Podwyżka nadziei

Podwyżka nadziei

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Uwaga, teraz coś, czego nie usłyszą państwo od polityków. Dlaczego oni tego nie powiedzą? Bo to prawda, której cena, choć to w kampanii wyborczej towar deficytowy, dramatycznie spada.
Oto nasz słuszny postulat – pensje polityków, w tym posłów i senatorów oraz urzędników, powinny wzrosnąć. I to bardzo! No nie, ale samobój, prawda? Nieprawda. Stwierdzamy oczywistą oczywistość, o której nie  powiedzą Wam ani politycy (ze strachu), ani inni dziennikarze (ze strachu), ani tak chętnie zajmujące się pieniędzmi (oczywiście cudzymi, nie swoimi) tabloidy (z cynizmu). Od razu po tabloidowemu nasz postulat niby rozstrzelamy. Ich pensje miałyby wzrosnąć? Toż to nasze pieniądze! To darmozjady, dlaczego – skoro są darmozjadami – mają za swoje nicnierobienie dostawać więcej? A w ogóle dlaczego większe pieniądze dla  rządzących miałyby zagwarantować lepsze rządzenie?

Miażdżące argumenty? Nie, demagogiczne. Mamy na poparcie naszego postulatu mocniejsze.Po pierwsze, nie twierdzimy, że pensje powinniśmy podnieść tym posłom i tym senatorom oraz tym urzędnikom, których mamy. Mówimy, że musimy podnieść pensje politykom i urzędnikom, bo jeśli tego nie zrobimy, zawsze będziemy mieli takich polityków i urzędników jak obecnie. A więc generalnie, bo dzięki Bogu są wyjątki, takich sobie. Nie twierdzimy przy tym, że podwyżka pensji jest gwarancją, iż jakość polityczno-urzędniczych usług w Polsce się podniesie. Twierdzimy tylko, że mamy pełną gwarancję, iż bez tej podwyżki owa jakość nie podniesie się na pewno.

W tym miejscu z całego serca chciałem podziękować partii PiS. Za to, że zbiera podpisy pod listami PiS, nie ujawniając jednocześnie, kto na tych listach będzie. Jest to godny najwyższego szacunku akt szczerości politycznej. Mówi nam bowiem PiS, że nie ma  najmniejszego znaczenia, kto będzie na listach, może być każdy, może być ten, tamten, X, Y, Z. „Jednostka zerem, jednostka bzdurą" – pisał słusznie poeta Majakowski, nie o PiS pisząc, ale jakby o PiS także –  „partia to ręka milionopalca, w jedną, miażdżącą pięść zaciśnięta". PiS jest szczere. Ale też, bądźmy szczerzy, niczym w sensie nieistotności kwalifikacji kandydatów na parlamentarzystów, ich doświadczeń i dokonań, nie różni się PiS od partii pozostałych. To jest system, układ, kartel.

No dobrze, skoro nasi parlamentarzyści to w większości ludzie bez twarzy, osobowości i właściwości, których często jedyną kwalifikacją jest umiejętność czapkowania przywódcy, znoszenia wszelkich upokorzeń i  bycia łapą do podnoszenia na komendę, to po co im jeszcze za to więcej płacić? O to właśnie idzie – nie im! Jeśli nie chcemy mieć Jeśli nie chcemy mieć parlamentu miernot, to musimy parlamentarzystom zapłacić tyle, żeby chciały w nim być nie tylko miernoty parlamentu. Ja doskonale rozumiem, że dla tzw. przeciętnego Polaka 8 tysięcy na rękę to suma gigantyczna. Informuję tylko, że żaden szanujący się prawnik ani żaden młody człowiek, który za  chwilę dobrze zarabiającym prawnikiem będzie, nie zgodzi się na  polityczną karierę za takie pieniądze. Jeśli chcemy mieć uchwalających złe prawo nieudaczników, to płaćmy im tyle, ile płacimy. Jak chcemy mieć dobre prawo, musimy zapłacić więcej.

Dziwimy się, że przez 22 lata nie  udało się nam w Polsce dokończyć żadnej autostrady mającej kilkaset kilometrów, czyli nie udało nam się to, z czym z łatwością poradzili sobie Czesi czy Chorwaci (ci ostatni bez Unii Europejskiej!). Przepraszam, jak się urzędnikom płaci nędzne pieniądze, to się ma takich urzędników i takie ich urzędowania efekty. Uważam, że Polaków na takie tzw. tanie, czyli w istocie nędzne i niesprawne, państwo nie stać. Ktoś uważa inaczej? Jego święte prawo, tylko niech się potem nie wścieka na  autostrady, których nie ma, na dziury w drogach, co są, i na pociągi, które są, ale nie na czas.

Oczywiście, urzędowanie czy posłowanie to nie tylko profesja, to swego rodzaju misja, służba. Tak, ale na miły Bóg, nie zbudujemy zdrowego państwa dzięki misjonarzom. Nie będzie u nas normalnie, jeśli ktoś, chcący coś sensownego zrobić w polityce albo w  urzędzie, będzie skazany na bycie pariasem. Mój przyjaciel, znany wszystkim Niemcom dziennikarz telewizyjny, zostając rzecznikiem kanclerz Angeli Merkel, zdecydował się na trochę niższą pensję, ale też na  prestiż, dostatek i przygodę. U nas dobry telewizyjny reporter z  komercyjnej stacji zarabia więcej niż premier, który ma na głowie 40-milionowy kraj. Przecież to jest kpina! A już totalnym kabaretem są emerytury byłych prezydentów i premierów. Czy zasługuje na szacunek państwo, które tak traktuje swoich przywódców? W porządku, nie stać nas na porządne samoloty dla rządzących, na porządnych pilotów, na porządne szkolenia i takie tam pierdoły. Tylko nie kwękajmy po kolejnej katastrofie i kolejnym koncercie nieudacznictwa. To wszystko przecież na  nasze życzenie.

Rozumiem, że pomysł jest ryzykowny, bo zanim wyższe pensje dadzą szansę na dopływ nowej krwi i lepszych ludzi, zafundowalibyśmy nienależną premię trzecioligowcom. Sęk w tym, że bez tej podwyżki z trzecioligowcami pozostaniemy do śmierci. My zadowoleni z  pewnością nie będziemy. Oni – owszem.
Więcej możesz przeczytać w 34/2011 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 3

Spis treści tygodnika Wprost nr 34/2011 (1489)

  • Podwyżka nadziei 21 sie 2011, 12:00 Uwaga, teraz coś, czego nie usłyszą państwo od polityków. Dlaczego oni tego nie powiedzą? Bo to prawda, której cena, choć to w kampanii wyborczej towar deficytowy, dramatycznie spada. 4
  • Na skróty 21 sie 2011, 12:00 Ojciec Dody startuje do Sejmu Paweł Rabczewski, ojciec Dody, kulturysta i ciechanowski radny, ma być jedynką na płockiej liście PJN – dowiedział się „Wprost". – Propozycja jest, na 80 proc. z niej skorzystam. Do... 6
  • Groźni idioci 21 sie 2011, 12:00 Szukałem w internecie definicji medycznej pojęcia „idiota". Oto definicja, którą znalazłem: idiota to osoba upośledzona umysłowo według dawnych klasyfikacji. „Idiotyzm” to termin obecnie nieużywany w medycynie ze... 9
  • Czyhanie na narodową tożsamość 21 sie 2011, 12:00 Wiadomość tygodnia – Robert Leszczyński może zostać politykiem. Były lider zespołu Karate Musiq dostał jedynkę na olsztyńskiej liście z ramienia partii Palikota. Jeśli jako poseł będzie równie kompetentny jak w rolach muzyka,... 10
  • Jak się zarabia na władzy 21 sie 2011, 12:00 Politycy bez przerwy mówią o pieniądzach, bo zawsze ich brakuje. Wtyka się własnych ludzi, gdzie tylko się da, do rozmaitych urzędów i spółek publicznych, bo to gwarantuje dodatkowe dochody – mówi Janusz Palikot, były poseł PO. 16
  • Przejrzyści 21 sie 2011, 12:00 Janusz Palikot patrzy na politykę z perspektywy lat 90., gdy faktycznie bardziej od procedur liczyły się notesy polityków z nazwiskami znajomych. Ale te czasy minęły. Dziś wszystko, co dotyczy spółek skarbu państwa, podlega ścisłej kontroli – mówi Julia Pitera, posłanka PO. 19
  • Dziupla, garnitur i wino czerwone 21 sie 2011, 12:00 Politycy PO szukali czegoś na wieczorne spotkania. Znaleźli apartament w centrum miasta. Przestronna kuchnia, salon, trzy sypialnie, będzie ze 120 metrów. Tak powstała dziupla. Jakie przywileje przysługują politykom? 20
  • Być byłym 21 sie 2011, 12:00 Polityka – i co dalej? Co z sobą począć? Nie ma strachu – w Polsce odejście z polityki rzadko oznacza finansową degradację. 23
  • Eurowypas 21 sie 2011, 12:00 Mandat eurodeputowanego to najlepsza posada, jaką można zdobyć w wyborach. Przez pięć lat zarabia się tyle, ile premier z prezydentem razem wzięci. 26
  • Wakacyjny cud! 21 sie 2011, 12:00 Stosunek do zwierząt jest lustrem naszych dusz i miarą rozwoju cywilizacyjnego. 28
  • A niech sobie nie głosują 21 sie 2011, 12:00 Dlaczego miałoby nam zależeć, by głosowali ci, którzy nie wiedzą, na kogo i po co głosować, oraz tacy, których w ogóle wybory nie obchodzą? 29
  • Rajdowa jazda z Małyszem 21 sie 2011, 12:00 Pędziliśmy po wertepach ponad 100 km na godzinę. Adam Małysz ostro trenuje na poligonie przed swoim pierwszym rajdem. Opowiadał mi o uzależnieniu od ryzyka, bułce z bananem i jeszcze jednym skoku. 30
  • Zwiać z dziurawego statku 21 sie 2011, 12:00 Kto trzyma stery na tej pijanej łajbie?! I dlaczego wszyscy mają w dupie, że toniemy? – krzyczy przez okno staruszka z bloku przy Technicznej. Krzyczy, bo ma czarne myśli. Jest na liście sześciuset osób skazanych w Bytomiu na ucieczkę z domów. Ale nowych domów dla nich... 33
  • I nie opuszczę Cię aż do rozwodu 21 sie 2011, 12:00 Był „ex”, będzie „next”. Małżeństwo do grobowej deski w naszej części świata raczej nie ma przyszłości. 36
  • Żegnamy się z tym, co miało być 21 sie 2011, 12:00 Rozwód zawsze jest zły. Operacja na otwartym sercu też jest zawsze zła. Ale czasami ratuje życie – mówi psycholog dr Ewa Woydyłło. 40
  • Wściekłość i wrzask 21 sie 2011, 12:00 Coraz częściej przypomina to wyścig zbrojeń. Jest agresja, furia, łzy. Rozwodzący się małżonkowie za punkt honoru stawiają sobie udowodnienie winy partnerowi. 42
  • Zemsta po ukraińsku 21 sie 2011, 12:00 W procesie Julii Tymoszenko chodzi nie tylko o jej przyszłość polityczną, ale też o przejęcie przez Rosję kontroli nad tranzytem gazu do europy. Głównym świadkiem oskarżenia okazał się Wiktor Juszczenko, były sojusznik Julii z czasów pomarańczowej rewolucji. 44
  • Niemoralni, egoistyczni, chciwi 21 sie 2011, 12:00 Szef brytyjskiego rządu chce uczyć obywateli moralności. Problem w tym, że w uprzywilejowanej klasie, z której pochodzi, moralność ostatnio bynajmniej nie była w cenie. 47
  • Rewolucja zamiast balangi 21 sie 2011, 12:00 Największe od lat antyrządowe manifestacje w Izraelu zaczęły się od wypowiedzenia umowy najmu 25-letniej dziewczynie. 50
  • Jacht mój widzę ogromny 21 sie 2011, 12:00 Kiedy zdobędą już fortunę, pozostaje im jeszcze bitwa morska. Kupują jacht. Jak największy. Tak poprawiają sobie samopoczucie najbogatsi tego świata. 52
  • Właściciele futbolu 21 sie 2011, 12:00 Rywalizacja najwybitniejszych piłkarzy porywa kibiców, ale decydujący wpływ na jej wynik mają ambicje właścicieli i prezesów. Multimilionerzy, dla których ukochana drużyna jest kosztowną zabawką lub przepustką do sławy, gotowi są trwonić na nią osobisty majątek. 56
  • Łowcy kamienic 21 sie 2011, 12:00 Inwestowanie w Warszawie to spacer po polu minowym – tak wiele działek ma wciąż nieustalony status własnościowy. Na rozminowywaniu stolicy można zarobić grube miliony. 59
  • Gra na krach 21 sie 2011, 12:00 8 sierpnia 2011. panika na światowych giełdach, indeksy największych spółek lecą na łeb na szyję, inwestorzy wykrzykują świetnie rymujące się ze słowem „strach” hasło „krach”. Kto krzyczy najgłośniej? Ci, którzy na krachu i strachu chcą solidnie zarobić. 62
  • O tym, jak Ameryka ukradła nam prawdziwego Polaka 21 sie 2011, 12:00 30 lat temu na swoich koncertach zabierał rodaków do kolejnych kręgów piekła i obiecywał zmartwychwstanie. Dziś, przygwożdżony Oscarem, Jan A.P. Kaczmarek uwodzi świat i chce mieć na niego wpływ. I ma. 64
  • Starość? Jestem przeciw! 21 sie 2011, 12:00 Do polskich kin wchodzi właśnie „O północy w Paryżu", najbardziej kasowy film Woody’ego Allena od ćwierć wieku. Czyżby pogłoski o artystycznej śmierci reżysera były mocno przesadzone? 69
  • Zdesperowane, zbyt idealne 21 sie 2011, 12:00 Startujący właśnie ósmy sezon serialu „Gotowe na wszystko” będzie ostatnim. Obraz dostatnich amerykańskich przedmieść, po których snują się gospodynie domowe, przestał być atrakcyjny dla Amerykanów. Zwłaszcza dla tych, których zadłużone domy na przedmieściach... 71
  • Ostatni wielki rockowy album 21 sie 2011, 12:00 Mijają dokładnie dwie dekady od premiery „Nevermind” Nirvany, najważniejszej płyty lat 90. Żaden z artystów tak radykalnie jak lider zespołu, Kurt Cobain, nie dystansował się od wszystkiego, co uznawano wtedy za modne. Czy dziś tamten bunt sam stanie się... 74
  • Podróżnik malkontent 21 sie 2011, 12:00 Bill Bryson to mistrz podróżniczej kpiny – pisarz, który wie, że śmiechem można nie tylko obrażać, lecz także podbijać serca. Właśnie ukazuje się u nas „Śniadanie z kangurami”, jego relacja z wyprawy po Australii. 76
  • Pod cienkim lodem 21 sie 2011, 12:00 Sąsiedzi zawsze mówią: „Szok! Taki spokojny człowiek. Kto by się spodziewał?". Tak jak teraz, kiedy media donoszą o babci, która zabiła wnuki i popełniła samobójstwo. O tragedii na wyspie Jersey, gdzie 30-latek wymordował... 94
  • Wolność słowa i od słowa 21 sie 2011, 12:00 Ulubionym zajęciem moich anonimowych oponentów na Twitterze czy Facebooku jest wskoczyć na moje terytroirum, nabluzgać mi, poczekać na moją reakcję (z reguły banuję) i wtedy napisać: „O, cenzor, cenzor!". Mam na ten temat... 95
  • Kolory Kanady 21 sie 2011, 12:00 Wsi spokojna, wsi wesoła, choć tym razem nie polska, lecz kanadyjska. Nikt w to nie uwierzy, ale 400 km na północ od Toronto, poza stacjami z hamburgerem i pizzą znanych nam sieci, o restauracji lub choć zwyczajnym barze można tylko... 96
  • Jak Captain Poland nie pasował do konwencji 21 sie 2011, 12:00 OPIS: Europoseł Tomasz Poręba zerka przez szparę w kotarze. Przemawia Prezes, więc panuje cisza przerywana oklaskami. PREZES: Nie możemy pozostawać zakładnikami głupców, kłamców, nieudaczników, ludzi bez honoru i złodziei. DELEGAT 1... 97
  • Zespół Pieśni i Tańca „Wiejska” 21 sie 2011, 12:00 ZBLIŻAJĄCE SIĘ WYBORY SPOWODOWAŁY ŻE PRZYSPIESZYŁY PRACE PARLAMENTARNEGO ZESPOŁU PRZYJACIÓŁ ZWIERZĄT. I dobrze. Życząc jak najlepiej zwierzętom (poza karaluchami, komarami, ratlerkami, myszami, gołębiami, lisami, osami,... 97
  • Bez zrozumienia 21 sie 2011, 12:00 Polacy nie mogą dojść do porozumienia. To oczywiście nic nowego, ale tym razem sprawa wydaje się niezwykle poważna. Naród polski, którego czyny są tyleż wspaniałe i piękne, ileż mroczne i wstydliwe, nie może się porozumieć w... 98