Euroreanimacja

Euroreanimacja

Strefa euro drży w posadach. Tym razem to nie Grecja, ale Irlandia stanowi epicentrum wstrząsów. Co gorsza, w kolejce do klubu bankrutów ustawiły się już Portugalia, Hiszpania i Włochy.
W ubiegłym tygodniu premier Irlandii Brian Cowen zapowiedział to, co jeszcze niedawno komentatorzy uznawali za ostateczność – UE udzieli Irlandii pomocy finansowej. Wraz z Międzynarodowym Funduszem Walutowym Bruksela wypłaci około 90 mld euro, które zostaną przekazane Irlandii w formie pożyczek. Powtórka wariantu greckiego stała się faktem. Bez tej zapomogi Irlandię czekałoby bankructwo, które pociągnęłoby za sobą niewypłacalność innych krajów strefy euro i – być może – całkowity upadek unii monetarnej. A do tego politycy nie chcą dopuścić. Załamanie się rynku nieruchomości, banki tracące z dnia na dzień płynność, kurczące się PKB i rosnące bezrobocie to obecnie rzeczywistość w kraju, który niedawno nazywany był szumnie Celtyckim Tygrysem.
W gospodarczym amoku Śledząc medialne doniesienia, można odnieść wrażenie, że irlandzki cud gospodarczy prysł w niedzielę, a już w poniedziałek zapanował kryzys. Tymczasem kryzys w Irlandii rodził się równie wolno jak kryzys w USA. Gospodarka wysyłała sygnały ostrzegawcze już kilka lat przed załamaniem, lecz – znów tak jak w USA – niemal nikt ich nie dostrzegał. Jedną z nielicznych osób o wyostrzonym wzroku był David McWilliams, ikona irlandzkiego dziennikarstwa. W 2006 r. nakręcił dla państwowej telewizji serię dokumentalną „The Pope’s Children", w której piętnował Irlandczyków za konsumpcjonizm i życie na kredyt. – Kupujemy to, czego nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy. Wciągamy tony narkotyków i nie zauważamy, że zderzymy się niedługo boleśnie z prawami ekonomii – grzmiał McWilliams. – Wszyscy oglądali jego filmy i czytali jego artykuły, ale nikt nie brał go serio. Ludzie, z którymi pracowałam wtedy w Dublinie, uśmiechali się tylko ironicznie – opowiada architekt Katarzyna Kozioł, która w Irlandii spędziła pięć lat. Wróciła trzy lata temu, tknięta przeczuciem, że McWilliams może mieć rację.

Brian Cowen, wtedy jeszcze minister finansów z ramienia partii Fianna Fáil, podobnych przeczuć nie miewał. Spokojnie nadmuchiwał wydatki socjalne i zapewniał, że dzięki rozbudowanemu sektorowi finansowemu irlandzka gospodarka jest „modelowym przykładem rozwoju gospodarczego". Jego czujność uśpiły zagraniczne korporacje, zwłaszcza z USA, które masowo zjeżdżały do Irlandii, przyciągnięte podatkami nawet dwukrotnie niższymi niż w innych krajach UE. Tyle że zagraniczne firmy niespecjalnie przejmowały się stanem lokalnej gospodarki. – Jesteśmy tutaj tylko ze względu na przyjazny system podatkowy – mówi anonimowo jeden z pracowników dublińskiej siedziby Bank of America Merrill Lynch. Banki zagraniczne są mobilne i w razie strat mogą się wycofać z irlandzkiego rynku – zapowiedziały to już BNP Paribas i Bank of Scotland. – W dodatku w Irlandii sektor finansowy rozrósł się do przesadnych rozmiarów – uzupełnia dr Arkadiusz Kowalski z SGH. Kiedy w 2008 r. pękła bańka na rynku nieruchomości i Cowen zorientował się, że Irlandczycy przestali spłacać kredyty, było już za późno. Banki zaczęły notować miliardowe straty i rząd musiał ratować te „wzrostodajne” instytucje pieniędzmi podatników.

Deficyt zaufania
Po wpompowaniu w banki pierwszych miliardów wzrósł irlandzki deficyt budżetowy i dług publiczny. Mimo to dziura na bankowych rachunkach wciąż rosła – do rozmiarów, których Irlandia nie jest w stanie udźwignąć. Byłaby, gdyby miała własną walutę. Można byłoby ją zdewaluować i zrestrukturyzować dług. Z euro jest to niemożliwe, a polityka pieniężna Europejskiego Banku Centralnego musi być taka sama dla wszystkich krajów eurolandu. Liberalny dziennik „The Irish Times" nazwał konieczność zwrócenia się o pomoc do innych państw UE „hańbą”.

Opinia publiczna odwróciła się od Cowena, bo okazało się, że ukrywał stan finansów państwa. Premier pod naciskiem dotychczas łagodnej opozycji ogłosił, że rozpisze wcześniejsze wybory. Stanie się to po zatwierdzeniu przez parlament budżetu na 2011 r., może jeszcze w tym roku. Przedtem Cowen chce rozpocząć czteroletni program cięć budżetowych na kwotę 15 mld euro. Ale nie wpłynie to na fakt, że w tym roku deficyt budżetowy Irlandii wzrośnie do ponad 30 proc. PKB, a dług publiczny do 170 proc. PKB. Nic dziwnego, że inwestorzy wyprzedają akcje irlandzkich banków i nie chcą już pożyczać pieniędzy irlandzkiemu rządowi na przyzwoitych warunkach. Wywindowali oprocentowanie 10-letnich obligacji do 8,5 proc.

By uniknąć podobnego scenariusza na cięcia zdecydowały się Portugalia, Hiszpania i Włochy. To kraje, których dług publiczny dawno pokonał 60 proc. PKB. Pod nóż poszły nie tylko wydatki socjalne, ale także na kulturę, edukację i sport. Regularnie spadające ceny obligacji tych państw pokazują, że rynki nie wierzą już w możliwość szybkiej poprawy. W końcu pierwszy program redukcji wydatków Irlandia zrealizowała dwa lata temu, a i tak ledwo zipie. Poza tym południowcy zamiast uderzyć się w piersi i przetrwać ból reform, wolą strajkować. Zeszłotygodniowy strajk w Portugalii sparaliżował sektor publiczny. Portugalia jest uznawana za najsłabszą gospodarkę strefy euro i nikt nie wątpi, że inwestorzy odwrócą się od niej w ciągu kilku miesięcy.

Włosi natomiast oprócz problemów z finansami państwa mogą mieć kłopoty analogiczne do Greków, którzy defraudowali środki unijne. Pewne wyobrażenie na ten temat daje żądanie Brukseli, by Włochy zwróciły 720 tys. euro, które wypłacono Eltonowi Johnowi za występ na jednym z włoskich festiwali. Nawet Angela Merkel, która starała się nie demonizować sytuacji w strefie euro, nazwała ją ostatnio „wyjątkowo trudną". Bo o ile Irlandia czy Portugalia to gospodarki małe, o tyle trawiona kryzysem na rynku nieruchomości Hiszpania i pogrążone w stagnacji Włochy to giganty, na których ratowanie nie starczyłoby pieniędzy nawet Chinom. W razie zaostrzenia się ich kłopotów kostki domino zaczęłyby się przewracać dużo szybciej. Dość powiedzieć, że tylko niemieckie banki ulokowały w tych krajach prawie 300 mld euro.

Czekając na Marsjan
Trudno znaleźć ekonomistę, który kategorycznie wykluczałby bankructwo południowców i upadek strefy euro. Już Milton Friedman zapowiadał, że nie przetrwa ona pierwszego poważnego kryzysu. Po jego śmierci do chóru czarnowidzów dołączyły nawet osoby z przeciwnego, interwencjonistycznego obozu. Sceptyczni wobec euro są nobliści Joseph Stiglitz i Paul Krugman. Twierdzą, że przymusowa pożyczka dla Irlandii nie zadziała, bo jak każda pożyczka  zwiększy tylko zobowiązania finansowe kraju, a nie wyeliminuje problemów fundamentalnych. – To nacjonalizacja zobowiązań banków sprawiła, że teraz państwa mają gigantyczne problemy. Nie będzie żadnych inwestorów z Marsa, którzy nagle wykupią długi Międzynarodowego Funduszu Walutowego czy eurostrefy – podsumowuje prof. Nouriel Roubini z New Jork University. Może jedynym, który cieszy się z kłopotów eurowaluty, jest Jan Rostowski. Odwracają one uwagę od pogarszającego się stanu finansów publicznych Polski i sprawiają, że problem wejścia Polski do unii walutowej przesuwa się w bliżej nieokreśloną przyszłość.
Okładka tygodnika WPROST: 49/2010
Więcej możesz przeczytać w 49/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • piasek IP
    (nie) rząd-(nie)rząd;PO,PSL poza sejmem,KACZYŃSKI PREMIEREM-plotkują studenci-OKŁAMYWANO NAS-ZIELONA WYSPA POLSKI-okazała się BARDZO\"CZERWONA\" już od DAWNA?,czemu PO i PSL przez 3 lata NIC nie mówili i NIC nie robili:-tylko zwiększyli o 40000 URZĘDENIKÓW-KOLESI?,a teraz chcą ZWOLNIĆ 10% NIEKOLESI?,powiększyli sobie PŁACE zamiast ZMIEJSZYĆ,chcą ukraść? ŻYWE pieniądze z OFE,a dać WIRTUALNY ZAPIS,złamać UMOWĘ rządu z obywatelami, ...-czy postradali rozum?
    • niesioł IP
      POLSKA?-jasno widac czy to sie komus podoba czy nie, że rząd PO-PSL
      zamiast przez 3 lata zająć się reformami, zajmuje się jedynie
      PR-owskimi sztuczkami, kreatywną księgowością i polityczną walką
      z PIS-em, a nie realizacją swoich obietnic wyborczych...
      Hasło z kampanii wyborczej 2007r. ( i wczesniejszych w tym
      samym tonie )\" Oby żyło się lepiej...\" pozostało jedynie pustym,
      szyderczym sloganem dla Wyborcow PO i rzeszy klakierow tz \"
      autorytetów moralnych\"...
      1 maja mlodzi pokaza im \" fakuska\" jadac do D i A..i jak zwykle
      zostana najlepsi ktorzy maja juz dosyc tego szamba

      Spis treści tygodnika Wprost nr 49/2010 (1452)

      • Co z tą Polską – 7 lat później 28 lis 2010, 12:00 Panicznie się boję, że wbrew przewidywaniom premier Tusk spełni jednak jakąś swą przedwyborczą obietnicę i uczyni z polski drugą Irlandię. Zrzutka na bankrutującą Irlandię wyniesie jakieś 90 miliardów euro, to tak dla wyjaśnienia, o co walczymy. 4
      • Na skróty 28 lis 2010, 12:00 Powrót Dorna To może być historyczny moment. Wszystko wskazuje na to, że Ludwik Dorn pogodzi się z Jarosławem Kaczyńskim i wróci do klubu PiS – dowiedział się „Wprost". A przecież jeszcze niedawno obaj politycy... 6
      • Wielkie wietrzenie 28 lis 2010, 12:00 Anna Fotyga i Antoni Macierewicz zakończyli tournée po USA i ogłosili, że odnieśli „wielki sukces". Dziennikarze powinni parze polityków przyznać rację. Fotyga i Macierewicz dolecieli do Ameryki, wrócili do Polski, a w USA nikt... 9
      • Mini Lista Przebojów 28 lis 2010, 12:00 Rzadko chodzę do teatru, wstyd przyznać, ale teraz wiem, ze muszę nadrobić. W sztuce „Fejs Bóg" wystąpi Dawid Wieleba, artysta performer, który z losowania lotto zrobił show z pogranicza wodewilu, kabaretu, filmów z Chaplinem i... 10
      • Rozłamani 28 lis 2010, 12:00 Gdy partia ma kłopot, Jarosław Kaczyński zwołuje wyjazdowe posiedzenie klubu. Miejsce zawsze to samo: centrum konferencyjne przy ul. Edisona w Warszawie. Posłowie zajeżdżają autokarami, na miejscu czeka na nich szwedzki stół. Gdy... 16
      • Nadzieja umiera na końcu 28 lis 2010, 12:00 Gdybym mógł, przytuliłbym Jarosława Kaczyńskiego. Ale i wyżaliłbym się przed nim. Bo PiS powinno wygrywać, a nie wygrywa – mówi Tadeusz Cymański. 24
      • Niewidzialny 28 lis 2010, 12:00 Nie ma go w mediach, nie udziela wywiadów, ale w PiS wszyscy wiedzą, że jest pierwszy po wodzu. Adam Lipiński tylko raz wyszedł z cienia. W pokoju Renaty Beger 24
      • 10 mitów politycznych 28 lis 2010, 12:00 PiS już się skończył. PSL na ostatnich nogach. Naszą politykę betonują budżetowe dotacje dla partii. To mity polskiej polityki, które warto przemyśleć raz jeszcze, po wyborach samorządowych. Niejedyne mity. 28
      • Miasto z syndromem Billa Clintona 28 lis 2010, 12:00 Niemal bez plakatów i spotkań z wyborcami Czesław Małkowski dostał największe poparcie w wyścigu o fotel prezydenta. W Polskę poszła wieść, że wybory w Olsztynie wygrał gwałciciel. W miasto – że Małkowski wraca, by się zemścić. 32
      • Robię to za zamkniętymi drzwiami 28 lis 2010, 12:00 Gdyby mężczyźni i kobiety mówili w łóżku jego tekstami, to albo by się pozabijali, albo nie wychodziliby z sypialni. A gdy polityk zobaczy swoją twarz na rysunku Andrzeja Mleczki, to powinien westchnąć z wdzięcznością: „Nie zasłużyłem na taką chwałę”. Rozmowa z... 36
      • Newsy z Polski K¹ 28 lis 2010, 12:00 Wybory samorządowe utwierdziły co prawda podział na Polskę A i B, ale na szczęście mamy trwałą, skonsolidowaną i nader atrakcyjną – by nie powiedzieć egzotyczną – Polskę K. 44
      • Głupota TV 28 lis 2010, 12:00 Widz jest nieważny, gdyż jest głupi i trzeba mu sprzedać tylko tyle, żeby siedział, ale nie tyle, żeby myślał. 46
      • Rasizm nasz powszedni 28 lis 2010, 12:00 Kiedy idą ulicą słyszą okrzyki: bambo, czarnuch albo asfalt. Ludzie o innym kolorze skóry nie mają u nas łatwego życia. A my żyjemy w przekonaniu, że jesteśmy niezwykle tolerancyjni. 48
      • Dom zły 28 lis 2010, 12:00 Dziewczyny pobiły 15-letnią Anię, a potem nagrały komórką jak jeden z chłopców ją gwałcił. Trzy razy. To było Święto Niepodległości. Ośrodek dla trudnej młodzieży w Łysej Górze. Wychowawcy siedzieli spokojnie w swoich pokojach. 52
      • Batonik, lizak, prezerwatywa 28 lis 2010, 12:00 Polska prowincja nie czekała, aż papież oficjalnie zezwoli na używanie prezerwatyw. Na wsiach kupić prezerwatywę to nadal spory wstyd, ale zawsze można skoczyć do dyskontu albo na stację benzynową. A jak klient z dziwnym uśmiechem przychodzi i mówi: „Poproszę dwie... 54
      • Tap Madl, czyli Dżoana wśród Polaków 28 lis 2010, 12:00 Pierwszą zwyciężczynię „top model. zostań modelką” poznamy 1 grudnia. Tyle że nie ma to specjalnego znaczenia, bo i tak największą gwiazdą programu pozostanie Joanna Krupa. To dzięki niej śmiechem rozbrajamy nasze kompleksy wobec Ameryki. 58
      • Konfucjusz kontra Nobel 28 lis 2010, 12:00 Po raz pierwszy w historii na uroczystości z okazji przyznania pokojowej Nagrody Nobla nikt jej nie odbierze. Tego chciał Pekin. I tak się stanie. 58
      • Niedzisiejszy 28 lis 2010, 12:00 Papież próbuje mówić innym językiem akceptuje prezerwatywy, przeprasza za pedofilię. Ale jego nowa książka wciąż pokazuje człowieka zagubionego we współczesności. 62
      • Wielki środkowy palec 28 lis 2010, 12:00 Sarah Palin ma po swojej stronie Amerykę B bezrobotnych z prowincji, ofiary kryzysu. Nazywa ich prawdziwymi Amerykanami. Jest jak Jarosław Kaczyński, tyle że ładny, głupi i w garsonce. I szykuje się do walki z Barackiem Obamą. 66
      • Brudna gra o mundial 28 lis 2010, 12:00 2 grudnia świat znów wstrzyma oddech, gdy FIFA będzie ogłaszać, kto zorganizuje piłkarskie mundiale w 2018 i 2022 r. Nikt nie ma jednak złudzeń, że wybory będą uczciwie. Korupcja przeżarła światowy futbol. 70
      • Na kłopoty Kowalski 28 lis 2010, 12:00 Intel, Microsoft, GE to tylko niektóre globalne firmy, gdzie za najważniejsze sznurki pociągają Polacy. Jesteśmy mistrzami improwizacji i łamania reguł gry. W czasach kryzysu to umiejętności na wagę złota. 74
      • Euroreanimacja 28 lis 2010, 12:00 Strefa euro drży w posadach. Tym razem to nie Grecja, ale Irlandia stanowi epicentrum wstrząsów. Co gorsza, w kolejce do klubu bankrutów ustawiły się już Portugalia, Hiszpania i Włochy. 78
      • Robo człowiek 28 lis 2010, 12:00 Implanty przywracające wzrok protezy rąk z mikroprocesorami, mechaniczne dłonie zdolne wiązać krawat. Inżynierowie z coraz większym powodzeniem konstruują „części zamienne” poszczególnych organów naszego ciała. 80
      • Szaleniec z wizją 28 lis 2010, 12:00 W Polsce pokłócił się, z kim tylko mógł. A równocześnie zaprzyjaźnił się z wielkimi światowego kina. Marek Żydowicz charakteru nie ma łatwego, ale zbudował wielki festiwal filmowy. 18. edycja Camerimage właśnie wystartowała w Bydgoszczy. 82
      • Ewangelia według świetnego Westa 28 lis 2010, 12:00 Raper z największym ego w show-biznesie wraca z nowym albumem i walczy o tytuł króla popu 86
      • Papa Twain 28 lis 2010, 12:00 Ojciec amerykańskiej literatury, duma ameryki i jej pierwsza supergwiazda. Popularność wydanej właśnie autobiografii Marka Twaina dowodzi, że Amerykanie wciąż traktują autora „Przygód Hucka Finna” bardzo poważnie. 88
      • Kronikarz osobliwości 28 lis 2010, 12:00 Jacek Dukaj snuje wizje przyszłości, które budzą fascynację zmieszaną z autentycznym przerażeniem. A czyni to z epickim talentem rasowego prozaika. Właśnie wydaje nowy tom opowiadań „Król Bólu”. 90
      • Kolekcja pantofelków 28 lis 2010, 12:00 Właśnie rozmnożył się kolejny. PiS nagle się wydłużył, rozciągnął i pyk! – już są dwa PiS-y. 94
      • Rzecz o ogromnym ptaku 28 lis 2010, 12:00 Święto dziękczynienia w Stanach Zjednoczonych obchodzone co roku w ostatni czwartek listopada, nigdy specjalnie mnie nie interesowało. Jedzenie indyków za to – i owszem. 104
      • Jak Donald Boba Budowniczego terapeutyzował 28 lis 2010, 12:00 Opis: Donald Tusk kończy właśnie szpachlowanie swojego gabinetu. Wszystko przykryte jest folią i starymi gazetami. Taka ochrona jest niezbędna, bo premier sam remontuje cały gabinet. Donald Tusk wyciera właśnie ręce z zaprawy, gdy, potykając się o wiadro, do pokoju wpada Bob... 105
      • Nieszkodliwi wróżbici 28 lis 2010, 12:00 Na dentystów Polacy wydaja rocznie jeden miliard złotych, donosi DGP. Na samorządowców – mniej więcej półtora miliarda, a na wróżbitów dwa miliardy. Wróżbiarstwo, bez obrazy, to ściemka, by nie powiedzieć nonsens. Może jednak Polacy trafnie wybrali, dotując nonsens... 105
      • Znani, lubiani, pogardzani 28 lis 2010, 12:00 Symboliczne zwycięstwo pomarańczowych krasnali. 106

      ZKDP - Nakład kontrolowany