Wyśpij się w pracy

Wyśpij się w pracy

Dobra wiadomość: popołudniowa drzemka w biurze jest całkowicie legalna i nikt jej nie uzna za przejaw lenistwa. Zła wiadomość: na razie tylko w Stanach Zjednoczonych.
Jakość naszej pracy w dużej mierze zależy od tego, czy jesteśmy wyspani. Naukowcy już dawno udowodnili, że wystarczy jedna zarwana noc, by obniżyć naszą wydajność o 13 procent. W skali całego kraju – ostrzegają badacze – oznacza to wielomiliardowe straty.

Aby ich uniknąć, niektóre amerykańskie firmy zachęcają swoich pracowników, by ucinali sobie drzemkę w godzinach pracy. Koncerny medialne Hearst, Newsweek i Time Warner wykupiły abonamenty w eleganckim Yelo Spa na Manhattanie, gdzie 20 minut snu kosztuje 15 dolarów, a pół godziny, połączone z dodatkowym masażem stóp, 40 dolarów. Prywatność zapewniają zmęczonym pracownikom maleńkie klitki (ciasnota jest przytulna), wypełnione ciepłym światłem i kojącym dźwiękiem (przyspieszają usypianie).

Z kolei firmy Nike i Google, poza pomieszczeniami do karmienia piersią i siłownią, oferują zatrudnionym pokoje ciszy, w których można chwilę pomedytować albo się przespać.

Wiele linii lotniczych, w tym Continental i British Airways, pozwala pilotom na sen w czasie długich międzynarodowych lotów. Śpi oczywiście tylko jeden pilot, ten bardziej zmęczony, a stery przejmuje w tym czasie drugi. Podczas lotów krajowych taka praktyka jest zabroniona.

Mody na drzemkę w pracy nie przespał nowojorski MetroNaps, producent specjalnego krzesła zwanego EnergyPod. To skrzyżowanie kosmicznej kapsuły z wygodną leżanką. Opuszczana plastikowa zasłona całkowicie izoluje od hałaśliwego otoczenia, a po 20 minutach ze snu wybudza delikatny alarm i wibracje. MetroNaps ma swoje wypożyczalnie w USA, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Australii. Jego klientami są m.in. koncerny Procter & Gamble oraz Cisco Systems.

Są też w USA firmy, które wprawdzie nie wprowadziły jeszcze oficjalnych przepisów regulujących spanie w pracy, ale tolerują chrapiących po kątach pracowników. Zwłaszcza gdy spędzają oni w biurze więcej niż 16 godzin. Zmęczeni zasypiają więc na biurkach, na podłodze w pokoju konferencyjnym albo (to chętnie wybierana opcja) we własnym samochodzie na pobliskim parkingu.

Drzemka i żarówka Edisona

Większość Amerykanów śpi krócej niż siedem godzin na dobę, a niemal 20 proc. cierpi potem w ciągu dnia z powodu niewyspania. To nie tylko amerykańska bolączka. Prof. Till Roenneberg z Center of Chronobiology w Monachium, który od wielu lat bada wpływ snu na funkcjonowanie człowieka, ostrzega, że od prawie 100 lat większość ludzi, zwłaszcza w miastach, permanentnie się nie wysypia. Skutki są opłakane: zmęczeni gorzej się uczą, mają słabszą pamięć i niższą wydajność w pracy.

Ale wystarczyłoby kilkanaście minut snu, by poczuli się lepiej. Thomas Edison nie mylił się, twierdząc, że żarówkę wynalazł dzięki poobiednim drzemkom. Bo krótki sen ułatwia podejmowanie decyzji i poprawia nastrój, rozładowuje stres i poprawia zdolności motoryczne. W 2007 roku zakończono w Grecji sześcioletni program, w którym brało udział ponad 23 tys. osób obojga płci w wieku między 20 a 86 lat. Wyniki były alarmujące: drzemka w środku dnia nawet o jedną trzecią obniża ryzyko śmierci z powodu chorób serca, szczególnie u młodych mężczyzn. Specjaliści z NASA dodają, że po drzemce czujność i zdolność do koncentracji wzrastają dwukrotnie, nawet u wypoczętych osób.

Jednak nie należy przeceniać ożywczego wpływu drzemki: owszem, pomoże usunąć poczucie senności, ale nie przywróci pełnej wydajności intelektualnej po zarwanej nocy. Wręcz przeciwnie, może spowodować inercję senną, czyli całkowite oszołomienie i dezorientację. Taki stan utrzymuje się przez blisko pół godziny po przebudzeniu i jest niewskazane, by omawiać wtedy wyniki finansowe firmy. – Ludzki mózg nie przyspiesza od zera do setki w siedem minut – tłumaczy profesor Charles Czeisler z Harvard University, który od wielu lat bada rytmy biologiczne człowieka.

Gdy kilka lat temu próbowano zmierzyć efekty inercji sennej, okazało się, że po przebudzeniu zdolności poznawcze są na równie niskim poziomie jak po sporej dawce alkoholu. Najgorszy etap inercji mija po dziesięciu minutach, ale jej efekty mogą się utrzymywać nawet do dwóch godzin.

Maseczka i zatyczki

Doktor Sara Mednick, psychiatra z uniwersytetu stanowego w San Diego, uważa, że drzemka drzemce nierówna. Mednick wierzy, że konkretne fazy snu dają różne korzyści. W wypadku pracy polegającej na zapamiętywaniu lub mówieniu potrzebujemy więcej snu głębokiego, wolnofalowego. Ci zaś, którzy uprawiają wolne zawody, mają pracę o charakterze twórczym, potrzebują więcej snu płytkiego tzw. fazy REM.

W jak najlepszym wykorzystaniu dobroczynnych właściwości snu ma pomóc Zeo – specjalne urządzenie w kształcie opaski (199 dolarów), które mierzy fale mózgowe podczas każdej fazy snu i przekazuje te informacje do budzika zaprogramowanego na jak najpóźniejszą możliwą pobudkę. Jest też pakiet Dream Helmet za 30 dolarów: maseczka na twarz, poduszka i zatyczki do uszu. Wielu naukowców odnosi się sceptycznie do pomysłu kultywowania tylko jednej fazy snu. – Snem nie da się sterować, możemy jedynie wybierać jego długość – twierdzi dr Roger Rosa z National Institute for Occupational Safety and Health w USA.

Co więc zrobić, by drzemka odniosła zamierzony skutek? Naukowcy radzą, by nie walczyć z sennością, która najsilniej daje się odczuć wczesnym popołudniem. 20-30 minut drzemki wystarczy, by zlikwidować otępienie. Warto się wtedy zaszyć w najciemniejszym kącie biura albo chociaż założyć opaskę na oczy. W ciemności ludzki mózg produkuje najwięcej melatoniny, hormonu wywołującego sen. Dobrze też otulić się czymś ciepłym i nie zapomnieć o wyłączeniu komórki. Przed relaksem nie należy pić kawy, alkoholu (wywołuje senność, ale spłyca sen) palić papierosów, zażywać pigułek wspomagających odchudzanie ani leków antydepresyjnych.

Jedyny problem w tym, że na razie nic nie wskazuje, by biurową drzemkę zaakceptowali polscy pracodawcy. Tym, których sen morzy w godzinach pracy, można więc jedynie poradzić, by popracowali nad pozycją, w jakiej zamierzają się po kryjomu zrelaksować. Pozycja klasyczna – głowa pochylona do przodu, jakby pod natłokiem myśli opiera się na ręku; pozycja druga (wygodniejsza) – głowa spoczywa na biurku, na zgiętym przedramieniu, druga ręka zwisa i niby błądzi po podłodze, szukając długopisu. Ten kamuflaż jest niestety dość czytelny. Być może dlatego, że stosuje go naprawdę sporo osób.

Okładka tygodnika WPROST: 38/2010
Więcej możesz przeczytać w 38/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 38/2010 (1441)

  • Inny pomnik 12 wrz 2010, 12:00 Z góry proszę o wybaczenie, ale nie będę dziś psychoanalizował kolejnych wypowiedzi i działań prezesa Kaczyńskiego. Nie będę tego robił, bo zdawałem wprawdzie na medycynę, ale oblałem. 6
  • Na skróty 12 wrz 2010, 12:00 Mordercze tempo na papierze?Niemal taśmowe kierowanie ustaw do Sejmu zakłada przygotowany przez zespół rządowo-parlamentarny harmonogram, do którego dotarł „Wprost". Tempo prac rzeczywiście ma być zabójcze. Na koniec września... 8
  • Zwieranie szeregów 12 wrz 2010, 12:00 No i wykrakałem w zeszłym tygodniu! Elżbieta Jakubiak została zawieszona przez prezesa Kaczyńskiego w prawach członka PiS. Jak wyjaśnił tajemniczo szef klubu parlamentarnego Mariusz Błaszczak: „Chodzi o postawę pani Jakubiak".... 11
  • Złota klacz 12 wrz 2010, 12:00 Tajemnica ostatniego tygodnia rozwiązana. Za szatańskie wersety nowych utworów Dody odpowiada Bura Suka, czyli... artystka estradowa Maria Peszek. Dla mnie to żaden szok. Powiem więcej, jeśli Doda pod pseudonimem Złota Klacz napisze teksty... 12
  • Bulterier wraca 12 wrz 2010, 12:00 Jarosław Kaczyński ma dla Jacka Kurskiego nowe zadanie. Zanim jednak partyjny bulterier znów pokaże kły, musi w ramach tresury dostać od prezesa lekcję posłuszeństwa. 14
  • Polska jak tupolew 12 wrz 2010, 12:00 – Wolność jest u nas zagrożona, państwo polskie jest w stanie rozsypki, nie wykluczam wariantu greckiego – ocenia Zdzisław Krasnodębski. Wszystkiemu winna PO, a jedynym ratunkiem wciąż ma być Jarosław Kaczyński. 18
  • Odwołaj prezesa Kaczyńskiego: gra strategiczna 12 wrz 2010, 12:00 Cel gry: wcielasz się w członka PiS i usiłujesz odwołać w trakcie kadencji prezesa tej partii Jarosława Kaczyńskiego. 22
  • Jan bez wiary 12 wrz 2010, 12:00 Pięć lat temu reklamował się jako premier z Krakowa, dwa lata później niespodziewanie odszedł z polityki. Co się dzieje z Janem Rokitą? 26
  • Rozbrat. Krótki kurs 12 wrz 2010, 12:00 To już koniec. Za kilka miesięcy sztandar polskiej lewicy zniknie z budynku na warszawskim Rozbracie razem z SLD. Sam budynek też może zniknąć. 30
  • Najsztub pyta: 20 lat przy krzyżu 12 wrz 2010, 12:00 Pozostawić krzyż na Krakowskim Przedmieściu! – apeluje Jerzy Urban. Zwariował? Twierdzi, że nie. 34
  • Sprostowanie do felietonu Magdaleny Środy "PZU u Maryi" 12 wrz 2010, 12:00 Szanowny Panie Redaktorze,Ze zdumieniem przeczytałem w dzisiejszym numerze tygodnika Wprost felieton Pani Magdaleny Środy, która skrytykowała władze PZU za organizację pielgrzymki pracowników firmy do Częstochowy. Z publikacji można się... 40
  • Samo w sobie 12 wrz 2010, 12:00 Kościół w Polsce jest w fatalnym stanie duchowo-intelektualnym. 42
  • Dzieci bez granic 12 wrz 2010, 12:00 Piją, palą, szprycują się narkotykami i dopalaczami. W internecie surfują po stronach dla dorosłych, uprawiają wyuzdany seks. A do tego są mistrzami kamuflażu. Bo nastolatki doskonale wiedzą, jak przed rodzicami odgrywać niewinne aniołki. 44
  • Odsetki od ciąży 12 wrz 2010, 12:00 Niektórzy zapożyczają się u rodziny i znajomych, inni biorą kredyty, a jeszcze inni sprzedają mieszkania, by zapłacić za zabieg. Bo w Polsce na in vitro stać tylko ludzi zamożnych. 48
  • Moc jest z nimi 12 wrz 2010, 12:00 Jeśli komuś się wydaje, że jest fanem „Gwiezdnych wojen”, bo wie, jak nazywał się krążownik Hana Solo, i ma koszulkę z postaciami z „Imperium kontratakuje”, to jest w błędzie. Prawdziwy fan idzie dalej: przebiera się za bohaterów i spędza czas na... 52
  • Maja ma plan 12 wrz 2010, 12:00 170 cm wzrostu. ledwie 52 kg wagi. Na barkach tej drobnej 27-letniej dziewczyny z Jeleniej Góry spoczywa honor polskiego kolarstwa. Maja Włoszczowska właśnie zdobyła w Kanadzie mistrzostwo świata w kolarstwie górskim. 55
  • Ludzie z żelaza 12 wrz 2010, 12:00 10 treningów w tygodniu, lata przygotowań i morderstwo popełniane na własnym organizmie, do tego na raty. To konkurencja zwana Ironman. Świetna rozrywka dla klasy średniej. 58
  • Rooney znowu strzelił 12 wrz 2010, 12:00 Anglia żyje seksualną aferą z udziałem Wayne’a Rooneya. Po raz kolejny okazuje się, że piłka nożna to bardzo erotyczny sport. 60
  • ETA woli pokój 12 wrz 2010, 12:00 Terroryści ogłaszają zawieszenie broni. Nie pierwsze i niestety chyba nie ostatnie. 64
  • Bóg, honor i telewizja 12 wrz 2010, 12:00 Ameryka ma swojego Pospieszalskiego. Nazywa się Glenn Beck, uwielbia teorie spiskowe i właśnie zaatakował Waszyngton. 66
  • Gwiazdy od kuchni 12 wrz 2010, 12:00 Kucharze celebryci bynajmniej nie zajmują się tylko gotowaniem. Większości z nich równie dobrze idzie zarabianie. 68
  • W cieniu chińskiego smoka 12 wrz 2010, 12:00 Wystarczy spojrzeć na ekonomiczne wskaźniki, by stwierdzić, że premier Tusk dobrze wybrał cel swej ostatniej podróży. Indie ze wzrostem przekraczającym 8 procent są tuż za Chinami. Inna sprawa, że w przypadku Indii owa statystyka równie dużo mówi, co ukrywa. 70
  • Piotruś Bond 12 wrz 2010, 12:00 Od dawna spieram się z żoną, że rozmiar to nie wszystko. Teraz udowodnię to w branży lotniczej – tak angielski miliarder Richard Branson zapowiedział fuzję swoich lotniczych spółek spod znaku Virgin i walkę z największymi przewoźnikami USA i Europy. 73
  • Kto nie lubi Marka Zuckerberga? 12 wrz 2010, 12:00 Wymyślił Facebook. Zdobył sławę. Zarobił miliardy. Teraz po raz pierwszy ma kłopoty. 76
  • Wyśpij się w pracy 12 wrz 2010, 12:00 Dobra wiadomość: popołudniowa drzemka w biurze jest całkowicie legalna i nikt jej nie uzna za przejaw lenistwa. Zła wiadomość: na razie tylko w Stanach Zjednoczonych. 78
  • Mrożek szuka wolności 12 wrz 2010, 12:00 Sławomir Mrożek w końcu publikuje swoje „Dzienniki”! I znów wychodzi na chłodnego analityka polskiej mitologii narodowej. To rzadki gatunek w najnowszej historii rodzimej inteligencji. 80
  • Mała beatlemania 12 wrz 2010, 12:00 Kupują płyty za setki euro, jeżdżą na sentymentalne wyprawy do Liverpoolu. Fani The Beatles. 84
  • Malowanie z głowy 12 wrz 2010, 12:00 Odwołujące się do surrealizmu malarstwo Jakuba Juliana Ziółkowskiego sprawia wrażenie niemodnego, nawet archaicznego. A jednak zdobywa wielkie uznanie. Przed nami duża wystawa w warszawskiej Zachęcie. 86
  • 80 procent szans 12 wrz 2010, 12:00 Michael Douglas promuje właśnie swój nowy film „Wall Street: Pieniądz nie śpi”. Znacznie częściej niż o roli Gordona Gekko opowiada jednak o wykrytym niedawno u niego nowotworze gardła. Zapowiada, że zagra jeszcze w niejednym filmie. 90
  • Dwugłowy smok 12 wrz 2010, 12:00 Kaczyński nie chce do siebie dopuścić myśli, że niebawem zniknie. I że nic tego zdarzenia nie odsunie w czasie. 94
  • Korzeń nad korzenie 12 wrz 2010, 12:00 Selera można przyrządzić w sposób wyrafinowany i podać go niezwykle wykwintnie. 96
  • 10 powodów, żeby PiS był jak PO 12 wrz 2010, 12:00 Prezes Prawa i Sprawiedliwości zaapelował, aby jego ugrupowanie „było jak PO”. Nic trudnego, gdy spojrzeć na to chłodno. 97
  • Jak Bronisław Komorowski lekcje u mistrza Yody podjął 12 wrz 2010, 12:00 Opis: Pochylony nad biurkiem Lord Vader wypełnia dla NIK ważne dokumenty dotyczące budowy Gwiazdy Śmierci. Namysł nad wyceną robocizny przerywa pukanie. W szparze uchylonych drzwi pojawia się głowa prezydenta Komorowskiego. 97
  • W cenie przepłacenie 12 wrz 2010, 12:00 Ktoś buchnął naszemu państwu dwieście baniek i jest obawa, że nie tylko przy okazji rozliczeń za autostrady. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany