10 rad, jak dobrze wybrać studia

10 rad, jak dobrze wybrać studia

Dodano:   /  Zmieniono: 30
Marketing, psychologia czy może inżynieria? Już za kilka tygodni maturzyści będą musieli postanowić, co i gdzie chcą studiować. Jak roztropnie wybrać kierunek, by za kilka lat mieć pracę? – radzą eksperci, studenci i absolwenci.
M ichał Rakowski ma już plan: po maturze (zdaje matematykę, fizykę i angielski na poziomie rozszerzonym oraz podstawowy polski) będzie się starał o przyjęcie na Politechnikę Warszawską. – Myślę o automatyce i robotyce. Mógłbym wybrać matematykę albo fizykę teoretyczną na uniwersytecie, ale to nie są przyszłościowe kierunki – mówi maturzysta z Lublina.

Wcześniej marzyły mu się studia na uczelni technicznej w USA, pod koniec ubiegłego roku zdawał amerykański test SAT, odpowiednik naszej matury. Poszło mu nieźle, ale nie na tyle, by znaleźć się w gronie 3 procent zagranicznych studentów przyjmowanych co roku na tę prestiżową uczelnię. Szybko opracował plan B – Politechnika Warszawska.

1 Planuj, planuj, planuj

Michał Rakowski twierdzi, że nad wyborem kierunku studiów zastanawiał się już pod koniec gimnazjum. Zdaniem ekonomisty z Instytutu Sobieskiego Pawła Dobrowolskiego, bardzo słusznie. – Dawniej o tym, co chcemy studiować, myśleliśmy dopiero w klasie maturalnej. Teraz świat się zmienił, jest znacznie większa konkurencja, więc gdy ktoś zacznie planować przyszłość dopiero przed maturą, będzie spóźniony – twierdzi.

Gdy Dobrowolski studiował na wydziale ekonomii słynnego Uniwersytetu Harvarda, zaskoczyło go, jak wcześnie Amerykanie zaczynają planować przyszłość dzieci. – W sklepiku na kampusie sprzedawane są wdzianka dla niemowlaków z logo tej uczelni. Rodzice kupują je, mając nadzieję, że za 17 lat ich dziecko będzie na niej studiować. Mniej więcej na etapie szkoły podstawowej zaczynają sprawdzać, jakie są kryteria przyjęć na najlepsze uczelnie. Potem wysyłają dzieci na lekcje muzyki, języków albo zapisują je do klubów sportowych, by w przyszłości miały jak największe szanse dostać się na upatrzony uniwersytet – mówi ekonomista.

Wniosek dla Polaków? – Im wcześniej młody człowiek stanie do edukacyjnego wyścigu, tym większa szansa, że go wygra. Ale rodzice nie powinni zmuszać dzieci, by wybierały kierunek, do którego nie mają predyspozycji. Bo wtedy mogą stracić wszelką motywację i niechybnie przegrają rywalizację z rówieśnikami – radzi Dobrowolski.

2 Zastanów się, co lubisz

Gdyby Rafał Grzywnowicz mógł cofnąć czas, wybrałby inne studia. Zamiast na historię poszedłby raczej na psychologię. Kiedy dziewięć lat temu zdawał maturę, marzył o tym, by zostać pisarzem. Wszyscy go jednak zniechęcali. Mówili, że powinien iść do szkoły policyjnej albo postarać się o pracę w rodzinnym Olsztynie. Rafał chciał studiować, więc zdecydował się na historię na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. – Wybrałem kierunek pedagogiczny. Miałem praktyki nauczycielskie i zakochałem się w tym zawodzie. Niestety, nigdy nie było dla mnie etatu – mówi z żalem. Rafał był potem agentem ubezpieczeniowym, operatorem infolinii, likwidatorem szkód komunikacyjnych, doradcą klienta w firmie telekomunikacyjnej. Teraz pracuje w marketingu. O młodzieńczych pasjach jednak nie zapomniał, właśnie wydaje debiutancki tomik poezji.

Zdaniem prof. Marka Góry, kierownika Katedry Ekonomii w warszawskiej Szkole Głównej Handlowej, trudno wyrokować, jaki kierunek studiów zagwarantuje maturzyście sukces zawodowy. – Bardzo ważne jest, by robić coś, co się lubi – mówi. Podobnego zdania jest Małgorzata Matuszczak, psycholog pracująca w stołecznym liceum im. Cervantesa. – Dobrze jest też słuchać rad bliskich i znajomych. Jeśli mówią: byłabyś świetnym prawnikiem, albo: nadajesz się do radia, warto się zastanowić, czy nie mają racji – mówi. Tym, którzy jeszcze nie wiedzą, co chcą studiować, Matuszczak radzi: nie podejmujcie decyzji na siłę, zróbcie sobie roczną przerwę. – Można w tym czasie wyjechać za granicę w ramach wolontariatu, skończyć szkołę pomaturalną albo pójść na praktyki do jakiejś firmy. Warto dać sobie czas, by dojrzeć do tej decyzji.

3 Wybierz dobrą uczelnię

Trzeba się jednak dobrze zastanowić, czy po ukończeniu wybranego kierunku studiów znajdziemy dobrą pracę. – Studiowanie na uczelni, która działa w oderwaniu od potrzeb rynku pracy, nie ma sensu – ostrzega prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych. W Polsce studiuje około 2 mln osób. I można by się cieszyć, że odsetek studiujących jest jednym z najwyższych w Europie, gdyby nie fakt, że jakość tej edukacji bywa dramatycznie niska. Spośród blisko 500 wyższych uczelni jedna trzecia jest państwowa, reszta to prywatne szkoły wyższe, które najczęściej oferują kierunki humanistyczne, administracyjne albo związane z marketingiem. Z bardzo prostego powodu: bo ich prowadzenie nie wymaga dużych nakładów finansowych.

– Niestety, spora część młodych ludzi pochodzących z małych miasteczek, z rodzin o niższym statusie społecznym ma problem z dostaniem się na państwowe uczelnie. Chcąc nie chcąc, decydują się więc na uczelnię prywatną. Powinni mieć jednak świadomość, że dla pracodawcy taki dyplom nie będzie specjalnie atrakcyjny – mówi Paweł Dobrowolski.

To ważne, bo w Polsce wyższe wykształcenie przestało chronić przed bezrobociem. Wśród absolwentów uczelni przekroczyło ono 200 tys. osób i szybko rośnie. – A to tylko oficjalne dane GUS, prawdziwa liczba bezrobotnych z dyplomem może być znacznie większa. Do tego dochodzi rzesza absolwentów pracujących na stanowiskach, które nie wymagają wyższego wykształcenia – dodaje prof. Kabaj.

4 Nie kieruj się modą

Kiedy Piotr Michalczyk z Warszawy 11 lat temu zdawał maturę, nie do końca wiedział, co chce w życiu robić. W końcu zdecydował, że złoży papiery do Wojskowej Akademii Technicznej, i dostał się na zarządzanie, bardzo modny wtedy kierunek. I okazało się, że po tych studiach nie ma dla niego pracy. Rok temu wyjechał do USA. Doskonalił angielski i pracował, głównie na budowach. – To było pouczające doświadczenie. Pewnego razu pracowałem razem z doktorantem z Polski. Kuliśmy w piwnicy mur młotami pneumatycznymi, a nad nami byli hydraulicy i elektrycy. Czasem schodzili do nas na dół, żeby zobaczyć, jak mamy ciężko – wspomina.

Dziś Piotr Michalczyk wie jedno: aby zdobyć pracę, nie wystarczy dyplom ukończenia modnego kierunku. Właśnie wrócił z USA i zamierza się całkowicie przekwalifikować. – 5-10 lat temu wmawiano młodym ludziom, że najbardziej przyszłościowe są marketing, zarządzanie i finanse. I co? Dzisiaj mamy za dużo ludzi z takimi dyplomami. Teraz więc wmawia się maturzystom, że powinni studiować nauki politechniczne, bo inżynier zawsze pracę znajdzie – mówi Paweł Dobrowolski. Efekty już widać. W tym roku po raz drugi z rzędu rozszerzony egzamin maturalny z matematyki zdawało blisko 65 tys. maturzystów, a kolejne 35 tys. z fizyki. Tymczasem język polski na trudniejszym poziomie napisało tylko 38 tys. uczniów. Najwyraźniej maturzyści uwierzyli ekspertom, którzy zapewniają, że dla absolwentów uczelni technicznych pracy nie zabraknie. 

5 Jak najszybciej zacznij pracę

25-letnia Natalia Jakubowska kończy w tym roku zaoczne studia w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Przyjechała do Warszawy z niewielkiej miejscowości pod Krakowem, nie mogła liczyć na pomoc rodziców, więc od początku studiów pracowała.

Ale czy na pewno? – Za kolejne 10 lat może się okazać, że będziemy mieć nadprodukcję inżynierów i z pracą dla nich będzie kiepsko – ostrzega Dobrowolski. 5 Jak najszybciej zacznij pracę 25-letnia Natalia Jakubowska kończy w tym roku zaoczne studia w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Przyjechała do Warszawy z niewielkiej miejscowości pod Krakowem, nie mogła liczyć na pomoc rodziców, więc od początku studiów pracowała.

Była kasjerką w supermarkecie, hostessą i telemarketerką. Dziś pracuje w biurze stowarzyszenia zajmującego się promocją teatru i wierzy, że to doświadczenie przybliży ją do upragnionego dziennikarstwa. Zdaniem prof. Marka Góry z SGH całkiem słusznie.

– Warto jak najwcześniej próbować swoich sił na rynku pracy. To umożliwia podniesienie kwalifikacji i pozwala sprawdzić, czy jesteśmy dorosłymi ludźmi, którzy potrafią zarobić na życie. Poza tym praca zarobkowa daje poczucie pewności siebie – mówi. Polscy studenci nie kwapią się jednak do pracy. Podczas gdy w krajach takich jak Holandia, Dania czy Szwajcaria pracuje około 60 proc. studentów, w Polsce tylko 40 proc.

– Z analiz GUS wynika, że studenci, którzy jeszcze w trakcie nauki podejmują pracę, po zakończeniu edukacji znajdują zatrudnienie już po kilku miesiącach. Natomiast ci, którzy poświęcają się tylko nauce, szukają pracy nawet dwa lata – przypomina prof. Mieczysław Kabaj.

6 Nie kolekcjonuj kursów

Prof. Kabaj bardzo ubolewa nad tym, że na polskich uczelniach nie istnieje rozwinięty system praktyk i staży. – Wiele uczelni ma zasadę, że w czasie całego toku studiów student powinien odbyć miesięczną praktykę. To jest śmieszne, a dla inżyniera, mechanika czy elektrotechnika po prostu niewystarczające. W innych krajach do uzyskania dyplomu wymagany jest sześciomiesięczny staż – twierdzi.

Doradca personalny Robert Reinfuss przestrzega jednak przed gorączkowym kolekcjonowaniem kursów i szkoleń. – Dokształcanie się jest roztropne, ale nie gwarantuje sukcesu, bo stało się już standardem. Jeśli więc decydujemy się na szkolenie, warto wybrać dobrą firmę lub uczelnię. Wtedy nie jest nawet istotne, co się robiło, liczy się fakt, że była to

okazja do spotkania z innym światem i kulturą pracy – mówi. Jego zdaniem polscy absolwenci mocno przeceniają również znaczenie studiów podyplomowych. – Dla pracodawców dyplom ukończenia takiej szkoły to nie jest argument, by kogoś zatrudnić. Dla ludzi, którzy dopiero ukończyli studia, to zwykła strata czasu. Oni powinni szukać pracy, a nie bez końca się uczyć – przekonuje.

7 Wybierz specjalizację

Młodzi Polacy często nie zdają sobie sprawy z tego, że na polskim rynku o wiele większe szanse znalezienia pracy ma osoba o wąskiej specjalizacji niż ta, która się zna na wszystkim – uważa Robert Reinfuss. Radzi wszystkim, by jak najszybciej wybrali specjalizację. – Ale na przykład marketing to nie jest jeszcze specjalizacja. Trzeba sobie znaleźć w ramach marketingu jeszcze coś konkretniejszego: reklamę czy promocję. Wybrać jedną, nawet bardzo wąską dziedzinę i być w niej dobrym – przekonuje.

Właśnie tak zamierza zrobić Agnieszka Sikora z Lublina, która w najbliższy piątek 13 maja będzie po raz drugi zdawać maturę z geografii. Chce poprawić zeszłoroczny wynik i dostać się na dzienne studia na SGH. Teraz jest na wieczorowych. Choć na SGH specjalizację wybiera się dopiero po pierwszym roku, Agnieszka już teraz zdecydowała, że będą to międzynarodowe stosunki gospodarcze.

8 Inwestuj w języki, zwiedzaj świat

Absolwenci SGH słyną też z tego, że znają co najmniej dwa języki obce. Najczęściej jest to angielski i rosyjski, ale również francuski, niemiecki i coraz częściej hiszpański. Prof. Marek Góra uważa, że inwestycja w naukę języków to dziś oczywistość: – Jeśli ktoś tego nie rozumie, dyskwalifikuje go to na rynku pracy. Paweł Dobrowolski też tak sądzi, ale zastrzega, że to za mało, by odnieść sukces. – Jeżeli się nie zobaczyło trochę świata, nie poznało różnych środowisk i nie nauczyło pewnej przebojowości, to nie wystarczy tytuł magistra i kilka języków – przekonuje.

9 Buduj sieć kontaktów

Gdy pracownie badania opinii publicznej pytają Polaków, jak najłatwiej znaleźć pracę, ponad jedna trzecia ankietowanych odpowiada, że przez „znajomości". W Polsce to słowo ma fatalne konotacje, ale na Zachodzie już od dawna mówi się o konieczności networkingu, czyli tworzenia sieci kontaktów, które mogą pomóc w karierze.

Zdaniem psychologa biznesu Jacka Santorskiego trzeba się wręcz zanurzyć w sieci kontaktów: na Facebooku, w klubach czy stowarzyszeniach. – Im więcej mamy znajomych, tym lepiej. Ludzie, którzy mają bogatą sieć kontaktów, łatwiej zdobywają informacje o ścieżkach kariery czy możliwościach zatrudnienia. Badania pokazują, że gdy nasi znajomi pochodzą z różnych środowisk, również nasze życie jest bardziej interesujące – mówi.

10 Wyróżniaj się

Robert Reinfuss, który jako doradca personalny wiele razy brał udział w rekrutowaniu nowych pracowników, twierdzi, że do dziś pamięta ludzi, którzy w czasie rozmów kwalifikacyjnych opowiadali o swoich pasjach: o tym, że uprawiali wspinaczkę wysokogórską albo działali w jakiejś organizacji. Zwrócił na nich uwagę, bo – jak mówi – wyróżniali się z szarej masy kandydatów.

Przyszłym absolwentom Reinfuss radzi również, by w swoich CV nie pisali, że podejmą się każdego zadania. – To poważny błąd. Zapamiętuje się tylko tych, którzy jasno wiedzą, czego chcą, zwłaszcza jeśli chodzi o charakter pracy. Gdy ktoś mówi, że może robić wszystko, niczym się nie wyróżni.

Więcej możesz przeczytać w 19/2011 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 30

Spis treści tygodnika Wprost nr 19/2011 (1474)

  • Święto pierwszomajowe 8 maj 2011, 12:00 1 maja amerykański imperializm znowu podniósł głowę. Dyrygowany przez dyktatora Obamę szwadron śmierci zlikwidował człowieka szlachetnego, który wprawdzie stosował radykalne metody, ale przecież w imię szczytnego celu. 4
  • Na skróty 8 maj 2011, 12:00 Rośniemy W tym roku polska gospodarka urośnie aż o 4,6 proc. – prognozują naukowcy z Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN. Przy czym największy wzrost będzie w tym kwartale – następne będą już nieco słabsze. Tak czy owak,... 6
  • Procedury bez głowy 8 maj 2011, 12:00 Po wielkich duchowych przeżyciach, nawet dla obojętnych Polaków, po Świecie Konstytucji, po Dniu Flagi, po ślubie księcia Williama, po smierci Osamy bin Ladena, po majowo-zimowym odpoczynku, po zdobyciu przez Legie Pucharu Polski, po... 9
  • Sto procent punk rocka 8 maj 2011, 12:00 Hotel Dolina Charloy w Słupsku to ciekawe miejsce, które organizuje co roku festiwal legend rocka po siedemdziesiątce. Jednak samym Deep Purple słupszczan nie wykarmisz, wiec hotel postanowił zaprosić na koncercik seksbombę lat 80.... 10
  • Długi weekend premiera 8 maj 2011, 12:00 Trzy i pół roku w rządzie. niemal nieustannie w samolocie między Gdańskiem a warszawą. Weekendy długości od trzech i pół do czterech dni. Polski premier nawet kryzysami w państwie zarządza z Trójmiasta, a rządowe samoloty traktuje jak taksówki. 12
  • Sny o POtędze 8 maj 2011, 12:00 Bez cudów, ale wciąż w atmosferze miłości. I z żelazną dyscypliną partyjną – taka ma być kampania Platformy Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych. 16
  • Twarze śmierci 8 maj 2011, 12:00 Mieszkańcy „Skrwawionych ziem” umierali dwa razy. Gdy pozbawiano ich życia, a potem gdy zostali sprowadzeni do wielkich liczb. Wtedy tracili swoje człowieczeństwo – mówi amerykański historyk Timothy Snyder. Jego poruszająca książka o masowych mordach, jakich... 20
  • Pielęgnacja bydła 8 maj 2011, 12:00 Płacimy za to, że pielęgnujemy 150 kibolskich głów w każdym klubie – mówi najsłynniejszy polski piłkarz Zbigniew Boniek. 24
  • Wołomin we Mgle 8 maj 2011, 12:00 W Wołominie pod Warszawą nie ma nic poza kebabami, bankami i meczami czwartoligowego Huraganu. Właściwie nie ma w nim też Platformy. Od kilku tygodni jest za to „Mgła” przepędzona z Warszawy. 28
  • Plują, nie przeplują 8 maj 2011, 12:00 Nie dajmy sobie wmówić, że zwarty naród i silne, wszechobecne państwo rozwiążą problemy, bo to rozwiąże demokrację – ostrzega Adam Michnik. – A jesteśmy blisko tej upiornej fantazji. 32
  • Każda koalicja jest możliwa 8 maj 2011, 12:00 Gdyby powstała koalicja PiS-SLD-PSL, należałoby emigrować. 38
  • Patriotyzm jest nudny 8 maj 2011, 12:00 Hard patriotyzm jak powietrza potrzebuje poczucia zniewolenia i walki 40
  • Krajobraz po linczu 8 maj 2011, 12:00 Gdy sześć lat temu kilku mieszkańców Włodowa zlinczowało bandytę, który terroryzował całą wieś, wszyscy stanęli za nimi murem. Wspierali ich, zbierali pieniądze na adwokatów. Także wchodzący w tym tygodniu na ekrany film „Lincz” pokazuje solidarne Włodowo. Ale... 42
  • 10 rad, jak dobrze wybrać studia 8 maj 2011, 12:00 Marketing, psychologia czy może inżynieria? Już za kilka tygodni maturzyści będą musieli postanowić, co i gdzie chcą studiować. Jak roztropnie wybrać kierunek, by za kilka lat mieć pracę? – radzą eksperci, studenci i absolwenci. 45
  • Polacy nie gęsi, swój język k... mają 8 maj 2011, 12:00 Ile słów trzeba, żeby się komunikować? Po polsku – czterech. Tych najbardziej wulgarnych – przekonuje prof. Michael Fleischer, pomysłodawca „Słownika polszczyzny rzeczywistej”. 48
  • Sprawa księdza Natanka 8 maj 2011, 12:00 Doktor habilitowany historii kościoła, pustelnik z Podhala głoszący konieczność intronizacji Jezusa na króla polski, dziwak z Youtube’a. Ks. Piotr Natanek ma wiele twarzy. Gdy przełożeni zakazali mu publicznych wystąpień, dostał jeszcze jedną – męczennika. 52
  • Z motyką na miasto 8 maj 2011, 12:00 Uzbrojeni w grabki i konewki obsadzają zapuszczone skrawki ziemi w miastach. Pielęgnują kwietniki, które do nich nie należą. Działają pod osłoną nocy, bo są ogrodową partyzantką. 54
  • Sędziowie ostateczni 8 maj 2011, 12:00 Latami byli w cieniu piłkarzy. Ale to już przeszłość. Dziś równie ważne jak to, czy zagra Messi albo Ronaldo, jest to, kto będzie sędzią meczu. 56
  • Zabicie młodego lwa 8 maj 2011, 12:00 NA POLE WALKI WYBRAŁ CAŁY ŚWIAT. Jego armia uderzała w Nowym Jorku, Kenii, Tunezji, Madrycie czy Londynie. Przez prawie dekadę był symbolem terroryzmu. 58
  • Nieugięty Barack 8 maj 2011, 12:00 Prezydent USA pokazał, że naprawdę umie przewodzić. Amerykanie zrobili, co mogli, a teraz Arabowie i muzułmanie muszą zrobić swoje i pokonać „binladenizm” – piszą Maureen Dowd i Thomas L. Friedman z „The New York Times”. 61
  • Pożegnanie Geronimo 8 maj 2011, 12:00 „Binladenizm” był owocem diabelskiego układu między importerami ropy a arabskimi dyktatorami, produktem patologii, której pozwolono mnożyć się na arabskim podwórku. 62
  • Neron kontra Napoleon 8 maj 2011, 12:00 To kolejna odsłona procesu, którego bohaterami są najważniejszy człowiek we Francji i ten, który chciałby go wysadzić z siodła. A w tle są matactwa polityków, tajne konta i służby specjalne. 64
  • Cyfrowy wizjoner 8 maj 2011, 12:00 W czasach drożyzny tytuł tej książki może wywoływać irytację. „Za darmo”, bestseller pełen ekonomicznych herezji, właśnie ukazuje się w Polsce. Jedni uważają, że autor książki, Chris Anderson, szef kultowego magazynu „Wired”, to geniusz. Inni – że... 68
  • Złote życie Petera Munka 8 maj 2011, 12:00 Złoto uratowało mu życie, gdy jako dziecko uciekał przed Holocaustem. Złoto uczyniło go jednym z najbogatszych ludzi na globie. 72
  • Pięć rąk ministra 8 maj 2011, 12:00 Premier stara się oszczędzić społeczeństwu bólu i wyrzeczeń. Pewnie dlatego rząd znajduje takie sposoby na wyciąganie pieniędzy z naszych kieszeni, żebyśmy tego nie zauważyli. W końcu czego oczy nie widzą… 74
  • Baca bez certyfikatu 8 maj 2011, 12:00 Co z tego, że polscy konsumenci gotowi są zapłacić więcej za produkty regionalne, skoro większość producentów nie jest zainteresowana ich wytwarzaniem? 76
  • Miłosz do czyśćca 8 maj 2011, 12:00 Jednego dnia mógł z pełnym oddaniem przekonywać do jednej racji, następnego do przeciwnej. Tak się wykuwała jego myśl. To był nieustanny ruch, szamotanina od depresji po euforię – o Czesławie Miłoszu mówi Andrzej Franaszek, autor wydanej właśnie biografii poety. 78
  • Konspiracyjno-spiskowe telenowele 8 maj 2011, 12:00 Prawicowi pisarze mają umiejętność tworzenia alternatywnych rzeczywistości. Problem leży w głębokim przeświadczeniu autorów, że te rzeczywistości naprawdę istnieją. 81
  • Tańczący z historią 8 maj 2011, 12:00 Bawiąc się historią polski, Andrzej Bart zmusza nas do zastanowienia się nad teraźniejszością. Tak było w „Rewersie”, tak jest w dramacie „Boulevard Voltaire”. 84
  • Siadam i gram 8 maj 2011, 12:00 Sprowadził jazz pod strzechy i stał się gwiazdą. Sprzedaje więcej płyt niż Doda. Leszek Możdżer właśnie skończył czterdzieści lat, wydaje album poświęcony Krzysztofowi Komedzie i prowadzi legendarny sopocki klub Sfinks. 86
  • Bestie po czterdziestce 8 maj 2011, 12:00 Bestie po czterdziestce nazywano ich pierwszym boysbandem hip-hopu. Wprowadzili rap do świata popkultury, by później nagrać jedne z najambitniejszych płyt w historii gatunku. Dziś Beastie Boys są legendą, do sklepów właśnie trafił ich najnowszy album „Hot Sauce Committee... 88
  • Ani słowa o wojnie 8 maj 2011, 12:00 Pamiętacie „hotel zacisze" i jego gospodarza, zjawiskowo chamskiego Basila Fawlty’ego? Mój ulubiony odcinek to „Goście z Niemiec”, kiedy grany przez Johna Cleese’a właściciel hotelu szykuje się na wizytę... 92
  • Schronisko 8 maj 2011, 12:00 Kilka lat temu zadzwoniłem do pani Bożeny Wahl, malarki, która swoje życie ikony cyganerii zamieniła na żywot psiej Matki Boskiej: wszystko, co miała, poświęciła schronisku dla psów, które sama założyła i przez wiele lat... 94
  • Kwaśny smak wiosny 8 maj 2011, 12:00 Czy widzieli państwo kiedyś, jak pięknie kwitnie rabarbar? Pewnie nie, bo żaden szanujący się ogrodnik nie pozwoli tej roślinie na rozwinięcie kwiatostanów, które bardzo osłabiają pyszne, jadalne pędy. Ja kiedyś pozwoliłam... 96
  • Krecik dowiaduje się o istnieniu modalnej, czyli głos większości 8 maj 2011, 12:00 OPIS: Krecik stoi w swojej skromnie urządzonej norce. Wśród dominujących wokół odcieni brązu i przytłumionych zieleni jedynym kolorowym akcentem są przekrwione oczy Krecika. Krecik wstaje, siada, ponownie wstaje i szybko siada. Sapiąc,... 97
  • PO jest w życiowej formie 8 maj 2011, 12:00 W ostatni weekend wziąłem udział w szkoleniu działaczy PO szczebla powiatowego „Myślimy forma, mówimy Platforma”. Przebrałem się za typowego reprezentanta klasy niższej udającego klasę średnią dobrze wykształcona z wielkich miast. Pachniałem grillem. Było tak: 97
  • Myśliwskie cierpienia 8 maj 2011, 12:00 Polowanie to nie jest wyłącznie hobby. To styl życia. Kto raz został myśliwym, ten pozostanie nim do końca swoich dni. Taka to pasja! Nie można być myśliwym na niby. Trzeba polować. Nie muszą być to od razu polowania na grubego... 98