Darmowy gaz za sierpy i młoty. „Mafijne państwo" na skraju upadku

Darmowy gaz za sierpy i młoty. „Mafijne państwo" na skraju upadku

Tyraspol, Naddniestrze
Tyraspol, Naddniestrze Źródło: Shutterstock / s_oleg
Przez 35 lat Naddniestrze pozostawało geograficzną i polityczną ciekawostką: pasek terytorium rozciągający się na długości dwustu i szerokości kilkunastu kilometrów, z rządem który uparcie trzymał się eksponowania sierpów i młotów, będący jednocześnie ekspozyturą rosyjskiego świata i jego garnizonem. Jest to także miejsce, które utraciło większość swojej ludności i jest teraz jednym z najbiedniejszych regionów w Europie, ale uparcie podkreśla swoją nieuznawaną przez nikogo niepodległość. Naddniestrze jest również skazane na zagładę, a w ostatnich latach możemy obserwować przyspieszanie jego upadku.

Naddniestrze stało się częścią Mołdawii po tym, jak w 1944 r. Związek Radziecki odzyskał kontrolę nad oboma terytoriami. Region ten został – w przeciwieństwie do reszty Mołdawskiej SRR – silnie zindustrializowany i zurbanizowany przy pomocy osadników z całego Sojuza. W związku z tym u schyłku istnienia ZSRR większość mieszkańców Naddniestrza była rosyjskojęzyczna i mieszkała w miastach, podczas gdy w Mołdawii większość była rumuńskojęzyczna i mieszkała na wsi.

Między innymi dlatego doszło do konfliktu pomiędzy władzami centralnymi w Kiszyniowie, a regionalnymi w Tyraspolu. Spór ten przerodził się w 1992 r. w wojnę, którą wygrali wspierani przez Rosję separatyści. Od tamtej pory Naddniestrze pozostaje niezależne od Kiszyniowa.

Trzy filary gospodarki

Artykuł został opublikowany w 24/2026 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.