Dzieci bez granic

Dzieci bez granic

Piją, palą, szprycują się narkotykami i dopalaczami. W internecie surfują po stronach dla dorosłych, uprawiają wyuzdany seks. A do tego są mistrzami kamuflażu. Bo nastolatki doskonale wiedzą, jak przed rodzicami odgrywać niewinne aniołki.
Kasia ma 14 lat, jest uczennica jednego z toruńskich gimnazjów. Ma za sobą nie tylko pierwszy raz z chłopakiem, ale również udział w seksie zbiorowym. „Bawiła" się z kolegami ze szkoły w tzw. słoneczko: grę polegającą na tym, że nagie dziewczyny kładą się na podłodze, stykając się głowami, a chłopcy kolejno odbywają z nimi stosunek. Wygrywa ten, kto najdłużej zostanie na placu boju. Kasia, ukryta za internetowym nickiem, swoimi seksualnymi ekscesami chwali się na jednym z portali dla nastolatków, ale bezpośrednia rozmowa wyraźnie ją krępuje. O słoneczku usłyszała, kiedy na wiosnę media doniosły, że pięć dziewcząt z gimnazjum w Ostródzie zaszło w ciążę po takiej zabawie. – Gadaliśmy o tym i wpadliśmy na pomysł, żeby też spróbować – mówi Kasia.

Plany szybko wprowadzili w życie. – Poszliśmy po lekcjach do koleżanki, jej rodzice byli w pracy, rodzeństwo gdzieś wybyło. Było nas sześć osób, dwóch chłopaków, cztery dziewczyny. Zabezpieczyliśmy się. No i zrobiliśmy to. Dlaczego? – Bo to takie przeżycie, chciałam spróbować. Kto wie, czy będzie jeszcze taka okazja. I jeszcze jedno, chciałam trochę poczuć się dorosła – tłumaczy dziewczynka.

Jestem małą dziwką

Z badań publikowanych w ciągu ostatnich dwóch lat wynika, że średni wiek inicjacji seksualnej w Polsce to... 19 lat. Eksperci pracujący z młodzieżą nie mają jednak wątpliwości, że sondaże fałszują rzeczywistość. Socjolog z Uniwersytetu Zielonogórskiego profesor Jacek Kurzepa twierdzi, że co dziesiąty 15-latek ma za sobą pierwsze doświadczenia seksualne. Drastycznie przesunęła się tez granica tolerancji na wulgarność. – To, co dla współczesnych 30-40-latków jest nie do zaakceptowania, dla gimnazjalisty jest zupełnie normalne – mówi.

Gdy razem z grupą swoich studentów przeprowadzał rozmowy z nastolatkami, zwrócił uwagę, że żadne z pytań nie wywoływało u nich rumieńca zawstydzenia, a kwestie seksualne nie były tematem tabu. W swoje książce „Zagrożona niewinność" tak wspomina rozmowy z uczennicami: „Kapały seksem. Syczały jak małe żmijki". Chłopcy bez skrupułów wykorzystują takie zachowania koleżanek. Z badań profesora Kurzepy wynika, że co dziesiąty 15-latek przyznaje, że zarówno on, jak i jego rówieśnicy traktują seks jak sport.

Na wakacyjny telefon zaufania, pod którym dyżurują edukatorzy seksualni z grupy Ponton, dzwonią dziewczęta, które nie skończyły jeszcze 15 lat, ale pierwszy raz mają już za sobą. – Mówimy im, że są za młode na seks, a one odpowiadają, że współżyją ze swoimi chłopakami od dawna, ale teraz chciałyby się zabezpieczyć – mówi Aleksandra Józefowska z Pontonu. Podkreśla jednak, że seks grupowy i zabawy takie jak słoneczko nie są normą. – Sama zetknęłam się z takimi sytuacjami tylko dwa razy, gdy rozmawiałam z pedagogami z gimnazjów. Byli wstrząśnięci, że coś takiego zdarzyło się w ich szkołach.

Problem w tym, że to, o czym wiedzą szkolni pedagodzy, może być zaledwie wierzchołkiem góry lodowej. Na internetowych forach dla nastolatków dyskusja na temat słoneczka trwa bowiem w najlepsze. „Niedawno skończyłam gimnazjum i znam tą [pisownia oryginalna] grę, oraz osoby, które tak się bawią. Nieraz proponowano mi udział w czymś takim..." – pisze internautka o pseudonimie Sweet16Blond. Kasia z Torunia wie, że gdyby rodzice dowiedzieli się, iż brała udział w takiej zabawie, byliby zaszokowani. – Są bardzo wierzący, nie wybaczyliby mi.

Po chwili dziewczynka dodaje: – Może i jestem małą dziwką, co z tego?

Samochód rozjeżdża człowieka

Dużą część wiedzy o seksie nastolatki czerpią z internetu. Na popularnym młodzieżowym portalu Dojrzewamy.pl internautka Cullanka12 pyta o darmowe strony z pornografią. W ciągu godziny otrzymuje kilkanaście adresów. Z kolei 14-letni Michał zamieścił na portalu swoje roznegliżowane zdjęcia z pytaniem, czy jest atrakcyjny. I bez namysłu podał numer Gadu-Gadu osobie, która zamieściła taki anons: „Kto chce pogadać o seksie? Zapraszam dziewczynki i chłopców".

Fundacja KidProtect, która zajmuje się bezpieczeństwem w internecie, stworzyła listę rzeczy, które nastolatki robią w sieci. Na czołowych miejscach znalazło się: oferowanie usług seksualnych, szukanie drastycznych treści, publikacja i rozsyłanie intymnych zdjęć. I oczywiście nawiązywanie nowych znajomości. – Przy czym największym zagrożeniem nie jest już wcale podstępny pedofil. To już nie te czasy, więc kampania z Wojtkiem podszywającym się pod 12-latka jest nieaktualna – mówi Jakub Śpiewak, szef fundacji KidProtect. – Teraz nastolatki idą na całość. Same mówią, ile mają lat i co oferują. I to nie tylko dziewczynki. Ostatnio słyszałem o chłopcach, którzy za doładowanie postaci w jednej z gier wysyłali swoje filmiki pornograficzne gejom.

Nastolatki szukają też w internecie drastycznej przemocy. A potem przesyłają sobie linki z filmikami, na których można np. zobaczyć, jak samochód rozjeżdża człowieka. Z badań doktora Jacka Pyżalskiego z Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Łodzi wynika, że 13 proc. uczniów padło ofiarą agresji w sieci. A aż co czwarty przyznaje się, że sam był sprawcą takiej agresji.

W starciu z internetem rodzice są praktycznie bezradni. – Nawet jeżeli czasem próbują ograniczyć liczbę godzin spędzanych przez dzieci przy komputerze, one mają na to sposoby. Znam chłopaka, który nastawia sobie budzik w nocy i rozpoczyna nocne życie w sieci, gdy rodzice już śpią – mówi pedagog szkolny Joanna Szpanowska, która pracuje w prywatnym gimnazjum im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego w Warszawie oraz publicznej szkole przy ul. Koncertowej.

Skręty? To norma!

– Palenie, picie, masturbacja, seks, jaranie skrętów – 15-letni Piotrek z Gdańska wylicza rzeczy, które ukrywa przed rodzicami. – Jak się kryję? Po prostu dbam o to, żeby się nie dowiedzieli. Najbardziej zabolałyby ich skręty – śmieje się.

Dorosłych najbardziej przeraża wizja dilera krążącego pod szkołą i próbującego uzależnić ich pociechy od twardych narkotyków. Jeżeli szkoła zapewnia ich, że dilerów nie ma, czują się uspokojeni. Tymczasem dziś wśród nastolatków najmodniejsza jest marihuana. – Narkotyków nie bierzemy – zarzeka się 15-letnia Zuzanna, uczennica trzeciej klasy prestiżowego warszawskiego gimnazjum. A co z marihuaną? – A, chodzi o skręty? No, to jest norma – przyznaje. Pali się nie tylko na imprezach, ale właściwie codziennie, tak jak papierosy. Zioło zdobyć jest bardzo łatwo, najłatwiej w szkole, od kolegów, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto ma. A jak nie, to wystarczy zadzwonić do znajomego, który ma dostęp do towaru.

Policja coraz częściej zatrzymuje nieletnich, którzy mają przy sobie narkotyki. Tylko w ubiegłym roku było ich 3,5 tysiąca. Nastolatki najczęściej próbują tłumaczyć funkcjonariuszom, że przecież to tylko trawa. – My im tłumaczymy, ze to narkotyk i tyle – mówi Maciej Piotrowski, specjalista do spraw prewencji kryminalnej z komendy powiatowej w Piasecznie. Z jego obserwacji wynika, że nastolatki doskonale zdają sobie sprawę, że za posiadanie narkotyków mogą trafić przed sąd rodzinny albo nawet wylądować w poprawczaku. – Dlatego zachowują różne środki ostrożności. Ukrywają narkotyki w podeszwach butów, a dziewczęta w bieliźnie.

A rodzice? Zazwyczaj nie rozpoznają, że ich dziecko jest „najarane". Zresztą sprawdzają tylko, czy nie śmierdzi dymem papierosowym albo nie jest pijane, a miękkich narkotyków przecież nie wyczują.

Wymioty kontrolowane

14-letnia Kasia z Torunia twierdzi, że pije zwykle tylko na imprezach. Ale wielu jej rówieśników nie stroni od alkoholu także w ciągu tygodnia. – W poniedziałek pija, bo zaczyna się szkoła, w środę, bo to środek tygodnia, a w piątki odreagowują tydzień. Każda wymówka jest dobra – wylicza Maciej Piotrowski.

Najczęściej sięgają po piwo albo wódkę. Nie ma podziału na dziewczyny i chłopaków. Wszyscy grzeją równo. – Zdarza się, że ktoś po alkoholu zaśnie albo robi rzeczy, których potem się wstydzi. Ale jeśli wymiotujemy, to tak, żeby nie zabrudzić mieszkania. A jak ktoś się gorzej poczuje na ulicy, to wybieramy kulturalnie trawnik – opowiada gimnazjalistka Zuzanna.

– Na imprezach jedna trzecia znajomych zazwyczaj zalicza zgon, czyli gdzieś pada w kącie i nie bawi się dalej – dodaje Karolina, licealistka z Warszawy. Z czasów gimnazjalnych utkwiła jej w pamięci historia, która mogła się zakończyć tragicznie. Jeden z jej kolegów powiedział rodzicom, że idzie się uczyć do znajomego, ale wyszli większą grupą poszlajać się po knajpach. Chłopak przesadził z wódka, zemdlał i zaczął się dusić własnymi wymiocinami. Koledzy po długich naradach zadzwonili po pogotowie. Od sanitariuszy usłyszeli, ze gdyby zwlekali jeszcze 15 minut, chłopak mógł umrzeć. – Jego matka była w szoku. To taka normalna rodzina, bogata, bardzo wierząca, więc nie wiedziała, że ich syn pije. Dowiedziała się w dość drastycznych okolicznościach – opowiada Karolina.

– Rano po imprezie najczęściej nie pamięta się, co się działo. Wszyscy leżą pokotem na podłodze, w resztkach jedzenia i dziwnych płynów – dodaje jej koleżanka Małgorzata. – Wtedy się mówi, że to imprezy à la skins, od brytyjskiego serialu „Kumple" (ang. „Skins") opowiadającego o życiu nastolatków z Bristolu. Jedną z rozrywek bohaterów są imprezy, na których „wszyscy robią wszystko”.

Wiek inicjacji alkoholowej mocno się w ostatnich latach obniżył. – Teraz najczęściej zaczynają 12-latki – mówi Jolanta Terlikowska, kierownik działu ds. rodziny i młodzieży z Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Z danych PARPA wynika, że 90 proc. nastolatków przynajmniej raz w życiu piło alkohol. Ponad połowa 15-latków i trzy czwarte 17-latków robi to regularnie. Co roku policja zatrzymuje około 20 tys. nietrzeźwych nastolatków.

Po dopalaczu kolacja z mamą

Kolejna tajemnica nastolatków to tzw. dopalacze, legalnie sprzedawane środki o narkotycznym działaniu. Gdy fundacja Pedagogium i Mazowieckie Centrum Profilaktyki Uzależnień przebadały kilkanaście tysięcy gimnazjalistów z województw mazowieckiego, łódzkiego, podlaskiego i świętokrzyskiego, wyniki okazały się zatrważające. Tylko w ciągu roku odsetek uczniów, którzy przyznali się, że co najmniej raz stosowali dopalacze, wzrósł z 1,7 do ponad 6 proc. – Dopalacz ma to do siebie, że działa szybciej niż narkotyk, ale i krócej. – To oznacza, że dziecko zamyka się w pokoju, ma 7-8 minut totalnego odlotu, a potem jakby nigdy nic zasiada do kolacji z mamą i tatą – mówi autor badań, profesor socjologii Mariusz Jędrzejko.

– Nie ma żadnego stresu, że ktoś złapie, bo to legalne – opowiada Karolina. A jej koleżanka Małgorzata dodaje, że to lepsze niż trawa, bo nie wychodzi w testach moczu, które im od czasu do czasu funduje szkoła. – A za coś takiego można wylecieć, więc niektórzy wolą nie ryzykować i kupują dopalacze zamiast skrętów. Nastolatki na internetowych forach udzielają sobie nawzajem instrukcji, jak działają poszczególne preparaty. A potem wszyscy eksperymentują, biorąc kilka rzeczy naraz i mieszając je z alkoholem.

– Po dopalacze sięgają najczęściej dwie grupy młodych. Z jednej strony dzieci z tak zwanych dobrych domów, gdzie rodzice pracują i dobrze zarabiają. Z drugiej dzieci z nizin społecznych. I nie mam tu na myśli żadnej patologii. To nastolatki, których nie stać na buty za 400 zł, ale stać, żeby zabawić się tak jak lepiej sytuowany kolega – tłumaczy profesor Jędrzejko.

Pogubione szybkie dzieci

Zatrważające – zdaniem specjalistów – jest jednak nie to, że nastolatki sięgają po alkohol, narkotyki czy inne „rozrywki". Problemem jest to, że kompletnie nie mają w tym umiaru. Co więcej, na ryzykowne zachowania bardziej narażone są dziewczynki, które do perfekcji opanowały metody kamuflażu. – Gimnazjalistki opowiadały nam, że wychodzą z domu ubrane w długi sweter i bez makijażu, a na klatce schodowej wyjmują inny strój i robią sobie pełen make-up. Wszystko zaś zmywają przed pojawieniem się w domu – opowiada Katarzyna Stadnik, socjolog, współautorka książki „Anielice i diablice".

Często robią to pod presją rówieśników. – Jedna z dziewcząt opowiadała, że nie lubi nosić stringów, ale musi, bo gdyby ktoś zobaczył odbijający się na ubraniu ślad zwyczajnych majtek, to zostałaby wyśmiana. I to zarówno przez chłopców, jak i dziewczęta – mówi Stadnik. To samo dotyczy alkoholu, narkotyków i seksu.

Ale – podkreśla Katarzyna Stadnik – takie ryzykowne zachowania to również efekt coraz bardziej wygórowanych oczekiwań rodziców. – Dzieci żyją w stresie i najzwyczajniej w świecie próbują to jakoś odreagować. A przecież są w wieku, w którym człowiek ma największą skłonność do eksperymentowania – mówi Stadnik.

Prof. Mariusz Jędrzejko coraz częściej nie radzi sobie z terapią trafiających do niego nastolatków. Mimo to zastrzega: – Nigdy nie powiem, że te dzieci są złe. Są bardzo pogubione. To takie szybkie dzieci, które wszystkiego chcą spróbować, niewiele myślą o konsekwencjach.

Okładka tygodnika WPROST: 38/2010
Więcej możesz przeczytać w 38/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 11
  • Tantaloc IP
    a rzad sie wzial za dopalacze, he he he, i pewnie rodzice ktorzy nie potrafia wychowac swoich dzici przyklasna bo w koncy lepiej jak panstwo nawet w glupi sposob ale przejmuje od nich wychowanie ich dzieci. Lenie smierdzace i tyle.
    • bleble IP
      a jakieś zdjęcia, adresy?
      • zszokowana IP
        nie da sie tego opisać. szok i tyle ;(
        • bez-nazwy IP
          A pani dyrektor tych dziewcząt w szkole nie widzi nic w tym złego bo jak mówi-\'TAKI JEST TRYND ŚWIATOWY\"
          • oburzony IP
            a ja sie pytam: gdzie to sie dzialo i dlaczego nikt mnie nie zaprosil??

            Spis treści tygodnika Wprost nr 38/2010 (1441)

            • Inny pomnik 12 wrz 2010, 12:00 Z góry proszę o wybaczenie, ale nie będę dziś psychoanalizował kolejnych wypowiedzi i działań prezesa Kaczyńskiego. Nie będę tego robił, bo zdawałem wprawdzie na medycynę, ale oblałem. 6
            • Na skróty 12 wrz 2010, 12:00 Mordercze tempo na papierze?Niemal taśmowe kierowanie ustaw do Sejmu zakłada przygotowany przez zespół rządowo-parlamentarny harmonogram, do którego dotarł „Wprost". Tempo prac rzeczywiście ma być zabójcze. Na koniec września... 8
            • Zwieranie szeregów 12 wrz 2010, 12:00 No i wykrakałem w zeszłym tygodniu! Elżbieta Jakubiak została zawieszona przez prezesa Kaczyńskiego w prawach członka PiS. Jak wyjaśnił tajemniczo szef klubu parlamentarnego Mariusz Błaszczak: „Chodzi o postawę pani Jakubiak".... 11
            • Złota klacz 12 wrz 2010, 12:00 Tajemnica ostatniego tygodnia rozwiązana. Za szatańskie wersety nowych utworów Dody odpowiada Bura Suka, czyli... artystka estradowa Maria Peszek. Dla mnie to żaden szok. Powiem więcej, jeśli Doda pod pseudonimem Złota Klacz napisze teksty... 12
            • Bulterier wraca 12 wrz 2010, 12:00 Jarosław Kaczyński ma dla Jacka Kurskiego nowe zadanie. Zanim jednak partyjny bulterier znów pokaże kły, musi w ramach tresury dostać od prezesa lekcję posłuszeństwa. 14
            • Polska jak tupolew 12 wrz 2010, 12:00 – Wolność jest u nas zagrożona, państwo polskie jest w stanie rozsypki, nie wykluczam wariantu greckiego – ocenia Zdzisław Krasnodębski. Wszystkiemu winna PO, a jedynym ratunkiem wciąż ma być Jarosław Kaczyński. 18
            • Odwołaj prezesa Kaczyńskiego: gra strategiczna 12 wrz 2010, 12:00 Cel gry: wcielasz się w członka PiS i usiłujesz odwołać w trakcie kadencji prezesa tej partii Jarosława Kaczyńskiego. 22
            • Jan bez wiary 12 wrz 2010, 12:00 Pięć lat temu reklamował się jako premier z Krakowa, dwa lata później niespodziewanie odszedł z polityki. Co się dzieje z Janem Rokitą? 26
            • Rozbrat. Krótki kurs 12 wrz 2010, 12:00 To już koniec. Za kilka miesięcy sztandar polskiej lewicy zniknie z budynku na warszawskim Rozbracie razem z SLD. Sam budynek też może zniknąć. 30
            • Najsztub pyta: 20 lat przy krzyżu 12 wrz 2010, 12:00 Pozostawić krzyż na Krakowskim Przedmieściu! – apeluje Jerzy Urban. Zwariował? Twierdzi, że nie. 34
            • Sprostowanie do felietonu Magdaleny Środy "PZU u Maryi" 12 wrz 2010, 12:00 Szanowny Panie Redaktorze,Ze zdumieniem przeczytałem w dzisiejszym numerze tygodnika Wprost felieton Pani Magdaleny Środy, która skrytykowała władze PZU za organizację pielgrzymki pracowników firmy do Częstochowy. Z publikacji można się... 40
            • Samo w sobie 12 wrz 2010, 12:00 Kościół w Polsce jest w fatalnym stanie duchowo-intelektualnym. 42
            • Dzieci bez granic 12 wrz 2010, 12:00 Piją, palą, szprycują się narkotykami i dopalaczami. W internecie surfują po stronach dla dorosłych, uprawiają wyuzdany seks. A do tego są mistrzami kamuflażu. Bo nastolatki doskonale wiedzą, jak przed rodzicami odgrywać niewinne aniołki. 44
            • Odsetki od ciąży 12 wrz 2010, 12:00 Niektórzy zapożyczają się u rodziny i znajomych, inni biorą kredyty, a jeszcze inni sprzedają mieszkania, by zapłacić za zabieg. Bo w Polsce na in vitro stać tylko ludzi zamożnych. 48
            • Moc jest z nimi 12 wrz 2010, 12:00 Jeśli komuś się wydaje, że jest fanem „Gwiezdnych wojen”, bo wie, jak nazywał się krążownik Hana Solo, i ma koszulkę z postaciami z „Imperium kontratakuje”, to jest w błędzie. Prawdziwy fan idzie dalej: przebiera się za bohaterów i spędza czas na... 52
            • Maja ma plan 12 wrz 2010, 12:00 170 cm wzrostu. ledwie 52 kg wagi. Na barkach tej drobnej 27-letniej dziewczyny z Jeleniej Góry spoczywa honor polskiego kolarstwa. Maja Włoszczowska właśnie zdobyła w Kanadzie mistrzostwo świata w kolarstwie górskim. 55
            • Ludzie z żelaza 12 wrz 2010, 12:00 10 treningów w tygodniu, lata przygotowań i morderstwo popełniane na własnym organizmie, do tego na raty. To konkurencja zwana Ironman. Świetna rozrywka dla klasy średniej. 58
            • Rooney znowu strzelił 12 wrz 2010, 12:00 Anglia żyje seksualną aferą z udziałem Wayne’a Rooneya. Po raz kolejny okazuje się, że piłka nożna to bardzo erotyczny sport. 60
            • ETA woli pokój 12 wrz 2010, 12:00 Terroryści ogłaszają zawieszenie broni. Nie pierwsze i niestety chyba nie ostatnie. 64
            • Bóg, honor i telewizja 12 wrz 2010, 12:00 Ameryka ma swojego Pospieszalskiego. Nazywa się Glenn Beck, uwielbia teorie spiskowe i właśnie zaatakował Waszyngton. 66
            • Gwiazdy od kuchni 12 wrz 2010, 12:00 Kucharze celebryci bynajmniej nie zajmują się tylko gotowaniem. Większości z nich równie dobrze idzie zarabianie. 68
            • W cieniu chińskiego smoka 12 wrz 2010, 12:00 Wystarczy spojrzeć na ekonomiczne wskaźniki, by stwierdzić, że premier Tusk dobrze wybrał cel swej ostatniej podróży. Indie ze wzrostem przekraczającym 8 procent są tuż za Chinami. Inna sprawa, że w przypadku Indii owa statystyka równie dużo mówi, co ukrywa. 70
            • Piotruś Bond 12 wrz 2010, 12:00 Od dawna spieram się z żoną, że rozmiar to nie wszystko. Teraz udowodnię to w branży lotniczej – tak angielski miliarder Richard Branson zapowiedział fuzję swoich lotniczych spółek spod znaku Virgin i walkę z największymi przewoźnikami USA i Europy. 73
            • Kto nie lubi Marka Zuckerberga? 12 wrz 2010, 12:00 Wymyślił Facebook. Zdobył sławę. Zarobił miliardy. Teraz po raz pierwszy ma kłopoty. 76
            • Wyśpij się w pracy 12 wrz 2010, 12:00 Dobra wiadomość: popołudniowa drzemka w biurze jest całkowicie legalna i nikt jej nie uzna za przejaw lenistwa. Zła wiadomość: na razie tylko w Stanach Zjednoczonych. 78
            • Mrożek szuka wolności 12 wrz 2010, 12:00 Sławomir Mrożek w końcu publikuje swoje „Dzienniki”! I znów wychodzi na chłodnego analityka polskiej mitologii narodowej. To rzadki gatunek w najnowszej historii rodzimej inteligencji. 80
            • Mała beatlemania 12 wrz 2010, 12:00 Kupują płyty za setki euro, jeżdżą na sentymentalne wyprawy do Liverpoolu. Fani The Beatles. 84
            • Malowanie z głowy 12 wrz 2010, 12:00 Odwołujące się do surrealizmu malarstwo Jakuba Juliana Ziółkowskiego sprawia wrażenie niemodnego, nawet archaicznego. A jednak zdobywa wielkie uznanie. Przed nami duża wystawa w warszawskiej Zachęcie. 86
            • 80 procent szans 12 wrz 2010, 12:00 Michael Douglas promuje właśnie swój nowy film „Wall Street: Pieniądz nie śpi”. Znacznie częściej niż o roli Gordona Gekko opowiada jednak o wykrytym niedawno u niego nowotworze gardła. Zapowiada, że zagra jeszcze w niejednym filmie. 90
            • Dwugłowy smok 12 wrz 2010, 12:00 Kaczyński nie chce do siebie dopuścić myśli, że niebawem zniknie. I że nic tego zdarzenia nie odsunie w czasie. 94
            • Korzeń nad korzenie 12 wrz 2010, 12:00 Selera można przyrządzić w sposób wyrafinowany i podać go niezwykle wykwintnie. 96
            • 10 powodów, żeby PiS był jak PO 12 wrz 2010, 12:00 Prezes Prawa i Sprawiedliwości zaapelował, aby jego ugrupowanie „było jak PO”. Nic trudnego, gdy spojrzeć na to chłodno. 97
            • Jak Bronisław Komorowski lekcje u mistrza Yody podjął 12 wrz 2010, 12:00 Opis: Pochylony nad biurkiem Lord Vader wypełnia dla NIK ważne dokumenty dotyczące budowy Gwiazdy Śmierci. Namysł nad wyceną robocizny przerywa pukanie. W szparze uchylonych drzwi pojawia się głowa prezydenta Komorowskiego. 97
            • W cenie przepłacenie 12 wrz 2010, 12:00 Ktoś buchnął naszemu państwu dwieście baniek i jest obawa, że nie tylko przy okazji rozliczeń za autostrady. 98

            ZKDP - Nakład kontrolowany