Inkwizycyjna wrażliwość

Inkwizycyjna wrażliwość

Dodano:   /  Zmieniono: 52
Kobiety zachodzą w ciążę tylko dlatego, by dokonać aborcji, a lekarze z klinik zapobiegających niepłodności pragną przede wszystkim mordować blastocysty.
Gdy profesor Robert G. Edwards dostał Nobla, w moim domu rozdzwoniły się telefony. „Czy mogłaby pani jako etyk przedstawić kontrowersje moralne wokół tej nagrody?". Mogłam przedstawić jedną: dlaczego Edwards dostał tę nagrodę tak późno? Jego pierwsze dziecko „z próbówki”, Luiza Brown, skończyło niedawno 32 lata. W tym czasie urodziły się już miliony „próbówkowych” dzieci, uszczęśliwiając rodziców. Nie żyje już Patrick Steptoe, ginekolog, który był „drugim ojcem” Luizy, a sam 85-letni Edwards jest na tyle słaby, że nawet nie skomentował tego radosnego wydarzenia.

„Tylko tyle?" – pytali dziennikarze. „Tylko”. „No to zgodzi się pani przyjść do studia i porozmawiać z red. Terlikowskim?”. „Nie? No to może z ministrem Piechą? Lub posłem Gowinem?”. „Też nie? Byłaby dobra dyskusja!”. „Dyskusja? Nie. To byłby kolejny show.”

Jest na polskiej scenie publicznej kilku panów (płeć ma tu znaczenie) grających role szczególne. Cieszą się oni pewnym typem wrażliwości i mają monopol na  pewien typ Prawdy. Typ wrażliwości można określić jako „wrażliwość Małego Księcia", który mówił, że „najważniejsze jest niewidoczne dla  oczu”. W tym przypadku chodzi o zapłodnioną komórkę, blastocystę. W jej obronie panowie ci gotowi są na wszystko, ale nie na dyskusję. Nie  słuchają, nie są otwarci na argumenty, powtarzają tylko – bardziej bądź mniej agresywnie – swoją mantrę o świętości „poczętego”. Ta szczególna wrażliwość kończy się tam, gdzie zygota przekształca się w dziecko, i  jest zupełnie nieobecna, jeśli idzie o nosicielkę zygoty, czyli kobietę.

Panowie ci dla obrony zygoty gotowi byliby reaktywować inkwizycję i  rozpalać stosy dla niepokornych matek i wstrętnych lekarzy, którzy nieustannie na życie zygot czyhają. Wielu z nich jest przekonanych, że  kobiety zachodzą w ciążę tylko dlatego, by dokonać aborcji, a lekarze z  klinik zapobiegających niepłodności pragną przede wszystkim mordować blastocysty. Jeśli aborcji i mordów jest mniej, niż mogłoby być, to  tylko dlatego, że są w kraju ludzie, którzy wbrew kobietom i lekarzom stoją na straży „życia poczętego".

Panami tymi można by się nie  przejmować, gdyby nie to, że stanowią w debacie publicznej, a potem w  decyzjach ustawodawczych punkt, w odniesieniu do którego ustawia się w  Polsce „kompromis".

Wszędzie słyszymy, że na przykład ustawa zakazująca aborcji jest „kompromisem". Tyle że oznacza to, że mamy ustawę, która zadowala Kościół i radykalną prawicę. Tym, że z punktu widzenia zdrowia kobiet jest ona zbrodnicza, a z punktu widzenia społecznego – cyniczna i pełna hipokryzji, nikt się nie przejmuje, bo inkwizytorska wrażliwość ma w  Polsce spore poparcie.

Dlatego jestem pełna obaw co do debaty nad ustawą in vitro, a zwłaszcza jej ostateczną wersją. Jeszcze kilka lat temu zapłodnienie in vitro było związane z kwestią warunków refundacji, dziś debata o tym przesunęła się tak bardzo na prawo, że zasadne wydaje się dyskutowanie nad statusem religijnym tego zabiegu.

W cywilizowanej Europie ustawy bioetyczne pisali specjaliści. Jednak nie specjaliści od  nauk Watykanu. Chodzi o to, by zabieg był skuteczny, chronił zdrowie kobiety, nie narażając jej na ponawianie szkodliwych kuracji hormonalnych, i oszczędzał zapłodnione komórki (można je przechowywać lub „adoptować"); mają one określony status i nikt nie czyha na ich „życie”. We wszystkich niemal krajach refundowanie tego zabiegu przez państwo jest bezdyskusyjne. Różnice polegają na szczegółach (do ilu dzieci, do ilu prób, refundacja zabiegu czy leczenia hormonalnego?).

U nas – sądzę – będzie inaczej. „Kompromisową" postać ustawy wynegocjują politycy mający „szczególną wrażliwość”, a konsultować ją będzie Kościół. Może warto więc przypomnieć, że Kościół przez setki lat sprzeciwiał się sekcji zwłok, potem szczepionkom, potem transplantacjom. Świadkowie Jehowy po dziś dzień sprzeciwiają się transfuzji krwi. I  sprzeciw ten lekarze powinni respektować. Tak jak powinniśmy szanować decyzje rodziców, którzy nie mogąc mieć dziecka, godzą się na religijne potępienie zabiegów in vitro. Katechizm radzi im w tym przypadku „złączyć się z krzyżem Pana, który jest źródłem wszelkiej duchowej płodności”. Mogą oni również „pełnić ważne posługi na rzecz bliźniego”.

Jedną z nich może być posługa na rzecz zdrowego rozsądku. Zapłodniona komórka nie jest w naszym kraju ani jedynym, ani najważniejszym podmiotem moralnych praw.

Więcej możesz przeczytać w 42/2010 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 52

Spis treści tygodnika Wprost nr 42/2010 (1445)

  • Tusk wszechmogący 10 paź 2010, 12:00 W erze nowożytnej czyli po PRL-owskiej żaden polityk nie miał w Polsce tyle władzy co Donald Tusk. Wkrótce ta władza może być jeszcze większa. Z niekoniecznie pożądanymi tego skutkami. I dla Polski, i dla samego Tuska. 6
  • Na skróty 10 paź 2010, 12:00 Efekt Palikota Platforma Obywatelska wybrała nowe władze: czterech wiceszefów – Grzegorza Schetynę, Hannę Gronkiewicz- -Waltz, Ewę Kopacz i Radosława Sikorskiego – oraz 25-osobowy zarząd. Najbardziej poszkodowane w wyborach... 9
  • Premier zamknie monopolowe 10 paź 2010, 12:00 Palikot wziął rozwód z PO i zamierza budować własną partię. – Chcę uroczystości państwowych bez wypasionych biskupich brzuchów – ogłosił Palikot. By dać dowód, że idzie o biskupie brzuchy, nie zaś wszystkie, głos... 11
  • Szympans w padaczce 10 paź 2010, 12:00 Co tam pracownicy budżetówki – to, jak nad Wisłą traktuje się artystów, to jest dopiero skandal i historia do trybunału w Strasburgu. Potwory z lubelskiego ZUS wyliczyły emeryturę lidera Budki Suflera na sumę 570 złotych.... 12
  • Tusk w pułapce antykaczyzmu 10 paź 2010, 12:00 Antykaczyzm zaczyna Polsce czynić nie mniejsze szkody niż sam kaczyzm. Zamiast rządów z ambicjami niszczycielskimi mamy rządy niszczycielsko nieambitne. 16
  • Palikot jak nowalijka 10 paź 2010, 12:00 Palikot i Tusk to dziś dwaj najwybitniejsi politycy. I Tusk popełnił błąd, wypychając Palikota z PO. Bo Palikot może porwać za sobą nowe pokolenie – mówi Kazimierz Kutz. 20
  • Rysiek czeka w blokach 10 paź 2010, 12:00 Ludzie go kochają a partia chce się go pozbyć. Mierzy w prezydenturę, a od lat notuje same porażki. Zagrzewa wszystkich do biegu, a sam czeka w blokach. Czy Ryszard Kalisz wreszcie ruszy? 24
  • Bulterierka 10 paź 2010, 12:00 Anna Fotyga nie jest już poraniona. Przeciwnie, to ona kąsa do żywego. W oskarżaniu rządu jest ostrzejsza od Jarosława Kaczyńskiego. 28
  • Kościół bez głowy, lewica bez szans 10 paź 2010, 12:00 Laicyzacja rozpoczęła się nagle, ale potrwa długo. Lewica być może się odrodzi, ale raczej w Chinach. A poczucie winy za ofiary polskiej transformacji Karolowi Modzelewskiemu nie zniknie. 32
  • Inkwizycyjna wrażliwość 10 paź 2010, 12:00 Kobiety zachodzą w ciążę tylko dlatego, by dokonać aborcji, a lekarze z klinik zapobiegających niepłodności pragną przede wszystkim mordować blastocysty. 37
  • Sławojki jak dopalacze 10 paź 2010, 12:00 Czy w Polsce zawsze musi być tak, że nagle coś się dzieje, i to na łapu-capu, a potem cisza, milczenie, odkładanie lub niedorobienie? 38
  • Ojciec Mateusz nad rozlewiskiem 10 paź 2010, 12:00 Miasto Iwaszkiewicza i wspaniałych zabytków dziś jest miastem realnych powodzian i fikcyjnego ojca Mateusza. Chociaż w Sandomierzu można odnieść wrażenie, że wcale nie takiego fikcyjnego. 40
  • Nastolatki i używki - instrukcja obsługi 10 paź 2010, 12:00 Tak, to możliwe: twoje dziecko próbowało dopalaczy, a także alkoholu czy narkotyków. Ale zamiast wpadać w panikę, lepiej naucz się, jak postępować z nastolatkiem, który postanowił skosztować używek. Bo są i będą one dostępne powszechnie, wbrew wszelkim zakazom i nowym rządowym... 47
  • I że cię nie opuszczę aż do ostatniej raty 10 paź 2010, 12:00 Gdy brali ślub, przyrzekali sobie miłość i wierność. Teraz chcą się rozstać, ale nie mogą. Bo mocniej niż małżeńskie przysięgi łączy ich kredyt hipoteczny. 50
  • Romans nasz powszechny 10 paź 2010, 12:00 Pracują po kilkanaście godzin dziennie, więc kolegę zza biurka znają lepiej niż małżonka. Nikt się nie dziwi, gdy zaczynają razem wychodzić wieczorem z biura. Nikt ich nie potępia: przecież są dorosłymi ludźmi. Z najnowszych danych wynika, że w pracy romansuje już co trzeci... 52
  • Antyrewolucja zwycięża 10 paź 2010, 12:00 W Oslo uhonorowano człowieka, który z więzienia widzi na horyzoncie demokratyczne Chiny. 57
  • Dama w purpurze 10 paź 2010, 12:00 Przez półtora roku Michelle Obama – jak przystoi Pierwszej Damie – zajmowała się organizacją przyjęć, propagowaniem zdrowego żywienia, otyłością wśród dzieci. Teraz zamierza wkroczyć do wielkiej polityki: ruszy na odsiecz tracącej poparcie partii męża. 60
  • Tak upada CNN 10 paź 2010, 12:00 Pierwsza w historii telewizja informacyjna skończyła 30 lat. I to chyba jedyny powód do świętowania, jaki ma. 64
  • Król Wiktor I 10 paź 2010, 12:00 W Polsce słychać o potężnej władzy PO i Donalda Tuska. Platforma i Tusk mogą jednak tylko pomarzyć o władzy, jaką mają premier Węgier Viktor Orbán i jego partia Fidesz. Węgierska prawica właśnie wygrała kolejne wybory. 66
  • Gra pozorów 10 paź 2010, 12:00 Wielki hiszpański kolarz Alberto Contador został zawieszony. Powód – klenbuterol, wykryty w jego moczu podczas ostatniego Tour de France. Czy to dowód skuteczności walki z dopingiem? Raczej przykład umiejętnego stwarzania pozorów tej walki. 68
  • Trzy lata po nokaucie 10 paź 2010, 12:00 Moją wiarygodność mierzy się sukcesami moich firm, a nie tym, co ja powiem lub czego nie powiem na tematy, którymi żyła przed trzema laty polska polityka – mówi Ryszard Krauze. 70
  • Tonąca Zielona Wyspa 10 paź 2010, 12:00 Jeszcze niedawno była niedościgłym wzorem w UE i ziemią obiecaną dla tysięcy imigrantów. Dziś Irlandia przeżywa gospodarcze załamanie. Raj zamienił się w koszmar. 74
  • Łosoś Frankensteina 10 paź 2010, 12:00 Będzie tani jak kurczak i powszechny jak hamburger. Wkrótce na rynku USA pojawi się genetycznie zmodyfikowany łosoś z oceanicznych hodowli. I to nie koniec – za kilka lat już nie zjemy ryby złowionej po prostu w morzu. 78
  • Nobel zasłużony 10 paź 2010, 12:00 Tegoroczny literacki noblista ożenił się z własną ciotką, którą porzucił dla kuzynki. Kandydował na prezydenta Peru, ale przegrał ze sprytnym populistą. Dał publicznie w gębę Márquezowi. Jednak żadna anegdota nie przyćmi wielkości jego literatury. Wreszcie w pełni zasłużony... 80
  • Klasyk od zawsze 10 paź 2010, 12:00 Cormac McCarthy przez wiele lat żył w ukryciu. Dziś uznawany jest za jednego z najwybitniejszych amerykańskich pisarzy. Czytają go miliony. Nobla jeszcze nie dostał, ale ponoć wciąż ma wielkie szanse. On twierdzi, że nie robi mu to żadnej różnicy. W Polsce wychodzi jego debiut... 84
  • Genialna i ekscentryczna 10 paź 2010, 12:00 Najpierw odniosła tu wielki triumf, potem wywołała największy skandal. Teraz zasiada w jury trwającego w Warszawie XVI Konkursu Chopinowskiego. Martha Argerich – pianistka wybitna i szalona. 86
  • Powrót rapera 10 paź 2010, 12:00 Najpierw udowodnił, że nadwiślański hip-hop nie musi być muzyką dla nastoletnich blokersów. Potem, ku rozczarowaniu niektórych, wdział kostium patrioty i zaangażował się w projekty historyczne. Teraz L.U.C wraca do hip-hopu i wydaje nową płytę. 89
  • Na początku był rabunek 10 paź 2010, 12:00 W jaki sposób Kościół wszedł w posiadanie swoich ziem? Kupił je na wolnym rynku za zarobione pieniądze? 94
  • Najlepsze kasztany... 10 paź 2010, 12:00 …są na Placu Pigalle. Nic dziwnego, że Zuzanna lubiła je tylko jesienią – przecież inne pory roku pachnieć kasztanami nie mają prawa. 96
  • Jak Sokrates z Sokratejskiego dialogu wymiękł 10 paź 2010, 12:00 Opis: Sokrates siedzi i myśli. A myśl jego jest niezmącona. Do czasu. Do czasu, gdy do wielkiego filozofa przysiada się Statystyczny Polak. 97
  • Na kłopoty... ciąża 10 paź 2010, 12:00 Na kłopoty... ciąża Prezydent Komorowski też powinien być w ciąży. Rozwiązałoby to wiele problemów, przed którymi stanęła Platforma Obywatelska, czyli ojczyzna. 97
  • Kosmiczny ambasador 10 paź 2010, 12:00 Donald Tusk jako ambasador ONZ do spraw kontaktów ludzkości z kosmitami zepchnie wszystkie ufoludki do opozycji, bo „nie ma nawet z kim przegrać”. 98