Józek, a przywiozłeś kiełbasę?

Józek, a przywiozłeś kiełbasę?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nazwano go najdowcipniejszym papieżem w dziejach Kościoła. Był nieprzewidywalny, uwielbiał żarty. Uciekał z Watykanu na narty, odwiedzał górali i zajadał sardynki z puszek.
Już pierwsze chwile po wyborze Jana Pawła II zwiastowały, że w Watykanie zaczęła się rewolucja. Ustalonym od wieków zwyczajem nowo wybranemu papieżowi przynoszono czerwone buty w różnych rozmiarach. Karol Wojtyła odmówił przymiarki, oznajmiając, że wystarczy mu obuwie, które ma na nogach. Następnie wprawił w osłupienie kardynałów elektorów, oświadczając, że ich hołd odbierze na stojąco, podczas gdy od wieków następcy św. Piotra przyjmowali hołd purpuratów w pozycji siedzącej.

Zaraz potem nastąpił kolejny zamach nowego papieża na skostniałą tradycję. Zgodnie z odwiecznym zwyczajem tuż po wyborze papieże ukazywali się z loggi bazyliki watykańskiej i udzielali pierwszego błogosławieństwa tłumom wiernych zgromadzonych na placu św. Piotra. Ale Jan Paweł II nie zamierzał na tym poprzestać. Musiał to wyczuć ceremoniarz papieski, który go upominał: „Teraz Wasza Świątobliwość ukaże się na balkonie, udzieli błogosławieństwa i się wycofa". Nowemu papieżowi wydawało się niepojęte, że nie może pozdrowić ludzi, którzy przyszli go zobaczyć.

Kiedy podchodził do balkonu bazyliki, wciąż dyskutował z ceremoniarzem, który przekonywał, że tego wymaga protokół, tak było zawsze i basta. Papież podjął ostatnią próbę: „Powinienem przecież podziękować im za przybycie. Nic nie dałoby się zrobić?". Ceremoniarz był nieugięty: „Absolutnie nie, Wasza Świątobliwość. Tylko błogosławieństwo".

Jak się skończyło – wiadomo. Jan Paweł II od razu zdobył sobie powszechną sympatię, prosząc, żeby go poprawiono, gdy powie coś źle „w waszym, naszym, włoskim języku".

Ciekawe, że Benedykt XVI po swoim wyborze również przemówił do tłumów zgromadzonych na placu św. Piotra. Stare zwyczaje poszły do lamusa.

Więcej możesz przeczytać w 18/2011 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Spis treści tygodnika Wprost nr 18/2011 (1473)

  • Błogosławiona odległość29 kwi 2011Największe szczęście Polaków w związku z Karolem Wojtyłą? Oto Bóg, Duch Święty, los, fart, jak kto woli, wystrzelił go na orbitę, na której mógł zrobić wiele dla Polaków. I na której nikczemność wielu Polaków nie mogła go już dopaść.3
  • Wędrówka po krawędzi29 kwi 2011Czy Jan Paweł II wiedział, co się stanie? Czy on to wszystko zaplanował? Nie – nawet on tego nie wiedział. Zdarzenia nas niosły, on dawał impuls i moralne oparcie – wspomina pierwszy premier suwerennej Polski.10
  • Przywódca i przewodnik29 kwi 2011Różnił ich wiek, ambicje, stosunek do wiernych. Jeden chciał być dla nich ojcem, drugi bratem. Nie zawsze się zgadzali, ale naprawdę się lubili.14
  • Przyjdzie dużo, a pokazać trzeba mało29 kwi 2011„Polacy okazali papieżowi wielką miłość, a władza – obojętność” – komentował korespondent amerykańskiej stacji CBS. A jak pierwszą, historyczną pielgrzymkę Jana Pawła II w czerwcu 1979 r. pokazywały media w PRL?18
  • Życie na podsłuchu29 kwi 2011Kiedy kardynalska wołga Karola Wojtyły ruszała spod kurii, zza pobliskiego kiosku wytaczał się drugi samochód. Esbecki. Ciągnął się za wołgą wszędzie, nawet na drugi koniec Polski.26
  • Mgławica hipotez29 kwi 201130 lat po zamachu na Jana Pawła II prawdziwi inspiratorzy nadal pozostają nieznani.30
  • Opowiadałem o jego śmierci29 kwi 2011Ludzie słuchali papieża z wielką uwagą, ponieważ mieli uczucie, że słyszą prawdę – mówi Joaquin Navarro-Valls, rzecznik prasowy Jana Pawła II.34
  • Papież, jakiego pamiętam29 kwi 2011Każdy człowiek go niesłychanie ciekawił, z upodobaniem słuchał ludzi. Pewnie musiał się wielokrotnie nudzić, ale nigdy tego nie okazywał.38
  • Jest wśród nas29 kwi 2011Przy nim dotykało się czegoś głęboko mistycznego połączonego z poczuciem humoru. Często nie zdajemy sobie sprawy, w jakiej mierze dzięki Janowi Pawłowi II żyjemy w wolnej Polsce i wolnej Europie – mówi dominikanin o. Maciej Zięba.42
  • Miłość i cisza29 kwi 2011Dzięki niemu nie rozrabiałem – mówi drugi po papieżu najbardziej znany we Włoszech Polak, Zbigniew Boniek.52
  • Nigdy nie zapomnę29 kwi 2011Niektórzy znali go dobrze i spotykali wielokrotnie. Inni – zapamiętali z pielgrzymek czy transmisji telewizyjnych. Każdy z naszych rozmówców ma ważne, osobiste wspomnienie związane z Janem Pawłem II.56
  • Zwyczajny cud29 kwi 2011Ledwo znaleziono i udowodniono jeden papieski cud, postulator już szuka następnego. Cel: kanonizacja.60
  • Święte narty29 kwi 2011Drewniane z hikory, zakopiańskie od Zubka czy niemieckie völkle? A może heady? Na jakich nartach naprawdę jeździł Karol Wojtyła? Narciarskie pamiątki po Ojcu Świętym rozsiane są po całej Polsce, ale nie bardzo wiadomo, jak sprawdzić ich...64
  • Milewscy, ci od papieża29 kwi 2011Papież spędził u nich 15 minut. Turyści zjeżdżają od niemal 12 lat. Daj Boże, żeby po beatyfikacji Jana Pawła II prywatnego domu nie szturmowały jeszcze większe tłumy.67
  • Józek, a przywiozłeś kiełbasę?29 kwi 2011Nazwano go najdowcipniejszym papieżem w dziejach Kościoła. Był nieprzewidywalny, uwielbiał żarty. Uciekał z Watykanu na narty, odwiedzał górali i zajadał sardynki z puszek.70
  • Nawet papież musi trochę pospać29 kwi 2011O konferencjach prasowych na wysokości 10 tys. metrów i o tym, że Jan Paweł II był też Włochem, opowiadają zagraniczni dziennikarze, którzy towarzyszyli papieżowi w jego pielgrzymkach.74