Przytulić się mogę do kota

Przytulić się mogę do kota

Alicja przetestowała wszystko. Afrodyzjaki, żele i erotyczne gadżety. Pozycje z Kamasutry. Filmy pornograficzne. Masturbację. Seks z koleżanką. I nic. Dziś wie, że jest aseksualna.

Dla Alicji nie ma różnicy: miś czy facet. Ma 20 lat, skończyła technikum, wybiera się na politechnikę. Farbuje się na rudo. Delikatnie, nie jak w szkole, kiedy nosiła skórę, glany i krwawoczerwone włosy. – Dotyk? Lubię, jak ktoś mnie dotyka po plecach, takie fajne drapanie. Nie czuję obrzydzenia. Jednak nie słyszę chórów anielskich, gdy mnie pieści mężczyzna, z którym chciałam spędzić życie. Przytulanie? Mam dużego misia. On nic nie czuje. Ja też. Mogę się przytulić do misia, mogę do faceta. Żadna różnica – mówi Alicja. Swojego chłopaka całowała w policzek i w usta, ale nigdy z języczkiem. Kiedy wieczorem kładli się spać, odwracała się plecami. Czasem pozwalała mu się przytulić, ale kiedy próbował pieszczot, odsyłała go na drugą stronę łóżka. Pierwszy raz nie było przyjemnie, bolało. Nie zaskoczyło jej to. Zaniepokoiła się, gdy po dziesiątym razie wciąż nie czuła podniecenia. Gdzie była ekscytacja, o której wszyscy dookoła mówili? – Facet mówi, jaką przyjemność sprawia mu kochanie się ze mną, a ja rozwalam nogi i czekam, żeby jak najszybciej się skończyło. Wejście węża do jamy, o, tak właśnie bym to nazwała. Wchodzi, a ja czekam, aż wyjdzie – mówi. Kiedy mieli to robić, używali żelu, żeby jej nie bolało. Skoro nie było podniecenia, nie było też wilgoci.


Zwierzyła się swojej najlepszej przyjaciółce: – Ona się roześmiała. „Czym ty się przejmujesz?”– taka była jej pierwsza reakcja. „Jeszcze nie wiesz, co dobre, poczekaj chwilę, przekonasz się”. Ale się nie przekonałam. Przyjaciółka podsuwała jej poradniki i afrodyzjaki. Sugerowała pozycje, kazała oglądać filmy i pokazywała pisma. Bez skutku. – Sama próbowałam sobie zrobić dobrze. I nic, onanizm nie pomógł – wspomina. I tak przez trzy miesiące. Zaczęły się zastanawiać, czy nie kręcą jej kobiety. Jednak ani filmy, ani magazyny z lesbijkami jej nie podniecały. Wtedy przyjaciółka stwierdziła, że się z nią prześpi. – Powiedziałam jej, że zwariowała, a ona, że i tak spróbuje. I spiła mnie któregoś dnia. Owszem, kobiece ciało jest fajne, podoba mi się, tak samo jak przystojny facet. Ale podniecona nie byłam.

Aseksualność

Trwały brak popędu seksualnego przy równoczesnym braku związanego z tym cierpienia. Specjaliści uznający istnienie aseksualności uważają, że pociąg fizyczny nie pojawia się z przyczyn genetycznych. Aseksualni mogą stanowić około 1 proc. społeczeństwa. Według niektórych teorii to trzecia orientacja seksualna. Aseksualność często deklarują osoby młode, ale niektórzy eksperci wskazują, że w okresie dojrzewania mogą występować objawy cechujące aseksualność, które po osiągnięciu dojrzałości zanikają

Alicja spędziła z partnerem prawie dwa lata. W weekendy mieszkali z sobą. Już planowali ślub. Jednak zdecydowała, że powinni się rozstać. – On potrzebuje normalnej dziewczyny i seksu. Ja bym się zmuszała, a on by wiedział, że się zmuszam. Nie chciałam też, żeby został ze mną, a seksu szukał w agencji. To nie wchodziło w grę. Czasami się zastanawiam, czy nie uznałam zbyt szybko, że jestem aseksualna. Jednak jeżeli jest się z kimś tak długo, próbuje się wielu rzeczy i nic z tego nie wychodzi. Nie działa nawet masturbacja, więc nie wydaje mi się, bym zbyt szybko wyciągnęła wnioski – przekonuje. Teraz o seksie nie myśli. Marzy o pracy, która sprawi przyjemność, najlepiej inżynier elektronik, może budowlaniec. I by w rodzinie i u przyjaciół układało się dobrze, bo oni są najważniejsi. Kiedy o tym opowiada, nie wspomina o dziecku. Jednak pytana o największe marzenie odpowiada, że chciałaby mieć chrześniaka. – Chłopaka, z którym będę mogła się bawić kolejką, budować z klocków i majsterkować. I go rozpuszczać. Basia z nikim nie spała i (raczej) nigdy nie będzie. – Doskonale pamiętam, kiedy zdałam sobie sprawę ze swojej aseksualności. Tydzień przed obroną licencjatu. Byłam zła, że zamiast się przygotowywać do egzaminu, siedziałam na forum aseksualnych i przeglądałam wpisy – wspomina. Basia jest szczupłą, delikatną 25-latką. Pisze doktorat na uniwersytecie.

Skąd wątpliwości? Kiedy w liceum koleżanki zastanawiały się, czy uprawiać seks przed ślubem i z którym chłopakiem iść do łóżka, ona kiwała głową i głowiła się, o co im chodziło. Nie chciała się przytulać ani całować. Na szkolnej wycieczce spała z chłopakiem w jednym pokoju. Szkoła przez miesiąc huczała, że spędziła z nim upojną noc. A tam były dwa łóżka, on spał w jednym, ona w drugim. Nawet do głowy jej nie przyszło, żeby zrobić coś innego. Na pierwszym roku studiów jeden się w niej podkochiwał. Gdy wchodziła na zajęcia, tak na nią patrzył, że cała była speszona. – Wiedziałam, że nie mogę mu dać tego, czego on chce. Więc po co w ogóle próbować. Ja wiem, że nie mogę być parą, nie nadaję się do tego – komentuje dzisiaj. Nigdy się nie całowała. Na myśl o pieszczotach czuje niesmak. Dotyk ją razi. – Najgorzej jest, kiedy w pociągu ktoś usiądzie naprzeciwko i nasze nogi się skrzyżują, kolana dotkną. Albo w autobusie, w kolejce, gdy ktoś się o mnie otrze. Cała tężeję – szuka przykładów, jakby opisywała niewidomemu, co widzi na zdjęciu. – Jest taki portal Ciacha.net poświęcony sportowcom. Ile emocji budzą sekcje, w których pokazują zdjęcia piłkarzy. Czytam wpisy kobiet ekscytujących się ich ciałami i zupełnie nie rozumiem, o co biega – wzrusza ramionami. – Mnie ich ciała zupełnie nie podniecają.

Aseksualność a zahamowania

Część specjalistów uważa, iż problemy wielu osób deklarujących się jako aseksualne mogą być przezwyciężone w wyniku terapii, bo wiążą się z wypieranymi ze świadomości przeżyciami z dzieciństwa, lękami przed odrzuceniem czy też sublimacją seksu (przenoszeniem popędu seksualnego uznanego za niezgodny z przyjętymi zasadami czy wychowaniem na inne czynności)

– Hetero- czy homoseksualny nie musi odbywać stosunku, by był podniecony. I odwrotnie. Jestem dorosła, wykształcona, moja ocena nie jest wynikiem młodzieńczych wahań i rozterek – Basia mówi to zdecydowanym tonem. Tacie w życiu by nie powiedziała, że jest aseksualna. Przeraziłby się i od razu skojarzył z homoseksualnością. Na dodatek jest chory na depresję i ciężko ją przechodzi. Kiedyś siostrom wspomniała o białym małżeństwie. Jedna wzruszyła ramionami, druga mocno się zdziwiła, a bratowa zaczęła się śmiać, że trudno by było z mężczyzną w takim związku wytrzymać. Powiedziała mamie, kiedy ta się dopytywała, czy będzie miała chłopaka. Mama chyba się nie przejęła, „Może ci jeszcze przejdzie, zobaczymy, co będzie” – powiedziała. U psychologa nie była. – Po co, skoro z aseksualnością czuję się dobrze? Nikt mnie nie molestował, w domu nie było awantur. Wiara też nie ma wpływu na moją orientację – stwierdza. Basia pochodzi z bardzo katolickiej rodziny. – Kiedy zdałam sobie z tego sprawę, odczułam ulgę, że to nic poważniejszego – podsumowuje.

Nie widzi sensu, by się spotykać z mężczyzną i robić mu nadzieję, skoro jest jasne, że nie może dać tego, czego on oczekuje. Jak będzie chętna do rozmowy, to chłopak od razu odczyta to jako zaproszenie do flirtu. Bezpiecznie jest z wujkiem albo starszym mężczyzną. Wtedy kwestia seksu nie wchodzi w grę. Nigdy nie była zakochana. – Przytulić się mogę do kota, zwierzyć siostrze. Może istnieje ten jedyny, przeznaczony dla mnie i wtedy coś zaskoczy? – mówi z powątpiewaniem w głosie. – Dotychczas tak nie było. I żyję.

Dla Dawida stosunek jest jak wyciskanie na siłowni. Tylko mięśnie nie rosną. Dawid ma 22 lata, jest szczupły, średniego wzrostu, ma ciemne włosy. Przystojny. Oczytany. Skończył filologię rosyjską. Lubi dziewczyny. Najbardziej te inteligentne, z którymi można porozmawiać. Oczywiście muszą mu się podobać. Tyle tylko, że atrakcyjność kobiety nie oznacza, że ona go podnieca. Z tego zdał sobie sprawę już w liceum. Nie rozumiał kolegów, którzy opowiadali, jak było super w łóżku. – Miałem kilka dziewczyn. Pocałunki i pieszczoty były nawet miłe. Mam wzwód, jak każdy facet. Orgazm? Kiedy mam wytrysk, to myślę o tym, że chciałbym z nią porozmawiać – czuje to samo bez względu na to, czy się onanizuje, czy się kocha i z kim to robi. Gdy myśli o dziewczynie, przypomina sobie, jak z nią rozmawiał, a nie jak uprawiał seks. To nie są wspomnienia, do których wraca. – Nie mogę sobie przypomnieć, który raz był najlepszy, bo wszystkie były takie same.

Aseksualność a zaburzenia popędu płciowego

Aseksualność mogą deklarować osoby z zaburzeniami popędu płciowego. Na przykład chorzy na hipolibidemię mogą wypierać związany z tym stres. Za aseksualne mogą się uznawać osoby z anhedonią, zdolne do reakcji seksualnych, ale nieodczuwające przyjemności. Dla nich wytrysk jest zwykłą czynnością fizjologiczną Dawida aseksualność nie martwi. („Gdzie te fajerwerki?”). Za pierwszym razem był zestresowany. – Bałem się, że mam defekt fizyczny, problemy psychiczne, zaburzenia osobowości.

Dobrze, że poszedłem do psychiatry i psychologa. Lekarze uznali, że przyczyną nie są moja depresyjność ani rozwód rodziców – podkreśla. Przyznaje, że gdyby lekarz przyszedł do niego z paczką tabletek obiecujących cudowną kurację, toby nie wziął. Po co? Z aseksualnością może dobrze żyć. Jest sprawny fizycznie. Kocha się w kobietach, nie w facetach. Najpoważniej był zakochany pod koniec liceum. Wszystko mu się w niej podobało: wygląd, charakter, ilość tematów do wspólnej rozmowy. Umiał pokazać, że mu zależy. Wiele dla niej poświęcił. Między innymi kochał się z nią. – Dla mnie stosunek to czynność. Jak mycie zębów. Seks z nią był przejawem poświęcenia się. Wiedziałem, że tego chciała, więc robiłem to dla niej – mówi. Nigdy nie dał jej do zrozumienia, że seks z nią nie sprawiał mu przyjemności. Nie rozumie tylko tych, którzy są przekonani o swojej aseksualności, a nigdy nie spróbowali. Skąd mogą mieć pewność, że stosunek rzeczywiście ich nie podnieca? Teresa chyba mu pozwoli na skoki w bok, a Asia jest zrozpaczona.

40-letnia Teresa była w dwóch poważnych związkach. Pierwszy trwał siedem lat. W drugim jest piąty rok. – Sypialiśmy z sobą przez cztery lata. Ulegałam – mówi. Za każdym razem robiła to z litości. Nie mogła patrzeć, gdy mu tak bardzo na tym zależało. Wreszcie zdobyła się na szczerą rozmowę. Powiedziała mu wszystko. Że seks mógłby dla niej nie istnieć, że w 99 proc. przypadków szła do łóżka, bo chciała mieć spokój. – To było takie trudne, mu to powiedzieć. I dla niego, by to zaakceptować – wyznaje. Od roku żyją bez zbliżeń. Dla niej to najpiękniejszy okres ich małżeństwa. Może się do niego przytulić, być z nim i się nie bać, że za chwilę wsunie jej rękę pod biustonosz. Ale mąż cierpi. – Rozważam, czy nie pozwolić mu na skoki w bok. On i tak otwarcie mówi, że poszuka sobie kogoś, kto zaspokoi jego potrzeby seksualne. Jest przynajmniej szczery, chociaż ta szczerość tak boli. Tylko czy ona będzie w stanie to znieść?

Aseksualność i związki

Część osób aseksualnych nie ma popędu płciowego ani potrzeby tworzenia związków. Inne mimo braku fizycznego pożądania odczuwają pociąg romantyczny. Zakochują się platonicznie i pragną żyć z drugą osobą. Jednak związki osób aseksualnych i seksualnych są bardzo trudne

Asia zarejestrowała się na forum aseksualnych, ponieważ od czterech lat ma aseksualnego męża. Wobec znajomych są idealnym małżeństwem. – Taki związek to koszmar! – mówi załamana. – Nasze małżeństwo to związek ojca i córki. Mąż pogłaszcze po głowie, da buziaka w czoło i tyle. Ona nie chce go do niczego zmuszać, okropnie się czuje, wiedząc, że on robi to, bo ona naciska. To jest dla niej poniżające. Gdyby wiedziała przed ślubem, nie wyszłaby za niego. Udawał osobę seksualną.

Kiedy zamieszkali razem, zamiast fascynacji i nienasycenia pojawiła się obojętność. W pierwszym roku po ślubie kochali się może ze trzy razy. Po kilku awanturach mąż poszedł do seksuologa. Ten stwierdził, że problem jest i że powinni razem pójść na terapię. Następnego spotkania nie było. Mąż stwierdził, że wszystko z nim jest w porządku. Po prostu jest aseksualny. – Czuję się jak obleśna,nieatrakcyjna baba, która całymi dniami siedzi w koszuli nocnej przed telewizorem, z wałkami we włosach i petem między zębami – twierdzi Asia. Przeżywa jedno załamanie nerwowe za drugim. Zapisała się do psychologa. Mąż powiedział, że jeżeli taki układ jej nie pasuje, to może odejść. Ona jednak nie umie go zostawić. Kocha go. Musiałaby wymazać osiem lat swojego życia, cztery przed ślubem i cztery po nim. – Dlaczego to on nie może się poświęcić?! Dlaczego on nie może spróbować się leczyć, dać mi tego, czego potrzebuję, skoro ja też przez tyle czasu poświęcam się dla niego? – pyta. Długo tak nie wytrzyma. ■

Szczęście bez seksu

Ze Zbigniewem Lwem-Starowiczem, seksuologiem, rozmawia Marta Bratkowska

Wiele jest osób niemających potrzeb seksualnych?

Zbigniew Lew-Starowicz: Sporo, ale to nie znaczy, że są one aseksualne. Nie wolno mylić aseksualności z hipolibidemią. Pierwsza jest najprawdopodobniej cechą uwarunkowaną genetycznie, wrodzoną. Druga to choroba klasyfikowana w dziale zaburzeń pożądania.

A dokładniej czym się różnią?

Aseksualności nie postrzegamy jako nabytej. Osoba aseksualna jest pozbawiona potrzeb, napięć, nie odczuwa ani nigdy nie odczuwała chęci uprawiania seksu. W jej życiu tak było zawsze. Jeżeli jednak kiedykolwiek potrzeby seksualne miała, ale je straciła, to znaczy, że cierpi na hipolibidemię. Jest wielu ludzi, którym znudził się seks, zestarzeli się, mają nieciekawego partnera czy partnerkę, przestało ich to bawić, ta sfera życia była dla nich nudna, nieciekawa. Często uwolnienie się od napięćzwiązanych z pożądaniem przyjmują z ulgą. Już nie muszą tego robić.

Ilu pacjentów aseksualnych pan ma?

Żadnego, bo oni nie oczekują specjalnie pomocy. Żyją w swoim własnym świecie. I jest im z tym zazwyczaj dobrze. Nie ma pociągu to nie ma. Dla takich ludzi to nie jest problem.

Mogą prowadzić normalne życie, mieć rodziny, dzieci…

Nie wszyscy. Z przyczyn fizjologicznych mają na to szanse tylko kobiety. Im jest łatwiej. Nawet w związkach z mającymi normalne potrzeby seksualne mężczyznami. W przypadku kobiet odczuwanie pożądania nie jest warunkiem koniecznym np. do posiadania dzieci. Mężczyznom jest trudniej, co nie znaczy, że są skazani na samotność. Znajdują, na przykład za pośrednictwem internetu, partnerkę, która też jest pozbawiona tego typu potrzeb i już. Mogą być razem bez seksu zwyczajnie szczęśliwi.

Na pewno?

Przypuszczam, że tak. Gdyby stanowiło to dla nich problem, szukaliby pomocy u seksuologów, a raczej się to nie zdarza. Nie mam pacjentów aseksualnych, którzy chcieliby być seksualni. To o czymś świadczy.

Jak wielu aseksualnych jest wśród nas?

Nie mamy przebadanej tej populacji na tyle, by to stwierdzić ostatecznie. Podobno ludzie aseksualni stanowią od 0,5 do 1 proc. populacji. Nikt jednak tego dokładnie nie wie. Nie ma badań. Opieramy się tylko na szacunkach.

To znaczy, że seks nie jest tak naprawdę potrzebny do szczęścia.

Nie jest. Przynajmniej tej niewielkiej grupie osób. Proszę sobie wyobrazić kobietę, która z różnych przyczyn nie chce już mieć seksu. Jeśli się zwiąże z partnerem aseksualnym, będzie im razem dobrze. W innym związku oboje by cierpieli. Im seks do niczego nie jest potrzebny.

Aseksualni byliby więc wymarzonymi kandydatami do stanu duchownego. Celibat im niestraszny.

Teoretycznie tak. Nie wiem jednak, czy takie osoby zostałyby do tego stanu dopuszczone.

Bo?

O ile wiem, do seminariów duchownych są przyjmowane zdrowe osoby, w dodatku tylko heteroseksualne. Nie mam pojęcia, jakie jest stanowisko wobec aseksualności, która jest wciąż zjawiskiem nowym. ■

Okładka tygodnika WPROST: 49/2013
Więcej możesz przeczytać w 49/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 49/2013 (1606)

  • Premier Tusk zatka nos 1 gru 2013, 20:00 Tydzień temu pisaliśmy o przemocy wobec kobiet w zachodniopomorskim SLD. Jeszcze wcześniej ujawniliśmy nagrania z udziałem ówczesnego rzecznika PiS Adama Hofmana, który przed swoimi współpracowniczkami przechwalał się wielkością swego... 4
  • Infoafera bardzo polityczna 1 gru 2013, 20:00 Premier Tusk w zeszłym tygodniu na zamkniętym spotkaniu tłumaczył kierownictwu swego klubu parlamentarnego, jak należy mówić o infoaferze. Przekaz dnia od szefa rządu był następujący: To nie jest afera polityczna, lecz urzędnicza i w... 4
  • Skaner 1 gru 2013, 20:00 kultura Afganistan jest w nas Zrozumiałem, że nie jestem w stanie zdokumentować życia żołnierzy, będąc zewnętrznym obserwatorem. Na szczęście wpuścili mnie do swojego świata – mówi Maksymilian Rigamonti, fotoreporter tygodnika... 6
  • Upadłe gwiazdy biedapartii 1 gru 2013, 20:00 Szybkie samochody, kobiety, drogie knajpy, markowe ciuchy. Adam Hofman i agent Tomek niechętnie przyznają się do swojej największej słabości: zamiłowania do luksusu. 20
  • Cesarz Czyściciel 1 gru 2013, 20:00 Na fotel ministra sportu zaprowadziły go bezwzględność i spryt. Teraz z byłym wuefistą spod Łodzi musi się liczyć sam premier. 22
  • Przemoc, partia, parytet 1 gru 2013, 20:00 Sprawa przemocy w zachodniopomorskim Sojuszu Lewicy Demokratycznej, o której „Wprost” pisał tydzień temu, jest tyleż banalna, ile interesująca. Banalna, bo zawsze i wszędzie, gdzie zbierze się kilkadziesiąt pijących osób,... 26
  • Skini górą 1 gru 2013, 20:00 MSW powołało zespół, który ma walczyć ze skinami na Podlasiu. Prokuratura utworzyła specprokuratury do zwalczania faszystów. Mimo to SKINI I TAK SĄ GÓRĄ. 28
  • Jezu, jak się cieszę! 1 gru 2013, 20:00 Na szczęście są miejsca w Polsce, gdzie idzie ku lepszemu. Taki na przykład Goleniów od paru dni znajduje się pod protekcją Króla Wszechświata. Wszystko dzięki zapobiegliwości burmistrza, który zawierzył gminę Jezusowi Chrystusowi.... 31
  • Interes nie do końca publiczny 1 gru 2013, 20:00 Koteria, klientelizm, POLITYCZNA KORUPCJA. Tak opisują życie samorządowe polscy radni. Obawiają się, że służba publiczna staje się biznesem. 32
  • Bez kija nie umiem 1 gru 2013, 20:00 Jeżeli rodzicom ZABRANIA SIĘ BIĆ DZIECI, odbiera się im narzędzie wychowawcze. A powszechnie akceptowany klaps to nie jest metoda wychowawcza. To przestępstwo. 34
  • Olimpijski dym 1 gru 2013, 20:00 Władze Krakowa szykują się do walki o zimowe igrzyska olimpijskie w 2022 r. Najpierw muszą przezwyciężyć niechęć obywateli. 38
  • Przytulić się mogę do kota 1 gru 2013, 20:00 Alicja przetestowała wszystko. Afrodyzjaki, żele i erotyczne gadżety. Pozycje z Kamasutry. Filmy pornograficzne. Masturbację. Seks z koleżanką. I nic. Dziś wie, że jest aseksualna. 42
  • Wschód miłości 1 gru 2013, 20:00 Tradycyjni polscy mężczyźni coraz częściej szukają IDEALNYCH ŻON za wschodnią granicą. Ale warto zachować ostrożność, bo nawet tam zdarzają się wyrachowane blagierki. 50
  • Skazani na życie 1 gru 2013, 20:00 Pierwsi zabójcy skazani na dożywocie niedługo będą mogli się ubiegać o PRZEDTERMINOWE ZWOLNIENIE Z WIĘZIENIA. Kim są dzisiaj? To starają się ustalić naukowcy. 54
  • Lek skrojony na miarę 1 gru 2013, 20:00 Terapie spersonalizowane, czyli takie, kiedy lek jest dopasowany precyzyjnie do choroby, to sukces nowoczesnej medycyny. Wyjściowo kosztowne, finalnie opłacalne. Znacząco przedłużają życie pacjentów, którym nie można pomóc w inny sposób. 56
  • Nie opuści mnie do śmierci 1 gru 2013, 20:00 Zabił żonę, bo nie chciała odnowienia w kościele przysięgi małżeńskiej. 58
  • Zrobię z niego marmoladę 1 gru 2013, 20:00 Telewizyjne starcie Lecha Wałęsy i Alfreda Miodowicza ćwierć wieku temu otworzyło Polsce drogę do wolności. Tak wyglądały kulisy tej walki. 62
  • Kijów się budzi 1 gru 2013, 20:00 Po dziewięciu latach Ukraińcy znowu wyszli na ulice. TO JESZCZE NIE REWOLUCJA, ale prezydent Janukowycz nie może już spać spokojnie. 66
  • Balangowy burmistrz 1 gru 2013, 20:00 Pije, ćpa, kłamie, klnie, molestuje i wciąż ma poparcie wyborców. Poznajcie ROBA FORDA, człowieka, który rozsławia Kanadę. 70
  • Rewolta w Sofii 1 gru 2013, 20:00 Oburzeni w Bułgarii od miesięcy demonstrują na ulicach. Głuche na ich protest są rząd i cała Unia. 72
  • Zyski nasze za euro wasze 1 gru 2013, 20:00 Nowy unijny budżet zaklepany. Od nowego roku trafią do nas kolejne miliardy euro. Sprawdziliśmy, kto do tej pory najwięcej i najmniej zyskał na członkostwie Polski w UE. 74
  • Czas na fundusze 1 gru 2013, 20:00 Jak zainwestować pieniądze w czasach, gdy oprocentowanie lokat bankowych jest raczej niskie? Dla tych, którzy nie są znawcami rynków finansowych, najlepszym rozwiązaniem jest powierzenie środków funduszom inwestycyjnym. 78
  • Twój plan na przyszłość 1 gru 2013, 20:00 Chcesz spokojnie myśleć o swojej finansowej przyszłości? Zacznij nad nią pracować. Idealnie się do tego nadają plany i programy oszczędzania w funduszach inwestycyjnych i różnego rodzaju ubezpieczenia umożliwiające inwestowanie nawet niewielkich kwot. 80
  • Biologiczne zegarki Nowaka 1 gru 2013, 20:00 Nasz zegar biologiczny tak naprawdę składa się z wielu małych zegarków. Przy odrobinie precyzji można by je cofać. 82
  • Legenda prześwietlona 1 gru 2013, 20:00 Czytając o ekscesach muzyków Lady Pank, można pomyśleć, że wciąż noszą krótkie spodnie. Może dlatego nie podoba im się ich nowa biografia. Nieautoryzowana. 84
  • Kalejdoskop kulturalny 1 gru 2013, 20:00 MUZYKA Kuchnia mistrza Jerzego O wrażeniach ze śpiewania w duecie z Jerzym Wasowskim opowiada Dorota Miśkiewicz. Rozmawia Piotr Metz Trudno w to uwierzyć, ale udało się odnaleźć niepublikowane piosenki Jerzego Wasowskiego. W dodatku przez... 88
  • Hotel z klasą 1 gru 2013, 20:00 Niezależnie od tego, czy jedziemy w podróż służbową, na długie wakacje, czy tylko na weekend – potrzebujemy noclegu. Od tego, jaki hotel wybierzemy, w dużej mierze zależy powodzenie i komfort wyjazdu. 94
  • Bomba tygodnia 1 gru 2013, 20:00 Jaka róża, taki foch Ewa Chodakowska to jedno z odkryć 2013 r. Budowała popularność w internecie, by szybko cieszyć się owocami swojej pracy. Jest szał. Hiperlans, kontrakty reklamowe i masa fanów (ponad 600 tys. na Facebooku). To fajna... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany