Skradanie się do Kasi T.

Skradanie się do Kasi T.

Syn wybitnego kompozytora oszalał na punkcie córki premiera. Ona korzystała z ochrony przed nim. On znalazł się w szpitalu. A kompozytor grozi sądem za opisanie tej historii.
Łukasz P. pojawił się w życiu Katarzyny Tusk w marcu tego roku. Właściwie pojawiło się nagranie na skrzynce głosowej jej telefonu komórkowego. Potem drugie i kolejne, wiele kolejnych nagrań, bo nigdy nie odbierała od niego telefonów. Jego wiadomości za każdym razem brzmiały praktycznie tak samo. Prosił o spotkanie, mówił, że ma uważać na swoje życie. Sugerował też, że jeśli się nie odezwie, to on wkrótce zginie.

 Hurtowo dostawała też od niego SMS-y, potem doszły jeszcze e-maile. Łukasz P. zaczął się też pojawiać w Sopocie, gdzie mieszka rodzina Tusków. Córka premiera zaczęła więc korzystać z ochrony osobistej. – E-maile, SMS-y i wiadomości na poczcie głosowej były bardzo przejmujące. Wyglądało na to, że faktycznie istnieje jakieś realne niebezpieczeństwo – opowiada nasz rozmówca, bliski premierowi. Sprawa zrobiła się na tyle poważna, że po konsultacji z rodzicami Katarzyna Tusk zdecydowała się skierować sprawę na policję. Bo w grę wchodził tzw. stalking, co w tłumaczeniu na polski brzmi dość frywolnie: skradanie się lub podchody. Stalking, który jest nowym przestępstwem w prawie karnym, wprowadzonym w Polsce do kodeksu półtora roku temu, na świecie został zdefiniowany pod koniec lat 80., kiedy to mianem stalkingu zaczęto określać obsesyjne podążanie fanów za gwiazdami filmowymi. Jednak nie trzeba być gwiazdą, by mieć swojego stalkera. Bo stalking odnosi się do wszystkich obywateli i polega na uporczywym i natrętnym nękaniu osoby, poprzez ciągłe próby nawiązania kontaktu, mimo jej wyraźnego sprzeciwu. Wydzwanianie do ofiary, wysyłanie SMS-ów, e-maili, nachodzenie jej w miejscu zamieszkania lub w pracy, oczernianie w internecie, upublicznianie nagich zdjęć – to najpopularniejsze formy „podchodów”. Ale uwaga, teraz stalkerzy za znęcanie się nad ofiarami mogą dostać nawet trzy lata więzienia.

 Ofiary stalkerów

 Katarzyna Tusk to najpopularniejsza, ale niejedyna w Polsce publiczna ofiara stalkerów. W listopadzie Robert Kozyra, radiowiec, celebryta, juror w „X Factor”, złożył doniesienie na policję, skarżąc się na wciąż powtarzające się obraźliwe telefony od jednego i tego samego mężczyzny. Telefony miały być wykonywane przez stalkera Kozyry między 10 lipca a 23 września 2012 r. Kuba Wojewódzki był stalkowany przez jednego ze swoich fanów na Facebooku, ewidentnie zauroczonego gwiazdorem. Wojewódzki na razie doniesień na policję nie składał. Karolina Korwin Piotrowska poradziła się prawników, co robić z natrętami wysyłającymi jej obraźliwe informacje, a Małgorzata Foremniak publicznie przyznała, że jej znajomy przekształcił się w stalkera. Aktorka mówiła, że czuje się osaczona i w końcu sprawę zgłosiła na policję.

Jak wynika z policyjnych danych, od czerwca do grudnia 2011 r. odnotowano ok. 400 zgłoszeń. Ale w 2012 r. ruszyła lawina. W pierwszym półroczu wszczęto ponad 2 tys. postępowań. W tym sprawę Katarzyny Tusk.

Psychiatra, poeta, podróżnik

 Doniesienie córki premiera trafiło za pośrednictwem Komendy Miejskiej Policji w Sopocie do tamtejszej prokuratury. Córka premiera wskazała w nim imię i nazwisko stalkera — Łukasza P. Na początku kwietnia P. został przesłuchany po raz pierwszy. Wszystkiego się wyparł. Opowiadał: „Podobno prześladuję córkę premiera. Ja ją pytałem tylko o Amona, szpiega rosyjskiego, który prowadzi badania dla wywiadu nad wykorzystaniem narkotyków. To jest jedyna rzecz, o którą pytałem”. Media relacjonowały tę sprawę w tonie absurdu: „Mężczyzna miał pytać córkę premiera o powiązania z rosyjskim generałem, który w czasach komunistycznych stacjonował w Berlinie Wschodnim. Łukasz P. miał również twierdzić, że ten rosyjski generał w Armii Radzieckiej nadzorował operacje specjalne, jak otrucia i manipulacja umysłem”. Według informacji „Wprost” podczas zeznań w prokuraturze Łukasz P. próbował oczerniać córkę premiera.

Skąd Łukasz P. miał numer telefonu córki szefa rządu? Wcześniej przecież nie znali się osobiście. — Na jednym z przesłuchań Łukasz P. twierdził, że dostał numer od agencji reklamowej, która wykupywała reklamy na stronie internetowej Katarzyny Tusk, nie podał jednak nazwy tej agencji – opowiada nam osoba znająca akta śledztwa.

 Łukasz P. to nie byle kto. Wiadomo, że jest synem jednego z najwybitniejszych światowych kompozytorów muzyki współczesnej, laureata nagród, kawalera orderów i kolekcjonera splendorów. Syn dostał imię po świętym z jednego z dzieł ojca.

Urodził się w 1966 r., więc to nie młodzieniaszek. Wiadomo też, że dużo czasu w życiu spędził na poszukiwaniu własnego talentu.

Ukończył zarządzanie i medycynę, studiował też filozofię, psychologię i polonistykę. Jeździł po świecie, trochę praktykował jako psychiatra, potem pracował w banku. Jednocześnie próbował tworzyć, czuł się poetą. „Mam minus sześć miesięcy/mózg na poziomie ryby/ocalałem niesiony na aborcję” – to był jego krótki debiut na na łamach „bruLionu”, sam dostrzegał w nim analogię do Różewicza. „Jest typem sybaryty, gawędziarza łatwo przechodzącego od anegdoty do anegdoty, a jego niestworzonym opowieściom dodaje urody cięty dowcip. Syn wybitnego kompozytora, bardzo podobny do ojca” – charakteryzowało go w 2008 r. „Życie Warszawy”. „Pozostający w cieniu sławnych rodziców, z przygód, które go spotkały podczas egzotycznych podróży, z losowych zakrętów czy z perypetii burzliwej młodości mógłby ułożyć fascynującą książkę. Już dziś, przekroczywszy zaledwie czterdziestkę”. Nie ułożył. Snuł tylko w gazecie swe opowieści o podróżach, zwłaszcza po Ameryce Łacińskiej. Jako 22-latek wyruszył do Nikaragui, by złożyć wyrazy szacunku lewackiemu prezydentowi Danielowi Ortedze. Bo P. czuł się wówczas socjalistą.

– W Buenos Aires wybierałem się na przedstawienie według Gombrowicza, ale po drodze spotkałem byłych monteneros, czyli członków lewackiej antyreżimowej partyzantki. Okazali się tak dobrymi kompanami, że nie tylko nie dotarłem na przedstawienie, ale też w ogóle nigdzie nie mogłem zdążyć w tym mieście – wspominał.

Zresztą boskie Buenos to jedno z ulubionych miejsc na ziemi dla P., bo według niego bardziej europejskie niż wiele europejskich miast. – Na ulicach nie spotyka się tam niemal wcale kolorowych – opowiadał. – Widziałem tylko jednego Murzyna. Otwierał drzwi w jednym z hoteli. Przy bliższym poznaniu okazało się jednak, że był to pomalowany na czarno automat.

Złośliwe niepokojenie

Prokuratura nie chciała dostrzec w dręczeniu przez Łukasza P. córki premiera dręczenia uporczywego. Uznała to za dręczenie standardowe, niekodeksowe i umorzyła śledztwo. Szefowa sopockiej prokuratury Barbara Skibicka przekonywała, że decyzję o umorzeniu śledztwa podjęto po skrupulatnej analizie treści nagrań Łukasza P. z telefonu Katarzyny Tusk oraz SMS-ów, które przysyłał córce premiera. – Mężczyzna nie wysyłał wulgaryzmów, gróźb czy wyrażeń obscenicznych – tłumaczyła Skibicka. A zastępca prokuratora rejonowego w Sopocie Tomasz Landowski dodawał, że mężczyzna miał się naprzykrzać przez jeden lub dwa dni. Czyli za krótko, by uznać to za stalking. Tyle że – według naszych ustaleń – Katarzyna Tusk przez dwa miesiące pojawiała się w prokuraturze, aby zeznawać w sprawie kolejnych wiadomości i oddawać telefon do ekspertyzy.

Decyzja prokuratury nie zakończyła sprawy. Prokuratorzy uznali co prawda, że nie ma mowy o przestępstwie stalkingu, ale zachowanie Łukasza P. można uznać za złośliwe niepokojenie, czyli wykroczenie zagrożone karą ograniczenia wolności lub grzywną. I skierowali sprawę z powrotem do policji, która zajmuje się wykroczeniami. A policja skierowała do sopockiego sądu wniosek o ukaranie Łukasza P. Z kolei pod koniec października sąd skierował go na badania psychiatryczne, na które mężczyzna się nie stawił. Sąd wyznaczył więc termin kolejny – 27 listopada. I ostrzegł Łukasza P., że w razie następnej nieobecności zostanie zatrzymany.

Nie ma sprawy?

 Wedle sądu biegły psychiatra nie czekał jednak na wyznaczony termin badania i odwiedził Łukasza P. wcześniej, na terenie szpitala, w którym mężczyzna przebywał. – Po przeprowadzonym badaniu biegły sporządził opinię, z której wynika, iż Łukasz P. jest całkowicie niezdolny do uczestnictwa w sprawie – oznajmił pod koniec listopada wiceprezes Sądu Okręgowego w Gdańsku Rafał Terlecki.

To zamyka sprawę od strony prawnej. Po świętach Bożego Narodzenia sąd umorzy postępowanie. Tyle tylko, że według informacji „Wprost”, Łukasz P. wciąż dręczy córkę premiera. Ze szpitala.

Chcieliśmy o tę sprawę zapytać i Łukasza P. i jego wybitnego ojca. Nie chcieli rozmawiać. Za to nasłali na nas adwokata. „Ewentualne przytoczenie przez Pana w artykule nazwiska (…) moich Klientów (...) stanowić będzie naruszenie dóbr osobistych (w tym prawa do prywatności i do dobra imienia) i spowoduje wytoczenie przeciwko Panu i Redakcji sprawy sądowej na podstawie art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. Dalszą korespondencję uważam za zbędną ” – napisał mec. Paweł Wroński. W wierszu „Kreole” Łukasz P. napisał: „Nad partią szachów siedzi pochylony/dziwny poeta z dalekiego kraju/w którym się straszne dzisiaj dzieją rzeczy”.
Okładka tygodnika WPROST: 51/2012
Więcej możesz przeczytać w 51/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • xyz IP
    Brzydulka
    • t a t a Bąk IP
      brakuje mi tu wyraźnie JÓZKA Bąka który nękany był przez ABW

      Spis treści tygodnika Wprost nr 51/2012 (1557)

      • „To, co najważniejsze” 16 gru 2012, 20:00 „To, co najważniejsze” – to motto, jakim co tydzień kieruje się zespół tygodnika „Wprost”, który już od 30 lat opisuje i interpretuje otaczającą nas rzeczywistość. 14
      • Życzenia 16 gru 2012, 20:00 Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia? Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdę na niebie? Dlaczego śpiewamy kolędy? (…) Dlatego, żeby podawać sobie ręce. Dlatego, żeby uśmiechać się do siebie. Dlatego, żeby sobie przebaczać. (ks. Jan Twardowski) 16
      • Strefa zdepolityzowana 16 gru 2012, 20:00 Mówiąc wprost, chciałoby się już zamknąć świat polityki na kluczyk, a ten wrzucić do głębokiej szuflady. I tak jakoś przeczekać święta i zimę. 16
      • Worek świętego Mikołaja 16 gru 2012, 20:00 Specjalnie na święta opowiadanie Tomasza Jastruna o sławie i przemijaniu. 20
      • Prawdziwy brylant zawsze zostanie 16 gru 2012, 20:00 Czy mogę położyć rękę na sercu i powiedzieć, że „Mięsny jeż” mi się podoba? Nie, ja się go boję – wyznaje Nina Terentiew, dyrektor programowa Polsatu. Jak twierdzi, naprawdę nie jest ważne, co lub kto jej się podoba. Ważne, co kochają miliony widzów. 28
      • Skradanie się do Kasi T. 16 gru 2012, 20:00 Syn wybitnego kompozytora oszalał na punkcie córki premiera. Ona korzystała z ochrony przed nim. On znalazł się w szpitalu. A kompozytor grozi sądem za opisanie tej historii. 34
      • Czasem mam pustą lodówkę 16 gru 2012, 20:00 Książka mojej żony nie powinna powstać. Jestem za prawdą i równouprawnieniem, ale nie nagle, nie po 50 latach małżeństwa! Odzwyczaiłem się robić herbatę, kroić chleb. A teraz nie mam wyboru – opowiada Lech Wałęsa. 40
      • Rewolucja w żłóbku 16 gru 2012, 20:00 To pytanie dręczyło mnie od lat, gdy wymieniałem czułe bożonarodzeniowe życzenia z dzieciakami w afrykańskich sierocińcach. Czego im właściwie życzę? 48
      • Kociak prezesa Kaczyńskiego 16 gru 2012, 20:00 Marek Kochan, medialny trener Jarosława Kaczyńskiego, to najdroższy człowiek w branży. Za jego szkolenia dla prezesa i wierchuszki PiS partia płaci setkami tysięcy złotych. 50
      • Mroczna strona Krzysztofa Olewnika 16 gru 2012, 20:00 Czy Krzysztof Olewnik zginął, bo zamordowano w jego domu dziewczynę? Czy został oddany swoim oprawcom w zastaw? Czy rodzina mogła go uratować? Jacek Krupiński, wspólnik i najbliższy przyjaciel porwanego, przerywa milczenie. Czy mówi prawdę? 56
      • Nasze święta 16 gru 2012, 20:00 Wigilia na plażach Miami, karp pod choinką, święta w stanie wojennym i bigos ze zdjęcia. Gwiazdy snują dla nas swoje opowieści wigilijne. 62
      • Janka od naprawiania świata 16 gru 2012, 20:00 Wszystko, co ma, oddaje innym. O pomoc dla siebie nigdy by nie poprosiła. Zrobili to jej przyjaciele. W internecie zaapelowali o pieniądze na operację Janiny Ochojskiej. 70
      • Skok w ciemność 16 gru 2012, 20:00 Stawał na belce i leciał. Ukrywał, że nie widzi chorągiewki, którą trener daje mu znak do startu. Klemens Murańka, utalentowany skoczek narciarski. – Skakał po śmierć – mówi Piotr Voigt, który go uratował przed kompletną ślepotą. 74
      • 07 zgłasza się 16 gru 2012, 20:00 Dziennikarz, aktor, polityk. Najpopularniejszy milicjant PRL. Odbierał zasiłek dla bezrobotnych i sprzedawał coca-colę w kiosku. Bronisław Cieślak w rozmowie z Sylwestrem Latkowskim. 81
      • Teraz oni 16 gru 2012, 20:00 Najciekawsi aktorzy młodego pokolenia nie marzą o sławie ani rozkładówkach w kolorowej prasie. Konsekwentnie idą swoją drogą, wybierając dobre role. Prezentujemy ranking nowych twarzy polskiego kina. 86
      • W parowozowni i na wybiegu 16 gru 2012, 20:00 W związku ze świętami, a także zbliżającym się upadkiem czytelnictwa, chciałam napisać coś o książkach, które warto kupić pod choinkę. Tymczasem w moje ręce wpadła książka, której kupić nie można, bo jest... 90
      • Perspektywa dla wnuka 16 gru 2012, 20:00 Święta. Czas na ciepłe i swobodne myślenie, czego Państwu i sobie życzę. Ponieważ urodził mi się pierwszy wnuk, pomyślałem, że można się zabawić i spróbować przewidzieć, w jakich będzie żył czasach. 92
      • W Rosji zimą się świętuje 16 gru 2012, 20:00 Noworoczna laba potrwa dziesięć dni. Rosjanie lubią świętować, szczególnie zimą. Dlaczego? 94
      • Bóg albo śmierć 16 gru 2012, 20:00 Islamu z Europy nie da się już usunąć. Muzułmanie stali się ważną częścią wielu społeczeństw i albo skutecznie się zintegrują, albo te społeczeństwa zniszczą. 100
      • Niepodległość za horyzontem 16 gru 2012, 20:00 Ataki rakietowe Hamasu, zbrojna odpowiedź Izraela, śmierć cywilów. Strefa Gazy jest spektakularna. Niepodległa Palestyna rodzi się jednak ciszej, w przestrzeniach między szarym murem, którym poszatkowany jest Zachodni Brzeg, i na izraelskich salach sądowych. 106
      • Gest milionera 16 gru 2012, 20:00 Kiedy lekarze powiedzieli mu, że umrze za trzy lata, polecił spieniężyć cały swój majątek. Wszystko, co zgromadził przez 30 lat prowadzenia interesów – około 400 milionów złotych – przeznaczył na fundację edukującą dzieci z ubogich rodzin 112
      • Gazowa rewolucja 16 gru 2012, 20:00 Gaz w USA tanieje, Rosjanie obniżają ceny, eksporterzy szukają nowych rynków zbytu. Błyskawicznie zmienia się energetyczna mapa świata. Czy amerykańskie tankowce pojawią się na Bałtyku? 116
      • Święta na ponuro? 16 gru 2012, 20:00 Dlaczego święta na ponuro? – zapyta ten i ów. Chodzi o to, że właśnie dzisiaj, w święto Narodzenia, w święto radości, ja nie mogę się śmiać. Błąd jakiś – we mnie czy w świecie – sprawia, że gdy wszyscy się... 119
      • Witamy w Śródziemiu 16 gru 2012, 20:00 „Hobbit. Niezwykła podróż 3D” to triumf Petera Jacksona. Aby powstał ten film, reżyser sięgnął po najnowsze technologie, wytwórnia stoczyła serię batalii sądowych, a rząd Nowej Zelandii zmienił prawo. 120
      • Mały facet z dziwnym nosem 16 gru 2012, 20:00 „Gdybym wciąż myślał: „Ojej, gram w ?Hobbicie? tytułową postać!”, nie mógłbym spokojnie pracować. Albo granie, albo presja” – mówi w rozmowie z „Wprost” Martin Freeman, odtwórca roli Bilba Bagginsa. 123
      • Lepiej ze mną nie zadzierać 16 gru 2012, 20:00 Gandalf nigdy nie traci nad sobą kontroli – nieważne, czy żartuje, pije wino, pali fajkę, czy ratuje świat przed upadkiem. O sile postaci, którą gra, opowiada nam Ian McKellen. 124
      • Dziedzictwo narodowe 16 gru 2012, 20:00 Ja się dopiero rozkręcam – opowiada Maryla Rodowicz. I należy traktować to poważnie. Przygotujcie się na wysyp płyt artystki z 200 niepublikowanymi dotąd utworami. 128
      • Lepsze niż „Grease” 16 gru 2012, 20:00 Olivia Newton-John i John Travolta znowu razem. Zrobili w końcu to, co zawsze chcieli – nagrali płytę z tradycyjnymi świątecznymi piosenkami. 130
      • Piotr Kofta wie, co czytać w święta 16 gru 2012, 20:00 1. Zima i święta z innej perspektywy Tove Jansson - Zima Muminków, przeł. Irena Szuch-Wyszomirska, Nasza Księgarnia 2010 Tove Jansson - Opowiadania z Doliny Muminków, przeł. Irena Szuch-Wyszomirska, Nasza Księgarnia 2010 Zima... 134
      • Nie tylko kolędy... Piotra Metza 16 gru 2012, 20:00 1. The Beatles - Magical Mystery Tour, Apple  Początkiem nagrań był surrealistyczny film Beatlesów. Album to ścieżka dźwiękowa pełna perełek takich jak „I Am The Walrus” i „The Fool On The Hill”. Zestaw... 136
      • Na świątecznym ekranie 16 gru 2012, 20:00 1. Wstyd, reż. Steve McQueen, Gutek Film  Nie jest to kino świąteczne w tradycyjnym rozumieniu, ale na pewno dobre. Młody nowojorczyk ma dobrą pracą i luksusowe mieszkanie na Manhattanie. Ale zżerające go poczucie pustki desperacko... 136
      • Tydzień kultury polskiej Jakuba Żulczyka 16 gru 2012, 20:00 Dobro tygodnia  Wyobraź sobie, że pracujesz, stojąc na dworze, całymi godzinami, nieważne, czy mróz, czy upał, że twoja praca oprócz stania na dworze polega na psuciu ludziom całego dnia. Wyobraź sobie, że zarabiasz marne grosze i... 137
      • Ozdoby różnej wymowy 16 gru 2012, 20:00 Wieczór wigilijny wielu kojarzy się z tradycyjnymi potrawami, śpiewaniem kolęd, pasterką i prezentami. To czas, kiedy wszyscy wypatrują pierwszej gwiazdki, kładą sianko pod obrus, a w powietrzu unosi się serdeczna atmosfera. Ważnym... 138
      • 13 XII 1981 16 gru 2012, 20:00 Czekałem kilka tygodni na wywiad ze mną, bo zbliżała się rocznica wprowadzenia stanu wojennego i chciałem czytelnikom opowiedzieć, jak spędziłem tamte dni. Myślałem, że może zadzwoni do mnie sam naczelny Michał Kobosko albo redaktor... 138

      ZKDP - Nakład kontrolowany