Próba życia

Próba życia

Donald Tusk stoi przed najważniejszą próbą swojego życia. Już udowodnił, że jest wybitnym politykiem. Teraz okaże się, czy jest mężem stanu – mówi poseł PO Jarosław Gowin.
Tomasz Machała: Czy możemy od razu się umówić, że nie będzie pan tłumaczył wszystkiego prezydencją?

Jarosław Gowin: Gdybym się tak tłumaczył, to pewnie od razu zakończyłby pan rozmowę… Myślę, że za odłożeniem powołania nowego rządu przemawia dodatkowy poważny powód, czyli konieczność przygotowania nowej struktury gabinetu i przekonania do tego koalicjanta.

Waldemar Pawlak mówił, że o koncepcji Donalda Tuska słyszał już przed wyborami.

Słyszał, ale sądząc po sygnałach, które docierają do nas nieoficjalnie z  kręgów PSL, nasi koalicjanci nie są tą koncepcją zachwyceni.

Co się w Platformie zdarzyło w ostatnich kilku dniach?

Odnieśliśmy miażdżące zwycięstwo, które jest w ogromnej mierze osobistą zasługą Donalda Tuska. To daje mu mandat do tego, żeby to on wskazywał skład rządu, kandydatów na marszałka i przewodniczącego klubu.

Daje mu mandat do wszystkiego?

Mam nadzieję, że premier skorzysta z tego mandatu, przede wszystkim podejmując te reformy, na które czekamy czasami od wielu kadencji.

Czy są jakieś ograniczenia władzy Tuska po tak wielkim zwycięstwie?

Głównym ograniczeniem jest rzeczywistość, bo płyniemy po morzu wstrząsanym gwałtownym sztormem. Mam na myśli sytuację światowej gospodarki.

Donald Tusk nagina tę rzeczywistość do swoich potrzeb. Złamał przedwyborczą obietnicę, że szybko przedstawi skład nowego rządu.

Też byłem tą deklaracją zaskoczony. Osobiście wolałbym, żeby ten nowy rząd powstał jak najszybciej.

W jakim gronie w Platformie podejmuje się dziś takie decyzje?

Myślę, że to jest jednoosobowa decyzja premiera.

Czy ograniczeniem dla jednoosobowej władzy premiera nie powinien być przynajmniej zarząd Platformy?

Zarząd dał premierowi akceptację dla takiego postawienia sprawy.

Post factum.

Realia są takie, że Donald Tusk poprowadził nas do szóstego zwycięstwa z  rzędu. I to daje mu niezwykle silny polityczny mandat do forsowania rozwiązań, które uważa za trafne.

Realia polityczne są takie, że staliście się Prawem i  Sprawiedliwością, jeżeli chodzi o jednoosobowo sprawowaną władzę.

Nie, czego dowodzi fakt, że z panem rozmawiam, że w tej rozmowie mówię, że ja wolałbym inne rozwiązanie.

Wolałby pan inne rozwiązanie i jest pan zaskoczony, to oczywiste, zaskoczeni są wszyscy.

Podstawowa przestrzeń dyskusji w Platformie to jest program przyszłego rządu. Nie personalia, nie czas powstania – tu decyzje należą w pełni do  premiera. Natomiast na pytanie, czy Polska potrzebuje głębokich zmian, czy nie, powinna odpowiedzieć cała partia.

Polska potrzebuje. Donald Tusk nie chce.

Pan premier faktycznie podtrzymuje swoje stanowisko sprzed wyborów, że  takie zmiany są niepotrzebne. Wynik wyborów dodatkowo utwierdził go w  przekonaniu, że Polacy chcą przede wszystkim kontynuacji i stabilizacji. Ja uważam, że mamy niepowtarzalną szansę, by w okresie trzech lat, kiedy nie będzie żadnych wyborów, przeprowadzić całościową reformę systemu ubezpieczeń społecznych, w sposób radykalny poszerzyć wolność gospodarczą, zrównoważyć budżet.

Premier tymczasem wybiera kalkulację polityczną, a nie zryw. Rozprawę ze Schetyną zamiast szybkie powołanie rządu.

