Fejkowe bobasy

Fejkowe bobasy

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / sevulya
Liliana pojawiła się na świecie 6 marca 2019 r. Miała 52 cm i ważyła niecałe 3 kg. Od tamtej pory nie urosła. Liliana jest lalką.

Odkąd Liliana trafiła do domu Doroty Łajło z Poznania, w życiu 55-letniej nauczycielki i fotografki wiele się zmieniło. – Gdy na nią czekałam, pytałam jej twórczynię, czy będzie ubrana, czy coś mam jej kupić, a jeśli tak, to w jakim rozmiarze. Uczucia towarzyszące mi wtedy były podejrzanie przyjemne. Kiedy przesyłka do mnie dotarła, otworzyłam paczkę jeszcze w samochodzie. Trudno było mi uwierzyć w to, co widziałam. Była tak piękna, realna, w dotyku idealna. Nie przewidziałam takiej swojej reakcji na widok lalki, bo chciałam ją mieć z czystej ciekawości i z podziwu dla twórczości artystki – mówi dzisiaj.

Aleksandra ma 20 lat. Od urodzenia choruje na ciężkie porażenie mózgowe. Udziela się na jednym z forów poświęconych lalkom reborn. Na moje pytanie odpisuje, że lalka wyzwoliła w niej pokłady instynktu macierzyńskiego, z których istnienia nie zdawała sobie sprawy i których już dzisiaj nie umie „wyciszyć”. – Nie wiem, czy kiedykolwiek będę mamą. Zaczęłam traktować moją pierwszą lalkę jak prawdziwe dziecko. Dziś mam dwie, Antoninę i Dorotę. Opiekuję się nimi, przewijam, przytulam, przebieram. Ale mam świadomość, że to lalki. Ani przez moment o tym nie zapominam.

Magdalena Pogoda ma 36 lat, mieszka w Ostrowie Wielkopolskim. Z wykształcenia jest fryzjerką, ale ostatnio pokochała szydełkowanie i zajęła się dzierganiem ubranek dla niemowlaków. Zamówiła lalkę, bo chciała na niej prezentować zrobione na szydełku rzeczy. – Gdy ją dostałam, oniemiałam. Jej realizm aż mnie uderzył – mówi.

Lalka miała być jedynie modelem, ale jej rola uległa zmianie. – Cierpię na nerwicę lękową. Gdy się denerwuję, brakuje mi tchu. Lalka stała się dla mnie lekiem na te lęki. Kompresem dla duszy. Chodzę z nią na spacery, ale nie traktuję jej jak dziecka. Mam pięcioletniego synka, wiem, że to jest tylko lalka. Samo podejście do niej, możliwość wzięcia jej na ręce, przytulenia, mnie uspokaja. Lęki mijają – przekonuje.

– U mnie to nie był przypadek – mówi 30-letnia Karolina. – Zawsze marzyłam o trójce dzieci. Gdy urodziłam synka, drugie dziecko, okazało się, że ma wadę serca. Lekarze kazali mi się z nim żegnać. Ostatecznie udało się go zoperować. Żyje, rozwija się normalnie. Ale doszliśmy z mężem do wniosku, że choć pragniemy więcej dzieci, nie możemy sobie na to pozwolić. Zbyt duże ryzyko, że kolejne dziecko przechodziłoby przez to samo, co syn – dodaje. O lalkach do złudzenia przypominających niemowlaki powiedziała jej przyjaciółka. – Wyśmiałam ją. A potem zobaczyłam ich zdjęcia – dodaje. Mówi, że lalka, którą kupiła, pozwoliła jej pogodzić się z myślą, że więcej nie zostanie mamą.

