Czarna ziemia obiecana

Czarna ziemia obiecana

Oto nowy symbol gospodarczego sukcesu: Afryka. Tu uciekają młodzi zdolni Europejczycy, by rozpocząć nowe życie, a kontynent pobił właśnie rekord w przyciąganiu zagranicznych inwestorów.
Jaki kraj rozwija się najszybciej na świecie? Panie i panowie – Ghana! Pewnie część z was nie do końca pamięta, gdzie ta Ghana w ogóle leży, tymczasem wzrost PKB w ubiegłym roku sięgnął tam 20 proc.! Wśród 12 najbardziej dynamicznych gospodarek na świecie połowa należy do państw afrykańskich.

Najnowszy raport firmy Ernst & Young nie pozostawia wątpliwości: perspektywy Afryki są doskonałe i będą coraz lepsze. W  zeszłym roku Czarny Ląd przyciągnął blisko czwartą część globalnych bezpośrednich inwestycji zagranicznych, o wartości 80 mld dolarów. Do  2015 r. wskaźnik ten niemal się podwoi – do poziomu ok. 150 mld dolarów. – Afryka ostatnich lat to historia wzrostu i rozwoju, historia politycznej i gospodarczej żywotności – mówi Michael Lalor, szef biura Ernst & Young w Johannesburgu.

Z zebranych przez firmę danych wynika, że  swoisty rekord pobiła – wydawałoby się niepozorna – Zambia. W ciągu 12 miesięcy poziom inwestycji zwiększył się tam o 93 proc. (na całym kontynencie wskaźnik ten wynosi ok. 27 proc.). Niewiele ustępują jej Ghana, Botswana i Tanzania.

Ucieczka z Europy

Choć przez dekady Unia Europejska była marzeniem afrykańskich imigrantów, dziś to Europejczycy zaczynają uciekać na Czarny Ląd. Dotyczy to zwłaszcza młodych Portugalczyków, którzy z entuzjazmem ruszyli do dawnych kolonii – Angoli, Mozambiku czy nawet... Republiki Zielonego Przylądka, która nieoczekiwanie trafiła do grona krajów o  najlepszych perspektywach. Zwłaszcza napędzana ropą, przeżywająca okres niezwykłej koniunktury Angola kusi absolwentów lizbońskich uniwersytetów.

Statystyki są szokujące. Jeśli w 2006 r. Portugalczycy złożyli raptem 156 podań o wizę do wymęczonego kilkudziesięcioletnią wojną kraju, to w 2010 r. zarejestrowano 23 787 aplikacji. Pod koniec ubiegłego roku portugalscy dyplomaci w Luandzie szacowali liczbę rodaków przebywających w tym afrykańskim kraju na niemal 100 tys. osób, a liczbę portugalskich firm funkcjonujących na tamtejszym rynku na blisko 3 tys.

Nic dziwnego. W ojczyźnie co czwarty wkraczający na rynek pracy Portugalczyk nie ma najmniejszej szansy na znalezienie pracy. Co więcej, jeśli nawet uda się znaleźć jakieś zatrudnienie, zarobki są znacznie niższe niż w Angoli. W przypadku zawodów technicznych różnica może być nawet kilkukrotna. Przeciętne wynagrodzenie statystycznego portugalskiego inżyniera ledwie przekracza tysiąca euro – w dawnej kolonii zwykle jest czterokrotnie wyższe.

Afrykański self-made man

W ubiegłym roku po raz pierwszy magazyn „Forbes" pokusił się o ułożenie listy najbogatszych Afrykanów. Nie otwiera jej jednak ani żaden z  pozostających jeszcze u władzy satrapów w stylu dyktatora Zimbabwe Roberta Mugabego, ani też dziedzic surowcowych czy diamentowych fortun. Pierwsze miejsce zajmuje Aliko Dangote, nigeryjski biznesmen, którego historia wyznaczać będzie w najbliższych latach wzorzec afrykańskiego self-made mana.

35 lat temu Dangote, potomek kupieckiej rodziny handlującej orzeszkami, wziął od wuja drobną pożyczkę. Kupił za nią trochę ryżu, cukru i cementu, które potem odsprzedał. Zyski były sukcesywnie reinwestowane przez kolejne lata, apogeum osiągając w  ostatnich latach. Korzystając z budowlanego boomu w największych miastachw kraju, w 2010 r. Nigeryjczyk zwiększył swój majątek o 557 proc. – do astronomicznej kwoty ponad 11 mld dolarów.

Teraz Dangote planuje inwazję na Europę, zwłaszcza na Wyspy. W Wielkiej Brytanii jego grupa chce zainwestować kilka miliardów dolarów w cementownie, a piąta część udziałów jego konglomeratu (biznesmen produkuje niemal wszystko: od zupek w proszku po materiały budowlane) ma trafić na giełdę w  Londynie. Choć krytycy wytykają mu zbyt bliskie kontakty z rządzącymi i  praktyki monopolistyczne, Dangote nie afiszuje się przyjaźniami z  politykami, a sporą część swoich pieniędzy rozdaje – np. każdy poszkodowany w powyborczych zamieszkach w Nigerii otrzymał od niego równowartość 600 dolarów. W tym targanym konfliktami kraju to wciąż fortuna.

Chińczycy przecierają szlak

Na razie zagraniczni inwestorzy boją się jednak Czarnego Lądu. „Te firmy, których jeszcze nie ma w Afryce, postrzegają ją jako najgorsze na  świecie miejsce do inwestowania" – napisali w swoim raporcie analitycy Ernst & Young. Obawy są takie same, jak przez ostatnie pół wieku: gigantyczna skala korupcji oraz polityczna niestabilność. Jednak ci, którzy podjęli ryzyko, widzą przyszłość Afryki w różowych barwach i  zapowiadają, że w przyszłości mogą ponownie zainwestować na kontynencie (43 proc.) lub podtrzymają obecne inwestycje (19 proc.).

Widać to  szczególnie w poziomie chińskich inwestycji, które w ciągu dekady po  2000 r. wzrosły z 681 mln do 9,3 mld dolarów. To właśnie przybysze zza Wielkiego Muru przecierają szlaki biznesowe na Czarnym Lądzie, choć ich działania budzą spore kontrowersje: Chińczycy nie wahają się wspierać lokalnych reżimów – np. w Sudanie czy Zimbabwe – i często wikłają się w  konflikty z miejscowymi podwykonawcami i ludnością. Znacznie lepiej idzie pod tym względem depczącym im po piętach Hindusom czy  Koreańczykom.

Jeśli prognozy dla kontynentu się ziszczą, to firmy z  krajów rozwijających się będą głównymi beneficjantami afrykańskiej prosperity. Zachodnie koncerny raczej unikają Czarnego Lądu, biorąc sobie do serca przestrogi części pesymistycznie nastawionych ekspertów, którzy obawiają się np. wysokich podatków nakładanych ad hoc, nacjonalizacji wynikającej z kaprysu władz czy niestabilnych kursów lokalnych walut. Nawet Barack Obama, który podczas ostatniego szczytu G8 zapowiedział 3-miliardowe inwestycje amerykańskich firm w Afryce, nie  ukrywał, że jest to element strategii pomocy humanitarnej. Pytanie tylko, czy Afryce jest ona jeszcze tak bardzo potrzebna.

Okładka tygodnika WPROST: 24/2012
Więcej możesz przeczytać w 24/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2012 (1530)

  • Polak potrafi? 10 cze 2012, 12:00 Mówiąc wprost, popełniliśmy błąd. Zrobiliśmy coś, do czego – jak widać z dzisiejszej perspektywy – nie mieliśmy podstaw, właściwie nie mieliśmy wręcz prawa. Chcieliśmy dobrze, wyszło inaczej. Wykazano nam, że błądzimy jak dzieci we mgle. Dziś musimy posypać głowę... 4
  • Polska według pewnej gazety. Codziennej 10 cze 2012, 12:00 Od zawsze instynktownie czułem, że ten kraj gdzieś jest. Tylko na razie go nie widać. Że te cieszące się, śpiewające i uśmiechnięte tłumy to jakaś ściema. Że to niemożliwe, żeby tu były te wszystkie nowe stadiony, dworce,... 12
  • Tydzień kultury polskiej 10 cze 2012, 12:00 9 sierpnia, czyli akurat w momencie gdy ostatni kibice, którzy przyjechali na Euro, wydostaną się z warszawskich korków, w Edynburgu rozpocznie się międzynarodowy festiwal teatralny, Edinburgh International Festival. Prestiżową imprezę... 16
  • Za rodinu... 10 cze 2012, 12:00 Znowu będzie jak zawsze: my z nimi o wszystko. My – Polacy, oni – Rosjanie. Nie łudźmy się, że tym razem jest nas więcej. Za Sborną stoi armia kibiców z Rosji. I z Polski. Wielu z nich pierwszy raz będzie mogło zamanifestować dumę narodową. 18
  • Pomysł z piekła rodem 10 cze 2012, 12:00 Mecz Polska – Rosja to może być bitwa polityczna. Będzie miał całe podglebie naszych stosunków, pamięci historycznej – mówi Stanisław Ciosek, były ambasador Polski w Rosji, w rozmowie z Pawłem Reszką i Michałem Majewskim. A do przemarszu kibiców rosyjskich przez... 24
  • Polityka i igrzyska 10 cze 2012, 12:00 Zaczęliśmy Euro, wielkie święto futbolu i sprawdzian organizacyjny dla Polski. Przede wszystkim. Ale nie tylko. W związku z meczem Polska – Rosja pojawił się także polityczny aspekt rywalizacji sportowej. Tematem Euro żyliśmy od 18... 27
  • Smoleńsk kontra Euro 10 cze 2012, 12:00 Solidarni 2010 na Euro przygotowali wielką akcję „otwierania Polakom i całemu światu oczu na prawdę”. Ten profesjonalny czarny PR to antyrosyjska prowokacja. 28
  • Czy kibole pojadą na ryby 10 cze 2012, 12:00 Mogą robić burdy, bić się między sobą, rozbijać puby. Ale mogą też dotrzymać słowa, wyjechać na ryby i podczas Euro 2012 być niezauważalni. Niezależnie od tego, co będą robić, władza i policja szukają sposobów na zneutralizowanie stadionowych zadymiarzy. 32
  • Coraz większe mniejsze zło 10 cze 2012, 12:00 Przepis na Oscara? Kompleksy hipokrytów. Na Polskę? Nadal scenariusz „Ekipy” – mówi Agnieszka Holland. 36
  • Uciekający prezydent 10 cze 2012, 12:00 Bronisław Komorowski coraz dalej ucieka Donaldowi Tuskowi. Zarówno w prowadzonej przez siebie polityce, jak i w sondażach. Ucieka też BOR-owcom, kiedy ma ochotę na prywatny wypad. 42
  • Macie ducha nadziei 10 cze 2012, 12:00 Dla większości obywateli świata między Niemcami a Rosją na mapie wciąż jest tylko biała plama. To się jednak powoli zmienia. Profesor Norman Davies mówi, że dzięki Euro zmiany te mają szansę przyspieszyć. Może nawet BBC i prezydent Obama zauważą, że stereotypowe myślenie o... 46
  • Tolerancji można się nauczyć 10 cze 2012, 12:00 Siedzę w knajpie, obok grupa młodych kibiców, chyba studentów (niedaleko jest Uniwersytet Medyczny). Dziewczyny i chłopcy zażarcie dyskutują o Rosjanach, którzy planują marsz ulicami Warszawy w dniu swojego narodowego święta (12.06).... 51
  • Wieś polska - upadek i wzrost 10 cze 2012, 12:00 Ponieważ wszyscy o Euro, to ja o sprawach innych, a mianowicie o fałszywej, a powszechnie przyjmowanej wizji polskiej wsi i chłopów. Polska wieś jest OK i zarazem jest na dnie. Trzy cechy, jakie od lat miały określać polską wieś, są w... 54
  • Europa wstępuje do Polski 10 cze 2012, 12:00 Osiem lat temu Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, dziś Europa składa rewizytę. Kiedy oglądałem w 1996 r. mistrzostwa Europy w Wielkiej Brytanii (pamiętne głównie przez mnóstwo wlokących się dogrywek z racji zastosowanej pierwszy... 56
  • Projekt made in Poland 10 cze 2012, 12:00 Skromnisia, chwalipięta i lokalna patriotka. Świat ich ceni, a my? Większość Polaków nie ma pojęcia, że Olka Osadzińska, Janusz Kaniewski i Ania Kuczyńska to jedne z najgorętszych nazwisk w światowym designie. Projektują dla Reeboka, Ferrari, Hondy, sprzedają kolekcje od... 58
  • Obama, jednoosobowa armia Ameryki 10 cze 2012, 12:00 Ostatnie przecieki z Białego Domu mają pokazać, że prezydent zasłużył na reelekcję, bo ma jaja i nie boi się zabijać. Sztab Obamy doskonale wie, że taki argument trafi podczas kampanii do większości Amerykanów. 62
  • Wywiad lekarski 10 cze 2012, 12:00 Doktor Szakil Afridi pomógł Amerykanom odnaleźć Osamę bin Ladena, badając DNA pakistańskich dzieci. Teraz został skazany na 33 lata więzienia. 66
  • Hitler w księgarni 10 cze 2012, 12:00 Przez kilkadziesiąt lat władze Bawarii bezwzględnie walczyły z każdym, kto chciał sprzedawać „Mein Kampf” Hitlera. Teraz chcą… wprowadzić „biblię nazizmu” do szkół. 70
  • Nowi najbogatsi 10 cze 2012, 12:00 E-commerce, giełda, finanse – gdzie szukać tych, którzy już wkrótce przebojem wkroczą na listę 100 najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost”? Kim są następcy Kulczyka, Solorza-Żaka i Czarneckiego? Przygotowaliśmy subiektywny ranking pretendentów, biorąc pod... 72
  • Czarna ziemia obiecana 10 cze 2012, 12:00 Oto nowy symbol gospodarczego sukcesu: Afryka. Tu uciekają młodzi zdolni Europejczycy, by rozpocząć nowe życie, a kontynent pobił właśnie rekord w przyciąganiu zagranicznych inwestorów. 80
  • Kawa znowu na ławę 10 cze 2012, 12:00 Pij kawę - zmniejszysz ryzyko przedwczesnej śmierci. Nawet o dziesięć procent. Prawda, że niemało? Dla co dziesiątego z nas czyni to dość istotną różnicę. 84
  • Skaner 10 cze 2012, 12:00 Smartfony dla konsoli Telefon jako dodatkowy ekran i kontroler do gier odtwarzanych przez stacjonarne konsole? Tak przyszłość domowej rozrywki widzi Microsoft. Oprogramowanie Xbox SmartGlass pozwala smartfonom (Windows, Android, iOS) łączyć... 87
  • Nie trawię 10 cze 2012, 12:00 Gdy słyszę, co dziś o marihuanie wygaduje się w mediach, wzbiera we mnie przekonanie, że autorzy tych bredni powinni jak najszybciej rozstać się ze swoim dealerem. 87
  • Johnny kaznodzieja 10 cze 2012, 12:00 John Lydon powraca po 20 latach milczenia. Właśnie ukazał się dziewiąty album jego kultowej formacji Public Image Ltd. W rozmowie z „Wprost” legendarny punkowiec udowadnia, że wcale nie spotulniał. 88
  • Bez kompromisów 10 cze 2012, 12:00 Ralph Fiennes zadebiutował w roli reżysera. W „Koriolanie” gra też głównego bohatera – zranionego mężczyznę, opętanego żądzą zemsty. Nam opowiada, dlaczego zawsze chciał być szekspirowskim aktorem. 92
  • Borys Hamlet Szyc 10 cze 2012, 12:00 Popularny aktor gra Hamleta myślącego, świadomego pułapki, w jaką wpadł, piekielnie inteligentnego, prowokującego, ironicznego. Wielka rola Borysa Szyca. 94
  • Nie jestem feministką 10 cze 2012, 12:00 Dunka Karen Duelund Guastavino, czyli Mademoiselle Karen, znana u nas dzięki płycie „Attention”, wraca do Polski z koncertami. Czym teraz zaskoczy? 95
  • Za klasyczny ten Iwaszkiewicz 10 cze 2012, 12:00 Ludwika Włodek zebrała rodzinne anegdoty, przestudiowała stare listy, dzienniki i stworzyła opowieść o swoim pradziadku, Jarosławie Iwaszkiewiczu. Jej książka nie jest jednak historią zbudowaną wyłącznie z dowcipów. 97
  • Trąba powietrzna i sen 10 cze 2012, 12:00 W nocy wiatr siał niepokój wśród drzew i ciągnął dachy za włosy. Deszcz wszystko uspokoił, ale zrobiło się zimno i nici z wyjazdu nad morze. Po latach wypraw na gorące wyspy, chcieliśmy patriotycznie pojechać nad Bałtyk. Nie... 100
  • Koko dola niepodległej Polski 10 cze 2012, 12:00 Ludzi piszących w Polsce dzielimy na dwie kategorie: – tych, którzy piszą o Euro, – tych, którzy piszą o Euro, że nic ich w ogóle nie obchodzi. Ci drudzy, zapamiętajcie to sobie, próbują najbardziej ogranego chwytu „na... 101
  • Oflagowałem się 10 cze 2012, 12:00 Pierwszy raz w życiu oflagowałem się. Walnąłem sobie na dachu auta dwie chorągiewki w barwach narodowych, na boczne lusterka pokrowczyki w takich samych kolorach i pewnie gdyby był taki pokrowiec na cały samochód, to też bym kupił. Jak... 101
  • Pięta Lewandowskiego 10 cze 2012, 12:00 Zewsząd płyną narzekania, że Polska (a wraz z nią cała Europa) zamieniła się w wielką piłkę futbolową. Polska jako piłka nadaje się zatem tylko do kopania. Tymczasem oprócz kopania na boisku słyszymy zadziwiające pochwały jako... 102

ZKDP - Nakład kontrolowany