Listopadowy spleen

Listopadowy spleen

Dodano:   /  Zmieniono: 13
A to załatwili nam Pawła Lisickiego. Na wszystkich świętych, jak się patrzy. Stefan Niesiołowski, który tak ładnie prosił w telewizji, by  pogonić z „Rzeczpospolitej" tego wstrętnego pisowca, może zameldować, że  zadanie wykonane. Czas na nową falę miłości.

Lubiłem zaczynać dzień od Rzepy. Ciśnienie mi skakało, gdy czytałem komentarze Semki czy Zdorta, analizy Zaremby, sążniste elaboraty Wildsteina, furiackie ataki Ziemkiewicza. Gadałem sam do siebie, krztusząc się mamrotanymi słowami polemiki, gestykulowałem jak tonący w  budyniu i czytałem dalej. Nie wspomnę już o czystej przyjemności lektury weekendowego dodatku „Plus Minus". Zwłaszcza dla tekstów Reszki & Majewskiego i Rosiaka, wywiadów Mazurka. A często katowałem dodatek od  deski do deski. Potem brałem do ręki „Wyborczą”, czytałem artykuły na te same tematy, które poruszała Rzepa, i zastanawiałem się, czy oba tytuły wychodzą w tym samym kraju i opisują tę samą rzeczywistość. I myślałem, że to by był fajny temat na zajęcia ze studentami dziennikarstwa lub  historii, taka analiza porównawcza.

Nie wiem, może niektórzy autorzy pozostaną w piśmie, może z dnia na  dzień „Rzeczpospolita" nie ukocha władzy naszej triumfującej, ale coś się jednak skończyło, coś, czego mi szkoda. Miejsca po najbardziej wyrazistej opozycyjnej gazecie regularnie wsadzającej kij w szprychy samochwalstwa nie wypełni „Nasz Dziennik” ani mocno psychodeliczna „Gazeta Polska Codziennie”.

No proszę, rzekłem sobie, jak ładnie świat polskich przecięć medialno-biznesowo-politycznych nastroił mnie przed 1 listopada. Chociaż już wcześniej ogarnął mnie bezkształtny spleen. Dokładnie tego dnia, gdy usłyszałem, że Ruch Palikota chce zdjęcia krzyża z sejmowej ściany. Nie  dlatego, bym uważał, że krzyż musi wisieć. Rozumiem argumenty o  świeckości państwa przemawiające za jego zdjęciem, choć osobiście sądzę, że nierozerwalnie związany z historią mego kraju mógłby zostać na swoim miejscu. Mnie, niewierzącego, jego widok nie obraża, raczej porusza jakąś lepszą strunę duszy, ale oczywiście nie mogę się za nikogo wypowiadać. Rzecz w czym innym. Krzyż ów podarowała matka zamordowanego księdza Popiełuszki. Posłem Ruchu Palikota jest Roman Kotliński, który swe antyklerykalne pismo „Fakty i Mity" promował przy pomocy Grzegorza Piotrowskiego, mordercy księdza Jerzego.

Pamiętam ten ostatni dzień października 1984 r. Miałem 16 lat i wracałem z kurpiowskiej wsi do Warszawy na pogrzeb księdza Jerzego. Mijaliśmy rozstawione przy szosie wozy pancerne, groza była tak zwyczajnie namacalna, rodzice zaklinali mnie i moich przyjaciół, byśmy uważali na  siebie, ale wiedzieli, że nie mogą zabronić nam pójść. Świeciło ostre słońce, dzień był piękny, a place i ulice wokół kościoła Stanisława Kostki zalały setki tysięcy oniemiałych ludzi. Patrzyłem na te nieprzebrane tłumy z dachu kamienicy na rogu Krasińskiego i Felińskiego wraz z moim przyjacielem Tomkiem, dziś prawnikiem. I baliśmy się hekatomby. I w najśmielszych marzeniach nie przypuszczałem, że dożyję niepodległej Polski. A kiedy jednak się narodziła, bez szklanych domów, niedoskonała, ale wreszcie własna na dobre i na złe, do głowy by mi nie  przyszło, że pewnego pięknego dnia krzyż ofiarowany przez matkę Popiełuszki będzie chciał ściągać kumpel mordercy księdza Jerzego. Przy całkiem sporym aplauzie.

Mam nadzieję, że krzyż pozostanie na swoim miejscu, jednak cokolwiek się stanie, tej upiornej, rozciągniętej w  czasie symboliki już od siebie nie odegnam.

Nic to. Jak co roku pójdę na Powązki i złe moce ulecą. Bo ten najpiękniejszy na świecie cmentarz działa na mnie zadziwiająco pogodnie. I spleen jest jakiś bardziej pastelowy. Lubię kultury, w których urządza się pikniki na grobach bliskich, kiedy żywi mieszają się ze zmarłymi, płynie alkohol i dobre wspomnienia. Sam tak latami robiłem z  przyjaciółmi.

Odwiedzę rodziców i będę się uśmiechał, pamiętając wszystkie wspaniałe, czasem banalne, niekiedy trudne chwile, które są i będą ze mną na  zawsze. Jak ta, kiedy mama dzwoniła z Paryża, bo zbliżało się Wszystkich Świętych i chciała komuś zapalić świeczkę na P?re-Lachaise, więc wymyśliła, że uczyni to na grobie mojego ukochanego Jima Morrisona, nie  wiedziała tylko, gdzie leży nieszczęsny wokalista Doorsów. Wytłumaczyłem jej, mając nadzieję, że nie natknie się na ujaraną trawą posthippisowską komunę albo jakąś uduchowioną parę oddającą się wzniosłej kopulacji. Poszło bez zgrzytów, a mama zaczęła potem słuchać „Raiders on the  Storm".

A potem pójdę na groby swoich bohaterów, których czyny i  twórczość podziwiałem, nawet jeśli nie byli aniołami. I to będzie moje święto pięknego życia.

MARCIN MELLER
Dziennikarz, redaktor naczelny „Playboya", prowadzi „Drugie śniadanie mistrzów” w TVN 24
Więcej możesz przeczytać w 44/2011 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 13
  • salto   IP
    http://www.faktyimity.pl/News/ObjectId/3000/Default.aspx
    • sezam   IP
      Nie ma powodu, by cieszył się Pan z pochwał widniejacych w komentarzach. Podobnie jak Pan, komentatorzy nie przygotowali się do podniesionego tematu krzyża w Sejmie.Bezpodstawne oczernianie posła-elekta R Kotlińskiego powinno znaleźć finał w sądzie. W ten sposób nauczy się Pan rzetelności.
      • ewa   IP
        Panie Marcinie proponuje Panu przeczytanie ponowne lub pierwszy raz ksiazki Waldemara Lysiaka ;SALON-RZECZPOSPOLITA KLAMCOW;a zrozumie Pan oraz wielu innych tu piszacych w jakim bagnie dzis zyjemy-dyskusja wtedy bedzie na temat jak mawial Kisiel.
        • http://jakpieknyjestswiat.blogspot.com/2011/10/c   IP
          Witam

          Zastanawiam się czy podać piłeczkę dalej, czy też nie?

          Skoro Pan taki wyważony?

          \"A kiedy jednak się narodziła, bez szklanych domów, niedoskonała, ale wreszcie własna na dobre i na złe, do głowy by mi nie przyszło, że pewnego pięknego dnia krzyż ofiarowany przez matkę Popiełuszki będzie chciał ściągać kumpel mordercy księdza Jerzego. Przy całkiem sporym aplauzie. \"

          Szanowny pan jest zdaje się szefem Playboya?
          Nie wiem czy zdaje Pan sobie sprawę jaką opinię mają obrońcy krzyża na temat tego pisma?

          Cóż
          Obawiam się, że w tym wypadku możemy się pośmiać z Pana argumentów.

          Dla mnie popiera Pan bylejakość.

          Bez refleksji i zastanowienia.
          • katarzyna l.45   IP
            Panie Marcinie,
            Dziękuję za głos wyważonego dziennikarza.Dziękuję, że bierze Pan pod uwagę kontekst historyczny i kulturowy krzyża w sejmie i innych wydarzeń - mimo swoich przekonań.
            Dziękuję i pozdrawiam, KK

            Spis treści tygodnika Wprost nr 44/2011 (1499)

            • Byle polska wieś spokojna 30 paź 2011, 12:00 Polska polityka pokazała w ostatnich dniach swą wyższość nad polityką niepolską. Gdy cała Europa zajmowała się tylko kasą, w centrum naszej polityki znalazł się człowiek. Taki nasz polityczny personalizm, rzekłbym – terminalny. 4
            • NA SKRÓTY 30 paź 2011, 12:00 Chory człowiek Europy Polscy pracownicy są najbardziej chorowici w Europie – wynika z badań Work Service. W 2010 r. Polacy spędzili na zwolnieniach 244 mln dni. Koszt dla pracodawców i ZUS to aż 23,2 mld zł. Rzeczywiste straty są... 7
            • Ćwiczenia dykcyjne 30 paź 2011, 12:00 Szkoda, że nie jesteśmy w strefie euro. Moglibyśmy spalić trochę opon (mamy specjalistów), zastrajkować generalnie i przestraszona Europa umorzyłaby nam połowę długu w bankach. Składka na Greków, znanych z pracowitości, chęci do... 10
            • "Puszek okruszek" miał ten czad 30 paź 2011, 12:00 Sensacja – więcej ludzi obejrzało Teatr Telewizji, a konkretnie komedię „Boska" z Krystyną Jandą w roli głównej, niż ostatnie mecze reprezentacji. Cóż, ludzie potrzebują nowości. Komedia o jednej próbującej... 12
            • Syn zbuntowany, wnuk idealny 30 paź 2011, 12:00 Zbigniew Ziobro chciał się poczuć jak młody lew, który przy całym stadzie atakuje starego przywódcę. Został upokorzony. Teraz liczy na pomoc swego toruńskiego mentora. 16
            • Między panem, Ziobrą a plebanem 30 paź 2011, 12:00 Kaczyński to jak na standardy europejskie polityk sędziwy. Jego czas minął. A Ziobro, choć skończył czterdziestkę, wciąż jest niedojrzały – mówi Roman Giertych, były lider LPR, były wicepremier. 20
            • O dwóch takich 30 paź 2011, 12:00 Przez lata rywalizowali. I dalej rywalizują. Ale już nie na śmierć i życie. Obaj wiedzą, że to dla nich polityczna końcówka. 24
            • Z cmentarza do Sejmu i z powrotem 30 paź 2011, 12:00 W grobach, które odwiedzimy, pochowaliśmy strach i nadzieję. Ksiądz Adam Boniecki upiera się, że trwała jest tylko nadzieja wierzących. Bo jest ich więcej, a to znak metafizyki. Ale wierzącym odradza „wojnę" o krzyż w Sejmie. 28
            • Nasza jakość 30 paź 2011, 12:00 Martwi mnie nie ilość Polaków i Polek, ale ich jakość. Odeszli wielcy, ciągle odchodzą. Rozglądam się wokół i widzę coraz mniej wielkich osobowości. 34
            • Co to będzie za cztery lata? 30 paź 2011, 12:00 Lekarstwem na polskie problemy byłyby silne rządy Donalda Tuska, ale on sam nie widzi chyba prawdziwych zagrożeń, a wyborczy sukces przekonał go o słuszności dotychczasowego kursu. 36
            • Śmierć na żywo 30 paź 2011, 12:00 Śmierć stała się atrakcyjnym medialnym towarem. Filmy rejestrujące moment czyjegoś konania podbijają internet, makabryczne zdjęcia oglądamy na pierwszych stronach gazet. Oswajamy się w ten sposób ze śmiercią? A może tylko zaspokajamy własną ciekawość? 38
            • Janda dźwignią sztuki 30 paź 2011, 12:00 Trzy dni przed spektaklem w TVP była kłębkiem nerwów. Współpracownicy bali się, że wybuchnie. Ale ona po raz kolejny dowiodła, że umie robić rzeczy niemożliwe. Ożywiła umierającą sztukę teatru telewizji. A nawet więcej: skłoniła masy, aby zainteresowały się kulturą. 42
            • Pierwszy Mongoł RP 30 paź 2011, 12:00 Jako mongolski reporter łamaną polszczyzną zadawał celebrytom najgłupsze pytania. Teraz bryluje w „Tańcu z gwiazdami”. Mówią o nim Bill. Ale wszystko wskazuje na to, że historia Bilguuna Ariunbaatara to wielka mistyfikacja. 46
            • Sędzia k... alosz 30 paź 2011, 12:00 Kiedyś „drukowali” mecze i lądowali w areszcie. Teraz po prostu mylą się często i gęsto, a ostatnio wręcz haniebnie. Nic dziwnego, że sędziowie piłkarscy to chyba najbardziej znienawidzona grupa zawodowa w Polsce. 48
            • Lokomotywa na fali 30 paź 2011, 12:00 Synów odchował, na emeryturze czas ma, więc przepłynął Atlantyk. Kajakiem. Teraz wybiera się na Pacyfik. Tylko po co? 50
            • Na kłopoty Merkozy 30 paź 2011, 12:00 Duet Merkel – Sarkozy rządzi Europą. Nie za bardzo się kochają, ale w decydujących momentach działają wspólnie i skutecznie. 54
            • Cristina Argentina 30 paź 2011, 12:00 Kariera Cristiny de Kirchner przypomina latynoską telenowelę. Wszystkiego w niej w nadmiarze – od szykownych strojów po tragedie i spektakularne sukcesy 58
            • Wesołe jest życie staruszka 30 paź 2011, 12:00 „Nie ma nic bardziej Żałosnego niż życie emerytowanego prezydenta USA” – powiedział kiedyś szósty lokator Białego Domu, John Quincy Adams. Bill Clinton to żywe zaprzeczenie tej tezy. 60
            • Okienka z powybijanymi szybami 30 paź 2011, 12:00 Zniszczę Google! – odgraża się ponoć szef Microsoftu Steve Ballmer. Tymczasem to szefowie Google „niszczą” Microsoft, udowadniając, że ani pakiet biurowy MS Office, ani przeglądarka Internet Explorer, ani nawet system operacyjny Windows nie są niezastąpione.... 62
            • Żywi i broni 30 paź 2011, 12:00 Kiedy restaurator Jan Kościuszko zaczyna mieszać w garach, musi coś uwarzć. Było już chłopskie jadło. A teraz niczym kosynier z oddziałów słynnego przodka zamierza bronić polskiej tradycji kulinarnej. Na stacjach benzynowych. 66
            • Książki na jesień 30 paź 2011, 12:00 KONIEC LETNIEJ POSUCHY DLA MIŁOŚNIKÓW KSIĄŻEK. JESIEŃ TO ZNÓW CZAS INTRYGUJĄCYCH LITERACKICH PREMIER. DLA ERUDYTÓW – UMBERTO ECO. DLA SMAKOSZY POPKULTURY – STEPHEN KING. A POZA TYM: MICHAŁ WITKOWSKI, JANUSZ GŁOWACKI,... 70
            • Demony Ameryki 30 paź 2011, 12:00 Stephen King porzuca horror, ale nie zaskakuje. W powieści „Dallas ’63” powraca do świata prowincjonalnej Ameryki i mierzy się z jednym z najważniejszych mitów swego pokolenia: historią zabójstwa Johna Kennedy’ego. Premiera, równoczesna w... 71
            • Obsesje z surowców wtórnych 30 paź 2011, 12:00 Świetna nowa książka Umberto Eco. „Cmentarz w Pradze” to erudycyjna opowieść o kulisach „Protokołów mędrców Syjonu”. Pomożemy wam ją rozszyfrować. 74
            • Seks z pieniędzmi 30 paź 2011, 12:00 Byłem młody i ogłupiony sławą – mówi Michał Witkowski o początkach swojej kariery. Teraz wraca z kryminałem „Drwal”. Wyśmiewa w nim samego siebie. 77
            • Magia jest w czymkolwiek 30 paź 2011, 12:00 Pisano o nim: oto człowiek, który otrzymał nagrodę Turnera za robienie zdjęć czegokolwiek. Za kilka dni warszawska Zachęta pokaże prace Wolfganga Tillmansa. 80
            • Chłopak po przejściach 30 paź 2011, 12:00 Kiedyś był kimś na miarę Dylana czy McCartneya. Później oszalał podczas nagrywania swojego opus magnum. Dziś Brian Wilson wraca na scenę przy aplauzie młodych fanów. 82
            • Listopadowy spleen 30 paź 2011, 12:00 A to załatwili nam Pawła Lisickiego. Na wszystkich świętych, jak się patrzy. Stefan Niesiołowski, który tak ładnie prosił w telewizji, by pogonić z „Rzeczpospolitej" tego wstrętnego pisowca, może zameldować, że zadanie... 86
            • Epoka Galileuszów 30 paź 2011, 12:00 Czytam wypowiedź Steve’a Jobsa, która padła w sporze z Rupertem Murdochem na temat roli stacji telewizyjnej Fox News: „Jesteście destrukcyjną siłą w naszym społeczeństwie". Lakoniczne, bolesne. Jobs słynął z mówienia... 95
            • Ryba z dymu 30 paź 2011, 12:00 W PRL ryby były. Było ich na tyle dużo, że otaczała je szczera, obywatelska niechęć, wynikająca z przekonania, że mięso ryb miało klasie robotniczej programowo zastępować schabowego. Nikt ryb nie poważał, nikt ich nie pożądał.... 96
            • Krecik, czyli Zbyszek u szepczącego w ciemnościach 30 paź 2011, 12:00 OPIS: Ciemności rozświetlają tylko gwiazdy. Ledwo, ledwo, ale jednak widzimy pana Zbigniewa Ziobrę otoczonego grupką mężczyzn. I być może kobiet, ale jest zbyt ciemno, by to rozstrzygnąć. ZBIGNIEW ZIOBRO: Na pewno zastanawiacie się, po... 97
            • Marzenia o klatce na Fleet Street 30 paź 2011, 12:00 „Oddział dla ubogich w więzieniu za długi to, jak już świadczy sama nazwa, miejsce pobytu najnieszczęśliwszych i najbiedniejszych dłużników". Więzień, który oświadczy, iż chce, aby go umieszczono w oddziale dla ubogich,... 97
            • Poseł na wabia 30 paź 2011, 12:00 Okradanie kogoś na wabia to znana gangsterska metoda. Schemat wygląda mniej więcej tak: atrakcyjna dziewczyna podrywa w knajpie frajera, który skuszony obietnicą miłego spotkania daje się jak baran zaprowadzić do ciemnej bramy, gdzie... 98