Aaaaby adoptować

Pierwsze lalki reborn (z ang. odrodzony) w Stanach Zjednoczonych pojawiły się w latach 90. Kolekcjonerzy lalek zawsze zajmowali się poprawianiem kupionych egzemplarzy, by te wyglądały bardziej realistycznie. Ale dopiero rozwój internetu sprawił, że hobbyści zaczęli wymieniać się doświadczeniami i w końcu także swoimi dziełami. Pierwsza lalka reborn na eBayu pojawiła się 18 lat temu. W ten sposób niszowa pasja kolekcjonerów ujrzała światło dzienne. Dziś na świecie są organizowane targi reborningu. Jedne z największych, w Walencji, zaplanowano na kwiecień. Ostatnio rynek lalek reborn tak się rozrósł, że pojawili się nawet pośrednicy, ludzie skupujący lalki i rozprowadzający je w swoich krajach. Na wypadek, gdyby ktoś bał się zamawiania lalek z zagranicy lub miał problem z barierą językową. W internecie znaleźć można sztuczne ciążowe brzuchy, tak by otoczenie móc przyzwyczajać do pojawienia się „dziecka” w domu. Można też kupić pępek z kawałkiem pępowiny, gdyby komuś marzyło się odtworzenie poporodowego naturalizmu.

Moda na reborny do Polski dotarła już kilka lat temu. Jednak dorosłych kobiet chcących kupować sobie lalki, które naprawdę można pomylić z niemowlakiem (przynajmniej zanim się zauważy, że zupełnie się nie ruszają), regularnie przybywa. Zrzeszają się na facebookowych grupach, na których oprócz ofert „adopcji” lalek pojawiają się i rady dotyczące ich pielęgnowania, i zdjęcia, na których mamy rebornów chwalą się nowymi ubrankami dla swoich „dzieci”. Kobiety z lalkami w wózkach lub na rękach można spotkać dziś w galeriach handlowych, muzeach, na ulicach. – Vanessę zabraliśmy nawet na wakacje do Chorwacji. Celnik domagał się jej dowodu, nie wierzył, że to lalka. Lubię sprawdzać, jak ludzie na nią reagują – mówi Karolina, która niedawno wzięła udział w zjeździe wielbicielek rebornów w Oleśnicy. Kilkanaście pań ze swoimi lalkami w wózkach spacerowało po mieście i odwiedzało knajpy.

Na tym samym zjeździe była Dorota. Dziś przyznaje, że zanim kupiła swoją lalkę, Lilianę, zastanawiała się, co w głowach mają ludzie, którzy wybierają takie hobby. Ale po kilku miesiącach spędzonych w świecie kolekcjonerek lalek – bo tak o sobie mówią – wie, że nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, dlaczego dorosłe kobiety, nierzadko mamy czy babcie, jak ona, chcą się w to bawić.

Wątpliwa terapia

Artystki, które zajmują się ożywianiem kawałka winylu, najczęściej mówią, że to lalki terapeutyczne. Mogą pomóc uporać się ze stratą dziecka, problemami z zajściem w ciążę czy niemożnością posiadania dzieci, choćby ze względu na niepełnosprawność. Tyle że terapeuci nie potwierdzają tej teorii. – Kluczowe byłoby zastanowienie się, co takiego dzieje się z kobietą, że potrzebuje lalki, by się nią opiekować – mówi psycholog Edyta Żółtowska-Górska. Jej zdaniem jakakolwiek „relacja” nawiązana z lalką jest od początku do końca sztuczna. – Lalkę w każdej chwili można odłożyć, przestać się nią bawić. Z dzieckiem tego nie zrobimy, bo to człowiek, który ma prawdziwe potrzeby i uczucia. Prawdziwej relacji nie zastąpi nawet najbardziej realistycznie wykonany przedmiot. Owszem, może część kobiet traktuje to jako rodzaj gadżetów do zbierania. Jeśli jednak kobiety sięgają po takie lalki po poronieniu czy stracie dziecka, to już nie jest zabawa – zaznacza.

A zdarzają się i takie motywacje. – Kiedyś napisała do mnie kobieta, której dziecko zmarło. Spytała, czy mogłabym wykonać lalkę na jego wzór, miała tylko jedno zdjęcie – mówi Anna Danelska, jedna z prekursorek reborningu w Polsce. I przy okazji jedna z najbardziej wziętych polskich artystek zajmujących się tworzeniem takich lalek. – Odpisałam jej, że nie chciałabym wyrządzić jej większej krzywdy, żeby najpierw przegadała to z psychologiem. Już do mnie nie wróciła. Wiem, że za granicą lalki wykorzystuje się właśnie do takich celów, w Polsce to temat tabu, niezbadany – mówi.

– Strata dziecka to największa trauma, jakiej człowiek może doświadczyć. Żałobę trzeba przeżyć, żaden obiekt zastępczy nie przywróci nam utraconej ukochanej osoby, nie zniweluje bólu – tłumaczy Edyta Żółtowska-Górska.

Serce wygrało

Anna Danelska ma 34 lata, z wykształcenia jest oligofreno­pedagogiem, prowadziła pracownię plastyczną dla dzieci niepełnosprawnych. Poza tym dorywczo rysowała, m.in. portrety. – Na urlopie wychowawczym znalazłam czas, aby dowiedzieć się dokładnie, czym są reborny, i zająć się tym, początkowo z myślą o odkryciu nowej pasji. Jako jedne z pierwszych stworzyłam lalki na wzór moich dzieci. Połączyłam umiejętność portretowania z nową pasją – reborningiem. Taką opcję daję również moim klientom.

Z pracowni Anny Danelskiej tylko w 2019 r. wyszło 31 lalek. Zostały „adoptowane” przez klientki z Tajlandii, Malezji, Niemiec, ze Szwajcarii, Stanów Zjednoczonych. I oczywiście z Polski. Danelska nie tylko sprzedaje swoje lalki, których ceny sięgają nawet 3,5 tys. zł, prowadzi też jedyny w kraju sklep z materiałami dla artystów, którzy podzielają jej pasję. Nagrała kurs online i zawiaduje facebookową grupą dla kolekcjonerek.

Furorę robią też dzieła Barbary Smolińskiej. To ona od siedmiu lat organizuje średnio dwa razy w roku zjazdy wielbicielek rebornów. Na każdym pojawia się 15-20 kobiet. Każda z przynajmniej jedną lalką. Smolińska zainteresowała się lalkami, gdy szukała prezentu dla córki. – Trafiłam na Allegro na taką lalkę, zaintrygowało mnie to. Zamówiłam trochę dla niej, trochę dla mnie. Zawsze lubiłam ręcznie robione zabawki. W końcu sama zaczęłam kolekcjonować. Kupowałam jedną, jak mi się znudziła, sprzedawałam i kupowałam kolejną – opowiada. Pasja powoli przeradzała się też w sposób na zarabianie pieniędzy. – Nikt z rodziny i przyjaciół nie wierzył w mój sukces, ale serce wygrało. Robiłam lalki, bo mnie to uszczęśliwiało i widziałam, że sprawiam radość innym. Teraz miesięcznie robię 2-3 lalki. Najważniejsza jest technika wykonania, malowania, by lala wyglądała jak prawdziwy noworodek. Potówki, żyłki, znamiona, to wszystko daje efekt wow. Włoski wszczepione jeden po drugim, za pomocą cienkiej igły. Wypełnienie, by lalka ważyła tyle, ile prawdziwe dziecko, i jak noworodek lała się przez ręce – mówi. Tłumaczy, że prowadzi vloga, bo „ludzie wymagają, by lalki pojawiały się w różnych sytuacjach życiowych”. I ona im to pokazuje: spacery, przewijanie, przebieranie.

Prawdziwe życie

Dorota Łajło: – Nie antropomorfizuję Lilki nadmiernie. Jest jednak trochę jak pupil w domu albo jak jakiś piękny przedmiot, wymarzony obraz, ma swoje miejsce. To dla mnie relaks i fun.

Podróżuje z Lilianą leżącą w koszyku na przednim siedzeniu samochodu. Ma dla niej wózek dziecięcy. – Chodzę z nią na zakupy, często towarzyszy mi ktoś znajomy, idziemy na spacer, a wszyscy myślą, że to niemowlę. Choć sąsiadów akurat wtajemniczyłam i nie spotkałam się z żadnym nieprzychylnym komentarzem – mówi. Lubi, gdy ktoś na widok Liliany rzuca: „jak ładnie ubrana, jaka słodka”, „cudo, po prostu cudo” albo pyta, czy może wziąć ją na ręce. – To relaksuje, rozluźnia, wywołuje uśmiech. To źle? Ostatnio znajoma organizowała imprezę i napisała, żebym przyszła z lalką. To dzieło sztuki, to nie jest zwykła zabawka. W szkole, w której pracuję, nie obnoszę się z tym. Wzięłam Lilkę raz, by pokazać dziewczynkom. Ale to było w dniu, kiedy każda z nich przynosiła swoją lalkę. Dla dzieci moja lalka nie była wielkim zdziwieniem. Piękna lalka i tyle, podobna do prawdziwego dziecka. Tak jak piękny model samochodu typu resorak.

Aleksandra: – Bałam się reakcji otoczenia na moją pasję, na moją córkę reborn. Słusznie. Ludzie zaczęli do mnie pisać, że powinnam wybrać się do psychiatry. Ktoś oskarżył mnie nawet, że zabiłam dziecko.

Magdalena Pogoda: – Moja mama na początku w ogóle nie akceptowała mojej pasji. Słyszałam, że skoro mam dziecko, nie powinnam się bawić lalkami. Że dorosłe kobiety się nie bawią. Niedawno zobaczyłam lalkę, w której się zakochałam. Zadzwoniłam do mamy, opowiedziałam jej, jaka jest piękna. I że niestety mnie na nią nie stać. A potem przesłałam mamie jej zdjęcie. W końcu odpisała, że jeśli ta lalka sprawi, że będę szczęśliwa, to ona mi do niej dołoży. Dziś razem kupujemy dla niej ciuszki. Byłyśmy nawet na wspólnym spacerze z wózkiem. Mój mąż zresztą też ze mną chodzi. Jak się nią opiekuję? Biorę na ręce, poprzytulam, noszę, przebieram. Wiem, że dla wielu to może być dziwne. Ale od kiedy zauważyłam, że w sytuacjach, które do niedawna mnie stresowały, choćby „jestem sama w domu, na pewno spotka mnie coś złego”, zaczęłam racjonalizować, umiem się wyciszyć, lalkę naprawdę traktuję w kategoriach terapii.

Karolina: – Kiedy ludzie dowiadują się, że Vanessa to lalka, odskakują, jakbym była trędowata. Koleżanka za plecami powiedziała, że jestem psychicznie chora, żebym zrobiła sobie dziecko, to mi przejdzie. Słyszałam, że te lalki wyglądają jak nieboszczyki, że brakuje im tylko białej trumienki.

Dorota: – Zapewniam, że nic mi nie jest. Innym kobietom, które znam, też nie. Jesteśmy zdrowe, to zwykła pasja. Z obrazem rzeczywiście nie wychodzisz na spacer, ale z modelem samolotu na łąkę to już tak. Jeśli kolekcjonujesz modele pociągów albo robisz makiety, to jesteś w stanie zapłacić 200 zł za jedno drzewko do tej makiety. Tylko nam, kobietom, jakby mniej wypada. Jeśli chcemy mieć piękną lalkę, dzieło sztuki, to otoczenie musi dorabiać do tego ideologię. A ja zawsze lalki uwielbiałam. Ogólnie zabawę. Czy to się musiało zmienić?

Reborn i realborn lalki reborn

– najpierw rzeźbiarki wykonują prototyp (kształt niemowlęcia), następnie na podstawie tej rzeźby tworzy się formy oraz winylowe odlewy zwane kitami. Sprzedawany najczęściej w limitowanych seriach kit to zestaw rączek, nóżek, główki, czasem korpusu lub tylko płytki brzusznej. Kity trafiają potem do kolejnych artystek, które malują „dzieci”, dopracowują detale. Lalki realborn tworzone są na podstawie zdjęć żywego niemowlęcia, wykonuje się je za pomocą specjalistycznych maszyn i oprogramowania komputerowego. Na koniec ulepszane są przez artystkę.

