Jak kupić mieszkanie

Jak kupić mieszkanie

Decyzja o kupnie mieszkania lub domu bywa jedną z najważniejszych w życiu. To duże obciążenie finansowe, więc zwykle kupującym towarzyszy lęk. Boimy się, że oszuka nas deweloper lub agencja nieruchomości. Nie wiemy, jakie dokumenty sprawdzić i jak je zweryfikować. Dodatek „Vademecum prawa” to praktyczny poradnik podpowiadający, jak przełamać te lęki i bezpiecznie kupić mieszkanie.
Wybór miejsca zamieszkania nie powinien być uzależniony wyłącznie od  naszych zasobów finansowych. Należy wziąć pod uwagę także ograniczenia prawne i techniczne. Radzimy, na co zwrócić szczególną uwagę, spełniając swoje mieszkaniowe marzenia.

Sprawdź lokalizację i dokumenty

Foldery reklamowe albo zdjęcia w internecie nie mogą być jedynym źródłem informacji o mieszkaniu, które zamierzamy kupić na rynku pierwotnym (czyli od dewelopera). Deweloperzy umieją zresztą przekuć wady w zalety (patrz ramka). Informacje zawarte w folderach można jednak (a nawet trzeba) zweryfikować, sięgając po kilka dokumentów:

1. Najważniejszy jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego tworzony przez gminę lub miasto. Składa się on z części opisowej oraz  map. Znajdziemy tam wiążące ustalenia, co i gdzie można zbudować. Dzięki temu dowiemy się, czy miasto nie zamierza zlokalizować za naszą posesją obwodnicy, trasy szybkiego ruchu, spalarni, cmentarza, zakładu przemysłowego, zajezdni autobusowej lub innych uciążliwych inwestycji. Plan – jeśli nie ma go w internecie – znajdziemy w urzędzie miejskim.

2. Gdy gmina nie uchwaliła planu, trzeba zajrzeć do studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. To dokument o  charakterze bardziej ogólnym, formalnie nie jest wiążącym prawem, ale  uchwalane potem plany miejscowe muszą być z nim zgodne. Nie dajmy sobie więc wmówić, że planowana tuż za naszym osiedlem uciążliwa obwodnica to  tylko mglista wizja miejskich planistów. Podobnie postępujemy, gdy chcemy kupić dom lub mieszkanie na rynku wtórnym (czyli używane, kupowane od poprzedniego właściciela). Sprawdzamy nie tylko miejscowy plan (ewentualnie studium), ale robimy też rekonesans po budynku i jego najbliższej okolicy. Pewnych rzeczy nie wyczytamy bowiem z żadnych dokumentów. Lepiej wcześniej samemu się dowiedzieć, gdzie jest śmierdzący śmietnik, transformator, maszt telefonii komórkowej, osiedlowy parking, uciążliwe punkty usługowe. Lepiej też wcześniej sprawdzić, czy nasze dzieci będą miały blisko do szkoły, na basen albo do autobusu, gdzie się robi zakupy, gdzie jest przychodnia lekarska.

Drugi etap po rekonesansie okolicy to sprawdzanie dokumentów. Gdy kupujemy nowe lokum, dobrze, gdyby deweloper lub spółdzielnia pokazali nam dokument potwierdzający, że urzędnicy zgodzili się już na  użytkowanie obiektu. Trzeba też sprawdzić pozwolenia, jakie ma deweloper (w biurze sprzedaży powinni nam dać przynamniej pozwolenie na budowę), i  zweryfikować umowy. W wypadku mieszkania używanego warto zajrzeć do  księgi wieczystej. Trzeba też poprosić sprzedającego o zaświadczenie ze  spółdzielni o niezaleganiu z czynszem. Można też obejrzeć umowy, jakie podpisał poprzedni właściciel lokalu (energia, gaz, internet itp.). Istotną sprawą jest zaświadczenie o liczbie zameldowanych osób (w dniu transakcji nikt nie powinien być w lokalu zameldowany). Zameldowanie w  domu lub mieszkaniu nie jest już wprawdzie potwierdzeniem, że taka osoba ma jakiekolwiek prawa do tej nieruchomości, ale po co się narażać na  wizyty byłego męża sprzedającej, zadawnione roszczenia czy najścia windykatorów.

Dobrze wybierz agencję nieruchomości

Szukając domu lub mieszkania na rynku wtórnym, często trafiamy na  ogłoszenia zamieszczane przez pośredników nieruchomości. Aby obejrzeć nieruchomość, musimy podpisać umowę. Na co powinniśmy uważać?

1. Sprawdźmy, czy agencja rzeczywiście ma uprawnienia do pośrednictwa. W  umowie – koniecznie musi być ona zawarta na piśmie (patrz wzór umowy poniżej) – trzeba podać osobę odpowiedzialną za jej wykonanie. Musi mieć ona licencję pośrednika (można to sprawdzić na stronie internetowej Ministerstwa Infrastruktury – www.mi.gov.pl), a także ubezpieczenie od  odpowiedzialności cywilnej.

2. W umowie trzeba dokładnie określić, czym ma się zajmować pośrednik, aby jego rola nie ograniczyła się jedynie do wskazania nam ofert. Najlepiej, aby to on miał obowiązek zebrać i zweryfikować całą dokumentację związaną z nieruchomościami, przygotował odpowiednie umowy, załatwił notariusza itp.

3. Umowy nie warto zawierać bezterminowo. Dobrze jest określić, do  kiedy obowiązuje i w jaki sposób może być wypowiedziana. Pośrednicy zabezpieczają się przed osobami, które chcą zaoszczędzić na prowizjach, i zastrzegają, że wynagrodzenie należy się im także po wygaśnięciu umowy, jeśli nabędziemy dom lub mieszkanie od osoby wskazanej przez nich.

4. Sprawdźmy w umowie, czy pośrednik zastrzegł, że weźmie prowizję także wtedy, gdy nabycie wskazanej przez niego posesji sfinalizujemy przy pomocy innej agencji. Zdarza się bowiem często, że tę samą nieruchomość ma w swojej ofercie kilka agencji pośrednictwa. Kto może pomóc w razie kłopotów mieszkaniowych > Rzecznicy konsumentów –  udzielają bezpłatnych porad w indywidualnych sprawach. Doradzą, gdzie się poskarżyć, jak sporządzić pismo, czego żądać. Nie zastąpią nas jednak w procesie z deweloperem, bo w zasadzie zajmują się tylko precedensowymi przypadkami. Można się z nimi kontaktować osobiście (często mają biura w starostwach lub urzędach miejskich), telefonicznie, listownie lub za pośrednictwem poczty elektronicznej.

5. Prowizja może być określona kwotowo albo procentowo. Powinna być to  jednak cena brutto (z wliczonym VAT), aby klient bez problemu zorientował się, ile będzie płacił. Przy cenie pół miliona złotych za  mieszkanie prowizja wynosząca 3 proc. to aż 15 tys. zł, a gdy jeszcze pośrednik zechce doliczyć 22 proc. VAT, to zapłacimy 18 300 zł. Dlatego istotne jest precyzyjne określenie wysokości prowizji. Umożliwi to  porównanie ofert innych pośredników, bo to samo mieszkanie w innych ogłoszeniach może kosztować mniej.

6. Zwróćmy uwagę na warunki płatności prowizji. Pośrednicy często zastrzegają, że np. połowę prowizji powinniśmy zapłacić już przy podpisywaniu umowy przedwstępnej. Na taki wydatek powinniśmy się przygotować, nawet jeśli dopiero z tą umową zaczynamy się starać o  kredyt. Jeżeli bank go nam nie udzieli, prowizja przepada, bo  pośrednikowi płaci sięza doprowadzenie do transakcji, a nie za jej skuteczność.

7. Określmy, od której stawki jest liczona prowizja – ceny wyjściowej (z reguły wyższej) czy też ostatecznej ceny domu lub mieszkania zapisanej w  akcie notarialnym. Przy różnicach tych kwot w wysokości kilkunastu, a  nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych może nam to dać znaczne oszczędności. Na przykład przy prowizji 3 proc. brutto i różnicy w  cenach sięgającej 50 tys. zł oszczędność na wynagrodzeniu pośrednika sięgnie 1500 zł.

8. Sprawdźmy, czy umowa nie nakłada na chętnego do kupna dodatkowych obowiązków, np. zawiadomienia pośrednika o dokonanej transakcji w ciągu kilku dni, zawiadomienia o braku kredytu, pokrycia dodatkowych nadzwyczajnych wydatków pośrednika.

Z deweloperem podpisz umowę u notariusza

Kupując nieruchomość od dewelopera, najczęściej podpisujemy dwie umowy –  przedwstępną i finalną. Pozwala nam to w spokoju załatwić kredyt, podjąć ostateczną decyzję albo wycofać się, gdy znajdziemy lepszą ofertę. Umowę przedwstępną możemy zawrzeć w zwykłej formie pisemnej.

