AfD to prawdziwie inkluzywna partia. Jej szefowa Alice Weidel to lesbijka wychowująca z żoną ze Sri Lanki dwóch adoptowanych synów, która jednocześnie uparcie obrzydza Niemcom sens pomocy dla Ukrainy i stawiania oporu Rosji.
Z kolei pan Noah Krieger to światły niemiecki muzułmanin w szeregach partii, którą kieruje Weidel. Krieger z kolei zachwala Niemcom pożytki płynące ze ścisłego sojuszu z Rosją. Żeby było łatwiej, robi to i po niemiecku, i po rosyjsku, bo Krieger to nie jest jego prawdziwe nazwisko.
Naprawdę nazywa się Murad Dadajew i jest wpływową postacią tej części czeczeńskiej diaspory w Niemczech, która powiązana jest z Ramzanem Kadyrowem, udzielnym władcą Czeczenii z moskiewskiego nadania.
Starszy brat Dadajewa/Kriegera, Sulejman Muslim Dadajew, został kilka lat temu skazany w Austrii na kilkanaście lat więzienia za udział w zamordowaniu byłego ochroniarza Kadyrowa, który próbował alarmować międzynarodowe trybunały o zbrodniach popełnianych przez czeczeńskiego przywódcę.
Noah Krieger był przesłuchiwany w czasie procesu brata, ale żadnych zarzutów mu nie postawiono.
Z Wiednia przeniósł się do Hanoweru i tam zaczął szybko robić zawrotną karierę medialną w szeregach skrajnie prawicowej partii AfD.
Prawe skrzydło wnuków SS
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