Terapia lalką

Lalki reborn trafiają do szkół rodzenia i do szkół ratownictwa medycznego jako fantomy. Są wykorzystywane do ćwiczeń fotografii noworodkowej. Powstają lalki do filmów i seriali, są także wykorzystywane w domach seniora. Anna Danelska twierdzi, że przytulanie takiej lalki może mieć efekt terapeutyczny. Choć zdaniem Edyty Żółtowskiej-Górskiej dawanie seniorom do potrzymania sztucznego noworodka, niezależnie od tego, jak bardzo realistycznie wygląda, nie zaspokaja ich prawdziwych potrzeb.

Okładka tygodnika WPROST: 9/2020
Artykuł został opublikowany w 9/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 9/2020 (1925)

  • Dwie twarze Kościoła 23 lut 2020, 20:00 To nie jest tekst antykościelny. Jego autorem jest Radosław Gruca, (s. 16) autor jednej z najgłośniejszych w Polsce książek o pedofilii wśród duchownych („Hipokryzja. Pedofilia wśród księży i układ, który ją kryje”). Sam o sobie w jednym z wywiadów mówił: „Jestem wierzący i... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 23 lut 2020, 20:00 Obóz Zjednoczonej Prawicy ostatnie posiedzenie Sejmu może uznać za prawdziwą katastrofę. Bo posłanka Joanna Lichocka swoim wystawionym palcem przyprawiła swoich kolegów o palpitację serca. Podobnie ministrowie konstytucyjni: zdrowia (Krzysztof Szumowski) i finansów (Tadeusz... 6
  • 7 dni dookoła świata 23 lut 2020, 20:00 Brazylia Pomnik Pelego W żyjącym ostatnio karnawałem i sambą Rio de Janeiro odbyła się ważna impreza: odsłonięto naturalnej wielkości pomnik Pelego. Brazylijczycy obchodzą bowiem w tym roku 50. rocznicę zdobycia przez Canarinhos... 8
  • Obraz tygodnia 23 lut 2020, 20:00 200 000 000 euro wydał Watykan na kamienicę w Londynie. Przynajmniej część tej sumy (według tygodnika „L’Espresso”) pochodzi z papieskiego funduszu charytatywnego zasilanego pieniędzmi, które wierni wpłacają na biednych Wygrana... 11
  • Historia o dwóch Zuziach 23 lut 2020, 20:00 Ciąg dalszy historii dziewczynek ściganych przez firmy windykacyjne i tego samego komornika za długi rodziców. 12
  • Nawrót rozterek prezydenta 23 lut 2020, 20:00 Ból głowy państwa wywołuje pytanie: czy oddać telewizji publicznej 2 mld zł, które bardziej przydałyby się pacjentom onkologii? 14
  • Pod lupą Watykanu 23 lut 2020, 20:00 Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź znalazł się pod lupą wyznaczonego przez Watykan obserwatora, który ma przekazać Stolicy Apostolskiej raport na temat nieprawidłowości w diecezji gdańskiej – ustalił „Wprost”. 16
  • Znieważenie z recyklingu 23 lut 2020, 20:00 Jolanta Turczynowicz-Kieryłło: „Każda wolność ma swoje granice, a tą granicą jest godność drugiego człowieka. Nie można drugim ludziom robić krzywdy poprzez słowa, poprzez wyzwiska, poprzez gwizdy. To jest zupełnie co innego niż spór polityczny”. 23
  • Prezydencki gwiazdozbiór 23 lut 2020, 20:00 Chaos, wpadki, zaskakujące nominacje i kontrowersyjne wypowiedzi – to nie jest opis kampanii prezydenckiej opozycji tylko obozu Zjednoczonej Prawicy. Coś zgrzyta w machinie wyborczej PiS. 24
  • Wszyscy ludzie prezydentki 23 lut 2020, 20:00 Sztab Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na razie działa jak dobrze naoliwiona maszyna wyborcza. Najważniejsze decyzje podejmują w nim ludzie Donalda Tuska: Sławomir Nowak i Igor Ostachowicz. 28
  • Czy Pan miłuje Prawo i Sprawiedliwość 23 lut 2020, 20:00 P an miłuje prawo i sprawiedliwość. Jeśli brzmi to choć trochę znajomo, to pewnie dlatego, że dokładnie taki werset psalmu pojawia się od czasu do czasu w kościołach – dziwnym zbiegiem okoliczności również w niektóre niedziele... 31
  • Kto się boi najbardziej 23 lut 2020, 20:00 Budapeszt – Warszawa: wspólna sprawa” – skandowałam sobie bezwiednie pod nosem hasło polskiej prawicy, stojąc wieczorem 3 grudnia 2018 r. na rogu ulic Nádor i Zrínyi. Pod siedzibą właśnie wyrzucanego ze stolicy Węgier Uniwersytetu... 32
  • Ranking najlepiej i najgorzej ubranych Polaków 23 lut 2020, 20:00 Warto czasami się przejrzeć w cudzych oczach – ta zasada dotyczy zwłaszcza ludzi, którzy żyją na świeczniku. Bo może się okazać, że oni sami podziwiają siebie w lustrze, za to inni widzą ich w krzywym zwierciadle. 33
  • Rodzice porywacze 23 lut 2020, 20:00 Porwanie rodzicielskie to czasem jedyny sposób, by nie stracić więzi z dzieckiem. W Polsce nie jest to sposób nielegalny. 42
  • Porno po polsku 23 lut 2020, 20:00 Polki bajerują przed sekskamerkami bogatych Niemców i Amerykanów. Polskie wytwórnie kręcą kilkaset filmów porno rocznie. Nasza branża erotyczna imponuje rozmiarami, ale i fantazją. 46
  • Hossa bessa 23 lut 2020, 20:00 Dom Dominiki Dominika Kulczyk, która od lat zajmuje pierwsze miejsce w naszym rankingu 50 najbogatszych Polek, kupiła właśnie obłędną rezydencję w Londynie za ok. 300 mln zł. Według brytyjskiego dziennika „The Telegraph” Kulczyk... 49
  • Wieś odpowiedzialna społecznie 23 lut 2020, 20:00 Szklanka zamiast butelki. Bambus zamiast słomki. Walka ze zmianami klimatu nie polega tylko na walce z plastikiem. Do gry weszli rolnicy, którzy mają swoje pomysły na to, jak być bardziej eko. 50
  • Jakość, nie ilość 23 lut 2020, 20:00 Albo będziemy produkować żywność wysokiej jakości, albo przegramy z zagraniczną konkurencją. Przy naszych słabych glebach i ograniczonym dostępie do wody to może być jedyna szansa dla polskiego rolnictwa – mówili uczestnicy debaty „Wprost” na temat ekologicznej... 52
  • Coraz więcej ekologicznej energii 23 lut 2020, 20:00 Kraków stawia na zielone. Dąży do samowystarczalności energetycznej spółek komunalnych i inwestuje w projekty eko. 54
  • Wspólna sprawa 23 lut 2020, 20:00 Zrównoważony rozwój to przede wszystkim kompleksowe podejście do wyzwań środowiskowych. A to wymaga czasu – tłumaczy Anna Borys-Karwacka z McDonald’s Polska. 55
  • Czas na rolniczą Dolinę Krzemową 23 lut 2020, 20:00 Zmiany klimatu to wyzwanie dla rolnictwa. Jeśli nie chcemy stanąć przed wizją głodu, czas szukać innowacyjnych rozwiązań – uważa Marek Różniak, twórca nowego Centrum Badawczo-Rozwojowego Agro-Środki-Technika-Technologia. 56
