Tomek Michniewicz – dziennikarz, podróżnik i reportażysta. Autor pięciu bestsellerowych, nagradzanych reportaży książkowych, radiowiec. Organizator wypraw i ekspedycji, lider zespołów, trener i autor programów szkoleniowych oraz jeden z najbardziej cenionych mówców w Polsce. Niedawno na rynku ukazała się jego najnowsza książka „Dasz radę. Instrukcja na trudne czasy” (Wydawnictwo Otwarte).
Andrzej Kwaśniewski: Twoja nowa książka dla postronnego obserwatora może wyglądać jak coś nowego w twoim dorobku. Organizator wypraw wydaje poradnik?
Tomasz Michniewicz: Dla mnie to żadna nowość, bo wyprawy są sednem wszystkiego, czym się zajmuję. Raz przynoszą książki, innym razem audycje radiowe, programy telewizyjne czy szkoleniowe, ale tak czy siak, zawsze trzeba gdzieś pojechać i wystawić tyłek na ryzyko. To jest clue mojej działalności. Jeśli chodzi o sam tytuł, bardzo nie chciałem, żeby ta książka trafiła na półkę obok amerykańskich poradników, które da się streścić na jednej stronie. Człowiek czyta sto stron i wciąż czeka na coś mięsistego. Założenie było inne: podręcznik, nie poradnik. Książka z narzędziami, które faktycznie da się zastosować, nie ze zbiorem afirmacji: „Dasz radę, jesteś świetny, piękny i mądry, wszystko będzie dobrze”. Takie zaklęcia po prostu nie działają.
Da się w ogóle żyć podręcznikowo, według instrukcji?
Nie da się. Oczekiwanie, że jakakolwiek książka da ci instrukcję na życie, jest naiwne. Nie ma magicznych zaklęć rozwiązujących problemy. Gdyby były, problemów by nie było. Wychodziłem z założenia, że jako ludzie szukamy na danym etapie życia drogowskazów albo pomocy w konkretnych sytuacjach. Jeśli jest jakaś próżnia – wiedzy, umiejętności, zasobów – wtedy sięgamy po kogoś, kto to już przeszedł albo kto się tym zajmuje zawodowo. Czy to będzie rozwód, awans, zakładanie własnej firmy. Wtedy jest miejsce na naukę. Jeśli natomiast oczekiwanie brzmi: „Jest mi źle, niech ktoś sprawi, żeby było lepiej”, to na to nie ma ani książki, ani szkolenia. Najpierw trzeba zdefiniować problem, a dopiero potem szukać rozwiązań.
Żyjemy w czasach, w których takie wsparcie jest szczególnie potrzebne?
Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