Zamiast umowy przedwstępnej możemy też zawrzeć umowę zobowiązującą – dla  nieruchomości przepisy wymagają, aby była ona zawarta w formie aktu notarialnego. Co nam daje spisanie umowy przed notariuszem? Skutki określa art. 9 ustawy o własności lokali. Przewiduje on, że odrębna własność lokalu może powstać także w wykonaniu umowy zobowiązującej właściciela gruntu do wybudowania na tym gruncie domu oraz do  ustanowienia – po zakończeniu budowy – odrębnej własności lokali i  przeniesienia tego prawa na drugą stronę umowy lub na inną wskazaną w  umowie osobę. Do ważności takiej umowy niezbędne jest jednak, aby strona podejmująca się budowy była właścicielem gruntu, na którym dom ma być wzniesiony, oraz aby uzyskała pozwolenie na budowę, a roszczenie o  ustanowienie odrębnej własności lokalu i o przeniesienie tego prawa zostało ujawnione w księdze wieczystej. Daje to sądową możliwość dochodzenia zawarcia umowy przyrzeczonej, co ma gwarantować klientowi, że deweloper nie zostawi go na lodzie.

W wypadku przedwstępnej umowy pisemnej takiej pewności nie ma, choć przepisy o księgach wieczystych i  hipotece (art. 16 ust. 2 pkt 2 ustawy z 1982 r.) przewidują, że można tam wpisać roszczenie o przeniesienie własności mieszkania już po jego wybudowaniu. Ogranicza to deweloperowi rozporządzenie takim lokalem na  rzecz innej osoby.

Jeśli chcemy kupić mieszkanie na etapie dziury w  ziemi, to zetkniemy się z umową rezerwacyjną – przewiduje ona, w jakim czasie zostaną zawarte umowy: przedwstępna lub zobowiązująca.

Deweloperzy posługują się najczęściej gotowymi wzorcami, zostawiając niewielkie pole do ewentualnych negocjacji. Najczęściej możemy wymusić zmianę kilku zapisów, negocjować cenę, warunki płatności. Jednak klauzule, których z deweloperem nie uzgadnialiśmy indywidualnie (czyli nie mieliśmy na nie rzeczywistego wpływu), nie wiążą nas, jeśli są sprzeczne z dobrymi obyczajami lub powszechnie obowiązującymi przepisami. Tak wynika z art. 385.1 kodeksu cywilnego. Jednak samo takie stwierdzenie nie wystarczy. Istnieje możliwość skierowania sprawy do  Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który orzeknie, czy kwestionowane przez nas klauzule rzeczywiście są niedozwolone. W  poszukiwaniu takich zapisów warto przejrzeć stronę internetową www. uokik.gov.pl, gdzie znajdziemy obszerne raporty o umowach deweloperskich.

O ocenę umowy pod kątem takich klauzul możemy też poprosić prawnika. Inna możliwość to kwestionowanie legalności tych klauzul przed zwykłym sądem już w trakcie sporu z deweloperem. Daj zaliczkę, a nie zadatek Z osobami, od których chcemy kupić mieszkanie lub dom na rynku wtórnym, zawieramy najczęściej umowę przedwstępną (patrz wzór umowy na str. 68), aby potem starać się o kredyt, pożyczkę albo sprzedać nasze stare lokum i z uzyskanych pieniędzy zapłacić za nowe. W umowach takich pojawiają się prawie zawsze dwa słowa: „zaliczka" lub „zadatek”. W potocznym rozumieniu oznaczają one to samo, ale przepisy nadają im inne znaczenie. Lepiej więc sprzedającemu dać zaliczkę, bo jest mniej zobowiązująca od  zadatku i w razie czego nie przepadnie, jeśli bez naszej winy nie  będziemy mogli sfinalizować transakcji. Znaczenie zadatku określa art. 394 kodeksu cywilnego. Jeśli nie  wywiążemy się z umowy, druga strona może bez wyznaczania nam dodatkowego terminu odstąpić od umowy i zachować otrzymany zadatek. Powód niewywiązania się z umowy nie jest obojętny, ale to zainteresowany powinien wykazać, że np. przyczyną są okoliczności od niego niezależne. Jeśli tak się nie stanie, wtedy tracimy dany przez nas zadatek. Jeśli zaś sami daliśmy zadatek, a nie dojdzie do wykonania umowy z przyczyny leżącej po drugiej stronie (np. sprzedadzą mieszkanie wcześniej komuś, kto zaoferował wyższą cenę), to możemy wtedy żądać jako rekompensaty kwoty dwukrotnie wyższej niż zadatek. Oznacza to, że jeśli kupujący wpłacił zadatek w wysokości 10 tys. zł, od wycofującego się z umowy sprzedającego powinien dostać 20 tys. zł. Co ciekawe, taka regulacja obowiązuje, gdy w umowie tego problemu nie uregulujemy inaczej.

Bądź gotowy na zmianę ceny w spółdzielni

Spółdzielnie też budują mieszkania, ale sprzedają je na innych zasadach niż deweloperzy. Nie podpisuje się tam umów przedwstępnych, a następnie finalnych z określoną z góry ceną całości. Spółdzielnie wymagają, aby  osoby kupujące u nich mieszkania zostawały członkami spółdzielni, uiściły wpisowe, udziały, a także wniosły wkład budowlany. W zamian za  to zawierają umowy na budowę lokalu, a potem przenoszą na  zainteresowanych własność wybudowanych mieszkań lub domów. I tu zaskoczenie – cena ostateczna może ulec zmianie, i to nawet znacznie, bo z prawa spółdzielczego wynika, że pokrywa się pełne koszty budowy mieszkania, a te są ostatecznie ustalane dopiero kilka miesięcy po zakończeniu inwestycji. Spółdzielca, mając już więc klucze i  urządzając swoje lokum, może się dowiedzieć o sporej dopłacie do  wyliczonej wcześniej kwoty. Rzadko zdarzają się obniżki, choć jest to  teoretycznie możliwe. W porównaniu z budynkiem bądź osiedlem postawionym przez dewelopera trudno jest też zmienić zarządcę nieruchomości, którym z mocy prawa jest spółdzielnia.

Różnica między zadatkiem a zaliczką

Zadatek – gdy umowa nie dochodzi do skutku z winy kupującego, traci on wpłacony zadatek. Gdy wina leży po stronie sprzedającego, musi on zwrócić kupującemu kwotę zadatku w podwójnej wysokości. Zaliczka – gdy umowa nie dochodzi do skutku, zaliczka jest zwracana, bez względu na  przyczynę fiaska transakcji. Z zaliczką jest inaczej – jeśli umowa nie zostanie wykonana, zaliczka jest zwracana temu, kto ją dał, bez względu na przyczynę niedotrzymania umowy. Nie ma natomiast wielkich różnic między zadatkiem a zaliczką, gdy wszystko przebiega zgodnie z planem. Wtedy wpłacone pieniądze zalicza się na poczet należności. Surowe zasady przepadku zadatku nie obowiązują jedynie wtedy, gdy strony zdecydują się rozwiązać umowę. Wtedy zadatek jest zwracany, nie ma też obowiązku zapłaty drugiej stronie jego podwójnej wysokości. To samo dotyczy sytuacji, gdy nie dochodzi do  realizacji umowy z powodu okoliczności, za które żadna ze stron nie  ponosi odpowiedzialności (albo odpowiedzialność leży po obu stronach). Wiele zależy więc od precyzyjnego sformułowania zapisów umowy. Jeszcze inną opcją jest tzw. odstępne. Możemy zastrzec w umowie, że od niej odstąpimy w wyznaczonym wcześniej terminie. Wtedy umowa uważana będzie za niezawartą, jednak druga strona otrzyma stosowane wynagrodzenie, np. 1 proc. ceny mieszkania. Skorzystaj z programu „Rodzina na swoim" Specjalne preferencyjne kredyty są hitem rynku nieruchomości. Ich mechanizm jest prosty – państwo pokrywa część odsetek od kredytów zaciągniętych na kupno mieszkania lub domu, których metraże i ceny mieszczą się w ustawowych limitach. Limity te to obecnie w Warszawie ok. 8 tys. zł za metr kwadratowy. W innych miastach są zdecydowanie niższe. Kredyt mogą otrzymać oboje małżonkowie, ale też osoby samotnie wychowujące dzieci (małoletnie, objęte zasiłkiem pielęgnacyjnym, a także uczące się do ukończenia 25. roku życia). Co ciekawe, nawet jeśli osoby takie w ocenie banku nie mają zdolności kredytowej, to nie wszystko stracone. Kredyt preferencyjny mogą bowiem wziąć na siebie ich bliscy (np. rodzice, teściowie, rodzeństwo). Program „Rodzina na swoim” przewiduje jednak także wiele ograniczeń. Mogą z niego skorzystać jedynie te rodziny,które nie mają nawet części domu lub mieszkania. Nie  można być też najemcą mieszkania, choć w tym wypadku przepisy nie są tak restrykcyjne i zainteresowani kredytem mają pół roku na rozwiązanie najmu. Jeśli to zrobią, mogą liczyć na dopłaty do odsetek od kredytu. > dopłat do odsetek nie stosuje się też przez cały okres finansowania (przy kredytach hipotecznych to obecnie z reguły 30-35 lat), ale jedynie przez osiem lat > zainteresowani nie otrzymują też bezpośrednio pieniędzy, tylko wpływają one do banków, które udzieliły preferencyjnych kredytów Ubezpiecz kredyt i mieszkanie Większość transakcji zakupu nieruchomości dokonywana jest na kredyt. Podpisując umowę przedwstępną, warto więc ustalić dość daleki termin zawarcia ostatecznej transakcji, aby mieć wystarczająco dużo czasu na  załatwienie związanych z kredytem formalności. W przeciwnym razie może nam nawet przepaść wpłacony zadatek. Kupując mieszkanie na kredyt (zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym), musimy pamiętać o  ubezpieczeniu. Mieszkanie możemy ubezpieczyć już na etapie budowy (chodzi o okres nie  tylko wznoszenia budynku, ale też wykańczania lokum wewnątrz). Ubezpieczenia takie obejmują najczęściej: pożary, uderzenia pioruna, eksplozje, uderzenia samolotu, silnych wiatrów, gradu, zamachów przestępczych. Ubezpieczenia takie obejmują ponadto np. akcje ratownicze, uprzątnięcie pozostałości po szkodzie, rozbiórkę. Kilku ubezpieczycieli proponuje takie polisy z możliwością cesji uprawnień na  bank. W ubezpieczeniu podczas budowy chodzi bowiem o zabezpieczenie interesów kredytodawcy. Składkę można opłacić jednorazowo albo uiszczać ją w ratach, np. co kwartał. Gdy już odbierzemy klucze, warto ubezpieczyć nasze cztery kąty przed np. zalaniem, włamaniem, pożarem. Poważny incydent może zniszczyć nam lokum, czyli wpłynąć na obniżenie jego wartości. Tu wybór ubezpieczeń mamy duży, polisy takie są w ofercie praktycznie wszystkich ubezpieczycieli. Można ubezpieczyć samo mieszkanie (mury i części składowe) lub samo jego wyposażenie, ale też można mieć produkt połączony. Z jeszcze innymi rodzajami ubezpieczeń spotykamy się, biorąc kredyt mieszkaniowy. Bank może wtedy żądać ubezpieczenia z powodu zbyt niskiego wkładu własnego. Ubezpieczenie to formalnie zawiera bank, ale od nas ściąga składki. Często spotykamy się z żądaniem zapłaty całej składki z góry, np. za 36 miesięcy. Gdy dopłacimy brakujące środki na wkład własny, możemy od banku zażądać zwrotu nadpłaty za okres, gdy ubezpieczenie nie  jest już potrzebne. Tak wynika ze stanowiska Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), który uważa, że banki mają prawo wyegzekwować nadpłatę składek za niewykorzystane okresy ubezpieczenia, tak więc taką samą możliwość powinni mieć kredytobiorcy. Policz, ile zapłacisz za akt notarialny Cena mieszkania i ewentualna prowizja dla pośrednika to nie wszystkie wydatki związane z zakupem. Ważnym elementem kosztów jest też taksa notarialna. Jej stawki określa kilkukrotnie zmieniane rozporządzenie z  28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej (Dziennik Ustaw z 2004 r., nr 148, poz. 1564 ze zm.). Co do zasady – im wyższa wartość mieszkania, tym niższa stawka procentowa, chociaż wylicza się ją według kilku wzorów (patrz ramka). Co  istotne, przy obliczaniu wartości przedmiotu czynności notarialnej nie  odlicza się obciążeń i bonifikat, w tym hipotek. Przykład Kupując mieszkanie za 250 tys. zł, zapłacimy notariuszowi 1770 zł, ale  do tego należy jeszcze doliczyć VAT w wysokości 22 proc., co razem daje 2159,40 zł. Do tego dochodzą jeszcze kwoty za odpisy z aktu notarialnego, opłaty sądowe za założenie i wpis do księgi wieczystej itp. To dodatkowo nawet kilkaset złotych. Czasem jednak zapłacimy mniej, jeśli np. deweloper wynegocjuje z  notariuszem niższe stawki. Sami też możemy spytać o niższe stawki, ale  taka „promocja” zdarza się sporadycznie. Przy zakupie mieszkania na  rynku wtórnym nie płacimy VAT od ceny sprzedaży, ale musimy uiścić podatek od czynności cywilnoprawnych (2 proc.). W kilku sytuacjach taksa notarialna spada o połowę wobec pierwotnych wyliczeń. Zdarza się to, gdy podpisujemy z deweloperem aktem notarialnym umowę zobowiązującą z  zastrzeżeniem warunku albo terminu. Gdy jednak potem zawieramy wypełniającą ją umowę przenoszącą własność, też płacimy połowę stawki, a  więc ostatecznie wychodzi na to samo. Na rynku wtórnym połowę stawki zapłacimy przy nabywaniu mieszkania własnościowego. Nabywcy lokali w  spółdzielniach płacą połowę stawki taksy notarialanej, gdy kupują lokal w budowie (tzw. ekspektatywę) albo gdy zawierają umowę o ustanowienie odrębnej własności lokalu na koniec budowy.

Okładka tygodnika WPROST: 21/2010
Więcej możesz przeczytać w 21/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 21/2010 (1424)

  • POCZTA 16 maj 2010, 11:00 Kto nie lubi konkurować Najpierw myślałem, że mnie oczy mylą. Potem wydawało mi się, że „Wprost" zaatakowało stado drukarskich chochlików. Ostatecznie doczytałem, że to prawda: ani Jagiellonka, ani Uniwersytet Warszawski,... 4
  • Zdolność świecenia 16 maj 2010, 11:00 „My wszyscy jesteśmy robaczkami.Ale ja, myślę, jestem robaczkiem świętojańskim” – powiedział kiedyś Brytyjczyk Winston Churchill. Nie mylił się. Jego blask trwa do dziś. Czy kiedy my lub nasze dzieci będziemy spoglądać na Polskę 2010 z historycznej... 6
  • Z życia koalicji, z zycia opozycji 16 maj 2010, 11:00 Kandydatką platfusów na rzecznika praw obywatelskich jest Irena Lipowicz, o której nie da się pisać bez ciepłej sympatii. Irenka – pozwolimy sobie tak ją poufale nazywać – była jedną z najlepszych parlamentarzystek III RP.... 8
  • Powrót Tuska 16 maj 2010, 11:00 „Pamięta o tragicznej przeszłości, ale zapatrzony jest we wspólną przyszłość. Potrafi współpracować z innymi krajami i tworzyć kompromisy” – mówiła o Donaldzie Tusku kanclerz Niemiec Angela Merkel, wręczając mu w Akwizgranie prestiżową nagrodę Karola... 10
  • SKANER 16 maj 2010, 11:00 16
  • Odkurzanie PO-PiSu? 16 maj 2010, 11:00 Jarosław Kaczyński wraz ze swoim sztabem poważnie rozważa możliwość złożenia Platformie propozycji powrotu do rozmów o wielkiej koalicji PO-PiS – wynika z ustaleń „Wprost”. – To byłaby zagrywka wyborcza – twierdzi poseł PO Jarosław Gowin. 16
  • Ile trwa wyjaśnianie katastrof lotniczych 16 maj 2010, 11:00 Tempo wyjaśniania powodów smoleńskiej katastrofy budzi w Polsce kontrowersje. A ile trwało dochodzenie przyczyn innych głośnych wypadków lotniczych? 16
  • Przegląd prasy zagranicznej 16 maj 2010, 11:00 Komorowski oszukany Novaja GazetaPełniący obowiązki polskiego prezydenta Bronisław Komorowski przyjechał do Moskwy po Katyń. I już na wstępie został brutalnie oszukany. W błysku fleszy prezydent Miedwiediew wręczył mu 67 tomów akt... 20
  • Puls gospodarki 16 maj 2010, 11:00 Szkoła wynalazcówPolskie uczelnie techniczne nie kształcą wynalazców. W ocenie Komisji Europejskiej pod względem innowacyjności zajmujemy w Unii piąte miejsce od końca. Politechnika Warszawska chce to zmienić i uruchamia Studium... 22
  • Cisi bohaterowie 16 maj 2010, 11:00 Politycy traktują ich często jak członków rodziny, choć czasem nie znają ich nazwisk. Dziewięciu z nich zginęło pod Smoleńskiem. Ich koledzy, którzy na lotnisku czekali na prezydencki samolot, od pierwszych chwil po katastrofie otoczyli opieką ciało prezydenta i zapobiegli... 24
  • Coś drgnęło w filmie 16 maj 2010, 11:00 Ustawa o kinematografii powołująca Polski Instytut Sztuki Filmowej rodziła się w ogniu krytyki i protestów. Dziś nawet najbardziej zagorzali jej oponenci przyznają, że dzięki niej polskie kino odżyło. W ubiegłym tygodniu został ogłoszony konkurs na nowego dyrektora PISF. 28
  • Zapytaj wprost - Zawsze byłem stronniczy 16 maj 2010, 11:00 Jan Pospieszalski, dziennikarz i muzyk, autor filmu „Solidarni 2010” odpowiada na wybrane pytania czytelników internetowego wydania „Wprost”. Nie ustosunkował się do wszystkich na znak protestu wobec niektórych nieprzychylnych komentarzy na stronie... 30
  • Lud głupi wszystko kupi 16 maj 2010, 11:00 Ten barwny cytat z klasyka marketingu politycznego Jacka K. najlepiej opisuje trwającą od kilkunastu dni kampanię wyborczą na urząd prezydenta w wykonaniu Prawa i Sprawiedliwości. 32
  • Rozmowa niepolityczna - Mistrz parkietu 16 maj 2010, 11:00 Rozmowa z Andrzejem Klesykiem, prezesem PZU 34
  • Portret współczesnego przestępcy 16 maj 2010, 11:00 Cztery razy rzadziej niż dziesięć lat temu kradnie i włamuje się do mieszkań. Pięć razy rzadziej jego łupem padają samochody – tak wynika z policyjnych statystyk. Zamiast napadać na banki czy rabować tiry, woli handlować narkotykami. Chętnie okrada skarb państwa z... 37
  • Prezes do zadań specjalnych 16 maj 2010, 11:00 Jacek Krawiec, szef PKN Orlen, mówi o sobie, że nie boi się robienia porządków. Nie uporządkował jeszcze wszystkiego, ale paliwowy gigant odzyskał zaufanie inwestorów i znów przynosi zyski. W pracy Krawcowi pomaga wytrwałość – cecha, którą wykształcił, trenując sport. 42
  • Zrzutka na Grecję 16 maj 2010, 11:00 Decyzja o przeznaczeniu 750 mld euro na pomoc zagrożonym kryzysem państwom zajęła politykom europejskim i przedstawicielom MFW dwa dni. Rozpatrzenie standardowego wniosku kredytowego w banku trwa przynajmniej dwa miesiące. Skąd dokładnie pomysłodawcy zamierzają wziąć pieniądze... 44
  • Akropol nad Wisłą 16 maj 2010, 11:00 Przyjęcie Grecji do Unii Europejskiej w styczniu 1981 roku podyktowane było chęcią stabilizacji wstrząsanego kryzysami kraju i ostatecznego przezwyciężenia skutków dyktatury „czarnych pułkowników”. Pośpiech, w którym Bruksela toczyła łagodne negocjacje z... 45
  • Głos z Ameryki - Nie warto pomagać 16 maj 2010, 11:00 Amerykanie są proszeni o to, by wsparli udziałowców banków japońskich, kanadyjskich i europejskich. Samo w sobie jest to co najmniej dyskusyjne i może budzić sprzeciwy, a poza tym takie dotowanie jest niepotrzebne. Na dłuższą metę przyniesie to prawdopodobnie więcej złego niż... 46
  • Kredyt nasz powszedni 16 maj 2010, 11:00 9,2 tys. zł – tyle statystyczny Polak, bez względu na to, czy chodzi do przedszkola, czy właśnie obchodzi setne urodziny, jest winny bankom. Łącznie jesteśmy zapożyczeni w instytucjach finansowych na ponad 350 mld zł. I każdego roku suma ta powiększa się o kolejne... 48
  • Kredyty, łączcie się! 16 maj 2010, 11:00 Kredyty, łączcie się! Czy kredyt konsolidacyjny to sposób na ułatwienie sobie życia, czy na wzięcie na plecy dodatkowego ciężaru? To zależy. Przed wyborem trzeba poważnie rozważyć, czy pomoc tego typu jest nam naprawdę potrzebna. 51
  • Wyrok: odroczenie 16 maj 2010, 11:00 W filmie „Wrota piekieł” pracownica amerykańskiego banku odmawia przesunięcia spłaty hipoteki starszej kobiecie. I zostaje za to szybko ukarana – kobieta okazuje się żądnym zemsty demonem. Choć demony z reguły nie biorą kredytów i polscy bankowcy mogą spać... 52
  • Dotacje z unii 16 maj 2010, 11:00 Aby skorzystać z unijnych dotacji, trzeba mieć nie tylko dobry pomysł na biznes, porządnie przygotowany wniosek i trochę szczęścia, ale także wkład własny w planowany projekt. A co, jeśli nasze kieszenie są puste? Wtedy pomocne mogą się okazać tzw. kredyty pomostowe. 54
  • Polską wódkę piłem na własnym weselu 16 maj 2010, 11:00 Rozmowa z Bruce’em Willisem, aktorem, twarzą kampanii reklamowej wódki Sobieski, udziałowcem Grupy Belvedere 55
  • Trzeba znać swoje miejsce w szeregu 16 maj 2010, 11:00 Rozmowa z Janem Kulczykiem, właścicielem Kulczyk Holding, najbogatszym człowiekiem w Polsce 56
  • Alergia na łupki 16 maj 2010, 11:00 Polska ma duże zasoby gazu – to wiadomo od dawna. Największa firma w branży nie chce go jednak wydobywać. Dostawy rosyjskie są obciążone ryzykiem, ale i tak bardziej opłacalne. 58
  • Regionalnie wywarzone 16 maj 2010, 11:00 Piwo najlepiej się sprzedaje wokół komina – głosi stare przysłowie piwowarów. Potwierdził je ostatni kryzys, który przetrzepał kieszenie największych producentów piw, a umocnił browary lokalne. Wszystko dzięki powracającej modzie na piwa regionalne, o nietypowym smaku i... 61
  • Jak kupić mieszkanie 16 maj 2010, 11:00 Decyzja o kupnie mieszkania lub domu bywa jedną z najważniejszych w życiu. To duże obciążenie finansowe, więc zwykle kupującym towarzyszy lęk. Boimy się, że oszuka nas deweloper lub agencja nieruchomości. Nie wiemy, jakie dokumenty sprawdzić i jak je zweryfikować. Dodatek... 64
  • Wiosna dewiantów 16 maj 2010, 11:00 Wiosną i latem więcej jest zachowań ekshibicjonistycznych, podglądactwa, ocieractwa i usiłowań zgwałcenia. Z badań międzynarodowych i polskich wynika, że od 20 do 30 proc. kobiet doświadczyło tego typu zachowań ze strony mężczyzn. 71
  • Wojna o piersi 16 maj 2010, 11:00 Polskie Towarzystwo Ginekologiczne podobnie jak Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by kobiety po 40. roku życia profilaktycznie wykonywały badania piersi co dwa lata, a po pięćdziesiątce – nawet co roku. Przekonanie, że tylko tak można w porę wykryć raka piersi, jest... 72
  • Różne płcie, te same mózgi 16 maj 2010, 11:00 Rozmowa z prof. Lise Eliot, neurobiologiem i autorką książki „Pink Brain, Blue Brain” (Różowy mózg, niebieski mózg) 74
  • Seks z neandertalczykiem 16 maj 2010, 11:00 Neandertalczyk całkowicie nie wyginął, wielu z nas nosi go w sobie. Nie ma już wątpliwości, że nasz wymarły kuzyn uprawiał seks z Homo sapiens. Co więcej, mieli oni także płodne potomstwo, które przekazało dalej mieszankę ich genów. 76
  • Kochliwy jak mężczyzna 16 maj 2010, 11:00 Komedie romantyczne przekonują, że d pierwszego wejrzenia zakochują się zwykle kobiety. Najczęściej roztrzepane blondynki. Nic podobnego, to mężczyzna zakochuje się pierwszy! 79
  • Kaczyńscy ante portas 16 maj 2010, 11:00 Kaczyńscy ante portas Wczoraj „kartofel” i „jadowity karzeł”, dziś „waleczny patriota” i „wielki proeuropejczyk”. Po śmierci prezydent Lech Kaczyński doczekał się w Niemczech szacunku i uznania. Jaką prasę będzie miał drugi... 80
  • Dmitrij Innowator 16 maj 2010, 11:00 Aby zobaczyć rosyjską Dolinę Krzemową, trzeba mieć dobre gumowce. Ogromny teren w Skolkowie pod Moskwą to na razie pola i łąki. Po wiosennych roztopach trudno tam przejść suchą stopą. „Kiedy przyjedziesz za kilka lat, wszędzie będą stały supernowoczesne budynki, w... 82
  • Ławeczki i cokoły 16 maj 2010, 11:00 Postawienie pomnika nie jest prostą sprawą. Najpierw trzeba ustalić, komu go wznieść, potem jaki. Czy ma być bardziej pompatyczny, czy też przyjazny obywatelowi, taki na ludzką skalę… Od czego to zależy? 84
  • Komputer z futerkiem 16 maj 2010, 11:00 Rozmowa z Dorotą Koziarą, cenioną polską projektantką, jurorką konkursu Machina Design 86
  • Nie lubię walczyć 16 maj 2010, 11:00 Rozmowa z Kazikiem Staszewskim 88
  • Świadectwo epoki 16 maj 2010, 11:00 Marek Nowakowski w ciągu 52 lat swej literackiej działalności zawsze znajdował chętnych, życzliwych czytelników. W gorszej sytuacji byli owi czytelnicy pragnący kompletować dzieła ulubionego autora. 89
  • Przyczajony kotek, ukryty tygrys 16 maj 2010, 11:00 Nie lekceważ wątłego kotka, może się stać bezwzględnym tygrysem – mówi przysłowie mongolskie. Jego prawdziwość potwierdzają losy osieroconego w dzieciństwie Temudżyna, który stał się Czyngis-chanem, ojcem imperium Mongołów. Za tydzień we „Wprost” nominowana... 90
  • Pierwszoligowy aktor drugoplanowy 16 maj 2010, 11:00 W ubiegły wtorek, 11 maja, zmarł Maciej Kozłowski, świetny aktor, zapalony piłkarz i bezinteresowny społecznik. 92
  • Krynica-Zdrój: raj dla elit 16 maj 2010, 11:00 Pijalnia wód mineralnych w Krynicy-Zdroju musi zostać zmodernizowana; jeśli nie, zostanie wyburzona – po tym oświadczeniu burmistrza na początku roku rozgorzała dyskusja o zabytkowej architekturze uzdrowiska. Obrońcy obiektu ze szkła i stali z 1971 r. przypominają, że... 94
  • Wariat prezydentem 16 maj 2010, 11:00 Jak zwykle oprócz liczących się kandydatów swój akces do walki o urząd prezydenta zgłosili także kandydaci zwani przez media egzotycznymi. Próbował swych sił m.in. kapitan Józef Wójcik, autor książek marynistycznych, Bogdan Szpryngiel, właściciel zamku, Roman Włos, sprzedawca... 97

ZKDP - Nakład kontrolowany