zmian. Postępujące spowolnienie gospodarcze bije w Niemcy. Ich produkcja samochodów spadła do najniższego poziomu od 23 lat. W zeszłym roku z niemieckich fabryk wyjechało 4,66 mln pojazdów, czyli o prawie jedną... 57
  • Pożytki z globalnego ocieplenia 12 sty 2020, 20:00 To, co dla jednych krajów jest ekologiczną i gospodarczą tragedią, dla innych może być wielką szansą na złoty interes. 58
  • Moda na czarno-zielone 12 sty 2020, 20:00 „Mostem dla przyszłości” nazwał Werner Kogler umowę koalicyjną, dzięki której w Wiedniu powstał precedensowy czarno-zielony rząd. W Austrii jest to nowość, gdyż od niepamiętnych czasów wszystko – nie tylko polityka, lecz także... 62
  • Kosmetyki 12 sty 2020, 20:00 ZO® Skin Health Growth Factor Serum Preparat o żelowej konsystencji, w której zostały skoncentrowane składniki aktywne. Ich połączenie z prekursorem kwasu hialuronowego wzmacnia produkcję kolagenu i kwasu hialuronowego, zapobiegając... 63
  • Wojna na niby 12 sty 2020, 20:00 Obawy przed szybkim wybuchem wielkiej wojny z Iranem okazały się przesadzone. Omyłkowe zestrzelenie ukraińskiego samolotu pasażerskiego nad Teheranem to dla Irańczyków wygodny pretekst do wycofania się z gróźb rozpętania konfliktu, którego nie mają szans wygrać. 64
  • Śmierć generała 12 sty 2020, 20:00 Nie ma chyba we współczesnym nam świecie bardziej doświadczanego wojnami kraju niż Irak. Praktycznie od blisko 30 lat przez ten kraj przewalają się nawały wojenne, doszczętnie go niszcząc. Liczba ofiar jest nie do oszacowania, ale na... 67
  • Styczniowy detoks 12 sty 2020, 20:00 Organizm potrzebuje czasem swoistego restartu, by stanąć na wysokości zadania i wspomóc cię w twoich postanowieniach. 68
  • Mocne wsparcie dla polskiej medycyny 12 sty 2020, 20:00 Jak przełożyć potencjał polskiej nauki na osiągnięcia naukowe i doprowadzić do ich komercjalizacji mówią Piotr Dardziński, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz, i Radosław Sierpiński, p.o. prezesa Agencji Badań Medycznych. 70
  • Cyrografy XXI wieku 12 sty 2020, 20:00 – Dobrze, że seriale stają się coraz bardziej wysublimowane. Ale czasem, gdy oglądam film w pustej sali kinowej, robi mi się zwyczajnie żal. Bo wierzę, że kino to nie tylko „content”, lecz także poczucie wspólnoty – mówi Jeremy Irons. 72
  • Co dalej z platformą, czyli Jeremy Irons jako ostatni dinozaur 12 sty 2020, 20:00 Co pan/pani sądzi o Netfliksie?” – to, obok „Jak pan/pani skomentuje sytuację kobiet w showbiznesie?”, standardowe pytanie, które od kilku lat z automatu dziennikarze zadają na każdej konferencji prasowej. Ale prawdą jest, że boom... 75
  • Gwiazda bez asekuracji 12 sty 2020, 20:00 Wystawa rysunków i obrazów Miriam Cahn zostawia widzów warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej w milczeniu. Wstrząsające i piękne malarstwo trafi a w sam splot słoneczny dzisiejszej refleksji o świecie. 76
  • Internet to my 12 sty 2020, 20:00 Jeśli jakiś system źle działa, trzeba go zrozumieć i naprawić, a nie odwrócić się i powiedzieć: „O, popsuł całe pokolenie!” – mówi Michał R. Wiśniewski, autor książki „Wszyscy jesteśmy cyborgami”. 80
  • Wydarzenie 12 sty 2020, 20:00 Powrót klasyka. Wiśniowy sad”, „Trzy siostry”, „Wujaszek Wania”, „Mewa”, „Iwanow”, „Płatonow” – te sztuki Antona Czechowa zna każdy miłośnik teatru. Powiedzieć „klasyka” to powiedzieć za mało. Bez nich nie... 83
  • Film 12 sty 2020, 20:00 Dziennik reżysera Elia Suleiman uważnie przygląda się współczesnemu światu. Nie tylko zza kamery: jako główny bohater „Tam gdzieś musi być niebo” w milczeniu przemierza ulice najpierw rodzinnego Nazaretu, potem Paryża i Nowego... 84
  • Muzyka 12 sty 2020, 20:00 Pióro i fortepian Na marginesie przemysłu muzycznego bardzo prężnie działa w Polsce scena dedykowana – jak to mawialiśmy dawniej – „piosenkom z tekstem”. Na płycie Andrzeja Jagodzińskiego i Agnieszki Wilczyńskiej „Wilcze... 85
  • Książka 12 sty 2020, 20:00 Strażnik Koniec roku/początek nowego to dla wielu spośród nas czas podejmowania budujących postanowień, ale też zadumy nad tym, czy one (jak i całe życie) mają jakiś sens. No i od tej zadumy najczęściej ogarnia nas smutek, więc wtedy... 86
  • Kalejdoskop 12 sty 2020, 20:00 Daj się ugryźć! Choć za oba seriale odpowiadają ci sami twórcy, „Drakula” nie dorównuje „Sherlockowi”. Jednak mimo położonego zakończenia i grubych nielogiczności to wciąż rozrywka na poziomie. Oferuje komiczne spojrzenie na... 87
  • Urodziny na trzeźwo 12 sty 2020, 20:00 Co tam wojna w Iranie, co tam pożary w Australii, kiedy ja za tydzień kończę 45 lat i wreszcie muszę gdzieś wyjechać, zaszyć się w lasach, przemyśleć wszystko, zastanowić się, czy leci z nami pilot i jaki kurs obrać w tym życiu. Bo... 88
  • Wielki format 12 sty 2020, 20:00 Murale wyrosły z kultury niezależnej, ale dziś są formą sztuki zinstytucjonalizowanej i skomercjalizowanej. A Polacy chcieliby właśnie tej formy sztuki widzieć jeszcze więcej. 90
  • Być jak Steve Jobs 12 sty 2020, 20:00 Nie był mądry jak Einstein ani wybitnie odkrywczy, nie był także bogaty z domu. Na dodatek wielokrotnie popełniał błędy. Jak więc udało mu się stworzyć najbardziej dochodową fi rmę świata? Ci, którzy analizowali jego osobowość,... 94
  • „Piżamę Jandy” zakładam na specjalne okazje 12 sty 2020, 20:00 Nocowałyśmy w jednym pokoju. Po zameldowaniu w hotelu ruszyłam w miasto szukać piżamy, w końcu Krystyna Janda zasługuje na coś lepszego niż widok zwykłej piżamy zabranej na narty. 95
  • Ślepe ryby 12 sty 2020, 20:00 Nazwa tej potrawy jest niezwykle myląca, ale też uruchamia wyobraźnię. Gdzie tu ryby, skoro próżno ich szukać wśród składników potrawy 96
  • Skitouring za granicą 12 sty 2020, 20:00 Skitouring, połączenie górskiej wędrówki z narciarstwem, staje się powoli numerem trzy wśród sportów zimowych, zaraz po nartach i snowboardzie. Gdzie za granicą można znaleźć najlepsze warunki do jego uprawiania? 97
  • Zrób sobie… Sapkowskiego 12 sty 2020, 20:00 Jest jak Midas – wszystko, czego tylko się dotknie, zamienia w szczere złoto i banknoty sumujące się w milionowe kwoty. Masz w szufladzie własną sagę fantasy i chcesz, żeby autor „Wiedźmina” dotknął jej swoim złotonośnym palcem? Zrób sobie własnego Sapkowskiego. Przy... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany