Niezniszczalny

Niezniszczalny

Przeżył holocaust. przeżył zabójstwo żony. Przeżył szwajcarskie więzienie i potępienie połowy świata. Roman Polański niczym Feniks odradza się po każdym kryzysie. Właśnie zaczyna kolejny film.
O tym, że szwajcarska minister sprawiedliwości Eveline Widmer-Schlumpf nie zgodziła się na jego ekstradycję do USA, Polański dowiedział się od  swoich adwokatów. Jej decyzja, uzasadniona tym, że Amerykanie nie  udostępnili zeznań prokuratora 33 lata temu oskarżającego reżysera o  stosunek z nieletnią Samanthą Geimer, kończy 10-miesięczny areszt domowy reżysera w Gstaad. – Roman Polański jest wolnym człowiekiem – ogłosiła szwajcarska minister. Co dalej? Adwokaci Polańskiego zapowiadają walkę o  ostateczne umorzenie sprawy. Jednak przedstawiciele amerykańskiego Departamentu Stanu twierdzą, że zamierzają nadal szukać sposobu na  doprowadzenie reżysera przed sąd.

Powrót po latach nierozstrzygniętej sprawy Romana Polańskiego z 1977 roku wzbudził na świecie emocje. „Oburzające aresztowanie Romana Polańskiego" – zatytułowała swój felieton w internetowym wydaniu „Washington Post" opublikowany zaraz po  aresztowaniu Anne Applebaum. „Dlaczego akurat Szwajcaria – kraj, który tradycyjnie strzegł tajnych kont bankowych międzynarodowych przestępców i skorumpowanych dyktatorów – postanowiła aresztować Polańskiego?" –  pisała. Applebaum przypominała, że ofiara mu wybaczyła i że „został już ukarany”, gdyż nie mógł przyjechać do USA i innych krajów, skąd groziła mu ekstradycja.

Redakcja „Washington Post" miała jednak inne zdanie: „Nie ma znaczenia, że Polański ma 76 lat, że ma talent, że jego życie było pełne niewyobrażalnych okropności, że sprawa ciągnie się już kilka dziesięcioleci. Nie ma nawet znaczenia, że jego nieletniaofiara, dzisiaj dorosła, mu wybacza. Ważne jest, że przyznał się do seksu z 13-latką. Nic nie usprawiedliwia jego czynu" – taka opinia znalazła się w  redakcyjnym wstępniaku.

Gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger zapowiadał: – Gdyby nastąpiła ekstradycja Polańskiego do Ameryki i  stanął tu przed sądem, powinien być potraktowany jak każdy inny podsądny. Nie rozważałbym możliwości skorzystania z prawa łaski. Podzieliło się także środowisko filmowe. Brytyjska aktorka Emma Thompson najpierw podpisała środowiskową petycję o zwolnienie Polańskiego i  umorzenie jego sprawy. Następnie wycofała poparcie. Aktor Michael Douglas odmówił poparcia petycji od razu. – Polański złamał prawo –  tłumaczył swoją decyzję. Natomiast Whoopi Goldberg broniła Polańskiego, twierdząc, że to na pewno nie był „gwałt gwałt".

Dzisiaj, kiedy Polański został uwolniony przez Szwajcarów, jego przyjaciele nie kryją ulgi i  zadowolenia. – Cieszę się razem z jego żoną, dziećmi i tymi wszystkimi, którzy z godnością wspierali go w tych trudnych momentach – powiedział francuski minister kultury Frédéric Mitterand zaprzyjaźniony z  Polańskim. – Dla nas to zaszczyt, że Polański mieszka we Francji.

– Cieszę się, że jest wolny – mówi nam reżyserka Agnieszka Holland. – I że ten koszmar, który dotykał zarówno jego, jak i jego rodzinę, znalazł happy end, przynajmniej jak dotąd. Tym bardziej absurdalne wydają się teraz te miesiące aresztu – dla człowieka w jego wieku to bardzo długi okres.

Andrzej Kostenko, przyjaciel reżysera (razem realizowali „Nóż w  wodzie"): – Polański sprzed 33 lat i ten dzisiejszy, 76-letni ojciec dwojga dzieci, to naprawdę różne osoby. Dziś to, co zdarzyło się tyle lat temu, jest trudne do osądzenia.

– Myślę, że ta decyzja jest absolutnie dobra – mówi o uwolnieniu Polańskiego przez Szwajcarów Andrzej Serdiukow, szef Syrena Films, producent filmowy i przyjaciel reżysera. – Polański odpokutował psychicznie za to, co się wtedy wydarzyło. W Europie po 30 latach i  oświadczeniu pokrzywdzonej, że nie chce, by ścigać Polańskiego, ta  sprawa nie miałaby racji bytu. To pokazuje ułomność amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości.

A Krzysztof Zanussi tłumaczy: – Polański przez całe życie sam tworzył sobie zagrożenia. Jego sposób życia był jego wyborem. Hollywood lat 70. dużo bardziej niż teraz było miejscem ekscesu i transgresji, również seksualnej, i on do tego świata ekscesu należał, z wszystkimi tego konsekwencjami. Co oczywiście nie usprawiedliwia jego nagannego czynu.

Publicznie wypowiedziała się także żona Polańskiego Emmanuelle Seigner: – Jestem bardzo podekscytowana tym, że możemy już wrócić do normalnego, codziennego życia, a także realizować nasze projekty zawodowe – stwierdziła w rozmowie z francuskimi dziennikarzami.

Kolejnym projektem Polańskiego będzie adaptacja dramatu francuskiej pisarki Yasminy Rezy „Bóg mordu". To nie jest plan, który narodził się teraz. Reżyser chciał go zrealizować, zanim zatrzymała go szwajcarska policja. Czas aresztu poświęcił na pracę nad scenariuszem, po części wspólnie z odwiedzającą go w Gstaad Rezą. Zdjęcia do „Boga mordu" mają się rozpocząć na początku przyszłego roku.

Ale to niejedyny projekt Polańskiego. Jak twierdzi Serdiukow, Polański pisze scenariusz o swoich amerykańskich doświadczeniach z lat 70. Można się więc spodziewać, że  będzie chciał rozprawić się z amerykańskimi mediami, wymiarem sprawiedliwości czy hipokryzją środowiska filmowego. Nie ma w tym nic dziwnego. Polański od zawsze prowadzi przewrotną grę z zainteresowaniem, jakie wzbudza.

Dziecko Holocaustu

A zatem Polański uszedł z opresji cało. Po raz kolejny. Jak nikt potrafi podnieść się z tragicznych, bolesnych doświadczeń. Ma ich za sobą tyle, że można byłoby obdzielić nimi kilka osób i ciągle ich życie miałoby niewiele wspólnego z banałem. Kiedy w 1977 roku po oskarżeniu o kontakty seksualne z nieletnią Polański spędził 40 dni na obserwacji w szpitalu psychiatrycznym, biegły lekarz napisał w opinii o nim: „Pobyt w  więzieniu byłby dla oskarżonego szkodliwy i niecelowy. Szczególnie że  całe jego dotychczasowe życie wydaje się pasmem kar".

Za jedną z najważniejszych można uznać dzieciństwo Polańskiego. Urodził się w 1933 roku w Paryżu, kilka miesięcy po dojściu Hitlera do władzy. Jego ojciec Ryszard był żydowskim emigrantem z Krakowa, który przeniósł się na Zachód, by zostać sławnym malarzem. W 1936 roku rodzina Polańskich wróciła do Polski. Zamieszkali w Krakowie. Romek został zapisany do przedszkola, z którego został wyrzucony za zaproponowanie opiekunce, by „pocałowała go w dupę". Dyrektorka placówki określiła go  jako „osobliwe połączenie dziecka nad wiek rozwiniętego i zapóźnionego w  rozwoju".

Podczas okupacji Polańscy mieszkali najpierw w dzielnicy żydowskiej, potem w getcie. W 1941 roku 8-letni Roman po raz pierwszy zobaczył śmierć. Staruszka prowadzona w grupie kilkunastu żydowskich rodzin nie dotrzymywała kroku reszcie. Oficer strzelił jej w plecy.

Sytuacja w getcie stawała się coraz trudniejsza, dlatego ojciec Romana postanowił oddać go pod opiekę rodzinie Wilków mieszkających na  przedmieściu. Ci znaleźli rodzinę na wsi, która za pieniądze zgodziła się przyjąć chłopca. Ale trwało to kilka dni. Kiedy Romek wrócił do  getta, aresztowano jego matkę. Dopiero po zakończeniu wojny okazało się, że trafiła do Auschwitz. Zginęła w komorze gazowej, będąc w czwartym miesiącu ciąży. Niedługo ojciec Polańskiego także został wywieziony –  gdy po wojnie wrócił do Krakowa, okazało się, że był w obozie w  Mauthausen. Roman, który został sam, wymyślił sobie nową tożsamość, żeby przetrwać poza gettem. Jako niemieckie dziecko Roman Wilk bywał codziennie na dwóch seansach w kinieŚwit, co pozwalało mu oderwać się od  codziennego obrazu, śmierci, głodu, łapanek. Dalsza rodzina wysłała go  znowu na wieś, gdzie spędził 16 miesięcy – do końca wojny.

Jak pisze Christopher Sandford w biografii reżysera zatytułowanej „Polański": „Podejmowano wiele wysiłków mających wyjaśnić to, co wydarzyło się w  1977 roku, jako wynik wypaczonego dzieciństwa. Bez zapuszczania się na  poletko psychiatrii można przyjąć, że w późniejszym życiu Polański mógł mieć problemy ze zrozumieniem, iż nie wszyscy dorastali tak szybko jak on. W każdym razie w wieku 43 lat znalazł się w łóżku z partnerką o 30 lat młodszą od siebie, oddawał się z nią różnym czynnościom seksualnym, a następnie odwiózł dziewczynę do domu i udał się do codziennych zajęć. Gdy dziennikarz Franz-Olivier Giesbert zbeształ go podczas wywiadu w >Le Nouvel Observateur< za to, że >spał z trzynastolatką<, Polański odpowiedział: >Wkrótce miała skończyć czternaście<".

Polański przetrwał wojnę, podniósł się również po brutalnym morderstwie, którego ofiarą w  1969 roku padła jego żona Sharon Tate. A także po wymuszonej ucieczce z  Ameryki w 1977 roku. Za każdym razem na tragedię czy życiowe niepowodzenie reagował w ten sam sposób: kręcił film. Po zamordowaniu Tate przez bandę Charlesa Mansona zrealizował „Tragedię Makbeta", film wypełniony przemocą. Krytycy na całym świecie jednogłośnie uznali „Tragedię…" za osobisty egzorcyzm Polańskiego. Z kolei po ucieczce z  USA, z oskarżeniem o gwałt na nieletniej na karku, reżyser nie cofnął się przed zrealizowaniem „Tess", swobodnej adaptacji powieści „Tessa D’Urberville” Hardy’ego.W opowieści o uwiedzeniu i zgwałceniu młodej bohaterki jawnie prowokował. W roli głównej wystąpiła Nastassja Kinski, wtedy związana z Polańskim. Ona miała 18 lat, on – 46. Co łatwe do  przewidzenia, część opinii publicznej trzęsła się z oburzenia. Mimo to  po opóźnionej premierze w USA w 1981 roku „Tess” dostała trzy Oscary, Złoty Glob i nagrodę BAFTA.

Człowiek do recyklingu

Problem w tym, że największa siła Polańskiego to jednocześnie jego największa słabość. Ma niespożytą życiową energię, która nie pozwala mu się poddać. Zarazem jest w tej energii coś mrocznego. Jak tłumaczy Kazimierz Kutz, chodzi o „obciążenie psychiczne dziecka, które przeżyło Holocaust w najgorszej wersji". – Gdy Polański uratował się z  Holocaustu, odczuł wolność i potrzebę wyżycia się. Zahartował się w  czasie wojny, a po jej zakończeniu poczuł łapczywość na życie, parcie do  przodu, pęd do dziewcząt, niezwykłą towarzyskość, namiętne konsumowanie życia. Myślę, że za tę zachłanność życia przyszło mu w końcu zapłacić –  mówi.

Kutz dodaje, że jednocześnie Polański nosił w sobie po Holocauście jakąś „skazę": – W jego wszystkich filmach widać jakąś złą tajemnicę. Uważam, że w żadnym filmie – nawet w „Pianiście" – nie dotknął tamtych swoich najgłębszych przeżyć. Przeżył to tak dotkliwie, że nie potrafi o  tym mówić.

Czy więc jest Polański demonem, jak chcieli niektórzy po  obejrzeniu „Dziecka Rosemary"? Wszyscy, z którymi rozmawialiśmy, podkreślają, że Polański to serdeczny, pomocny i  sympatyczny facet o wielkim poczuciu humoru, a przy tym na tyle skromny, iż na planie potrafi zapytać wózkarza o zdanie na temat danego ujęcia. Andrzej Serdiukow pamięta Polańskiego z planu „Pianisty": – Znam go jako człowieka czułego, delikatnego, a przy tym młodego duchem i o niespożytej energii, kochającego pracować. Poza tym jest bardzo rodzinny. Pamiętam, że po zdjęciach przy kolacji nie mówił o filmie, ale  o dzieciach. Chwalił się, że kupił dla córki specjalny grzebień z  drewna, który będzie lepiej służył jej włosom.

Kutz: – Sądzę, że teraz najważniejsza będzie dla niego „kąpiel domowa", jakaś rehabilitacja za  szkody, jakie sprawił dzieciom. Pewnie rodzina będzie sferą naprawczą. Będzie jeszcze lepszym ojcem, niż był do tej pory.

Waleczność i siłę Polańskiego podkreślają Krzysztof Zanussi i Andrzej Kostenko: –  Wytrzymałość musiał w sobie wyrobić jako dziecko, gdy jako 9-latek wypadł z inteligenckiego krakowskiego gniazda wprost w piekło wojny i  getta. Sądzę, że to go uodporniło na kolejne ciosy, które dostawał od  życia. To zadziwiająca wytrzymałość. Ani zabójstwo Sharon Tate, ani uwięzienie w Szwajcarii nie wpędziły go w trwałą depresję, nie  sparaliżowały. Dzwoniłem do niego w czasie jego aresztu domowego w  Gstaad. Opowiadał mi zabawne scenki z więzienia w Winterthur, gdy więźniowie obierali cebulę w okularach pływackich. Takie absurdy pamiętał! Tak chyba nie zachowuje się człowiek załamany?

Trwają spekulacje, czy Polański wróci do dawnej formy. Serdiukow: – Pewnie tak, bo rzuci się w wir pracy, choćby po to, by uciec od myślenia. Choć wiem, że nie jest człowiekiem dużej postury, a teraz to połowa z niego została. Spalił się w więzieniu. I na pewno będzie źle znosił ograniczenia w  podróżowaniu po świecie. To w końcu artysta, człowiek wolny, niezależny, który lubi obejrzeć zachód słońca na drugim końcu świata i napić się przy tym wina.

Kutz: – Co z nim będzie? Trudno powiedzieć, jak zareaguje Hollywood, czy będzie mu łatwo znaleźć producenta, bo przecież po tym napiętnowaniu wiele wpływowych osób przestało go uznawać za partnera do biznesu. Jako człowiek nadaje się do recyklingu, ale wierzę, że odzyskamy go jako twórcę.

Okładka tygodnika WPROST: 30/2010
Więcej możesz przeczytać w 30/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 4
  • Tantaloc IP
    Polanski to geniusz. Ci co na niego psiocza, niech pomysla czy oni sami wyszli by bez jakiegokolwiek uszczerbku z tych przykrosci jakie jego spotkaly. Nie sadze...
    • Polscy antysemici jak zawsze w natarciu...... IP
      Romka znam 50 lat.......wybitny czlowiek...popelnil blad, przyznal sie do niego, poniosl konsekwencje ekonomiczne,byl aresztowany.....a teraz drodzy polscy antysemici prosze sie od niego odpieprzyc.
      • MEGGI IP
        Tak , rzeczywiscie jest niezniszczalny- PEDOFIL!!!!!
        • x IP
          polański to pedofil i tyle

          Spis treści tygodnika Wprost nr 30/2010 (1433)

          • Wojna smoleńska 18 lip 2010, 12:00 Okazuje się, że 4 lipca skończyła się nie tylko kampania prezydencka." Skończył się także czas udawania. Maski opadły, make-up się wytarł, hamulce puściły. To musi być fantastyczne uczucie. Znowu być sobą! 4
          • Na skróty 18 lip 2010, 12:00 Bo nie jest Ursusem  W PiS podnosi się bunt przeciw Joannie Kluzik-Rostkowskiej, który może utrudnić jej wybór na wicemarszałka Sejmu. Posłowie zarzucają jej liberalne poglądy, brak współpracy z klubem parlamentarnym podczas... 7
          • Dwie nagie bliźniaczki 18 lip 2010, 12:00 „Gówno wybiło!" – ogłosił na swoim blogu Janusz Palikot. Skomentował w ten sposób zachowanie polityków PiS atakujących premiera w związku z katastrofą smoleńską. Poseł Platformy wreszcie odżył i odzyskał sens... 9
          • Mokry sen Eskimosów 18 lip 2010, 12:00 Michał Wiśniewski kuriozum był zawsze, obecnie stał się jednak kuriozum nudnym, a co za tym idzie – nierentownym. W desperacji sięgnął po sprawdzoną taktykę zwracania uwagi na swoją osobę, czyli rozwód. Ruch całkiem zrozumiały... 10
          • Wojna smoleńska 18 lip 2010, 12:00 Spisek, zamach, krew na rękach, zbrodnia, ruska trumna, gówno.Tyle zostało z polityki miłości. Teraz jest wojna. 13
          • Wścieklizna polityczna 18 lip 2010, 12:00 Po ludzku wybaczam zarzut, który mi pan stawia, że kierowałem się politycznym wyrachowaniem – mówi Tomaszowi Machale poseł PiS Joachim Brudziński. 16
          • Wojna na górze wciąż trwa 18 lip 2010, 12:00 Dokładnie 20 lat temu wybuchła wojna na górze. To wtedy zaczęła się historia prawdziwej demokracji w Polsce. Ale to również wtedy w polityce pojawiła się retoryka „rewolucji moralnej”. Niestety, żywa do dziś. Zwłaszcza po katastrofie smoleńskiej. 20
          • Walka i maskarada 18 lip 2010, 12:00 Tydzień temu zmarł ks. Henryk Jankowski. Był legendą. Nie tylko piękną. 25
          • Odbijanie TVP 18 lip 2010, 12:00 W tvp wszyscy czekają, że za chwilę przyjdzie nowa ekipa i będzie ciąć równo z trawą. PO już się dogadała z SLD w sprawie telewizji. 28
          • Dość tej ciszy 18 lip 2010, 12:00 Po co nam cisza wyborcza! To anachronizm! Zmieńmy przepisy jak najszybciej, to dziecinnie proste. A już jesienią czekają nas kolejne wybory. 30
          • Niezniszczalny 18 lip 2010, 12:00 Przeżył holocaust. przeżył zabójstwo żony. Przeżył szwajcarskie więzienie i potępienie połowy świata. Roman Polański niczym Feniks odradza się po każdym kryzysie. Właśnie zaczyna kolejny film. 32
          • Najsztub pyta: Wypuścić geja z toalety! 18 lip 2010, 12:00 Czy warszawa będzie miała prezydenta geja i mulata? Co jest pociągającego w dresiarzach? I po co homoseksualistom adopcja dzieci? Krajobraz po gej-paradzie kreśli jej współorganizator Krystian Legierski. 36
          • Gej polityczny 18 lip 2010, 12:00 Wbrew szkolnym mitom polska nie jest krajem tolerancyjnym 41
          • Chcieliście idiotów, to ich macie 18 lip 2010, 12:00 Powodowani nieustającym strachem doprowadziliśmy do tego, że demokracja to już nie tylko wybór mniejszego zła, ale także wybór osoby mającej możliwie mało cech wyrazistych. 42
          • Pierwsi na polskich torach 18 lip 2010, 12:00 Rzadko zdarza się, żeby państwowa spółka w czasach kryzysu tak dobrze radziła sobie w biznesie. Udało się to spółce PKP Cargo. Udało się, bo największy polski operator kolejowych przewozów towarowych rozumie sens słowa „restrukturyzacja”. 44
          • W czołówce Europy 18 lip 2010, 12:00 PKP Cargo to strategiczne ogniwo europejskiego łańcucha logistycznego. W Unii Europejskiej ustępuje jedynie niemieckiemu przewoźnikowi. 44
          • Satysfakcja gwarantowana 18 lip 2010, 12:00 Szybcy, kompetentni i uprzejmi – tak o PKP Cargo mówią jego klienci. Odkąd spółka przestała być prawnie strzeżonym monopolem, uczy się wolnorynkowego abecadła. Skutecznie. 46
          • Po pierwsze - klient 18 lip 2010, 12:00 Rozmowa z Markiem Zaleśnym, członkiem zarządu PKP Cargo SA ds. handlowych 48
          • Wykorzystać koniunkturę 18 lip 2010, 12:00 Lata 2008 i 2009 były dla rynku kolejowych przewozów towarowych nieprzyjazne. Nawet największy europejski przewoźnik Deutsche Bahn odnotował słabsze wyniki. Koniunktura jednak wraca, a spółka PKP Cargo zauważyła to wcześniej niż konkurenci. 49
          • Polak wagi ciężkiej 18 lip 2010, 12:00 Jeszcze nigdy Polacy nie byli tak otyli. Jeśli prowadzone obecnie w Polsce programy profilaktyczne nie przyniosą efektów, niedługo czeka nas katastrofa społeczna i ekonomiczna. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że otyłość lub nadwagę ma już co drugi Polak. W zawrotnym... 52
          • Plusy ujemne, czyli ranking diet 18 lip 2010, 12:00 Wybraliśmy 10 najpopularniejszych diet stosowanych przez Polaków i poprosiliśmy o ich ocenę fachowca z Instytutu Żywności i Żywienia. Okazuje się, że niektóre z nich mogą być niebezpieczne dla zdrowia. 54
          • Kamera pogrubia 18 lip 2010, 12:00 Oni nie mogą źle wyglądać. Oglądając ich w telewizji, nie przypuszczamy nawet, że to dla nas przeszli drakońskie kuracje odchudzające. 57
          • Hollywood, miasto diet 18 lip 2010, 12:00 Gwiazdy przemysłu filmowego od lat dyktują Światu mody na diety. Wiedzą o nich wszystko, bo w świecie show-biznesu, żeby być, trzeba chudnąć. 58
          • Artysta ze spalonej stodoły 18 lip 2010, 12:00 Artysta ze spalonej stodoły Najnowsza akcja performera Rafała Betlejewskiego – jak mówi sam autor – miała pomóc Polakom oczyścić się z grzechu antysemityzmu. 11 lipca, w 69. rocznicę mordu w Jedwabnem, w wiosce pod Tomaszowem Mazowieckim spłonęła stodoła.... 60
          • Nabici w SMS 18 lip 2010, 12:00 Rekordzistka wysłała 1000 sms-ów na telewizyjną loterię, bo wierzyła, że wygraną ma w kieszeni. Inni stracili kilkaset złotych, zanim się zorientowali, że są naciągani. Postanowili walczyć o swoje. 64
          • Poker dla odważnych 18 lip 2010, 12:00 Służba celna przymyka oczy na nielegalne zawody. Właściciele klubów udają, że nie odbywają się one u nich. A sami pokerzyści udają, że nie wiedzą, iż grają nielegalnie. Nowa ustawa hazardowa zepchnęła sportowego pokera do podziemia. 66
          • Zabójcza broń Mela Gibsona 18 lip 2010, 12:00 Jest antysemitą, alkoholikiem, gwiazdorem. Był czas, że należał do najpopularniejszych i najpotężniejszych w Hollywood. Dziś jest jednym z najbardziej znienawidzonych. 68
          • Burka, kaftan niebezpieczeństwa 18 lip 2010, 12:00 Wyrok zapadł w przeddzień święta narodowego. Burkę, muzułmańską szatę zakrywająca postać kobiety, oraz nikab ze szczeliną na oczy skazano na wygnanie z francuskiej przestrzeni publicznej. 72
          • Następcy tronów 18 lip 2010, 12:00 Dzieci swoich rodziców – na razie tylko tyle można powiedzieć o większości potomków najbogatszych Polaków. Jednak niektórzy z nich już próbują własnych sił w biznesie. Spadkobiercy najbardziej znanych polskich milionerów odziedziczą majątek wart 100 mld zł. 74
          • Chiny kupują Europę 18 lip 2010, 12:00 Chińczycy przejmują udziały we włoskim domu mody "Prada". Za 400 mln euro kupili hiszpańskie obligacje 10-letnie. Nie ma tygodnia bez informacji o kolejnych chińskich zakupach w Europie. Polski też nie ominą. 78
          • Pomysły uprawiają seks 18 lip 2010, 12:00 Dlaczego warto jeść robaki? albo co wspólnego mają świnie i beton? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań udzielono podczas zakończonej w piątek konferencji TED Global 2010. TED to już instytucja – tu można usłyszeć o najbardziej niezwykłych pomysłach naukowców,... 80
          • Godard: kinofil, buntownik, emeryt 18 lip 2010, 12:00 Mówiono o nim, że "jest bardziej popularny od papieża i nieco mniej od The Beatles. 50 lat temu nakręcił „Do utraty tchu” i kino już nigdy nie było takie samo. Jean-Luc Godard zapowiada reżyserską emeryturę. Wcześniej jednak przyjedzie do Wrocławia na festiwal Era... 82
          • Betonowe dziedzictwo 18 lip 2010, 12:00 Katowicki spodek na razie uchronił się przed planami radykalnego remontu. Może wreszcie zaczynamy rozumieć, że powinniśmy dbać o wyjątkową architekturę z czasów PRL. 85
          • Lojalność na śniadanie, honor na obiad 18 lip 2010, 12:00 Bohaterami prac Krzysztofa Wodiczki byli już uchodźcy, nielegalni imigranci, bezdomni. Teraz przyszedł czas na polskich weteranów wojennych z Afganistanu i Iraku. 88
          • Człowiek Ptak i inni zaklinacze 18 lip 2010, 12:00 Człowiek ptak nie dogadał się z polskimi kaczkami. ale tancerze z Burkina Faso poznali McDonalda. 92
          • Wolność słowa 18 lip 2010, 12:00 Poseł Brudziński jest politycznym gitowcem. Zero respektu dla wieku, wiedzy, płci czy sytuacji. Niszczenie frajerów jest dla niego celem nadrzędnym. 95
          • Zadajmy sobie bobu 18 lip 2010, 12:00 Mój bób nie jest pospolity, wręcz przeciwnie – jest wykwintny i odkrywam go na nowo, podając miękkie, młode strąki z tartą bułką na maśle. 96
          • Nowe Transformersy w natarciu 18 lip 2010, 12:00 Opis: Megatron, wódz złych Deceptikonów, kończy czytać „Fakt". Odkłada pismo na szafkę nocną, po czym znów nerwowo sięga po nie i ponownie przegląda. Iskry zielonej elektryczności przeskakujące pomiędzy ramieniem a głową... 97
          • Przymuszanie do piłki 18 lip 2010, 12:00 Chyba uznamy wszyscy za oczywiste, że należy wprowadzić przymus chodzenia na mecze polskiej ekstraklasy. I pierwszej klasy. I nawet drugiej. 97
          • Zwierzę potrafi! 18 lip 2010, 12:00 Dawno, dawno temu, za czasów wielkiego polskiego patrioty i komunisty Edwarda Gierka (do niedawna słowa „komunista” i „patriota” były z sobą sprzeczne, ale według nowej wykładni Jarosława Kaczyńskiego już nie są) popularnym hasłem propagandowym był... 98

          ZKDP - Nakład kontrolowany