Premier nigdzie w kampanii nie obiecywał zrywu ani szybkich reform.

Nie zapowiadał? A na wieczorze wyborczym: Będzie więcej, będzie szybciej, będzie mocniej? To co to było?

Trzeba wczytać się w jego wypowiedzi programowe, a nie emocjonalny, spontaniczny, radosny komentarz powyborczy. Program Platformy wskazuje jednoznacznie, że premier chce kontynuować dotychczasową „filozofię małych kroków", a nie myśli o głębokich zmianach.

Czyli będzie po staremu. Donald Tusk będzie robił mniej więcej to, co  do tej pory. A pan co jakiś czas będzie występował w mediach z rytualnym ponagleniem do reform.

Wygląda na to, że szeregu zmian, na których mi zależy, raczej się nie  doczekamy.

Dlaczego daliśmy wam władzę? Jeśli mogę wejść trochę w taką rolę „my, naród"…

Duża część głosowała za tym, co proponuje premier Tusk, czyli za  polityką bezpieczeństwa, zachowania status quo. Mam jednak wrażenie, że  moi wyborcy – wiem to z rozmów z nimi, e-maili, listów – widzą we mnie reprezentanta tych środowisk w PO, które dążą do reform wolnorynkowych. Odbieram poparcie, jakiego udzielono mi w Krakowie, jako mandat do tego, żeby o nie zabiegać.

Czy nie lepiej by było, gdyby wynik PO był niższy? Choćby dlatego, żeby sodówka władzy nie uderzała do głowy zaraz po wyborach.

Nie. Optymalna sytuacja byłaby wtedy, gdyby ten wynik był jeszcze wyższy. Moglibyśmy stworzyć rząd jednopartyjny.

Jakie miałby zalety?

Przy rządzie jednopartyjnym jest stuprocentowa odpowiedzialność. Nie ma  konieczności zawierania kompromisów.

Ależ premier nie chce zawierać żadnych kompromisów. Na samym starcie mówi, że nie będzie się o nic bił.

Niech pan spojrzy na to, co dzieje się dookoła Polski. Szaleje gwałtowny kryzys, największy od stu lat. Nawet więc jeśli premier nie widzi konieczności głębokich zmian, to i tak będzie miał co robić. Utrzymanie status quo będzie wymagało heroicznego wysiłku. Inna sprawa, że w mojej ocenie status quo da się utrzymać tylko pod warunkiem tych wolnorynkowych reform.

A Tusk powie panu: „Myliłeś się w przeszłości, mylisz się teraz".

Mam świadomość, że z moimi poglądami jestem dzisiaj w Platformie mniejszością.

Mniejszością, czy jest pan sam?

Wewnątrz Platformy i wśród naszych zwolenników jest duży obóz ludzi, którzy uważają, że trzeba wrócić do wolnorynkowej tożsamości Platformy. Takie same cele stawia przed nami prezydent Komorowski.

Pan jest rektorem uczelni. Wykłada pan na niej osobiście?

Nie mam na to czasu.

Robił pan to kiedyś. Więc pewnie zna pan uczucie, jak studenci patrzą na pana i myślą: OK, pewnie mówi coś ważnego, ale jednocześnie szalenie naiwnego, bo prawdziwy świat jest gdzie indziej?

Przyszłość pokaże, gdzie jest ten prawdziwy świat. Choć oczywiście podążymy drogą wskazaną przez Donalda Tuska. Jego pozycja jest niepodważalna.

Ktokolwiek albo cokolwiek może Donalda Tuska przekierować na szybszy pas ruchu?

Nie sądzę. W poglądach Donalda Tuska na politykę i na władzę zaszła głęboka zmiana. Odszedł od wolnorynkowych przekonań gospodarczych.

Kim Tusk jest dzisiaj?

Myślę, że opowiada się za filozofią „trzeciej drogi", którą prezentował np. w Wielkiej Brytanii Tony Blair. W ogóle w Europie dominuje dzisiaj generacja liderów takich jak Merkel czy Sarkozy, których łączy odejście od polityki opartej na silnych wartościach i przekonaniach oraz  podporządkowanie jej wymogom chwili.

A ja bym powiedział, że jest purystą. Zależy mu na czystej władzy.

Gdyby zależało mu na czystej władzy, działałby populistycznie. A  populistą na pewno nie jest. Ale przyznaję, że mnie tych dużych celów i  wielkich wyzwań w polskiej polityce ostatnich lat brakuje.

Pana zdaniem za stylem rządzenia Tuska stoi ideologia?

Za jego sposobem rządzenia stoi głębokie zwątpienie we wszelkie ideologie. Myślę, że Donald Tusk na podstawie doświadczenia czteroletniej kadencji premierowania doszedł do wniosku, że maksimum tego, do czego zdolni są politycy w czasach globalizacji, to zarządzanie zmianą.

Co ma Donald Tusk do stracenia, czego stracić nie chce, nie  podejmując reform? To jest ostatnia kadencja, może rzucić na szalę wszystko.

Zgadzam się z panem. Uważam, że Donald Tusk stoi dzisiaj przed najważniejszą próbą swojego życia. Poprzez sześciokrotne zwycięstwo z  rzędu już udowodnił, że jest politykiem wybitnym. A teraz stoi przed próbą, czy jest mężem stanu.

A co ma do stracenia? Wie pan, jakie są jego plany polityczne na  przyszłość?

Nie sądzę, żeby Donald Tusk wybiegał myślami poza kadencję, która właśnie się rozpoczyna. Cztery lata w polityce to epoka.

Jeżeli ogłasza, że nie będzie kandydował, to jest to deklaracja, która oznacza, że jednak ma coś na myśli w 2015 r.

Donald Tusk jest na tyle wytrawnym i doświadczonym politykiem, żeby wiedzieć, że snucie planów już teraz to budowanie zamków na piasku.

W jakim stopniu Platforma jest przesiąknięta czystą władzą?

Ciągle widzę w Platformie wielki, twórczy potencjał. Choć oczywiście każda władza zużywa się i rodzi także złe nawyki.

To zwycięstwo sprawiło, że jeszcze bardziej niż wcześniej jesteście żołnierzami?

Nie, to nie jest typ partii Jarosława Kaczyńskiego. Autorytet Tuska w  Platformie jest ogromny i widać, że premier zamierza swoją władzę poszerzać. Ale nie jest też tak, jak jest w PiS, że za podejmowanie dyskusji z jego poglądami od razu strącane są głowy.

Czy Platforma jest partią skłonną do refleksji?

Na pewno w mniejszym stopniu niż kiedyś. Dziś jesteśmy partią bardzo pragmatyczną.

Jak silne jest przekonanie, że zwycięzców się nie rozlicza?

Dlaczego miałoby się rozliczać zwycięzców, skoro w Polsce nie rozlicza się nawet przegranych? Mam na myśli Jarosława Kaczyńskiego.

Donald Tusk naprawdę powiedział panu, że pana pomysły sprowadziłyby Platformę do 10-15-proc. poparcia?

W przeciwieństwie do Janusza Palikota nie ujawniam ani nie komentuję prywatnych rozmów.

Jaką rolę prezydent Komorowski odgrywa w tym wszystkim?

W mojej ocenie bardzo pozytywną. Mówi o potrzebie reform. Nie jest tajemnicą, że podczas prawyborów w Platformie byłem przeciw jego kandydaturze. Dzisiaj mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że to mój prezydent.

Co się dzieje między nim a Donaldem Tuskiem?

Obydwaj są na tyle doświadczonymi politykami, żeby wiedzieć, że jeżeli mają przeprowadzić Polskę przez wzburzone morze światowego kryzysu, to  muszą z sobą współpracować.

Ale tu są dwie różne drogi. Prezydent popiera drogę reform, Donald Tusk popiera drogę ciepłej wody w kranie. Nie może być kompromisu.

Jeżeli ich ocena sytuacji i wyzwań stojących przed Polską się różni, to  na pewno nie będą dążyć do konfrontacji.

Uważam, że Donald Tusk chce mieć pełnię władzy i nie dzielić się nią nawet w symboliczny sposób z prezydentem, uznając go za strażnika żyrandola…

Gdyby ktoś suflował premierowi takie rozwiązanie, to byłby złym doradcą. Nie wierzę, żeby zapanowała między nimi szorstka przyjaźń.

Jest klasyczne dzieło Miltona Friedmana o tym, że każdy rząd ma tylko kilka miesięcy na zainicjowanie zmian, bo potem opór materii staje się zbyt duży.

W tej kadencji ten czas jest dłuższy, bo następne wybory będą dopiero za  trzy lata. Ale zgadzam się, że nie powinniśmy marnować ani jednego dnia.

Co się dzieje między Grzegorzem Schetyną a Donaldem Tuskiem?

Przejściowe zakłócenia na łączach. Zaskoczyło mnie, że premier określił marszałka jako lidera wewnętrznej opozycji. Rozmawiałem z Grzegorzem Schetyną setki razy. W różnych sprawach ma poglądy faktycznie nieco inne niż Donald Tusk. Ale jest wobec niego niesłychanie lojalny, widzi w nim prawdziwego męża stanu. Będą współpracować. Na konflikty wewnętrzne szkoda Polski…

Tomasz Machała jest dziennikarzem „Wydarzeń" Telewizji Polsat

Okładka tygodnika WPROST: 42/2011
Więcej możesz przeczytać w 42/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 42/2011 (1497)

  • PrzywóDzTwo 16 paź 2011, 12:00 W tych dniach decyduje się kierunek, w którym Polska pójdzie w najbliższych latach. Jak to, czy nie zdecydowaliśmy o tym w zeszłą niedzielę? – zapytają Państwo. Nie, zdecydowaliśmy wyłącznie o tym, w jakim kierunku Polska nie pójdzie. 4
  • Na skróty 16 paź 2011, 12:00 Niesiołowski nie będzie wicemarszałkiem Stefan Niesiołowski prawdopodobnie nie zostanie w tej kadencji wicemarszałkiem Sejmu – dowiedział się nieoficjalnie „Wprost". Z naszych informacji wynika, że ku takiej decyzji... 6
  • Najładniejszy w całym PiS 16 paź 2011, 12:00 Chciałbym w tej nowej, ale jednak starej Polsce zacząć od podziękowań. Nie mogę stereotypowo dziękować wszystkim, którzy na mnie głosowali, bo przecież nikt na mnie nie głosował. Mam jednak usprawiedliwienie. Nikt na mnie nie... 10
  • Sympatyczna jak sekator 16 paź 2011, 12:00 W ubiegłym tygodniu w Rzeszowie odbył się Festiwal Filmów Optymistycznych. Piotr Żukowski, organizator imprezy, mówi, że głównym kryterium selekcji filmów jest rzeczony optymizm. Jeśli tak, to Żukowski musiałby pokazać większość... 12
  • Masa upadłościowa 16 paź 2011, 12:00 Jeszcze nie tak dawno Grzegorz Napieralski widział siebie w gabinecie wicepremiera rządu PO-SLD. Tymczasem z trudem ocalił swój mandat poselski. Ale przywództwa w partii już nie. To jego totalny upadek. 16
  • Prezes ma tylko partię 16 paź 2011, 12:00 Jarosław Kaczyński przegrał szóste wybory z rzędu, ale na razie jest spokojny. Kontroluje sytuację, rozliczeniami nie zawraca sobie głowy. W PiS zbiera się jednak na burzę. Coraz więcej działaczy mówi, że z samym tylko prezesem partia dalej nie pojedzie. 20
  • Próba życia 16 paź 2011, 12:00 Donald Tusk stoi przed najważniejszą próbą swojego życia. Już udowodnił, że jest wybitnym politykiem. Teraz okaże się, czy jest mężem stanu – mówi poseł PO Jarosław Gowin. 24
  • Quo vadis Donaldzie 16 paź 2011, 12:00 Cztery lata politycznego PR i ścibolenia. Tak, w dużej mierze, wyglądała pierwsza kadencja premiera Tuska. Czy teraz będzie inaczej? 28
  • Marzenia i tematy zastępcze 16 paź 2011, 12:00 Marzenia czasem się spełniają. Dwa tygodnie temu na pytanie redakcji „Wprost” dotyczące Sejmu moich marzeń odpowiedziałam: różnorodny! I mam. Różnorodność jego jest ogromna. 32
  • Powiew Palikota 16 paź 2011, 12:00 Palikot nie tylko złapał nastrój polskiego społeczeństwa, czyli silny antyklerykalizm, lecz także złapał wiatr wiejący z Zachodu i niosący zmiany. 33
  • Dżin z krypty wawelskiej 16 paź 2011, 12:00 Tusk nie chce z nim rządzić, ale on wierzy, że za cztery lata sam będzie rządził. A po następnych czterech będzie koniec Ruchu Palikota. A w międzyczasie wielokrotnie wyprowadzi z równowagi Jarosława Kaczyńskiego. 34
  • Jak Kościół sobie Palikota wyhodował 16 paź 2011, 12:00 Za antyklerykalnymi postulatami Ruchu Palikota głosowali: ateiści, katoliczka niepraktykująca, katolik leniwy, Żydówka z historią komunii świętej. Chcą świeckiego państwa. I jest ich więcej, niż przypuszczali. 40
  • Iskra 16 paź 2011, 12:00 Nie musi mieć poglądów. w ogóle nic nie musi. Dla gejów i lesbijek Anna Grodzka, pierwsza transseksualistka w historii Sejmu, i tak będzie ikoną. A dla konserwatystów trojańskim koniem komuchów. 44
  • Ołówek w ręku Boga 16 paź 2011, 12:00 „Stałam się myślącym warzywem, taką myślącą marchewką, może lepiej pietruszką, bo jest bledsza”. Katarzyna Rosicka-Jaczyńska miała umrzeć najpóźniej pół roku po diagnozie lekarzy. Minęło dziewięć lat. Miała leżeć przykuta do łóżka, a pojechała do Indii i na Bali. I... 48
  • Bramkarz w ataku 16 paź 2011, 12:00 Zatrzymał Anglię, popierał stan wojenny, toczył wojnę z PZPN, zapisał się do PO, a potem do PiS. I w końcu wielki bramkarz Jan Tomaszewski został posłem. Czy w Sejmie będzie z nim lepiej? Na pewno śmieszniej. 52
  • Demon krąży nad miastem 16 paź 2011, 12:00 Podobno swoje ofiary wybiera tak: dziewczyny – miłe okularnice, mężczyźni – informatycy o nazwisku zaczynającym się na k. Cały Kraków szepcze o „trójkowym zabójcy”. Policji, która zapewnia, że nie ma mowy seryjnych zabójstwach, nikt oczywiście nie wierzy. 55
  • Tylko nie Budapeszt 16 paź 2011, 12:00 W wyborczy wieczór Jarosław Kaczyński zapowiedział, że przyjdzie czas, gdy będziemy mieli w Warszawie Budapeszt. Wystarczy zobaczyć, co się dzieje na Węgrzech, by odpowiedzieć na tę obietnicę: „Nie, dziękujemy”. 60
  • Biały namiot pod Benettonem 16 paź 2011, 12:00 Julia ma wsparcie Europy. i wsparcie ulicy. Ale nowej rewolucji na Ukrainie nie będzie. 64
  • Putin go nie wypuści 16 paź 2011, 12:00 Wiele osób wzbogaciło się na podziale Jukosu – także otoczenie Putina. Putin może się obawiać, że ojciec po wyjściu z więzienia stanie na czele opozycji. Póki jest prezydentem, będzie trzymał ojca za kratami – mówi syn Michaiła Chodorkowskiego. 66
  • Tabletka jest dobra na wszystko 16 paź 2011, 12:00 Pracowała dla nich żona Adama Małysza oraz dr Stefan Tretter z serialu „Na dobre i na złe”. Teraz Jolanta Kwaśniewska ma pomóc firmie z Pabianic w pokonaniu światowego giganta. Czy „nasza” Rutinacea pokona „ich” Rutinoscorbin? 70
  • ...że Polacy nie gęsi i swe pierze mają 16 paź 2011, 12:00 Produkujemy niemal milion samochodów rocznie, ale nie ma „polskich” samochodów. Jesteśmy jednym z największych w UE producentów telewizorów i sprzętu AGD, ale polskie marki są słabo znane. Czy jesteśmy skazani na bycie „Chińczykami Europy”? 74