  • Razem dla klimatu 23 lut 2020, 20:00 Polska jest 10. partnerem handlowym Francji, wyprzedzając Japonię czy Rosję. Innowacje, nowe technologie i ochrona środowiska to kolejne obszary, w których może się wzmacniać polsko-francuska współpraca. 58
  • Ekożywność na fali 23 lut 2020, 20:00 Kupowanie produktów ekologicznych czy bio przestało być wyłącznie modą, a stało się rynkowym zjawiskiem, które coraz mocniej przybiera na sile. 60
  • Jedz na zdrowie 23 lut 2020, 20:00 Niech żywność będzie twoim lekarstwem, a lekarstwo twoją żywnością – zalecał Hipokrates. Oto trzy produkty, które nie tylko odżywiają, lecz także leczą. 64
  • Suplementy na miarę XXI wieku 23 lut 2020, 20:00 O niedoborach pokarmowych i ich niebezpiecznych konsekwencjach mówi się wiele. O suplementach również. Pytanie, jak wybrać te, które faktycznie pomogą zlikwidować niedobór? 66
  • Gwiazdy odpowiedzialności 23 lut 2020, 20:00 Są gwiazdy, którym ich znana twarz służy do zdobywania najlepszych stolików w restauracji i unikania mandatów. Ale są też takie, które swoją rozpoznawalność wolą przekuć w coś społecznie użytecznego. 68
  • Dziecko pod kontrolą 23 lut 2020, 20:00 Każdy rodzic chce, by dziecko było bezpieczne. Oto trzy nowości zaprezentowane w Kielcach na KIDS’ TIME 2020, jednych z największych targów branży dziecięcej na świecie. 70
  • E(x)plory, czyli edukacja, nauka i innowacje 23 lut 2020, 20:00 X Kongres E(x)plory odbędzie się we Wrocławiu 12 i 13 marca 2020 r. Towarzyszyć mu będzie Regionalny Festiwal Naukowy E(x)plory. Gospodarzem wydarzeń będzie Wrocławski Park Technologiczny. 72
  • Czas na Poznań 23 lut 2020, 20:00 Po sukcesie w Warszawie i Krakowie przyszedł czas na Poznań. HM Inwest SA rozbudowuje ofertę deweloperską o kolejne inwestycje. 74
  • Król oszustów 23 lut 2020, 20:00 W Paryżu trwa proces Gilberta Chikli, który zarobił 50 mln euro, podszywając się pod ministra obrony Francji i wyłudzając od miliarderów pieniądze na rzekome tajne operacje. 78
  • Plan, który nie był na serio 23 lut 2020, 20:00 74-letni Wolfgang Ischinger to najbardziej wytrawny współczesny niemiecki dyplomata. Niegdyś zastępca i prawa ręka „zielonego” szefa dyplomacji Joschki Fischera, potem ambasador w Waszyngtonie i Londynie. Trzy lata temu tygodnik „The... 81
  • Władca marionetek wkracza do akcji 23 lut 2020, 20:00 Miliarder Michael Bloomberg właśnie przeprowadza największy eksperyment w historii demokracji. Sprawdza, czy da się kupić prezydenturę Stanów Zjednoczonych. 82
  • Pościg nauki za fantazją 23 lut 2020, 20:00 Science fiction było inspiracją dla wielu pokoleń naukowców – mówi wybitny amerykański uczony Michio Kaku i zapowiada konieczną emigrację na Marsa, która jest „Planem B dla Ziemi”. 84
  • Odcienie purpury 23 lut 2020, 20:00 Niereligijni reżyserzy zaglądają za zamknięte bramy Watykanu. Nie tylko po to, aby skrytykować współczesny Kościół. Także w poszukiwaniu duchowego przywództwa. 88
  • Papieskie tango 23 lut 2020, 20:00 Nie przyciągnęła mnie do „Dwóch papieży” religia. Chciałem przypomnieć o sile dialogu. W czasach podziałów sportretować człowieka, który potrafi powiedzieć: „Nie zgadzam się z niczym, co powiedziałeś, ale kto wie, może masz rację!” – mówi Fernando Meirelles, reżyser „Dwóch... 91
  • Wydarzenie 23 lut 2020, 20:00 Dyplom idealny Spektakle dyplomowe są zapowiedzią przyszłych talentów aktorskich, coraz częściej też – to właśnie przypadek „Przybysza” w Akademii Teatralnej – udają się o wiele bardziej od regularnych przedstawień w... 94
  • Film 23 lut 2020, 20:00 Przemoc na ulicach Paryża T u nie ma jednej zmyślonej historii – mówi mi Ladj Ly. Syn przybyszów z Mali wychował się i do dzisiaj mieszka w imigranckich podmiejskich blokach. Jako chłopak sięgnął po kamerę, żeby rejestrować... 95
  • Muzyka 23 lut 2020, 20:00 Fortepian i dziewczyna Agnes Obel fascynuje nieoczywistymi rozwiązaniami kompozycyjnymi, perfekcyjnie buduje przestrzeń nagrań i sięga po rzadkie w muzyce rozrywkowej instrumentarium. Jest ulubienicą świata reklamy, ale i jednym z... 96
  • Książka. 23 lut 2020, 20:00 Kawa i wojna Gdyby Nowa Powieść Dave’a Eggersa była fikcją, potraktowalibyśmy ją jak kolejną sprawnie napisaną książkę o amerykańskim sukcesie. Ale ona jest oparta na prawdziwych zdarzeniach. Jej bohater to potomek jemeńskich... 98
  • Kalejdoskop 23 lut 2020, 20:00 Komiks Między wojną a małżeństwem Choć zwykło się uważać, że to scenarzysta Stan Lee położył podwaliny pod przyszłą potęgę wydawnictwa Marvel Comics, bez genialnego rysownika Jacka Kirby’ego firma nigdy nie wysunęłaby się... 99
  • Pandora Konserwowa 23 lut 2020, 20:00 N ie miałem niczego do czytania. Znacie to uczucie? Wodzicie wzrokiem po grzbietach książek w swojej bibliotece i każda znana aż za dobrze, na żadną nie ma się ochoty. Wszystkie kryminały ze znanymi aż do bólu przebiegami akcji i... 100
  • Fejkowe bobasy 23 lut 2020, 20:00 Liliana pojawiła się na świecie 6 marca 2019 r. Miała 52 cm i ważyła niecałe 3 kg. Od tamtej pory nie urosła. Liliana jest lalką. 102
  • Żmuda Trzebiatowska: Spotkania z Żuławskim nigdy nie zapomnę 23 lut 2020, 20:00 Zaraz po szkole teatralnej dostałam telefon z mojej pierwszej agencji aktorskiej. Chciał się ze mną spotkać Andrzej Żuławski. Ten Żuławski. Aż mnie dreszcze przeszyły. 108
  • Żelaźni polecą z PKN ORLEN 23 lut 2020, 20:00 Do ORLEN Team dołącza jedna z czołowych światowych formacji akrobacji samolotowej – Grupa Akrobacyjna Żelazny. Legendarna polska grupa słynie z wykonywania najtrudniejszych i najbardziej widowiskowych ewolucji w powietrzu. W ramach dwuletniej umowy lotnicy m.in. polecą na... 110
  • Śledzik po kołobrzesku 23 lut 2020, 20:00 Nadchodzi czas postu, a skoro post, to i śledź w menu. Wśród potraw śledziowych na uwagę zasługuje śledź po kołobrzesku, potrawa tradycyjna, znana w Kołobrzegu już od wieków. 112
  • 4 kroki do sukcesu finansowego 23 lut 2020, 20:00 Tylko wiedząc, czego naprawdę chcemy, jesteśmy w stanie to osiągnąć. 113
  • Zrób sobie… Lichocką 23 lut 2020, 20:00 Drogie dzieci, dziś ciocia Joasia pokaże, co można robić środkowym paluszkiem. 114

ZKDP - Nakład kontrolowany