  • Prawda z pięterkiem 16 paź 2011, 12:00 Starannie wybiera role, dużo pracuje, nie bywa na salonach. Latami grał czarne charaktery. Ostatnio Robert Więckiewicz ma szczęście do ważnych ról w ważnych filmach. 76
  • Gra metalową kulką 16 paź 2011, 12:00 Gwiazdor polskiego malarstwa w prestiżowej londyńskiej galerii Whitechapel pokazuje ponad 60 swoich prac z ostatniej dekady. 80
  • Ostatni bitnik 16 paź 2011, 12:00 Muzyczny wizjoner, którego głos przypomina dźwięk silnika popsutego cadillaca, i najbarwniejsza z ikon amerykańskiej kultury, powraca z nową płytą. Premiera – 24 października. Tytuł: „Bad as Me”. Panie i panowie, Tom Waits. 82
  • Szekspir według Warlikowskiego 16 paź 2011, 12:00 Byliśmy w Belgii na próbach „Opowieści afrykańskich według Szekspira”. Nowy spektakl Krzysztofa Warlikowskiego miał premierę w Liège, będzie też pokazany w ośmiu europejskich miastach. W grudniu przyjedzie do Warszawy. 84
  • Dobrze, a nawet niedobrze 16 paź 2011, 12:00 Byłem kiedyś w Kenii w czasie wyborów parlamentarnych i urzekł mnie jeden z kandydatów ponownie ubiegających się o mandat. Kiedy zgromadzeni na wiecu zarzucili mu, że kradł nieprzytomnie, nawet jak na kenijskie standardy, odrzekł:... 90
  • Szczur gra w tenisa 16 paź 2011, 12:00 Autobiografię Andre Agassiego przeczytałem w dwa dni, choć to gruba książka. Dawno nie czytałem rzeczy równie przejmującej, pasjonującej i szczerej. Od pierwszego zdania mroczna opowieść przykleja człowieka magnesem do papieru. Po... 92
  • Coś nowego! 16 paź 2011, 12:00 Co nowatorskiego może się znaleźć w herbacie, kablach czy w piance wypełniającej siedzenia? Wiadomo – unikatowe technologie! Czyli innowacje. 94
  • Noga z węgla, biodro z tytanu 16 paź 2011, 12:00 W ostatnich latach na rynku sprzętu protetycznego nastąpiła rewolucja, która zwiększyła komfort życia niepełnosprawnych, a przy okazji poprawiła wyniki finansowe koncernów medycznych, produkujących coraz doskonalsze „części zamienne” dla ludzi. 96
  • Szacunek dla cielęciny 16 paź 2011, 12:00 16 października obchodziliśmy międzynarodowy dzień żywności. Federacja Banków Żywności jak co roku przy tej okazji alarmuje, że choć pół świata głoduje, to obywatele tak zwanych krajów rozwiniętych marnują jedzenie na potęgę.... 102
  • Jak odróżnić dorosłego od dziecka? 16 paź 2011, 12:00 PO WĄSIE? To zbyt proste, no i nie działa w przypadku dziewcząt. Na potrzeby tego tekstu przyjmijmy, że dziecko kończy się w nas w momencie przyswojenia pojęcia względności. Czyli dla dziecka białe to białe (he he, wiem, o czym państwo... 104
  • Kopernik była kobietą i Europejką 16 paź 2011, 12:00 Prezydenta spotkałem nie dalej jak wczoraj, przy pomniku Kopernika. – A co pan tutaj porabia, kochany Panie prezydencie? – zagadnąłem. – Hoho ho! Spaceruje, pozdrawiam zadowolonych obywateli – uśmiechnął się... 104
  • Słabe czytanie 16 paź 2011, 12:00 Czytać można z oczu alkoholika, ręki nieboszczyka, szklanej kuli głaskanej przez wróżkę, a nawet z fusów po herbacie. Najlepiej jednak czytać książki, ale chętnych do tego jest coraz mniej. O tym, że poziom czytelnictwa w Polsce... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany